Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 03, 2020 9:56 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 29  Następna strona
 Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
W sprawie wiedzy Boga na temat przyszłości polecam ten artykuł:
http://swieckiteolog.blogspot.com/2013/03/czy-bog-wie-wszystko.html
Cytuj:
W Piśmie świętym Bóg zwraca się do Abrahama słowami: bo teraz wiem, że boisz się Boga (Rdz 22,2). Czy faktycznie wcześniej o tym nie wiedział? Być może jest tu zastosowany zabieg literacki. Nie mniej uświadamia, że Bóg dowiaduje się w danej chwili o czymś.

Jezus początkowo był niechętny uzdrowieniu kobiety kananejskiej (Mt 15,21–28). Dopiero po słowach kobiety Jezus rzekł: O niewiasto, wielka jest twoja wiara, niech ci się stanie, jak chcesz (Mt 15,28).

Jezus nie znał daty końca świata. Czy wiedział, że Judasz Go zdradzi? Trudno powiedzieć.


Pn lip 21, 2014 4:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
mlecyq napisał(a):
Barney napisał:
ad.1.
Cytuj:
Nie wiem jaką masz orientację w fizyce współczesnej - jeśli choć niewielką, to powinieneś wiedzieć że cząstki wciąż powstają i nikną (i to w skali cząsteczkowej nie zachowując praw zachowania masy i energii). Wszechświat jest taką własnie fluktuacją na wielką skalę, w 100% zgodną z fizyką.

Nie było mowy o cząsteczkach. Była natomiast mowa o istnieniu czegokolwiek (szersze spojrzenie proponuję).
Znowu brak logiki. Jeśli zaszedł przypadek szczególny falsyfikujący tezę (o niemożności powstania czegoś z niczego) to "szersze spojrzenie" nie jest w stanie tezy udowodnić. Czy to naprawdę takie trudne?
Cytuj:
Czy uważasz więc, że bóg stworzył coś z niczego?
Nie wiem co to jest "bóg". Natomiast Bóg stworzył nie tylko "coś" ale wszystko z niczego.
Inna rzecz, że do tej z kolei tezy nie trzeba nawet "hipotezy Boga". Wystarczy zauważyć że "coś" istnieje.

Cytuj:
ad.2.
Cytuj:
Tu pomyliłeś WIEDZĘ Boga z INTERWENCJĄ. Błąd logiczny częsty u "antyteistów".

To, że napisałeś, że popełniłem błąd logiczny nie oznacza, że tak jest. Możesz wyjaśnić gdzie ten niby błąd jest?
Pomyśl chwilę, a zrozumiesz. Wiedza, nie oznacza interwencji (bo niby czemu miałaby oznaczać?)
Wiemy, że nasza decyzja jakaś (jedna) będzie. Czy to znaczy że mamy woli jej podejmowania?
I co niby miałoby zmienić, że ktoś ją zna?

Cytuj:
ad.3.
Cytuj:
Tu już zupełna kompromitacja. Błąd tkwi w semantyce pytania.
Inne wersje tego paradoksu:- wersja Epidemesa z Krety (niemal 6 wieków przed narodzeniem Chrystusa!). Epidemes, sam będąc kreteńczykiem, powiedział "Kreteńczycy zawsze kłamią". I teraz - kłamał czy nie?
  bo jeśli mówił prawdę, to znaczy ze kłamał... :)  Niektórzy nazywają ten paradoks "paradoksem kłamcy"

Gdyby kłamali zawsze to on nie mógłby tego powiedzieć.
A co by mu zabroniło?
Cytuj:
Więc odpowiedź jest oczywista, że nie mówił prawdy bo z chwilą mówienia o tym gdyby powiedział prawdę wykluczyłby możliwość kreteńczyków wiecznie kłamiących.
Ale e takim razie kłamał, podtrzymując wersję.

Cytuj:
Cytuj:
- wersja XIX wieczna: "W miasteczku jest fryzjer, który goli wszystkich mężczyzn, którzy nie golą się sami. Czy goli on samego siebie?"

Co jeśli fryzjer jest łysy i nie potrzebuje golenia. Wtedy może golić wszystkich mężczyzn, którzy nie golą się sami bo sam nie potrzebowałby tego.
W zdaniu nie było nic o tym, że goli tylko potrzebujących.
Cytuj:
W każdym razie pozwolę sobie wytłumaczyć inne założenia.
Załóżmy więc, że jestem fryzjerem i wcześniej siebie goliłem. Wykluczam siebie z grupy wszystkich tych którzy się sami nie golą. Ogoliłem już wcześniej samego siebie i tym samym zgoliłem osobę która goli się sama. Gdy się goliłem (goliłem pewną osobę- samego siebie) tym samym można uznać, że zdanie ,,golę wszystkich którzy się nie golą sami" nie jest prawdziwe. Dziwnie to językowo zabrzmi ale wygląda to tak: zgoliłem kogoś kto się sam zgolił (czyli samego siebie). Dokładnie w tym samym czasie gdy się goliłem, goliłem tak naprawdę osobę która w tym samym czasie się sama goliła. Stwierdzenie: ,,Golę osoby które się same nie golą" jest więc nieprawdziwe a sytuacja niemożliwa.
Pomijając karkołomność, złamałeś zgodność z rozważanym zdaniem.
Cytuj:
Załóżmy też inną możliwość. Będąc fryzjerem nie goliłem się nigdy sam. Przynależę więc do zbioru osób które nie golą się same. Z chwilą gdy mówię: ,,golę osoby które same siebie nie golą" wykluczam siebie ze zbioru tych osób bo siebie nie golę. Jeśli przed tym stwierdzeniem ogolę się to też wykluczam siebie, tym razem ze zbioru golenia osób które się same nie golą (bo właśnie ogoliłbym taką osobę- czyli siebie samego).
Powinienem więc zacząć od samego siebie. Przed ogoleniem się jeśli tak powiem będzie to nieprawda. Z chwilą golenia się (a tym bardziej po) wykluczam siebie spod zbioru tych osób które się nie golą i mówię nieprawdę, że golę wszystkich którzy się sami nie golą (bo z pierwszą chwilą golenia siebie jeśli jestem prawdomówny nie mógłbym tak powiedzieć). Gdy natomiast golę wszystkich prócz siebie, również wykluczam siebie ze zbioru golenia wszystkich osób które się same nie golą. Również nie mówiłbym wtedy prawdy. Ogólnie więc nie jest to możliwe by golić wszystkich którzy się nie golą bo musiałbym natychmiast ogolić samego siebie i nie można by powiedzieć wtedy jako prawdę, że golę wszystkich którzy się nie golą bo już czyn byłby dokonany na samym sobie.
Pomyliły Ci się paradoksy. W tym nie ma orzekania o kłamliwości fryzjera (a nawet nic on nie mówi). Jest stwierdzenie faktu.
Lepiej się nie kompromituj - wiem że jesteś zachwycoimi wywodami, ale naprawdę Ci nie wychodzi :mrgreen:

Cytuj:
Cytuj:
- współczesna wersja "ateistyczna" - "Czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie jest w stanie podnieść?"

Problem bierze się stąd, że nadajecie mu sprzeczne same w sobie cechy, ukazując w ten sposób irracjonalność.
Nie.
Ten paradoks można wyrazić jeszcze prościej: ateista- niedouk spyta:
"Czy Bóg może zrobić coś, czego nie może?" i będzie się cieszył że znalazł "sprzeczność" i "coś, czego Bóg nie może". ;)

Uff, po raz kolejny wołam - gdzie się podziali Ci wojujący ateisci, z którymi dyskusja była jakąś próbą, ćwiczeniem intelektualnym...
Czy to brak logiki w szkole, a może lenistwo internetowe, skłonność do nie drążenia głebiej tylko dumnego wyciągania wniosków po przeczytaniu pół zdania z twittera?

A jak się przyciśnie, to jakość jeszcze bardziej przechodzi w ilość i pojawiają się tony śmieci na rózne, nie związane tematy (typu "co św.Tomasz myślał o kobietach"). A co myślał Arystoteles, wiesz? :wink:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 21, 2014 5:11 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 8:45 pm
Posty: 138
Lokalizacja: Gdynia/UK
Płeć: mężczyzna
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
mlecyq
ad. 1
Zaskakuje mnie, że tak szybko odrzuciłeś argument o fluktuacjach kwantowych.
Fakt , że cos może powstać z niczego, jest wstępem, do odrzucenia potrzeby istnienia stwórcy.
Wprawdzie logicznie rzecz ujmując, stwórca jest jedynie dodatkowym stopnie we wstecznym łańcuchu rozumowania do źródeł bytu, ale mniejsza o to.
Czemu czepiasz się, że to akurat cząsteczki powstają z niczego. A co ma powstawać? Kaszanka na ciepło.
Zaobserwowano, powstawanie cząsteczek materii i antymaterii w sposób spontaniczny, w próżni (patrz promieniowanie Hawkinga), więc do cząsteczek odnosi się Barney. Spójrz szerzej.

Odnośnie anytynomii logicznych. No znajdujesz, rożne mniej, lub bardziej udane, wyjaśnienia podanych przykładów, ale co to wnosi do Twojego argumentu.
Nie zmienia to faktu, że istnienie paradosku, nie dowodzi nieistnienia Boga. Tak jak, fryzjer i Kreteńczyk nie znikają po rzuceniu swoich paradoksalnych stwierdzeń.
Można na tej podstaiwe dyskutować o własnościach Boga.

Odnośnie Boga i boga. Rozumiem, o co Ci chodzi - piszesz o bogu ogólnie, stąd mała litera, dla mnie osobiście jest to uzasadnione. Na Katliku obowiązuje jednak regulamin, a jeden z jego punktów odnosi sie do właśnie tego problemu i Boga mamy pisać zawsze z wielkiej litery. Troche to małostkowe, ale jesteś tu gościem, sugeruję się dostosować.

_________________
I say - let me never be complete, I say - may I never be content
I say - evolve and let the chips fall where they may


Pn lip 21, 2014 7:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 8:45 pm
Posty: 138
Lokalizacja: Gdynia/UK
Płeć: mężczyzna
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Cytuj:
Cytuj:
widzę, że w historii ludzkości religia przyniosła i wciąż przynosi wiele przemocy i dyskryminacji i jeśli nigdy tutaj nie stworzymy czegoś na podobę ,,nieba" nigdy się tego nie doczekamy.


Chrześcijaństwo nie przyniosło żadnej przemocy ani dyskryminacji, wręcz przeciwnie.

To ludzie, którzy nie wprowadzali Ewangelii w życie czynili zło (i nadal je czynia) a nie religia.

To dzięki chrześcijaństwu, człowiek zaczął myśleć o godności życia ludzkiego - przed chrześcijaństwem, ludzkość była prymitywna i ludzkie zycie nie stanowiło żadnej wartości - ten prymitywizm zaczyna wracać, tam gdzie odrzuca się Boga.

Nie bądź naiwny, ludzie nigdy nie stworzą nieba na ziemi - bo z natury są bardziej skłonni do zła niż dobra (defekt spowodowany grzechem pierworodnym)

Po to Jezus przyszedł na świat, urodził się i przyjął ciało z Maryi, potem umarł i zmartwychwstał, żebyś mógł żyć w niebie, na które masz nadzieję w głębi serca.

Uuuuuu. Toś dał do pieca.
Chrześcijaństwo nie przyniosło żadnej przemocy?
Czy naprawdę muszę podawać przykłady przemocy niesionej w imię chrześcijaństwa?
To ludzie, a nie religia wprowadza zło. Właściwie słuszne rozgraniczenie, w praktyce troche niezrozumiałe, szczególnie w przypadku chrześcijaństwa. Zwłaszcza, że wierni stanowią Kościół, Kościół, który jest oblubienicą Chrystusa. Kościół, który w imię Ewangelii, mordował ludzi.

Przed chrześcijaństwem ludzkośc była prymitywna, a ludzkie, życie nie stanowiło żadnej wartości.
A co z Grekami, co z konfucjanizmem, no i wreszcie z judaizmem?
Chrześcijaństo ma swoje, korzenie, głównie w Starym Testamencie i filozofii grackiej, ale nie tylko.

Ten prymitywizm, zaczyna wracać tam gdzie odrzuca się Boga? No ciekawe, fakty, na szczęście temu przeczą, zapraszam tutaj:
http://www.newscientist.com/article/mg2 ... uture.html

To dzieki, chrześcijaństu człowiek zaczął myśleć o godności życia ludzkiego?
Ciekawe, czy Hypatia z Aleksandrii o tym widziała.
Chrześcijanie, mordowali w świetle ewangelii, jak i bronili życia z Biblią w ręku, to fakt.
Postęp ludzkości zaczął się przed chrzescijaństwem, trwał w jego trakcie, niezależnie od tego, kogow danym momencie mordowano i kto to robił, i trwa nadal, pomimo wszystkich konfliktów religijnych.

_________________
I say - let me never be complete, I say - may I never be content
I say - evolve and let the chips fall where they may


Pn lip 21, 2014 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Nie wiem skąd wiesz "co Hypatia wiedziała".
Natomiast nie ulega wątpliwości że - choć oczywiście postęp ludzkości niosło wielu myślicieli (że wspomnę Platona czy Arystotelesa), to chrześcijaństwo wprowadziło to, co znamy dzisiaj i co przyjmujemy za naturalny stan rzeczy.

Czy ludzie robili złe rzeczy w imię chrześcijaństwa? Oczywiście! Pokaż mi jedną ideę której jakaś grupa ludzi nie obróciła w jej przeciwieństwo. Niemniej bilans jest zdecydowanie dodatni i nieporównywalny z niczym innym.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 21, 2014 9:49 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 23, 2004 11:34 pm
Posty: 3898
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
mlecyq napisał(a):
jakby logiczną
A może podasz argumenty logiczne, zamiast "jakby logicznych"?
Cytuj:
2. Bóg jest wszechwiedzący i od dnia Twojego urodzenia wie czy pójdziesz do nieba czy do piekła. Poza tym daje ci wolną wolę. Jak to możliwe byś miał wolną wolę gdy bóg wie co zrobisz jutro, czy pójdziesz do nieba czy piekła?
A jak to możliwe, że miałeś wolną wolę pisząc ten post, skoro ja wiem, co napisałeś?
Cytuj:
3. Bóg jest nieśmiertelny i wszechmogący. Skoro może wszystko to może popełnić samobójstwo ale nie może tego zrobić bo jest nieśmiertelny. Może więc popełnić samobójstwo czy nie?
Bóg czyni wszystko co zechce. Ale samobójcą nie jest. Nie ma sensu rozważanie, czy Bóg "może" zrobić coś, co jest sprzeczne z Jego wolą. Czy Ty możesz sobie teraz w łeb palnąć? W jakim sensie "możesz"? Przecież w żadnym możliwym scenariuszu tego nie robisz.

A filmów się pod słońce nie kręci. Ohydnie to wygląda.

_________________
Użytkownik nieaktywny na skutek nieregulaminowej działalności modów. Szukać na wierze i ateiście.


Pn lip 21, 2014 9:52 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 15, 2014 11:15 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Moja zalozenia
1. Istniał tylko Bóg.
2. Obok Boga była nicość lub bóg był wszystkim.
3. Bóg postanawia coś stworzyć.
Argument uzytkownika as- ,, Skoro istniał tylko Bóg, nie mogła istnieć nicość”. Prosze byl pierwszy punkt I zaraz popelniasz blad. Dlaczego nie czytasz calosci? Pisalem dalej ze procz Boga byla nicosc lub Bog byl wszystkim. Czego tu nie rozumiesz? I dlaczego piszesz ze skoro istnial Bog nie mogla istniec nicosc? Pisalem o zalozeniu- istnieje Bog I poza nim nie ma niczego. Rozumiesz do tego punktu o co mi chodzi?
Piszesz dalej:
Bóg stwarza z niczego a z Siebie rodzi Słowo. Mozesz wytlumaczyc jak mozna cos stworzyc z niczego? Jak z zera mozna otrzymac cokowliek?

Skoro może stworzyć coś z niczego, to nie może stać się stworzeniem, które stwarza
Skoro stworzyl to jest istota ktora stwarza

Stwarza wszystko nie stając się stworzeniem
Nie o tym pisalem. Pisalem o tym, ze jesli z siebie ,,stworzy” to tak naprawde siebie zmieni I wciaz wszystko co istnieje to on.

Bóg jest niezmienny
Hmm dziwne, ze nawet zmienia zdanie z oko za oko zab za zab na – a jednak niech bedzie nadstaw drugi policzek.

. (choroby, wirusy, mordercy, złodzieje - to skutek grzechu, grzech wprowadził chaos, cierpienie, śmierć, starość - Bóg tego nie planował)
Jest wszechwiedzacy wiec wiedzial co robi I jakie beda skutki tego co robi wiec planowal.

Bóg jest Miłością i pełnią szczęścia, nie ma w Nim nic ze zła
To dziwne bo gdy utopil caly swiat procz Noego to jednak wskazuje na jakies zlo... Podobnie stwarzanie ludzi o ktorych wie ze zgrzesza.


Zły jest diabeł a w nim z kolei nie ma ani plamki dobra...
Po co go stwarzal? Czy nie wiedzial od poczatku ze mu sie sprzeciwi? Przeciez jest wszechwiedzacy...

To dzięki chrześcijaństwu, człowiek zaczął myśleć o godności życia ludzkiego - przed chrześcijaństwem, ludzkość była prymitywna i ludzkie zycie nie stanowiło żadnej wartości
Od kiedy dla Jezusa to zycie ma taka wielka wartosc. Nie kaze sie o to martwic. Wrecz przeciwnie zostawic wszystko nakazuje...

Peter W napisal, ze Bog moze wszystko nawet to co nielogiczne.
Skoro tak to moze tez nielogicznie napisac ksiege zgadza sie? Moze wszystko przeciez? I moze tez nielogicznie postepowac? Moze tez nielogicznie karac I wynagradzac czy tu juz sie ogranicza jego mozliwosci?

No ale zapomniałeś o jednym, zasadniczym. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Został obdarzony wolną wolą, a to znaczy że ma (prawie) pełną swobodę w kreowaniu własnego życia.
Czy Bog wiedzial ze tak napiszesz? Jesli tak nie mogles napisac inaczej I nie miales wolnego wyboru.

Solano napisal:W Piśmie świętym Bóg zwraca się do Abrahama słowami: bo teraz wiem, że boisz się Boga (Rdz 22,2). Czy faktycznie wcześniej o tym nie wiedział? Być może jest tu zastosowany zabieg literacki. Nie mniej uświadamia, że Bóg dowiaduje się w danej chwili o czymś.
Aha czyli jak sie dowiaduje o czyms w danej chwili to o tym wczesniej nie wiedzial wiec nie jest wszechwiedzacy. Czyli sa pewne ograniczenia, jakie jeszcze ma ograniczenia?

Barney napisal

Pomyśl chwilę, a zrozumiesz. Wiedza, nie oznacza interwencji (bo niby czemu miałaby oznaczać?)ateista- niedouk spyta: "Czy Bóg może zrobić coś, czego nie może?Czy to brak logiki w szkole, a może lenistwo internetowe

Kto tu mowi o interwencji? Wystarczy, ze wie co jutro zrobisz I tego nie zmienisz... Chcialem kilka kwestii wytlumaczyc I napisac w Twoim stylu ,,pomysl troche” jednak wiem, ze to nie pomoze, wiec nie wymagam tego od Ciebie.

Napiases: Uff, po raz kolejny wołam - gdzie się podziali Ci wojujący ateisci, z którymi dyskusja była jakąś próbą, ćwiczeniem intelektualnym...
Takich nie zauwazysz, bo nie jestes w stanie.


Arkadij napisal:
Zaskakuje mnie, że tak szybko odrzuciłeś argument o fluktuacjach kwantowych.
Fakt , że cos może powstać z niczego, jest wstępem, do odrzucenia potrzeby istnienia stwórcy.
W fizyce mamy teorie, niekiedy sprzeczne ze soba. Ogolnie wychodze z zalozenia, ze zawsze cos istnialo, tego typu teorie tez mozesz znalezc w fizyce.

Czemu czepiasz się, że to akurat cząsteczki powstają z niczego. A co ma powstawać? Kaszanka na ciepło.
Ja sie czepialem o czasteczki? Odpowiedz mi czy poza Bogiem istnialalo cokolwiek przed stworzeniem Wszechswiata?

Zaobserwowano, powstawanie cząsteczek materii i antymaterii w sposób spontaniczny, w próżni
We współczesnej fizyce, technice oraz rozumieniu potocznym pojęcie próżni nie ma znaczenia pustej przestrzeni.

Nie zmienia to faktu, że istnienie paradosku, nie dowodzi nieistnienia Boga.
Nie dowodzi to tez nieisteninia ponad 4 tysiecy innych bostw zupelnie sprzecznych wzgledem innych I samych siebie. Moze te w ktore sa najmniej logiczne, najbardziej paradoskalne sa prawdziwe?

Odnośnie Boga i boga. Rozumiem, o co Ci chodzi - piszesz o bogu ogólnie, stąd mała litera, dla mnie osobiście jest to uzasadnione. Na Katliku obowiązuje jednak regulamin, a jeden z jego punktów odnosi sie do właśnie tego problemu i Boga mamy pisać zawsze z wielkiej litery. Troche to małostkowe, ale jesteś tu gościem, sugeruję się dostosować.
Moze to malostkowe ale prosze czytaj moje odpowiedzi. W ostatnim poscie usytuowalem sie do prosby ktorejs z osob. Wiem, ze jestem gosciem, nie musiales mi tego tlumaczyc. Nim ocenisz, przeczytaj wypowiedzi.


Wt lip 22, 2014 11:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Cytuj:
_as_ napisał(a):
PeterW napisał(a):
Logika jest dla ludzi. Bóg jest Bogiem


Bóg jest logiczny, ale niezrozumiały dla człowieka.


No można to i tak ująć :)


Jeśli można to i tak ująć, to każde objawienie mające treść boską, jest dla człowieka kompletnie niezrozumiałe.


Wt lip 22, 2014 11:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Bóg przekracza ludzkie rozumowanie. Ale objawiając się, pozwala się poznać na tyle, na ile jesteśmy w stanie zrozumieć.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 23, 2014 12:19 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Cytuj:
Bóg jest logiczny, ale niezrozumiały dla człowieka.

Bóg przekracza ludzkie rozumowanie. Ale objawiając się, pozwala się poznać na tyle, na ile jesteśmy w stanie zrozumieć.


Na ile jesteśmy w stanie zrozumieć logikę Boga, skoro ma być niezrozumiała dla człowieka ?


Śr lip 23, 2014 12:38 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
koneczny napisał(a):
Cytuj:
Bóg jest logiczny, ale niezrozumiały dla człowieka.

Bóg przekracza ludzkie rozumowanie. Ale objawiając się, pozwala się poznać na tyle, na ile jesteśmy w stanie zrozumieć.


Na ile jesteśmy w stanie zrozumieć logikę Boga, skoro ma być niezrozumiała dla człowieka ?
To tak jak z matematyką.
Dziecko w podstawówce rozumie jej fragment (arytmetykę), co nie znaczy że jest w stanie pojąć teorię równań różniczkowych. Dlatego nauczyciel "objawia mu" tabliczkę mnożenia - i dziecko ją rozumie. Co nie znaczy że "poznało matematykę".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 23, 2014 4:05 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 23, 2004 11:34 pm
Posty: 3898
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
mlecyq napisał(a):
Moja zalozenia
1. Istniał tylko Bóg.
2. Obok Boga była nicość lub bóg był wszystkim.
3. Bóg postanawia coś stworzyć.
Co to w ogóle znaczy "była nicość"? Przecież "nicość" to z definicji to czego nie ma.
Cytuj:
Bóg stwarza z niczego a z Siebie rodzi Słowo. Mozesz wytlumaczyc jak mozna cos stworzyc z niczego? Jak z zera mozna otrzymac cokowliek?
Jaki rodzaj odpowiedzi na to pytanie Cię interesuje?
Cytuj:
Skoro może stworzyć coś z niczego, to nie może stać się stworzeniem, które stwarza
Brak wynikania.

_________________
Użytkownik nieaktywny na skutek nieregulaminowej działalności modów. Szukać na wierze i ateiście.


Śr lip 23, 2014 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
mlecyq napisał(a):
. Dlaczego nie czytasz calosci? Pisalem dalej ze procz Boga byla nicosc lub Bog byl wszystkim. Czego tu nie rozumiesz? I dlaczego piszesz ze skoro istnial Bog nie mogla istniec nicosc?


Ponieważ nicość zakłada że nie ma nic.
Jak sobie wyobrażasz, że obok Boga istniała nicość? Jak wygląda nicość? :)


Cytuj:
Mozesz wytlumaczyc jak mozna cos stworzyc z niczego? Jak z zera mozna otrzymac cokowliek?


Nie wiem jak można, ale wiem, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.


Cytuj:
Skoro stworzyl to jest istota ktora stwarza


Nie może być Stwórcą i stworzeniem jednocześnie.


Cytuj:
Nie o tym pisalem. Pisalem o tym, ze jesli z siebie ,,stworzy” to tak naprawde siebie zmieni I wciaz wszystko co istnieje to on.


Bóg nie stwarza z siebie tylko z niczego
Bóg z Siebie zrodził Słowo.

Zauważ, że jest różnica pomiędzy stwarzaniem a zrodzeniem.


Cytuj:
Hmm dziwne, ze nawet zmienia zdanie z oko za oko zab za zab na – a jednak niech bedzie nadstaw drugi policzek.


Czy to nie prawo Hammurabiego?

Cytuj:
Jest wszechwiedzacy wiec wiedzial co robi I jakie beda skutki tego co robi wiec planowal.


Zatem małżeństwo, które postanawia zostać rodzicami, tez planuje dla swoich dzieci, choroby, śmierć, kłopoty życiowe, złe wybory, źle ulokowane uczucia, ponieważ przed spłodzeniem wiedzą, że ich dziecka nie ominą trudne doświadczenia i mimo to decydują się na nie ?


Cytuj:
To dziwne bo gdy utopil caly swiat procz Noego to jednak wskazuje na jakies zlo... Podobnie stwarzanie ludzi o ktorych wie ze zgrzesza.


Bóg i człowiek zazwyczaj mają inne pojęcie dobra i zła.
Dla Boga choroba, którą dopuszcza (choć nie jest jej Żródłem) może być zbawienna dla duszy. Nam się wydaje, że niedobry Bóg kogoś dręczy, podczas gdy On widzi tylko wieczność jako najważniejszą rzecz dla dziecka. Cierpienie jest tymczasowe, a potem wieczne szczęście.

Natomiast bez cierpienia wielu rzeczy nie uświadomilibyśmy sobie, nie pomogli byśmy sobie...

tutaj polecam dwa słowa k. Pawlukiewicza

http://www.youtube.com/watch?v=ZeyLfNVkXcU



Cytuj:
Po co go stwarzal? Czy nie wiedzial od poczatku ze mu sie sprzeciwi? Przeciez jest wszechwiedzacy...


Po co rodzice decydują się na dziecko, które może stać się mordercą, gwałcicielem?
I nawet jeśli się nim stanie dlaczego nie przestają go kochać?

Pan Bóg stworzył anioła, obdarzonego wolną wolą i rozumem, nie chce robotów ale osoby, które mogą same zadecydować o swojej wieczności.
To prawdziwa milosc, która nie zniewala ale ryzykując utratę ukochanego dziecka mimo wszystko pozostawia je wolnym

Cytuj:
Od kiedy dla Jezusa to zycie ma taka wielka wartosc. Nie kaze sie o to martwic. Wrecz przeciwnie zostawic wszystko nakazuje...


Czy przykazanie o miłości bliźniego na to wskazuje, że człowiek jest nieważny i jego życie?

Bóg jest miłośnikiem życia ale dla Niego życie to przede wszystkim wieczność a nie doczesność, bo jesteśmy stworzeni do wieczności i nieśmiertelności, a nie do doczesności, a potem do dołu i piachu.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 12:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
co do prawa Hammurabiego i Pana Jezusa to tutaj podaję do poczytania art.

http://mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_15.htm

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 12:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 915
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Cytuj:
To tak jak z matematyką.
Dziecko w podstawówce rozumie jej fragment (arytmetykę), co nie znaczy że jest w stanie pojąć teorię równań różniczkowych. Dlatego nauczyciel "objawia mu" tabliczkę mnożenia - i dziecko ją rozumie. Co nie znaczy że "poznało matematykę".


Dziecko w podstawówce rozumie arytmetykę i stopniowo inne działy, bo ich podstawą jest logika matematyczna. Natomiast jeśli logika Boga jest nie wiadomo jaka, a tym samym niezrozumiała dla człowieka, to trudno, żeby człowiek pojął jakiekolwiek objawienie


Śr lip 23, 2014 1:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 29  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL