Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn kwi 19, 2021 4:03 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 20  Następna strona
 Potop 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
hen,
Cytuj:
większośc ludzi zużywa:
+- 5 litrów wody
+- 1 kg. (soi, zboża,ryżu)
trochę oleju
no i troche baweły (muszą przecież w czymś chodzić),

Znasz takich ludzi? Ja rozglądając się wokół siebie, jakoś ich nie dostrzegam.
Widzę za to mnóstwo takich:
http://i.iplsc.com/fot-bmw-designworks-usa/0002EGRXSSNXPTX7-C121-F4.jpg
i takich:
http://1.bp.blogspot.com/-AEJhEnzuNdw/UpXHC1oFqOI/AAAAAAAAGFY/y2kdHcp1g5k/s1600/fire.jpg
Oni też zużywają tylko +- 5 litrów wody, +-1 kg zboża i trochę oleju? :wink:
Najważniejsze jest to, że pozostali przyglądają się im, też chciałaby żyć podobnie. A nie za dolara na głowę dziennie.
I mamy to, o czym pisał pan prof. Pawłowski.


N mar 30, 2014 2:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
@exeter

Ja Ci już pisałem, że tego nie można już zatrzymać.
Musisz próbować namówić bogatych, żeby rozdali majątki ubogim
i rozpoczeli propagowanie skromnego życia od siebie samych.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N mar 30, 2014 5:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N sie 14, 2011 8:46 am
Posty: 865
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
W skrócie - mowa jest tu o tzw. "odcisku stopy życiowej". Tak naprawdę, to mamy tu dwie najprawdopodobniej zupełnie rozdzielne kwestie:
1. Stopa życiowa osobnika - jakość życia, ilość zużywanej energii i surowców i wszystko, co zmieścimy w tym opisie.
2. Jej "odcisk" na środowisku. Wcale nie jest oczywiste, że wysoka konsumpcja jest jednoznaczna z dużym "odciskiem" na środowisku. Ona mu sprzyja. Patrz np. problem recyklingu oraz produkcji przedmiotów trwałych.

_________________
FSM jest wymagający, ale nie jest surowy, gdyż jest ugotowany - za nasze grzechy
Tak więc niech będzie posolony
Ramen


N mar 30, 2014 5:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
hen napisał(a):
Ja Ci już pisałem, że tego nie można już zatrzymać.
Musisz próbować namówić bogatych, żeby rozdali majątki ubogim
i rozpoczeli propagowanie skromnego życia od siebie samych.


Ktoś wyliczył, że środki, jakie wydają ludzie zachodu na zwierzątka domowe i kosmetyki wystarczyłyby na wyżywienie głodującej ludzkości.

@merss wspominała o współczesnym potopie, który objawia się m.in w konsumpcjonizmie.

To jest, także dla mnie wielkie pytanie: jak żyć w społeczeństwie konsumpcyjnym?

Wszędzie otaczają mnie ludzie, którzy chcą wciąż więcej, lepiej, szybciej, drożej, bardziej komfortowo.
A co, jeśli ja mam to w nosie?

Jeśli chcę spędzić więcej czasu z rodziną tak po prostu (a nie wożąc pociech całymi popołudniami od zajęć A w niedzielę do Z w sobotę)

Jeśli NIE CHCĘ większego telewizora

Jeśli NIE CHCĘ nowszego auta (bo to, które mam sprawuje się nieźle)

Jeśli NIE CHCĘ zbierać kasy na super wakacje za granicą

Jeśli NIE CHCĘ zmieniać wystroju mieszkania co dwa lata

Jeśli NIE CHCĘ gadżetu nr 1, 2, .... 500

Ile jeszcze trzeba byłoby etatów wziąć, żeby jeszcze coś wyciągnąć od życia, ile jeszcze wypruć z siebie?

Wszyscy toniemy we współczesnym potopie konsumpcjonizmu. I mimo woli też ci, którzy się na ten potop nie pisali. Bo ten potop to rwąca rzeka a jak ktoś wypadnie z głównego nurtu, to zgnije w bagienku (na taką metaforę zebrało i się :? )


N mar 30, 2014 10:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 13, 2008 3:33 pm
Posty: 771
Lokalizacja: Zielona Góra
Post Re: Potop
Nie wszyscy, Qwerty...

Cytuj:
Jeśli NIE CHCĘ większego telewizora

Jeśli NIE CHCĘ nowszego auta (bo to, które mam sprawuje się nieźle)

Jeśli NIE CHCĘ zbierać kasy na super wakacje za granicą

Jeśli NIE CHCĘ zmieniać wystroju mieszkania co dwa lata

Jeśli NIE CHCĘ gadżetu nr 1, 2, .... 500


Nie mam telewizora

Nie mam i nigdy nie miałem samochodu

Na wakacje, także za granicę, jeżdżę rowerem i z namiotem.

Mieszkanie remontuję co ok. 6-10 lat i jest to tylko zabieg czysto techniczny. Od 40-stu lat mam jedne i te same meble.

Poza książkami nie kolekcjonuje gadżetów.

Widzisz Qwety jakie to proste... Wystarczy być ateistą...

_________________
Sapere aude!


N mar 30, 2014 10:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
exeter napisał(a):
A Ty wiesz, co się wydarzy za 50 lat? :wink: (...)
Tym niemniej, tendencja jest oczywista:
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludność_świata[/url]
i nie napawa optymizmem.

Nie wiem, co się wydarzy, ale nie próbuję przewidywać. Pod koniec XIX wieku obliczano, że za jakiś czas razem ze wzrostem liczby dorożek ilość końskich kup na ulicach Londynu wzrośnie tak bardzo, że niemożliwe będzie poruszanie się w mieście. I co się stało? Wynaleziono samochód... Nie mamy pojęcia, jakie wynalazki jeszcze przed nami. Jakiś czas temu czytałem o pomyśle na masowe zmniejszanie fizycznych rozmiarów ludzi. Gdybyśmy stali się 2x mniejsi, problem wszelkich niedoborów znacznie odsunąłby się w czasie... A możliwości jest mnóstwo.
Cytuj:
Źle rozumiesz. Chodzi o tzw. produktywność pierwotną. Już dziś, przy populacji 7 200 000 000 zużywamy większość tego co biosfera "produkuje", nie pozwalając na odbudowanie pobieranych zasobów.

Artykuł na wikipedii nic mi nie wyjaśnił. Możesz mi wytłumaczyć, skąd wiesz, że zużywamy większość? Jak to się oblicza?
Cytuj:
Jakie nieodkryte kopaliny i źródła energii miałeś na myśli?

Np. nieodkryte złoża ropy naftowej w morzach i oceanach. Cały czas się ich szuka, co oznacza, że nie wiemy, ile jeszcze tego jest. A nieodkryte źródła energii? Nie wiem, bo są nieodkryte :wink: Kto by pomyślał 100 lat temu, że z jąder atomów uranu można uzyskać tak olbrzymią energię? A w kolejce czeka jeszcze choćby nieopanowana technika pozyskiwania energii z syntezy lekkich pierwiastków.
Cytuj:
Znowu się mylisz, nieuważnie czytałeś wywiad z panem prof. :wink:
Mamy dokładną wiedzę, jak nasz gatunek zachowywał się, od 200 tys. lat wstecz, do dziś. Ponieważ nie widać zmiany, można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że będzie tak samo zachowywał się nadal.

Oczywiście, pewne prymitywne instynkty nadal w nas tkwią, ale jedną z tych cech, która wyróżnia nasz gatunek, jest umiejętność sprawiania sobie sporych problemów i znajdowania błyskotliwych rozwiązań :wink: Ja martwię się jedynie o zbyt duży wpływ różnorakich "naprawiaczy" ludzkości, którzy lubią eksperymentować na wielkich społecznościach ludzkich...
Cytuj:
Odpowiedzią na presję populacyjną będą: niepokoje społeczne, ksenofobia, emigracja "ekologiczna", wreszcie, wojny i rewolucje. Obejrzyj w TV obrazki z południa Włoch i łodzie pełne Afrykanów uciekających do Europy. Pomnóż to tysiąckrotnie, zobaczysz naszą przyszłość.

Czy ja wiem... Jakoś w czasach większego "luzu" populacyjnego było więcej wojen (przynajmniej w Europie). Moim zdaniem (które nie jest w ogóle oryginalne) właśnie rozwój handlu międzynarodowego i ogólnie cywilizacji przyczynia się do pokojowego współistnienia ludzi.
Cytuj:
Grypa Hiszpanka spowodowała znacznie więcej ofiar, niż I WŚ, która ją poprzedziła

No tak, zapomniałem o tej epidemii. Punkt dla Ciebie :wink:

Cytuj:
A miliony ludzi żyjące dziś za dolara na głowę dziennie i pijące brudną wodę za darmo, stać będzie na jej odsalanie, albo kupowanie w supermarkecie. :wink:

Te technologie pojawią się najpierw w rozwiniętych krajach... Potem dopiero w biedniejszych. Taka kolej rzeczy.
Cytuj:
Egipt ma ponad 80 mln ludzi i nie ma dla nich ofert pracy, ani nie może zagwarantować jakich takich warunków życia. Co Ty byś zrobił na ich miejscu?
Oni na razie szukają winnych tej sytuacji u siebie, ale mogą poszukać jej i u nas.

Trochę trąci demagogią... Co to znaczy, że dla 80 mln ludzi nie ma pracy? Czyli że codziennie 80 mln wychodzi z domu, siada na krawężniku i narzeka, jak to jest źle i niedobrze? Ktoś to nadal utrzymuje. Widocznie ludzie wolą mieć więcej biednych dzieci niż jedno bogatsze... Ich wybór.
Cytuj:
Cieszy nas nie tyle ilość posiadanych dzieci, ile zrealizowanie biologicznego imperatywu. A ten nakazuje nam zdobycie partnera(rów) seksualnych. Uzyskanie akceptacji grupy do której należymy i oczywiście także posiadanie potomstwa. Ale jak pokazuje praktyka naszego(i nie tylko naszego) kraju, ludziom do tego wystarczy jedno, góra dwoje dzieci. Pod warunkiem, że mają do dyspozycji inne pola rywalizacji, niż sama prokreacja.

No dobrze, więc cieszy nas realizowanie biologicznego imperatywu... Dlaczego ktoś twierdzi, że czyjaś radość z realizowania się na polu biologicznym jest mniej warta od realizacji w zawodzie czy czymś tam jeszcze? A może nawet większość ludzi byłaby zadowolona z nadejścia apokalipsy, ogólnoświatowej katastrofy? To brzmi może absurdalnie, ale czasem się zastanawiam, czy nie siedzi w nas podświadomie chęć samozniszczenia... Aż zacytuję Szekspira :wink: :

Umrzeć - usnąć -
I nic poza tym - i przyjąć, że sen
Uśmierza boleść serca i tysiące
Tych wstrząsów, które dostają się ciału
W spadku natury. O tak, taki koniec
Byłby czymś upragnionym.

(w tłum. Paszkowskiego)


N mar 30, 2014 11:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 2012
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
To zupelnie jak gwalcic wiare katolicka bo my inaczej zyc nie umiemy.Do niczgo bysmy nie doszli nic nie osiagneli gdybysmy nie mieli kogos pod saba, gdybysmy kogos nie ukrzyzowali aby samemu byc "zdrowym".

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


N mar 30, 2014 11:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Qwerty,

Cytuj:
@merss wspominała o współczesnym potopie, który objawia się m.in w konsumpcjonizmie.

To jest, także dla mnie wielkie pytanie: jak żyć w społeczeństwie konsumpcyjnym?

Wszędzie otaczają mnie ludzie, którzy chcą wciąż więcej, lepiej, szybciej, drożej, bardziej komfortowo.
A co, jeśli ja mam to w nosie?

Jeśli chcę spędzić więcej czasu z rodziną tak po prostu (a nie wożąc pociech całymi popołudniami od zajęć A w niedzielę do Z w sobotę)

Jeśli NIE CHCĘ większego telewizora

Jeśli NIE CHCĘ nowszego auta (bo to, które mam sprawuje się nieźle)

Jeśli NIE CHCĘ zbierać kasy na super wakacje za granicą

Jeśli NIE CHCĘ zmieniać wystroju mieszkania co dwa lata

Jeśli NIE CHCĘ gadżetu nr 1, 2, .... 500

Ile jeszcze trzeba byłoby etatów wziąć, żeby jeszcze coś wyciągnąć od życia, ile jeszcze wypruć z siebie?

Ujmując rzecz najprościej, jesteśmy w sytuacji alkoholika, który też twierdzi - jak ja nienawidzę tej wstrętnej wódy, po czym sięga po butelkę, gdyż musi. :wink:

Na razie tylko tyle z braku czasu. :)


Pn mar 31, 2014 6:40 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Tomcio Paluszek napisał(a):
Nie mam telewizora
Nie mam i nigdy nie miałem samochodu
Na wakacje, także za granicę, jeżdżę rowerem i z namiotem.
Mieszkanie remontuję co ok. 6-10 lat i jest to tylko zabieg czysto techniczny. Od 40-stu lat mam jedne i te same meble.
Poza książkami nie kolekcjonuje gadżetów.
Widzisz Qwety jakie to proste... Wystarczy być ateistą...

A spróbuj tak funkcjonować mając żonę i dzieci...
Chyba nawet ateizm Ci nie pomoże (chociaż nie rozumiem, co ma ateizm do konsumpcjonizmu)


Pn mar 31, 2014 10:23 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14992
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Przewodnik Katolicki 42/2006 » Wiara i Kościół »
Potop
autor: ks. Tadeusz Hanelt
Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości (Rdz 8,21). Bratobójstwo dokonane przez Kaina było pierwszym znakiem ukazującym, jak bardzo ludzkość się zepsuła pod względem moralnym, przez grzech prarodziców. Dalsze dzieje człowieka były znaczone jeszcze większymi wykroczeniami i zbrodniami.

Świadectwo o niepohamowanej żądzy zemsty daje pieśń potomka Kaina – Lameka, zwana pieśnią zemsty. Mijały wieki, a ludzie nie tylko się nie poprawiali, ale stawali się gorszymi. Bóg nie mógł tego dłużej tolerować. Stworzył ich przecież po to, by kochając Go i kochając siebie wzajemnie, żyli szczęśliwie na ziemi. Bóg nie chce śmierci grzesznika, pragnie, by się nawrócił. Gdy jednak grzesznik nie chce się nawrócić, jedynym wyjściem jest ukarać go tak, by wskazać mu drogę nawrócenia. Zawsze jednak trzeba pozostawić mu możność decydowania.

Czytamy w Biblii: Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i usposobienie ich wciąż jest złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi i zasmucił się. Postanowił ukarać śmiercią czyniących zło, a równocześnie uratować ludzkość przez darowanie życia ludziom dobrym. Mieli oni stanowić zaczątek nowej, lepszej ludzkości. Niestety, tych dobrych było o wiele mniej niż złych; mało tego, tylko Noe i jego rodzina zaliczała się do ludzi prawych. Noe, człowiek prawy, wyróżniał się nieskazitelnością wśród współczesnych sobie ludzi, żył w przyjaźni z Bogiem.

Decyzja ukarania ludzkości
Pewnego dnia, w sobie tylko znany sposób, Bóg rzekł do Noego: Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciwko mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią. Ty zaś zbuduj sobie arkę z drzewa żywicznego. Wejdź przeto do arki z synami twymi, z żoną i żonami twych synów. Spośród wszystkich istot żyjących wprowadź do arki po parze, samca i samicę, aby ocalały wraz z tobą od zagłady. Zgodnie z poleceniem Bożym zbudował Noe arkę, wprowadził do niej zwierzęta i wszedł z synami, z żoną i żonami swych synów do arki, aby schronić się przed wodami potopu.

Rozpoczął się potop. Trysnęły z hukiem wszystkie źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba. Deszcze padały przez czterdzieści dni. Równocześnie na teren lądu wdarły się wody morskie obudzone podziemnym wybuchem. Woda ogarnęła ląd, powodując powszechne spustoszenie i zatapiając wszystkie istoty żyjące. Wszędzie było widać pływające zwłoki ludzkie i zwierzęce. Arka powoli unosiła się nad ziemię aż wylądowała na szczycie gór. Krajobraz wokół był martwy. Gniew Boży zniszczył wszystkich, którzy szydząc ze sprawiedliwości Pana, czynili zło. Nie wierzyli, że kiedyś przyjdzie im za to zło zapłacić. Ocalał tylko Noe i jego rodzina, jako zasiew nowej ludzkości.

Po potopie
A kiedy w miesiącu drugim, w dniu dwudziestym siódmym ziemia wyschła, Bóg przemówił do Noego tymi słowami: Wyjdź z arki wraz z żoną, synami i z żonami twych synów. Wyprowadź też z sobą wszystkie istoty żywe: z ptactwa, bydła i zwierząt pełzających po ziemi; niech rozejdą się po ziemi, niech będą płodne i niech się rozmnażają. Noe, po wyjściu z arki, chciał podziękować Bogu za ocalenie. Zbudował więc ołtarz na górze, gdzie spoczęła arka, zabił kilka zwierząt ofiarnych i spalił je w darze wdzięczności dla Pana. I wtedy Pan Bóg wyrzekł zadziwiające słowa: Nie będę już złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc.

Były to słowa potwierdzające diagnozę stanu ludzkości po grzechu prarodziców. Wdarł on się tak silnie w człowieka, że odtąd istota ludzka stanowi przedziwny melanż dobra i zła. Niestety, melanż ciążący bardziej ku złu. Wcale nie musimy wkładać wielkiego wysiłku, by czynić zło. Natomiast wiele trudu kosztuje nas często spełnianie dobra. Jednak nie jesteśmy zdeterminowani do czynienia zła, jak ukazują to słowa Boga skierowane do Kaina. Co więcej, naszym zadaniem życiowym jest nieustannie walczyć ze złem, które w nas tkwi. Równocześnie Bóg obiecał, że odtąd nie przerwie ludzkiego życia gwałtowną i niespodziewaną karą. Każdy grzesznik będzie miał czas na nawrócenie i pokutę. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale aby się nawrócił i żył.

Następujące po potopie wydarzenia pokazały, że jedyną drogą do nawrócenia ludzi jest przekonanie ich do dobra, ich wewnętrzna przemiana. Dlatego Bóg, już w niedługi czas po potopie, objawi się Abrahamowi i poprzez niego przekaże ludzkości swój prawdziwy obraz – obraz Boga kochającego, miłosiernego, przebaczającego.

Historia synów Noego, a potem ludzi w dalszych pokoleniach pokazała, że karanie występków śmiercią i ocalanie sprawiedliwych nie prowadzi do nawrócenia ludzkości. Każdy z nas jest w głębi serca potencjalnym złoczyńcą i potencjalnym świętym. Od nas tylko zależy, jaką wybierzemy drogę życia: ku złu czy ku dobru. Bóg nie będzie już nas karał potopem. Na końcu życia, któremu towarzyszyć będzie nieustanne Miłosierdzie Boże, staniemy przed Sędzią wszelkiego stworzenia i odpowiemy za swoje czyny.


Pn mar 31, 2014 3:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
merss,

piękna historia i pięknie opowiedziana. :brawo:

Tyle, że zupełnie niewiarygodna. Już pominę tę zmienną naturę Boga, który raz karze, potem miłuje - każdy psycholog widząc taką postawę rodziców miałby wiele uwag do ich postępowania z podopiecznymi.
Zwróćmy uwagę na inny aspekt tej opowieści. Bóg nie znalazł na Ziemi nikogo prawego z wyjątkiem Noego i jego rodziny. Przyjmijmy, że Noe był w porządku - nieskazitelny i prawy. Tak samo jego żona(swoją drogą, jak miała na imię?).
Ale synowie i córki takoż byli bez skazy? :wink:
Znasz merss rodzinę, w której dzieci są identyczne jak rodzice? Mało tego, ich żony również są takie same? Widziałaś teścia, lub teściową, którzy do swoich synowych i zięciów nie mieliby żadnych zastrzeżeń?
Ja o czymś takim nie słyszałem.

Cytuj:
Równocześnie Bóg obiecał, że odtąd nie przerwie ludzkiego życia gwałtowną i niespodziewaną karą. Każdy grzesznik będzie miał czas na nawrócenie i pokutę. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale aby się nawrócił i żył.


Nie wiem jak mam dziękować za to, że Bóg poszedł po rozum do głowy i już nie będzie w amoku szastał Potopami. :-)

Cytuj:
Następujące po potopie wydarzenia pokazały, że jedyną drogą do nawrócenia ludzi jest przekonanie ich do dobra, ich wewnętrzna przemiana.

To najważniejsze przesłanie wypływające z tej opowieści, a pomimo ostatnich wydarzeń mających miejsce u naszego sąsiada, wszystko wskazuje na to, że można nas skłonić ku dobru. Jest lepiej niż kiedyś, a w przyszłości, kto wie, może odkryjemy w sobie jeszcze większe pokłady dobra? :)


Pn mar 31, 2014 7:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14992
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
exeter napisał(a):
Zwróćmy uwagę na inny aspekt tej opowieści. Bóg nie znalazł na Ziemi nikogo prawego z wyjątkiem Noego i jego rodziny. Przyjmijmy, że Noe był w porządku - nieskazitelny i prawy. Tak samo jego żona(swoją drogą, jak miała na imię?).
Ale synowie i córki takoż byli bez skazy? :wink:
Znasz merss rodzinę, w której dzieci są identyczne jak rodzice? Mało tego, ich żony również są takie same? Widziałaś teścia, lub teściową, którzy do swoich synowych i zięciów nie mieliby żadnych zastrzeżeń?
Ja o czymś takim nie słyszałem.

Ja przyjmuję, że potop to alegoria i wielokrotnie o tym pisałam.


Pn mar 31, 2014 8:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N sie 14, 2011 8:46 am
Posty: 865
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Cóż za niesamowity zbieg okoliczności.
Ja od wielu lat twierdzę, że cała literatura mitologiczna (niezależnie od kultury, z której się wywodzi) jest literaturą alegoryczną. Wliczam w to oczywiście również mitologię chrześcijańską. Co i rusz wierzący potwierdzają, że ten i ów opis to "alegoria" (przykład powyżej) - nie sposób się nie zgodzić. Ale jak spojrzeć szerzej, to zaczynają się zgrzyty:
1. Poszczególne elementy są "alegorią", ale całość już "natchnieniem" a nie literaturą alegoryczną - pomimo oczywistego faktu, że warunek definicyjny został spełniony. Jakaś transcendentalna emergencja?
2. Warunek transcendentalnej emergencji nie jest brany pod uwagę w przypadku tekstów "obcych religijnie" (np. Wedy dla chrześcijanina).
3. Im młodszy tekst tym więcej "faktów" a mniej "alegorii".
4. Warunek powyższy nie ma znaczenia, jeśli tekst jest "obcy religijnie" (np. Koran dla chrześcijanina).

Zwracam uwagę na systemowe wyjątki dla "swoich tekstów". Myślenie racjonalne objawia się przede wszystkim tym, że nie rezerwuje systemowych wyjątków bez wskazania realnie działających przyczyn. A takich tu nie ma - są wyłącznie kulturowe.

_________________
FSM jest wymagający, ale nie jest surowy, gdyż jest ugotowany - za nasze grzechy
Tak więc niech będzie posolony
Ramen


Śr kwi 02, 2014 8:59 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 13, 2008 3:33 pm
Posty: 771
Lokalizacja: Zielona Góra
Post Re: Potop
Z alegorią jest taki problem, ze wychodzi na to iż realny wg chrześcijan Bóg zawarł przymierze z... fikcyjną postacią literacką! I to przymierze z fikcyjnym bohaterem miało wpływ na życie milionów jak najbardziej realnych ludzi przez tysiące lat. Skoro jedna strona tego przymierza (Noe) była literacką fikcją to od razu rodzi się pytanie czy aby z druga stroną nie jest podobnie... No i jak to jest, że przymierze z fikcyjnym bohaterem ma wpływ na losy realnych ludzi. I to niebagatelny, wszak chodzi o życie, śmierć, poświęcenie, zbawienie...
Bo jak realny Tomcio sprzymierzy się z Andrzejem Kmicicem to go (Tomcia) do psychiatry wyślą...

_________________
Sapere aude!


Śr kwi 02, 2014 11:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
Tomcio Paluszek napisał(a):
Z alegorią jest taki problem, ze wychodzi na to iż realny wg chrześcijan Bóg zawarł przymierze z... fikcyjną postacią literacką! I to przymierze z fikcyjnym bohaterem miało wpływ na życie milionów jak najbardziej realnych ludzi przez tysiące lat. Skoro jedna strona tego przymierza (Noe) była literacką fikcją to od razu rodzi się pytanie czy aby z druga stroną nie jest podobnie... No i jak to jest, że przymierze z fikcyjnym bohaterem ma wpływ na losy realnych ludzi. I to niebagatelny, wszak chodzi o życie, śmierć, poświęcenie, zbawienie...
Bo jak realny Tomcio sprzymierzy się z Andrzejem Kmicicem to go (Tomcia) do psychiatry wyślą...


Cenna uwaga.
Nawet katolicy nie potrafia tak celnie strzelić
modernistom prosto w serce.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Śr kwi 02, 2014 12:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL