Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 26, 2021 5:12 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Moja wiara. Zapraszam 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 13132
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Iustus napisał(a):
Na szczycie praw należy stawiać Prawo Boże.

A w którym miejscu prawo Boże zakłada wywyższanie się nad innych jak to czyni Wasza Wyniosłość. Rozbawiło mnie to cierpienie i krzyż.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz sie 05, 2021 12:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So lut 27, 2021 8:04 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Jockey napisał(a):
Iustus napisał(a):
Na szczycie praw należy stawiać Prawo Boże.

A w którym miejscu prawo Boże zakłada wywyższanie się nad innych jak to czyni Wasza Wyniosłość. Rozbawiło mnie to cierpienie i krzyż.
Powtarzaniem oszczerstw rzeczywistości Pan nie zmieni. To pańskie twierdzenie, że się wywyższam. Jeśli stosowanie kulturalnych i grzecznościowych zwrotów jest dla Pana problemem, to co ja Panu poradzę...

To, że Pana rozbawiło cierpienie i krzyż, to mnie niestety nie dziwi. Zeświecczenie, zapomnienie o rzeczach nadprzyrodzonych, czy znaczenie ofiary Jezusa Chrystusa i ofiary z nas samych jest powszechne niestety w samym Kościele. Wygląda na to, że sporo ludzi zamiast rozważać Różaniec czy Drogę Krzyżową, to je tylko "odklepują", o ile w ogóle się modlą.


Cz sie 05, 2021 12:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6254
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Następny wątek o Iustusie...
Chłopie czy musisz strollować nawet wątek witoldm-a? Co on Ci złego zrobił?
Tylko "ja ja ja ja"." Jak bardzo cierpię i noszę krzyż" - czytasz się czasem? Owszem - Nosisz tu krzyż - taki pluszowy, mięciutki.


Cytuj:
i. Zeświecczenie, zapomnienie o rzeczach nadprzyrodzonych, czy znaczenie ofiary Jezusa Chrystusa i ofiary z nas samych jest powszechne niestety w samym Kościele.


To widać że tylko Wasza Wspaniałość docenia ofiarę z siebie..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz sie 05, 2021 12:59 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 13132
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Iustus napisał(a):
Jockey napisał(a):
Iustus napisał(a):
Na szczycie praw należy stawiać Prawo Boże.

A w którym miejscu prawo Boże zakłada wywyższanie się nad innych jak to czyni Wasza Wyniosłość. Rozbawiło mnie to cierpienie i krzyż.
Powtarzaniem oszczerstw rzeczywistości Pan nie zmieni. To pańskie twierdzenie, że się wywyższam. Jeśli stosowanie kulturalnych i grzecznościowych zwrotów jest dla Pana problemem, to co ja Panu poradzę...

To, że Pana rozbawiło cierpienie i krzyż, to mnie niestety nie dziwi. Zeświecczenie, zapomnienie o rzeczach nadprzyrodzonych, czy znaczenie ofiary Jezusa Chrystusa i ofiary z nas samych jest powszechne niestety w samym Kościele. Wygląda na to, że sporo ludzi zamiast rozważać Różaniec czy Drogę Krzyżową, to je tylko "odklepują", o ile w ogóle się modlą.

Po pierwsze. To nie moja teza a jedynie zgodziłem się z nią w 100%
Jest taka zasada ze jak ktoś ci powie zes osioł to możesz to zluzowac ale jak to się powtarza to albo zastanawiasz się i zmieniasz się albo kupujesz sobie siodło. Wiedzę ze ty wolisz opcje z siodłem. Cóż twój wybór.
PeterW napisał(a):
Następny wątek o Iustusie...
Chłopie czy musisz strollować nawet wątek witoldm-a? Co on Ci złego zrobił?
Tylko "ja ja ja ja"." Jak bardzo cierpię i noszę krzyż" - czytasz się czasem? Owszem - Nosisz tu krzyż - taki pluszowy, mięciutki.

Ze tak powiem biblijnie odebrał już swoją nagrodę są te cierpienia.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz sie 05, 2021 1:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So lut 27, 2021 8:04 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
PeterW, Jockey... jeśli mowa o trollowaniu to proszę się przyjrzeć sobie. To jest kolejny wątek, który próbujecie z merytorycznego wątku przekierować na bezsensowne ad personam. Od tego idzie dostać nudności.

Mam dziwne wrażenie, że Panowie nie rozumieją istoty cierpienia i ofiary. Proszę poczytać cokolwiek o ascetyce katolickiej. Polecam przy okazji poniższą książkę:
O. Adolf Tanquerey - Zarys teologii ascetycznej i mistycznej

Jeśli da się Panów uprosić, to proszę o trzymanie się merytoryki, a nie osoby dyskutanta. Omawianie mojej osoby nie wnosi do forum zbytnio wartościowych treści. To jest zwykłe ubijanie brudnej piany. Po co to komu...


Cz sie 05, 2021 1:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 14, 2012 12:39 pm
Posty: 363
Lokalizacja: 50°5'N21°E
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Podobał mi się ten temat. Mam taką teorię spiskową, że jak ja coś głupiego napiszę to mam tylko parę minut, żeby się zreflektować i poprawić ale jak moderator coś głupiego napisze to ma więcej czasu. Ludzie mam jeszcze parę dni urlopu. Czy na pewno chcecie, żebym je poświęcił na szarpanie się z wami? Nie jestem adwokatem, nie jestem negocjatorem jestem zwykłym ratownikiem i jak widzę, że ktoś tonie to próbuję go ratować. Jak widzę, że ktoś podtapia bliźniego to tym bardziej muszę zareagować.


Cz sie 05, 2021 3:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 13132
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Iustus napisał(a):
PeterW, Jockey... jeśli mowa o trollowaniu to proszę się przyjrzeć sobie. To jest kolejny wątek, który próbujecie z merytorycznego wątku przekierować na bezsensowne ad personam. Od tego idzie dostać nudności.

Mam dziwne wrażenie, że Panowie nie rozumieją istoty cierpienia i ofiary. Proszę poczytać cokolwiek o ascetyce katolickiej. Polecam przy okazji poniższą książkę:
O. Adolf Tanquerey - Zarys teologii ascetycznej i mistycznej

Jeśli da się Panów uprosić, to proszę o trzymanie się merytoryki, a nie osoby dyskutanta. Omawianie mojej osoby nie wnosi do forum zbytnio wartościowych treści. To jest zwykłe ubijanie brudnej piany. Po co to komu...

Jeszcze chwila i zostanie Wasza Wyniosłość wyproszony z wątku ze względy na ciągły offtop i trolling, których się Wasza Wyniosłość w nim dopuszcza

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz sie 05, 2021 3:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 14, 2012 12:39 pm
Posty: 363
Lokalizacja: 50°5'N21°E
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Witoldm jest starszy i mądrzejszy. Może poczekajmy aż przyjdzie i się wypowie.


Cz sie 05, 2021 3:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Aquarius napisał(a):
nie jestem negocjatorem

Nie jesteś.
Cytuj:
jak widzę, że ktoś tonie to próbuję go ratować

Ciągniesz ze sobą i zostawiasz na brzegu z tymi problemami, które topielec chciał zakończyć pod wodą. Pomoc doraźna. Może przekażesz delikwenta do szpitala, wyćwiczone procedury.
Cytuj:
Jak widzę, że ktoś podtapia bliźniego to tym bardziej muszę zareagować.

Jak wyżej. Nie ma więc tu różnicy między pomocą psu a człowiekowi. Człowiek potrafi skoczyć do wody, by pomóc zwierzęciu, ale to tylko odruch stadny. Zdarzają się przypadki, że pan ratuje psa, ale sam tonie -> odruch stadny. Te odruchy można wyćwiczyć u człowieka, by działał jak automat.
Można też pomóc tak, by człowiek nie chciał żyć jak przed wejściem do wody w celu skończenia ze sobą. Możesz tak pomóc, by człowiek dalej był toksycznym osobnikiem, ale możesz chcieć jego zbawienia. Możesz więc ratować (udzielasz wsparcia), ale tak naprawdę utwierdzasz go w błędach. Tego ostatniego nie czyni witoldm. Wszedłeś na własne życzenie po ocenę chcąc komuś dokopać. Ratownik ciał i instynktów. Nie rozpoznajesz człowieka, dlatego dostałeś radę, by nie wchodzić na trzeciego. Takiej rady nigdy nie dałabym Witoldowi. On próbuje zrozumieć co się dzieje. Przyjmuje też wyjaśnienia. Nie podjąłby się ratowania kogoś bez wczesniejszego rozeznania, kto ma rację w sporze. Ty widzisz racje a i tak działasz odruchowo.

Witold jest tu naprawdę lepszy. Jemu zależy, by pomagać stawać się człowiekiem. Błędy są więc wybaczalne, bo widać czystą intencję a nie działania odruchowe. Pilota, jak ratownika też uczy się odruchów, by nie myślał o ludziach, ale ratował to co mu powierzono. Ratownik ma wyciągać ludzi z wody, więc ma działać instynktownie....jak pies myśliwski. Pies wbiegnie w szuwary i przyniesie kaczkę. Położy ją przed panem. Dostanie nagrodę za wykonanie zadania.

Sam określiłeś się jako ratownik ciał. To było celne. Ja tylko przyznaję rację. Ratownik może też pozostać tylko zawodem a człowiek określa się inaczej. Można ratować ciała, można ratować człowieka.


Cz sie 05, 2021 4:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3779
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Aquarius napisał(a):
Witoldm jest starszy i mądrzejszy. Może poczekajmy aż przyjdzie i się wypowie.

Przytoczę tylko słowa Chrystusa. Czy ja mam być waszym rozjemcą? Co oznaczało że nie powinien się wtrącać i stawać po czyjejś stronie. Gdy sprawy stawiane są na ostrzu noża, a brak jest do nich wyraźnego dystansu. Ktoś w gorącej wodzie kąpany, nie rozważy najpierw na spokojnie, za i przeciw, zanim coś napisze. To takie wtrącanie jest bezcelowe. Spierający się, rychło zapomną o swych sporach. A stający po czyjejś stronie, stanie się dla nich intruzem. Tak to się często kończy.

Nie jest łatwo trafić ze słowem do drugiej osoby. Więc wielu nie chce nieustanego bezowocnego wyjaśniania takim osobom. Ustawiają się według swych kryterji rozómowania. Jeśli zrozumienie tych kryterji następuje, to ciągną dalej temat. No bo na czymś trzeba się oprzeć, by się samemu nie pogubić. A to może się przydażyć nawet osobie wybitnej.
Tak więc radził bym stonować swe dociekania religjne tym co się tematem nakręcają. Prawda ostateczna nigdy nam nie ucieknie, nie trzeba jej gonić, czy kuć jak gorące żelazo. Co nagłe to po diable, mówi przysłowie. Czas utrwala i zbliża nas do prawdy. Dociekania religjne nie są zawodami sportowymi, gdzie każdy daje z siebie wszystko. Jest odwrotnie, trzeba tonować swój entuzjazm. Bo to otwiera lepiej nas na sprawy.
Wiem chciało by się wykrzyczeć, to co nas porusza. Chciało by się udzielić innym tego poruszenia, by oni tak samo to widzieli i cieszyli się z tego. Nie to jest jednak sednem naszej wiary. To jest jedynie stanem towarzyszącym przeżywaniu naszej wiary. Jak to pojmiecie, będzie to dla was wzrostem w wierze i sami się będziecie tym wzrostem radować. Z jeszcze większą i subtelniejszą radością. Wszystko jest bowiem dla ludzi, duchowość jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Duchowości człowiek nie tworzy, to duchowość krztałtuje człowieka. On tylko jej ulega bądź nie.
Dzielenie się duchowością to sztuka nie uzależniania, a zaproszenie do niej. To są dwie inne sprawy, często mylone. Trudne to do ogarnięcia, więc nie od razu to pojmiecie. Lecz nie zrażajcie się tym. To przyjdzie wcześniej czy później do was. A wtedy te obecne spory, będą dla was śmieszne. Tak się odbywa.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz sie 05, 2021 6:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3779
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Prośba!
Nie próbujcie czynić mnie autorytetem w wierze w Boga. Bo najpierw, nie taki jest mój cel. Po drugie stosuję niepopularne i mało znane metody, dochodzenia do prawdy. Więc to jeszcze nie ta pora, by za tym iść. Moje metody, dopiero po zwdryfikowaniu przez czas, mogą być użyteczne, choć nie muszą, zwłaszcza w każdym przypadku.
Odpowiadam tylko na arcytrudną moją sytuację, swymi dociekaniami. Lepiej znać siebie z najtrudniejszej, bywa że z najgorszej strony. A nie chełpić się ze swych osiągnięć. To nie sportowa arena, to życie. Usuwając ze swego życia naigorsze, pozostaje to co mniej uwiera i dokucza. A póki człowiek żyje, spotyka się i z głupotą, własną zwłaszcza. Nie sielanki sukcesów, należy się po własnym życiu spodziewać. Choć świat świecki, takowe stawia na piedestale. Wchodząc w głąb swej wiary, staje się to dopiero widoczne.
Stąd moja prośba.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz sie 26, 2021 9:52 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Niewłaściwie formułujesz problem. Sprawą zasadniczą jest trzymanie się granic tematu a nie ustalanie sobie jakieś enigmatycznej prawdy. Do prawdy dojdziesz tylko wówczas, gdy zdefiniujesz prawidłowo problem. Obie strony musza się zgodzić na to, że ten problem jest rzeczywisty. Jeśli jednak włączy się zaprzeczanie (też trzeba to umieć czytać) to nici z twojego dochodzenia do prawdy, ponieważ natrafisz na opór. Trzeba ogromnej pychy lub poczucia swego posłannictwa (to już choroba), by uznać, że ten opór pokonasz
Gdyby brano cię na forum za eksperta od spraw wiary, nie byłoby powyższego wpisu. Robiłbyś swoje zachowując ograniczenia wyznaczone tematem. Umiałbyś się więc poruszać w możliwościach, które daje ci forum. Tymczasem ono wydaje się być dla ciebie za ciasne.


Cz sie 26, 2021 11:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3779
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Wszystko gra w twym opisie, do momentu który sama zaznaczyłaś. Gdy się strony zgadzają. Lecz zobacz do czego to prowadzi? Do uzgodnienia stanowiska co dany temat oznacza. Wychodzi niby niewinna prawda, zgoda stron. Natomiast żadko praktycznie da się przenieść z powodzeniem dla wszystkich takie stanowisko. Sporo osób musi dla zgody przyjąś owe stanowisko. A życie każdego z nas, ma inne obwarowania. Jeśli jest dyktatura, to każdy wie że tak musi być. Jeśli się chce uwzględniać więcej opcji, więc więcej ludzi w tym uzgodnieniu obiąć. To na jednym poziomie się tego nie da, więc ktoś będzie ofiarą tych uzgodnień. Bo jak by co, każde uzgodnienia siłą żeczy, dla zasady są ograniczane do jednego poziomu. Więc nie w pełni.
No i każdy widzi co można wspólnie, a czego nie można. Jeśli ktoś szuka czegoś co jest dla niego możliwe. To widzi z czego może skożystać. Tu wspólne i ogólne uzgodnienia, nie mają nic do żeczy. A szuka tylko wtedy, gdy ogólniki do niczego go nie prowadzą.
Poszukiwania, to temat nie dający się usystematyzować do końca.
To co ja szukam to moj sprawa, piszę i czekam na odpowiedź nie raz wiele lat. Nie zaspokaja mnie bowiem to czego inni chcą mi dać, według ich stereotypów. Po to powyższy mój wpis. Jeśli o tym co chcę zyskać, świadczyło by choćby twe dociekanie. To wystarczyło by tylko przeczytać twe wpisy, na nic więcej nie liczyć. Choć nieźle idzie tobie analiza ludzkich postaw. To by znać prawdę o człowieku, to nawet wspólne życie nie wystarcza. O tym lepiej nie zapominać. Byśmy wzajemnie nie uznali siebie, za swego przeciwnika. Wszak nie jest możliwe usystematyzowanie, w tak ulotnych tematach.
Ktoś zmęczony tym, na co się zdecydował. Będzie szukał uproszczeń, w ogólnych zasadach. To nie jest to jednak to czego szuka ten czy inny człowiek. Lepiej już niczego ludzi nie uczyć, wtedy odpadają dodatkowe tak wywołane problemy.
Jeśli się spartoliło polską edukację, ileś lat temu. To nic łatki nie wniosą. Bo mleko się rozlało. A nie ma planu na nowe mleko. Przyglądam się temu od dziesiątek lat. Odbywa się to tak, są ustalenia, które nie pozwalają czynić nowych ustaleń, choć sytuacja tego wymaga. Sytuacja zawinionej niewinności. No bo co dana osoba może, gdy są ustalenia. Jak sobie z tym lepsi ode mnie poradzili? Wyjechali, by uniknąć patu niemożności. Przyznam że nie mieli lepszego i trafniejszego rozwiązania. Widać to po tym w jakim są teraz miejscu. Zgoda na to co kto ustala i próba sprostania ustaleniom kończy się niemożnością, z całą tego konsekwencją. Inaczej zgoda na doświadczanie zła. Inaczej, wychodzi jak ślepy prowadzi ślepego. Jest główny problem odgórnych ustaleń. Obarczających winą tego, co temu nie podołał. O którym nie chce nikt z zainteresowanych ustaleniami mówić. By nie umniejszać swej roli.
Nie widzę tu szukających poprawy rozwiązań. Za to widzę szukających zwalenia winy na poszkodowanych. Poszkodowany w końcu wykituje, rozwiązując problem decydentów. To tak działa od początku tego świata, jak tylko zauważono jak można przez pieniądz sterować zachowaniami innych. Żałuję że nie mam lepszych wieści. Brzydzę się jednak lukrowaniami swych wypowiedzi. Więc na kłamliwe serdeczności nie licz. Trudno szatan przegrywa swą kłamliwą edukację, podlizaną słodkościami.
A tak na marginesie, spotykam moich znajomych. Którzy znaleźli się poza naszym krajem. I żaden z nich nie żałuje tego. Ja też widzę że życia nie zmarnowali. Tyle że oni nie wierząc żadnej propagandzie, wzięli sprawy w swoje ręce. Zaczynając gdzieś od zera. No i tak to dalej wygląda, że nic innego człowiek nie wymyśli. Jak olać wszelkie propagandy. Bo nikt tu nie tworzy miejsca do życia dla wszystkich. A miejsce dla łatwego życia sobie już tak. Tylko czemu kosztem innych? Pewno tak łatwiej. Ot cała polska żeczywistość. Którą widzą niemal wszyscy, a której nikt nie odmienia no bo. No bo kto? Bóg.
Poniważ drążysz, to masz to by nad tym pomyśleć. Ja nie mam zamiaru grać roli janosika. I tworzyć na tych przemyśleniach nowego ładu. Ten kto tworzy to co tworzy, za to odpowiada. Niczego nie tworzyłem, niczego nie muszę poprawiać. Z resztą żyję za krótko. Możliwie że ktoś jest wieczny, więc ma taki obowiązek swojego pilnować. To nie są utyskiwania. Na nic nie liczę już i tyle. Do spodziewanych efektów działań, konieczne są silne ramiona. A nie sprytne i puste ustalenia. Z resztą po co o tym piszę. Przecież powinien wiedzieć bezpośrednio każdy jak jest. A jest tak lata pustej edukacji, a potem kurs obsługi. By jakąś pracę podjąć, mieć choć trochę z czego żyć. Żadnych prócz śmierci pewników. Oto owoc władztwa na tym świecie. Niektórym jak nie wygarniesz, to będą kluczyć w temacie, że to coś innego.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz sie 26, 2021 1:41 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 16285
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
margaritka napisał(a):
Chciałabym zapytać czy uzyskanie odpustu zupełnego odpuszczenie win i kar .Przywróci w świecie porządek za popłenione zło??
Najpierw dla porządku: odpust nie ma nic wspólnego z odpuszczeniem win.
Teraz na Twoje pytanie:Odpust jest świadczony na podstawie tego, że ktoś już wykonał coś, co w pewnym stopniu przywróciło ten porządek za popełnione zło (na podstawie tzw. "skarbca Koscioła" - czyli wszystkiego tego dobrego, co uczynili ludzie, zwłaszcza święci).
Odpust jest więc jakby zaaplikowaniem skutku ("uporządkowania") do konkretnej osoby, a nie źródłem tego skutku.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sie 26, 2021 2:01 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moja wiara. Zapraszam
Cytuj:
Brzydzę się jednak lukrowaniami swych wypowiedzi. Więc na kłamliwe serdeczności nie licz. Trudno szatan przegrywa swą kłamliwą edukację, podlizaną słodkościami.itoldzie

Mam inne zdanie, ale to nieistotne. Możesz swe cele realizować w tym wątku. Tu granice są w zasadzie płynne. Masz też do dyspozycji priv., tam możesz dochodzić do prawdy. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, znajdzie adres.
W wątkach tematycznych nie ma miejsce na ustawiczne pisanie poza granicami tematycznymi. Uczeń szybko poznaje zwyczaje nauczyciela i musi się dostosować a to leży w naturze ludzkiej. Pomaga nam nie tylko rozum, ale i intuicja. Modzi naprowadzają na granice (są odpowiedzialni za interpretowanie regulaminu), ale tylko czasowo, dając czas na naukę.


Cz sie 26, 2021 3:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL