Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lut 21, 2019 10:56 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29  Następna strona
 Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Cytuj:
Totalna względność w kontekście moralności.
Dziś przynosi wszystkim korzyść takie postępowanie i to jest moralne. Jutro korzyści mamy z postepowania odwrotnego i to też jest moralne.


Bzdura. Pedofilia zawsze będzie czynem niemoralnym, bo dziecko nie ma szans by wyrazić swoje zdanie w materii swoich chęci do popełnienia tego czynu. Z tego samego powodu zoofilia będzie zawsze niemoralna.

Pedofilia może być moralna tylko w sytuacji, gdzie otrzymamy państwo stricte islamskie, czyli jakie? teistyczne! Jeśli chodzi o religię chrześcijańską to tak źle prawdopodobnie by nie było, ale sądzę, że gejów zaczęto zamykać by w zakładach :I

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Śr lis 11, 2015 9:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8158
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
A nie słyszałeś o tym, że w Holandii już trwają prace nad społeczeństwem aby uznali pedofilię za orientację seksualną?

Gregor napisał(a):
Ciekawe chrysletY czy Advaita co sądzicie o takich dowodach popartych faktami historycznymi?
Jak widzisz nic nie mają do powiedzenia, bo to fakty i nic nie mogą zamieszać aby coś ugrać.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Śr lis 11, 2015 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
No właśnie.

Intelektualną pianę można bić w nieskończoność.
Z faktami trudno dyskutować. Można je przyjąć lub odrzucić, jednak one zawsze pozostaną faktami.

Z tego właśnie względu Biblia jest dowodem na istnienie Boga.

chrysletY i Advaita nie chcą jak widać tego przyjąć, ale mają do tego prawo.


Cz lis 12, 2015 12:27 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 14, 2015 12:36 pm
Posty: 484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Katolicy odwołujący się do faktów historycznych.
Czegoś takiego nawet najstarsi indianie nie widzieli, naprawdę.

Cytuj:
A nie słyszałeś o tym, że w Holandii już trwają prace nad społeczeństwem aby uznali pedofilię za orientację seksualną


Czy ty zdajesz sobie w ogóle sprawę czym jest orientacja seksualna?
Jest to preferencja seksualna jednej z płci w zakresie jednego gatunku.

Pedofilia jest preferencją seksualną, ale nie jest orientacją seksualną. Nie określa bowiem pociągu do konkretnej z płci, tylko do określonej grupy wiekowej. Ponieważ tą grupą wiekową są dzieci, niezdolne do wyrażenia swojej chęci i niedojrzałe do aktu seksualnego, pedofilia będzie czyn niemoralnym.

Poza tym, co Ty w ogóle chciałeś przekazać tym zdaniem, co? W Holandii istnieje partia zboczeńców, przed którą należy się bronić. W jaki sposób to odnosi się do określenia pedofilii jako czynu moralnego? Tym, że ktoś o skrzywionej psychice uważa że jest ona moralna?
Przypomina mi się hmhmm uważający, że jeśli stworzył nas Bóg i obdarzył nas uczuciami i zmysłami i poczuciem moralności, to wolno mu nas torturować ile będzie mu się podobało, bo bycie stworzycielem daje mu pełne prawo do dowolnego rozporządzania swoim dziełem.

@domgo

Cytuj:
Jeżeli pasuje Ci Advaito taka definicja to może to świadczyć o tym, że jesteś gotów przyjąć każde uwarunkowania o ile przyniesie Ci to jakąś doraźną korzyść.


Może przyjąć każde uwarunkowania, może zrobić co chce, jeśli nie będzie krzywdził innych. Na przykład masturbacja nie jest czynem niemoralnym, ale jeśli będzie to robił publicznie, to narazi osoby młodsze na doznanie szkody psychicznej, naruszy normy kulturowe właśnie, przez co jego czyn stanie się niemoralny.

Dlatego definicja nie jest zbyt ogólna, ponieważ dotyczy ona moralności sytuacyjnej.

Jeśli zabiję mordercę który zamierza się właśnie siekierą na moją żonę, to postąpiłem moralnie (chyba, że było inne, równie łatwe wyjście unieszkodliwienia draba bez konieczności zadania mu np. ciosu nożem w plecy). Dlaczego? Bo suma korzyści będzie wieksza niż suma szkody. Owszem, mamy szkodę śmierci dla mordercy, lecz mamy o wiele więcej korzyści. Chronimy żonę przed śmiercią, likwidujemy zagrożenie społeczne.

Cytuj:
Nie znaczy to, że definicja jest zła :D Jest zbyt ogólna. Wymaga doprecyzowania Np. poprzez rozróżnienie tego co moralne od tego co etyczne, gdzie moralność wynika z norm społeczno-kulturowych (mniejszych lub większych grup


Tak jak wyżej. Sytuacyjna moralność.

Cytuj:
Np. grupa satanistów może uznać na podstawie Waszej definicji, że zabicie ofiary w rytuale satanistycznym jest moralne, dodatkowo przyjmijmy, że ofiara chciała porzucić sektę (wtedy jest super moralne).


No właśnie nie. To, że oni uznają to za czyn moralny, nie czyni go moralnym. Gdyby tak było, to moralność w ogóle by nie istniała, bo każdy gość - i ten dobry i ten zły, miałby swoją quasi-moralność, oceniał wszystko wedle niej i tyle. Rozumiesz, że tak definiowana moralność jest bezużyteczna. Natomiast moja moralność jest prosta.

Szkoda śmierci + złożenie ofiary bóstwu, na które nie ma żadnych dobrych podstaw że istnieje a co dopiero, że pragnie by składano jej ofiary z ludzi (czyli morderstwo nie ma żadnych dobrych podstaw w przeciwieństwie np. z przykładem zabijania mordercy) = Czyn niemoralny.

I już. Proste i logiczne zliczenie czynników.

I pamiętajmy, że moralność tyczy się tylko ludzi.

_________________
Propaguję sceptycyzm i poszukuję działającego, walentnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek boga


Cz lis 12, 2015 9:17 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz paź 29, 2015 5:26 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
"Może przyjąć każde uwarunkowania, może zrobić co chce, jeśli nie będzie krzywdził innych. Na przykład masturbacja nie jest czynem niemoralnym, ale jeśli będzie to robił publicznie, to narazi osoby młodsze na doznanie szkody psychicznej, naruszy normy kulturowe właśnie, przez co jego czyn stanie się niemoralny."

A pornografia jest moralna? Zazwyczaj wykorzystywana przy masturbacji. A w zaciszu domowym przy kochance, zonie? Jest juz moralna?
Wiekszosc dziewczyn ma problemy psychiczne i dlatego wystepuje w filmach porno...sa wykorzystywane.
Ale i tak porno sie podoba...nie mysli sie o tych dziewczynach...tylko o zaspokojeniu rzadzy.
Bog jest psychologiem uczy szacunku do siebie i innych, pobudza wyobraznie aby zrozumiec.
Mowi aby panowac nad soba, popedem zeby nie robic krzywdy...zeby nie doszlo do punktu kiedy takie fiksacje seksualne nas ograniczaja i pobudzaja do coraz to nowych fiksacji...a pedofilia to z czego sie wziela...rozpusta... poczatkowo moralna:)


Cz lis 12, 2015 1:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Gregor napisał(a):


Ale to jest efekt postawienia na pierwszym miejscu swojego Ego.
JA jest najważniejsze. - BRAWO JA !!!

Człowiek rozdmuchał swoje ego do niebotycznych rozmiarów i chce decydować o tym co jest moralne a co nie.
Ustala normy i standardy, których nie jest w stanie sam zrealizować.

Jako ludzkość nie potrafimy rozwiązywać własnych problemów, a tylko kreujemy nowe.
Począwszy od Edenu człowiek wybrał własną drogę "samorozwoju", a efekty są tragiczne.

Ale przecież jesteśmy tacy oświeceniu i mądrzy. Sami sobie poradzimy i świat będzie lepszy. :D
Jakiś tam bóg opisany w biblii nie będzie nam mówił co jest moralne a co nie. A prawdopodobnie nawet nie istnieje.

Wbrew temu co twierdzi chrysletY, że szuka dowodu na istnienie boga, czytając to wszystko widać, że wcale nie jest tym zainteresowany.
A pozostali forumowicze dali się wkręcić w Jego gierki i są wykręcani ( skutecznie) jak mokre ręczniki.



Gregor,

w sprawie pedofilii to już chyba wiesz, ze się niemądrze wygłupiłeś. To już jednak zostało wytłumaczone.

lecimy wiec dalej

niekoniecznie ego- ale zwykły rozsądek, inteligentne rozpatrzenie sprawy.

wiesz, to starożytni Żydzi mieli rozdmuchane ego, nie dość, że zaczęli twierdzić, że maja jakieś boskie kontakty, to jeszcze w swojej arogancji głosili, ze Bóg im przekazał prawa moralne .

oni też wybrali samorozwój, tylko wymyśli sobie Boga, który ich niby we tym wspiera i daje wskazówki..

ten Bóg jest odzwierciedleniem ich własnej zazdrości, przemocy i chęci odwetu

jeżeli już potrzebujesz jakiegoś obrazu Boga, to znam dużo piękniejsze i mądrzejsze..

pamiętaj jednak, że nasz mentalny obraz Boga nie jest Bogiem

tylko naszym wyobrażeniem, naszą projekcją nieświadomości


Cz lis 12, 2015 4:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Gregor napisał(a):

Mimo to postaram się podać inny dowód poza intelektualnym.
Tym dowodem jest Biblia i fakty historyczne. Co mam na myśli?
Mianowicie 30% jej treści to proroctwa w liczbie ok. 2500.
2000 z nich się już spełniło i to bezbłędnie i mogą być zweryfikowane przez fakty historyczne.

Podam tu przykład proroka Izajasza.
Żył ok. 700 lat p.n.e. W jego księdze jest wiele proroctw dotyczących przyszłych wydarzeń, podam 3.

1. Zapowiedź pojawienia się króla zdobywcy z dokładnością co do jego imienia - Cyrus [Iz.45.1-3].
* fakty historyczne: w 550 r. p.n.e. królem imperium Medo-Perskiego zostaje władca o imieniu Cyrus.

- Izajasz zapowiedział te wydarzenia 150 lat wcześniej.

2. Izajasz zapowiada, że Cyrus wypuści z niewoli babilońskiej Żydów i to bez zapłaty okupu i zezwoli na odbudowę świątyni w Jerozolimie [Iz.44.28, 45.13].

* fakty historyczne: w 538 r. p.n.e. Cyrus wydaje dekret zezwalający Żydom na powrót do domu bez zapłaty okupu i odbudowę świątyni.

- Izajasz zapowiedział to 162 lata wcześniej.

3. Izajasz zapowiada upadek miasta Babilon [Iz. 13. 19-20],
proroctwo to jest tak dokładne, że je przytoczę:

I stanie się z Babilonem, perłą królestw, chlubą i dumą Chaldejczyków, to, co się stało z Sodomą i Gomorą, które zniszczył Bóg.
Nigdy już nie będzie zamieszkany i nie będzie w nim ludzi po wszystkie pokolenia; żaden Arab nie rozbije tam namiotu ani pasterze nie zatrzymają się tam z trzodami.


W chwili gdy Izajasz to pisał Babilon był u szczytu potęgi.
Ostatecznie upadł w III w n.e. i do dziś jest miejscem niezamieszkałym zgodnie z proroctwem.
- Izajasz przepowiedział to na 1000 lat wcześniej.

Skąd o tym wszystkim wiedział w 700 r. p.n.e.?

Ciekawe chrysletY czy Advaita co sądzicie o takich dowodach popartych faktami historycznymi?


Dobre :) jestem ciekaw jaką Izajasz miał skuteczność ?
Ile przepowiedni powiedział w ciągu swojego życia i ile się spełniło ?
Już większe wrażenie robi na mnie nasz jasnowidz - Jackowski .
Tutaj faktycznie jego zdolności były przydatne i utylitarne !
a jaki pożytek jest z tego co przepowiedział Izajasz ?
żaden..
kolejna sprawa- nawet jakieś specjalnie zdolności prorokowania, widzenia przyszłości, telepatii itp nie oznaczają, że dana osoba ma jakiś wgląd w naturę Boga czy tez jest autorytetem moralnym

to nie ma z sobą ABSOLUTNIE nic wspólnego.

To, że powiedzmy jutro uda się Nergalowi z Behemota odblokować jakąś część mózgu odpowiedzialna za widzenie przyszłości, nie oznacza, ze nagle będzie on miał monopol na wiedze o Bogu i kwestie moralności, nie uważasz ?

weźmy dwa z tysiecy przykładów przykładów:

Ossowiecki

Obrazek

Stefan Ossowiecki przyszedł na świat w 1877 r. w Moskwie. Jest to najbardziej znany (obok wymienionego dalej Wolfa Messinga) Polak, którego cechowało całe spektrum zjawisk nadprzyrodzonych - od jasnowidzenia po rzekomą bilokację (czyli zdolność bycia w dwóch miejscach na raz!). Swe zdolności ujawniał stopniowo

Demkina:

Obrazek

Pewnego dnia Tatiana Demkina siedziała ze swą córką w ich rodzinnym domu w Sarańsku, gdy zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Jak mówi sama Natasza: „Nagle doznałam wizji. Widziałam co dzieje się w ciele mojej matki…” Od tego czasu Natasza Demkina, nazywana „dziewczynką z rentgenem w oczach” stała się nie tylko konsultantką medyczną opierającą się o swą niezwykłą zdolność zaglądania w ludzkie ciała, ale również i gwiazdą telewizyjną. O swych niezwykłych zdolnościach mówiła: "Przez ułamek sekundy jestem w stanie ujrzeć kolorowy obraz wnętrza człowieka, a potem zaczynam go analizować.

mamy teraz uważać, ze Ci ludzie maja wgląd w Boga i książki w których są przedstawieni są słowem Boga ??

kpisz czy o drogę pytasz ? :D


Cz lis 12, 2015 4:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Advaita napisał(a):
Dobre jestem ciekaw jaką Izajasz miał skuteczność ? Ile przepowiedni powiedział w ciągu swojego życia i ile się spełniło ?


O skuteczności mogłeś się przekonać w poprzednim poście - 3 przykłady i 3x100%.

Polecam przeczytaj jego prorocką księgę i sprawdź sam.
Podaj mi proszę przykład jasnowidza, który przepowiada z taką dokładnością przyszłe wydarzenia, które się wydarzają się kilkaset lat później ze 100% zgodnością z faktami historycznymi.

Izajasz mówi otwartym tekstem zrozumiałym dla wszystkich, którzy to czytają, a nie jakimś grypsem, którego nikt nie rozumie - jak np. Nostradamus, dzięki czemu daje to możliwość urabiania jego przepowiedni do faktów.

No to może jeszcze dwa przykłady? :)

1. Zanim Żydzi weszli do swojej ziemi obiecanej - Kanaanu, zanim stworzyli państwo Mojżesz zapowiedział im następujące wydarzenia - V Mojż. 28.64-66:
[i I rozproszy cię Pan pomiędzy wszystkie ludy od krańca po kraniec ziemi…..
Ale i u tych narodów nie będziesz miał wytchnienia i nie będzie odpoczynku dla stopy twojej nogi, …. .
Życie twoje będzie ustawicznie zagrożone i lękać się będziesz nocą i dniem, i nie będziesz pewny swego życia.][/i]

Brzmi znajomo patrząc na historię Żydów?

* fakty historyczne: po zdławieniu powstania żydowskiego w 70 r. n.e., Rzym masowo deportuje Żydów do wszystkich swoich kolonii jako niewolników. Uciekający Żydzi rozpraszają się po całym świecie, doświadczając antysemityzmu i prób eksterminacji na przestrzeni wieków.

- Mojżesz przepowiedział to 1470 lat wcześniej.

Żydzi jako jedyny naród przetrwał blisko 2000 lat w diasporze bez własnego państwa.

2. Powróćmy do Izajasza. Żyjąc 700 lat p.n.e. zapowiedział powrót rozproszonych Żydów do kraju [ Iz. 43.1,5-6 ]:

Lecz teraz - tak mówi Pan - który cię stworzył, Jakubie, i który cię ukształtował, Izraelu: Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem moim jesteś!
Nie bój się, bo Ja jestem z tobą. Ze Wschodu przywiodę twoje potomstwo i z Zachodu zgromadzę cię.
Do Północy powiem: Wydaj! A do Południa: Nie zatrzymuj! Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki z krańców ziemi!


* fakty historyczne:

- w XX w. następuje masowy powrót Żydów do Izraela
- w latach 1919 - 2006 wraca ok. 3,4 mln osób z ponad 90 krajów
- z byłego ZSRR - 750 tys.
- z Polski - ok. 200 tys.
- proces trwa obecnie

Izajasz zapowiedział to 2650 lat wcześniej.

Skąd Mojżesz i Izajasz mieli tak precyzyjne informacje wieki wcześniej?
Biblia pokazuje, że przekazał im to Bóg, który jest jedyny i prawdziwy.


W Iz.45.7-8 Bóg powiedział:

Kto zwiastował od dawien dawna przyszłe rzeczy?
[i Czy wam tego już dawno nie opowiedziałem i nie zwiastowałem? ][/i]
Czy jest bóg oprócz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam żadnej

pozostawiam temat do rozważenia.


Pt lis 13, 2015 12:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Gregor,

haha, nie zrozumiałeś mnie. ja też mogę za chwilę zacząć prorokować, wymyślić tysiące proroctw..
sprawdzi się z tego powiedzmy 20 :)
ktoś je zbierze w kupę, dołączy do jakieś książki i będę miał 100 % skuteczność :)
na 20 proroctw 20 się sprawdziło

doczytałeś jednak co napisałem ? poszedłem twoim tropem i uznałem Izajasza za prawdziwego proroka/ wizjonera.

tylko,sam fakt posiadania takich umiejętności nie ma absolutnie niczego wspólnego z tym, żeby wystawiać go na piedestał jako autorytet moralny, albo uważać, że miał jakiś kontakt z Bogiem

a to, że Biblia sobie tak twierdzi, to niech twierdzi... książka wypełniona częściowo bajkami będzie posiadała bajkowo - fantastyczne elementy.

we współczesnym świecie wiemy, że nasz mózg ma nieznany potencjał i niektórym ludziom udaje się go odblokować. Takim też przypadkiem był zapewne Izajasz- jeśli nie była to fabrykacja oczywiście

nie ma w tym nic boskiego, tylko sama nauka :)

a teraz powiedz : na co nam się przydały te przepowiednie Izajasza ?

jasnowidz Jackowski znalazł wiele ciał, odszukał ludzi, pomógł wielu osobom

a jaki miał wkład Izajasz ? komu pomógł ? miał tylko mało istotne wizje, fajnie, że je miał.. szkoda tylko, że nie miał wizji odnośnie przyszłych lekarstw, technologii .

Izajasz zalał ludzkość jakimś niepotrzebnym spamem informacyjnym i w niczym się nie przysłużył w rozwoju ludzkości

pozostawiam temat do rozważenia


Pt lis 13, 2015 1:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Advaita napisał(a):
a jaki miał wkład Izajasz ? komu pomógł ? miał tylko mało istotne wizje, fajnie, że je miał.. szkoda tylko, że nie miał wizji odnośnie przyszłych lekarstw, technologii .Izajasz zalał ludzkość jakimś niepotrzebnym spamem informacyjnym i w niczym się nie przysłużył w rozwoju ludzkości


To co mówił Izajasz czy Mojżesz było skierowane do konkretny osób - do ludzi, którzy zawarli przymierze z Bogiem (Izrael), a potem je wielokrotnie łamali.
Bóg w ten sposób ostrzegał ich, że idą złą drogą i spotkają ich konkretne konsekwencje. Skoro łamali prawo i odwracali się o źródła życia to kierowali się ku śmierci. Bóg ostrzegał ich z dużym wyprzedzeniem, dając czas na zastanowienie i zmianę postępowania.

Proroctwa dotyczące innych królestw i narodów miały pokazać, że On jest Panem historii, bo wie wszystko, a inni bogowie to falsyfikaty, które nie są w stanie przeciwstawić się i zmienić tego co zaplanował i ogłosił przez proroków.

Warto wyciągnąć z tego wniosek, że jest on realną osobą i wiarygodną, bo to co powiedział stało się faktem bez względu na to z jakim wyprzedzeniem zostało to zakomunikowane ludziom ( 100, 200 czy 1000 lat przed faktem).

Żaden bajkopisarz nie byłby w stanie wymyślić sobie boga, któremu włożyłby w usta jakieś przepowiednie ( Biblia zawiera 2500), a one spełniłyby się w przyszłości z dokładnością 100% co do czasu, miejsca i osób.

Oczywiście jak rozumiem dla Ciebie nie są to żadne argumenty na realność Boga chrześcijan i ja to szanuję.
Nie chcę Cię również do niczego przekonywać - po prostu podaję pewne fakty.

Pozwól jednak, że podam jeszcze jeden przykład - z innej beczki, a dotyczący naszej biologii czy fizjologii.

Współczesna genetyka doszła do przekonania, że długość życia człowieka jest zdeterminowana genetycznie i wynosi około 120 lat.

W Biblii znajduje się następujący tekst z I Mojż. 2.3:
I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat.

Ten tekst został napisany ok. 1400 lat p.n.e.
Czas był wtedy mierzony wg kalendarza egipskiego, w którym rok miał 365 dni. - tak jak dziś.

Skąd autor wziął tą liczbę, którą potwierdzają badania genetyczne?
Czysty przypadek i fart?
Przecież mógł podać tysiące innych wartości, a jednak podał dokładnie prawidłową.
Biorąc odległość czasową do współczesności informacja ta została podana z wyprzedzeniem ok. 3400 lat przed odkryciami naukowymi.

Nie można sobie po prostu wymyślić takich informacji, które okażą się prawdziwe jak długość życia, przyszłą historię jakiegoś narodu na przestrzeni wieków, czy pojawienie się człowieka o konkretnym imieniu, który będzie podejmował decyzje dokładnie takie jakie zostały przewidziane na wiele lat wcześniej przed jego urodzeniem.

Żadna inna księga religijna czegoś takiego nie zawiera.

To są konkretne fakty przemawiające za prawdziwością przekazu biblijnego odnośnie Boga.

Oczywiście można to zignorować lub wyśmiać - wolna wola.


Pt lis 13, 2015 3:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Gregory,

Ludzie mający jakieś szczególne właściwości i zdolności maja nierzadko bardzo rozdmuchane ego. Myślą, że są kimś szczególnym i wówczas zaczynają wychodzić poza własna działkę proroctw i wymyślają jakieś specjalne połączenie z Bogiem itp

w proroctwach, które podałeś nie ma nic szczególnego, to tylko ciekawostki

ja czekam na proroctwa, które naprawdę są w stanie zmienić świat, przyśpieszyć technologię, medycynę.

ale nawet wówczas nie uznam, że ta osoba ma jakiś kontakt z Bogiem

wyobraź sobie obcą cywilizacje kosmiczną , 1000 lat bardziej rozwinięta niż my.. Takich Izajaszów maja oni u siebie tysiące..

oddawałbyś tym ludziom hołd, tylko dlatego, że maja większe mózgi i lepsze od nas zdolności ?
to absurd.


Pt lis 13, 2015 1:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
chrysletY napisał(a):
Teraz ja Ciebie proszę, byś prześledził mój tok rozumowania z uwagą:

1. Jeżeli mamy społeczeństwo, w którym gwałty są na porządku dziennym, dzieci zabija się jeśli nazwą swych rodziców bez należytego szacunku, to owszem, morderstwo i gwałt jest grzechem, ale konsekwencji Jahwe zasadniczo nie wyciąga żadnych - no bo realia epoki są takie a nie inne. Przy okazji sam owe gwałty w Biblii nakazuje, i nie daje żadnych przesłanek w tym piśmie, że dzisiaj mają obowiązywać inne prawa.

Dlaczego cały czas piszesz: "nakazuje gwałty", skoro gwałt zawsze był uważany za grzech i zawsze był karany? Nawet, jeżeli nie było by żadnej kary za gwałt w pewnych przypadkach, to i tak nie można napisać: "nakazuje gwałty".

A konsekwencje zawsze są wyciągane, ale niekiedy po prostu po śmierci.
Cytuj:
2. Jahwe jest więc populistą i daje narodom takie nakazy, jakie się temu narodowi podobają w konkretnej epoce, niezależnie od tego, czy tyczy się to grzech gwałtu, morderstwa, czy byciem homoseksualistą. Generalnie nadaje je, bez znaczenia czy uznajemy je za moralne czy nie.

Nie, nie i nie. Dlaczego nie rozróżniasz sytuacji, w której ktoś powstrzymuje się od kary albo wymierza karę, od sytuacji, w której ktoś nakazuje grzech? Czym innym jest powiedzieć: "palcie i zabijajcie, bo tak mi się podoba", a czym innym powiedzieć: "palcie i zabijajcie, bo na to zasłużyli".

Cytuj:
3. A zatem homoseksualizm jest grzechem zawsze i wszędzie, tylko dzisiaj traktuje się homoseksualistów jak normalnych ludzi, lecz i tak i tak spłoną w piekle za swój grzech.

Jeżeli się nie nawrócą - to trafią do piekła, według tego, co zaświadczył św. Paweł.

Ale skończmy już o tym - zwłaszcza, że zaczynasz pisać rzeczy zmyślone, jakoby chrześcijaństwo stało od zawsze na przeszkodzie rozwoju moralnego. Zresztą, argumentując w Twoim stylu mógłbym powiedzieć: dzisiejsza, powszechnie obowiązująca moralność rozwinęła się w Europie, czyli tam, gdzie największy wpływ na rozwój światopoglądowy miało chrześcijaństwo. Dlaczego nie rozwinęła się w krajach islamskich albo Azji Wschodniej, albo u Indian, skoro tam długo nie było chrześcijaństwa?

Albo jeszcze inaczej: pierwsza zasada chrześcijan w stosunku do bliźnich brzmi: miłuj bliźniego jak siebie samego. Jak to rozumieć, to widać w wielu miejscach Nowego Testamentu. Pomagać duchowo i materialnie, służyć radą, nie gniewać się itd. Jeżeli nawet uznać, że chrześcijanie w większości, od starożytności aż do dzisiaj postępowali wbrew tej zasadzie - to nie należy winić zasady, ale raczej poszczególnych ludzi! Jeżeli spalono kogoś na stosie niewinnie - to nie jest po chrześcijańsku! A chyba nie próbujesz udowadniać, że ta zasada - przykazanie miłości - jest złe samo w sobie i niechybnie prowadzi do złego?

Ale skończmy już o tym.

Cytuj:
Moralność jest częścią przyrody, ponieważ jest efektem działania twojego mózgu, który jest jego częścią.

Moralność nie istnieje jednak w obiektywnej rzeczywistości. Jest to tylko koncept myślowy wytworzony przez człowieka.

Miejże litość nade mną. Jaka jest inna rzeczywistość, niż obiektywna? Oryginalny pogląd jak na ateistę. Ale dobrze, niech będzie. Nazwijmy tę drugą rzeczywistość - rzeczywistością myślową.

Cytuj:
Tak samo jak miłość, która nie jest bytem obiektywnej rzeczywistości, tylko konceptem myślowym, który jednak nadal wypływa z działań chemicznych zachodzących w naszych ciałach.

A zatem miłość i moralność to są jakieś byty, istniejące w rzeczywistości myślowej. Te byty jednak są tworzone w rzeczywistości obiektywnej. W którymś momencie swojego istnienia "przeskakują" z rzeczywistości obiektywnej do rzeczywistości myślowej. Robi się coraz bardziej interesująco, a coraz mniej ateistycznie.
Cytuj:
Rozumiesz różnicę między bytem zewnętrznej rzeczywistości takim jak twój mózg czy procesy chemiczne a konceptem myślowym?

Tak samo jak wyobraźnia.

W ramach Twojego, nie wiem, na ile świadomie praktykowanego systemu filozoficzno-mistycznego - rozumiem. No i dochodzi trzeci byt: wyobraźnia. Mamy więc w rzeczywistości myślowej: wyobraźnię, moralność i miłość.

Cytuj:
A teraz gwóźdź programu, czyli Ateistyczna Moralność Sytuacyjna.

Czynem moralnym jest to, co w danej sytuacji przynosi więcej korzyści, niż szkody jako suma konsekwencji dla wszystkich związanych z sytuacją jednostek.

Zobaczmy więc, jak ta moralność wygląda w ramach Twojego systemu filozoficznego, który staram się wiernie szkicować na podstawie Twoich wypowiedzi.

Oto populacja gatunku ludzkiego zaczęła w pewnym momencie wytwarzać w obiektywnej rzeczywistości byty, które mają zdolność "przeskakiwania" do rzeczywistości myślowej, niedostępnej wcześniej dla nikogo, od teraz dostępnej dla gatunku ludzkiego. Jednym z tych bytów jest Moralność. Różni się ona od innych bytów tym, że nie tylko "przeskoczyła" do drugiej rzeczywistości, ale również wytworzyła - nie wiem jeszcze, w jaki sposób - swoją definicję "czynu moralnego", który jest swego rodzaju wskazówką czy algorytmem postępowania dla wszystkich ludzi bez wyjątku.

Moralność - wraz z definicją "czynu moralnego" - w jakiś sposób "spływa" z rzeczywistości myślowej na wszystkie osobniki gatunku ludzkiego, tak, że żaden z nich już nie może wymówić się od tej moralności. Albo może inaczej? Moralność ta spływa na wybrane jednostki gatunku ludzkiego, które są na tyle oświecone, że poznają również suprematyzm tego bytu rzeczywistości myślowej nad innymi bytami. Ten suprematyzm jest czymś rozumowo mierzalnym, tak jak długość albo szerokość - po prostu umysły odpowiednio rozumne poznają, że ten byt stoi od innych wyżej w hierarchii - według tego, co napisałeś o tej Moralności, że jest to "absolutnie najdoskonalsza jej forma, logiczna i czysto wyliczona (!)". Czy masz może jakieś wzory matematyczne, liczące wielkość lub ważność bytów myślowych?

Do czego zmierzam?

Otóż nie zamierzam twierdzić, że byty poza rzeczywistością widzialną nie istnieją. Wręcz przeciwnie: co niedzielę wyznaję wiarę w istnienie bytów "widzialnych i niewidzialnych". Ale chcę zwrócić Ci uwagę, że wnioskowanie o istnieniu tych bytów, a tym bardziej o tym, w jakiej hierarchii należy je umieścić względem innych - wnioskowanie tylko na podstawie przesłanki, że człowiek zyskał zdolność myślenia w wyniku ewolucji - jest działaniem ideologicznym, które a priori zakłada pewien aksjomat moralny, który jest nieudowadnialny - a tym samym zastępuje Boga.

Tak jak dla chrześcijan jasnym jest, że to Bóg jest źródłem moralności - tak Ty uważasz, że źródłem moralności jest pewien byt rzeczywistości myślowej, stworzony uprzednio w rzeczywistości obiektywnej w wyniku skomplikowanych procesów chemicznych w ciele człowieka, które z kolei powstało na drodze ewolucji.

I naprawdę nie ma tu znaczenia dla rozpatrywania źródła moralności sama jej treść. Bo jeżeli - zakładając - w wyniku "ewolucji" powstałaby moralność zupełnie inna, którą byś głosił - to tak samo powinieneś być przekonany o jej "wyższości", czyż nie?

Ale powiem Ci jeszcze jedno: otóż jesteś mocno przekonany o słuszności Twojej zasady moralnej między innymi dlatego, że jest ona prawdziwa! I ja - jako chrześcijanin - mogę się pod nią podpisać. I dlatego też możesz z czystym sumieniem tę zasadę głosić.

Zmieniając odrobinę Twoją zasadę:

Czynem moralnym jest to, co w danej sytuacji przynosi więcej dobra, niż szkody jako suma konsekwencji dla wszystkich związanych z sytuacją jednostek.

Tak również myśli każdy chrześcijanin - że w każdej sytuacji należy uczynić to, co jest większym dobrem, lub mniejszym złem.

Dlaczego zatem tak się różnimy? Bo co innego Ty rozumiesz przez "dobro", a co innego chrześcijanie.

Ale tak jak "ewolucja" jest zmienna, tak Bóg jest niezmienny. Kiedyś Twoja zasada może się zmienić - czyż nie? W końcu podlega ewolucji. A Bóg i Jego zasady są niezmienne - ale nie zawsze dla wszystkich odkryte.

Dobre jest dokładnie to: żeby zawsze postępować zgodnie z wolą Bożą.


Pt lis 13, 2015 6:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Advaita napisał(a):
Ludzie mający jakieś szczególne właściwości i zdolności maja nierzadko bardzo rozdmuchane ego. Myślą, że są kimś szczególnym i wówczas zaczynają wychodzić poza własna działkę proroctw i wymyślają jakieś specjalne połączenie z Bogiem itp


Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o pompowanie ego z np. takich powodów.
Ale żaden prorok przedstawiony w Biblii nie reprezentował takiej postawy. Nigdy nie twierdził, że z tego powodu jest kim lepszym o innych.
Sytuacja wyglądała wręcz odwrotnie.
Ludzie ci byli odrzucani przez otoczenie, prześladowani i starano się niektórych z nich likwidować (Jeremiasz, Eliasz). Mówili to, czego ludzie nie chcieli słuchać. Ostrzegali i wzywali do refleksji związanej z faktem, że ludzie łamali prawo i że spotkają ich konsekwencje, które realizowały się w 100%.

Zawsze mówili, że za tymi słowami stoi żywy Bóg, który zrealizuje to co zapowiedział za ich pośrednictwem. I tak się działo.

Advaita napisał(a):
w proroctwach, które podałeś nie ma nic szczególnego, to tylko ciekawostki


Tak można je traktować jak ciekawostki jeśli nie chce się głębiej nad tym zastanowić.

Advaita napisał(a):
ja czekam na proroctwa, które naprawdę są w stanie zmienić świat, przyśpieszyć technologię, medycynę. ale nawet wówczas nie uznam, że ta osoba ma jakiś kontakt z Bogiem


No cóż na takie proroctwa niestety się nie doczekasz strony Boga.
Proroctwa spełniają zupełnie inną funkcję. Nie są odpowiedzią na ludzki koncert życzeń.
Prorocy przekazywali słowo o Boga aby napomnieć, ostrzegać lub pocieszać.

Niestety Biblia pokazuje, że świat zmierza ku zagładzie ze względu na fakt odrzucenia Boga.

Bóg przedstawiony w Biblii postanowił 2000 lat temu złożyć człowiekowi jeszcze jedną propozycję.
Zaproponował nowe przymierze ze Sobą i zaoferował życie wieczne tym, którzy zdecydują się do tego przymierza przystąpić.

Wiesz, pojawia się tutaj pewien paradoks.
Każdy człowiek - przynajmniej zdrowy na umyśle - ceni swoje życie. Nikt też nie chce umierać. Pragniemy żyć jak najdłużej, bo tak naprawdę każdy z nas ma w sobie pragnienie wieczności. Ale nic z tego. Niszczą nas choroby, cywilizacja itd., a na końcu czeka śmierć.

I Bóg właśnie proponuje zmianę tej sytuacji, ale gdy przychodzi do konkretów, to człowiek znajduje tysiące powodów, aby nie przyjąć tej oferty.

Kiedyś Bóg mówił tylko do Izraela przez proroków.
2000 lat temu przemówił do wszystkich ludzi przez swojego Syna - Jezusa.

Przekaz jest prosty, a oferta czytelna Jan.3.16;

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Biblia mówi, że niektórzy przyjmą tą ofertę, ale zdecydowana większość ludzkości ją odrzuci. Niestety innej już ze strony Boga nie będzie - to ostateczna propozycja, której termin ważności w pewnym momencie się skończy.

Jak dokonałem już wyboru. A TY, którą grupę wybierasz?


So lis 14, 2015 12:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Gregor,

już samo powiedzenie, że za moimi słowami stoi żywy Bóg jest pompowaniem ego na maxa.
nie winie jednak tych ludzi, to typowa ludzka słabość
potrafili co nieco więcej niż inni, mieli odblokowane pewne partie mózgu i potem zaczęło im odbijać w kontekście projekcji, że są pośrednikami miedzy Bogiem a ludźmi.

A co wyprorokowali ?? Same nieistotne informacje.

To "niezłe" ma ten Bóg umiejętności pedagogiczne.. jako nauczyciel/wychowawca zostałby wyrzucony na zbity pysk z każdej szkoły.. Stawiając tak sprawę kreujesz Boga na nieudacznika. który nie potrafi zainspirować, wychować, tylko napomina i straszy.

świat zmierza ku zagładzie, bo ludzie są głupi.. , słuchają głosu własnego ego, ambicji, przemocy, kultu pieniądza i władzy.
odrzucenie Boga nie ma z tym nic wspólnego.
zresztą Boga nie możesz odrzucić, tak samo jak nie możesz odrzucić przestrzeni w której się poruszasz.
odrzucić możesz tylko jakieś myśli i wyobrażenia o Bogu.


To nie jest paradoks. nie ma bowiem żadnej propozycji i oferty.. Bóg nie jest biznesmenem czy mistrzem marionetek. To wszystko kłamstwa kapłanów- ignorantów, którzy chcą mieć ludzkość w mentalnej kontroli

Miłość nie oferuje i nie daje propozycji, ona jest zawsze w Tobie, na wyciągniecie ręki, ona stanowi Twoja esencje.

ja jestem obecnie bardzo blisko Boga i czuje to całym sobą, również moje życie jest pełne dobrych owoców na świadectwo tej bliskości.
Bóg jest bliższy mnie niż moje własne bicie serca.
jego szeptem jest cisza .

i gdybyś naprawdę poznał Boga, to byś o tym wiedział

a tak to tkwisz w hipnozie ofert i ostatecznych propozycji,

Mistycy nigdy tak ludzi nie szantażowali, oni zawsze mówili, że jesteś Wiecznością przebrana za osobę
twój umysł podejmuje wybory, jednak Ty nie jesteś swoim umysłem.

i nawet jak z mojego i mistycznego puntu widzenia błądzisz w labiryncie projekcji starożytnych, to i tak twoją wieczną naturą jest szczęście
i nic co się zdarzy w Twoim życiu nie może zniszczyć tego kim jesteś.


So lis 14, 2015 2:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Bóg biblijny nie może istnieć- wyklucza go logika
Advaita napisał(a):
To nie jest paradoks. nie ma bowiem żadnej propozycji i oferty..


Jesteś aż tak ślepy?

Proponuję czytać ze zrozumieniem. Jeśli masz z tym problem, to spróbuję jeszcze raz, ale ostatni.

Propozycja brzmi następująco II Kor. 5.20: ,w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem

Decyzja należy do Ciebie.


So lis 14, 2015 3:23 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL