Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 25, 2020 7:26 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Pogrzeb a urna (wydzielone) 
Autor Wiadomość
Post Re: Aktualności II
anunia napisał(a):
Nie spotkałam się jeszcze ze mszą pośmiertną bez ciała...
By się więcej wiedziało, by się do rzeczy pisało. Obrzędy pogrzebu, p.7:
    Druga forma obrzędu pogrzebowego zawiera tylko dwie stacje na cmentarzu, mianowicie w kaplicy cmentarnej i przy grobie. W czasie tego obrzędu pogrzebowego nie przewiduje się Mszy św., którą jednak należy odprawić bez obecności ciała zmarłego przed pogrzebem lub bezpośrednio po nim.

Robur napisał(a):
Czytamy: Kościół obstaje przy grzebaniu ciał tłumacząc, że sam Chrystus chciał być pogrzebany. Już w 1977 r. watykańska Kongregacja Sakramentów i Kultu Bożego wyjaśniała: prochy nie oddają idei "snu" w oczekiwaniu zmartwychwstania.
Przede wszystkim Kościół nie musi się tłumaczyć (manipulacja GW !) przed GW, czy kimś innym ze swojej wiary, ani z obstawania (kolejny idotyzm obliczony na niewiedzę) przy czymś.
To samo przeczytamy i gdzie indziej:
    Obrzędy pogrzebowe należy odprawić w formie przyjętej w danym kraju, tak jednak, by było wiadomo, że Kościół wyżej ceni zwyczaj grzebania zwłok, ponieważ sam Chrystus chciał być pogrzebany.
    [Obrzędy pogrzebu, p.15]
Cytuj:
Pochowani ciała z czcią w ziemi jest chrześcijańskim symbolem zmartwychwstania i szacunku dla człowieka. Natomiast kremacja, zwyczaj pogański i nie tylko, nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem i jest symbolem śmierci wiecznej, de facto - niewiary. Kościół dopuścił ten rodzaj pochówku z powodów o których można sobie podywagować, zostawmy to. Przepisy dostosowują dopuszczenie do rzeczywistości katolickiej. Dla katolika pożegnanie ciała jest na mszy. W ten sposób kremacja jest już po za obrządkiem katolickim, takie jakby przyspieszenie naturalnego rozkładu ciała. Po prostu ten przepis ma swój sens. Jeśli kto chce iść z postępem i być trendi nawet po śmierci, to się da skremować.
Warto jednak przypomnieć sobie św. Ignacego Antiocheńskiego, który pisze do swoich przyjaciół w Rzymie:
    Zaklinam was, nie bądźcie mi życzliwi nie w porę. Pozwólcie mi stać się żerem dzikich zwierząt, przez które mogę posiąść Boga. Pszenicą jestem Bożą, a zmielony zwierzęcymi zębami, stanę się czystym chlebem Chrystusa.
Jakże to jest odległe od tych wszystkich wynurzeń o potrzebie pochowania ciała w ziemi jako chrześcijańskiego symbolu zmartwychwstania i szacunku dla człowieka.

P.S. Warto także zapoznać się z dużo sensowniej napisanym artykułem w Gościu Niedzielnym


Cz sie 11, 2011 3:42 pm
Post Re: Aktualności II
sahcim napisał(a):
thorwald napisał(a):
Przy zmartwychwstaniu "naszego" ciała materialnego po prostu nie będzie, będzie jedynie pewna wspólna własność.
która moca Boga stanie sie ponownie "nasza" poprzez zamieszkanie w niej duszy...
A co z innymi duszami, które też mogą do tego ciała zgłosić pretensje, na tej samej podstawie co nasza? Byłby to jakiś schizofreniczny poliduszyzm?


Cz sie 11, 2011 3:47 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
sahcim napisał(a):
ale jak podaje Pismo posiadające rownież materialne własności...


Chyba przede wszystkim właśnie nie.
Apostołowie nie rozpoznali postaci Pana Jezusa.
On sam przenikał przez ściany.
To było inne/(to samo, ale zmienione) ciało.

Cytuj:
bo to w tym materialnym ciele zamieszkuje Duch Święty(Trzecia Osoba Boga),


No, ale przecież nie po śmierci...


Cz sie 11, 2011 4:33 pm
Zobacz profil
Post Re: Aktualności II
thorwald napisał(a):
On sam przenikał przez ściany.
Czekaj... Nie przenikał, tylko przyszedł pomimo drzwi zamkniętych. To nie to samo.


Cz sie 11, 2011 4:54 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
zefciu napisał(a):
Można trzymać się wersji chrześcijańskiej i praxis chrześcijańskiej (pogrzeby chrześcijańskie, kult relikwii), a można krętaczyć usiłując zamazać prawdę o zmartwychwstaniu ciała.


Zmartwychwstanie to tajemnica.
A tajemnica to prawda, która do końca człowiekowi nie jest znana.


Cz sie 11, 2011 4:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
Ponurnik napisał(a):
Czekaj... Nie przenikał, tylko przyszedł pomimo drzwi zamkniętych. To nie to samo.


A co to znaczy?


Cz sie 11, 2011 5:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11049
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Aktualności II
Ponurnik napisał(a):
sahcim napisał(a):
thorwald napisał(a):
Przy zmartwychwstaniu "naszego" ciała materialnego po prostu nie będzie, będzie jedynie pewna wspólna własność.
która moca Boga stanie sie ponownie "nasza" poprzez zamieszkanie w niej duszy...
A co z innymi duszami, które też mogą do tego ciała zgłosić pretensje, na tej samej podstawie co nasza? Byłby to jakiś schizofreniczny poliduszyzm?
sadze, ze po zmartwychstaniu nikt nie będzie zgłaszał pretensji o "wlasnosc" materi wiedząc i widząc jej Właściciela...ale to moja subiektywna opinia... :lol:

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz sie 11, 2011 5:13 pm
Zobacz profil
Post Re: Aktualności II
thorwald napisał(a):
Ponurnik napisał(a):
Czekaj... Nie przenikał, tylko przyszedł pomimo drzwi zamkniętych. To nie to samo.
A co to znaczy?
Słowa zapisane przez św. Jana (J 20,19.26) oznaczają tylko tyle, ile oznaczają. I, z dużym prawdopodobieństwem, nie oznaczają, iż wszedł przez okno...

Jednak co to znaczy przyszedł? Albo raczej, skąd przyszedł? Rozumując Twoim sposobem, możnaby domniemywać, że Jezus, kiedy nie był z uczniami, spacerował sobie po Jerozolimie...
A jeśli jednak nie, jeśli przebywał u Ojca? Wszak prosi Marię Magdalenę (por. J 20,17), aby Go nie zatrzymywała w drodze do Ojca. Oznacza to, że tam właśnie przebywa, kiedy nie jest z uczniami. Zatem, można równoważnie przypuszczać, że do uczniów (pomimo drzwi zamkniętych) przychodził bezpośrednio od Ojca.


Cz sie 11, 2011 5:22 pm
Post Re: Aktualności II
sahcim napisał(a):
thorwald napisał(a):
Przy zmartwychwstaniu "naszego" ciała materialnego po prostu nie będzie, będzie jedynie pewna wspólna własność.
która moca Boga stanie sie ponownie "nasza" poprzez zamieszkanie w niej duszy...
Nie rozumiesz... a może nie chcesz... Materia wchodząca w skład mojego ciała, mogła, zanim ją spożyłem w posiłkach, wchodzić też w skład ciał innych ludzki, którzy żyli przede mną. Po czym umarli, ich ciała stały się łupem robactwa, potem przekształciły się w humus, na którym wyrosły inne rośliny, a na nich kolejne, tak że w końcu materia z ciał owych ludzi trafiła do mojego organizmu. Możliwe jest też bardzo, że po mojej śmierci, materia mojego ciała, już kiedyś należąca do innych ludzi, a ostatnio do mnie, stanie się częścią ciała kolejnych, tych co będą żyli po mnie.

Po zmartwychwstaniu zatem, do kogo będzie należeć owa materia? Do mnie, do tych, którzy byli przede mną, czy do tych, którzy będą po mnie?


Cz sie 11, 2011 5:31 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11049
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Aktualności II
Ponurnik napisał(a):
sahcim napisał(a):
thorwald napisał(a):
Przy zmartwychwstaniu "naszego" ciała materialnego po prostu nie będzie, będzie jedynie pewna wspólna własność.
która moca Boga stanie sie ponownie "nasza" poprzez zamieszkanie w niej duszy...
Nie rozumiesz... a może nie chcesz... Materia wchodząca w skład mojego ciała, mogła, zanim ją spożyłem w posiłkach, wchodzić też w skład ciał innych ludzki, którzy żyli przede mną. Po czym umarli, ich ciała stały się łupem robactwa, potem przekształciły się w humus, na którym wyrosły inne rośliny, a na nich kolejne, tak że w końcu materia z ciał owych ludzi trafiła do mojego organizmu. Możliwe jest też bardzo, że po mojej śmierci, materia mojego ciała, już kiedyś należąca do innych ludzi, a ostatnio do mnie, stanie się częścią ciała kolejnych, tych co będą żyli po mnie.

Po zmartwychwstaniu zatem, do kogo będzie należeć owa materia? Do mnie, do tych, którzy byli przede mną, czy do tych, którzy będą po mnie?
gdyby zastosować ziemskie kategorie myslenia i widzenia własności, to mielibyśmy problem ale ze "tam" takie problemy przestaną istnieć, to sadze, ze materii na ciala starczy dla wszystkich...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz sie 11, 2011 5:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
Ponurnik napisał(a):
Słowa zapisane przez św. Jana (J 20,19.26) oznaczają tylko tyle, ile oznaczają. I, z dużym prawdopodobieństwem, nie oznaczają, iż wszedł przez okno...

Jednak co to znaczy przyszedł? Albo raczej, skąd przyszedł? Rozumując Twoim sposobem, możnaby domniemywać, że Jezus, kiedy nie był z uczniami, spacerował sobie po Jerozolimie...
A jeśli jednak nie, jeśli przebywał u Ojca? Wszak prosi Marię Magdalenę (por. J 20,17), aby Go nie zatrzymywała w drodze do Ojca. Oznacza to, że tam właśnie przebywa, kiedy nie jest z uczniami. Zatem, można równoważnie przypuszczać, że do uczniów (pomimo drzwi zamkniętych) przychodził bezpośrednio od Ojca.


Przecież ja nic innego nie twierdzę... :?:
Twierdzę jedynie, że ciało zmartwychwstałego Jezusa musiało mieć naturę inną od natury ciała materialnego, bo ciało materialne nie ma zdolności przenikania przez inną materię.


Cz sie 11, 2011 5:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 23, 2004 11:34 pm
Posty: 3891
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Aktualności II
thorwald napisał(a):
Zmartwychwstanie to tajemnica.
A tajemnica to prawda, która do końca człowiekowi nie jest znana.
A czy ja zaprzeczam? Tym bardziej, skoro to tajemnica, powinniśmy się trzymać starożytnej praxis, a nie podążać za nowinkami.

_________________
Użytkownik nieaktywny na skutek nieregulaminowej działalności modów. Szukać na wierze i ateiście.


Pt sie 12, 2011 9:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
zefciu napisał(a):
A czy ja zaprzeczam? Tym bardziej, skoro to tajemnica, powinniśmy się trzymać starożytnej praxis, a nie podążać za nowinkami.


Starożytną praxis musimy widzieć w kontexcie współczesnej wiedzy.
Po co czynić jakąś wielką różnicę pomiędzy ciałem spopielonym a przeznaczonym do rozkładu mikrobiologicznego?
W obu przypadkach przemiana idzie w tym samym kierunku.


Pt sie 12, 2011 9:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 23, 2004 11:34 pm
Posty: 3891
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Aktualności II
thorwald napisał(a):
Starożytną praxis musimy widzieć w kontexcie współczesnej wiedzy.
Po co czynić jakąś wielką różnicę pomiędzy ciałem spopielonym a przeznaczonym do rozkładu mikrobiologicznego?
W obu przypadkach przemiana idzie w tym samym kierunku.
Czy sugerujesz, że w starożytności ludzie nie wiedzieli iż ciało ulega rozkładowi?

_________________
Użytkownik nieaktywny na skutek nieregulaminowej działalności modów. Szukać na wierze i ateiście.


Pt sie 12, 2011 9:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 06, 2006 8:59 pm
Posty: 10490
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Aktualności II
zefciu napisał(a):
Czy sugerujesz, że w starożytności ludzie nie wiedzieli iż ciało ulega rozkładowi?


Nie.
Jednak pojawiające się w różnych religiach i kulturach (zresztą do dziś) próby zachowania własnego ciała po śmierci świadczą o tym, że ludzie nie rozumieją naturalnego mechanizmu obiegu materii w przyrodzie.

Ludzkie ego chce utożsamiać się z własnym, konkretnym fizycznym ciałem.
A to ciało jest de facto wspólną własnością, po prostu ziemską materią.
Zbytnia troska o nie po śmierci jest z punktu widzenia duchowego niepotrzebna - jest tylko zadośćuczynieniem potrzebie ludzkiego ego.


Pt sie 12, 2011 10:06 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL