Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 17, 2019 10:59 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Dlaczego istnieje raczej coś niż nic? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
To naprawdę zadziwiające. Przecież mogłoby niczego nie być, wszechświat mógłby wcale nie zaistnieć a my wraz z nim. Po prostu nie było by niczego. Niektórzy odpowiadają że odpowiedzią jest Bóg. Ale to stanowi jeszcze większą zagadkę. Dlaczego nagle ma istnieć rozumna, świadoma istota o niesamowitych własnościach, zamiast po prostu mogło by Jej nie być?
To naprawdę ważne i trudne pytanie. Może należy do pytań, na które nie ma odpowiedzi. Nie znaczy to że nie znamy, ale że nie ma, więc i na Tamtym Świecie się tego nie dowiemy.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Śr sty 15, 2014 1:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 20, 2011 11:24 am
Posty: 1602
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Pułapka tkwi w ludzkim upatrywaniu się zdarzeń przyczynowo skutkowych wszędzie gdzie to możliwe. Ale przecież czas nie jest stałym tworem, podobnym do skały. Czas jest raczej pochodną materii. Zmiana materii pozwala na odróżnienie stanu A od stanu B. Jeśli takowej zmiany nie ma w pewnym środowisku, to czas w tym środowisku płynie wolniej bądź wcale (dylatacja czasu). Zatem nie możemy rozdzielać czasu i materii na dwie różne dziedziny (powstanie materii zależne od upływu czasu i upływ czasu zależny od stanu materii) lecz postrzegać to co istnieje jako posiadacza cech. Jedną z takich cech/przymiotów może być... niestabilność :-) czyli wieczna zmienność. I tą wieczną zmienność dużo prościej byłoby udowodnić doświadczalnie niż choćby wypłynięcie bytu z niebytu :-)

_________________
"I don't know about heaven, but i do believe in angels."


Śr sty 15, 2014 2:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Co ma niestabilność do tego że istnieje cały wszechświat?

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Śr sty 15, 2014 2:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 20, 2011 11:24 am
Posty: 1602
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Andy72 napisał(a):
Co ma niestabilność do tego że istnieje cały wszechświat?

Ano to, że wpadasz w kolejne dwie pułapki, w które każdy człowiek wpada. Po pierwsze "caaaaaaały Wszechświat" jest wielki i złożony dla człowieka, jednak na poziomie kwantowym istnieją tylko trywialne fale. W atomach materii istnieją na dobrą sprawę tylko 2 typy cząstek - elektrony (ujemne) i protony (dodatnie). Neutron to na dobrą sprawę już pochodna elektronu i protonu bo na owe się rozpada. Zatem świat jest złożony i nie jest złożony. Zaś z prostego helu można wyprodukować węgiel, złoto i inne pierwiastki, co też spontanicznie dzieje się w gwiazdach w czasie wybuchów supernowych. Nikt tejże złożoności budować nie musiał - wystarczy ino trywialny (w porównaniu do Wszechświata) hel. Po drugie: zapominasz o rachunku prawdopodobieństwa. Jeśli przy moim założeniu, niestabilność jest wieczna, to wszystkie możliwe (nawet złożone) twory, które można z tej niestabilności wytworzyć, powstaną nieskończenie wiele razy (i tyleż razy istnienie zakończą, bo zmiana jest wieczna).

_________________
"I don't know about heaven, but i do believe in angels."


Śr sty 15, 2014 2:32 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N paź 04, 2009 9:06 pm
Posty: 17
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Całym wszechświatem rządzą tak naprawdę dwie siły,a nasz byt jest karmą dla tych sił.Nie jesteśmy sami w kosmosie,ale jedną z wielu "plantacji" zasilających dobro i zło.Potrzebna jest tylko planeta, która spełnia
warunki, aby mogło powstać życie. Następnie trzeba otoczyć ją
Duchem, to z niego rodzi się, życie. Najpierw w mini organizmach, potem
w bardziej skomplikowanych, a następnie rozwój przechodzi na
rośliny, zwierzęta i ludzi. Ale cokolwiek by to nie było walka toczy
się o Ducha, który docelowo zasili dobro lub zło.
Proste prawda.


Śr sty 15, 2014 2:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
bachus918 napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Co ma niestabilność do tego że istnieje cały wszechświat?

Ano to, że wpadasz w kolejne dwie pułapki, w które każdy człowiek wpada. Po pierwsze "caaaaaaały Wszechświat" jest wielki i złożony dla człowieka, jednak na poziomie kwantowym istnieją tylko trywialne fale. W atomach materii istnieją na dobrą sprawę tylko 2 typy cząstek - elektrony (ujemne) i protony (dodatnie). Neutron to na dobrą sprawę już pochodna elektronu i protonu bo na owe się rozpada. Zatem świat jest złożony i nie jest złożony. Zaś z prostego helu można wyprodukować węgiel, złoto i inne pierwiastki, co też spontanicznie dzieje się w gwiazdach w czasie wybuchów supernowych. Nikt tejże złożoności budować nie musiał - wystarczy ino trywialny (w porównaniu do Wszechświata) hel. Po drugie: zapominasz o rachunku prawdopodobieństwa. Jeśli przy moim założeniu, niestabilność jest wieczna, to wszystkie możliwe (nawet złożone) twory, które można z tej niestabilności wytworzyć, powstaną nieskończenie wiele razy (i tyleż razy istnienie zakończą, bo zmiana jest wieczna).


Tak cos tutaj pachnie Tiplerem. Te wieczna niestabilnosc mozna wlasnie wytlumaczyc jako Bog. Poniewaz ta wieczna niestabilnosc ma oglad na wszystko i wszystko sie w niej dzieje, ona jest Bogiem.


Śr sty 15, 2014 2:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
laur1 napisał(a):
Całym wszechświatem rządzą tak naprawdę dwie siły,a nasz byt jest karmą dla tych sił.Nie jesteśmy sami w kosmosie,ale jedną z wielu "plantacji" zasilających dobro i zło.Potrzebna jest tylko planeta, która spełnia
warunki, aby mogło powstać życie. Następnie trzeba otoczyć ją
Duchem, to z niego rodzi się, życie. Najpierw w mini organizmach, potem
w bardziej skomplikowanych, a następnie rozwój przechodzi na
rośliny, zwierzęta i ludzi. Ale cokolwiek by to nie było walka toczy
się o Ducha, który docelowo zasili dobro lub zło.
Proste prawda.


Kompletnie nie proste, bo nie wiadomo co to jest duch, dobro, zlo.


Śr sty 15, 2014 2:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
ramzes napisał(a):
laur1 napisał(a):
Całym wszechświatem rządzą tak naprawdę dwie siły,a nasz byt jest karmą dla tych sił.Nie jesteśmy sami w kosmosie,ale jedną z wielu "plantacji" zasilających dobro i zło.Potrzebna jest tylko planeta, która spełnia
warunki, aby mogło powstać życie. Następnie trzeba otoczyć ją
Duchem, to z niego rodzi się, życie. Najpierw w mini organizmach, potem
w bardziej skomplikowanych, a następnie rozwój przechodzi na
rośliny, zwierzęta i ludzi. Ale cokolwiek by to nie było walka toczy
się o Ducha, który docelowo zasili dobro lub zło.
Proste prawda.


Kompletnie nie proste, bo nie wiadomo co to jest duch, dobro, zlo.

Ty nie wiesz co to jest dobro,zło czy duch ?
Przecież czternaście lat jesteś na tym forum.


Śr sty 15, 2014 3:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1871
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Najpierw Bog stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo ten ma dar tworzenia, zarowno jak czlowiek.Zyjemy w czasie gdzie chec posiadania jest bardzo silne ale takze w czasach realizacji marzen czyli "dream gettingu" gdzie nawet lot w kosmos jest w zasiegu reki.Moj pradziadek mowil jak zyl ze nadejda czasy szatana potem diabla czasa szatana sa jak dla mnie druga wojna swiatowo a czasay diabla dzisiejsza rzeczywistoscia.Wszedobylskie reklamy, ktore mowia nam ze kupujac jakis produkt bedziemy kochani i szczesliwy.Jak duzo obecnie osob jest uzaleznionych od materi , checi posiadania.Sama widze to po sobie bez pewnych przedmiotow czulabym pustke, a przeciez nasi dziadkowie, pradziadkowie nie mieli tego wszystkiego i co bardziej sie szanowili, nie bylo mowy o czyms takim, zeby maz zdradzal zone, ojciec bil sina czy wykorzystyeal seksualnie corke.Wszystko to sa wynikiem czasow diabla ktore nastaly przepowiedziano je nawet w medzugori nie wiadomo na ile te przepowiednie sa Bozymi proroctwami a na ile szatan chcial zrobic sobie przestrzen.W Bibli tex pisze ze bestia zostanie spuszczona na Ziemie a po jakims czasie stracona do piekla.Zle mi sie zyje w takich czasach, napewno nie tylko mi jeszcze pare lat temu moznabylo wytrzymac ale teraz, zdaje sie ze osiagnelismy maksimum w tej dziedzinie.A wiec czlowiek ma dar tworzenia ale uwazam, ze obecnie zle go wykorzystuje podzynajac sobie samemu gardlo.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Śr sty 15, 2014 3:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
janikt napisał(a):
ramzes napisał(a):
laur1 napisał(a):
Całym wszechświatem rządzą tak naprawdę dwie siły,a nasz byt jest karmą dla tych sił.Nie jesteśmy sami w kosmosie,ale jedną z wielu "plantacji" zasilających dobro i zło.Potrzebna jest tylko planeta, która spełnia
warunki, aby mogło powstać życie. Następnie trzeba otoczyć ją
Duchem, to z niego rodzi się, życie. Najpierw w mini organizmach, potem
w bardziej skomplikowanych, a następnie rozwój przechodzi na
rośliny, zwierzęta i ludzi. Ale cokolwiek by to nie było walka toczy
się o Ducha, który docelowo zasili dobro lub zło.
Proste prawda.


Kompletnie nie proste, bo nie wiadomo co to jest duch, dobro, zlo.

Ty nie wiesz co to jest dobro,zło czy duch ?
Przecież czternaście lat jesteś na tym forum.


Z pewnoscia nie wiem co to jest duch. O terminach zlo i dobro mozna dyskutowac.


Śr sty 15, 2014 4:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
bachus918 napisał(a):
Nikt tejże złożoności budować nie musiał - wystarczy ino trywialny (w porównaniu do Wszechświata) hel. Po drugie: zapominasz o rachunku prawdopodobieństwa. Jeśli przy moim założeniu, niestabilność jest wieczna, to wszystkie możliwe (nawet złożone) twory, które można z tej niestabilności wytworzyć, powstaną nieskończenie wiele razy (i tyleż razy istnienie zakończą, bo zmiana jest wieczna).


Tylko co sprawiło że Wszechświat ma tak strasznie niską entropię? Normalnie powinno być, że świat to gaz równomiernie rozproszonych cząstek.
Możesz na to powiedzieć, że skoro mamy nieskończenie wiele czasu to mogła zajść tak skrajnie nieprawdopodobna rzecz jak utworzenie Wszechświata. 8O
Ale zauważ że od tego będzie potwornie bardziej prawdopodobne utworzenie jedynie naszego Układu Słonecznego z Ziemią, ludźmi, ale bez gwiazd nie mówiąc o innych galaktykach!
Z kolei od tego, niewyobrażalnie bardziej prawdopodobne było by losowe tworzenie się z cząstek raz na eony tzw. mózgów Boltzmanna. To znaczy musisz przyjąć że jesteś mózgiem bez zmysłów, gdzie świat zewnętrzny generowany jest w Twojej głowie (coś jak solipsyzm), że jesteś jedynym mózgiem w tym czasie we wszechświecie, a co jeszcze trudniejsze do uwierzenia - że powstałeś zaledwie parę minut temu z całą fałszywą pamięcią i za parę minut rozłożysz się w niebycie (bo warunki zewnętrzne są niesprzyjające)
Czy wierzysz w to? Jeśli nie, to Bóg Stwórca jest koniecznie potrzebny.
Tylko nadal pozostaje pytanie: jak to jest możliwe że zamiast nicości jest inteligentna istota i to mająca nieprawdopodobne własności jak możliwość tworzenia??

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Śr sty 15, 2014 5:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Andy72 napisał(a):
Normalnie powinno być, że świat to gaz równomiernie rozproszonych cząstek.


Skad takie informacje?

Andy72 napisał(a):
Jeśli nie, to Bóg Stwórca jest koniecznie potrzebny


Skad takie informacje?


Ostatnio edytowano Śr sty 15, 2014 5:19 pm przez ramzes, łącznie edytowano 1 raz



Śr sty 15, 2014 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Bo gaz dąży do takiego stanu, jest to stan o dużej entropii, entropia wzrasta.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Śr sty 15, 2014 5:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt maja 25, 2010 2:13 pm
Posty: 531
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Andy72 napisał(a):
Bo gaz dąży do takiego stanu, jest to stan o dużej entropii, entropia wzrasta.


To odpowiedz do mnie? Jezeli tak to jesczze raz. Skad wiesz ze 'Normalnie powinno być, że świat to gaz równomiernie rozproszonych cząstek.'? Z tego co wiem swiat to nie tylko gaz.


Śr sty 15, 2014 5:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?
Andy72 napisał(a):
To naprawdę zadziwiające. Przecież mogłoby niczego nie być, wszechświat mógłby wcale nie zaistnieć a my wraz z nim. Po prostu nie było by niczego. Niektórzy odpowiadają że odpowiedzią jest Bóg. Ale to stanowi jeszcze większą zagadkę. Dlaczego nagle ma istnieć rozumna, świadoma istota o niesamowitych własnościach, zamiast po prostu mogło by Jej nie być?
To naprawdę ważne i trudne pytanie. Może należy do pytań, na które nie ma odpowiedzi. Nie znaczy to że nie znamy, ale że nie ma, więc i na Tamtym Świecie się tego nie dowiemy.


Zadziwiajace jest to że człowiek nie moze pojąć tego że - nie ma czegoś takiego jak "nic".
Żeby było "nic" musi być coś żeby to "nic" stworzyło.

Bóg jest stałą wartością w wrzechświecie, jest cały czas w ruchu i w spoczynku. Jest wszystkim co wypełnia świat i tym co go porusza.
Jest stałą niezmienną.

Tak jak w matematyce masz liczby wymierne i niewymierne, i dla kazdej z nich wartość może mieć liczbę stałą.
Każda z nich chociaż różna od siebie powraca do swej wartości stałej, której poczatek ma w liczbie wymiernej lub niewymiernej.

Wartosci stałe w fizyce, które mozemy zmierzyć, zważyć, zbadać, są wartością niezmienną.

Dlatego nie może istnieć nic.
Gdyby nagle zniknęli ludzie, zwierzęta, rośliny, nawet cała ziemia, wszystkie planety, gwiazdy i cały wszechświat, pozostałaby pustka, musiała by istnieć siła, która tą pustkę sprawiła.
Została by "stała", którą tą pustkę utrzymała w ryzach nie pozwalając dzielić się na inne wymiary i tak samo musi istnieć stała, która tą pustkę czyli nicość może wypełnić.

Musi więc istnieć siła sprawiajaca że istnieje "nic".
Dlatego istnienie "nicości" w całej jej pełni - nie istnieje.
Nawet próznię zawsze wypełnia "coś".
Naprzykład: Przykładamy do siebie dwa magnesy i one odpychają się, pomiedzy nimi nic nie ma, jest pustka którą widzimy, ale istnieje siła wytworzona pomiedzy nimi że się odpychają i wiemy i widzimy to że "coś" jest, pomimo tego że nie mozemy tego dostrzec.
Dwie metalowe półkule złaczone ze sobą z których "wypompowano" powietrze, jest próznia, nie mogą rozerwać konie, do których ich przytwierdzono. Wystepuje siła niewidoczna dla nas.

Wszystko wychodzi od Boga i do niego powraca.
Wszystko jest podporzadkowane jednemu, On sprawia że coś istnieje albo przestaje istnieć.
Gdyby wszystko zniknęło, On jest tym stałym niezmiennym sprawiającym że wszystko może powstać na nowo.

Nawet zero ma swoją wartość. Dodaj do równania z mnożeniem "zero" a cały wzór choć niewiadomo jak by był złozony traci swoją formę bo jest równy zeru. Został skasowany, nie ma go, chociaż wcześniej istniał.

NIE ISTNIEJE coś takiego jak nicość, zawsze jest "coś".


Śr sty 15, 2014 6:05 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL