Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 19, 2020 2:08 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 305 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona
 Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje 
Autor Wiadomość
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
zb1024 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Czyli wg ciebie hipoteza, która jest niesprawdzalna, jest jak najbardziej świetna i należy ją przyjąć za prawdziwą?

Hipoteza dla tych co nie poznali jeszcze Boga.

Czyli dla tych, którzy jeszcze go nie doświadczyli. Mniejsza o to, jakimi zmysłami i środkami technicznymi.
Ty po prostu sprawdziłeś, że Bóg istnieje, a jednocześnie chciałbyś, żeby inni przyjęli jego istnienie bez sprawdzania. To trochę nieuczciwe.

Cytuj:
Duchowość to nie psychika i emocje.

Ale ja nie pytam o twoją subiektywną deklarację.
Masz dostęp do jakichś opracowań na ten temat, które by potwierdzały twoją tezę?
Bo łatwo sprawdzić, że środki chemiczne wpływają na duchowość, mimo wpływają niby tylko na psychikę.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz sty 23, 2020 4:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
Czyli dla tych, którzy jeszcze go nie doświadczyli. Mniejsza o to, jakimi zmysłami i środkami technicznymi.
Ty po prostu sprawdziłeś, że Bóg istnieje, a jednocześnie chciałbyś, żeby inni przyjęli jego istnienie bez sprawdzania. To trochę nieuczciwe.

No to jest tak, że gdy nie chcesz, nie szukasz Boga, to nie znajdziesz. Trzeba uwierzyć.

Irbisol napisał(a):
Ale ja nie pytam o twoją subiektywną deklarację.
Masz dostęp do jakichś opracowań na ten temat, które by potwierdzały twoją tezę?
Bo łatwo sprawdzić, że środki chemiczne wpływają na duchowość, mimo wpływają niby tylko na psychikę.

A do czego tu potrzebne opracowania. Duchowość to jest inna sfera życia człowieka. To nie odczuwanie emocji itp.

Irbisol napisał(a):
Bo łatwo sprawdzić, że środki chemiczne wpływają na duchowość, mimo wpływają niby tylko na psychikę.

To są jakieś jaja? Nie dogadamy się. Szkoda moich słów.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Cz sty 23, 2020 7:03 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
zb1024 napisał(a):
No to jest tak, że gdy nie chcesz, nie szukasz Boga, to nie znajdziesz. Trzeba uwierzyć.

W taki sposób to możesz cokolwiek "znaleźć".

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ale ja nie pytam o twoją subiektywną deklarację.Masz dostęp do jakichś opracowań na ten temat, które by potwierdzały twoją tezę?Bo łatwo sprawdzić, że środki chemiczne wpływają na duchowość, mimo wpływają niby tylko na psychikę.

A do czego tu potrzebne opracowania. Duchowość to jest inna sfera życia człowieka. To nie odczuwanie emocji itp.

Bo ty tak powiedziałeś?
A planety się nie zdarzają, bo anioły sprawują kontrolę lotów?
Widzę, że kolejny, który wypiera rzeczywistość.
Miłego pobytu w matrixie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt sty 24, 2020 11:44 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
zb1024 napisał(a):
No to jest tak, że gdy nie chcesz, nie szukasz Boga, to nie znajdziesz. Trzeba uwierzyć.

W taki sposób to możesz cokolwiek "znaleźć".

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ale ja nie pytam o twoją subiektywną deklarację.Masz dostęp do jakichś opracowań na ten temat, które by potwierdzały twoją tezę?Bo łatwo sprawdzić, że środki chemiczne wpływają na duchowość, mimo wpływają niby tylko na psychikę.

A do czego tu potrzebne opracowania. Duchowość to jest inna sfera życia człowieka. To nie odczuwanie emocji itp.

Bo ty tak powiedziałeś?
A planety się nie zdarzają, bo anioły sprawują kontrolę lotów?
Widzę, że kolejny, który wypiera rzeczywistość.
Miłego pobytu w matrixie.

No brawo. Wyszło szydło z worka. Nie poznałeś jeszcze Miłości Boga. Ale mam nadzieję, że jeszcze poznasz.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Pt sty 24, 2020 6:59 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
zb1024 napisał(a):
No brawo. Wyszło szydło z worka. Nie poznałeś jeszcze Miłości Boga. Ale mam nadzieję, że jeszcze poznasz.

Przecież już była o tym mowa. Żeby poznać tę "miłość Boga" trzeba najpierw uwierzyć. A jak uwierzysz w cokolwiek, to różne "miłości" można poznać.
W ogóle się nie odnosisz do merytorycznych argumentów - nie potrafisz nawet założyć, że świat jest inny niż ci się wydaje.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So sty 25, 2020 10:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
A ty choc raz tak zalozyles ze swiat jest inny niz ci sie wydaje i wytrwales do konca w sprawdzeniu wszystkich szczegolow?

Mi nie odpowiadaj, Odpowiedz sam sobie tak szczerze.

________________________

Mi odpowiedz czy uwazasz ze ratowanie kogos narazajac lub oddajac zycie jest wedlug ciebie nielogiczne i wrecz glupota bo zrobil to za darmo i nic na tym nie zyskal, a raczej stracil to co najcenniejsze, wlasne zycie?
Czy tak samo powiesz gdy ktos uratuje twoje zycie?

_________________
someone1@opoczta.pl


Ostatnio edytowano So sty 25, 2020 1:53 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



So sty 25, 2020 1:36 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13330
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
To ratowanie też powinno być z głową. Potrzeba wejść w perspektywę drugiego człowieka, a nie projektować swoją na kogoś.
Rozumiem, że chodzi o ratowanie przed potępieniem, czyli o nawrócenie. Nie powinno się jednak wchodzić w rolę Boga. Nawrócenie poprzedza łaska Boża. Każdy ma swoje pięć minut z Bogiem, niewierzący też. Tak się ukladają okoliczności życiowe, że trzeba złej woli, by tę łaskę odrzucić (zakładam prostą sytuację w warunkach dobrze uformowanego sumienia). Oczywiście w tych okolicznościach mamy do czynienia najczęściej z drugim człowiekiem. Tu przywołam przykład Korneliusza i Piotra. Pokazane jest z widocznym poleceniem Boga, ale to polecenie jest czytane jako absurd. Nikt nic nie wie, ale dzieje się. Ten reprezentujący Piotra może nie wiedzieć. Tych Piotrów może być łańcuszek. Wszystko po to, by dzieło Boga mogło być zrealizowane (nawrócenie), ale uczestnicy nie bedą mieli w to wglądu, dla ich dobra duchowego.
Mamy taki przykład niewidzialnego Boga i tak dzialającego, że 'samo się robi'. Próby podejścia do Irbisola z misją nawracania są błędem. On bowiem ma w świadomości obraz Boga. Wystarczy go poczytać odrzucając wszystkie zasieki, które pozostawia. Od kilkunastu lat zbiera materiały, by przygotować model Boga. Osobiście sprawia mi dużo radości, ale do głowy mi by nie przyszło, by go nawracać. To jego wolna decyzja. W tym momencie innej podjąć nie może, bo zanim by uwierzył, musiałby wyrzucić ze świadomości obraz Boga, który pielęgnuje. To moja perspektywa, jego jest odmienna.

Ratowanie ludzkiego życia nie ma nic wspólnego z Bogiem. Na wojnie będzie tak prowadził działania, by oszczędzić ludzi. Człowiek z natury ceni sobie bardziej zgodę niż wojnę z drugim. Skomentuje jednak wojnę jako starcie stron wierzących. Tak to analizuje. Nie zejdzie piętro niżej widząc np prawo odwetu z jednej strony, z drugiej grzech i karę w postaci wojny. Obie strony są winne, gdy zejdziemy niżej. Zaatakowana strona może prezentowac cierpienie ekspiacyjne. Znów mamy niewidzialnego Boga. Staruszek zakonnik (jezuita) pozostał ze swymi wiernymi mimo, że muzułamanie ostrzegali, że ma się wynosić z ich terenu pod karą śmierci. Wybrał posługę kapłańską i został zamordowany. Zauważono szybkie zakończenie działań wojennych. To teraźniejszość. Zaczęli się nawracać muzułmanie na katolicyzm. Czytają takie sytuacje.


So sty 25, 2020 2:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Mi niie chodzilo o nawracaniie kogokolwiek, bo zaden czlowiek nnie jest w stanie nikogo nawrocic. Zreszta sama o ty wspomnialas, choc moze nie do konca rozumiesz.
Chcialem jedyniie by zauwazyl ze nie wszystko na tym swiecie da sie logicznie wyjasnic i nie wszystko da sie wykalkulowac, czy kupic.
Nauka w tym wzgledzie jest zawodna, wrecz bezuzyteczna.

_________________
someone1@opoczta.pl


So sty 25, 2020 2:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13330
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Ten świat jest zbudowany na logice jak mawiają znawcy. M.Heller dodaje, że być może mamy do czynienia z inną jeszcze logiką, której nie znamy, dotąd nie odkryliśmy. Nie w logice leży przyczyna, ale w doborze faktów poddanych obserwacji. To samo zdarzenie będzie więc różnie postrzegane i analizowane. Tak jak podałam na przykładzie tego ojca zakonnego. Krew męczenników jest posiewem wiary. Kiedy już zawodzą wszystkie ludzkie metody, przychodzą męczennicy za wiarę. Nie każdy jednak nim jest. Owoców jednak trzeba umieć szukać. Ten świat nie jest chaosem, on jest uporządkowany. Tam, gdzie jedni widzą chaos, inny widzą porządek. Zalanie świata przez błędne nauki komunizmu zostało wyraźnie zapowiedziane w 1917 roku. I pewne działania papieskie związane z próbami poświęceń Rosji można postrzegać jako dziwne światowe zwroty (polecam poczytać A.Socci'ego). JPII nie miał pewności czy dokonał tego aktu. Łucja powiedziala, że zrobił co mógł. Mamy co mamy.

Jak skończyły się próby naprostowania Lutra? Długo ukrywał swoją twarz, grał, zakładał maski. Po ukazaniu się bulli papieskiej, w której pojawiła się precyzyjna krytyka jego poglądów napisał odpowiedź, którą zatytułował: 'Przeciw wstrętnej bulli Antychrysta". Czytamy tam: Ta bulla wygląda jakby została zaprojektowana podczas nocnej orgii kurew albo zaszczepiona przez wściekle psy. Nawet najgorsi głupcy nie byliby w stanie napisać takich szaleństw. To był, jak pisze P.Lisicki w swej książce o Lutrze wytrysk lawy zranionego zwierza. Wszystkie tamy puściły. Szydził, drwił, potępiał, szalał, wył i ciskał gromy.
Nie zwyciężyła wówczas prawda i rzeczowe argumenty. Zapisy notarialne rozmów z Lutrem przesłane na uczelnie zostały zalane śmietnikiem inwektyw. To metody działania radykalów. Przyciśniesz do muru to obudzisz zwierzę skaczące do gardła. Ludzie prezentujący teologię zbudowaną na logice i potrafiącą się bronić metodami logiki zostali zakrzyczeni i obrzuceni inwektywami. Luter był potężnym demagogiem pisze Lisicki. To pierwszy nowożytny populista. Czuł emocje mas i ich potrzeby, znalazł z nimi kontakt. Doskonale grał na uczuciach. Jednych deptał i poniżal, innych wynosił pod niebiosa.

Trzeba wiedzieć, w czym się gra i z kim się gra. Nawracanie innych podarować sobie, bo można samemu zostać przeprowadzonym na inną stronę. Na to liczy zawsze radykał. Bóg jest znów w tle: przegraleś, bo zawiódł rozum, zwyciężyła pycha.


So sty 25, 2020 3:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1505
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
A gdybyś nie wierzył w to? Zabierz swoją wiarę i zobacz, co zostanie


Prawda. Zawsze pozostanie Prawda. Jeśli Bóg istnieje to i dla ateisty ta rzeczywistość po śmierci będzie taka sama jak dla katolika / wierzącego. Bo będzie ona stanowiła po prostu prawdę.

Cytuj:
Ateista widzi dużo więcej wyjaśnień niż Bóg


Ale czy te wyjaśnienia będą prawdziwe? Jeśli Bóg istnieje to wszelkie wyjaśnienia prowadzą do Niego, nawet jeśli nie jest On w nich wymieniany. Nauka fascynuje mnie, szczególnie astrofizyka, astronomia, kosmologia, fizyka kwantowa. I w tym wszystkim widzę Boga. To wszystko mówi mi że Bóg istnieje.

Cytuj:
Dzięki takim jak ty, którzy bez wiary sobie nie radzą, religie mają się dobrze


Chrześcijaństwo nie jest nawet religią.

Cytuj:
Żeby poznać tę "miłość Boga" trzeba najpierw uwierzyć


Myślę że nawet niekoniecznie, wystarczy chcieć, poszukiwać, chcieć doświadczyć. I myślę że Bóg nikogo nie pozostawia samemu sobie. Każdy ma duchowość, także ateista, bo każdy jest w taki sam sposób stworzony przez Boga, posiada duszę, sferę duchowości gdzie może nawiązać relację z Bogiem, żywą i prawdziwą relację.

Ateista jest tak samo wartościowy jak każdy człowiek, nie jest w żaden sposób ''ułomny'', a kwestia jego niewiary czy niemal niemożności przyjęcia wiary, to jest bardzo delikatna sprawa pomiędzy ateistą a Bogiem, nawet jeśli ten pierwszy nie uznaje istnienia Boga. Ale Bóg nigdy nie zamyka się na ateistę.

Człowiek ma rozum i wolną wolę, ma swoje wnętrze w którym my nie wiemy co się tak naprawdę dzieje, co przeżywa, czego doświadcza. Tylko Bóg to wie.


So sty 25, 2020 4:13 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
sam2 napisał(a):
A ty choc raz tak zalozyles ze swiat jest inny niz ci sie wydaje i wytrwales do konca w sprawdzeniu wszystkich szczegolow?

Przecież właśnie to robię - nie widać?

Cytuj:
czy uwazasz ze ratowanie kogos narazajac lub oddajac zycie jest wedlug ciebie nielogiczne i wrecz glupota bo zrobil to za darmo i nic na tym nie zyskal, a raczej stracil to co najcenniejsze, wlasne zycie?

Może trochę się doucz nt. ewolucji zachowań.
Jeżeli ktoś ŚWIADOMIE oddaje życie, to tylko za ludzi sobie bliskich (pomijam pojedyncze przypadki daleko poza medianą). Narażać - to co innego. Zależy od stopnia narażania i od wzajemnej relacji tych osób.
Przy silnym poczuciu więzi społecznych narażanie życia dla kogoś ze wspólnoty ma sens. Dzięki temu wspólnota jako całość ma większe szanse przetrwania.
Im bliższa osoba (kraj, wspólnota, rodzina) tym większa skłonność do narażania się dla kogoś i jest to całkowicie logiczne.

Ja wiem, że i tu chciałoby się Boga wetknąć, ale się spóźniłeś o ponad 100 lat.

-------------

equuleuss napisał(a):
Cytuj:
Żeby poznać tę "miłość Boga" trzeba najpierw uwierzyć


Myślę że nawet niekoniecznie, wystarczy chcieć, poszukiwać, chcieć doświadczyć. I myślę że Bóg nikogo nie pozostawia samemu sobie. Każdy ma duchowość, także ateista, bo każdy jest w taki sam sposób stworzony przez Boga, posiada duszę, sferę duchowości gdzie może nawiązać relację z Bogiem, żywą i prawdziwą relację.

A pomyślałeś kiedyś o tym, że twój sposób myślenia jest dosyć prymitywny i przy nieco wyższym poziomie odczuwania okazuje się, że właśnie wszystko pasuje do braku Boga?
Innymi słowy - że jesteś na pewnym etapie poznawania i interpretowania świata, ponad którym jest wyższy etap? Taki bez Boga, bo na tym etapie jest on po prostu zbędny.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So sty 25, 2020 5:31 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol, a co robił Jezus, aby ludzie w Niego uwierzyli i w Tego, który Go posłał? Uzdrawiał ich i to wystarczyło, aby wielbili Boga. Dzisiaj też zdarzają się cudowne uzdrowienia z nieuleczalnych chorób. Tylko co z tego, jak ktoś ma umysł tak nakierowany na wiarę we własne możliwości, w moc nauki, że i cudów nie przyjmie.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


So sty 25, 2020 7:16 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Nie ma przesłanki za tym, by te uzdrowienia były wynikiem działań Jezusa.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So sty 25, 2020 8:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Czy dobrze rozumiem? Jeżeli mamy do czynienia z cudownym wyzdrowieniem, to Ty przyjmujesz (odrzucając inne) taką wersję, że nauka to kiedyś wyjaśni, bo na razie nie ma do tego narzędzi, żeby to wytłumaczyć. A przecież masz do wyboru drugą wersję: że to Bóg uzdrowił człowieka. Ani pierwsza, ani druga nie jest jeszcze potwierdzona. Dlaczego z góry przyjmujesz tę pierwszą? I dlaczego jest Ci łatwiej ją przyjąć?

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


So sty 25, 2020 10:35 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2127
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Bo na przestrzeni dziejów okazywało się, że jednak nauka tłumaczy "niewytłumaczalne".

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So sty 25, 2020 11:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 305 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Irbisol, Spiderus1 i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL