Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 31, 2020 10:40 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Odejscie Ducha sw. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
paniczdomi napisał(a):
ramzes napisał(a):
...

No ale własnie w ten sposób działa indoktrynacja. Działać jeszcze przed tym gdy można brać sprawy w swoje ręce i dlatego cały czas piszę, że powinno to być zlikwidowane - w sensie indoktrynacja ideologiczna. W końcu przyznałeś mi rację - dziękuję.

Jeżeli chodzi o moją wiarę - nie wierzę. (Nie wiem czy uwaga o słabej wierze była do mnie konkretnie czy ogólnie).


Indoktrynacja to pojęcie zaczerpnięte ze słownika raczej politologicznego, niźli teologicznego, to raz.
Dwa, indoktrynacja nie przewiduje rozwiązania w postaci takiej, że "owieczka indoktrynizowana na jakieś przekonanie polityczne, ustrój", wybierze inne rozwiązanie. Tak było owszem, ale w III rzeszy, ZSRR na początku itp, w przypadku wiary katolickiej i Prawdy, jest tak, że komuś się wykłada Prawdę, naucza na katechezie podstaw, itp, itd, a co potem będzie to już inna sprawa.
Nikt nie mówił, że ktoś MUSI w tym wytrwać.
Zatem zamyka się koło i nawet z naukowego punktu widzenia twoje spojrzenie jest niepoprawne, indoktrynacja jest prowadzona na siłę, ewangelizacja po dobroci, czyli łagodnie.
Widzisz subtelne różnice? :)

Ok nie bede się zaglebial w definicje itp rzeczy bo to nie ma sensu. Więc nazwę to inaczej - pozyskiwanie potencjalnych klientów odbywa się już w okresie szkoły podstawowej, przedszkola itd. Dziecko jest nieodporne na rzeczy takie jak przekonywanie do istnienia Ducha Świętego itp. abstrakcyjnych rzeczy. I to powinno byc zlikwidowane ze szkół.
paniczdomi napisał(a):
Tak, uwaga o słabej wierze była do ciebie, także może warto zacząć wierzyć, przydało by się :)
Spróbuj chociaż wykazać inicjatywę, rozumowo sobie staraj niektóre rzeczy wykazać, może będzie to lepsze od wlewania niewiary w siebie i otoczenie.
Może być ci wiara przydatna w życiu, doczesnym też, jak najbardziej.


Myślę, że wlewanie antyklerykalizmu jest o wiele lepsze niż wiara. Ja nie wlewam niewiary, nie obchodzi mnie to jak to jest napisane tak na prawde. Niestety rozmowa musi nieraz o to zahaczyć. Natomiast podstawową rzeczą jest likwidacja władzy kleru, i to własnie trzeba zacząć od likwidacji nauczania religii w szkołach. Przez to nie będzie nawet takich wątków w części niekatolickiej forum katolik.pl.


Pt lip 08, 2011 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Odejscie Ducha sw.
ramzes napisał(a):
paniczdomi napisał(a):
ramzes napisał(a):
...

No ale własnie w ten sposób działa indoktrynacja. Działać jeszcze przed tym gdy można brać sprawy w swoje ręce i dlatego cały czas piszę, że powinno to być zlikwidowane - w sensie indoktrynacja ideologiczna. W końcu przyznałeś mi rację - dziękuję.

Jeżeli chodzi o moją wiarę - nie wierzę. (Nie wiem czy uwaga o słabej wierze była do mnie konkretnie czy ogólnie).


Indoktrynacja to pojęcie zaczerpnięte ze słownika raczej politologicznego, niźli teologicznego, to raz.
Dwa, indoktrynacja nie przewiduje rozwiązania w postaci takiej, że "owieczka indoktrynizowana na jakieś przekonanie polityczne, ustrój", wybierze inne rozwiązanie. Tak było owszem, ale w III rzeszy, ZSRR na początku itp, w przypadku wiary katolickiej i Prawdy, jest tak, że komuś się wykłada Prawdę, naucza na katechezie podstaw, itp, itd, a co potem będzie to już inna sprawa.
Nikt nie mówił, że ktoś MUSI w tym wytrwać.
Zatem zamyka się koło i nawet z naukowego punktu widzenia twoje spojrzenie jest niepoprawne, indoktrynacja jest prowadzona na siłę, ewangelizacja po dobroci, czyli łagodnie.
Widzisz subtelne różnice? :)

Ok nie bede się zaglebial w definicje itp rzeczy bo to nie ma sensu. Więc nazwę to inaczej - pozyskiwanie potencjalnych klientów odbywa się już w okresie szkoły podstawowej, przedszkola itd. Dziecko jest nieodporne na rzeczy takie jak przekonywanie do istnienia Ducha Świętego itp. abstrakcyjnych rzeczy. I to powinno byc zlikwidowane ze szkół.
paniczdomi napisał(a):
Tak, uwaga o słabej wierze była do ciebie, także może warto zacząć wierzyć, przydało by się :)
Spróbuj chociaż wykazać inicjatywę, rozumowo sobie staraj niektóre rzeczy wykazać, może będzie to lepsze od wlewania niewiary w siebie i otoczenie.
Może być ci wiara przydatna w życiu, doczesnym też, jak najbardziej.


Myślę, że wlewanie antyklerykalizmu jest o wiele lepsze niż wiara. Ja nie wlewam niewiary, nie obchodzi mnie to jak to jest napisane tak na prawde. Niestety rozmowa musi nieraz o to zahaczyć. Natomiast podstawową rzeczą jest likwidacja władzy kleru, i to własnie trzeba zacząć od likwidacji nauczania religii w szkołach. Przez to nie będzie nawet takich wątków w części niekatolickiej forum katolik.pl.


Jak się nie zagłębisz w definicje i ich treść, to po prostu możesz prawić herezje, potocznie zwane kłamstwami, także warto się w nie zagłębić.
Co do zaś "Myślę, że wlewanie antyklerykalizmu jest o wiele lepsze niż wiara" - jesteś pewien?

jakbyś był ciężko chory (czego ci nie życzę oczywiście, bo cierpienie nie jest niczym przyjemnym) i byś leżał w szpitalu chory poważnie, wolałbyś aby podszedł do ciebie ktoś kto ci powie: słuchaj stary, no umrzesz na pewno, ja już nie wierzę, że się z tego "wyliżesz", czy jakby podszedł ksiądz, który ci udzieli sakramentu namaszczenia chorych i powie coś pokrzepiającego na sercu, żebyś nie tracił wiary w to, że wyzdrowiejsz i Bóg ci może pomóc?

Nie załamuj mnie - wolałbyś w rzeczy samej opcję numer 1, naprawdę?

Zacznij myśleć, ale tak, żeby to twoje myślenie wprowadzało ład i harmonię, bez Ducha Świętego może być ciężko, ale chociaż na rozum to weź.

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


Pt lip 08, 2011 12:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
paniczdomi napisał(a):
jakbyś był ciężko chory (czego ci nie życzę oczywiście, bo cierpienie nie jest niczym przyjemnym) i byś leżał w szpitalu chory poważnie, wolałbyś aby podszedł do ciebie ktoś kto ci powie: słuchaj stary, no umrzesz na pewno, ja już nie wierzę, że się z tego "wyliżesz", czy jakby podszedł ksiądz, który ci udzieli sakramentu namaszczenia chorych i powie coś pokrzepiającego na sercu, żebyś nie tracił wiary w to, że wyzdrowiejsz i Bóg ci może pomóc?

Nie załamuj mnie - wolałbyś w rzeczy samej opcję numer 1, naprawdę?

Zacznij myśleć, ale tak, żeby to twoje myślenie wprowadzało ład i harmonię, bez Ducha Świętego może być ciężko, ale chociaż na rozum to weź.


Jasne że chciałbym, żeby ktoś bliski przyszedł do mnie i tyle. Na pewno nie chciałbym żeby ksiądz do mnie przychodził i mówił, że mam zapłacić za mszę święta na moim pogrzebie i na pewno nie chciałbym słuchać jego bełkotu o wierze, ponieważ bym się denerwował i powodowałoby to pogorszenie stanu zdrowia.


Pt lip 08, 2011 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Odejscie Ducha sw.
ramzes napisał(a):
paniczdomi napisał(a):
jakbyś był ciężko chory (czego ci nie życzę oczywiście, bo cierpienie nie jest niczym przyjemnym) i byś leżał w szpitalu chory poważnie, wolałbyś aby podszedł do ciebie ktoś kto ci powie: słuchaj stary, no umrzesz na pewno, ja już nie wierzę, że się z tego "wyliżesz", czy jakby podszedł ksiądz, który ci udzieli sakramentu namaszczenia chorych i powie coś pokrzepiającego na sercu, żebyś nie tracił wiary w to, że wyzdrowiejsz i Bóg ci może pomóc?

Nie załamuj mnie - wolałbyś w rzeczy samej opcję numer 1, naprawdę?

Zacznij myśleć, ale tak, żeby to twoje myślenie wprowadzało ład i harmonię, bez Ducha Świętego może być ciężko, ale chociaż na rozum to weź.


Jasne że chciałbym, żeby ktoś bliski przyszedł do mnie i tyle. Na pewno nie chciałbym żeby ksiądz do mnie przychodził i mówił, że mam zapłacić za mszę święta na moim pogrzebie i na pewno nie chciałbym słuchać jego bełkotu o wierze, ponieważ bym się denerwował i powodowałoby to pogorszenie stanu zdrowia.


ja ci nie mówiłem nic o Mszy świętej, tylko o tym, że ktoś ci udzieli sakramentu namaszczenia chorych, które owszem może być początkiem nawrócenia. No albo chociaż powie ci, że wierzy, że wyzdrowiejesz, a ty zaraz o pogrzebie i umieraniu, chłopie weź się w garść.
Kolejna sprawa, na pogrzebie nie ma Mszy świętej, tylko ostatnie pożegnanie, wcześniej jest co najwyżej.

Doczytaj te wszystkie swoje braki i zacznij odrobinę logiką docierać do prawd, nie wiem drogi forumowiczu czy ty jesteś ateistą "od dziecka", bo z takiej rodziny wyszedłeś, czy może po prostu porzuciłeś wiarę, ale jedno i drugie kiepsko wygląda, tyle tylko, że ludzie którzy nie mieli styczności z Panem Bogiem i nikt im od "kolebki" jak to ująłeś wcześniej ładnie nie wykładał Prawdy, nie byli ochrzczeci i nawet podstaw nie rozumieją.

Nie wiem jak jest z tobą, ale piszesz takie niedorzeczności, które się kupy nawet z naukowego punktu widzenia nie trzymają, że naprawdę trzeba by zacząć od podstaw, bo na razie to tak wygląda jakbyś chciał zaliczyć działania różniczkowe, a nie umiał policzyć prostszych działań.

Co do zaś pobierania opłat za Msze święte, to nie jest wcale tak jak mówisz, owszem może się trafić ksiądz, który nie jest dobrym pasterzem, ale większość bierze co łaska, a jak już ktoś nie ma, to się za darmo i pogrzeb odprawia, to są fakty.
Opłaty z Mszy idą na utrzymanie świątyń i różnych innych dzieł miłosierdzia np. stołówek dla biednych, o tym już nie jesteś skłonny wspomnieć? :)

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


Pt lip 08, 2011 7:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5337
Płeć: kobieta
Post Re: Odejscie Ducha sw.
ramzes napisał(a):
Jeszcze kontynuując temat indoktrynacji że coś takiego jak Duch Święty istnieje. Tutaj nie chodzi o Ciebie joannabw tylko o dziecko które jest indoktrynowane. Zakaz wykładania katechetów, księży i sióstr zakonnych w szkołach skutecznie zlikwidowałby ten problem. Tylko niestety Ty, która zostałaś zindoktrynowana, popełniasz ten błąd i dajesz zindoktrynować niewinne dziecko, które później ma właśnie takie pytania o rzeczy które nie istnieją.

To co piszesz nawet mnie bawi. U mnie np. dziecko, ktore nigdy nie mialo zadnego przykladu religijnosci (chrzescijanskiej) w domu chcialo chodzic na religie. Malo tego podoba jej sie to (mi juz mniej). Moze gdyby religia wrocila do salek katechetycznych byloby mniej zainteresowanych. Wiadomo w szkole- na miejscu i sila rozpedu jeszcze jedna lekcja. Nie mozna powiedziec, ze zostalam zindoktrynowana. Jedyne co bylo dokonane poza moja wola to chrzest, a tak poza tym... Kiedy uznalam jako dziecko, ze kosciol jest be, przestalam tam chodzic. Kiedy znudzily mi sie katehezy zakonczylam edukacje- jako dziecko. Gdzie tu indoktrynacja? Religia wg mnie jest nieszkodliwa: nie namawia do kradziezy, zabijania, nie wyludza pieniedzy. Jesli dziecku sie podoba, dlaczego mialoby nie chodzic na lekcje religii? Lepiej byloby zeby poszlo gdzies po lekcjach i odstawilo cos glupiego? A moze od lekcji religii lepsze jest tzw. zle towarzystwo: cpuni, pijaki, czy mlodzi bandyci.


Pt lip 08, 2011 11:01 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 10:31 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Labarum napisał(a):
joannabw napisał(a):
Labarum
Slyszales moze o tej Niemce Annelise Michel (moglam popelnic blad przy nazwisku)? Ona byla podobno religijna i co jej to dalo?

Słyszałem, dlatego tak mocno podkreśliłem, że jest niemożliwością bycie świętym i opętanym. Podobno takich "opętań ekspiacyjnych" było więcej. Opętanie jest zawsze efektem niezwykle poważnego błędu w życiu duchowym i tym samym przyzwolenia na wejście złego ducha. W ogóle ta sprawa z Annaliese jest co najmniej bardzo niepokojąca, ale to już osobny temat.


W czasie egzorcyzmów wyszło, że Annelise Michel została przeklęta przez osobę z sąsiedztwa, za pomocą guseł, jeszcze przed Jej narodzinami. Przed uwolnieniem od demonów Maryja zwróciła się do Niej, czy chce cierpieć za ludzi, jeżeli tak, to nie zostanie uwolniona do końca swoich dni, ale zbawi przez swoje cierpienie wiele dusz. Opętanie Annelise Michel nie było z Jej winy. Mylisz się, twierdząc że nie da się być jednocześnie opętanym i świetym. Kościół zna wiele takich przypadków np. Święta Gemma Galani (mogłem nazwisko przekręcić), święta Aniela z Folgino, błogosławiona Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, święta Eustachia z Padwy, święta Maria Magdalena de Pazzi, która swoim siostrom w czasie opętania chciała poderżnąć gardła.


So lip 09, 2011 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5337
Płeć: kobieta
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Jak zostala przekleta przed narodzinami, to czy chrzest nie powinien jej uchronic przed skutkami przeklenstwa?


So lip 09, 2011 10:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 10:31 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Nie, przed klątwami, gusłami, działaniem magii chroni modlitwa, im częstsza, bardziej sumienna tym Bóg daje większą odporność na działanie tych sztuczek.


So lip 09, 2011 10:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5337
Płeć: kobieta
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Bez urazy, ale jak niemowle moze sie chronic przed wplywem klatw? Tylko nie pisz mi, ze rodzice powinni podjac odpowiednie kroki. Przeklecie nieswiadomego tego ze zyje dziecka moze miec jakis wplyw na nie? Jesli sie chrzci niemowle to chyba oddaje sie je pod opieke Bogu. Moze jest inaczej? A jesli dziecko umrze na tydzien przed narodzeniem, to co z nim bedzie?


So lip 09, 2011 10:43 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 10:31 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
odpowiedź masz wyżej, oto chodzi że niemowlę, noworodek nie modli się, więc się chronić nie może, dlatego była opętana, to wychodzi z tego co pisałem wyżej :).
Co do tego, co dzieje się z dzieckiem w życiu płodowym i jak zostanie przeklęte i umrze, to szczerze powiedziawszy nie wiem co się z Nim dzieje :(


So lip 09, 2011 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5337
Płeć: kobieta
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Ale jako dziecko nie sprawiala klopotow. Dopiero jako nastolatka, zdaje sie miala 19 lat zaczela przejawiac ,,dziwne'' zachowania.


So lip 09, 2011 11:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 10:31 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
wiedziałem że to napiszesz :)
Nie w wieku 19 lat, tylko objawy opętania u Annelise zaczęły się objawiać w wieku 16 lat gdy leżała w Sanatorium z powodu trudności w oddychaniu.
Opętanie nie musi się od razu ujawnić, gusła same w sobie są otwartą furtką dla demona, a kiedy on wejdzie to jest jego sprawa.


So lip 09, 2011 11:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5337
Płeć: kobieta
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Szkola kolezanek i kolegow z forum :)
tak to pewnie do dzisiaj bym myslala, ze katolicy sa rozmodlonymi mieczakami, z masa nakazow i zakazow, ktorzy w obronie wlasnej nadstawiaja drugi policzek :)


So lip 09, 2011 11:21 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 10:31 pm
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Post Re: Odejscie Ducha sw.
"Kto mieczem wojuje od miecza ginie".


Ostatnio edytowano So lip 09, 2011 11:26 pm przez Tupac, łącznie edytowano 1 raz



So lip 09, 2011 11:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So sty 08, 2011 11:15 pm
Posty: 2533
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Odejscie Ducha sw.
Tupac napisał(a):
W czasie egzorcyzmów wyszło, że Annelise Michel została przeklęta przez osobę z sąsiedztwa, za pomocą guseł, jeszcze przed Jej narodzinami. Przed uwolnieniem od demonów Maryja zwróciła się do Niej, czy chce cierpieć za ludzi, jeżeli tak, to nie zostanie uwolniona do końca swoich dni, ale zbawi przez swoje cierpienie wiele dusz. Opętanie Annelise Michel nie było z Jej winy. Mylisz się, twierdząc że nie da się być jednocześnie opętanym i świetym. Kościół zna wiele takich przypadków np. Święta Gemma Galani (mogłem nazwisko przekręcić), święta Aniela z Folgino, błogosławiona Maria od Jezusa Ukrzyżowanego, święta Eustachia z Padwy, święta Maria Magdalena de Pazzi, która swoim siostrom w czasie opętania chciała poderżnąć gardła.

Jezus czy Maryja nie podkopują Kościoła uniemożliwiając wykonanie egzorcyzmu. Świętość nie ma nic wspólnego z szatanem.
Bardzo bym prosił, żebyś podał linka do historii tych opętanych, ekhm... świętych albo opisał je. Myślę, że wiele osób skorzysta z tych informacji.


So lip 09, 2011 11:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 113 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL