Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 06, 2019 8:51 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 117  Następna strona
 Spory o kształt Ziemi - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Pozwole sobie pokazac pare zdjec, ktore ostatnio wykonalem.

Miejsce wykonywania zdjec: molo przy J.Owen Grundy Park, Jersey City, NJ

Obrazek

Pokaze kilka zdjec tego miejsca, bo jest ono ciekawe z innych powodow niz udowadnianie falszywosci bozka globusa.

Otoz molo to znajduje sie przy tzw. Exchange Place, gdzie stoi Pomnik Katynski postawiony przez Polonie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie ma przypadkow, lecz sa tylko Znaki.

Na tle pomnika ofiar lucyferycznego mordu widac wieze wybudowana na miejscu, gdzie wladcy tego swiata dokonali innego lucyferycznego misterium (tzw. WTC 911).
Tam gdzie teraz widac jedna wieze dawniej widoczne byly dwie wieze, ktore zostaly zburzone pietnascie lat temu przez Lucyferian wladajacych Ameryka i swiatem.

Oto ponizej widok miejsca z ktorego fotografowalem wlasnie z tej wiezy czyli z tzw One World Observatory (rowniez nie ma przypadkow, jezeli chodzi o nazwe),

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mniej wiecej przy tej barierce widocznej na ostatnim zdjeciu wykonywalem zdjecia, ktore zaraz pokaze.
Wysokosc obiektywu szacuje na maksimum ok. 4 metry nad poziomem wody, czyli morza.
Ale niech bedzie na moja niekorzysc, ze jest to 5 metrow.

Obrazek

Powyzej zdjecie tego molo aby mozna sobie wyrobic pojecie o wysokosci nad poziomem morza.

A teraz wlasciwe ujecia, to o co chodzi:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na powyzszych zdjeciach widac Hoffman Island, przy lewym brzegu zdjec- prawy brzeg tejze wyspy (z mojego punktu widzenia prawy) lezacej w poblizu Verrazano Bridge.
Odleglosc ok. 15.3 km.

Jest obnizenie wynikle z rzekomej "krzywizny ziemi" czy nie ma ?

Otoz zostawie to pytanie bez odpowiedzi, gdyz zamierzam pokazac dwie inne rzeczy ewidentnie sprzeczne z tzw. "globusem ziemskim".
A wyspa Hoffman Island posluzy mi jedynie za punkt orientacyjny.

1. Sprzecznosc pierwsza.

Juz bezposrednio przy prawym brzegu wyspy Hoffman Island majaczy (ale widac wyraznie) odlegly lad.

Ten lad nie ma prawa byc widoczny jezeli prawdziwym jest globus babilonski.

Odleglosc co najmniej 32 i wiecej kilometrow.
Prosze zbadac sobie samemu teren, w ktory celuje obiektyw gdy patrzy pomiedzy prawym brzegiem Hoffman Island, a okolica prawych filarow Verrazano Bridge.
Teren ten nie moze byc widoczny (przy zalozeniu prawdziwosci nauk babilonskich o "krzywiznie ziemi")- wynika to z odleglosci i z wysokosci tego terenu nad poziomem morza.
Prosze sobie wyznaczyc samemu opisany powyzej zakres celowania i badac uwzgledniajac odleglosci, odpowiadajaca im tzw. "krzywizne ziemi" (czyli domniemane obnizenie) oraz wysokosc terenu (w ktory celujemy) nad poziomem morza.

Jezeli ziemia jest "globusem" o promieniu 6378 km lub czyms don podobnym, to na moich zdjeciach, na horyzoncie, w miejscu bezposrednio przylegajacym do prawego brzegu Hoffman Island nie powinno byc widac zadnego ladu.

2. Sprzecznosc druga.

Nawet latwiejsza do pokazania.
Widoczna jest na ponizszym zdjeciu:

Obrazek

Patrz!
Jest to zdjecie okolicy prawych (tzn. z mego punktu widzenia) filarow Verrazano Bridge.
[Filary stojace przy wybrzezu stanu New Jersey]
Odleglosc do okolicy tych filarow wynosi ok. 12.5 km !

Na czym polega sprzecznosc?

Juz tlumacze.

W tym celu musze jednak wrocic do czegos o czym juz pisalem w tym watku dawno temu, do jednego ze sposobow na sprawdzanie domniemanej "kulistosci ziemi".

Krotkie streszczenie, przypomnienie:
Na podstawie wysokosci oka (obiektywu) nad poziomem morza oraz przyjecia zalozenia o "zakrzywieniu ziemi", czyli z wymiarow "globusa" mozna obliczyc odleglosc do horyzontu morskiego.
Czyli odleglosc do horyzontu terenu lezacego w poziomie zero (w poziomie morza).
Np. jezeli patrzymy z wysokosci 1.7 metra nad poziomem morza to odleglosc do horyzontu morskiego wynosi 4.65 km. Jest to odleglosc maksymalna.
Tyle powierzchni morza (tak daleko) mozemy widziec maksymalnie jezeli prawdziwym jest to, ze ziemia to "globus" lub "cos mniej wiecej globusowatego" (jakas "geoida") o promieniu 6378km.
Maksymalnie dla zupelnie spokojnego morza (morze falujace skroci ten dystans, wydluzyc nie moze!).

Jesli zas patrzymy z wysokosci 5 metrow to maksymalna odleglosc do horyzontu morskiego wynosi 8 km.

[Falowanie morza skroci te odleglosc, wydluzyc jej nie moze]

Ale okolica prawych filarow Verrazano Bridge jest odlegla o ok. 12.5 km !

Sprzecznosc jest wiec oczywista.
Prosze jeszcze raz popatrzec na ostatnie zdjecie!

Jesli kto wciaz nie rozumie, to wyjasnieniem jest to samo zdjecie na ktorym jednak zaznaczylem to o co chodzi.

Obrazek

Okolica filarow (prawych) Verrazano Bridge jest PRZED linia horyzontu morskiego.

Patrz!

Prosze kliknac w to zdejcie, a potem kliknac jeszcze raz i wtedy ono sie powiekszy. Bedzie widac lepiej.

Filary Verrazano Bridge nie maja prawa byc widoczne przed linia horyzontu morskiego jezeli nauki babilonskie maja byc prawdziwe.
Poniewaz jezeli nauki Babilonu Wielkiego i Nowego Egiptu na temat ziemi sa prawdziwe, to horyzont morski jest w odleglosci maksymalnie 8 km.
Jezeli ta tzw. "wiedza" wielko-babilonska i nowo-egipska jest prawdziwa, to nie mozna widziec powierzchni morza ktora jest oddalona bardziej, niz 8 km (przyjmuje patrzenie z wysokosci 5 metrow. I tak jest to wysokosc zawyzona na moja niekorzysc. W rzeczywistosci patrzylem maksymalnie z okolo 4 metrow)

Obrazek

Na powyzszej mapce zaznaczylem jaka jest mniej wiecej granica linii horyzontu morskiego dla mojego spojrzenia (z molo przy Grundy Park). Krotka czerwona, poprzeczna linia.
Jest to granica dla wysokosci ok. 4.5 metra.
Dla 5 metrow granica tego horyzontu wypada mniej wiecej na wysokosci oczyszczalni sciekow (Wastewater facility) zaznaczonej szpilka- okolo 8 km.

Obrazek

Na powyzszej mapce ta sama granica i jej porownanie do polozenia Hoffman Island i prawych filarow Verrazano Bridge.

Gdyby ziemia byla "globusem" o promieniu 6378 km, to filary Verrazano Bridge moglyby jedynie wystawac zza linii horyzontu morskiego.
Lecz one sa polozone PRZED linia horyzontu dla poziomu zerowego !
Patrz !
Widac wyraznie.

Obrazek

Jeszcze raz to samo zdjecie.

Gdyby ziemia byla "kula" lub czyms podobnym do kuli (jakas "geoida") o promieniu 6378 km, to widocznosc powierzchni morza (horyzont morski) konczylaby sie w okolicach oczyszczalni sciekow (Wastewater)

Obrazek

Prosze odnalezc to samo, co powyzej na ponizszym zdjeciu:

Obrazek

Widok wygladalby wiec zupelnie inaczej.

[W rzeczywistosc zas nawet przedni brzeg Hoffman Island jest na moich zdjeciach widoczny przed linia horyzontu wodnego.
Jest to bardzo dyskretne, ale da sie zobaczyc.
Aby bylo lepiej widoczne trzeba by uzyc wiekszego zblizenia, lepszego aparatu.]

Lecz wyglada jak wyglada poniewaz ziemia nie jest kula.
Lecz jest plaska.

Zyjemy bowiem w czasie Wielkiego Zwodzenia, kosmicznego klamstwa.
W Wielkim Babilonie, Nowym Egipcie i Sodomie Wielkiej.

Slowa moje sa prawdziwe.
I przetrwaja.
Czytajcie te slowa i ogladajcie obrazy bo sa prawdziwe !

Slowa te bowiem przetrwaja do Konca i na Wiecznosc.
Lecz miejsca o ktorych mowia i ktore sa pokazane na tych obrazach nie przetrwaja.
Kazde bowiem slowo prawdziwe trwac bedzie na Wiecznosc.
Ziemia i niebo przemina, ale Prawda nie przeminie.

Miejsca, ktore wam pokazuje i o ktorych pisze nie przetrwaja czasu czasow.
Lecz beda zniszczone.
Niebawem.

Pozwolono mi poznac.
A nie ma zadnego zwatpienia, lecz tak bedzie.

Beda wielkie kataklizmy i Babilon Wielki bedzie zniszczony Reka Boza.
I runa miasta pogan.
I zmienia sie linie brzegowe.
I beda zmieniac mapy gdy sie to wszystko dokona i zakonczy.

Wielki kamien bedzie rzucony z nieba i trafi w posag Semiramidy, ktory stoi w poblizu tych miejsc, ktore wam pokazywalem.
Tak bedzie zniszczony: Reka Boza.
Bog rzuci kamien z nieba.
I runie dzielo ludzkiej pychy i zuchwalosci.
Bozek czlowieczy.

Ogladajcie wiec te obrazy, bo miejsca o ktorych mowie nie przetrwaja.
Bo bliski jest czas, gdy beda zniszczone.
Bardzo bliski.

Ale slowa o tych miejscach przetrwaja.
Bo sa Prawda.


N lip 24, 2016 2:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Obrazek

Wskazany przez Ciebie strzałką element na powyższym zdjęciu nie znajduje się w okolicach filaru mostu, który na nim widać.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N lip 24, 2016 2:34 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 02, 2010 8:18 pm
Posty: 64
Płeć: mężczyzna
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Załóżmy, że MJ ma rację. Ale oprócz tłumaczenia zasad geometrii na podstawie robionych zdjęć czy nie uważacie , że należałoby pójść dalej. Wytłumaczyć na podstawie modelu płaskiej ziemi np. przypływy, pory dnia, pory roku, grawitację, różne gwiazdozbiory widoczne z pólkuli północnej i południowej i wiele inny zjawisk fizycznych. Opis powinien być spójny i powinien dać się sprawdzić doświadczeniem tak jak ma to miejsce w modelu ziemi kulistej. Wówczas te wszystkie dywagacje, trącące o wiedzę tajemną, inaczej byłyby odbierane i byłyby bardziej wiarygodne. poza tym czy MJ nie uważasz, że lucyferianie nie tylko sfałszowali model ziemi ale również inne zjawiska fizyczne. taki powiedzmy model kwantowy atomu dzięki któremu możemy pisać przed komputerami. przecież aż się prosi aby zanegować całą fizykę atomu. To przeciez lucyferianie wystukują czcionki, które pojawiają sie na ekranie. MJ bądź konsekwentny i rozwiń swoją teorię o inne zjawisk i działy fizyki. Wówczas może będziesz bardziej wiarygodny.


N lip 24, 2016 10:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
tomi44 napisał(a):
Załóżmy, że MJ ma rację. Ale oprócz tłumaczenia zasad geometrii na podstawie robionych zdjęć czy nie uważacie , że należałoby pójść dalej. Wytłumaczyć na podstawie modelu płaskiej ziemi np. przypływy, pory dnia, pory roku, grawitację, różne gwiazdozbiory widoczne z pólkuli północnej i południowej i wiele inny zjawisk fizycznych.


To wszystko bedzie tlumaczone PRAWDZIWIE gdy narodzi sie Nauka Prawdziwa (o naturze i swiecie stworzonym przez Boga).
Gdy zapragna wyjasniac swiat razem z Bogiem, liczac sie z Jego Slowem, z tym co On powiedzial.
Teraz zas wciaz trwa nauka falszywa.
Ma wladze nad ludzkimi rozumami.
Bo tak zapragnali wyjasniac swiat jakby Boga nie bylo i jakby niczego nie objawil, wyjasniac bez Boga, bezboznie, "tylko naturalnie".
Dogmat naturalizmu.
Zwany w swiecie "naukowym" inaczej.
Bo slowo dogmat kojarzy sie z religia.
Wymyslono wiec "paradygmat".

Nie mozna jednak wyjasnic natury odwolujac sie tylko do samej natury.
Albowiem wszystko co naturalne ma swoja przyczyne pozanaturalna, pierwsza przyczyne, przyczyne DUCHOWA.

Trwa wiec teraz nauka falszywa tego czasu, zwana "wiedza".
Lecz juz sie chwieje.
A niebawem calkiem upadnie.

Zalamie sie cale ludzkie myslenie w obliczu zdarzen, ktore nadchodza.
I wielu popadnie w obled nieodwracalny.
A inni sie nawroca i ulecza swe rozumy.
Zmienia swoje myslenie, swoj "paradygmat".
A to znaczy: zmienia podstawowe zalozenia wlasnego myslenia.

Ja nie jestem jednak tym, ktory wyjasnia i buduje.
Lecz tym ktory BURZY.
Polecono mi bowiem uderzac w to, co falszywe i niszczyc co bledne.
Po mnie przyjda ci, ktorzy beda wyjasniac, beda budowac.
Gdy narodzi sie Prawdziwa Nauka.
W Tysiacletnim Krolestwie, ktore nadchodzi.

Wtedy tak beda wyjasniac i badac: razem z Bogiem, naginajac kazde swoje myslenie do tego co Bog objawil, do Slowa Bozego.
Teraz zas czynia na odwrot.
Bo sa w mocy ducha odwrocenia.
Teraz Slowo Boze naginaja do wymyslow wlasnych rozumow.

A tu trzeba na odwrot !

Bo tylko to, co zgodne ze Slowem Bozym moze w ogole byc prawdziwe.
I tylko myslenie podporzadkowane Slowu Bozemu jest prawdziwe.

Ja wiec nie jestem budujacym, ale tym ktoremu polecono niszczyc.
Uderzac w falszywe.
Dlatego nie lubia tego, co ja pisze.

Glupiec woli bowiem miec jakies wyjasnienie, chocby falszywe, byle tylko "cos miec".

Kto jednak ma rozum, ten rozumie: lepiej nic nie miec, niz miec falszywe.

Bo jak nie sieje sie wsrod rosnacego chwastu, lecz najpierw sie go wycina i pali, a ziemie orze sie plugiem, tak podobnie jest z nauka.
Aby zasiac Prawdziwa Nauke i aby wyrosla Prawdziwa to wpierw trzeba wytepic chwasty bledow i falszu, ktore rosna w ludzkich rozumach.

By Prawda mogla zwyciezyc- trzeba zniszczyc UROJENIA.

Zanim wiec Duch zasieje Prawdziwe Slowo (o swiecie stworzonym przez Boga), to wpierw niszczy to co posiane przez diabla, ducha falszu i bledu.


Cytuj:
Opis powinien być spójny i powinien dać się sprawdzić doświadczeniem tak jak ma to miejsce w modelu ziemi kulistej.


Model ziemi kulistej sie nie sprawdza.
Przeciez wlasnie pokazuje.
Lecz by to zauwazyc, to potrzeba rozumu, dokladnosci w mysleniu.
Albowiem z pozoru jest prawdziwy (ten model).
Lecz gdy sie go zbada DOKLADNIE- widac dzielo szatana, Ksiecia Pozorow.

Najgorszym (w kazdej dziedzinie, nie tylko w naukach o swiecie) jest bowiem ten falsz, ktory nie bedac Prawda ma jednak silny Jej POZOR.

Cytuj:
poza tym czy MJ nie uważasz, że lucyferianie nie tylko sfałszowali model ziemi ale również inne zjawiska fizyczne.


Czlowiek nie ma wladzy nad "silami natury".
Chyba, ze z Boga, gdy dziala razem z Bogiem.
Lecz szatan ma.
Z dopustu Bozego diabel ma pewna (ograniczona) wladze nad natura.
A czlowiek, ktory chce wyjasniac bez Boga- NIE MOZE miec wladzy nad natura.
Bo tylko ten kto dziala razem z Bogiem moze miec te wladze.
I wtedy czyni Cuda Prawdziwe.
Lucyferianie sluzacy diablu nie sfalszowali wiec "zjawisk fizycznych", bo nie maja takiej mocy.
Lecz duch ktoremu sluza moze z dopustu Bozego miec te moc.
I ma.
I falszuje.
W naturze.
A moc jego (nad natura) wzrasta, gdy nasila sie grzech, odejscie czlowieka od Boga.
Np. wtedy, gdy pragna wyjasniac swiat jakby Boga nie bylo i jakby niczego nie objawil, tylko "naturalistycznie" i "materialistycznie","koniecznie bezboznie".

Cytuj:
taki powiedzmy model kwantowy atomu dzięki któremu możemy pisać przed komputerami. przecież aż się prosi aby zanegować całą fizykę atomu.


Cala ta fizyka JEST falszywa.

A komputery nie dzialaja dzieki niej.
Lecz jest na odwrot.
Ta fizyka, te tlumaczenia sa dorobione do zjawisk natury.

Z zasady bowiem w ten sposob odbywal sie wszelki tzw. "postep nauki":
Najpierw jakby przypadkowo (nie ma przypadkow) odkrywano jakies zjawisko.
A potem dopiero obmyslano do tego zjawiska rozne tlumaczenia, rozne teorie,"dlaczego tak dziala".

Fizyka kwantowa jest diabelskim falszem, nauka szatana.
Jest przyczepiona do zjawisk natury, jako falszywe tlumaczenie.
Ale majace pozor Prawdy.
Po to jest aby zwiesc czlowieka.
Jest pasozytem Prawdy, jak kazdy falsz diabelski.

Albowiem gdy ogien bedzie sprowadzany z nieba na oczach ludzi, jak zapowiada Apokalipsa, to nie poznaja ze zstepuje z mocy diabelskiej, lecz wysmiewac beda tych ktorzy te Prawde powiedza.
Beda ich wyszydzac i beda ich "leczyc" na rozum.
Bo uslysza "naukowe objasnienia", pelne LICZB czlowieka i jego "wzorow".
I za tym pojda, za "naukowym".
Bo juz tak ida !
Nic z tego nie zrozumieja co uslysza, nie beda rozumieli tych LICZB i tych "wzorow".
[Tego co od diabla pochodzi zrozumiec nie mozna. Bo nie mozna zrozumiec wewnetrznie sprzecznego.].
Ale pojda bez zrozumienia, NA WIARE.
Bo "naukowe".
Bo juz tak wlasnie ida.

Albowiem "nauka i wiedza" staly sie BOGIEM czlowieka Babilonu Wielkiego.
I ida za swym bogiem.
Bez zrozumienia.
Na wiare.

Lecz w Slowo Boze, Slowo Prawdy wierzyc nie chca !
Dlatego wlasnie beda ukarani: ze chca wierzyc w falsz i klamstwo, a w Prawde nie chca.

Zaprawde, zaprawde powiadam wam:
W tym czasie, ktory nadchodzi strzezcie sie przede wszystkim tego co "naukowe" !
Albowiem za tym ukryje sie Bestia i tym swiat oszuka.
Juz sie ukrywa.
I juz oszukuje.

Powiadam wam, a JEST Prawda i nie ma zadnego zwatpienia, bo dano mi ponac:

To ze strony bozka "wiedzy i postepu" przyjda na swiat najwieksze cierpienia i udreki w tym czasie, ktory nadchodzi.
W strasznym i przerazajacym czasie czasow, najstraszniejszym z czasow Apokalipsy.

I tak beda cierpiec ze strony swego boga za ktorym poszli bardziej, niz za Slowem Bozym, ze pod sam koniec czasu czasow nawroca sie do Boga Prawdziwego i beda sie modlic do Niego by zabral caly ten "postep", ogrom tej "wiedzy". I aby znow bylo jak za dni pradawnych, za czasow starozytnych.

A Pan ich wyslucha.
Bo JEST Milosierny.

Pan Bog, Prawdziwy Bog Natury zmieni bieg rzeczy w naturze pod sam koniec czasu czasow.
I w ten sposob upadnie cala ta "wiedza".
W taki, a nie w inny: zostana z "wiedza" swoja, ale nie bedzie juz dzialac.
Po tym poznaja od kogo pochodzila.
Ze beda "wiedzieli" (jak zrobic, jak zestawic co dawniej zestawiali), ale juz dzialac nie bedzie.

Jak dawniej dzialalo.

Bo zmieniony bedzie bieg rzeczy w naturze.
I wiele z "sil natury" bedzie usunietych przez Boga Natury.

Po tym poznaja, ze Bog JEST i JEST Panem Natury.
(Ale nie wszyscy).

Pod sam koniec czasu czasow tak bedzie, a inaczej nie bedzie.
Juz dawno pozwolono mi poznac.

Krecic sie bedzie turbina, lecz prad nie bedzie sie wzbudzal.
Albowiem elektrycznosc i magnetyzm beda usuniete z natury.
Aby poznali od kogo pochodzily.
I by oddali hold Bogu Natury, Bogu Prawdziwemu i Jego Slowu.
I aby w Bogu zlozyli nadzieje, w Bogu Wiary.
Nie w "panu wiedzy".
Bo droga "wiedzy" jest droga i pulapka szatana.
A droga Wiary JEST Boza.

I wiele innych "sil i zjawisk" usunietych bedzie z natury pod koniec czasu czasow.
Tak beda usuwane:
Co zostalo usuniete- to pochodzilo od diabla.
Lecz nie wszystko, co pochodzi od diabla bedzie usuniete gdy czas czasow konca dobiegnie.
Albowiem wszystko co pochodzi od diabla usuniete bedzie z natury dopiero na Koncu.
Jako ostatnia usunieta bedzie smierc.

To JEST Prawda.

A Prawda JEST prosta.
Taka, ze dziecko moze zrozumiec.
Takze Prawdziwa Nauka.
Chocby o swiecie.

Po tym wiec poznawajcie Prawde, gdy Ona mowi:
JEST prosta i piekna.
I nie ma w Niej sprzecznosci.

A co nie jest proste i piekne- NIE MOZE byc prawdziwe.
Lecz z ducha zametu pochodzi.
Z ojca poplatania i zagmatwania.
I wszelkich sprzecznosci.
I tego sie strzezcie.


Pn lip 25, 2016 1:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1807
Płeć: mężczyzna
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Hoffmann Island to bardzo niska wyspa - to, co pokazałeś na zdjęciu nie jest nią (lewy skraj zdjęcia, rzekomy prawy brzeg wyspy).
Kłamiesz zatem.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn lip 25, 2016 9:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Hoffmann Island to bardzo niska wyspa - to, co pokazałeś na zdjęciu nie jest nią (lewy skraj zdjęcia, rzekomy prawy brzeg wyspy).
Kłamiesz zatem.

Inaczej:
Tę wyspę będzie widać z miejsca, w którym MJ robił zdjęcia, ale w postaci koron drzew, wystających nad linię horyzontu. Za horyzont, po uwzględnieniu refrakcji, będzie schowane 3,8 m wysokości wyspy.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn lip 25, 2016 9:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):
MJ napisał(a):
Obrazek

Wskazany przez Ciebie strzałką element na powyższym zdjęciu nie znajduje się w okolicach filaru mostu, który na nim widać.



Znajduje sie w okolicach filarow mostu jezeli chodzi o odleglosc.
To znaczy "w okolicach" w sensie, ktory jest istotny dla tej kwestii.
(Roznica 1-2 km nie jest istotna, bo horyzont poziomu zero dla globusa ziemskiego jest ponizej 8 km. Dla takiej wysokosci obiektywu jaka podalem.)
Ten zas obiekt oznaczony strzalka jest z cala pewnoscia w okolicach filarow ( z dokladnoscia 1-2 km).
A filary to okolo 12.5 km odleglosci od obiektywu.

Z tego zdjecia mozesz sobie oszacowac odleglosc do tego obiektu.
Z tego zdjecia wynika.


Pn lip 25, 2016 10:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
MJ napisał(a):
Obrazek

Wskazany przez Ciebie strzałką element na powyższym zdjęciu nie znajduje się w okolicach filaru mostu, który na nim widać.

Znajduje sie w okolicach filarow mostu jezeli chodzi o odleglosc.

Nie kłam. Niczego takiego nie ma w okolicach filarów mostu (co łatwo sprawdzić na Google Maps).

MJ napisał(a):
To znaczy "w okolicach" w sensie, ktory jest istotny dla tej kwestii.
(Roznica 1-2 km nie jest istotna, bo horyzont poziomu zero dla globusa ziemskiego jest ponizej 8 km. Dla takiej wysokosci obiektywu jaka podalem.)

Dość ciekawe, bo niedawno watchman upierał się, że 100 m odległosci jest bardzo istotne, a teraz twierdzisz, że 1-2 km nie mają znaczenia?

Ty niemniej zgodze się, że te 1-2 km nie mają znaczenia, bo w przypadku tego zdjęcia, linia horyzontu znajduje się ok. 8 km od miejsca, gdzie zrobiłeś zdjęcie (dokładnie 7,68 km przy założeniu, że zdjęcie wykonano z wysokości 4 m nad lustrem wody, a 8,6 km dla zdjęcia zrobionego 5 m nad wodą). Zaś dzięki Google Maps wiemy, że w tej odległości, do brzegu jest ok. 3 kilometry, zaś w okolicy nie ma żadnego pomostu czy nabrzeża, które wysuwały by się w zatokę na tę odległość. Nie ma też takiego pomostu przed linią horyzontu w jej okolicach (obiekt widoczny na fotografii znajduje się przed nią).

Cytuj:
Ten zas obiekt oznaczony strzalka jest z cala pewnoscia w okolicach filarow ( z dokladnoscia 1-2 km).

MJ, tak to możesz ściemniać komuś, kto nie ma dostępu do Internetu i nie sprawdzi jak wyglądają okolice mostu, który sfotografowałeś. Ja zaś go mam, więc nie próbuj mnie w ten sposób okłamywać, bo sobie to sprawdziłem.

Cytuj:
A filary to okolo 12.5 km odleglosci od obiektywu.

I co z tego? Ich podstawa nie jest widoczna.

Cytuj:
Z tego zdjecia mozesz sobie oszacowac odleglosc do tego obiektu.
Z tego zdjecia wynika.

Z tego zdjęcia nic nie wynika, a na jego podstawie nie mogę oszacować odległości do tego obiektu, ponieważ ani nie znam jego wymiarów, ani rozmiarów matrycy w Twoim aparacie, ani ogniskowej, którą wykorzystałeś do zrobienia zdjęcia.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn lip 25, 2016 10:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Hoffmann Island to bardzo niska wyspa - to, co pokazałeś na zdjęciu nie jest nią (lewy skraj zdjęcia, rzekomy prawy brzeg wyspy).
Kłamiesz zatem.


To jest Hoffman Island.
Nic innego to byc nie moze.

W tej okolicy sa tylko dwie wyspy (wysepki), ktore moga byc widoczne z tego punktu z ktorego robilem zdjecia, w tym kierunku.

Oto zdjecie obszaru, ktory fotografowalem zrobione z One World Observatory

Obrazek

Strzalkami zaznaczono:
Strzalka w dol pierwsza od lewej krawedzi zdjecia- Swinburne Island.
Strzalka w dol (druga)- Hoffman Island.
[Niestety schowana czesciowo za most.
Nie dalo sie z tego obserwatorium zrobic innego ujecia.]

Strzalka w gore- Wastewater Facility (oczyszczalnia sciekow).

Zaznaczone kreski- to moja (niezbyt dokladna) proba pokazania gdzie powinien sie konczyc horyzont morski na moich ujeciach (oczywiscie tych z niska, tych z Jersey City) gdyby ziemia byla tzw. "globusem" lub czyms globusopodobnym (jakas "geoida"), jak podaje tzw. "wiedza" tego swiata.

Jeszcze raz na zblizeniu Swinburne Island:

Obrazek

Oraz Hoffman Island przeslonieta czesciowo mostem:

Obrazek

Moje zdjecia.


A teraz inne zdjecie, ktore zrobilem z tego molo, ktore pokazywalem:

Obrazek

Otoz na powyzszym zdjeciu widac Swinburne Island !

A na ponizszym zaznaczylem gdzie widac:

Obrazek

Cieniutki pasek, nastepnie nieco grubszy i widac nawet wystajace resztki zabudowan.
Najlepiej kliknac w zdjecie, wtedy sie otworzy i potem jeszcze raz kliknac wtedy sie powiekszy (przynajmniej tak dziala to u mnie).
I ogladac na powiekszeniu.

Dlatego tak widac, ze odleglosc jest 16.7 km a wyspa jest niziutka.
Prosze sobie sprawdzic jaka jest niska.
[Np. w zrodlach tzw. "wiedzy"]

I macie kolejny problem, wy czciciele cielca "wiedzy" o "globusie ziemskim".

Przy takiej odleglosci i wysokosci fotografowania "obnizenie" wynikle z cielca globusa powinno wynosic 6 metrow.
Problem jednak w tym, ze lad Swinburne Island nie ma szesciu metrow wysokosci, a wyspa praktycznie jest niezarosnieta.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powyzej kilka innych zdjec zaczerpnietych z internetu (nie wszystkie aktualne), byscie nie mowili, ze na moim zdjeciu to nie jest Swinburne Island lub ze Swinburne Island jest "wysoka i zarosnieta".

[Na ostatnim ze zdjec widac obie wyspy: Hoffman i Swinburne. Zdjecie z wyzszego poziomu, niz ja robilem z molo przy Grundy Park]


Masz mnie za klamce.
Ale ja nie klamie.
Jak widze tak pokazuje i mowie.

Jedz sobie i sprawdz sam !
Jedz na Mierzeje Wislana i sprawdzaj !

Czyz ja nie do tego nawoluje by sprawdzac samemu, a klamcom nie wierzyc ?
Coz jednak poradzic temu, ktory chce im wierzyc lub ktory nie chce wierzyc nawet i w to co zwyczajnie widzi?


Pn lip 25, 2016 11:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Taaak, Ziemia ma "narożniki". To ma sens!

Oczywiście Ty też nie pójdziesz się zbadać. Fajnie być przekonanym, że jednym z niewielu dzierżycieli prawdy na tym świecie. I wie się lepiej niż wszyscy dookoła.

Taką rozdmuchaną pychę to już chyba tylko diabeł przebija.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Pn lip 25, 2016 11:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie kłam. Niczego takiego nie ma w okolicach filarów mostu (co łatwo sprawdzić na Google Maps).


No i co z tego ?
To jest obiekt, ktory jest w poblizu filarow*** na moim zdjeciu.
(Najpewniej jakis statek. ***W poblizu w tym sensie jak mowilem- plus minus 1-2 km).

Jest on bardzo potrzebny poniewaz JEST NA WODZIE i wcinajac sie w wode umozliwia zobaczenie tego, ze tenze obiekt jest przed linia horyzontu.


Cytuj:
Dość ciekawe, bo niedawno watchman upierał się, że 100 m odległosci jest bardzo istotne, a teraz twierdzisz, że 1-2 km nie mają znaczenia?


Dla obiektow znajdujacych sie w poblizu linii horyzontu 1-2 km to malo.
(Przy takich warunkach fotografowania jak podalem.)

Cytuj:
Ty niemniej zgodze się, że te 1-2 km nie mają znaczenia, bo w przypadku tego zdjęcia, linia horyzontu znajduje się ok. 8 km od miejsca, gdzie zrobiłeś zdjęcie


Nieprawda.
Tak byloby gdyby cielec globus byl prawdziwy.

Cytuj:
(dokładnie 7,68 km przy założeniu, że zdjęcie wykonano z wysokości 4 m nad lustrem wody, a 8,6 km dla zdjęcia zrobionego 5 m nad wodą).


Nieprawda.
Dla 4 metrow- 7.14
Dla 5 metrow - 7.98.

Cytuj:
Zaś dzięki Google Maps wiemy, że w tej odległości, do brzegu jest ok. 3 kilometry, zaś w okolicy nie ma żadnego pomostu czy nabrzeża, które wysuwały by się w zatokę na tę odległość. Nie ma też takiego pomostu przed linią horyzontu w jej okolicach (obiekt widoczny na fotografii znajduje się przed nią).


I co?
I co z tego ?


Cytuj:
MJ, tak to możesz ściemniać komuś, kto nie ma dostępu do Internetu i nie sprawdzi jak wyglądają okolice mostu, który sfotografowałeś. Ja zaś go mam, więc nie próbuj mnie w ten sposób okłamywać, bo sobie to sprawdziłem.


Ja nie klamie.
Golym okiem widac, ze obiekt jest na zdjeciu.
Nie zajmuje sie fotomontazem.
Zaswiadczam, nie klamie.
Jezeli klamie niech bede przeklety, niech diabel zabierze mnie do piekla na cala Wiecznosc ! Amen. Amen.


Cytuj:
Z tego zdjęcia nic nie wynika, a na jego podstawie nie mogę oszacować odległości


Oczywiscie, ze mozesz !
(To znaczy jezeli sie nawrocisz na Wiare w Slowo Boze. Wtedy bowiem Twoj rozum zostanie uwolniony z wiezow i bedziesz myslal, a nie tylko "wiedzial")

Cytuj:
ponieważ ani nie znam jego wymiarów, ani rozmiarów matrycy w Twoim aparacie, ani ogniskowej, którą wykorzystałeś do zrobienia zdjęcia.


Ale dlaczego mowisz od rzeczy ?
To (matryca, ogniskowa, lub wymiary tego akurat obiektu) nie maja zadnego znaczenia.
[Zakladam, ze aparat nie znieksztalca].

Oszacowania dokonuje sie na podstawie tego zdjecia.
Z niego wynika !

Na nastepujacej podstawie dokonuje sie oszacowania:

1. Zdjecie (bez wzgledu na ogniskowa) jest jednokladnoscia.
2. Na zdjeciu widac wyraznie mezczyzne stojacego na lodce.
3. Z zycia wiadomo ile mniej wiecej taki mezczyzna ma przecietnie wzrostu (mozna tez szacowac mniej wiecej po sylwetce- biorac proporcje glowy do tulowia. Glowa jest u ludzi z grubsza jednakowa).
4. Na zdjeciu widac filary mostu (praktycznie "od stop" na pewno zas az "do glow" czyli do "podwieszenia" -do przeswitu mostu nad woda).
5. Z roznych zrodel tzw. "wiedzy" mozna znalezc informacje na temat wysokosci filarow/przeswitu nad woda tego mostu. (Mozna tez szacowac powiekszajac zdjecie- na moscie widac jadace ciezarowki).
6. Jest mozliwosc uzycia linijki i mierzenia obiektow na zdjeciu.
7. Reszta wynika ze zdjecia, z matematyki i z geometrii.

Te rzeczy wystarczaja aby oszacowac odleglosc interesujacego nas obiektu (oczywiscie plus minus).
W zadnym razie nie wychodzi mniej niz 8 km, lecz okolo 10.5-15.5 km.
Poniewaz obiekt zaslania filary- to wnosze ze jest raczej okolo 12 km od obiektywu, mniej niz 12.5 km.


Pn lip 25, 2016 11:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Soul33 napisał(a):
Taaak, Ziemia ma "narożniki". To ma sens!


Tylko tyle masz do powiedzenia w tej sprawie?
Tylko szyderstwo ?

Tak.
Zaswiadcza Slowo Boze.

I wyjdzie, by omamić narody
z czterech narożników ziemi,
Goga i Magoga,


Ziemia ma rowniez filary.
A nad ziemia jest sklepienie niebieskie twarde jak lustro metalu.
A nad sklepieniem wody.

Takze i o tym zaswiadcza Slowo, Ktore JEST Bogiem.
Ktore bylo na Poczatku.
I JEST zawsze.

Cytuj:
Oczywiście Ty też nie pójdziesz się zbadać.


A Ty ?

Cytuj:
Fajnie być przekonanym, że jednym z niewielu dzierżycieli prawdy na tym świecie. I wie się lepiej niż wszyscy dookoła.


A wy?
Czyz nie podobnie jestescie przekonani ?

Cytuj:
Taką rozdmuchaną pychę to już chyba tylko diabeł przebija.


Czy pycha polega na tym, ze poznalo sie Prawde?


Wt lip 26, 2016 12:11 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
O, jaki piękny przykład chowania się obiektów za horyzontem.
Z wieżowca widać pięknie plaże na drugim brzegu, a z nadbrzeża ledwo zarys górnych partii drzew.
A autor zdjęcia sam przyznaje, że był 4-5 metrów ponad powierzchnią wody. To jak, fale miały PONAD 5 metrów, że przysłoniły CALUTKĄ plażę i jeszcze drzewa? To musiałby mieć z 10 metrów. A to już jest naprawdę solidny sztorm.


Wt lip 26, 2016 1:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie kłam. Niczego takiego nie ma w okolicach filarów mostu (co łatwo sprawdzić na Google Maps).

No i co z tego ?
To jest obiekt, ktory jest w poblizu filarow*** na moim zdjeciu.
(Najpewniej jakis statek. ***W poblizu w tym sensie jak mowilem- plus minus 1-2 km).

Powiedz mi, proszę, w jaki sposób sprawdziłeś, że ten obiekt jest w pobliżu filarów mostu i zmierzyłeś dystans pomiędzy nimi?


Cytuj:
Cytuj:
Dość ciekawe, bo niedawno watchman upierał się, że 100 m odległosci jest bardzo istotne, a teraz twierdzisz, że 1-2 km nie mają znaczenia?

Dla obiektow znajdujacych sie w poblizu linii horyzontu 1-2 km to malo.
(Przy takich warunkach fotografowania jak podalem.)

Linia horyzontu, MJ, była odległa od miejsca, gdzie robiłeś zdjęcia, o ok 8 km. Most jest 12,5 km od tego pomostu, więc znajduje się już za linią horyzontu (zależnie od wysokości wykonania fotografii pomiędzy 4 km (5 m), a 5 km (4 m). Gdyby ten obiekt, o którym twierdzisz, że jest niedaleko od filarów mostu, miał znajdować się 1-2 km od nich, to powinniśmy widzieć wystającego go zza linii horyzontu, a nie przed nim.

Cytuj:
Cytuj:
Ty niemniej zgodze się, że te 1-2 km nie mają znaczenia, bo w przypadku tego zdjęcia, linia horyzontu znajduje się ok. 8 km od miejsca, gdzie zrobiłeś zdjęcie

Nieprawda.

Wobec tego przedstaw dowód, że jest inaczej, niż napisałem i linia horyzontu znajduje się w innym miejscu.


Cytuj:
Cytuj:
(dokładnie 7,68 km przy założeniu, że zdjęcie wykonano z wysokości 4 m nad lustrem wody, a 8,6 km dla zdjęcia zrobionego 5 m nad wodą).

Nieprawda.
Dla 4 metrow- 7.14
Dla 5 metrow - 7.98.

Należy uwzględnić refrakcję, która zwiększa dystans do horyzontu o 1/13:

Refrakcja powiększa odległość widnokręgu o 1/13. Jest to (około) 8% odległości widnokręgu, czyli średnia odległość widnokręgu jest to odległość widnokręgu powiększona o 1/13.

Tak przy okazji, w tym momencie przeszedłem na korzystanie z twierdzenia Pitagorasa, które pozwala na oszacowanie odległości do horyzontu dla dowolnej, a nie jedynie niewielkiej wysokości nad powierzchnią Ziemi. Po uwzględnieniu refrakcji otrzymujemy właśnie takie wartości, jakie podałem: 7,68 i 8,6 km dla 4 i 5 m n.p.m..

Cytuj:
Cytuj:
Z tego zdjęcia nic nie wynika, a na jego podstawie nie mogę oszacować odległości

Oczywiscie, ze mozesz !

Nie mogę, a przyczyny już Ci wskazałem.

Cytuj:
Cytuj:
ponieważ ani nie znam jego wymiarów, ani rozmiarów matrycy w Twoim aparacie, ani ogniskowej, którą wykorzystałeś do zrobienia zdjęcia.

Ale dlaczego mowisz od rzeczy ?
To (matryca, ogniskowa, lub wymiary tego akurat obiektu) nie maja zadnego znaczenia.

Mają znaczenie jeżeli mam obliczyć odległość od pomostu do obiektu, który wskazałeś. Bez tych danych samo zdjęcie to za mało.

Cytuj:
Oszacowania dokonuje sie na podstawie tego zdjecia.
Z niego wynika !

Nic z niego nie wynika poza Twoją ignorancją w tematyce fotografii. Na podstawie tego zdjęcia jedyne, co mogę stwierdzić, że wskazany przez Ciebie obiekt na pewno nie znajduje się 1-2 km od filarów mostu Verrazano-Narrows, ponieważ widzimy go przed linią horyzontu, a rzeczone filary są ponad 4 km za nią.

Cytuj:
Na nastepujacej podstawie dokonuje sie oszacowania:
1. Zdjecie (bez wzgledu na ogniskowa) jest jednokladnoscia.
2. Na zdjeciu widac wyraznie mezczyzne stojacego na lodce.
3. Z zycia wiadomo ile mniej wiecej taki mezczyzna ma przecietnie wzrostu (mozna tez szacowac mniej wiecej po sylwetce- biorac proporcje glowy do tulowia. Glowa jest u ludzi z grubsza jednakowa).
4. Na zdjeciu widac filary mostu (praktycznie "od stop" na pewno zas az "do glow" czyli do "podwieszenia" -do przeswitu mostu nad woda).
5. Z roznych zrodel tzw. "wiedzy" mozna znalezc informacje na temat wysokosci filarow/przeswitu nad woda tego mostu. (Mozna tez szacowac powiekszajac zdjecie- na moscie widac jadace ciezarowki).
6. Jest mozliwosc uzycia linijki i mierzenia obiektow na zdjeciu.
7. Reszta wynika ze zdjecia, z matematyki i z geometrii.

O których nie masz pojęcia, tak samo jak o fotografii, bo tak mogę sobie jedynie zmierzyć ile razy jest mniejszy człowiek na fotografii od oryginału. Nie mogę obliczyć odległości od niego, bo do tego konieczna jest jeszcze wielkość matrycy i ogniskowa obiektywu w momencie wykonywania zdjęcia.

O tym, jak to się rzeczywiście robi, można poczytać tutaj.

Cytuj:
Te rzeczy wystarczaja aby oszacowac odleglosc interesujacego nas obiektu (oczywiscie plus minus).
W zadnym razie nie wychodzi mniej niz 8 km, lecz okolo 10.5-15.5 km.

To teraz przedstaw stosowne obliczenia, które przeprowadziłeś aby otrzymać ten wynik.


Aha... Twoje zdjęcia wyspy Hoffmann tak pięknie ilustrują chowanie się obiektów za horyzontem, że nawet nie muszę wrzucać moich fotografii Helu. Sam pokazałeś jak to działa. :D

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 26, 2016 7:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1807
Płeć: mężczyzna
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
@MJ
Tak wygląda Hoffmann Island z bliska:
Obrazek
Widać, że:
- drzewa są niższe
- pod linią drzew jest jeszcze pas kamieni

Drzewa być może urosły i robiłeś z innego kąta, więc niech będzie że to Hoffmann Island.
Ale na twoim zdjęciu pasa kamieni ani w ogóle żadnego wybrzeża nie widać:
Obrazek

Co je zasłoniło? Kilkumetrowe fale?
Brakuje ok. 3 "dołu" wyspy. Daje to odległość na kuli trochę ponad 6 km. Dla twoich 5 m wysokości robienia zdjęć odległość horyzontu wynosi ok. 8 km. Razem 14 km, wyspa jest od cypla w odl. 15 km.
Co ci się nie zgadza?

Być może popełniasz prosty błąd licząc obniżenie dla wysokich punktów w odległości.
Powinieneś policzyć odległość tego punktu do horyzontu oraz swoją do horyzontu i je zsumować. Ty liczysz odległość do punktu na powierzchni - wtedy wychodzi ci większe obniżenie, bo narasta ono nieliniowo wraz z odległością.

Żeby było jaśniej, przykład:
Z 2 m powinienieś widzieć przedmioty na powierzchni z odległości 5 km. Ale 2-metrowy obiekt zobaczysz z odległości 10 km (w połowie drogi promień światła styka się z kulą).

Ty liczysz jednak inaczej dla 10 km - wg ciebie obserwator powinien być na wysokości 8 metrów, żeby zobaczyć przedmioty na powierzchni - tu błędu nie ma. Ale - żeby wg ciebie zobaczył szczyt 2-metrowej tyczki, może być tylko 2 m niżej, czyli na wysokości 6 m. W rzeczywistości wystarczy 5 m. Różnica niewielka, ale narasta wraz z odległością.

Weźmy wysokość 5m.
Dwaj 5-metrowi (tzn. patrzący z wys. 5 m n.p.m.) obserwatorzy zobaczą się z odległości 16 km (każdy z nich zobaczy punkt na powierzchni kuli z odległości 8 km).
Żeby zobaczyć punkt na powierzchni z odległości 16 km, trzeba się wznieść na nieco ponad 20 m. Więc wg ciebie - żeby zobaczyć coś 5-metrowego z odległości 20 km, trzeba się obniżyć o te 5 m, czyli do wysokości 15 m, bo "obniżenie wynosi 20m". Nieprawda - wystarczy wysokość 5 m. Jest różnica?

Dla 10m:
Obserwatorzy patrzący z 10 m zobaczą się z 22,5 km.
Wg ciebie, żeby zobaczyć coś 10-metrowego, co jest 22,5 km dalej, trzeba być na wysokości 30 metrów (40 metrów żeby zobaczyć powierzchnię minus 10 m wysokości).

Dla 50 m:
Obsewatorzy zobaczą się z odległości 50 km.
Powierzchnię dla 50 km widać z wysokości 200 m.
Wg ciebie 50 m obiekt 50 km dalej widać więc z wysokości 150 m.

100 m:
Widzą się z 71 km.
Powierzchnia 71 km dalej z 400 m.
Wg ciebie widzą się z 300 m.

Itd.

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że widać wysokie obiekty, które są daleko.
Mam nadzieję, że przynajmniej tyle zrozumiesz.
Jakby co, sporządzę dla ciebie prosty rysunek. Chyba nawet już zacznę go robić.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt lip 26, 2016 10:42 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 117  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL