Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 21, 2019 3:27 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77 ... 117  Następna strona
 Spory o kształt Ziemi - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14332
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
watchman napisał(a):
Scenarzysta filmu "Kosmiczne jaja" wymyślił prędkość absurdalną po osiągnięciu której Vaderowi mózg ściekał do pięt.
Ktoś inny wymyślił z kolei tzw. superrefrakcję.
Można sobie m.in. przeczytać na http://www.radary.az.pl/zasieg.php
Cytuj:
Najbardziej interesującą, z punktu widzenia radiolokacji, jest superrefrakcja. W przypadku tym ugięcie fal jest tak znaczne, że odbijają się one wielokrotnie od powierzchni ziemi jak piłka. Powstaje tzw. falowód troposferyczny, a zasięg radaru może wzrosnąć w skrajnych warunkach do 1000 lub nawet ponad 2000 km.

Ciekawy jestem jak często te skrajne warunki występują..
Dość rzadko, ale nie bardzo rzadko.
Mój brat był kiedyś na morzu (na jachcie) świadkiem tego zjawiska - byli 70km od brzegu, a wachta podniosła alarm że za kilkaset metrów wbiją się w brzeg... Widział ludzi chodzących po nabrzeżu itd.
Twierdzi że wrażenie jest niesamowite.

Uważa się, że podobne zjawisko nastąpiło w nocy, podczas której zatonął Titanic - Carpathia widziała go bardzo blisko, faktycznie będąc 50 mil morskich dalej (ponad 100 km)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So lip 02, 2016 1:17 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):
MJ napisał(a):
Nie wiem.
A skad mam wiedziec jakie byly wysokie i jak wystapil efekt przesloniecia?

Z podstaw geometrii.
I z faktu, że na zdjęciach widać, że fal praktycznie nie ma.


No i co z tego, ze "na zdjeciu nie widac"?

Fali plywowej tez nie bedzie widac na zdjeciu.
A moze przeslonic wiezowiec (jesli w odpowiednim czasie i z odpowiedniej wysokosci bedziesz robil zdjecia).

Obrazek

Pokazujesz zdjecia na ktorych widac przesloniecie.
Nie przecze, ze widac.
Lecz nawet na plaskiej ziemi mozna (wskutek falowania morza) osiagac takie efekty, bez obrobki komputerowej.

Morze (jego falowanie- roznego rodzaju falowanie) daje duze mozliwosci.

Rzeczy nalezy badac dokladnie.
W mysleniu potrzeba dokladnosci.


Juz Ci tlumaczylem elementarz rozumu:

Co potwierdza model => to potwierdza, to za nim przemawia, ale go nie dowodzi, nie dowodzi jego "bezblednosci i pewnosci".

A co jest sprzeczne z modelem to go obala, wysyla na smietnik.

Nie opanowales elementarza myslenia.
Rozum masz wyprany przez "wiedze", ktora jest Twym bogiem.
A przeciez nie rozumiesz swego boga.


Cytuj:
A jednak zdjęcie z wys. nieco ponad 2m i 3m znacznie się różnią.


I co z tego ?

Przeciez to oczywistosc.
Nawet na plaskiej ziemi na ktorej faluje morze.

[Patrz na te grafike, ktora Ci wkleilem i wyobrazaj sobie obiektyw na roznych wysokosciach. Beda rozne efekty- mniejsze lub wieksze przesloniecie. Do wyboru, do koloru]

Cytuj:
Gdzie te zasłaniające fale, skoro im bliżej obiektu, tym wcale nie widać żeby nawet jedne zmarszczki na wodzie (bo falami tego nazwać się nie da) zasłaniały te dalsze?


Nie wiem gdzie.
Nie wiem gdzie i jak zrobiono to zdjecie.

I nawet mnie to nie interesuje.

Przesloniecie to nie wynika bowiem z "kulistosci ziemi".

[Gdyby z tego wynikalo, to nie moglbym wykonac takich zdjec, jakie wykonalem na Mierzei Wislanej. Nikt i nigdzie nie moglby wykonac podobnych. Pomijajac oczywiscie Cuda Boze, nadzwyczajne zjawiska.]

Mozna uzyskac efekt przesloniecia na plaskiej ziemi, nawet bez obrobki komputerowej.

Przypominam elementarz myslenia: patrz wyzej.

Efekt znikania za horyzont morski MOZNA uzyskac na plaskiej ziemi (bez sztuczek). Dzieki falowaniu morza. Jak tlumacze, jak objasniam.

Lecz efektu "widzenia poza krzywizne ziemi, poza 'gorke kulistej ziemi' " nie mozna uzyskac (tylko w nadzwyczajnych i wyjatkowych okolicznosciach)

Ty, ktory uwazasz sie za "myslacego naukowo" nie rozumiesz nawet tego czym jest teoria naukowa, co to znaczy ze cos ja potwierdza i w jaki sposob obala sie teorie naukowa.

Moze byc tysiac rzeczy potwierdzajacych teorie, nawet milion zjawisk.
Ale jeden fakt, ktory ewidentnie zaprzecza teorii wysyla teorie na smietnik.

Cytuj:
Cytuj:
5. JEZELi jednak ziemia jest "kulista", to jest NIEMOZLIWYM uzyskanie chocby jednego zdjecia takiego jak jak pokazalem na Mierzei Wislanej.

Musiałbym sam zobaczyć pod jakim kątem robiłeś te zdjęcia.


A nie widzisz ?
Zdjecia robilem specjalnie tak, by bylo widac ludzi chodzacych po plazy.

Ja bylem na tym samym poziomie co oni.


Cytuj:
Ja bez wysiłku otrzymuję "bezfalowy" efekt krzywizny Ziemi.


Urojenia czlowieka, ktory nie chce sie wyzbyc swej religii.

[To znaczy: przez obrobke komputerowa lub inne sztuczki byc moze uzyskujesz.]

Cytuj:
Cytuj:
Ja wiec mam umysl otwarty.

Co widać przy kolejnej twojej argumentacji.


Wskaz mi chocby jeden blad w tym, co napisalem.


Cytuj:
A kto wymaga od ciebie jakichkolwiek tłumaczeń?
Stwierdziłeś że mój opis tego jak powinien być oświetlony Księżyc na różnych szerokościach geograficznych i przy różnych porach roku nie zgadza się z modelem babilońskim.
Wskaż więc, z czym konkretnie się nie zgadza. Bez żadnych tłumaczeń.


Juz dyskutowalismy na temat oswietlenia ksiezyca i okazalo sie, ze nie rozumiesz podstaw geometrii.
Juz nie bede Ci tlumaczyl.
Ile razy mam Ci to jeszcze powtarzac ?



Cytuj:
Tak często odwołujesz się do rozumu robiąc szkolne błędy, że staje się to już komiczne.
Twoją grafikę obserwuje się dla kąta bocznego może 5 stopni - wtedy je widać. W rzeczywistości dla takiego kąta oko zobaczy linię prostą, bo to zakrzywienie będzie przy 120 stopniach - jak sam przyznałeś. A dla tak szerokiego kąta zakrzywienia tak małego obserwować się nie da.


???

Bredzisz nieszczesniku.
Obled Twoj poglebia sie.

Juz dawno Ci powiedzialem: dopoki nie odszczekasz swych bledow, dopoki sie nie upokorzysz przed Bogiem- choroba Twoja bedzie sie nasilac.


Cytuj:
Coś w kwestii mojego "mylenia się" odnośnie tego, że tylko na kuli równoległy promień światła może być widziany przez jeden samolot i niewidziany przez inny, oddalony w DOWOLNYM kierunku, wymyśliłeś?
Czy poprzestaniesz na "mylisz się"? A może "daremnie byłoby tłumaczyć"?
Coś na pewno wymyślisz, byle nie na temat.


Jak mozna cokolwiek wytlumaczyc komus kto wyzej napisal tak, jak Ty napisales? (na temat mojej grafiki)

Zla wola zaciemnia rozum.
A zacmienie moze byc olbrzymie i moze sie poglebiac.


So lip 02, 2016 2:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Fali plywowej tez nie bedzie widac na zdjeciu.
A moze przeslonic wiezowiec (jesli w odpowiednim czasie i z odpowiedniej wysokosci bedziesz robil zdjecia).

Na tym zdjęciu nie było fal. Żeby przesłonić całe statki, musiałaby mieć kilka metrów wysokości. Tymczasem robione z 2 i 3m pokazywały zupełnie co innego. Nie było tam fal tej wysokości - widać to po odległych statkach.

Zdjęcia z dzisiaj, gdzie również nie ma fal, a miasteczko w teorii naleśnika powinno być właśnie zalewane - linia wody sięga drzwi, gdzie w rzeczywistości jest tam jeszcze plaża. Na pierwszym planie łódka, gdzie widać "ogrom" fal:
Obrazek
Te same fale tsunami na nabrzeżu skąd robiłem zdjęcia:
Obrazek

Żadne fale niczego nie przesłaniały, bo ich tam NIE BYŁO.



Cytuj:
Juz dyskutowalismy na temat oswietlenia ksiezyca i okazalo sie, ze nie rozumiesz podstaw geometrii.
Juz nie bede Ci tlumaczyl.

Nie udowodniłeś mi ani jednej kwestii, której bym nie rozumiał.
Poza tym nie umiesz czytać. Nie chcę od ciebie żadnych tłumaczeń, tylko wskazania, czym model babiloński różni się od tego, co napisałem.
Bo wg Babilonu Księżyc będzie oświetlony DOKŁADNIE tak, jak na zdjęciu Qwerty'ego. Nawet w Stellarium możesz to sobie sprawdzić.

Cytuj:
Bredzisz nieszczesniku.
Obled Twoj poglebia sie.
(...)Zla wola zaciemnia rozum.
A zacmienie moze byc olbrzymie i moze sie poglebiac.

Po prostu przedstawiam argumenty, których nie masz bladego pojęcia, jak obalić.
A to są PODSTAWY geometrii. Przedszkolne wręcz.
Na naleśniku dwa samoloty MUSZĄ widzieć jednocześnie zachodzące/wschodzące Słońce - niezależnie od swojej pozycji nad owym naleśnikiem.
Jeżeli jest tam telewizor, to wtedy muszą widzieć, jeżeli w jednej linii jest Słońce i oba samoloty.
A tak się nie dzieje.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lip 03, 2016 12:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):

Na tym zdjęciu nie było fal. Żeby przesłonić całe statki, musiałaby mieć kilka metrów wysokości. Tymczasem robione z 2 i 3m pokazywały zupełnie co innego. Nie było tam fal tej wysokości - widać to po odległych statkach.


Nie wiem co tam bylo, a czego tam nie bylo.

Ale to JEST pewne:

Falowanie morza (roznego rodzaju- fale "zwyczajne", czy plywowe) moze na plaskiej ziemi przeslonic nawet i wiezowiec. Tak jak tlumaczylem, jak rysowalem, jak objasnialem, jak liczylem.

Te przesloniecia, ktore pokazujesz NIE MOGA wynikac z "kulistej ziemi".

Dowod nr 1: gdyby z tego wynikaly, to niemozliwym*** byloby zrobienie ani jednego zdjecia takiego jakie ja wykonalem na Mierzei Wislanej lub zdjec analogicznych [jakich pelno w sieci: niektore pokazal np Solny, inne Yarpen Zirgin (te z Helu)]. Niemozliwym jest bowiem widziec poza domniemana "krzywizne kuli ziemskiej" ***. Koniec dowodu.

Dowod nr 2: gdyby z tego wynikaly, to znaczyloby to, ze ziemia jest kula. Wtedy z wysokosci 10 km byloby nawet golym okiem widac*** cechy kulistosci ziemi (zakrzywienie linii horyzontu, obnizenie linii horyzontu wzgledem poziomu, sferycznosc powierzchni). A nie widac. Koniec dowodu.

***- pomijajac nadzwyczajne i cudowne zjawiska.

Te przesloniecia, ktore pokazujesz wynikaja wiec z falowania morza (roznego rodzaju). Jak tlumaczylem.


Skup sie wiec raczej na tym: na wyjasnieniu w modelu globusa tego dlaczego na Mierzei Wislanej "widac poza krzywizne kuli ziemskiej"?

Znow przypominam Ci "naukowcu" ELEMENTARZ ROZUMU:

Wazniejsze jest to co modelowi zaprzecza, niz to co model potwierdza. Zwlaszcza jezeli to co potwierdza model daje sie wytlumaczyc inaczej.

Nie mozna przechodzic do "(nie)porzadku dziennego" nad tym co modelowi zaprzecza i jednoczesnie chciec sie uwazac za "naukowca", czlowieka myslacego "racjonalnie, naukowo".



Cytuj:
Nie udowodniłeś mi ani jednej kwestii, której bym nie rozumiał.


To Twoje urojenie.

Jasno i prosto udowodnilem (nie tylko Tobie), ze oswietlenie ksiezyca opisane przez Qwertego (a ktore w zasadzie zawsze wystepuje na niebie- bo od tego czasu spogladam na ksiezyc) jest sprzeczne z elementarzem geometrii przy przyjeciu modelu babilonskiego za prawdziwy.

[W zasadzie to udowadnianie tego jest nawet i w pewnym sensie niepowazne. Poniewaz jest to oczywistosc. Dziecko rozumie.]

Cytuj:
Poza tym nie umiesz czytać. Nie chcę od ciebie żadnych tłumaczeń, tylko wskazania, czym model babiloński różni się od tego, co napisałem.
Bo wg Babilonu Księżyc będzie oświetlony DOKŁADNIE tak, jak na zdjęciu Qwerty'ego.


No wlasnie.
Nie mozna czegokolwiek wytlumaczyc czlowiekowi, ktory nie rozumie oczywistosci.
To co pokazal Qwerty JEST sprzeczne z podstawami geometrii, przy przyjeciu modelu babilonskiego.
Oczywistosc dla zdrowego rozumu.

[Wiecej: ostatnio pozwolono mi poznac, ze nawet na podstawie samych tylko "nocnych widokow ksiezyca" (niektorych widokow polksiezyca) , czyli gdy widac tylko polksiezyc a nie widac slonca (bo jest "pod horyzontem" wg. nauk Babilonu Wielkiego)- juz mozna udowodnic sprzecznosc z podstawami geometrii (przy przyjeciu modelu Babilonu). Lecz nie bede Ci tego tlumaczyl. I tak nie zrozumiesz. (Chyba ze sie nawrocisz i ukorzysz przed Bogiem, jak Ci napisalem).]

Cytuj:
Nawet w Stellarium możesz to sobie sprawdzić.


"Tak tak".

A w Google Earth moge sobie nawet "sprawdzic" ze "ziemia jest globem"! Golym okiem widze (gdy uruchamia sie Google Earth), ze "jest" !

Podobnie gdy zaczyna sie film zrobiony przez Universal Pictures.

Gdy ktos zaczyna ogladac taki film => juz mimowolnie i jakby przy okazji (tu: rozrywki) wbija mu sie do glowy "prawda" o "kulistosci ziemi".

A gdy ktos zechce zerknac na mape to dzieki Google Earth juz widzi, ze "jest kula".

"Klamstwo wielokrotnie powtorzone staje sie prawda".

W ten sposob piora wam rozumy: przez nieustanne powtarzanie i pokazywanie- juz od "kolebki". Pokazywanie i gloszenie tego co jest falszem.

Propaganda lucyferycznego klamstwa pod plaszczykiem "nauki i wiedzy"- to wypralo wam rozumy.

Zyjemy w czasie Wielkiego Zwodzenia, kosmicznego klamstwa.
W Wielkim Babilonie, Nowym Egipcie, w Sodomie Wielkiej.


W ogole nie rozumiesz na czym polega sprzecznosc (w widoku Qwertego).
I bredzisz od rzeczy.

Cierpisz bowiem na obled.
A JEST to Obled Wielki Kosmiczno-LICZBOWY.

[Mowa od rzeczy to jeden ze znakow paranoji. Bo w obledzie myslenie ulega "wykolejeniu" i przestawia sie "na inny tor", to jest na tor niedorzeczny, obok Prawdy. Jak tlumaczylem.]


Cytuj:
Na naleśniku dwa samoloty MUSZĄ widzieć jednocześnie zachodzące/wschodzące Słońce - niezależnie od swojej pozycji nad owym naleśnikiem.


No i jak Tobie mozna cokolwiek wytlumaczyc?

Cytuj:
Jeżeli jest tam telewizor, to wtedy muszą widzieć, jeżeli w jednej linii jest Słońce i oba samoloty.
A tak się nie dzieje.


No i jak Tobie mozna cokolwiek wytlumaczyc?


N lip 03, 2016 10:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Te przesloniecia, ktore pokazujesz NIE MOGA wynikac z "kulistej ziemi".

Dowod nr 1: gdyby z tego wynikaly, to niemozliwym*** byloby zrobienie ani jednego zdjecia takiego jakie ja wykonalem na Mierzei Wislanej lub zdjec analogicznych [jakich pelno w sieci: niektore pokazal np Solny, inne Yarpen Zirgin (te z Helu)]. Niemozliwym jest bowiem widziec poza domniemana "krzywizne kuli ziemskiej" ***. Koniec dowodu.

A globaliści na to:
Trafiłeś na skrajne warunki, które występują dość rzadko, ale nie bardzo rzadko.
Widok mierzei odbijał się od morza niczym piłeczka pingpongowa na dużo większej piłeczce.. A może to błąd w matrixie..
Barney napisał(a):
Mój brat był kiedyś na morzu (na jachcie) świadkiem tego zjawiska - byli 70km od brzegu, a wachta podniosła alarm że za kilkaset metrów wbiją się w brzeg... Widział ludzi chodzących po nabrzeżu itd.


N lip 03, 2016 11:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
edit:
A globaliści na to:
Trafiłeś na skrajne warunki, które występują
Barney napisał(a):
Dość rzadko, ale nie bardzo rzadko.


N lip 03, 2016 11:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
watchman napisał(a):

A globaliści na to:
Trafiłeś na skrajne warunki, które występują dość rzadko, ale nie bardzo rzadko.
Widok mierzei odbijał się od morza niczym piłeczka pingpongowa na dużo większej piłeczce..


Mysle, ze wtedy mozna uzyc takiego argumentu:

Zatem "dosc rzadko, ale nie bardzo rzadko" powinnismy nie ogladac zachodu slonca.

Bo: moze sie zdarzyc ("dosc rzadko, ale nie bardzo rzadko") , ze "promien slonca juz spod horyzontu moze sie odbijac od morza".
Jezeli plaza i Mierzeja (promien od nich wychodzacy) moga sie "odbijac", to czemu nie moglby sie (przynajmniej "rzadko ale nie dosc rzadko") odbijac promien wychodzacy ze slonca "spod horyzontu"?.

Dlaczego zatem ZAWSZE z taka regularnoscia i o przewidywalnych godzinach oglada sie zachod slonca?

Czemu chocby "rzadko ale nie bardzo rzadko" nie wystapi cos takiego co (podobno) "wystapilo gdy ja bylem na Mierzi Wislanej" ?


Cytuj:
Barney napisał(a):
Mój brat był kiedyś na morzu (na jachcie) świadkiem tego zjawiska - byli 70km od brzegu, a wachta podniosła alarm że za kilkaset metrów wbiją się w brzeg... Widział ludzi chodzących po nabrzeżu itd.



Hej, ha! Kolejkę nalej! Hej, ha! Kielichy wznieśmy! To zrobi doskonale. Morskim opowieściom

Ale prosze nie uwazac tego za szyderstwo z tego konkretnego przypadku.
Ja bowiem dopuszczam do siebie wiele mozliwosci i niczego z gory nie odrzucam.

Poniewaz jednak dopuszczam rozne mozliwosci, to takze i takie:

Nie wszystkie "morskie opowiesci" maja sens.

Choc moga miec.

Slyszalem na przyklad o swiadectwach marynarzy, ktorzy ze 150 km widzieli przez teleskop katedre Naszej Pani w Amsterdamie.
I w to jestem sklonny uwierzyc.
Poniewaz sam na Mierzei Wislanej "widzialem to czego nie powinienem widziec" (wedlug modelu "globusa").
I poniewaz z samolotu wielokrotnie widzialem ...plaska ziemie.


N lip 03, 2016 11:38 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Zatem "dosc rzadko, ale nie bardzo rzadko" powinnismy nie ogladac zachodu slonca.

Bo: moze sie zdarzyc ("dosc rzadko, ale nie bardzo rzadko") , ze "promien slonca juz spod horyzontu moze sie odbijac od morza".
Jezeli plaza i Mierzeja (promien od nich wychodzacy) moga sie "odbijac", to czemu nie moglby sie (przynajmniej "rzadko ale nie dosc rzadko") odbijac promien wychodzacy ze slonca "spod horyzontu"?.

Dlaczego zatem ZAWSZE z taka regularnoscia i o przewidywalnych godzinach oglada sie zachod slonca?

Pewne anomalie związane z zachodem słońca podobno obserwuje się.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


N lip 03, 2016 1:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Falowanie morza (roznego rodzaju- fale "zwyczajne", czy plywowe) moze na plaskiej ziemi przeslonic nawet i wiezowiec.

Może, o ile to falowanie występuje.
Jeżeli fal nie ma, nie ma przesłonięcia przez fale. Ale jakieś INNE przesłonięcie jest.
Dzisiaj mam kolejne zdjęcia, robione z wysokości ok. 10 lub więcej metrów oraz z ok. 4m. Na morzu na pewno nie było takich fal - z pół metra miały. A jednak obiekty fotografowane z wys. 4m są przesłonięte o kilka metrów.


Cytuj:
Dowod nr 1: gdyby z tego wynikaly, to niemozliwym*** byloby zrobienie ani jednego zdjecia takiego jakie ja wykonalem na Mierzei Wislanej

To ta katedra, której wysokość zmalała w stosunku do wysokości wieżyczki? Albo niski budynek, którego ściana boczna się obniżyła?

Cytuj:
Dowod nr 2: gdyby z tego wynikaly, to znaczyloby to, ze ziemia jest kula. Wtedy z wysokosci 10 km byloby nawet golym okiem widac*** cechy kulistosci ziemi (zakrzywienie linii horyzontu, obnizenie linii horyzontu wzgledem poziomu, sferycznosc powierzchni). A nie widac.

Obniżenia horyzontu na pewno byś nie zauważył, bo musiałbyś mieć się do czego odnieść.
Co innego sferyczność - ale to, co prezentujesz, widać tylko dlatego, że kąt obniżenia boków jest obserwowany na monitorze dla małego kąta poziomego.
Czyli zakrzywienie dla 120 stopni prezentujesz na 5 stopniach. To tak, jakby oddalić się od Ziemi o 10-krotnie większą odległość (policzone naprędce z tangensa połowy kąta poziomego) - wtedy tak samo łatwo zobaczysz to zakrzywienie.
Zresztą - tak na logikę - jeżeli przy 5 stopniach widać takie zakrzywienie, to jakie będzie przy 120? Pewnie zobaczyłbyś pokaźną część kuli.
W sumie to nie do końca twoja wina, bo twoją grafikę należałoby wyświetlić na dużym ekranie i tak się zbliżyć, żeby odległość od ekranu wynosiła 2/3^0.5 jest szerokości. Wtedy zakrzywienia nie będzie widać.

Cytuj:
Jasno i prosto udowodnilem (nie tylko Tobie), ze oswietlenie ksiezyca opisane przez Qwertego (a ktore w zasadzie zawsze wystepuje na niebie- bo od tego czasu spogladam na ksiezyc) jest sprzeczne z elementarzem geometrii przy przyjeciu modelu babilonskiego za prawdziwy.

W twoim "dowodzie" był błąd, dzięki któremu można równie dobrze "udowodnić" że linia dachu wskazująca na horyzont nie wskazuje na horyzont.
Poza tym źle wyznaczyłeś płaszczyznę symetrii. Płaszczyzna owa jest OBRÓCONA wg modelu babilońskiego, a ty wyznaczyłeś ją jako tożsamą z lokalną płaszczyzną horyzontu. Przy prawidłowym wyznaczeniu płaszczyzny symetrii wszystko się zgadza. Można nawet tak się ustawić, że nie tylko widać Księżyc oświetlony z boku, ale też - obracając głowę z lewa na prawo (bez ruchu pionowego) prześledzić cały tor ruchu Księżyca. Trzeba jednak ustawić wzrok równolegle do płaszczyzny symetrii, a nie płaszczyzny horyzontu. Jak się ustawić - to też żadna tajemnica. Zgodnie z modelem babilońskim: tak, jakby się było na biegunie z uwzględnieniem pochylenia Ziemi w stosunku do ekliptyki wynikającym z pory roku. W praktyce jest to dużo prostsze niż się wydaje - wystarczy spojrzeć na Księżyc i już wiadomo.
Brakuje ci niestety elementarnej wyobraźni przestrzennej.

Cytuj:
Cytuj:
Jeżeli jest tam telewizor, to wtedy muszą widzieć, jeżeli w jednej linii jest Słońce i oba samoloty.
A tak się nie dzieje.


No i jak Tobie mozna cokolwiek wytlumaczyc?

Czyżbyś uważał, że punkty na jednej linii nie są na jednej linii?
Bo na naleśniku, jeżeli Słońce i dwa samoloty są w jednej linii, to Słońce powinno być widoczne przez oba samoloty.
Wybrniesz z tego jakoś, czy będziesz znowu zanudzał "obłędami"?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn lip 04, 2016 12:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):
MJ napisał(a):
Falowanie morza (roznego rodzaju- fale "zwyczajne", czy plywowe) moze na plaskiej ziemi przeslonic nawet i wiezowiec.

Może, o ile to falowanie występuje.
Jeżeli fal nie ma, nie ma przesłonięcia przez fale. Ale jakieś INNE przesłonięcie jest.


Na morzu nie wystepuje inne przesloniecie, jak tylko to zwiazane z falowaniem morza.
Poniewaz ziemia jest plaska.
Wiecej: poniewaz morze w zasadzie zawsze faluje=> przesloniecie (mniejsze lub wieksze) wystepuje niemal zawsze. Chyba, ze obiektyw jest umieszczony odpowiednio wysoko w stosunku do wysokosc fal.

Gdy obiektyw umieszczony jest nizej niz szczyt fali => wystepuje narastanie przesloniecia wraz ze wzrostem odleglości. [Obiektyw widzi w gore]. Wtedy nawet i wiezowiec moze sie schowac za fale. Glupiec moze wtedy wyciagac wniosek, ze "ziemia jest kulista, bo im dalej jest obiekt tym bardziej jest zatopiony' " Lecz glupiec nie zbadal rzeczy dokladnie.

Gdy obiektyw jest umieszczony idealnie na takiej samej wysokosci jak szczyt fali => przesloniecie jest zawsze takie samo. Rowne wysokosci fali. Np. jesli fala (odchylenie w gore od sredniego poziomu morza) ma 1 metr, to umieszczajac obiektyw na wysokosci 1 metr n.pm nie ma zadnych szans na zobaczenie odleglej plazy, ktora lezy ponizej 1 metra (nad poziomem morza). Glupiec wciaz moze wyciagac wniosek o "kulistosci ziemi", bo "patrzcie nie widac plazy!". Ale w takim przypadku (wysokosc patrzenia rowna wysokosci fali istotnej) glupiec moze natknac sie na zjawisko, ze obnizenie nie zmienia sie wraz z oddaleniem. Lecz czy glupcowi da to do myslenia, czy sie zastanowi nad glupota swoja?

Gdy obiektyw jest umieszczony powyzej szczytu fali istotnej wciaz moze wystepowac przesloniecie.
Przykladowo: Obserwator na plaskiej ziemi (a taka jest ziemia) patrzy z wysokosci 4 metrow nad poziomem morza na przeciwlegly brzeg morza, ktory to przeciwlegly brzeg jest oddalony o 20 kilometrow (patrzy przez teleskop, teleobiektyw). Niech przy przeciwleglym brzegu morza wysokosc fali istotnej (przeslaniajacej) wynosi 0.75 metra (wychylenie szczytu fali ponad sredni poziom morza). Czyli przecietny stan morza. Patrz skala stanu morza. Niech ta fala istotna oddalona jest od brzegu morza (przy przeciwleglym brzegu, czyli tam daleko, 20 kilometrow stad) o 150 metrow. Niech tam daleko, 20 km stad plaza ma 50 metrow szerokosci (granica plazy- tam gdzie konczy sie piasek, zaczyna roslinnosc/zabudowa- oddalona od brzegu morza o 50 m wglab ladu;a fala istotna oddalona od brzegu morza 150 metrow wglab morza.) Otoz przy takich warunkach jest tak, ze jezeli granica plazy od strony ladu (tam gdzie konczy sie piasek a zaczyna zabudowa/roslinnosc) lezy ponizej 0.71 metra nad poziomem morza, to jest niewidoczna.
Glupiec wezmie wiec teleskop do reki i krzyknie: "nie widze plazy! ziemia jest kulista. Plaza schowala sie za krzywizne ziemi.".
Lecz glupiec nie zbadal rzeczy dokladnie. Nie rozumie wiec tego, ze jest na plaskiej ziemi, a wskutek falowania morza nie ma zadnych szans na zobaczenie plazy szerokiej na 50 metrow, takiej ktora jest nizsza niz 0.71 metra.
Plaza schowala sie za fale morza, nie za krzywizne ziemi.
Gdyby glupiec mial rozum, to policzylby, ze przy takich warunkach jak wyzej (patrz dane powyzsze 20 km, wysokosc oka- 4 metry )- wskutek "krzywizny ziemi" 13 metrow powinno byc przesloniete. Lecz glupiec nie zada sobie trudu, by zbadac rzecz dokladnie. Chociazby to, aby dokladnie ustalic "ile jest schowane". Jemu wystarczy, ze widzi ze "cos jest schowane". Nie widzi plazy => zatem "hura !, krzywizna ziemi" jest wyjasnieniem.
Bo gdyby glupiec badal rzeczy dokladnie, to nie bylby glupcem.

Nawet jezeli patrzymy z wysokosci wyzszej, niz fala, to wciaz moze wystepowac przesloniecie.

Lecz czy glupiec zdolny jest to zrozumiec?

Cytuj:
Cytuj:
Dowod nr 1: gdyby z tego wynikaly, to niemozliwym*** byloby zrobienie ani jednego zdjecia takiego jakie ja wykonalem na Mierzei Wislanej

To ta katedra, której wysokość zmalała w stosunku do wysokości wieżyczki? Albo niski budynek, którego ściana boczna się obniżyła?


Przede wszystkim te od strony Baltyku.
Te, ktore pomijacie jakby ich nie bylo.

Zadna "sciana boczna budynku" nie obnizyla sie.
Widac golym okiem.

Jezeli zas chodzi o pomiar wysokosci katedry to juz tlumaczylem na czym polegal blad Yarpena. Tego tez nie jestes zdolny zrozumiec?






Cytuj:
Obniżenia horyzontu na pewno byś nie zauważył, bo musiałbyś mieć się do czego odnieść.


Do poziomicy.
Widac golym okiem, przy uzyciu poziomicy- ze nie ma obnizenia.

Cytuj:
Co innego sferyczność - ale to, co prezentujesz, widać tylko dlatego, że kąt obniżenia boków jest obserwowany na monitorze dla małego kąta poziomego.
Czyli zakrzywienie dla 120 stopni prezentujesz na 5 stopniach. To tak, jakby oddalić się od Ziemi o 10-krotnie większą odległość (policzone naprędce z tangensa połowy kąta poziomego) - wtedy tak samo łatwo zobaczysz to zakrzywienie.


Poplatanie w Twym rozumie jest tak wielkie, ze rece opadaja.
Jak to mozliwe, ze nie rozumiesz jak bardzo bredzisz?

Nie prezentuje "zakrzywienia dla 120 stopni na pieciu stopniach" tylko na stu dwudziestu.

Podobnie jak fotografia znad morza: zdjecie plazy z horyzontem morskim NIE "prezentuje 70 stopni w pieciu stopniach" tylko "siedemdziesiat w siedemdziesieciu" (zakladajac, ze obkiektyw widzi 70 stopni w poziomie (na boki)).

Obrazek

Gdybys dostal taka fotografie zdolny bylbys zauwazyc, ze linia horyzontu jest prosta?

Obrazek

A gdybys dostal taka to zauwazylbys, ze jest krzywa ?
A taka wlasnie bys otrzymal gdybys zrobil zdjecie horyzontu kuli o promieniu 6378 km z wysokosci 10 km nad powierzchnia.
Tak samo widzialoby Twoje oko gdyby mialo kat patrzenia w poziomie (na boki)- ok 75 stopni. Czyli na przyklad gdybys na swoje oko zalozyl sobie klapki (bo oko ma 120 stopni).

Cytuj:
Zresztą - tak na logikę - jeżeli przy 5 stopniach widać takie zakrzywienie, to jakie będzie przy 120? Pewnie zobaczyłbyś pokaźną część kuli.


To (co na grafikach) to nie jest "zakrzywienie przy pieciu stopniach" tylko przy stu dwudziestu (w poprzednim moim poscie, w tym pokazuje dla ok. 75 stopni)

Cytuj:
W sumie to nie do końca twoja wina, bo twoją grafikę należałoby wyświetlić na dużym ekranie i tak się zbliżyć, żeby odległość od ekranu wynosiła 2/3^0.5 jest szerokości. Wtedy zakrzywienia nie będzie widać.


Trudno jest zaglebiac sie w Twoj obled.

Moja grafika pokazuje jak widzi obiektyw i jak widzi oko (o ile w ogole widzenie oka mozna pokazac na zdjeciu. Lecz patrzac na zdjecie wykonane obiektywem normalnoogniskowym stwierdzamy przeciez "tak samo widzielismy").

Ale jesli kompletnie nie jestes zdolny rozumiec, to zrob sobie model tak jak opisywalem.


Cytuj:
W twoim "dowodzie" był błąd, dzięki któremu można równie dobrze "udowodnić" że linia dachu wskazująca na horyzont nie wskazuje na horyzont.


Nie bede Ci tlumaczyl Twego (o)bledu.
To daremne.

Cytuj:
Poza tym źle wyznaczyłeś płaszczyznę symetrii.


Plaszczyzny symetrii nie mozna "zle wyznaczyc".
Gdyz trzy nielinije punkty zawsze leza w jednej i tylko jednej (wszystkie trzy razem) plaszczyznie.
Nawet gdybym "chcial zle wyznaczyc", to bym nie mogl.



Cytuj:
Przy prawidłowym wyznaczeniu płaszczyzny symetrii wszystko się zgadza. Można nawet tak się ustawić, że nie tylko widać Księżyc oświetlony z boku, ale też - obracając głowę z lewa na prawo (bez ruchu pionowego) prześledzić cały tor ruchu Księżyca
.

Nie bede Ci tlumaczyl Twego obledu, jak juz napisalem.
To daremne.
Niezgodnosc nie polega na tym czy cos jest "z boku, z gory, z dolu....po skosie".
Lecz na czyms zupelnie innym.
Ale zrozumienie tego przekracza Twe mozliwosci.

Przyczyna Twego zacmienia: nienawisc do Boga i Matki Bozej.

Tlumaczenie Tobie jest bez sensu dopoki w Tobie nie zostanie usunieta powyzsza przyczyna.
Ty mozesz chciec ja usunac lub nie.
Wybor jest Twoj.


Cytuj:
Trzeba jednak ustawić wzrok równolegle do płaszczyzny symetrii, a nie płaszczyzny horyzontu. Jak się ustawić - to też żadna tajemnica. Zgodnie z modelem babilońskim: tak, jakby się było na biegunie z uwzględnieniem pochylenia Ziemi w stosunku do ekliptyki wynikającym z pory roku. W praktyce jest to dużo prostsze niż się wydaje - wystarczy spojrzeć na Księżyc i już wiadomo.
Brakuje ci niestety elementarnej wyobraźni przestrzennej.


Obled Twoj jest wielki, kosmiczno-LICZBOWY.


Cytuj:
Czyżbyś uważał, że punkty na jednej linii nie są na jednej linii?
Bo na naleśniku, jeżeli Słońce i dwa samoloty są w jednej linii, to Słońce powinno być widoczne przez oba samoloty.


Zwroc uwage na slowo "jezeli".

Rzecz jest wlasnie w tym, ze nie zachodzi Twoje "jezeli".


[***Twoje "jezeli":
jeżeli Słońce i dwa samoloty są w jednej linii- te trzy punkty w jednej linii , przy czym samoloty sa w jednym poziomie, bo tego juz tutaj nie sprecyzowales.]



Cytuj:
Wybrniesz z tego jakoś, czy będziesz znowu zanudzał "obłędami"


Tlumaczenie Tobie czegokolwiek mija sie z celem.
To co napisales na temat moich grafik (ze one pokazuja "sto dwadziescia stopni w pieciu stopniach"- juz Cie przekresla jako kogos komu mozna starac sie cos wytlumaczyc.


Wt lip 05, 2016 9:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16881
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Irbisol napisał(a):
MJ napisał(a):
Falowanie morza (roznego rodzaju- fale "zwyczajne", czy plywowe) moze na plaskiej ziemi przeslonic nawet i wiezowiec.

Może, o ile to falowanie występuje.
Jeżeli fal nie ma, nie ma przesłonięcia przez fale. Ale jakieś INNE przesłonięcie jest.

Na morzu nie wystepuje inne przesloniecie, jak tylko to zwiazane z falowaniem morza.

CN Tower w Toronto z jeziora Ontario (zdjęcia przy spokojnej tafli wody):

Obrazek

Niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, że na jeziorze Ontario fale osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów. W sztormie może to być do 10 metrów, ale powyższe fotografie, jak to na nich dobrze widać, wykonano przy doskonałej pogodzie. :D

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 05, 2016 3:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, że na jeziorze Ontario fale osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów.

Tak trudno zrozumieć, że aby przysłonić na zdjęciu kilkudziesięciometrowy budynek nie potrzeba na to kilkudziesięciometrowej fali?
Poniżej znalazłem inne zdjęcie Toronto wykonane z Fortu Niagara
Obrazek
No i co ty na to? Kilkudziesięciometrowa fala się zmniejszyła, czy też może krzywizna ziemi się z lekka wyprostowała?


Wt lip 05, 2016 5:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16881
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Musisz pogadać z MJ, bo to on wymyślił, że to fale przesłaniają budynki. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 05, 2016 5:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):

Niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, że na jeziorze Ontario fale osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów.


Niestety autor tej strony nie podal zadnych informacji jak wykonal te zdjecia (wysokosc obiektywu nad woda, odleglosc, stan wody- przy jednym i przy drugim brzegu.)
Po prostu sobie wrzucil na strone. I tyle. I zadowolony.
Glupiec, ktory nie bada rzeczy dokladnie z pewnoscia sie nabierze.

Nie potrzeba fali kilkudziesieciometrowej, aby przeslonic wiezowiec na dystansie wielu km.

Istnieja co najmniej dwa sposoby pokazywania przesloniecia czegos na plaskiej ziemi:

1. Wykorzystanie falowania morza.
2. Sfalszowanie zdjecia.

Popatrz na takie zdjecie:

Obrazek

Slonce i ksiezyc niemal w pelni w jednym kadrze, blisko siebie.

Oczywiscie Tobie nie pozostaje nic innego jak tylko twierdzic, ze jest to zdjecie sfalszowane (obrobka, fotomontaz, jakis trick). W modelu babilonskim taki widok jest niemozliwy.
Zgadza sie ?
Ja nie wiem czy to zdjecie jest autentyczne, czy jest to sztuczka. Byc moze to trick ? Choc nie jestem wcale pewien. Bo oczywiscie model Babilonu Wielkiego jest urojeniem, falszem.
Lecz pokazuje Ci to zdjecie po to bys nie mogl zaprzeczyc ze zdjecie mozna zmanipulowac, sfalszowac.
[Jak falszowano np. zdjecia "z ladowania na ksiezycu"]

Warto takze zwrocic uwage, ze ta strona (rzekomo "demaskujaca, obalajaca klamstwo plaskiej ziemi") w ogole nie odnosi sie do argumentow prezentowanych przez zwolennikow plaskiej ziemi.
Ale jedynie podaje to co mogloby potwierdzac model globusa.
[Np. takie zdjecia].
To jest jednak zle podejscie.

Poniewaz to co przeczy modelowi jest wazniejsze, niz to co model potwierdza, zwlaszcza jezeli to co potwierdza daloby sie wyjasnic inaczej.



Cytuj:
W sztormie może to być do 10 metrów, ale powyższe fotografie, jak to na nich dobrze widać, wykonano przy doskonałej pogodzie. :D


Moje fotografie rowniez wykonalem przy dobrej pogodzie.
I jakosc ich jest dobra.
Proponuje bys sie odniosl do tych zdjec z Mierzei Wislanej, ktore pokazalem (tych od strony Baltyku).
Jesli nie masz innych argumentow, to po prostu powiedz kolejny raz "sa falszywka, manipulacja, jest w nich oszustwo".
Wtedy kazdy czlowiek ktory znajdzie sie na Mierzei bedzie mogl sam poznac czy warto Ciebie czytac i sluchac.

https://youtu.be/mAWAHAEvAzc?t=30

Powyzsze ujecie jest podobno zrobione z wysokosci 50 metrow nad woda, odleglosc 89 km. "Obnizenie" w wyniku "krzywizny ziemi" powinno wiec byc 319 metrow. Prosze policzyc wszystkie drapacze chmur wystajace nad horyzont. A nastepnie wziac (np. z wikipedii) dane o wysokosci drapaczy chmur w Chicago. {Centrum Chicago jest podobno kilka metrow nad tafla jeziora}

Inny film.

https://youtu.be/3A9l6YY_uc4

I co teraz ?


Podsumujmy:
Jezeli ziemia jest plaska, to wskutek falowania wody MOZNA pokazywac rozne obnizenia nie uciekajac sie nawet do obrobki komputerowej.
Jezeli jednak jest "kulista", to NIE MOZNA*** widziec poza krzywizne ziemi.

[*** pomijajac nadzwyczajne, np. cudowne okolicznosci.]

Wazniejsze jest to co modelowi przeczy, niz to co go potwierdza. Szczegolnie wtedy gdy to co potwierdza mozna wytlumaczyc inaczej.

Nie mozna przechodzic do dalszego oddawania holdu modelowi "globusa ziemskiego" bez rozprawienia sie z tym co temu modelowi zaprzecza.***

Elementarz "uczonego".

*** Oczywiscie bozek globus jest zbyt poteznym cielcem Wielkiego Babilonu aby dotyczylo go prawo "falsyfikacji" (wedle jezyka Babilonu).
Dlatego az gwiazdy spasc beda musialy na oblakane glowy, glowy pycha "wiedzy" rozdete.
Jak Slowo Boze objawia.
Inaczej nie mogloby bowiem nastapic uleczenie, uwolnienie z UROJEN tego czasu.


Wt lip 05, 2016 5:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16881
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):

Niestety, nigdzie nie udało mi się znaleźć informacji, że na jeziorze Ontario fale osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów.


Niestety autor tej strony nie podal zadnych informacji jak wykonal te zdjecia (wysokosc obiektywu nad woda, odleglosc, stan wody- przy jednym i przy drugim brzegu.)

Stan wody doskonale widać na zdjęciach (cisza i spokój). Tak samo jak to, że zostały zrobione z wysokości dużo większej niż wysokość fal w momencie wykonywania tych fotografii. Skończ więc z udawaniem greka i zajmij się wyjaśnieniem co też przesłoniło CN Tower w Toronto, skoro fale były "nieco" za małe (już nie mówiąc o fakcie, że na jeziorze Ontario zwyczajnie nie ma kilkukudziesięciometrowych fal).


Aha... Jako że nigdy z Gdyni nie widziałem plaży na Helu odległej o 18,5 km, dlatego nie kupuję Twoich tekstów, jakobyś zrobił zdjęcia fragmentu Mierzei Wiślanej odległego o 30 km. Okłamuj kogoś innego.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 05, 2016 6:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77 ... 117  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL