Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 15, 2020 2:32 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
 Filary odrzucenia wiary. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2314
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Ciekawa propozycja Robertsonie.

W dyskusjach z osobami nie wierzącymi nie mówiłam o Panu Jezusie, Biblii, Zmartwychwstaniu, ogólnie o Objawieniu, bo takie osoby miały jakby założoną blokadę na takie kwestie , przedstawialam więc jeden z filarów mojej wiary odnoszący się do rzeczywistości zastanej, z grubsza można powiedzieć wyrosłego z obserwacji Świata , w którym żyjemy a jest nim: silnie zakorzenione we mnie poczucie sprawiedliwości, które gdy wziąć pod uwagę światopogląd ateistyczny nie może być w pełni zaspokojone. Wiadomo wszak, że zło, niesprawiedliwość, którą mogą czynić różne osoby niejednokrotnie nie zostanie osądzona, a zadośćuczynienie ofiarom dokonane tym świecie. Śmierć kończy wszystko. Jedynie wiara daje poczucie , iż sprawiedliwości stanie się zadość.


Cz cze 11, 2020 12:10 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Kolejny czynnik wpływający na odrzucenie wiary dotyczy mężczyzn. To zniewieściali mężczyźni, którzy za credo życiowe przyjmują bajkę o misiach: mi się chce, mi się nie chce. Koronnym argumentem przeważającym o wszystkim jest : uważam, że więc tak jest. Są też osobowości bezrefleksyjne, które nie mają zaczepienia na właściwych odniesieniach (chaos w dzieciństwie, alkoholizm rodziców). Te odniesienia tworzą sobie sami. Są wewnętrznie pełni chaosu i próbują znaleźć coś stalego, ale nie wiedzą jak. Owoą stałość prezentują w postaci sztywnego i zero - jedynkowego postrzegania rzeczywistości, fikcyjnej w takim przypadku. Walczą o jej zmianę zamiast zmienić siebie, bo to łatwiejsze. Zawsze widać bowiem winnych na zewnątrz.
Mocnym osobowościom polecam odsłuchanie - w czasie wolnym - poniższej konferencji. Dobrze, że kapłan ten i inne osoby zaczynają zabiegać o pozyskiwanie grup mężczyzn - wojowników Maryi.
Kard. S. Wyszyński - wojownik wiary


Cz cze 11, 2020 9:27 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 187
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Arwena napisał(a):
Ciekawa propozycja Robertsonie.

W dyskusjach z osobami nie wierzącymi nie mówiłam o Panu Jezusie, Biblii, Zmartwychwstaniu, ogólnie o Objawieniu, bo takie osoby miały jakby założoną blokadę na takie kwestie , przedstawialam więc jeden z filarów mojej wiary odnoszący się do rzeczywistości zastanej, z grubsza można powiedzieć wyrosłego z obserwacji Świata , w którym żyjemy a jest nim: silnie zakorzenione we mnie poczucie sprawiedliwości, które gdy wziąć pod uwagę światopogląd ateistyczny nie może być w pełni zaspokojone. Wiadomo wszak, że zło, niesprawiedliwość, którą mogą czynić różne osoby niejednokrotnie nie zostanie osądzona, a zadośćuczynienie ofiarom dokonane tym świecie. Śmierć kończy wszystko. Jedynie wiara daje poczucie , iż sprawiedliwości stanie się zadość.

Wydaje mi się, że w przypadku wszystkich wierzących, którzy opierają swoje wierzenia na natchnionym słowie. Istotne jest uwiarygodnienie "Księgi", która stanowi o naszej wierze. Jeśli opieramy się na niej, istnieje potrzeba ukazania, że w istocie "mówi prawdę". Josh McDowell i Dave Sterrett napisali książkę, odpowiadając na pytanie:"Czy Biblia mówi prawdę?". I nic nie zmieni prawdy, że ujawnienie prawdomówności natchnionego słowa, czyni nas prawdomównymi i "rozsądnymi". To jeden z naszych filarów, który musi być solidny, żeby nasza wiara też taką się okazywała w oczach sceptyków.


So cze 13, 2020 12:14 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt maja 28, 2019 5:20 pm
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
merss napisał(a):
Kolejny czynnik wpływający na odrzucenie wiary dotyczy mężczyzn. To zniewieściali mężczyźni, którzy za credo życiowe przyjmują bajkę o misiach: mi się chce, mi się nie chce. Koronnym argumentem przeważającym o wszystkim jest : uważam, że więc tak jest. Są też osobowości bezrefleksyjne, które nie mają zaczepienia na właściwych odniesieniach (chaos w dzieciństwie, alkoholizm rodziców). Te odniesienia tworzą sobie sami. Są wewnętrznie pełni chaosu i próbują znaleźć coś stalego, ale nie wiedzą jak. Owoą stałość prezentują w postaci sztywnego i zero - jedynkowego postrzegania rzeczywistości, fikcyjnej w takim przypadku. Walczą o jej zmianę zamiast zmienić siebie, bo to łatwiejsze. Zawsze widać bowiem winnych na zewnątrz.
Mocnym osobowościom polecam odsłuchanie - w czasie wolnym - poniższej konferencji. Dobrze, że kapłan ten i inne osoby zaczynają zabiegać o pozyskiwanie grup mężczyzn - wojowników Maryi.
Kard. S. Wyszyński - wojownik wiary





Czyli katolik musi być męski i nie może gotować prac i dbać o wygląd w ukarze bądź nosić koszulki i ubrania o kokorachróżnych (z wyjątkiem różowego)?i jak rozumiem to nie może być damsko męskich tematów bo to niewiesciejs mężczyzny itp i nie powinien używać dezodoranty aby nie śmierdzieć albo nie powinien pielęgnować włosów .Ci masz na myśli merss ?
Katolik mężczyzna nie może być delikatny i mówić k swoich problemach itp?

Tak wgl to by było przykre gdyby tak bylo


So cze 13, 2020 12:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 187
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
merss napisał(a):
Kolejny czynnik wpływający na odrzucenie wiary dotyczy mężczyzn. To zniewieściali mężczyźni, którzy za credo życiowe przyjmują bajkę o misiach: mi się chce, mi się nie chce. Koronnym argumentem przeważającym o wszystkim jest : uważam, że więc tak jest. Są też osobowości bezrefleksyjne, które nie mają zaczepienia na właściwych odniesieniach (chaos w dzieciństwie, alkoholizm rodziców). Te odniesienia tworzą sobie sami. Są wewnętrznie pełni chaosu i próbują znaleźć coś stalego, ale nie wiedzą jak. Owoą stałość prezentują w postaci sztywnego i zero - jedynkowego postrzegania rzeczywistości, fikcyjnej w takim przypadku. Walczą o jej zmianę zamiast zmienić siebie, bo to łatwiejsze. Zawsze widać bowiem winnych na zewnątrz.
Mocnym osobowościom polecam odsłuchanie - w czasie wolnym - poniższej konferencji. Dobrze, że kapłan ten i inne osoby zaczynają zabiegać o pozyskiwanie grup mężczyzn - wojowników Maryi.
Kard. S. Wyszyński - wojownik wiary

W istocie masz zupełną rację, że wielu, bardzo wielu mężczyzn w naszych czasach odczuwa antypatię do religii, czy życia religijnego. Mam w domu interesującą książkę:"Ona i on w Kościele" przełożyła K.Turska wyd. "w drodze", która potwierdza to spostrzeżenie. Przy czym, niechęć mężczyzn do życia religijnego, nawet nie wynika tyle z ateizmu i jego się plenienia. Co szukania przez mężczyzn wzorów w różnych postaciach, tylko nie w "założycielu chrześcijaństwa", jak go nazywał Charles Horald Dodd. Przy czy okazuje się, że to często kobiety doprowadzają swoich mężczyzn do wiary itp."Niestety okazuje się, że wysiłki kobiet to za mało. Książka ta ma służyć uczynienia z mężczyzn, nie tyle "weekendowych chrześcijan", co pomóc niewiastom, uzbroić je w wiedzę, która sprawi, że mężczyźni zareagują na wezwanie:"Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami mężczyzn".


So cze 13, 2020 12:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2314
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
@ Robertson

Ja nie neguję, iż ważnym jest móc uwiarygodnić prawdę zawartą w Biblii, by umieć dać świadectwo innym, że mamy solidne podstawy w Objawieniu. W moim poście powyżej przedstawiłam jedynie inny filar, który w moich rozmowach z osobami mającymi, że się tak wyrażę " alergię" na podstawowe filary wiary tj. m.inn. właśnie Biblię, ukazywał im inny punkt umocowania światopoglądu teistycznego. Punkt, na którym mogliśmy pokusić się o dyskusję, wymianę zdań, refleksji , bo jest on dostępny w ogólności , a ów punkt , podstawa, platforma wymiany mysli to dostępna nam obserwacja świata, w którym żyjemy.


So cze 13, 2020 1:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
random - męskość nie ma nic wspólnego z upodobaniem do gotowania; więcej mężczyźni są doskonałymi kucharzami. Tak samo upodobanie do gotowania nie ma nic wspólnego z wiarą. To nie jest wątek, by wyjaśniać te kwestie, bo w założeniu przyjmuje się, że rozumiemy męskość i kobiecość wedle tych samych definicji pojęć i posługujemy się wartościowaniem chrześcijańskim, czyli nie zanegowaliśmy cywilizacji chrześcijańskiej.

Nie pamiętam, czy wyszedł ten argument jako przyczyna odrzucenia wiary, ale w dzisiejszym świecie budowy nowego człowieka jest on istotny: To są ludzie, na których wykonuje się eksperymenty wychowawcze a dom to zignorowal w wychowywaniu i przekazywaniu wartości (mówią o tym min objawienia z Qiuto). Ufa instytucjom, które biorą udział w kształtowaniu nowego człowieka...systemowo. Idzie to poprzez popkulturę i obejmuje trzy płaszczyzny oddziaływania na młodego czlowieka.

Mamy też do czynienia z utratą pamięci przez człowieka sytego. Ta utrata pamięci jest mu też wdrukowywana przez nadawanie najwyższej wartości bożkowi postępu. W świecie konsumpcji człowiek może zredukować siebie do poziomu tego co używa. Człowiek ma niesłychaną zdolność do przekształcania wszystkiego co Bóg dał w bożki rzeczy, sprawy, czasem te role pełnią i ludzie.

Dla człowieka nowego najwyższą wartość stanowi przyjemność i dobre samopoczucie. Nie ma prawdy obiektywnej, nie ma miejsca na Boga (ten element chciałabym rozszerzyć w nieistniejącym jeszcze wątku). kryterium prawdy stanowi dobre samopoczucie. Ono stanowi prawdę i dobro. Jeśli coś jest miłe to jest też dobre i trzeba to wybrać niezależenie od prawdy. Nadaję sam definicję prawdzie. Tu nie ma miejsca na Boga, bo człowiek zamienił się nim miejsce. Boga mozna co najwyżej oskarżać o zło panujące na świecie.

To jest taki wątek podający klocki, które po ułożeniu dają skomplikowany obraz składający się na przyczyny utraty wiary.
Jak przepowiadał o. Dolindo to czas przejściowy. Prowadzi on bowiem do kształtowania się czlowieka o naturze żebraka i ogromnie samotnego, nie potrafiącego kochać i wchodzić w głębokie relacje z innymi ludźmi, człowieka słabego, bo nie prowadzącego walk duchowych, które go wzmacniają. Zacznie podchodzić do ludzi żyjących inaczej, ale jeszcze nie ten czas...najpierw trzeba oczyścić Kościoł.


So cze 13, 2020 1:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 187
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Arwena napisał(a):
@ Robertson

Ja nie neguję, iż ważnym jest móc uwiarygodnić prawdę zawartą w Biblii, by umieć dać świadectwo innym, że mamy solidne podstawy w Objawieniu. W moim poście powyżej przedstawiłam jedynie inny filar, który w moich rozmowach z osobami mającymi, że się tak wyrażę " alergię" na podstawowe filary wiary tj. m.inn. właśnie Biblię, ukazywał im inny punkt umocowania światopoglądu teistycznego. Punkt, na którym mogliśmy pokusić się o dyskusję, wymianę zdań, refleksji , bo jest on dostępny w ogólności , a ów punkt , podstawa, platforma wymiany mysli to dostępna nam obserwacja świata, w którym żyjemy.

Tylko, że zdaniem niewierzących odwoływanie się do "zadośćuczynienia" po śmierci itp. jako niemożliwe do wyegzekwowania na tym świecie, i potrzebie odwoływania się do innego, ich nie przekonuje. Już udanie przeciw temu występował K.Marks. Niemożność wyegzekwowania sprawiedliwości na tym świecie, w oczach wielu wymaga "naprawy świata" , nie odwoływania się do sprawiedliwego osądu w innym świecie. Poza tym niewierzący oprą nasze etyczne i nieetyczne wychowanie, czy zachowania na wyrosłym z neodarwinizmie emotywizmie, czy poglądach Edwarda E.Wilsona itp. Niektórzy zaczną w oparciu o ewolucyjny model moralności, kwestionować poczucie sprawiedliwości, jako podstawę wiary. Tak to w istocie przedmiotem dyskusji może być "poczucie sprawiedliwości". Niestety inni podadzą, inne niż ty źródło jego pochodzenia.


So cze 13, 2020 1:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2314
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
robertson napisał(a):
Arwena napisał(a):
@ Robertson

Ja nie neguję, iż ważnym jest móc uwiarygodnić prawdę zawartą w Biblii, by umieć dać świadectwo innym, że mamy solidne podstawy w Objawieniu. W moim poście powyżej przedstawiłam jedynie inny filar, który w moich rozmowach z osobami mającymi, że się tak wyrażę " alergię" na podstawowe filary wiary tj. m.inn. właśnie Biblię, ukazywał im inny punkt umocowania światopoglądu teistycznego. Punkt, na którym mogliśmy pokusić się o dyskusję, wymianę zdań, refleksji , bo jest on dostępny w ogólności , a ów punkt , podstawa, platforma wymiany mysli to dostępna nam obserwacja świata, w którym żyjemy.

Tylko, że zdaniem niewierzących odwoływanie się do "zadośćuczynienia" po śmierci itp. jako niemożliwe do wyegzekwowania na tym świecie, i potrzebie odwoływania się do innego, ich nie przekonuje. Już udanie przeciw temu występował K.Marks. Niemożność wyegzekwowania sprawiedliwości na tym świecie, w oczach wielu wymaga "naprawy świata" , nie odwoływania się do sprawiedliwego osądu w innym świecie. Poza tym niewierzący oprą nasze etyczne i nieetyczne wychowanie, czy zachowania na wyrosłym z neodarwinizmie emotywizmie, czy poglądach Edwarda E.Wilsona itp. Niektórzy zaczną w oparciu o ewolucyjny model moralności, kwestionować poczucie sprawiedliwości, jako podstawę wiary. Tak to w istocie przedmiotem dyskusji może być "poczucie sprawiedliwości". Niestety inni podadzą, inne niż ty źródło jego pochodzenia.


Osoby niewierzące są różne , nie można ich zaszufladkować, że jeżeli nie wierzy to na pewno lewicowiec, marksista i co tam jeszcze najgorszego . Podnosząc ideologię marksistowska i przywołując K.Marksa ustawiasz tę dyskusję bardziej na kwestie polityki, a nie duchowości. Wierz mi nie wszyscy nie wierzący chcą postępu , który mając wzniosłe hasła sprawiedliwości, niesie pokłady niesprawiedliwości wiekszej niż te zastane.


So cze 13, 2020 4:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2266
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Dlaczegi lewicowiec i marksista jest najgorszy?


So cze 13, 2020 8:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2314
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Adamie pozwól, że pytanie Twoje pominę milczeniem.


So cze 13, 2020 9:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11079
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Adam M. napisał(a):
Dlaczegi lewicowiec i marksista jest najgorszy?

Jest taka dziedzina wiedzy która się nazywa historia.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


So cze 13, 2020 11:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 187
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Arwena napisał(a):
robertson napisał(a):
Arwena napisał(a):
@ Robertson

Ja nie neguję, iż ważnym jest móc uwiarygodnić prawdę zawartą w Biblii, by umieć dać świadectwo innym, że mamy solidne podstawy w Objawieniu. W moim poście powyżej przedstawiłam jedynie inny filar, który w moich rozmowach z osobami mającymi, że się tak wyrażę " alergię" na podstawowe filary wiary tj. m.inn. właśnie Biblię, ukazywał im inny punkt umocowania światopoglądu teistycznego. Punkt, na którym mogliśmy pokusić się o dyskusję, wymianę zdań, refleksji , bo jest on dostępny w ogólności , a ów punkt , podstawa, platforma wymiany mysli to dostępna nam obserwacja świata, w którym żyjemy.

Tylko, że zdaniem niewierzących odwoływanie się do "zadośćuczynienia" po śmierci itp. jako niemożliwe do wyegzekwowania na tym świecie, i potrzebie odwoływania się do innego, ich nie przekonuje. Już udanie przeciw temu występował K.Marks. Niemożność wyegzekwowania sprawiedliwości na tym świecie, w oczach wielu wymaga "naprawy świata" , nie odwoływania się do sprawiedliwego osądu w innym świecie. Poza tym niewierzący oprą nasze etyczne i nieetyczne wychowanie, czy zachowania na wyrosłym z neodarwinizmie emotywizmie, czy poglądach Edwarda E.Wilsona itp. Niektórzy zaczną w oparciu o ewolucyjny model moralności, kwestionować poczucie sprawiedliwości, jako podstawę wiary. Tak to w istocie przedmiotem dyskusji może być "poczucie sprawiedliwości". Niestety inni podadzą, inne niż ty źródło jego pochodzenia.


Osoby niewierzące są różne , nie można ich zaszufladkować, że jeżeli nie wierzy to na pewno lewicowiec, marksista i co tam jeszcze najgorszego . Podnosząc ideologię marksistowska i przywołując K.Marksa ustawiasz tę dyskusję bardziej na kwestie polityki, a nie duchowości. Wierz mi nie wszyscy nie wierzący chcą postępu , który mając wzniosłe hasła sprawiedliwości, niesie pokłady niesprawiedliwości wiekszej niż te zastane.


Nawet moim zamiarem nie było, utożsamianie współczesnego ateizmu z marksizmem. Odwołałem się jako przykład do wywodów K.Marksa, który widział kwestie "potrzeby kary pośmiertnej", nie jako dowód życia po śmierci itp. Znam wywody współczesnych propagatorów takich jak R.Dawkins. Ujawniłem tylko okoliczność, że istnieje "etyka ewolucyjna", która stara się ująć kwestie moralności, z innego punktu widzenia, niż wierzący. Z tej przyczyny twój temat, jako podstawa rozmowy, może nie spełnić oczekiwań z nimi związanych.


N cze 14, 2020 3:24 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt maja 28, 2019 5:20 pm
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Czy to oznaczało że meżczyzna w pracy nie mógł gotować sprzątać prać ?a kobeta nie mogła być kierowniczką informatyczką czy jakimś inżynierem ?
chyba że ten katechizm nie był częscia magisterium bo pisza że nie został nakazany ....

219. Jakie mają obowiązki panowie względem swoich pracowników?

Panowie winni swoich pracowników jako braci w Chrystusie szczerze miłować, dawać im sprawiedliwy zarobek, dokładać starań, żeby pracownicy mogli spełnić obowiązki religijne w czasie dogodnym; w żaden sposób nie wolno im pracowników odciągać od zabiegów około swego domu i rodziny i od oszczędności, ani też nakładać na nich prac, które albo szkodzą zdrowiu, albo są ponad siły pracowników, albo też nie odpowiadają wiekowi i płci.
https://www.piusx.org.pl/katechizm/4#c2


So cze 20, 2020 7:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2266
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Filary odrzucenia wiary.
Arwena napisał(a):
Adamie pozwól, że pytanie Twoje pominę milczeniem.


W takim razie zapytam inaczej, czy kazdy lewicowiec to marksista?

I drugie, wskaz mi panstwo w Europie w ktorego dzialaniu nie ma idei lewicowych podnoszonych w 19w ?


So cze 20, 2020 9:12 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL