Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 17, 2019 5:31 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85 ... 117  Następna strona
 Spory o kształt Ziemi - wydzielony 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Soul33 napisał(a):
Taaak, Ziemia ma "narożniki". To ma sens!


Tylko tyle masz do powiedzenia w tej sprawie?
Tylko szyderstwo ?

Tak.
Zaswiadcza Slowo Boze.

Nie. Apokalipsy nie należy rozumieć dosłownie. Wie to każdy zdrowy człowiek o podstawowej wiedzy.

I dlaczego mam nie odpowiadać szyderstwem komuś, kto upiera się przy totalnych bzdurach?

Cytuj:
Ziemia ma rowniez filary.
A nad ziemia jest sklepienie niebieskie twarde jak lustro metalu.
A nad sklepieniem wody.

I znowu brednie. Nijak z Biblii nie wynika, że trzeba to rozumieć dosłownie.

Bóg mówi tak, jak chce, a nie jak chce MJ.

Cytuj:
Cytuj:
Oczywiście Ty też nie pójdziesz się zbadać.


A Ty ?

Gdy tylko uznam, że Bóg pozwolił mi poznać coś, czego nie mógłbym poznać sam z dostępnej wiedzy, wtedy natychmiast pójdę się zbadać. Podobnie, gdy zacznę odrzucać proste naukowe wyjaśnienia, jak grawitacja, która tłumaczy kształt Ziemi, ciał niebieskich i działanie Układu Słonecznego.

Mnie pycha nie rozdęła do rozmiarów Zeppelina.

Cytuj:
Cytuj:
Fajnie być przekonanym, że jednym z niewielu dzierżycieli prawdy na tym świecie. I wie się lepiej niż wszyscy dookoła.


A wy?
Czyz nie podobnie jestescie przekonani ?

Oczywiście nie. Nie uważamy się za należących do garstki osób znających prawdę, podczas gdy reszta świata żyje w złudzeniu.

Cytuj:
Czy pycha polega na tym, ze poznalo sie Prawde?

W zasadzie tak, bo tylko Bóg może być absolutnie pewien swojej wiedzy.
Ale tutaj mówimy o tym, że uważasz siebie za jednego z niewielu znających prawdę, a reszta tkwi w błędzie.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Wt lip 26, 2016 1:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Oto rysunek:
Obrazek

Generalnie zasada jest taka, że jeżeli musisz się wznieść na określoną wysokość, żeby zobaczyć co jest na powierzchni kuli, to żeby zobaczyć obiekt o pewnej wysokości który jest w tym miejscu na kuli, możesz się obniżyć bardziej, niż wynosi wysokość tego obiektu.
Dlatego, przy zapadnięciu obiektów na powierzchni np. 40m, będą widoczne obiekty niższe niż 40m.
Wynika to z tego, że zapadnięcie rośnie nieliniowo wraz z odległością, ale dla wyższych obiektów wystarczy połowa tej odległości żeby się widziały - stąd suma zapadnięć z dwóch połówek jest mniejsza niż zapadnięcie z całości.

Czyli nie jest tak, że skoro obniżenie wynosi 32 m, to nie zobaczysz obiektu 15-metrowego.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt lip 26, 2016 2:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Ale Ty się mylisz, bo MJ sobie uroił, że Apokalipsę trzeba czytać dosłownie i kropka.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Wt lip 26, 2016 5:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):
@MJ

Drzewa być może urosły i robiłeś z innego kąta, więc niech będzie że to Hoffmann Island.


To JEST Hoffman Island.

Cytuj:
Ale na twoim zdjęciu pasa kamieni ani w ogóle żadnego wybrzeża nie widać:
Obrazek


Byc moze widac, byc moze nie widac?
Bez zadnego znaczenia.

Wpierw trzeba by udowodnic, ze ma byc widac.
Ze tam w ogole jest jakis pas kamieni i ze jest taki, ze w ogole moze byc widoczny.

Wiem, ze Ty najprostszych rzeczy nie rozumiesz bo masz rozum w zacmieniu.
Lecz jest tak, ze plaska kartka papieru jest dobrze widoczna na blacie biurka, gdy patrzymy z gory lub po skosie z gory.
Lecz gdy aparat (oko) umiescimy niemal na poziomie biurka i patrzymy z dalsza kartka stac moze sie niewidoczna.
Bo teraz (na obrazie oka) jest tylko cienkim paskiem, w zasadzie nawet linia.



Cytuj:
Co je zasłoniło? Kilkumetrowe fale?


A moze nic ?
Moze w ogole ich tam nie ma?
Moze sa lecz tak male, ze nie mozna ich zobaczyc z takiej odleglosci, nawet przez teleobiektyw?
Moze jest tak, jak z ta kartka papieru?

Nie rozumiesz rzeczy najprostszych.
Nie moja to wina, lecz Twoja.

To jest zdjecie Swinburne Island.

Obrazek

Dlaczego ja w ogole widac?
Odleglosc 16.7 km. Obnizenie 6 metrow.
To znaczy: tylko to, co wyzsze niz 6 metrow moze w ogole wystawac ponad wasz (urojony) horyzont wynikajacy z globusa ziemskiego.

Obrazek

Ale Swinburne Island jest bardzo niska.
Warstwa kamieni gora 2-3 metry.
Prosze sobie kliknac w powyzsze zdjecie z internetu.
Otworzyc, powiekszyc.
Sa na tym zdjeciu ptaki na kamieniach.
Prosze soebie oszacowac z ich wielkosci.

Dlaczego wiec w ogole jest widoczna ?

Bo ziemia jest plaska.

Ten cienki, ciemny pasek plus dyskretny bialawy pasek pod nim (prosze kliknac zdjecie i ogladac na pewnym powiekszeniu, ale nie zbyt duzym) plus te resztki obiektow budowlanych (jakis komin) to wlasnie jest Swinburne Island.

A jak inaczej mialoby ja byc widac z takiej odleglosci, nawet przez teleobiektyw ?
Moze gdybym robil zdjecie ze statywu wyszloby lepiej?
Ale i tak nie byloby zbyt dobrze widac. Nie ma watpliwosci.

A wyobraz sobie, ze tam w poblizu Swinburne Island plywaja ludzie lezacy na materacach.
Niech to bedzie i nawet zgromadzenie grubasow na wodzie (z duzymi wystajacymi brzuchami).
Czy myslisz ze bys ich zauwazyl i oddzielil od morza?
Nawet przez teleobiektyw, z reki ?
Odleglosc to 16.7 km.

[Zakladajac, ze ziemia jest plaska]

Coz wiec z tego, ze przy Hoffman Island nie widac jakichs kamieni ?
(A moze widac?)
Udowodnij wpierw, ze powinno byc je widac.
Ze w ogole tam sa i sa na tyle duze, by ich obraz (przeciez rozmyty- patrz wszystkie zdjecia na duzym zblizeniu) mogl byc zobaczony.

Cytuj:
Brakuje ok. 3 "dołu" wyspy. Daje to odległość na kuli trochę ponad 6 km. Dla twoich 5 m wysokości robienia zdjęć odległość horyzontu wynosi ok. 8 km. Razem 14 km, wyspa jest od cypla w odl. 15 km.
Co ci się nie zgadza?


Nie wiem o czym Ty bredzisz.
Ale przeciez wszystko sie nie zgadza.


Cytuj:
Mam nadzieję, że przynajmniej tyle zrozumiesz.


Ja zas nie mam nadziei ze Ty teraz zrozumiesz.
Albowiem pozwolono mi poznac, iz tkwic bedziesz w obledzie dopoki sie nie ukorzysz przed Bogiem.

A czy jestes zdolny zrozumiec na przyklad to, ze na tym zdjeciu, ktore jeszcze raz pokaze:

Obrazek

nic nie powinno byc widoczne ?

(Poza drzewami i wybrzezem od lewej strony zdjecia)
Ze ani Swinburne Island, ani tlo widoczne za nia i pomiedzy nia a drzewami z lewej nie powinno byc widoczne jezeli ziemia jest "globusem"?

[No moze ten komin jakos by sie wydostal ponad horyzont, ale czy na tyle by zostac zauwazonym i nie zlac sie z tlem wody? Odlegle tlo zas jezeli nawet , tylko fragmentarycznie mogloby wystawac na horyzont globusowy, to na pewno nie powinno wystawac tak wyraznie i tak by byc rzucajace sie w oczy. ]

Albo czy jestes zdolny objac swym rozumem, ze na tym zdjeciu (i analogicznych, ktore juz pokazywalem):

Obrazek

-odlegly lad, ktory majaczy na horyzoncie poczawszy od prawego brzegu Hoffman Island do prawego brzegu zdjecia w ogole nie powinien byc widoczny jezeli jest prawdziwym bozek globus i jego wymiary ?

Obrazek

Oto jest (na powyzszym) zakres widocznosci pomiedzy prawymi filarami Verrazano Bridge, a prawym brzegiem Hoffman Island. Dwie linie poczawszy od lewej strony mapki.

Prawe filary mostu- kierunek 187.94 stopni.
Prawy brzeg Hoffman Island- kierunek 187.45.

[Tylko pol stopnia! Patrzymy przeciez przez teleobiektyw. Sprawdz sobie zreszta sam w Google Earth.]

Zatem na ostatnim zdjeciu pokazanym przeze mnie (nie na mapce, tylko na tym zdjeciu z Hoffman Island, motorowka i majaczacym ladem) wycinek widocznego ladu jest mniejszy niz pol stopnia.

Pobaw sie teraz w nastepujaca zabawe (ja sie juz bawilem):

Jezdzij kursorem nad ladem w podanym zakresie mierzac jednoczesnie odleglosc i odczytujac to, co podaje Google Earth na temat wysokosci n.p.m..
Na podstawie odleglosci- wyliczaj sobie obnizenie.
Jezdzij od wybrzeza wglab ladu.
Jesli przy wybrzezu nie widac bo jest nisko, to moze widac cos co jest wglab ladu, polozone wprawdzie dalej, ale moze wyzej wystajace nad poziom morza ?

[Okazuje sie ze Google Earth nie pokazuje wysokosci ladu nad poziomem morza, ale wysokosc obiektow stojacych na ladzie nad poziomem morza. Mozna sie o tym przekonac najezdzajac na wiezowce w miescie, czy na domy, czy na drzewa. O tym wiec tez pamietaj]


Jezdzij wiec i probuj !
Moze Ci sie uda tak dopasowac (odleglosc i wysokosc terenu) aby wystawalo nad (urojony) horyzont globusowy.
Probuj!
Walcz o swojego bozka !

[Pojedyncza linia na mapce oznacza patrzenie przy lewej krawedzi wybrzeza (na tym zdjeciu gdzie jest Swinburne Island). Drugiej linii juz mi sie nie chcialo wrysowywac. Wspolrzedne dla Swinburne Island (pomiedzy wyspa z mojego zdjecia, a brzegiem Brooklynu) to 184.98 stopnia (kierunek po lewej) i 185.17 (po prawej). Wiec wycinek jeszcze mniejszy- niecale 0.20 stopnia.]

Obrazek

Czy nie prosilem Cie juz abys wiecej nie pisal "wedlug MJ..." tylko w ten sposob "wedlug tego co mnie sie wydaje, ze MJ sadzi..." (lub podobnie)?
Przeciez Cie prosilem !

Dosyc tego !
Nie uczynilem Cie swoim rzecznikiem, ani adwokatem.

Dosc tej bezczelnosci !

Czyz na poczatku tego watku nie pokazywalem takiego rysunku?

Obrazek

Czyz nie od tego wszystko sie zaczelo?
Czyz nie na podstawie tego rysunku tlumaczylem jak licze i z czego co wynika ?
Albo czy nie mozna sprawdzic w tym watku czy pokazywalem, czy nie pokazywalem ?
A jezeli masz slaba pamiec, to ja i tak juz nie chce byc bezczelnie oskarzany chocby tylko z powodu Twojej nedznej pamieci.

Czy widzisz na powyzszym zdjeciu maszt i samolot oraz laczaca ich linie ?
Jak wiec myslisz?
Czy rozumiem kwestie, czy nie rozumiem?

Podam Ci teraz kilka przykladowych LICZB.

Wysokosc (patrzenia)- 5 metrow n.p.m, odleglosc 16.7 km. => obnizenie*** 5.95 metra.
Wysokosc 4 metry, odleglosc 15.4 km => obnizenie 5.34 metra.
Wysokosc 10 metrow, odleglosc 35 km => obnizenie 44.06 metra
Wysokosc 11 metrow, odleglosc 50 km =>obnizenie 114.13 metra.
Znajdujesz blad ?
Potrzeba wiecej LICZB ?


[*** Obnizenie rozumiem w ten sposob (co zreszta JUZ PODKRESLALEM. I to niejeden raz !)- jezeli wynosi n metrow, to tylko to co wyzsze niz n metrow (nad poziomem morza) moze wystawac nad horyzont (urojonego) globusa Gorna czesc tego, "czubek" moze wystawac].

Uprzejmie prosze bys odwolal swoje falszywe pomowienia.
Czy zdolasz?

I nie zycze sobie bys pisal "wedlug MJ" poniewaz nie uczynilem Cie swoim rzecznikiem.
Adwokatem swoim Cie nie mianowalem.

Lecz wprost Ci pisze ze Ty tkwisz w obledzie i najprostszych rzeczy nie rozumiesz.
Czyz nie pisalem wiele razy ?

Dlaczego slow moich (o sobie) nie przyjmujesz?
Przeciez to JEST Prawda o Tobie !

Gdybys mial dobra wole rozradowalbys sie, ze powiedziano Ci Prawde, wskazano Twoja chorobe, jej przyczyne (nienawisc do Boga i Matki Najswietszej) i jeszcze podano przepis na lekarstwo (wzywanie Milosierdzia Bozego).

Albowiem kazdy czlowiek dobrej woli raduje sie z Prawdy.
Chocby tej trudnej, o samym sobie.


Kto jednak ma zla wole, ten sie zacietrzewia.
I zaciemnie sie jego rozum.

Wzywaj Milosierdzia Bozego !
Bo nie ma dla Ciebie zadnego innego ratunku !


Wt lip 26, 2016 5:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Może i kazdy czlowiek dobrej woli powinien radować sie z prawdy. Ale, z drugiej strony, wielu też irytuje czytanie bzdur. Dlatego tak często spotykasz się z irytacją u rozmówców.

MJ napisał(a):
Slowo, Ktore JEST Bogiem.
Ktore bylo na Poczatku.
I JEST zawsze.

A to skąd wytrzasnąłeś? Z ewangelii św. Jana? I to ma niby być o Biblii?

Nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.

"Słowo Boże" jest pojęciem, które oznacza Biblię. Pojedynczo samo "Słowo" Biblii nie oznacza. Chyba, że potrafisz to wykazać.

I odnieś się do tego twierdzenia - że Bóg nie mówi dosłownie, tylko mówi tak, jak chce.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Wt lip 26, 2016 5:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Soul33 napisał(a):

Nie. Apokalipsy nie należy rozumieć dosłownie. Wie to każdy zdrowy człowiek o podstawowej wiedzy.


Czlowiek "wiedzy" NIE JEST zdrowy, lecz chory.
Bo "wiedza" jest pulapka szatana.
Patrz Ksiega Rodzaju.
To niewiasta jako pierwsza zapragnela zjesc owoc z drzewa "wiedzy".
Z drzewa, ktorego owoce nadawaly sie do zdobycia "wiedzy".
A owoc podsuwal waz, "pan wiedzy".

Jakze nedzny trzeba miec rozum, by nie poznawac, ze droga "wiedzy" JEST pulapka diabelska !
Ze "wiedza" prowadzi do zwiedzenia.

Toz to jest Poczatek Slowa Bozego !!!

Coz jednak poradzic temu, ktory nie wierzy juz w pierwsze Boze Slowa, zapisane z rozkazu Ducha Prawdy ?

Droga Wiary (w Slowo Boze) JEST Droga Boza.

Cytuj:
Nie. Apokalipsy nie należy rozumieć dosłownie.


A to Ty tak mowisz!
To Twoje slowo (ze "nie nalezy doslownie").
Lecz to NIE JEST Boze Slowo (ze "nie nalezy doslownie")
Ale Pan Jezus zapowiedzial ze bedzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.
I zostal doslownie zabity.
I zmartwychwstal doslownie.
Nie w przenosni.

Ty mowisz "Ksiegi Konca nie nalezy czytac doslownie".

A ja Ci powiadam, bo JEST Prawda: gwiazdy spadna z nieba na glowych takich jak Ty, niewiernych, niemajacych Wiary w Slowo Boze.
Jak zapisano w Apokalipsie.
I spadna doslownie.
I doslownie gwiazdy.

Wy dlatego Slowa Bozego nie rozumiecie, bo w Nie nie wierzycie.
A niewiare swoja przykrywacie zakleciem "interpretacja, przenosnia".

Bog powiedzial ze w szesc dni stworzyl swiat, a siodmego odpoczal.
Wy mowicie "to taka przenosnia, to nie o to chodzi".
Ale Bog nie powiedzial "przenosnia".
Tylko, ze w szesc dni stworzyl, siodmego odpoczal.

Bog powiedzial i rozkazal zapisac w Ksiedze, ze przy Poczatku ludzie zyli nawet po kilkaset lat.
Ale wy mowicie " to taka przenosnia, albo pomylili rachube".
Ale to Bog powiedzial, a Bog sie nie myli !

Bog powiedzial, ze wydobyl Ewe z ciala Adama, z jego zebra ja utworzyl.
Ale wy mowicie "to taka przenosnia, w tym nie o to chodzi, ale o co innego".
Ale Bog powiedzial JAK POWIEDZIAL i nie mowil "przenosnia".

Slowo zaswiadcza i Tradycja, ze Pan uniosl sie do Gory i z Gory Oliwnej wstapil do Nieba.
To tez jest dla was "przenosnia" ?

Niebo JEST u gory.
Pieklo pod ziemia.


Ale wy Bogu nie wierzycie.
A swoja niewiare umiecie "pieknie tlumaczyc" !

Przyjdzie na was kara Boza.
Juz idzie.

Pewnemu dziecku ojciec powiedzial "ja teraz wychodze z domu. Pamietaj synu, pod zadnym pozorem i NIKOMU nie otwieraj drzwi do domu. Bo okolica jest niebezpieczna i pelno zloczyncow sie czai. Bacz aby Cie kto nie zwiodl mila i gladka mowa".
I wyszedl ojciec z domu, a syn sam zostal.
A do drzwi zapukal pewien mezczyzna i poprosil chlopca by mu otworzyl.
Chlopiec jednak powiedzial "tatus zabronil mi otwierac".
Wtedy mezczyzna zaczal milym i slodkim glosem tak mowic "wiesz tatus nie mowil tego o wszystkich, ale tylko o tych zloczyncach, ktorzy czaja sie na Ciebie. Ja widzialem sie z Twoim tatusiem i on powiedzial mi abym ci powiedzial bys mi drzwi otworzyl. Ja zabiore Cie do tatusia. On teraz nie moze przyjsc po Ciebie".
Chlopiec zaczal sie wahac. Mezczyzna nastawal. A byl cieply i mily. I tak dlugo przekonywal chlopca, ze w koncu chlopiec zapomnial o zakazie ojca. I przestal wierzyc swemu ojcu.
I otworzyl drzwi zloczyncy. Wilkowi w odzieniu owcy.

To JEST lucyferyczna przebieglosc.

Podobnie jest ze Slowem Bozym.

Bog powiedzial CO POWIEDZIAL i rozkazal zapisac JAK POWIEDZIAL I JAK OBJAWIL.

Lecz przyszlo wielu wilkow w odzieniu owczym, ktorzy zabrali sie za przerabianie Slowa Bozego.
Za zamienianie Bozego "tak" w "nie" oraz Bozego "nie" w "tak".

"Bog powiedzial, ze stworzyl czlowieka z blota ziemi. Ale wiecie to nie o to chodzi, to nie tak. Bo przeciez wiedza mowi nam co innego. Bog stworzyl czlowieka przez ewolucje. To co zapisano w Ksiedze Rodzaju to tylko taka przenosnia, metafora."- mowia wilki w owczym przebraniu.
A wielu im ulega.

Bo zapomnieli, ze Bog powiedzial co powiedzial i ze u Boga tak znaczy tak, a nie znaczy nie.

Dlatego gwiazdy spadna na ich glowy.
Doslownie.


Cytuj:
I dlaczego mam nie odpowiadać szyderstwem komuś, kto upiera się przy totalnych bzdurach?


Po pierwsze dlatego, ze szyderstwo zawsze od diabla pochodzi, ducha szydercy.

Po drugie zas: totalna bzdura jest globus ziemski.

Cytuj:
Cytuj:
Ziemia ma rowniez filary.
A nad ziemia jest sklepienie niebieskie twarde jak lustro metalu.
A nad sklepieniem wody.

I znowu brednie. Nijak z Biblii nie wynika, że trzeba to rozumieć dosłownie.


U Boga "tak" znaczy "tak".
"Nie" znaczy "nie".

Cytuj:
Bóg mówi tak, jak chce, a nie jak chce MJ.


I powiedzial ze stworzyl sklepienie niebieskie i oddzielil wody znad sklepienia od wod pod sklepieniem.
Tak Bog powiedzial !

To zas ze "wiecie to nie tak, nie o to chodzi"- to NIE Bog powiedzial.

To mowia ci, ktorzy Bogu nie wierza.
Wilki w skorach barankow.

Jakze przebiegly jest Lucyfer, Ksiaze Klamstwa.

Bedzie mowil, ze Bogu nie zaprzecza.
I bedzie w jawny sposob zaprzeczal.




Cytuj:
Gdy tylko uznam, że Bóg pozwolił mi poznać coś, czego nie mógłbym poznać sam z dostępnej wiedzy, wtedy natychmiast pójdę się zbadać.


Zadne poznanie nie jest "z wiedzy".
Lecz z Wiary i z rozumu JEST.

Coz to jest "wiedza" i co to znaczy "wiedziec" ?
Wy nawet tego nie wiecie czym jest "wiedza" i jak wiedziec nalezy.

Oto globus byl wasza "wiedza".
A on wlasnie upada.

Cytuj:
Podobnie, gdy zacznę odrzucać proste naukowe wyjaśnienia, jak grawitacja, która tłumaczy kształt Ziemi, ciał niebieskich i działanie Układu Słonecznego.


A gdy odrzucasz PROSTE FAKTY ?
Np. te o ktorych ja pisze ?

Cytuj:
Mnie pycha nie rozdęła do rozmiarów Zeppelina.


A mnie rozdela ?
Osadz mnie !
Postaw dusze swoja na to, ze mnie rozdela.


Cytuj:
Oczywiście nie. Nie uważamy się za należących do garstki osób znających prawdę, podczas gdy reszta świata żyje w złudzeniu.


Jezeli Prawdy nie znacie, to po co i dlaczego upieracie sie przy swoim ?
Jezeli nie jest sie czegos pewnym, to czy jest madrym upierac sie przy tym i innych do tego namawiac?


Cytuj:
Ale tutaj mówimy o tym, że uważasz siebie za jednego z niewielu znających prawdę, a reszta tkwi w błędzie.


To Ty mowisz, ze ja tak uwazam.
Ja zas samego siebie nie sadze.
Bo nikt nie jest dobrym sedzia samego siebie.

Lecz Prawde pisze, jak mi podano, jak polecono.


Wt lip 26, 2016 6:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16860
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
To jest zdjecie Swinburne Island.

Obrazek

Dlaczego ja w ogole widac?
Odleglosc 16.7 km. Obnizenie 6 metrow.
To znaczy: tylko to, co wyzsze niz 6 metrow moze w ogole wystawac ponad wasz (urojony) horyzont wynikajacy z globusa ziemskiego.

To oznacza, że kolejny raz pokazałeś swoją ignorancję w temacie, w którym usiłujesz nam głosić wymyśloną przez siebie "Prawdę".
Po pierwsze, w odległości 16,7 km "obniżenie" wynosi 22,9 m względem miejsca, z którego dokonujesz "pomiaru", a nie 6 metrów.
Po drugie, na tym dystansie wystarczy umieścić linię wzroku lub kamerę na wysokości 3,7 m nad powierzchnią wody, a szczyt odległego o 16,7 km obiektu o wysokości 6 m będzie widoczny nad linią horyzontu. Jak podniesiesz kamerę o kolejne 30 cm, nad horyzontem znajdzie się już pół metra tego obiektu, a robiąc zdjęcie z 5 metrów obejrzymy ponad 1,5 m jego wysokości.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 26, 2016 6:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ, nie wypisuj swoich marzeń o tym, jak to kara Boża na nas spadnie, tylko dawaj dowód, że, gdy nie jest wprost napisane inaczej, Biblię należy rozumieć dosłownie.

MJ napisał(a):
U Boga "tak" znaczy "tak".
"Nie" znaczy "nie".

Gdyby ze zdania "niech wasza mowa będzie tak - tak, nie - nie" wynikało, że Bóg wypowiada się dosłownie, wtedy nie posługiwałby się przypowieściami.

Obecnie to tylko Twoja prywatna interpretacja i nic więcej.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Wt lip 26, 2016 7:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):


To oznacza, że kolejny raz pokazałeś swoją ignorancję w temacie, w którym usiłujesz nam głosić wymyśloną przez siebie "Prawdę".
Po pierwsze, w odległości 16,7 km "obniżenie" wynosi 22,9 m względem miejsca, z którego dokonujesz "pomiaru", a nie 6 metrów.



Przy patrzeniu z pieciu metrow wyynosi 5.95 m. Na dystansie 16.7 km.
To znaczy: tylko to co wyzsze, niz 5.95 moze wystawac nad linie wody.

Cytuj:
Po drugie, na tym dystansie wystarczy umieścić linię wzroku lub kamerę na wysokości 3,7 m nad powierzchnią wody, a szczyt odległego o 16,7 km obiektu o wysokości 6 m będzie widoczny nad linią horyzontu.


Nie.
Nie bedzie.
Przy patrzeniu z wysokosci 3.7 metra dopiero obiekt wyzszy, niz 7.58 metra moze wystawac nad horyzont morski globusa.

Cytuj:
Jak podniesiesz kamerę o kolejne 30 cm, nad horyzontem znajdzie się już pół metra tego obiektu,


Nie.
Przy patrzeniu z wysokosci 4 metrow wyjrzy nad horyzont globusa wielko-babilonskiego i nowo-egipskiego dopiero obiekt wyzszy, niz 7.16 metrow (na dystansie 16.7 km).

Cytuj:
a robiąc zdjęcie z 5 metrów obejrzymy ponad 1,5 m jego wysokości.


Nie.
Nic nie obejrzymy.
To znaczy: 5 cm wyjrzy ponad horyzont morski bozka babilonskiego.
(patrzenie z wysokosci 5 metrow, odleglosc 16.7 km, obiekt 6 metrow nad poziomem morza)
Ale nie masz chyba zludzen, ze nawet przez teleobiektyw nie zauwazysz takiego wystawania pieciocentymetrowego (no chyba, ze bedzie emitowal bardzo intensywne swiatlo, np. laserowe)?
Lecz gdy swieci zwyczajnym swiatlem odbitym, rozproszonym (a na nie np. lustro wypolerowane odbijajace swiatlo sloneczne)- nie da sie go zauwazyc.
Zbyt male wystawanie.

Ale skupmy sie teraz na wielbladzie.
Po co przecedzac komary ?


Jest na tych zdjeciach (i w okolicach Swinburne Island i Hoffman Island ) solidne tlo z ladu i z tego co rosnie na ladzie.
Opisywalem o co chodzi.

Udajecie, ze nie ma problemu ?


Wt lip 26, 2016 7:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16860
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):


To oznacza, że kolejny raz pokazałeś swoją ignorancję w temacie, w którym usiłujesz nam głosić wymyśloną przez siebie "Prawdę".
Po pierwsze, w odległości 16,7 km "obniżenie" wynosi 22,9 m względem miejsca, z którego dokonujesz "pomiaru", a nie 6 metrów.

Przy patrzeniu z pieciu metrow wyynosi 5.95 m.]
Na dystansie 16.7 km.
To znaczy: tylko to co wyzsze, niz 5.95 moze wystawac nad linie wody.

Nie. Przy patrzeniu z wysokości 5 metrów obniżenie względem punktu obserwacji na dystansie 16,7 km wynosi 27,9 m. Natomiast część obiektu, która w takiej odległości znajduje się za horyzontem wynosi 4,44 m (po uwzględnieniu refrakcji).
Mylisz obniżenie wynikające z zakrzywienia Ziemi na danym dystansie z wysokością fragmentu obiektu, który schowa się za horyzontem, przy założonej odległości od niego i wysokości punktu obserwacji.

Cytuj:
Cytuj:
Po drugie, na tym dystansie wystarczy umieścić linię wzroku lub kamerę na wysokości 3,7 m nad powierzchnią wody, a szczyt odległego o 16,7 km obiektu o wysokości 6 m będzie widoczny nad linią horyzontu.

Nie.
Nie bedzie.

Będzie, będzie. Tak wynika z obliczeń. :D

Cytuj:
Przy patrzeniu z wysokosci 3.7 metra dopiero obiekt wyzszy, niz 7.58 metra moze wystawac nad horyzont morski globusa.

Z moich obliczeń wynika coś innego, ale chętnie zapoznam się z Twoimi. Przedstaw je, proszę, krok po korku, zaczynając od wzorów, z których korzystałeś.

Cytuj:
Jest na tych zdjeciach (i w okolicach Swinburne Island i Hoffman Island ) solidne tlo z ladu i z tego co rosnie na ladzie.
Opisywalem o co chodzi.

Udajecie, ze nie ma problemu ?

Nie, po prostu nie ma problemu. Wszystko jest zgodne z kulistą Ziemią. :)


Aha... Jak będziesz pisał odpowiedź, to napisz ją od razu do tego posta.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 26, 2016 7:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Soul33 napisał(a):
MJ, nie wypisuj swoich marzeń o tym, jak to kara Boża na nas spadnie, tylko dawaj dowód, że, gdy nie jest wprost napisane inaczej, Biblię należy rozumieć dosłownie.


Pan Bog powiedzial, ze Ewe utworzyl z zebra Adama, ktore wydobyl z ciala Adama.
Wierzysz w to, czy nie ?

Jezeli wierzysz, ze "wcale nie z zebra, wcale nie wydobyl doslownie zebro z Adama", to znaczy ze nie wierzysz.

Wierzysz wiec w Slowo Boze, czy nie wierzysz ?




Cytuj:
Gdyby ze zdania "niech wasza mowa będzie tak - tak, nie - nie" wynikało, że Bóg wypowiada się dosłownie, wtedy nie posługiwałby się przypowieściami.


Gdy Bog opowiadal przypowiesci, to mowil na przyklad "posluchajcie przypowiesci" lub Jego Slowo zaswiadczalo "i inna im przypowiesc opowiedzial" lub podobnie.
Nie czytales nigdy ?

A gdy Bog mowi co uczynil, to MOWI CO UCZYNIL I JAK UCZYNIL.

Gdy mowi przypowiesci- WPROST mowi, ze przypowiesci.

A gdy mowi co zamierza (np. ze da sie wydac na Meke i zabicie, a potem zmartwychwstanie) lub co uczynil (np. jak swiat tworzyl)- to TAKZE WPROST mowi.

Bog WPROST mowi.
I Prostym Slowem Prawdy.
(Np. "zejdz mi z oczu szatanie"- do pierwszego z Uczniow).
Bo JEST Doskonale Prosty.

Lecz diabel nie lubi prostego i mowy wprost.
Nie lubi tak tak; nie nie.

Waz "wiedzy" ma rozdwojony i sliski jezyk.
Jest "tak i nie" w dokladnie tym samym.

Bedzie Lucyfer jawnie zaprzeczal Bogu.
Lecz bedzie glosil "wcale nie zaprzeczam".

Tak mowia dzis modernisci w Kosciele.
Tak mowia masoni.


Cytuj:
Obecnie to tylko Twoja prywatna interpretacja i nic więcej.


Nie nie.
To co pisze JEST Prawda.
I poznasz na Koncu (najpozniej).

Gdybym "interpretowal" to bym klamal i falsz pisal.
Jak wy, ktorzy nie wierzycie, ale "interpretujecie".
Czyli przekrecanie Boze "tak" w diabelskie "nie" oraz Boze "nie" w szatanskie "tak".

Wierzysz, ze Pan Jezus chodzil po wodzie doslownie, czy ze "w przenosni"?
A chleb rozmnozyl doslownie, czy "tylko symbolicznie"?

A jesli jednak w powyzsze wierzysz doslownie, to dlaczego nie wierzysz w Pierwsze Slowa zapisane z rozkazu Ducha w Ksiedze Poczatku oraz ostatnie zapisane w Ksiedze Konca?

Bo nie mieszcza Ci sie w glowie ?
Bo "rozum sie buntuje"?
Bo "caly swiat mowi inaczej" ?

Ale wiele juz "swiatow" i epok upadlo.
A wraz z nimi ich swiatopoglady sprzeczne z Bozym Slowem.
A Slowo Boze TRWA NIEZMIENNE.

Podobnie bedzie i teraz.
Upadnie Babilon Wielki.
Juz sie zaczyna !

A Slowo zapisane w Biblii zwyciezy na Koncu.

Tu sie doswiadcza czlowieka !
Tu sprawdza sie jego Wiare w Boze Slowa.
Nie "wiedze" !

Niebo i ziemia przemina.
"Wiedza" bedzie osmieszona.

A Slowo Jego zwyciezy na Koncu.

Jakze mozna sie ludzic, ze "tym jednak razem okaze sie inaczej, niz Bog powiedzial"?


Wt lip 26, 2016 7:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
To jest zdjecie Swinburne Island.

Obrazek

Dlaczego ja w ogole widac?
Odleglosc 16.7 km. Obnizenie 6 metrow.
To znaczy: tylko to, co wyzsze niz 6 metrow moze w ogole wystawac ponad wasz (urojony) horyzont wynikajacy z globusa ziemskiego.

Obrazek

To ta wyspa po prawej, ledwo widoczna na górnym zdjęciu?
Z jakiego miejsca było to zdjęcie robione?


MJ napisał(a):
Cytuj:
Brakuje ok. 3 "dołu" wyspy. Daje to odległość na kuli trochę ponad 6 km. Dla twoich 5 m wysokości robienia zdjęć odległość horyzontu wynosi ok. 8 km. Razem 14 km, wyspa jest od cypla w odl. 15 km.
Co ci się nie zgadza?


Nie wiem o czym Ty bredzisz.

Nigdy nie wiesz, o czym "bredzę", gdy przedstawiam ci konkretne liczby.
Przykład jest na tyle prosty, że nie mam pomysłu, jak ci go łatwiej wytłumaczyć.
Tak czy owak, sam swoim zdjęciem udowodniłeś krzywiznę Ziemi.
Pozostają ci więc tylko "bredzenia" i "obłędy", bo z liczbami nigdy jeszcze nie wygrałeś.

P.S.
I naucz się skalować zdjęcia, bo na telefonie mi się strona długo wczytuje.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt lip 26, 2016 8:15 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 02, 2010 8:18 pm
Posty: 64
Płeć: mężczyzna
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Soul33 napisał(a):



...Czlowiek "wiedzy" NIE JEST zdrowy, lecz chory.
Bo "wiedza" jest pulapka szatana.
Patrz Ksiega Rodzaju....


Uzywając podstaw geometriii stajesz się również człowiekiem wiedzy. Wszak geometria jest dziedziną matematyki. Czy z tego należy rozumieć, że nie jesteś zdrowy lecz chory i że wpadłeś w pułapkę szatana?


Wt lip 26, 2016 9:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Pan Bog powiedzial, ze Ewe utworzyl z zebra Adama, ktore wydobyl z ciala Adama.
Wierzysz w to, czy nie ?

A po co Bóg miałby takie rzeczy wyczyniać? Bóg to nie sztukmistrz, czy jakiś czarodziej.

Nie widzę powodu, aby Bóg informował w Biblii o takich bzdetach, jak kształt Ziemi, czy też miałby tworzyć ludzi z żeber, skoro ma porównywalnie ważniejsze rzeczy do przekazania. Np. o relacji z Nim, o zbawieniu albo o swoim Synu.

MJ napisał(a):
Bog WPROST mowi.

Dawaj dowód.

Wg Twojej interpretacji słów "tak - tak, nie - nie", przypowieści im zaprzeczają. Poza tym i tak w przypowieściach Bóg nie mówi też wprost.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Wt lip 26, 2016 10:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Oto jeszcze raz Wyspa Hoffmanna - fotografowana z północy:
Obrazek
Ty robiłeś zdjęcie też z północy. Tam wybrzeże zaczyna się od kamieni, które powinny być widoczne - ale nie są. Oto twoja fotografia, trochę mało przypomina to Wyspę Hoffmanna:
Obrazek
A kamieni, które wg naleśnika powinny być widoczne, zdecydowanie nie ma. 3-metrowe fale je zasłoniły?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lip 27, 2016 3:56 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85 ... 117  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL