Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz wrz 24, 2020 6:38 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
 Grzech pierworodny (przeniesiony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3571
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Ninja
Takiej dosłownej możliwości o zjedzenia owocu nie ma, jako złamanie zakazu. Bo jest napisane że owoc był dobry, więc nie mógł być sam w sobie powodem zaszkodzenia ludziom. Złamanie zakazu już szkodzi, bo po to są zakazy żeby przestrzec przed szkodą. Owoc musiał by być trujący by zaszkodzić bezpośrednio.
Mnie jednak nasuwa się coś innego z tych przekazów. Bóg dobry ojciec przestrzega najpierw młode dzieci, by te nie zbliżały się do siebie seksualnie, bo zna czym to jest. Wie że dzieci tego nie wiedzą, więc wytłumaczyć też nie jest to im możliwe bezpośrednio. Można to wyjaśnić tylko na zasadzie słuchaj rodzica zawsze, w każdej jego sprzeciwiającej się twojej decyzji włącznie. To jest do dzisiaj aktualne.
A było dalej przecież też o konsekwencjach tego nieposłuszeństwa. Do Ewy, będziesz rodziła w bólach. Do Adama będziesz pracował w pocie czoła z trudem zdobywał pożywienie, w domyśle na utrzymanie większej rodziny. Jest to wypisz wymaluj, scenariusz tego co czeka przyszłych rodziców. Tak jest do teraz. Gdy dzieci dorośleją, nie potrzebują już tej przestrogi. Są gotowi do takiej aktywności, podejmują ją świadomie. To normalny stan, więc nie ma już konieczności przestrogi. Gorzej jednak to, że i dziś wiele dzieci, rodzi dzieci. Tak samo będąc nieposłuszni, albo nie wiedząc - co oznacza wcześniejszy brak opieki rodziców. A albo jak w raju, nie chcieli posłuchać, nie chcieli też znać szczegółów które powinny ostudzić ich zapał w tym kierunku. A są to intymne normalnie wstydliwe szczegóły.
O tego typu znaczeniu, świadczy drugi opis z biblii o grzechu w raju. Czyli zbliżył się Adam do Ewy i było im razem dobrze. To takie niewinne ujęcie tego zagadnienia, wstydliwego problemu, a z którym nie wiadomo co zrobić. Bo dzieci to dzieci, trzeba je jakoś strzec i pilnować. Powiedzenie im tego problemu dla nich wprost, oznacza raczej pobudzenie ich wyobraźni i ciekawości. Co nie poskutkuje, a jeszcze przyspieszy to co jeszcze powinno być dla nich niechciane. Jest tak dlatego że dzieci już potrafią począć nowe życie, wtedy gdy jeszcze biologia ich jest zbyt delikatna do takich celów. Nie ma też jeszcze taki dzieciak ukształtowanej tężyzny fizycznej, by do końca sprostać temu co się później będzie działo. Z reszta kto wychowuje potem urodzone tak dzieci z dzieci? No oczywiście że rodzic. Dlatego że to jest zastępcza forma wychowywania, jest to niedopuszczalna forma do przyjęcia. Każde nowo rodzące się dziecko, ma mieć przygotowanego do tego swego rodzica.
W takim układzie wyjaśnienia opisu biblijnego, raj jest czasem i miejscem opieki dla dzieci przez rodziców.
Myślę że macie kompletne wyjaśnienie tego fragmentu biblii.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 26, 2020 4:08 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
witoldm napisał(a):
Mnie jednak nasuwa się coś innego z tych przekazów. Bóg dobry ojciec przestrzega najpierw młode dzieci, by te nie zbliżały się do siebie seksualnie, bo zna czym to jest.


Z jakich przekazów? Gdzie jest umieszczony ten przekaz? W Księdze Rodzaju Bóg mówi do pierwszych ludzi aby zaludniali ziemię, aby się rozmnażali.

Cytuj:
A albo jak w raju, nie chcieli posłuchać, nie chcieli też znać szczegółów które powinny ostudzić ich zapał w tym kierunku. A są to intymne normalnie wstydliwe szczegóły.


Kościół nie naucza że grzech o charakterze seksualnym był grzechem pierworodnym. To nie jest w nauce Kościoła obecne.

Cytuj:
Jest tak dlatego że dzieci już potrafią począć nowe życie, wtedy gdy jeszcze biologia ich jest zbyt delikatna do takich celów. Nie ma też jeszcze taki dzieciak ukształtowanej tężyzny fizycznej, by do końca sprostać temu co się później będzie działo.


Przecież Adam nie był stworzony jako dziecko, podobnie Ewa. Nie byli jako dzieci w Raju ale jako osoby dojrzałe.

Cytuj:
Myślę że macie kompletne wyjaśnienie tego fragmentu biblii.


Tylko że nie jest ono zgodne z nauczaniem Kościoła. Jest tylko własną osobistą interpretacją. A my jako katolicy mamy kierować się i słuchać Kościoła i przyjmować jego nauczanie.


Pt cze 26, 2020 5:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3571
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Ja znam dwa opisy grzechu w raju. To że w Kościele przyjął się bardziej ten opis grzechu z jabłkiem, nie oznacza że Kościół nie zna drugiego opisu. Za stary jestem bym śliptał po biblii i przytaczał te opisy, oczy już nie te same. Szukaj sama ulbo ktoś ze znawców biblii to przedstawi. Ja znając całokształt zapisów biblijnych znam niuanse wielu z zapisanych tam zagadnień. Jak chcesz, wolisz wersję jabłkową twa sprawa. Dociekliwi mają pogłębiony opis i to wszystko. Jeśli ktoś nie spotkał się w swym życiu z grzechem ( nie wiadomo nawet jak to ująć, bo jest to raczej grzech nieposłuszeństwa ) rodzicielstwa dziecięcego, to może nawet nie zwracać uwagi na ten drugi opis. Możesz nawet pozostać przy opisie jabłkowym i nic się nie dzieje. Chociaż średnio on tłumaczy sam biblijny grzech. Twe uwagi wskazują że całej biblii nie znasz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 26, 2020 6:10 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Po co wyskakujesz z tym jabłkiem? Jeśli Adam i Ewa istnieli w w identycznym przedstawieniu ich tak jak w Księdze Rodzaju (osobiście przychylam się do tego) to skosztowali owoc, którego gatunku nie jesteśmy dzisiaj w stanie dokładnie określić.


Pt cze 26, 2020 6:19 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3571
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Jeśli tobie to wystarcza do wiary w grzech w raju, nie ma sprawy. Ja zauważyłem wachanie w opisach jak to dalej z tym jabłkiem ująć. No bo co magiczne? Wyjątkowe jabłko tak, ale naczym owa wyjątkowość ma polegać? No i jak wyjaśnić sprawę dalsych konsekwencji tego grzechu. Czyli rodzenie w bulu, ciężka praca, umieranie itp. Z całą gamą spraw których teraz doświadczamy. Tu zaczyna się problem z dalszym tłumaczeniem.
Dlatego podałem znaczenie drugiego opisu grzechu w raju, nazwę to dla dorosłych. Który to wskazuje na dalszą korelację i współgranie z dalszymi biblijnymi opisami i co ważne. Umiejscawia dokładnie sens tego grzechu z całym jego podłożem. Oraz tym czego także teraz, każdy z nas doświadcza. Jak wolisz pierwszy opis twa sprawa.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 26, 2020 6:57 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15339
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
PeterW napisał(a):
Zuben Ninja napisał(a):
Kościół nigdzie nie zabrania dosłownie interpretować Księgi Rodzaju.
Oczywiście. Podobnie jak nie zabrania wierzyć, że co roku Święty Mikołaj zostawia prezenty pod choinką. Kościół w ogóle niewiele zabrania.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt cze 26, 2020 7:08 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11396
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Św Mikołaj to 6 grudnia.
Ale cytat złe zrobiłeś.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Pt cze 26, 2020 7:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
witoldm napisał(a):
Ja znam dwa opisy grzechu w raju. To że w Kościele przyjął się bardziej ten opis grzechu z jabłkiem, nie oznacza że Kościół nie zna drugiego opisu.


W pierwszym opisie w ogóle nie ma wspomnienia o grzechu w Raju. Dopiero w drugim to się objawia. I tu jest Objawienie Prawdy. O tym jabłku. Bowiem bez tego jabłka jaki sens i znaczenie miałoby Odkupienie na Krzyżu przez Jezusa Chrystusa?

Cytuj:
Szukaj sama ulbo ktoś ze znawców biblii to przedstawi.


Kościół nie naucza jakoby grzech o charakterze seksualnym był grzechem pierworodnym. Gdzie miałabyś znaleźć takie informacje i który biblista tak by interpretował naturę grzechu pierworodnego?

Cytuj:
Jak chcesz, wolisz wersję jabłkową twa sprawa.


Co ma oznaczać to - jeśli wolisz? Jestem katolikiem i przyjmuję naukę Kościoła Katolickiego. To nie jest kwestia czyjegoś ''widzi mi się''. Tak naucza Kościół i to przyjmuje się za prawdę co Kościół naucza i w jaki sposób wykłada.

Cytuj:
Dociekliwi mają pogłębiony opis i to wszystko.


Posiadanie jakiejś wiedzy tajemnej, ukrytej, to ezoteryka. I pakowanie się w błędy, jeśli omija się nauczanie Kościoła a doszukuje się samemu jakichś ''rewelacji''.

Cytuj:
Jeśli ktoś nie spotkał się w swym życiu z grzechem ( nie wiadomo nawet jak to ująć, bo jest to raczej grzech nieposłuszeństwa ) rodzicielstwa dziecięcego, to może nawet nie zwracać uwagi na ten drugi opis.


Jakie rodzicielstwo dziecięce? Co to miałoby oznaczać? I jaki miałby być tego sens? W/g Twojej interpretacji Adam i Ewa byli dziećmi i jako dzieci, nieletni, dopuścili się współżycia seksualnego co miałoby stanowić w/g Twojej wizji naturę grzechu pierworodnego? Skąd taka nauka?

Gdzie się czegoś takiego doczytałeś w Księdze Rodzaju? Co miałoby na to wskazywać w/g Ciebie?

Cytuj:
Twe uwagi wskazują że całej biblii nie znasz.


Trudno to zdanie skomentować i skonfrontować z tym co piszesz a co jest kompletnie niezgodne z tym czego naucza Kościół, jak i niezgodne z samą Biblią, z tekstem biblijnym który w żaden sposób nie wskazuje na coś takiego co Ty wysnuwasz Witoldzie.


So cze 27, 2020 9:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3571
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Nie zwykłem wyskakiwać z czymś jak filip z konopi. To było dawno kiedy studiowałem tego typu zagadnienie. Ja je sobie tak wtedy wyjaśniłem, na podstawie czytanego tekstu biblijnego. Do tej pory sprawdzałem tylko to, czy taki sens jest tym wyjaśnieniem tego co się tam wtedy wydarzyło. Można na podstawie kilku tylko słów dojś do tego jak należy się zachowywać. I to jest najprostrze, zarazem najłatwiejsze dla nas do zrealizowania. Tu wystarczy ufać temu, co w danym czasie Kościół naucza. To jest dokładnie to co wystarcza by unikać błędów.

Natomiast gdy ktoś zaczyna doszukiwać się w przekazywanych naukach biblijnych spójności, więc sensu tych nauk. To konieczne jest zobrazowanie prawd tam zawartych wizualnie. Czyli potwierdzić te teksty namacalnymi zagadnieniami, teraz też istniejącymi. By pytający miał potwierdzenie upewniające go w tym, że nie jest to wymysł ot taki sobie. Jak wygląda to z ograniczonego do minimum opisu, tu biblijnego. Chodzi o przekonanie nie przekonanego. A tego nie da się samymi już zawartymi opisami biblijnymi uczynić. Bo to nie zadziałało już w przypadku danej osoby. Inaczej by nie pytała dalej, pomimo że przeczytała już tekst biblijny. Można by to olać. Nie rozumiesz nadal, to sam sobie źle robisz. Tyle że to jest bezsens, ze strony już prawidłowo reagującego na wpisy biblijne człowieka. Tu trzeba czegoś więcej, by jednak przekonać do słusznego. Czyli słuszności tekstów biblijnych. Inaczej można spokojnie zostawić biblię samą sobie. A żyć tym co w danej sytuacji wydawać się może trafnym rozwiązaniem.
Pouczenie wymaga wcielenia się w skurę osoby pouczanej, z przykładu wcielenia się syna Bożego Chrystusa. Wtedy sprawy zapisu, nie mają ostatecznego charakteru. Bo wymóg uzasadnienia jest tu priorytetem do tego, co sprawi zrozumienie danego zagadnienia u osoby pytającej. Trzeba umieć podejść zrozumiale do danej osoby, by ją skutecznie uświadomić. Zapisy biblijne są wtedy tylko stanem wyjścia do wyjaśnień. Tego nie da się zbyć tym że Kościół tak nie naucza, bo to truizm nic nie znaczący. Mnóstwo spraw było kiedyś nie znane nikomu, a jednak teraz są znanymi i zaistniałymi. Pouczenia biblijne są siłą żeczy skrótowe, uproszczone, by w zbyt trudnych zagadnieniach, wykazać je bardziej zrozumiałtmi. Jeśli jest ktoś o dużych wymaganiach co do treści szczegółowej. To trzeba jemu tą treść dać, by był sens w ogóle wyjaśniania. Skruty wtedy się poszerza w temacie tak, by zaspokoić czyjeś oczekuwania.
Inaczej okazujemy się tymi którzy tylko jak klakier powtarzamy to co jest znane z zapisów. Więc niczego bardziej nie wyjaśniamy, od tego co jest znane. Chrystus wykazał nam to, że nawet nieznane sprawy mogą być dla nas zrozumiałe, jeśli się o to postaramy.

PS.
Jak znajdę to od czego zacząłem te wyjaśnienia, to wtedy wyjaśnię ten ciąg przyczynowo skutkowy. Może to potrwać bo dla mnie było to bardzo dawno problemem typu nierozumienia tej kwestii, wtedy to sobie poukładałem. Odświeżony przy okazji tych pytań.
Nie zamieżam jednak tego na chybcika wyjaśniać, nawet jeśl nikt tu nie spotkał się, bądź nie pamięta tego typu zapisów.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 27, 2020 10:29 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
witoldm napisał(a):
Ja je sobie tak wtedy wyjaśniłem, na podstawie czytanego tekstu biblijnego.


Sam sobie to wyjaśniłeś ale to nie jest zgodne ani z przekazem biblijnym ani z nauką Kościoła.

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną


Jak widzisz, Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę, a nie dzieci. I Bóg sam mówi aby rozmnażali się i zaludniali ziemię, aby to zrobili. To nakaz samego Boga aby to uczynili i tak żyli, już teraz w tym danym momencie kiedy Bóg przekazuje im swoją wolę. Tym samym Twoja teoria Witoldzie nie ma racji bytu wobec tekstu biblijnego.

Bóg stworzył pierwszych ludzi jako małżeństwo, z natury ustanawiając ich małżonkami. Byli oni całkowicie dojrzali jako osoby.


So cze 27, 2020 10:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15339
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Trzeba zacząć od tego, czym jest grzech pierworodny.

1
Oczywiście nie chodziło o "zjedzenie jabłka" (zresztą w Biblii nie ma mowy o jabłku - w ikonografii przyjęto ten owoc, gdyż po łacinie "jabłko" (MALUM) i "grzech" brzmi identycznie - oznacza zresztą także „zło”, „klęska” oraz „plaga”.).
Nie chodziło też o zjedzenie czegokolwiek (zauważcie jak głęboko symbolicznie nazwane są drzewa).

Czytamy Rz 5,12-15 "A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama."
Czyli co? którzy nie jedli jabłek? Byłoby to dość absurdalne ;)

2
Cóż znaczy "znanie dobra i zła" po zjedzeniu "owocu" z "drzewa wiadomości złego i dobrego"?
Hebrajskie słowo "jada" tłumaczone na "poznać" znaczy także "decydować o czymś" czy "panować nad czymś".
Otóż oznacza to, że człowiek sam - nie oglądając się na Boga - decyduje co jest dla niego dobre a co złe. Nie wierzy już:
(a) że Bóg wie lepiej od niego co jest dla niego dobre
(b) że Bóg chce jego dobra i stąd wynikają jego polecenia
biblijne sformułowanie o „drzewie poznania dobra i zła” bywa rozumiane opacznie – nie chodzi o „poznanie co jest dobre, a co złe” (to już Adam i Ewa wiedzieli wcześniej od Boga – patrz Rdz 2,16 ; Rdz 3,3). W starożytnej retoryce żydowskiej (i w ogóle w retoryce starożytnego Wschodu) "poznanie" oznacza władzę nad czymś. Zjedzenie owocu oznaczało uzurpację władzy nad tym co jest dobre a co złe - wbrew woli Boga. I na tym polega Grzech Pierworodny; jest on w pewnym sensie źródłem każdego z naszych grzechów.

3
Zauważmy, ża każdy z nas, grzesząc, de facto robi to samo. Kradnąc, złodziej sądzi że tak bedzie dla niego lepiej (w przeciwnym wypadku by nie ukradł). Kochając się z dziewczyną przed ślubem, chłopak sądzi że tak będzie dla niego lepiej. Co więcej, podejrzewa, że Bóg swoim zakazem chce mu coś dobrego zabrać, że broni swojej pozycji.

4
Tak więc Grzech Pierworodny jest tak naprawdę skłonnością do nie ufania Bogu, która leży u źródła wszystkich naszych grzechów. Dlatego Paweł pisze: "Dlatego też, jak przez jednego człowieka grzech wszedł do świata, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..."/Rz 5,12/

Katechizm przedstawia to w następujący sposób:
398 Popełniając ten grzech, człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Bogiem; wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu jako stworzenia, a zarazem przeciw swemu dobru. Stworzony w stanie świętości, człowiek był przeznaczony do pełnego „przebóstwienia" przez Boga w chwale. Zwiedziony przez diabła, chciał „być jak Bóg"262, ale „bez Boga i ponad Bogiem, a nie według Boga"263.

399 Pismo święte pokazuje dramatyczne konsekwencje tego pierwszego nieposłuszeństwa. Adam i Ewa tracą natychmiast łaskę pierwotnej świętości264. Boją się Boga265, utworzyli sobie fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje266.


5
Czytając opis tego zdarzenia w Księdze Rodzaju zauważamy ciekawą rzecz - tę łaskę, ten realny obraz Boga i stan świętości Adam i Ewa tracą natychmiast po czynie, w jego wyniku (bez interwencji bożej). Kryją się w swojej nagości, boją się Boga itd
Ich stan przypomina nie tyle "karę" (o wypędzeniu z raju za chwilę, to zupełnie inna sprawa) co raczej coś w rodzaju zranienia czy urazu a może traumy.

6
Skutki nie przestrzegania "instrukcji obsługi" są straszliwe (katechizm "400 Ustalona dzięki pierwotnej sprawiedliwości harmonia, w której żyli, została zniszczona; zostało zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem267; jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom268; ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania269. Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało się wrogie i obce człowiekowi270. Z powodu człowieka stworzenie „zostało poddane marności" (Rz 8, 20). Na koniec zrealizuje się wyraźnie zapowiedziana konsekwencja nieposłuszeństwa271: człowiek „wróci do ziemi, z której został wzięty"272. Śmierć weszła w historię ludzkości273."
Zwróciliście uwagę na słowo "konsekwencja nieposłuszeństwa"? Nie kara. Konsekwencja.
Jeśli kupuję samochód i w instrukcji obsługi czytam, by wymieniac olej co 10 000 km a tego nie robię i samochód się zepsuje - nie jest to "kara" jaką wymierzył mi producent samochodu. Po prostu nie przestrzegałem instrukcji obsługi.


7
Tak więc grzech pierworodny nie jest czymś, co "zaciągnęliśmy". Jak mówi katechizm:
"(...)grzech pierworodny jest nazywany „grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem „zaciągniętym", a nie „popełnionym", jest stanem, a nie aktem."/KKK 404/

"(...)Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego282, to jednak w żadnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej./KKK 405/
Więcej na ten temat przeczytacie tu: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD ... odny.html#

8
4. Można też podejść do zagadnienia od innej strony: Adam otrzymał ową pierwotną doskonałość jako dar/cechę dla całej ludzkości. Mieliśmy je mieć dzieki dziedziczeniu po nim. Dlatego naturalnym jest, że również utratę/skażenie tej natury po nim odziedziczyliśmy.
Ale jest coś jeszcze - dzięki temu "wspólnotowemu" podejściu, również zbawienie dziedziczymy po jednym człowieku - Jezusie Chrystusie. Dzięki temu bilans jest dla nas zdecydowanie korzystny:
"A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem, jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak samo ma się rzecz z tym darem, jak ze [skutkiem grzechu spowodowanym przez] jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, to o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego – Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi." /Rz 5,14-19/

9
Tu warto powiedzieć o dwu rzeczach:
  • po pierwsze, Niebo do którego dążymy, a które otworzył nam Jezus Chrystus to coś znacznie większego niż pierwotny stan w raju. Nie ma w ogóle porównania.
  • Po drugie, cała historia z grzechem to własciwie jedynie epizod. Fakt, że epizod ten zakłócił nieco naszą drogę do Boga, ale nie jest wcale tak bardzo ważny.

10
No i jeszcze o tym "wygnaniu" z Ogrodu. Zobaczmy co mówi na temat powodów owego wygnania Księga Rodzaju:
"Po czym Pan Bóg rzekł: Oto człowiek stał się jak jeden z Nas: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki. Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty."/Rdz 3,22-23/

Jak widać, i to nie jest właściwie kara. Gdy człowiek był w stanie szczęśliwości, Bóg nie zabraniał mu "spożywania z drzewa życia", a jedynie z "drzewa wiadomości złego i dobrego". Jednak kiedy człowiek popadł w ten fatalny stan odwracając się do Boga, Bóg "postanowił" (piszę w cudzysłowie, bo to antropomorfizacja Boga - ale tak jedynie potrafię to opisać) by zabezpieczyć go przed zjedzeniem - w takim stanie - owoców drzewa życia.

11
Dopiero po zbawieniu przez Jezusa - zbawieniu, które miało zmienić nas, a nie Boga (Bóg ciągle kocha nas tak samo jak w chwili stworzenia, takie drobiazgi jak nasze grzechy w najmniejszym stopniu na to nie wpływają) mozliwe jest aby spożywać owoce drzewa życia:
""Zwycięzcy dam spożyć owoc z drzewa życia, które jest w raju Boga."/Ap 2,7/
""Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta."/Ap 22,14/
To bardzo trudny fragment, pełen odniesień. Mogę powiedzieć jak ja to widzę: otóż gdyby człowiek w tym momencie oddzielenia od Boga stał się "nieśmiertelny" to byłby jak anioły i szatani: jego decyzje byłyby "doskonałe" (w sensie: niezmienne). Stan ten by się utrwalił. Wygnanie jest symbolem czegoś w rodzaju "kwarantanny" - Bóg musi (znowu ta antropomorfizacja!) przygotować człowieka do ponownego spotkania z drzewem życia. I drzewo życia przychodzi na świat (bo już pewnie domysliłeś się, że symbolizuje ono Chrystusa) by umozliwić człowiekowi "powrót do Edenu" (do relacji z Bogiem).

12
Można powiedzieć inaczej - scena "wygnania" (przecież nie chodzi o wygnanie skądś dokądś!) oznacza prostą i znaną prawdę że jeśli tylko człowiek przestaje ufać Bogu i odrzuca Jego przykazania, to nawet najżyźniejszy ogród (Eden, być może od hebrajskiego "'edunah"=rozkosz)jest w stanie zamienić na jałową pustynię.
Życie człowieka się zmieniło z rozkoszy na te wszystkie niedogodności, ponieważ wybrał "drzewo" decydowania co dobre a co złe zamiast "drzewa życia"

13
Czyli dzięki temu, że jesteśmy jednością jako ludzkość, mając wspólnotę z Jezusem który dobrowolnie do owej ludzkości dołączył, mamy udział w zbawieniu. W zbawieniu, które nie tylko niweczy "grzech Adama" i nasze grzechy, ale które powoduje, że jesteśmy wyniesieni daleko wyżej niż Adam i Ewa - do rangi rodziny Boga, do rangi Jego przybranych dzieci i dziedziców.


14
Oczywiście nie był to grzech seksualny - seks jako taki jest święty, a nie grzeszny i związany jest z misja zaludnienia świata:
Rdz 1:28 "(28) Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So cze 27, 2020 12:14 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3571
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ring "katolika"! Tu kłapiemy dziobem...i nie tylko
Dzięki - Berney. Właśnie o takie tłumaczenie mi chodziło. By nie jakieś mało zrozumiałe chasła, lecz o samą istotę tego zagadnienia wyłożyć. Tu pewno zapokutował u mnie właśnie, brak podobnego wyjaśnienia w moich młodych latach. Stąd ten mój kierunek powiązania swymi skojarzeniami typu seks. Co dokładnie przypomina to, co choćby zaszło w raju. Nie mając dobrego rozeznania, człowiek sobie racjonalizuje. A że są nadal ludzie prowokujący innych do jakiejkolwiek wersji wyjaśniającej, to ta karuzela z raju. Gdyby nie przewidziany koniec tego świata, nie miała by po prostu końca. To pokazuje jedynie niepodważalnie mądrość Boga. To moim zdaniem każdy wie nawet podświadomie. Lecz problem pojawia się gdy to trzeba przedstawić słownie. Tu akurat uważam że - Berney, dobrze się spisał w tym wyjaśnieniu.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 27, 2020 1:28 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny (przeniesiony)
Wiem, że w jednej z książek poświęconej egzorcyzmom jeden z egzorcystów (bodajże Amorth?) opisywał jak to szatan śmiał mu się prosto w twarz jak łatwo było skusić tą kobietę w raju (chodziło o Ewę). Skoro nawet szatan poważnie traktuje wydarzenie z owocem to dlaczego część katolików traktuje to jako symbol?


So cze 27, 2020 4:50 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny (przeniesiony)
Acha.. Wg. Ciebie Szatan mówi prawdę? :o
Brawo

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So cze 27, 2020 5:10 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny (przeniesiony)
PeterW napisał(a):
Acha.. Wg. Ciebie Szatan mówi prawdę? :o
Brawo

Egzorcyści m.in. Gabriele Amorth twierdzą, że w niektórych sytuacjach w czasie egzorcyzmu szatan może zostać przymuszony przez Boga do powiedzenia prawdy albo mówi prawdę aby wykorzystać ją przeciwko chrześcijanom.

W ewangelii szatan również powiedział prawdę Jezusowi, że jest "Święty Boży" a Jezus kazał mu się uciszyć. To, że jest "ojcem kłamstwa" nie znaczy, że czasami albo przypadkiem nie może powiedzieć prawdy.


So cze 27, 2020 5:24 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL