Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 11:14 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 819 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 55  Następna strona
 Kara śmierci 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 5:35 pm
Posty: 101
Lokalizacja: Stolyca
Post Re: Kara śmierci
mickin napisał(a):
A co jeśli skarzą na śmierć niewinnego?...Bo przecież wszystkie poszlaki na niego wskazywały?...A jednak, w ostatecznym rozrachunku, to nie on zabił.

Istnieje szereg okoliczności łagodzących, które by odwiodły sąd od wymierzenia kary śmierci.
Nie chcę, żeby kara śmierci była stosowana w każdym przypadku zabójstwa, tylko w tych skrajnych, jak w linku który zapodałem.
Czy naprawdę myślicie, że tacy zwyrodnialcy uderzą się w pierś i powiedzą "co ja zrobiłem?, żałuję tego"?
Addixon napisał(a):
Co z resocjalizacją??? Wiem, że nie wierzysz w takie pojęcie.

Resocjalizacja kończy się sukcesem zaledwie u kilku procent przypadków.
Niektórzy z reguły nie są resocjalizowalni.
Mówicie tyle o prawach człowieka, a pomyślcie o swoich własnych:
Niebezpieczny dla społeczeństwa morderca, który zabił z zimną krwią, utrzymywany jest w więzieniu z waszych podatków.
Taki delikwent wychodzi na warunkowe albo za dobre sprawowanie i zabija was na ulicy. I co wtedy?

_________________
Tylko martwe ryby nie płyną pod prąd.


Pt mar 19, 2010 12:32 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 12, 2010 12:06 pm
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
bert04 napisał(a):
I jakbyś nie wiedział: KRK nie zakazuje KS-u. Co najwyżej mocno odradza, jeżeli są dostępne inne środki ochrony społeczeństwa.
Powiedzialbym nawet, ze bardzo mocno odradza - nie powinno sie "sięgać do najwyższego wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa." JP2 dodaje: "Dzisiaj jednak, dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych, takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale."
Dla mnie jednoznaczne. Ale od takich kruczkow malenkich zawsze zaczyna sie dziura... W prawie, w sumieniach, w moralnosci...


Zygmunt napisał(a):
Zamkniecie tego mordercy bylo poprostu niemoralne bo gdyby go poddano karze smierci to nie mial juz by mozliwosci popelnic kolejne morderstwo.
Niemoralne i wstretne jest pisanie takich mysli.
Jak nazwac myslenie takich mysli? Zbrodnicze?

Podobno nie mozna cudzolozyc mysla. A zabijac mozna?


Pt mar 19, 2010 12:06 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 4:05 pm
Posty: 105
Lokalizacja: zachodnia Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Prisoner napisał(a):
lex napisał(a):
Gdyby go skutecznie odizolować, to też by społeczeństwo było skutecznie uwolnione od zagrożenia.

A chciałbyś takiego delikwenta utrzymywać?
Poza tym istnieje ryzyko, że ucieknie.

Tak jak i istnieje ryzyko, że na karę śmierci zostanie skazany niewinny człowiek. Jakieś ryzyko zawsze istnieje.
Tak, wolę mieć świadomość, że utrzymuję takiego delikwenta niż mieć świadomość, że płacę komuś za zabicie człowieka (takiego delikwenta).

Dagon napisał(a):
Dlaczego wiec w niewatpliwym przypadku ZABIJANIA doroslego, zdrowego fizycznie i psychicznie CZLOWIEKA - mamy watpliwosci?

Czy wprowadzenie prawa uznajacego "kare smierci" nie jest nie tylko zezwoleniem ale i wspoludzialem w zabijaniu???

"Nie zabijaj"... Proste.

No właśnie też mi się wydaje to proste. Bo o ile wiem, to przykazanie "nie zabijaj" nie rozwija się na jakieś: "nie zabijaj no chyba, że za karę" ani nic takiego.
Oczywiście jeżeli dla kogoś przykazania nie mają znaczenia, to spoko - rozumiem, że może być za karą śmierci, ale w innym przypadku...

Acro napisał(a):
Nie ma takich więzień. Mając mnóstwo czasu, przy mnóstwie prób i ogronmej determinacji - zawsze gdzieś ktoś ucieknie. Wiara z zewnątrz może porwać córkę strażnika i zagrożić, że jeśli ten nie pomoże w ucieczce, to ja zabiją. Terroryści porwą samolot domagając się uwolnienia kamratów - ile razy tak było z IRA czy Czerwonymi Brygadami?

Wiara z zewnątrz może porwać córkę strażnika i zażądać tego samego jeszcze przed wykonaniem kary śmierci. Albo potem, może porwać i zabić bez warunków - z zemsty za wykonanie kary śmierci na ich kamracie. Dlatego to żadne argumenty.

Zygmunt napisał(a):
Gadka do wladka.Juz nie raz skutecznie odizolowywano przestepce, ktory uciekl i popelnil kolejne morderstwo na niewinnej osobie.Zamkniecie tego mordercy bylo poprostu niemoralne bo gdyby go poddano karze smierci to nie mial juz by mozliwosci popelnic kolejne morderstwo.

Już nie raz człowiek, który nigdy wcześniej nie zabijał wziął i zabił. Jak się bronić przed takimi? Przykro mi, to też dla mnie słaby argument.

Aha, i nie wierzę, że kara śmierci odstraszy przestępców - z tej prostej przyczyny, że popełniając zbrodnię raczej żaden nie myśli o tym że zostanie złapany a tym bardziej o karze.

_________________
"Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga."
- Dżalaluddin Rumi (Celâleddin Rumi, 1207 - 1273)


So mar 20, 2010 1:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Lex napisał(a):
Zygmunt napisał(a):
Gadka do wladka.Juz nie raz skutecznie odizolowywano przestepce, ktory uciekl i popelnil kolejne morderstwo na niewinnej osobie.Zamkniecie tego mordercy bylo poprostu niemoralne bo gdyby go poddano karze smierci to nie mial juz by mozliwosci popelnic kolejne morderstwo.

Już nie raz człowiek, który nigdy wcześniej nie zabijał wziął i zabił. Jak się bronić przed takimi? Przykro mi, to też dla mnie słaby argument.

Aha, i nie wierzę, że kara śmierci odstraszy przestępców - z tej prostej przyczyny, że popełniając zbrodnię raczej żaden nie myśli o tym że zostanie złapany a tym bardziej o karze.


Ja mysle kolego, ze bujasz w oblokach.Poczytaj Ewangelie i w ogole NT.W ewangelii Pan Jezus nie nawoluje do przeciwstawiania sie wladzy, ale aby jej sluchac, a w innej czesci NT czytamy, ze wladza nosi miecz dla ukarania winnych.Apostolowie nie przeciwstawiali sie temu porzadkowi rzeczy.Malo tego Sw. Piotr ukaral Ananiasza i Safire za nieuczciwosc.

Gdyby prawodawstwo bylo bardziej surowe to przestepstw byloby mnie.Singapore jest dosc zasobnym i spokojnym krajem w Azji.Za podsiadanie narkotykow w celu ich rozprowadzania kara sie przestepcow przez powieszenie.Wyrok wykonuje sie w ciagu 30 dni.Nie ma odwolania.Skutkiem tego ten kraj nie ma plgi narkomanii.

Za naduzycia seksualne wobec dzieci powinno karac sie kastracja bez pardonu.Mowie ci, ze swiat bylby o wiele bezpieczniejszy.


So mar 20, 2010 1:29 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Cytuj:
Tak jak i istnieje ryzyko, że na karę śmierci zostanie skazany niewinny człowiek. Jakieś ryzyko zawsze istnieje.
Bo na karę więzienia to już niewinnych ludzi się nie skazuje?...
Cytuj:
No właśnie też mi się wydaje to proste. Bo o ile wiem, to przykazanie "nie zabijaj" nie rozwija się na jakieś: "nie zabijaj no chyba, że za karę" ani nic takiego.
Oczywiście jeżeli dla kogoś przykazania nie mają znaczenia, to spoko - rozumiem, że może być za karą śmierci, ale w innym przypadku...
Teologowie poradzili sobie z ludobójstwem w ST to i z tym sobie poradzą. W końcu można to uznać za zabójstwo w samoobronie. Zresztą - zamykanie ludzi w betonowych klatkach też miłe Bogu pewno nie jest - a jakoś kary więzienia nie oprotestowujesz.
Cytuj:
Wiara z zewnątrz może porwać córkę strażnika i zażądać tego samego jeszcze przed wykonaniem kary śmierci. Albo potem, może porwać i zabić bez warunków - z zemsty za wykonanie kary śmierci na ich kamracie. Dlatego to żadne argumenty.
Jest pewna róznica: porywanie córki strażnika ma sens tylko przez kilka lat, do egzekucji. W przypadku dożywocia - o wiele, wiele dłużej. Z zemsty tak czy siak terroryści mordują non stop - równie chętnie za uwięzienie kumpla, tu się nic nie zmieni.
Cytuj:
Już nie raz człowiek, który nigdy wcześniej nie zabijał wziął i zabił. Jak się bronić przed takimi? Przykro mi, to też dla mnie słaby argument.

W Polsce rozpoczęto w zeszłym roku 729 postepowan o zabójstwo. Oznacza to, że szansa, że taki gostek weźmie nagle i zabije wynosi 729/30 mln (dorosłych) = 0,002%
Wśród 368 zatrzymanych podejrzanych, karanych za podobne przestępstwo wcześniej było 93. Mamy więc 93/368 = 25%. czyli ryzyko recydywy w morderstwie jest 2 tys razy większe!
(dane: http://www.statystyka.policja.pl/portal ... 9_rok.html )
Cytuj:
Aha, i nie wierzę, że kara śmierci odstraszy przestępców - z tej prostej przyczyny, że popełniając zbrodnię raczej żaden nie myśli o tym że zostanie złapany a tym bardziej o karze.
Skąd ta wiedza? W przypadku zbrodni w afekcie - na pewno nie, ale za takie zabójstwa nikt nie proponuje kary smieci. Ale poza tym raczej każdy kalkuluje ryzyko. Teoria motywacji uczy, że jest ona funkcją potrzeby (zysku, korzyści z morderstwa) oraz prawdopodobieństwa sukcesu (uniknięcia kary). Sądzisz, że teoria motywacji nie ma zastosowania akurat w przypadku przestępst?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


So mar 20, 2010 1:42 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 4:05 pm
Posty: 105
Lokalizacja: zachodnia Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Zygmunt napisał(a):
Ja mysle kolego, ze bujasz w oblokach.Poczytaj Ewangelie i w ogole NT.W ewangelii Pan Jezus nie nawoluje do przeciwstawiania sie wladzy, ale aby jej sluchac, a w innej czesci NT czytamy, ze wladza nosi miecz dla ukarania winnych.Apostolowie nie przeciwstawiali sie temu porzadkowi rzeczy.Malo tego Sw. Piotr ukaral Ananiasza i Safire za nieuczciwosc.

Ukaranie - ok. Ale wciąż wydaje mi się, że dla chrześcijan dekalog jest pierwszym i podstawowym prawem.

Acro napisał(a):
Cytuj:
Tak jak i istnieje ryzyko, że na karę śmierci zostanie skazany niewinny człowiek. Jakieś ryzyko zawsze istnieje.
Bo na karę więzienia to już niewinnych ludzi się nie skazuje?...

Jasne, ale człowiek żyje, więc można mu zadośćuczynić.

Acro napisał(a):
Cytuj:
No właśnie też mi się wydaje to proste. Bo o ile wiem, to przykazanie "nie zabijaj" nie rozwija się na jakieś: "nie zabijaj no chyba, że za karę" ani nic takiego.
Oczywiście jeżeli dla kogoś przykazania nie mają znaczenia, to spoko - rozumiem, że może być za karą śmierci, ale w innym przypadku...
Teologowie poradzili sobie z ludobójstwem w ST to i z tym sobie poradzą. W końcu można to uznać za zabójstwo w samoobronie.

No tak teologia potrafi wszystko uzasadnić ;)
Moim zdaniem nie można tego uznać za zabójstwo w obronie własnej, bo ten zabity nie stanowił zagrożenia w chwili zabójstwa (a taki jest wymóg obrony własnej).

Acro napisał(a):
Zresztą - zamykanie ludzi w betonowych klatkach też miłe Bogu pewno nie jest - a jakoś kary więzienia nie oprotestowujesz.

Jak już napisał Zygmunt - władza nosi miecz (to tak z punktu widzenia religii).
Poza tym jakoś trzeba ich unieszkodliwić. Ja jestem za więzieniem, nie za karą śmierci.

Acro napisał(a):
Cytuj:
Aha, i nie wierzę, że kara śmierci odstraszy przestępców - z tej prostej przyczyny, że popełniając zbrodnię raczej żaden nie myśli o tym że zostanie złapany a tym bardziej o karze.
Skąd ta wiedza?

Nie wiedza tylko wiara ;) A tak poważnie - czytałem o jakimś kraju (być może był to któryś ze stanów USA), że pomimo przywrócenia kary śmierci odsetek morderstw nie spadł.

Acro napisał(a):
Ale poza tym raczej każdy kalkuluje ryzyko. Teoria motywacji uczy, że jest ona funkcją potrzeby (zysku, korzyści z morderstwa) oraz prawdopodobieństwa sukcesu (uniknięcia kary). Sądzisz, że teoria motywacji nie ma zastosowania akurat w przypadku przestępst?

Hmm... sądzę, że jeśli ktoś nie jest przekonany do popełnienia morderstwa, to nawet dziś kalkuluje i decyduje się tego nie zrobić, a jeśli jest przekonany, to zrobi to nawet mimo groźby kary śmierci. No i tak jak mówiłem - kalkulując raczej nikt nie planuje, że go złapią.

_________________
"Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga."
- Dżalaluddin Rumi (Celâleddin Rumi, 1207 - 1273)


So mar 20, 2010 2:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Cytuj:
Jasne, ale człowiek żyje, więc można mu zadośćuczynić.
Niby jak można człowiekowi zwrócić lata utraconego życia, może także zdrowie, złamaną psychikę, małżeństwo? Rekompensata finansowa zwróci mu ten czas? A jak delikwent umrze w więzieniu i dopiero wtedy się okaże, że był niewinny? To można w taki razie powiedzieć, że rekompensata wypłacona rodzinie niesłusznie straconego też załatwia sprawę.
Cytuj:
Moim zdaniem nie można tego uznać za zabójstwo w obronie własnej, bo ten zabity nie stanowił zagrożenia w chwili zabójstwa (a taki jest wymóg obrony własnej).
Chcieć to móc. Stanowi zagrożenie, bo może uciec albo choć wbić ci ten widelec w oko.
Cytuj:
Jak już napisał Zygmunt - władza nosi miecz (to tak z punktu widzenia religii).
Poza tym jakoś trzeba ich unieszkodliwić. Ja jestem za więzieniem, nie za karą śmierci.
No proszę, tu taka krzywda skazanych ci nie przeszkadza. Ale zgadzasz się, że trzeba ich unieszkodliwić. To może definitywnie?
Cytuj:
Nie wiedza tylko wiara ;) A tak poważnie - czytałem o jakimś kraju (być może był to któryś ze stanów USA), że pomimo przywrócenia kary śmierci odsetek morderstw nie spadł.

Takie rzeczy analizuje się w dłuższych okresach (bo odstraszające dziełanie pojawia się z opóźnieniem), na większych próbach i skomplikowanymi metodami statystycznymi. Tu znajdziesz bardzo wszechstronne badania - jakby goście nie analizowali danych, wychodziło im, że KŚ odstrasza. Choć przyznaję, ze uchwycenie zależności jest bardzo trudne, ze względu na niewielkie próby i mnóstwo zmiennych.
Badanie dostarcza zdecydowane dowody na odstraszający wpływ kary śmierci poprzez analizę okresu moratorium i liczby egzekucji jako kontrolowanego "eksperymentu sądowego".http://www.bezpiecznepanstwo.pl/?a=articles_get&id=21&c=5
Cytuj:
Hmm... sądzę, że jeśli ktoś nie jest przekonany do popełnienia morderstwa, to nawet dziś kalkuluje i decyduje się tego nie zrobić, a jeśli jest przekonany, to zrobi to nawet mimo groźby kary śmierci.
Jakieś skomplikowane rozumowanie to przedstawiasz. Może pomyśl tak - jeśli będzie miał widmo szubienicy przed oczami, to trudniej osiągnie stan przekonania do morderstwa.
Cytuj:
No i tak jak mówiłem - kalkulując raczej nikt nie planuje, że go złapią.
Gdyby tak było, to - wobec oczywistej nieskuteczności resocjalizacji - nie miałoby sensu różnicowanie wielkości kar więzienia. Po co - skoro, jak sugerujesz, wyższa kara i tak nie odstraszy? Standardowo roczek więzienia i hajda do domu! A kazda grzywna i mandat tylko po stówce! Yes!

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


N mar 21, 2010 12:11 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 4:05 pm
Posty: 105
Lokalizacja: zachodnia Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Acro napisał(a):
Cytuj:
Jasne, ale człowiek żyje, więc można mu zadośćuczynić.
Niby jak można człowiekowi zwrócić lata utraconego życia, może także zdrowie, złamaną psychikę, małżeństwo? Rekompensata finansowa zwróci mu ten czas? A jak delikwent umrze w więzieniu i dopiero wtedy się okaże, że był niewinny? To można w taki razie powiedzieć, że rekompensata wypłacona rodzinie niesłusznie straconego też załatwia sprawę.

Nie można mu zwrócić tego samego, ale można mu COŚ zwrócić lub jakoś wynagrodzić. Zmarłemu już nic nie można.
A jak umrze w więzieniu - no takie ryzyko jest zawsze, ale to tylko ryzyko. Kara śmierci to już pewność, że nic nie można cofnąć i chociaż spróbować wynagrodzić.

Acro napisał(a):
Cytuj:
Jak już napisał Zygmunt - władza nosi miecz (to tak z punktu widzenia religii).
Poza tym jakoś trzeba ich unieszkodliwić. Ja jestem za więzieniem, nie za karą śmierci.
No proszę, tu taka krzywda skazanych ci nie przeszkadza. Ale zgadzasz się, że trzeba ich unieszkodliwić. To może definitywnie?

Co to w ogóle za argument, że krzywda mi nie przeszkadza... przeszkadza mi krzywda, którą komuś zrobił winny. Winnego należy za to ukarać, a jeśli jest niebezpieczny to także a może przede wszystkim odizolować. Ale nie zabijając (z resztą uważam, ze prawo ma służyć ochronie życia przede wszystkim, każdego życia bez wyjątków). Po prostu jestem przeciwko zabijaniu nawet w świetle prawa i za karę. Kara śmierci jest takim zagadnieniem, w którym na każdy argument można podać kontrargument i albo kogoś przekonują te pierwsze albo te drugie.

Acro napisał(a):
Cytuj:
No i tak jak mówiłem - kalkulując raczej nikt nie planuje, że go złapią.
Gdyby tak było, to - wobec oczywistej nieskuteczności resocjalizacji - nie miałoby sensu różnicowanie wielkości kar więzienia. Po co - skoro, jak sugerujesz, wyższa kara i tak nie odstraszy?

No choćby po to samo, po co niektórzy chcą wprowadzić karę śmierci - żeby winnego odizolować (dłuższy wyrok, to dłuższa ochrona od kolejnych kradzieży).

_________________
"Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga."
- Dżalaluddin Rumi (Celâleddin Rumi, 1207 - 1273)


N mar 21, 2010 3:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Cytuj:
Nie można mu zwrócić tego samego, ale można mu COŚ zwrócić lub jakoś wynagrodzić.
No to temu niesłusznie straconemu nie można już nic zrekompensować, ale można jego rodzinie. Zawsze to COŚ.
Cytuj:
A jak umrze w więzieniu - no takie ryzyko jest zawsze, ale to tylko ryzyko.

Egzekucja niewinnego - takie ryzyko istnieje zawsze, ale to tylko ryzyko.
Cytuj:
Kara śmierci to już pewność, że nic nie można cofnąć i chociaż spróbować wynagrodzić.
Dużo rzadziej, ale podobnie bywa i z karą więzienia: bo uniewinnienie przyjdzie po śmierci skazanego (w więzieniu czy nawet po odbyciu kary, na wolności). Jeśli dla ciebie priorytetem ma być odwracalność kary to - cóż - chyba pozostanie nagana...
Cytuj:
Co to w ogóle za argument, że krzywda mi nie przeszkadza... przeszkadza mi krzywda, którą komuś zrobił winny. Winnego należy za to ukarać, a jeśli jest niebezpieczny to także a może przede wszystkim odizolować. Ale nie zabijając (z resztą uważam, ze prawo ma służyć ochronie życia przede wszystkim, każdego życia bez wyjątków). Po prostu jestem przeciwko zabijaniu nawet w świetle prawa i za karę.
Ustawiłeś sobie dość arbitralnie granicę dopuszczalności kar przez kś. Równie dobrze podobnie można argumentować przeciw więzieniu - to nieludzkie, prawo powinno przede wszystkim chronić ludzkie życie i wolność bez wyjątków itp.

Nawiasem mówiąc, traktuję tę dyskusję trochę akademicko, bo i tak nie widać szans na zmianę prawa w Polsce. Ale dobrze wiedzieć, że kś to bynajmniej nie czyste bestialstwo, ale za nią stoi sporo rozsądnych argumentów...

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


N mar 21, 2010 2:37 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 4:05 pm
Posty: 105
Lokalizacja: zachodnia Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Acro napisał(a):
Nawiasem mówiąc, traktuję tę dyskusję trochę akademicko,

A ja to sam nie wiem jak ją traktuję ;) Autor podał newsa, wyraziłem swoje zdanie, dyskusja wydaje mi się tutaj bezcelowa, bo mała jest szansa że przeciwne strony zmienią swoje zdanie.

_________________
"Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga."
- Dżalaluddin Rumi (Celâleddin Rumi, 1207 - 1273)


Pn mar 22, 2010 1:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Dagon napisał(a):


Zygmunt napisał(a):
Zamkniecie tego mordercy bylo poprostu niemoralne bo gdyby go poddano karze smierci to nie mial juz by mozliwosci popelnic kolejne morderstwo.
Niemoralne i wstretne jest pisanie takich mysli.
Jak nazwac myslenie takich mysli? Zbrodnicze?

Podobno nie mozna cudzolozyc mysla. A zabijac mozna?


Poniewaz lewacy mysla jak ty to wielu ludzi stracilo zycie, a ostatnio w Kaliforni dwuletnia dziewczynka padla ofiara mordu na tle seksualnym.Niemoralnym bylo trzymac takiego psa za kratami i pozniej wypuscic.Gdyby poddano go karze smierci to dziewczynka dzis by zyla.Lewacy to nikt inny jak sludzy diabla i wszystko co jest normalne nazywaja nienormalnym i odwrotnie....


Pn mar 22, 2010 2:03 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 12, 2010 12:06 pm
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Zygmunt napisał(a):
Lewacy to nikt inny jak sludzy diabla i wszystko co jest normalne nazywaja nienormalnym i odwrotnie....
Z przebigu dyskusji wywnioskowac mozna, ze obecnie tylko sludzy diabla daza do przestrzegania i zachowania niezmiennych (i niepozmienianych) przykazan! :D Mimo, ze za tymi zmianami "stoi sporo rozsądnych argumentów...", jak pisze Acro. Dodam, nie tylko rozsadnych ale i dajacych sie podeprzec fragmentami Biblii, naukami i sama historia Kosciola!

Widac takie czasy, ze Katolikow nie przekonuja przykazania, ze nawet do Polakow nie docieraja slowa "ukochanego Papieza", chocby z tej "etycznej" encykliki, ze subiektywna wzglednosc bierze gore...


Pn mar 22, 2010 10:53 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 24, 2009 6:28 pm
Posty: 243
Post Re: Kara śmierci
Dagon napisał(a):
[
Zygmunt napisał(a):
Zamkniecie tego mordercy bylo poprostu niemoralne bo gdyby go poddano karze smierci to nie mial juz by mozliwosci popelnic kolejne morderstwo.
Niemoralne i wstretne jest pisanie takich mysli.
Jak nazwac myslenie takich mysli? Zbrodnicze?

Podobno nie mozna cudzolozyc mysla. A zabijac mozna?


Nie wiem o co Ci chodzi Dagon. Przecież najgorszą rzeczą spowodowaną zniesieniem kary smierci jest recydywa morderców. Przecież my wszyscy odpowiadamy za niewinnie przelaną krew, bo trzeba było bydlaka ukatrupić, a nie po ilus latach wypuszczać go, żeby znowu zamordowal niewinnego człowieka. Przecież ta niewinna krew woła do Boga z ziemi.

_________________
"Dla imienia twego, Panie, bądź miłościw grzechowi mojemu, bo go jest mnóstwo!"


Pn mar 22, 2010 9:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 24, 2009 6:28 pm
Posty: 243
Post Re: Kara śmierci
Dagon napisał(a):
[ Z przebigu dyskusji wywnioskowac mozna, ze obecnie tylko sludzy diabla daza do przestrzegania i zachowania niezmiennych (i niepozmienianych) przykazan! ...


Przykazanie brzmi "nie morduj", a "ktokolwiek by wylal krew czlowieczą, będzie wylana krew jego".

_________________
"Dla imienia twego, Panie, bądź miłościw grzechowi mojemu, bo go jest mnóstwo!"


Pn mar 22, 2010 10:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kara śmierci
Dagon napisał(a):
Zygmunt napisał(a):
Lewacy to nikt inny jak sludzy diabla i wszystko co jest normalne nazywaja nienormalnym i odwrotnie....
Z przebigu dyskusji wywnioskowac mozna, ze obecnie tylko sludzy diabla daza do przestrzegania i zachowania niezmiennych (i niepozmienianych) przykazan! :D


Z przebiegu dyskusji mozna stwierdzic, ze nie podoba mi sie twoj nik bo posiada imie demonicznego bozka dagona.Otoz filistyni (dzisiejsi palestynczycy) uwiezili Samsona poprzez zdrade Dalili.Kiedy Samsonowi powrocila sila gdyz wlosy mu odrosly to targnal sie na zycie swoje zabijajac przy tym 3 tys. podlych filistynow.Czy Pan Bog mial cokolwiek przeciw temu heroicznemu czynowi ?? Nie.Dzis po swiecie chodza gorzej niz filistyni.Zabic 2-letnia dziewuszke a pozniej zastawiac przestepce Dekalogiem jest wynikeim zwyklej glupoty i slabej znajomosci Pisma Swietego.Przebaczyc ?? Owszem, tego wymaga bycie prawdziwym chrzescijaninem, ale kara jest kara i taka poniesc musi przestepca.

Pan Bog jest ten sam wczoraj, dzis i na wieki i powiadam ci, ze nie pozostawi bez kary wichrzycieli i wszelkiej masci mordercow.


Śr mar 24, 2010 4:17 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 819 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 55  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL