Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lip 29, 2021 3:41 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 289 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 20  Następna strona
 Miszmasz (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Ten brak zainteresowania wynika z ignorancji nauczania Pana Jezusa odnośnie wszystkich zmartwychwstałych w swoich ciałach ukazanych na Sądzie, którzy otrzymają wieczną zapłatę w zależności od uczynków spełnianych w tychże ciałach podczas ziemskiego życia...

No więc poczekajmy do owego dnia - i wszystko będzie jasne.
sahcim napisał(a):
No wybacz Gregorze, że mój sposób samodzielnego dochodzenia do prawdy poprzez stawianie pytań wymagających samodzielnego myślenia nie spełnia twoich oczekiwań ale niestety jesteś na forum ludzi, którym zależy na prawdzie, a nie w gronie bezmyślnych poklepkiwaczy pleców, których nie interesuje prawda tylko dobre samopoczucie..

Ale Ty przecież znasz prawdę, a mi notorycznie zarzucasz, że to co uważam to moje wymysły i to niebiblijne . Więc o jakim dochodzeniu do prawdy tu mówisz? - przecież Ty już do niej doszedłeś, bo twój Kościół podaje Ci ją na tacy.

Wymyślanie zaś coraz bardziej zakręconych pytań i oczekiwanie, że w sposób dla Ciebie satysfakcjonujący będę udzielał na nie odpowiedzi w żadnym razie nie można uznać za dochodzenie do prawdy - przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Barney napisał(a):
Nauczanie apostolskie odnosi się do zmartwychwstania wszystkich:
J 5:29 "i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie do potępienia."

No i co z tego? Ja skupiłem się na kwestii ludzi zbawionych.
Barney napisał(a):
No to trudno, skoro Cię nauczanie biblijne nie interesuje (głównie dlatego, że zaprzecza Twoim imaginacjom).

Daruj sobie... :D


Pt cze 04, 2021 11:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 16145
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
No proszę, znów znany nam schemat - "niebiblijny katolik" argumentuje Pismem Świętym, a "wielce biblijny" (a nawet twierdzi że "tylko biblijny") Gregor, jedyne co ma do powiedzenia to że interesuje go tylko część i "daruj sobie" ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So cze 05, 2021 2:03 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ten brak zainteresowania wynika z ignorancji nauczania Pana Jezusa odnośnie wszystkich zmartwychwstałych w swoich ciałach ukazanych na Sądzie, którzy otrzymają wieczną zapłatę w zależności od uczynków spełnianych w tychże ciałach podczas ziemskiego życia...
No więc poczekajmy do owego dnia - i wszystko będzie jasne.
A możesz mi wyjaśnić Gregorze co niejasnego(niezrozumiałego dla ciebie) jest w poglądzie, że tylko ciało bezpośrednio uczestniczące w uczynkach(dobrych albo złych) może w wieczności ponosić konsekwencje takich uczynków, a nie jakieś ciało nie mające nic z tymi czynami wspólnego...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No wybacz Gregorze, że mój sposób samodzielnego dochodzenia do prawdy poprzez stawianie pytań wymagających samodzielnego myślenia nie spełnia twoich oczekiwań ale niestety jesteś na forum ludzi, którym zależy na prawdzie, a nie w gronie bezmyślnych poklepkiwaczy pleców, których nie interesuje prawda tylko dobre samopoczucie..
Ale Ty przecież znasz prawdę, a mi notorycznie zarzucasz, że to co uważam to moje wymysły i to niebiblijne . Więc o jakim dochodzeniu do prawdy tu mówisz? - przecież Ty już do niej doszedłeś, bo twój Kościół podaje Ci ją na tacy.
Ja mówię o dochodzeniu do prawdy z tobą...
Cytuj:
Wymyślanie zaś coraz bardziej zakręconych pytań i oczekiwanie, że w sposób dla Ciebie satysfakcjonujący będę udzielał na nie odpowiedzi w żadnym razie nie można uznać za dochodzenie do prawdy - przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Gdyby twój punkt widzenia był zbudowany na prawdzie, to odpowiadanie na moje(nawet najbardziej zakręcone) nie byłby dla ciebie powodem do narzekań ale radością świadczenia o niej...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N cze 06, 2021 7:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
A możesz mi wyjaśnić Gregorze co niejasnego(niezrozumiałego dla ciebie) jest w poglądzie, że tylko ciało bezpośrednio uczestniczące w uczynkach(dobrych albo złych) może w wieczności ponosić konsekwencje takich uczynków, a nie jakieś ciało nie mające nic z tymi czynami wspólnego...?

Chodzi mi o to, że ostateczną weryfikacją poglądów będzie ten dzień, a nawet w przypadku osób zbawionych nastąpi to wcześniej, gdy dostąpią lepszego/ pierwszego zmartwychwstania.
sahcim napisał(a):
Ja mówię o dochodzeniu do prawdy z tobą...

Widocznie różnie rozumiemy dochodzenie do niej.
A jak to dochodzenie sobie wyobrażasz, bo jak na razie to rozmijamy się.
sahcim napisał(a):
Gdyby twój punkt widzenia był zbudowany na prawdzie, to odpowiadanie na moje(nawet najbardziej zakręcone) nie byłby dla ciebie powodem do narzekań ale radością świadczenia o niej...

To żadne narzekanie tylko stwierdzenia faktu. Skoro znasz prawdę to nie jesteś w stanie przyjąć już nic innego.
Mój punkt widzenia jest zbudowany na historii naszych konwersacji. Z nich wyłania się następujący schemat: Twoje pytanie --> moja odpowiedź ---> Twoja negacja odpowiedzi ---> Twoja ocena mnie.
Ten schemat pokazuje mi, że głównie chodzi o wykazanie, że zawsze jestem w błędzie.
Uważasz, że to coś wnosi do dyskusji?


N cze 06, 2021 11:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
A możesz mi wyjaśnić Gregorze co niejasnego(niezrozumiałego dla ciebie) jest w poglądzie, że tylko ciało bezpośrednio uczestniczące w uczynkach(dobrych albo złych) może w wieczności ponosić konsekwencje takich uczynków, a nie jakieś ciało nie mające nic z tymi czynami wspólnego...?
Chodzi mi o to, że ostateczną weryfikacją poglądów będzie ten dzień
Czyli do tego dnia Gregorze pomimo, że zdajesz sobie sprawę z absurdalności poglądu iż zapłatę za czyny dokonane na ziemi miałyby ponosić ciała nie mające ani z ziemią, ani z tymi czynami nic wspólnego, to ty jednak będziesz taki pogląd uznawał za godny twojej wiary...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ja mówię o dochodzeniu do prawdy z tobą...
Widocznie różnie rozumiemy dochodzenie do niej.
A jak to dochodzenie sobie wyobrażasz, bo jak na razie to rozmijamy się.
Nic podobnego...jak w każdej naszej dyskusji doszliśmy do takiej prawdy, że ciała nie mające nic wspólnego z ziemią nie mogą ponosić na wieczność konsekwencji czynów dokonanych przez ciała z/na ziemi...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Gdyby twój punkt widzenia był zbudowany na prawdzie, to odpowiadanie na moje(nawet najbardziej zakręcone) nie byłby dla ciebie powodem do narzekań ale radością świadczenia o niej...
To żadne narzekanie tylko stwierdzenia faktu. Skoro znasz prawdę to nie jesteś w stanie przyjąć już nic innego.
Nic podobnego...gdybyś przedstawił mi argumenty godne wiary, popierające twoja tezę iż to właśnie ciała nieziemskie, tzn nie mające nic wspólnego z ziemią, będą ponosić konsekwencje czynów ciał ziemskich, to bym się nie upierał przy swoim ale szukał poparcia twojego poglądu u mądrzejszych od nas obu...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn cze 07, 2021 11:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Czyli do tego dnia Gregorze pomimo, że zdajesz sobie sprawę z absurdalności poglądu iż zapłatę za czyny dokonane na ziemi miałyby ponosić ciała nie mające ani z ziemią, ani z tymi czynami nic wspólnego, to ty jednak będziesz taki pogląd uznawał za godny twojej wiary...?

Absurdalnością raczej jest to, że zapominasz iż ciało nic samo z siebie nie czyni. Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka.
Tzw. uczynki ciała (dobre i złe) mają swoje źródło w sercu, a to już jest duchowa sfera, a jak wiemy Bóg patrzy na serce, i rozliczy ludzi z postawy serca.
sahcim napisał(a):
Nic podobnego...jak w każdej naszej dyskusji doszliśmy do takiej prawdy, że ciała nie mające nic wspólnego z ziemią nie mogą ponosić na wieczność konsekwencji czynów dokonanych przez ciała z/na ziemi...

Tylko Ty do tego doszedłeś. Moje zdanie jak wyżej i niżej.
sahcim napisał(a):
Nic podobnego...gdybyś przedstawił mi argumenty godne wiary, popierające twoja tezę iż to właśnie ciała nieziemskie, tzn nie mające nic wspólnego z ziemią, będą ponosić konsekwencje czynów ciał ziemskich, to bym się nie upierał przy swoim ale szukał poparcia twojego poglądu u mądrzejszych od nas obu...

Ten argument "godny wiary" to fakt, o którym Ci napisałem na początku. Człowiek poniesie konsekwencje na podstawie postawy serca, bo to co wychodzi z serca to kala człowieka.
Nie musisz ukraść, aby przed Bogiem okazać się złodziejem w sercu i zgrzeszyć.
Tak więc ciało nie ma tu nic do rzeczy i samo w sobie nie musi być powiązane z czynem.


Wt cze 08, 2021 12:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Czyli do tego dnia Gregorze pomimo, że zdajesz sobie sprawę z absurdalności poglądu iż zapłatę za czyny dokonane na ziemi miałyby ponosić ciała nie mające ani z ziemią, ani z tymi czynami nic wspólnego, to ty jednak będziesz taki pogląd uznawał za godny twojej wiary...?
Absurdalnością raczej jest to, że zapominasz iż ciało nic samo z siebie nie czyni.
Nic podobnego gdyż Ap.Paweł pisze aby nie spełniać pożądania ciała ale postępować wg ducha gdyż Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. (Gal 5:17)
Masz więc czarno na białym napisane, że ciało może samo z siebie(swojej grzeszności) dążyć i czynić to czego pragnie
Cytuj:
Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka.
Otóż to...zatem człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nic podobnego...jak w każdej naszej dyskusji doszliśmy do takiej prawdy, że ciała nie mające nic wspólnego z ziemią nie mogą ponosić na wieczność konsekwencji czynów dokonanych przez ciała z/na ziemi...
Tylko Ty do tego doszedłeś. Moje zdanie jak wyżej i niżej.
To znaczy jakie jest to twoje zdanie w tej kwestii, bo z tego co napisałeś "wyżej" i "niżej" nie wynika ani że mogą Anię że nie...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nic podobnego...gdybyś przedstawił mi argumenty godne wiary, popierające twoja tezę iż to właśnie ciała nieziemskie, tzn nie mające nic wspólnego z ziemią, będą ponosić konsekwencje czynów ciał ziemskich, to bym się nie upierał przy swoim ale szukał poparcia twojego poglądu u mądrzejszych od nas obu...
Ten argument "godny wiary" to fakt, o którym Ci napisałem na początku. Człowiek poniesie konsekwencje na podstawie postawy serca, bo to co wychodzi z serca to kala człowieka.
Nie musisz ukraść, aby przed Bogiem okazać się złodziejem w sercu i zgrzeszyć.
Tak więc ciało nie ma tu nic do rzeczy i samo w sobie nie musi być powiązane z czynem.
Co ty pleciesz...gdyby ciało nie miało tu nic do rzeczy(tzn nie miało być powiązane z czynem dokonanym czy też nie), to by nie ponosiło konsekwencji nie swojego czynu, bo niby na jakiej podstawie...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt cze 08, 2021 4:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Nic podobnego gdyż Ap.Paweł pisze aby nie spełniać pożądania ciała ale postępować wg ducha gdyż Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. (Gal 5:17)
Masz więc czarno na białym napisane, że ciało może samo z siebie(swojej grzeszności) dążyć i czynić to czego pragnie

W Twoim rozumieniu tego fragmentu jest jednak małe "ale":
Jeśli odłączysz umysł od ciała, to ciało nic samo nie zrobi - przykład ludzi w śpiączce. Pożądanie/pragnienia nie biorą się więc bezpośrednio z samego ciała.
Żyć wg ciała, to żyć wg starego/grzesznego sposobu myślenia, które wpływa na postępowanie - tak rozumiem to co Ap. Paweł napisał.
W przypadku osób niezbawionych te czyny mają źródło dodatkowo w sercu.
sahcim napisał(a):
Otóż to...zatem człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą...

Może, bo grzechy/dobre czyny mają swoje źródło gdzie indziej.
sahcim napisał(a):
To znaczy jakie jest to twoje zdanie w tej kwestii, bo z tego co napisałeś "wyżej" i "niżej" nie wynika ani że mogą Anię że nie...

Nie musisz fizycznie popełnić czynu, aby zgrzeszyć - pisałem o tym.
sahcim napisał(a):
Co ty pleciesz...gdyby ciało nie miało tu nic do rzeczy(tzn nie miało być powiązane z czynem dokonanym czy też nie), to by nie ponosiło konsekwencji nie swojego czynu, bo niby na jakiej podstawie...

Na podstawie nauczania Jezusa [Mt.15.21-23] 21. Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, kradzieże, morderstwa, 22. Cudzołóstwo, chciwość, złość, podstęp, lubieżność, zawiść, bluźnierstwo, pycha, głupota;23. Wszystko to złe pochodzi z wewnątrz i kala człowieka.
Ciało nie ma tu nic do rzeczy. Czyny są tylko wypadkową zamysłu serca, a Bóg patrzy na serce i osądza te zamysły [Mat.5.28], [I Kor.4.5]


Śr cze 09, 2021 1:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nic podobnego gdyż Ap.Paweł pisze aby nie spełniać pożądania ciała ale postępować wg ducha gdyż Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. (Gal 5:17)
Masz więc czarno na białym napisane, że ciało może samo z siebie(swojej grzeszności) dążyć i czynić to czego pragnie
W Twoim rozumieniu tego fragmentu jest jednak małe "ale":
Jeśli odłączysz umysł od ciała, to ciało nic samo nie zrobi - przykład ludzi w śpiączce.
Gregorze...w moim rozumieniu tego fragmentu nie ma tego "ale" który ty sobie wymyśliłeś ponieważ umysł, to element sfery cielesnej(materialnej) gdyż:
a) posiadają go także zwierzęta;
b) można jego aktywność obserwować na odpowiedniej aparaturze także u ludzi w śpiączce...(stąd nie pobiera się od takich ludzi organów do przeszczepu);
c) można także(jak każdy inny organ ciała) poprzez odcięcie dopływu tlenu(a więc materii) doprowadzić do jego śmierci...
Cytuj:
Pożądanie/pragnienia nie biorą się więc bezpośrednio z samego ciała.
Jak to nie...toż tak człowiek jak i każde zwierzę może tylko pożądać(w sensie negatywnym) coś co dostrzega wzrokiem czy odbiera słuchem, a zarówno wzrok jak i słuch, to sfera cielesna...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Otóż to...zatem człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą...
Może, bo grzechy/dobre czyny mają swoje źródło gdzie indziej.
No toż przecież sam pisałeś, że Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka więc nie wciskaj mi tu teraz, że jednak może osądzać człowieka(?) bez ciała...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
To znaczy jakie jest to twoje zdanie w tej kwestii, bo z tego co napisałeś "wyżej" i "niżej" nie wynika ani że mogą Anię że nie...
Nie musisz fizycznie popełnić czynu, aby zgrzeszyć - pisałem o tym.
Zatem idąc twoim tokiem rozumowania człowiek w śpiączce może nagrzeszyć i zostać potępionym...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr cze 09, 2021 1:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Gregorze...w moim rozumieniu tego fragmentu nie ma tego "ale" który ty sobie wymyśliłeś ponieważ umysł, to element sfery cielesnej(materialnej) gdyż:
a) posiadają go także zwierzęta;
b) można jego aktywność obserwować na odpowiedniej aparaturze także u ludzi w śpiączce...(stąd nie pobiera się od takich ludzi organów do przeszczepu);
c) można także(jak każdy inny organ ciała) poprzez odcięcie dopływu tlenu(a więc materii) doprowadzić do jego śmierci...

To co tu opisałeś to cechy mózgu, a nie umysłu. Nie istnieje coś takiego jak śmierć umysłu.
sahcim napisał(a):
Jak to nie...toż tak człowiek jak i każde zwierzę może tylko pożądać(w sensie negatywnym) coś co dostrzega wzrokiem czy odbiera słuchem, a zarówno wzrok jak i słuch, to sfera cielesna..

To tylko fizyczne przekaźniki do konkretnych ośrodków w mózgu (ośrodek wzroku, słuchu itd.), który przesyła do naszej świadomości informacje, a umysł interpretuje i wyzwala reakcje. Wola zaś ma te reakcje kontrolować (choć nie wszystkie).
sahcim napisał(a):
No toż przecież sam pisałeś, że Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka więc nie wciskaj mi tu teraz, że jednak może osądzać człowieka(?) bez ciała...

Niczego takiego nie mówiłem. Bóg osądzi zamysły serca, a co z serca pochodzi to kala całego człowieka.
sahcim napisał(a):
Zatem idąc twoim tokiem rozumowania człowiek w śpiączce może nagrzeszyć i zostać potępionym...

A kto wie co dzieje się w duchu, duszy takiego człowieka?
Powiem raczej tak: człowiek, który od urodzenia jest cały sparaliżowany, w swoim sercu może chcieć kogoś zabić, ale fizycznie nigdy tego nie zrobi. To jednak co ma w sercu czyni go mordercą. Osądzenie takiej osoby należny jednak do Boga.
O tym mówił Jezus, a tą naukę wyjaśniał Ap. Jan [I Jana 3.15]:Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.


Cz cze 10, 2021 1:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Gregorze...w moim rozumieniu tego fragmentu nie ma tego "ale" który ty sobie wymyśliłeś ponieważ umysł, to element sfery cielesnej(materialnej) gdyż:
a) posiadają go także zwierzęta;
b) można jego aktywność obserwować na odpowiedniej aparaturze także u ludzi w śpiączce...(stąd nie pobiera się od takich ludzi organów do przeszczepu);
c) można także(jak każdy inny organ ciała) poprzez odcięcie dopływu tlenu(a więc materii) doprowadzić do jego śmierci...
To co tu opisałeś to cechy mózgu, a nie umysłu.

Zatem przytoczony przez ciebie przykład śpiączki, którą można wywołać farmakologicznie, może być następstwem jakiejś choroby diagnozuje się ją u osób z uszkodzeniem śródmózgowia i mostu lub przyśrodkowego podwzgórza nie jest przykładem odcięcia umysłu od ciała gdyż to skutkuje śmiercią ciała, a nie śpiączką...
Tak więc twoje "ale" w opisywanej przez Ap.Pawła odmienności dążeń ciała(powodowanych instynktem) od dążeń ducha nie istnieje...
Cytuj:
Nie istnieje coś takiego jak śmierć umysłu.
Oczywiście że istnieje gdyż umysł sam w sobie nie jest źródłem życia czyli Bogiem i może nie żyć (nie żył przecież zanim został stworzony/powołany do życia/istnienia przez Boga)...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jak to nie...toż tak człowiek jak i każde zwierzę może tylko pożądać(w sensie negatywnym) coś co dostrzega wzrokiem czy odbiera słuchem, a zarówno wzrok jak i słuch, to sfera cielesna..
To tylko fizyczne przekaźniki do konkretnych ośrodków w mózgu (ośrodek wzroku, słuchu itd.), który przesyła do naszej świadomości informacje, a umysł interpretuje i wyzwala reakcje.
Gregorze...to co piszesz to procesy zachodzące w sferze fizycznej(materialnej). Są one opisane w literaturze naukowej i dlatego są ci znane, zostały także zastosowane w tzw sztucznej inteligencji...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No toż przecież sam pisałeś, że Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka więc nie wciskaj mi tu teraz, że jednak może osądzać człowieka(?) bez ciała...
Niczego takiego nie mówiłem.
To chyba masz jakieś zaniki pamięci, bo na tej samej stronie(4 posty wyżej) piszesz(cyt): "Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka." a cały człowiek jak ci wiadomo, to duch, dusza i ciało, zatem zdanie iż człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą jest prawdziwe...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Zatem idąc twoim tokiem rozumowania człowiek w śpiączce może nagrzeszyć i zostać potępionym...
A kto wie co dzieje się w duchu, duszy takiego człowieka?
Powiem raczej tak: człowiek, który od urodzenia jest cały sparaliżowany, w swoim sercu może chcieć kogoś zabić, ale fizycznie nigdy tego nie zrobi. To jednak co ma w sercu czyni go mordercą. Osądzenie takiej osoby należny jednak do Boga.
No dobrze...idźmy zatem tropem tego wyłącznie na duchu i duszy "zabójcy", który do śmierci swojego ciała nie porzucił pragnienia zabójstwa i zobaczmy go już w zmartwychstałym ciele, które z tym zabójstwem nie miało nic wspólnego, tzn żadna z nowostworzonych przez Boga komórek ciała owego "zabójcy" nie brała w żaden sposób udziału w tym potępionym przez Boga akcie ducha i duszy...i powiedz mi proszę za co to nowostworzone ciało będzie ponosić te same konsekwencje potępienia co "zabójca" czyli duch i dusza ??

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz cze 10, 2021 1:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Zatem przytoczony przez ciebie przykład śpiączki, którą można wywołać farmakologicznie, może być następstwem jakiejś choroby diagnozuje się ją u osób z uszkodzeniem śródmózgowia i mostu lub przyśrodkowego podwzgórza nie jest przykładem odcięcia umysłu od ciała gdyż to skutkuje śmiercią ciała, a nie śpiączką...
Tak więc twoje "ale" w opisywanej przez Ap.Pawła odmienności dążeń ciała(powodowanych instynktem) od dążeń ducha nie istnieje...

Śpiączka to był tylko przykład pokazujący zasadę przekazywania woli z umysłu do ciała, a powód śpiączki jest bez znaczenia ,ale w tym zakresie nie mam zamiaru się doktoryzować, ani drążyć tematu.
sahcim napisał(a):
Oczywiście że istnieje gdyż umysł sam w sobie nie jest źródłem życia czyli Bogiem i może nie żyć (nie żył przecież zanim został stworzony/powołany do życia/istnienia przez Boga)...

Może sprecyzuj co rozumiesz pod pojęciem "umysł"?
Ja ten termin odnoszę tu do sfery psychicznej, a więc niematerialnej bardziej związanej z duszą (świadomość, myśli, emocje itp.). Ap.Paweł pisze o przemianie umysłu i odnosi to również do sfery duchowej, a nie materialnej.
Z tej perspektywy śmierć umysłu nie istnieje.
sahcim napisał(a):
To chyba masz jakieś zaniki pamięci, bo na tej samej stronie(4 posty wyżej) piszesz(cyt): "Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka." a cały człowiek jak ci wiadomo, to duch, dusza i ciało, zatem zdanie iż człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą jest prawdziwe...

Skoro tak uważasz, to ok. Ja mam inne zdanie, co już Ci opisywałem również odnośnie ciał ludzi zbawionych, że nie będą to te same ciała z prochu ziemi.
sahcim napisał(a):
No dobrze...idźmy zatem tropem tego wyłącznie na duchu i duszy "zabójcy", który do śmierci swojego ciała nie porzucił pragnienia zabójstwa i zobaczmy go już w zmartwychstałym ciele, które z tym zabójstwem nie miało nic wspólnego, tzn żadna z nowostworzonych przez Boga komórek ciała owego "zabójcy" nie brała w żaden sposób udziału w tym potępionym przez Boga akcie ducha i duszy... .i powiedz mi proszę za co to nowostworzone ciało będzie ponosić te same konsekwencje potępienia co "zabójca" czyli duch i dusza ??

Widzę to tak:
Człowiek ten umarł z grzechem w sercu i z tym grzechem w sercu zmartwychwstanie, więc jego ciało, zgodnie ze słowami Jezusa, zostanie skalane przez to co w sercu. W ten sposób cały człowiek będzie osądzony jako zabójca.


Pt cze 11, 2021 1:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
Może sprecyzuj co rozumiesz pod pojęciem "umysł"?
Ja ten termin odnoszę tu do sfery psychicznej, a więc niematerialnej bardziej związanej z duszą (świadomość, myśli, emocje itp.).
Czekaj, czekaj...ale przecież są zwierzęta posiadające świadomość swojego istnienia, potrafiące myśleć i posiadajace emocje zatem z twojej perspektywy takie zwierzęta także mają umysł, a co za tym idzie duszę nieśmiertelną...tak?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
To chyba masz jakieś zaniki pamięci, bo na tej samej stronie(4 posty wyżej) piszesz(cyt): "Bóg nie będzie osądzał tylko ciała, ale całego człowieka." a cały człowiek jak ci wiadomo, to duch, dusza i ciało, zatem zdanie iż człowiek osądzony na potępienie/zbawienie nie może być pozbawiony ciała w którym grzeszył/pełnił wolę bożą jest prawdziwe...
Skoro tak uważasz, to ok. Ja mam inne zdanie, co już Ci opisywałem również odnośnie ciał ludzi zbawionych, że nie będą to te same ciała z prochu ziemi.
Ale czy nie dociera to do ciebie, że gdyby nie miały to być ciała z istniejącej już materii, "unieruchomionej" wprawdzie przez śmierć ale przywróconej do życia mocą Chrystusowego Ducha, to potrzeba by było wtedy takową nieistniejąca jeszcze materię stworzyć, a wtedy to już nie nazywało by byłoby powstanie/powołanie ciał z martwych ale stwarzanie czyli powoływanie do istnienia nowej, nieistniejącej, i nie mającej nic wspólnego z istniejącą materii...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No dobrze...idźmy zatem tropem tego wyłącznie na duchu i duszy "zabójcy", który do śmierci swojego ciała nie porzucił pragnienia zabójstwa i zobaczmy go już w zmartwychstałym ciele, które z tym zabójstwem nie miało nic wspólnego, tzn żadna z nowostworzonych przez Boga komórek ciała owego "zabójcy" nie brała w żaden sposób udziału w tym potępionym przez Boga akcie ducha i duszy... .i powiedz mi proszę za co to nowostworzone ciało będzie ponosić te same konsekwencje potępienia co "zabójca" czyli duch i dusza ??

Widzę to tak:
Człowiek ten umarł z grzechem w sercu i z tym grzechem w sercu zmartwychwstanie, więc jego ciało, zgodnie ze słowami Jezusa, zostanie skalane przez to co w sercu. W ten sposób cały człowiek będzie osądzony jako zabójca.
Aha...a co ze sprawiedliwością Bożą ?
Bo o ile rozumiem podstawy owego "kalania" czyli ponoszenia konsekwencji grzechu przez ciała wzięte/powołane do istnienia/życia z tej samej materii z której został ulepiony Adam, to nie rozumiem gdyż nie znajduję w Biblii podstaw "kalania" takiej materii, która nie powstała z materii ziemskiej...
Zatem wskaż proszę pochodzenie tej twojej wizji sprawiedliwości na podstawie której kalana miałaby być materia ciał nie pochodzących z ziemi ale nowostworzonych czyli dobrych gdyż powoływanych do istnienia przez Boga...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt cze 11, 2021 3:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3142
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
sahcim napisał(a):
Czekaj, czekaj...ale przecież są zwierzęta posiadające świadomość swojego istnienia, potrafiące myśleć i posiadajace emocje zatem z twojej perspektywy takie zwierzęta także mają umysł, a co za tym idzie duszę nieśmiertelną...tak?

Nie zgłębiałem tematu. Każde zwierzę ma w sobie tchnienie życia od Boga. Czym ono jest w kwestii zwierząt?
Poza tym mnie interesuje duchowość człowieka, a nie zwierząt.
sahcim napisał(a):
Ale czy nie dociera to do ciebie, że gdyby nie miały to być ciała z istniejącej już materii, "unieruchomionej" wprawdzie przez śmierć ale przywróconej do życia mocą Chrystusowego Ducha, to potrzeba by było wtedy takową nieistniejąca jeszcze materię stworzyć, a wtedy to już nie nazywało by byłoby powstanie/powołanie ciał z martwych ale stwarzanie czyli powoływanie do istnienia nowej, nieistniejącej, i nie mającej nic wspólnego z istniejącą materii...

Nie dociera. Mam wyrobiony pogląd na ten temat.
sahcim napisał(a):
Zatem wskaż proszę pochodzenie tej twojej wizji sprawiedliwości na podstawie której kalana miałaby być materia ciał nie pochodzących z ziemi ale nowostworzonych czyli dobrych gdyż powoływanych do istnienia przez Boga...

Uważam, że Jezus określił duchową zasadę mówiącą o kalaniu ciała ze źródła serca [Mk.7.21-23], która działa w teraźniejszości jak i podczas zmartwychwstania na sąd.
W ostateczności czy będzie to takie czy inne ciało, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.

Mnie interesuje pierwsze zmartwychwstanie.


So cze 12, 2021 12:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liczą się tylko uczynki
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Czekaj, czekaj...ale przecież są zwierzęta posiadające świadomość swojego istnienia, potrafiące myśleć i posiadajace emocje zatem z twojej perspektywy takie zwierzęta także mają umysł, a co za tym idzie duszę nieśmiertelną...tak?

Nie zgłębiałem tematu. Każde zwierzę ma w sobie tchnienie życia od Boga. Czym ono jest w kwestii zwierząt?
Poza tym mnie interesuje duchowość człowieka, a nie zwierząt.
sahcim napisał(a):
Ale czy nie dociera to do ciebie, że gdyby nie miały to być ciała z istniejącej już materii, "unieruchomionej" wprawdzie przez śmierć ale przywróconej do życia mocą Chrystusowego Ducha, to potrzeba by było wtedy takową nieistniejąca jeszcze materię stworzyć, a wtedy to już nie nazywało by byłoby powstanie/powołanie ciał z martwych ale stwarzanie czyli powoływanie do istnienia nowej, nieistniejącej, i nie mającej nic wspólnego z istniejącą materii...

Nie dociera. Mam wyrobiony pogląd na ten temat.
No jasne...tylko że mimo iż twój pogląd nie jest chrześcijańskim gdyż słowo
z/martwych/stanie nie oznacza nowego stwarzania a powoływania do życia z martwych, to ty masz to gdzieś...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Zatem wskaż proszę pochodzenie tej twojej wizji sprawiedliwości na podstawie której kalana miałaby być materia ciał nie pochodzących z ziemi ale nowostworzonych czyli dobrych gdyż powoływanych do istnienia przez Boga...
Uważam, że Jezus określił duchową zasadę mówiącą o kalaniu ciała ze źródła serca [Mk.7.21-23], która działa w teraźniejszości jak i podczas zmartwychwstania na sąd.
No właśnie...cały ty. Opierając się na duchowej(logicznej) zasadzie odnoszącej się do ciał o skażonej naturze wymyśliłeś sobie aby odnieść ją do ciał nowostworzonych, tzn nie mających NIC wspólnego z naturą skażoną i uważasz to za słuszne/sprawiedliwe, że cierpieć będzie ciało nie mające nic wspólnego z grzechem...
Cytuj:
W ostateczności czy będzie to takie czy inne ciało, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
Tylko dla ducha nieporządku jest bez znauczenia czy będzie kalać swoją skalną naturą takie czy inne ciało...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So cze 12, 2021 1:36 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 289 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL