Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 03, 2020 9:07 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 117  Następna strona
 Spory o kształt Ziemi - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Irbisol napisał(a):

Uczeni twierdzą, że nie ma żadnej krawędzi.


"Uczeni" sie myla.

Jedni klamia swiadomie.
Inni sa OMAMIENI (wiekszosc) i myla sie.

"Uczeni" twierdza rowniez, ze bylo jakies "ladowanie czlowieka na ksiezycu"


Cytuj:
To zadziwiające, jak cichniesz, gdy zada ci się konkretne pytanie. Bo lać wodę dla niedoszłych kandydatów do sekty potrafisz znakomicie - jakoś ci się chce.


Jakiej "sekty"?

Cytuj:
MJ napisał(a):
Czyli "dobor kumulatywny" jest rozumny.

Dobór kumulatywny to algorytm, który nie musi wymagać ingerencji rozumnej.


Algorytm powstal bez udzialu rozumu ?

Ale to sprzeczne z elementarzem doswiadczenia zyciowego i elementarzem myslenia.

Procesy przypadkowe nie wygeneruja zlozonych algorytmow.

Cytuj:
MJ napisał(a):
Cytuj:
Zarzuciłeś mi też kłamstwo, twierdząc iż nie podałeś warunku wystarczającego do określenia, że coś jest wodzeniem za nos - chciałeś cytatu. Cytat otrzymałeś.
Masz na powyższe tematy coś do powiedzenia?


Nie.
Na ten temat juz nic mowil nie bede.

Bo musiałbyś się przyznać do fałszu?


Nie.
Ale dlatego: bo mi sie juz nie chce "przepychac z Toba" w tej kwestii.



Cytuj:
Obliczyłem też, o ile stopni obniży się horyzont ziemski na wysokości 10 km w stosunku do linii prostej. Jeżeli patrzysz na wprost, 45 stopni z boku powinien być obniżony o 0.9 stopnia, a 30 stopni z boku już tylko 0.45 stopnia.


Zatem zle obliczyles.

Skad wiem?

A popatrz sobie na MODEL, ktory opisywalem !

Np. poloz sie na podlodze swego pokoju, z okiem na wysokosci 10 cm nad podloga, nad srodkiem okregu o promieniu 180 cm, ktory sobie wyrysujesz kontrastujaca farba (gruba kreska).
I patrz !

To co teraz widzisz (to wyrysowane przez Ciebie na wlasnej podlodze)- to jest dokladnie to samo (jesli chodzi o zakrzywienie linii horyzontu) co widzi pilot bedacy 10 km nad powierzchnia kuli o promieniu 6378 km.

Jeszcze lepiej byloby gdybys z duzego kartonu wycial sobie fragment kola o takim promieniu, pomalowal na szaro-ciemny kolor i polozyl go na brzegu balkonu/tarasu- tak by za tym fragmentem kola "bylo juz tylko powietrze" (by wystawal z balkonu). Wtedy mialbys "niemal naturalna granice ziemia/niebo", czyli horyzont.
I abys patrzyl (z odpowiedniej wysokosci nad srodkiem tego kola)!

Lub idz sobie na plaskie boisko i rysuj okrag o promieniu 30,6 metra, jak opisywalem.

Wlasnie dlatego tak duzo opisywalem, aby kazdy mogl sobie sporzadzic MODEL na ktorym moze obserwowac zakrzywienie horyzontu !
Wlasnie po to.

Bo wiedzialem, ze podanie wyliczen (jak podalem w pierwszym poscie) niczego nie unaoczni, ze ludzie moga miec problem z prawidlowym obliczeniem krzywizny.

Poloz sie wiec na podlodze i PATRZ !

Ja tak zrobilem. I zaswiadczam: zakrzywienie widac z latwoscia.

Kto nie wierzy (lub nie umie obliczyc obliczyc kata dodatkowego "obnizenia horyzontu na obrazie widzianym przez oko, kata ktory wynika z zakrzywienia" (przy patrzeniu w bok)- niech sprawdza na opisanym przeze mnie modelu.

Stad Twoje obliczenia sa bledne.


Cytuj:
Daleko więc do cech kulistości Ziemi, które wg ciebie z tej wysokości powinny aż razić w oczy.


Poloz sie na podlodze i patrz !

Lub udowodnij, ze model (do obserwacji tego zakrzywienia) ktory opialem jest bledny.
Lub najlepiej znajdz blad w swych obliczeniach kata zakrzywienia.


Cz sty 07, 2016 3:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17581
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Przede wszystkim, to gdyby Ziemia była płaska, nie występował by efekt "znikania" oddalających się obiektów za horyzontem. :)

Niestety mylisz sie.

Przykro mi nie bardzo, bo się jednak nie mylę.

Cytuj:
Po pierwsze: w poblizu sklepienie nieba sa wody

Nie ma ani "sklepienia", ani tym bardziej wody w jego pobliżu. :)

Cytuj:
I za efekt "znikania" moze odpowiadac zjawisko calkowitego wewnetrznego odbicia (swiatlo slonca wychodzi lub nie- w zaleznosci od kata- z wod pod sklepieniem).

Gdzie Rzym, a gdzie Krym? Znikanie obserwujemy na linii horyzontu, a nie w wysokościach. :D

Cytuj:
Po drugie nawet gdyby nie bylo wod w poblizu sklepienia niebieskiego (choc sa, bo Bog zaswiadcza), to za efekt "znikania" moze odpowiadac juz samo tylko prawo perspektywy.

Po pierwsze, to efekt perspektywy, a nie "prawo". Po drugie perspektywa powoduje jedynie to, że na skutek zwiększania się odległości obserwowany obiekt "maleje".
Nigdy i nigdzie perspektywa nie da efektu "zapadania się" za horyzont.

Cytuj:
Wyobraz sobie zupelnie plaska, duza i pozioma powierzchnie.
Wyobraz sobie, ze na tej plaskiej powierzchni rozpostarta jest mapa Polski w skali 1:1, mapa plaska- gdzie gory i doliny sa zaznaczone jedynie kolorami.
Zalozmy, ze Twoje nogi stoja w Zakopanem (mapa jest w skali 1:1- czyli jestes w Zakopanem, tyle tylko ze "wszystko, cala powierzchnia pod nogami jest plaska").
Jak daleko siega Twoj wzrok w dzien ?
Czy jezeli ktos inny na tej powierzchni bedzie stal w Krakowie,to Ty bedziesz go widzial swoim okiem?
A jezeli w nocy, w calkowitej ciemnosci zapali zarowke, czy zobaczysz swiatlo jego zarowki?
Zakladamy, ze pomiedzy Toba, a nim juz nic nie ma, tylko przestrzen?

Na płaskiej Ziemi, jeżeli nie będzie po między mną a nim żadnych przeszkód, a przejrzystość powietrza będzie wynosiła 100%, to przy odpowiednio silnym teleskopie powinienem zobaczyć taką osobę lub żarówkę.
Na naszej pięknej planecie, co każdy może sobie potwierdzić nad morzem stojąc na plaży w Gdańsku i próbując zobaczyć ludzi na plaży w Helu, jest to niemożliwe.

Cytuj:
Otoz zakladajac taka zdolnosc rozdzielcza ludzkiego oka- Ty widzisz jedynie na odleglosc 5,8 km (nie chce mi sie juz wdawac w obliczenia, kto nie wierzy niech mysli i niech sprawdza.)

Rozdzielczość kątowa oka określa wyłącznie wielkość szczegółów, które mogę zobaczyć, a nie "zasięg wzroku". Nie oznacza więc, że nie mogę dostrzec obiektu odległego o 50 km, który wystaje nad horyzont -wystarczy, że ten będzie odpowiedniej wielkości. :)

Cytuj:
Wszystko co jest dalej jest dla Ciebie w linii horyzontu, jest linia !

Zdumiewajace?

To, że wierzysz takie bzdury, faktycznie jest zdumiewające.

Cytuj:
Do linii horyzontu widzisz obszar oddalony ok 5,8 km od Ciebie.
A to co jest dalej, "cala reszta miesci sie w linii horyzontu!"

Bzdura, MJ.

Cytuj:
Jezeli wiec (zakladajac model: "slonce nad plaska ziemia") slonce jest juz tak daleko od Twego oka, ze Ty widzisz je w linii horyzontu, to oprocz tego, ze dochodzi do "rozcienczenia jego swiatla w przestrzeni" wywolanego odlegloscia ono dodatkowo jeszcze schowa sie wlasnie za tymi przeszkodami i nierownosciami.

Wcale wiec nie potrzeba "kuli ziemskiej" by slonce moglo "znikac za horyzontem".

Potrzeba, bo jeżeli przyjmiemy, że Słońce nigdy nie zachodzi za krawędź Ziemi, to powinniśmy obserwować je w ciągu dnia przez 24 godziny na dobę, a jedynie na różnych wysokościach.

Cytuj:
Nawet dla plaskiej ziemi mozna znalezc niejeden sposob, by wywolac "efekt zachodu slonca".

Jest jeden: Słońce musi zajść za krawędź płaskiej Ziemi.

MJ napisał(a):
[
Cytuj:
Daleko więc do cech kulistości Ziemi, które wg ciebie z tej wysokości powinny aż razić w oczy.


Poloz sie na podlodze i patrz !

Lub udowodnij, ze model (do obserwacji tego zakrzywienia) ktory opialem jest bledny.

Jest błędny, bo model obrazuje widnokrąg widoczny z wysokości 10 km, a nie zakrzywienie Ziemi.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 07, 2016 3:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17581
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Quo vadis człowieku?
Ad:
Yarpen Zirgin napisał(a):
MJ napisał(a):
Cytuj:
Daleko więc do cech kulistości Ziemi, które wg ciebie z tej wysokości powinny aż razić w oczy.

Poloz sie na podlodze i patrz !

Lub udowodnij, ze model (do obserwacji tego zakrzywienia) ktory opialem jest bledny.


Jest błędny, bo model obrazuje widnokrąg widoczny z wysokości 10 km, a nie zakrzywienie Ziemi.

Aby sprawdzić, czy widoczne jest zakrzywienie, należało by umieścić np. kamerę na wysokości 10 cm nad odcinkiem kuli o promieniu 6370 cm mającym cięciwę co najmniej 800 cm, a nie nad okręgiem.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 07, 2016 3:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Torri napisał(a):


A teraz to sam sobie strzeliłeś w stopę.

Skoro rozdzielczość ludzkiego oka sprawia, że widzisz jedynie na 5,8 km, to jakim cudem na tę rozdzielczość może mieć wpływ wysokość na jakiej człowiek się znajduje?



A takim cudem:

Wysokosc zmienia kat widzenia.


Cytuj:
Jeśli wzrok człowieka może "sięgnąć" jedynie na 5,8 km to jakim cudem lecąc samolotem (a twierdziłeś, że latałeś wielokrotnie) w ogóle mogłeś dostrzec Ziemię?


A takim: patrze pod odpowiednim katem.


Cytuj:
Przecież samolot leci na wysokości 11 km!


No i co?

Jak to mozliwe, ze nie rozumiesz takich prostych rzeczy?



Cytuj:
A, chciałabym dodać, że osobiście i na własne oczy widziałam z Krakowa Tatry i to nie jeden raz. Magia normalnie, bo 5,8 km od punktu w którym byłam, to jeszcze nadal powinien być Kraków.


Ale Tatry wystaja nad horyzont.
(Z odleglosci takiej jak Krakow).

Bo z duzo dalszej .... "stana sie linia horyzontu".

Analogicznie jak ten "czlowiek w Krakowie, ktorego usilujesz zobaczyc z Zakopanego" (patrz moj przyklad poprzedni)
Ze stu kilometrow- juz go nie zobaczysz.

Bez zadnych "obliczen", tu masz dowod: z samolotu (10 km nad ziemia) nawet patrzac prostopadle na ziemie nie widac czlowieka lezacego na plazy, ani nawet samochodow osobowych tez juz nie widac golym okiem (duze statki na morzu widac w zasadzie jako kropki na morzu a za nimi slad w postaci fali na oceanie- widac je glownie po sladzie na morzu, analogicznie jak samolot na niebie- glownie po smugach w powietrzu, ale samochodow na ladzie nie widac)

Przykro mi, ale nie rozumiesz podstawowych rzeczy zwiazanych z perspektywa.


Cz sty 07, 2016 3:49 pm
Zobacz profil
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ, zlituj się nad Yarpenem, pytasz o rzeczy z licealnej fizyki, musisz mieć jakiś podręcznik z dawnych lat, weź zajrzyj do działu "optyka" i koniec tematu...


Cz sty 07, 2016 3:54 pm
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Post Re: Quo vadis człowieku?
OK, może za mało wyraźna była moja ironia. Następnym razem dam jakiś znacznik czy coś.

Rozdzielczość nie ma NIC wspólnego z zasięgiem widzenia. Rozpoznawanie szczegółów, tak. ZASIĘG nie. Kąt pod jakim patrzysz NIE zmieni zasięgu, naprawdę to jest tak podstawowa wiedza...


Cz sty 07, 2016 4:05 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Post Re: Quo vadis człowieku?
(nie mogę już edytować, czy ktoś mógłby połączyć posty?)

Weź lornetkę i spróbuj zobaczyć Tatry z obrzeży Krakowa, stojąc na ziemi. Nie da się, niezależnie od pogody. Z 10 piętrowego wieżowca za to już tak. Nawet gołym okiem przy dobrej pogodzie.
Ale ok, niech będzie, ze to coś zasłania. To zrób to, co podano jako przykład wyżej już przez parę osób. Skoro to twoja rozdzielczość jest taka słaba, to wykorzystaj narzędzie - lornetkę. Zobaczysz z plaży w Sopocie Hel? Gołym okiem, czy z lornetką efekt będzie ten sam. Nie zobaczysz, bo ZAKRZYWIENIE kuli ziemskiej nawet na tak niewielkim odcinku powoduje, że z plaży w Sopocie, leżącej na tym samym poziomie co plaża na Helu, tej drugiej się nie zobaczy, bo jest PONIŻEJ horyzontu.


Cz sty 07, 2016 4:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Ad:
MJ napisał(a):
Cytuj:
Daleko więc do cech kulistości Ziemi, które wg ciebie z tej wysokości powinny aż razić w oczy.

Poloz sie na podlodze i patrz !

Lub udowodnij, ze model (do obserwacji tego zakrzywienia) ktory opialem jest bledny.


Jest błędny, bo model obrazuje widnokrąg widoczny z wysokości 10 km, a nie zakrzywienie Ziemi.


Aby sprawdzić, czy widoczne jest zakrzywienie, należało by umieścić np. kamerę na wysokości 10 cm nad odcinkiem kuli o promieniu 6370 cm mającym cięciwę co najmniej 800 cm, a nie nad okręgiem.



Po pierwsze tego w ogole nie rozumiem: "na wysokości 10 cm nad odcinkiem kuli o promieniu 6370 cm mającym cięciwę co najmniej 800 cm"

Co to znaczy "odcinek kuli" i co to znaczy, ze "ma cieciwe"?
Promien ma cieciwe?
Odcinek kuli ma cieciwe ?

Po drugie:

Umieszczanie "kamery" nad fragmentem kuli o promieniu 6378 cm, na wysokosci 10 cm nad powierzchnia tejze kuli jest niemal dokladnie tym samym co umieszczanie "kamery" w postaci ludzkiego oka nad srodkiem okregu o promieniu 180 cm, wyrysowanego na podlodze, na wysokosci 10 cm nad podloga (nad tym srodkiem)-jezeli chodzi o obserwacje horyzontu, czy "widnokregu" (jak Ty to nazywasz)

Nie zrozumiales tego?

Dlaczego "niemal dokladnie tym samym"?

A dlatego, ze kamera moze falszowac obraz horyzontu (bo np. moze byc szerokokatna lub waskokatna).

A oko ludzkie - widzi tak jak oko ludzkie widzi.

Najlepiej wiec umieszczac nie "kamere" ale wlasne oko.

I samemu sie przekonac o tym, ze zakrzywienie horyzontu jest widoczne.
Wlasnym okiem!
Po co "kamera"?

Przez "kamery" filmowali "ladowanie czlowieka na ksiezycu" lub film "Apollo 13" albo film "Gravity"?

Ktore z tych bylo filmowane "w kosmosie" ?!

To jest zagadka !

[Odpowiedz prawdziwa: ZADNE.]

Po co wiec "umieszczac kamere"?

Kamera rozne rzeczy pokazac potrafi.

Zrozum wiec najpierw, ze poprawnie opisalem MODEL do obserwacji zakrzywenia LINII horyzontu ("widnokregu") a nastepnie umiesc wlasne oko wedlug tego jak opisalem.

I patrz !

Po trzecie:

Cytuj:
bo model obrazuje widnokrąg widoczny z wysokości 10 km, a nie zakrzywienie Ziemi.



Ale ten "widnokrag" wlasnie sie zakrzywia.
Patrz !
(Na model, ktory Ci opisalem).


Cz sty 07, 2016 4:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17581
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Po drugie:

Umieszczanie "kamery" nad fragmentem kuli o promieniu 6378 cm, na wysokosci 10 cm nad powierzchnia tejze kuli jest niemal dokladnie tym samym co umieszczanie "kamery" w postaci ludzkiego oka nad srodkiem okregu o promieniu 180 cm, wyrysowanego na podlodze, na wysokosci 10 cm nad podloga (nad tym srodkiem)-jezeli chodzi o obserwacje horyzontu, czy "widnokregu" (jak Ty to nazywasz)

Nie zrozumiales tego?

Nie jest. To, co proponujesz, jest modelem dla samolotu lecącego nad płaską Ziemią, a nie kulistą. Mimo tego, że stosuje się uproszczenie, to kształt modelu musi w całości odpowiadać temu, co ma obrazować. Co oznacza, że w tym przypadku trzeba jedna użyć odcinka kuli lub sfery, a nie koła. W proponowanym przez ciebie modelu można jedynie sobie zobrazować to, jak będzie wyglądał widnokrąg z wysokości 10 km.
Nic więcej.

Cytuj:
A dlatego, ze kamera moze falszowac obraz horyzontu (bo np. moze byc szerokokatna lub waskokatna).

Niczego nie zafałszuje jeżeli nie użyjesz obiektywu, który generuje zniekształcenia obrazu.


Cytuj:
Zrozum wiec najpierw, ze poprawnie opisalem MODEL do obserwacji zakrzywenia LINII horyzontu ("widnokregu") a nastepnie umiesc wlasne oko wedlug tego jak opisalem.

Niestety, nie opisałeś prawidłowego modelu, bo on nie odwzorowuje rzeczywistej powierzchni Ziemi i lecącego nad niej samolotu. Prawidłowy model, wbrew temu co sobie wymyśliłeś, to wycinek kuli.

Cytuj:
Po trzecie:
Cytuj:
bo model obrazuje widnokrąg widoczny z wysokości 10 km, a nie zakrzywienie Ziemi.

Ale ten "widnokrag" wlasnie sie zakrzywia.

"Zakrzywienie" widnokręgu jest pozorne, bo wynika z tego, że obserwujemy koło. W analogiczny sposób widzimy "zakrzywienie" płyty CD czy dowolnego koła lub okręgu.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 07, 2016 4:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Torri napisał(a):
(nie mogę już edytować, czy ktoś mógłby połączyć posty?)

Weź lornetkę i spróbuj zobaczyć Tatry z obrzeży Krakowa, stojąc na ziemi. Nie da się, niezależnie od pogody. Z 10 piętrowego wieżowca za to już tak. Nawet gołym okiem przy dobrej pogodzie.
Ale ok, niech będzie, ze to coś zasłania. To zrób to, co podano jako przykład wyżej już przez parę osób. Skoro to twoja rozdzielczość jest taka słaba, to wykorzystaj narzędzie - lornetkę. Zobaczysz z plaży w Sopocie Hel? Gołym okiem, czy z lornetką efekt będzie ten sam. Nie zobaczysz, bo ZAKRZYWIENIE kuli ziemskiej nawet na tak niewielkim odcinku powoduje, że z plaży w Sopocie, leżącej na tym samym poziomie co plaża na Helu, tej drugiej się nie zobaczy, bo jest PONIŻEJ horyzontu.


Ja proponuje lepsze doswiadczenie.

Jest Krynica Morska i jest Hel.
Podobno odleglosc ok. 48 km.
Mozna sprawdzic na mapie.

Stan na podescie o wysokosci 10 m w Krynicy Morskiej. Zopatrz sie w teleskop do ktorego mozna dolaczyc aparat fotograficzny.
Wyceluj w kierunku gdzie jest Hel (wspolrzedne ustal wczesniej na podstawie mapy).
Otoz przy takich zalozeniach (Zalozenia: 1. 10 metrowy podest- 10 metrow nad poziomem morza) i 2. "kula ziemska o promieniu 6378 km", 3. swiatlo begnie po linii prostej) nie masz zadnej szansy zobaczyc obiektu nizszego niz 100 metrow.
(Nie bede sie wdawal w obliczenia- to wynika z mojego rysunku, kto nie wierzy niech sprawdza)
Najwyzszy punkt na Helu to okolo 20 metrow (tak podaja w wikipedii). Najwyzsza budowala w miescie Hel to latarnia morska o wysokosci czterdziesci pare metrow. Zakladajac wiec nawet, ze stoi ona na najwyzszym punkcie na polwyspie (nie wiem czy tak jest)- i tak nie ma szansy jej zobaczyc.

Jezeli wiec uda sie zrobic zdjecie budynkow Helu z Krynicy Morskiej- racje mam ja.
Jezeli nigdy sie nie uda- moze Ty masz racje.

Dlaczego 10 metrow nad poziomem morza (podest)?

A dlatego, ze morze faluje, nad morzem unosi sie mgla, zaburzajaca obserwacje itp, itd. Lepiej wiec byc wyzej (ale oczywiscie nie za wysoko, by nie zniknal efekt domniemanej "krzywizny ziemi")

Latwo jest kupic teleskop, ktory powieksza 100 a nawet i dwiescie razy.
Nie sa bardzo drogie.
Jezeli wiec to mozliwe- Hel bedzie widoczny jakby z odleglosci 240-480 metrow. Zatem przy odpowiedniej obrobce widac bedzie budynki, zdjecie bedzie jak najbardziej wartosciowe (jezeli to w ogole mozliwe, bo jezeli ziemia jest kula o promieniu 6378km, to sie nie uda).

Uda sie czy sie nie uda?

?!



Ja stawiam, ze sie uda, bo wierze w to, co widze lecac samolotem (ze horyzont ani sie nie obniza, ani nie zakrzywia) i wierze, ze sie nie pomylilem w swych obliczeniach i w swoim modelu do obserwacji zakrzywienia linii horyzontu.

A Ty jak wierzysz?

Jeszcze lepiej byloby prowadzic doswiadczenie w nocy, ze swiatlem latarni! Mozna by np. nadawac sygnaly swietlne alfabetem Morsea. Gdyby ktos odebral te sygnaly w Krynicy Morskiej (ktos z tego podestu 10 metrow nad poziomem morza, uzywajac teleskopu lub nawet nie), to bylby to dowod na moja teze.
Jezeli nie, to byc moze Ty masz racje.

Na czym jeszcze opieram swoje przekonanie, ze to sie uda?

Na na przyklad na tym, ze: 1. znane sa relacje zeglarzy, ktorzy zeglujac calkiem niewielka lodzia (zatem patrzac z poziomu nizszego niz 10metrow nad poziomem morza) widzieli swiatlo latarni z odleglosci kilkudziesieciu kilometrow.
2. Znalazlem rowniez w internecie relacje czlowieka, ktory twierdzi, ze noca z polwyspu Helskiego widzial swiatla, ktore okazaly sie byc swiatlami jakiejs miejscowosci wybrzeza obwodu Kaliningradzkiego.
3. Jeden czlowiek, jakos pod koniec XIXwieku, gdy model "globu ziemskego" byl juz bardzo krzykliwy prowadzil podobne doswiadczenie: na kanale w Anglii o dlugosci 6 mil; obserwacje prowadzil z bardzo niskiego poziomu nad powierzchnia wody (iles tam cali, nie pamietam dkladnie), uzywal teleskopu. I caly czas, na odcinku 6 mil widzial przez teleskop to czego nie powinien byl (wedle globalistow) widziec.

Wystarczy wiec zrobic takie doswiadczenie.

Moze znajda sie chetni?


Cz sty 07, 2016 5:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17581
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
To co nazywaja "Antarktyda".

Kapitan James Cook chcial oplynac Antarktyde.
Plynal wzdluz brzegow Antarktydy. Zajelo mu to trzy lata i przeplynal okolo szescdziesiat tysiecy mil ! (patrz dlugosc rownika i porownaj).
Plynac ciagle mial od strony poludniowej przed soba "sciane lodu".

Po pierwsze:
J. Cook w drugiej wyprawie, bo w jej trakcie badał okolice Antarktydy (do samego kontynentu nigdy nie dopłynął), szukał Terra Australis, bo takie miał zlecenie.
Po drugie:
Cała wyprawa trwała trzy lata, a nie opłynięcie Antarktydy (do niej nawet się zbytnio nie zbliżył). W jej trakcie Cook nie płynął prosto po sznurku, tylko prowadził różne badania. Trasa rejsu jest tutaj.


Cytuj:
Istnieje cos takiego jak "Antarctic Treaty".
Okazuje sie, ze nikt nie moze sobie tak po prostu poplynac na Antarktyde bez stosownych pozwolen.

Treść tego traktatu można poczytać tutaj. Konia z rzędem osobie, która wskaże jego artykuł zawierający info o konieczności zdobycia pozwolenia aby popłynąć na Antarktydę.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 07, 2016 5:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Irbisol napisał(a):

Uczeni twierdzą, że nie ma żadnej krawędzi.


"Uczeni" sie myla.

Stwierdziłeś, że ja też się mylę w chęci otrzymania miliona USD i sam się pomyliłeś twierdząc że średnia jest z Boga i z diabła.
Więc nie pisz mi, że ktoś się myli a ty nie. Przedstaw dowód.

MJ napisał(a):
Algorytm powstal bez udzialu rozumu ?

Ale to sprzeczne z elementarzem doswiadczenia zyciowego i elementarzem myslenia.

Mylisz pisanie algorytmów z ich istnieniem. Algorytmy nie powstają - istnieją abstrakcyjnie i można je co najwyżej odkryć. Tak - odkryć, a nie wynaleźć.

MJ napisał(a):
Cytuj:
Obliczyłem też, o ile stopni obniży się horyzont ziemski na wysokości 10 km w stosunku do linii prostej. Jeżeli patrzysz na wprost, 45 stopni z boku powinien być obniżony o 0.9 stopnia, a 30 stopni z boku już tylko 0.45 stopnia.


Zatem zle obliczyles.

Kolejny raz mi coś zarzucasz. Może policz więc sam?
Oto prosty programik - znajdź w nim błąd.
Wyznaczyłem okrąg oraz styczną linię do niego - w punkcie na wprost. Liczę odległość do linii przy różnych kątach oraz kąt patrzenia na tę linię. Mam różnicę kątów patrzenia na linię i na okrąg - cała filozofia.

Kod:
from math import *
from sys import argv

def angleDiff(angleLook, radius, height):
    circleAngle = atan(height/radius)
    lineDist = radius/cos(angleLook)
    lineAngle = atan(height/lineDist)
    return fabs(circleAngle - lineAngle)

if len(argv) < 4:
    print "h.py angle-look radius height"
    exit(1)

piFactor = pi/180;   
res = angleDiff(float(argv[1])*piFactor, float(argv[2])*piFactor, float(argv[3])*piFactor)
print "angle diff: ", res/piFactor


Wywołanie dla kąta 45 stopni, promienia 30m i wysokości 1.7m:
Kod:
python h.py 45 30 1.7

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz sty 07, 2016 5:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Torri napisał(a):
Zobaczysz z plaży w Sopocie Hel? Gołym okiem, czy z lornetką efekt będzie ten sam. Nie zobaczysz, bo ZAKRZYWIENIE kuli ziemskiej nawet na tak niewielkim odcinku powoduje, że z plaży w Sopocie, leżącej na tym samym poziomie co plaża na Helu, tej drugiej się nie zobaczy, bo jest PONIŻEJ horyzontu.


Ja proponuje lepsze doswiadczenie.

A w czym niby ono lepsze? Faktycznie z plaży sopockiej Helu nie widać. Z piętra hotelu widać i to nie najgorzej. Twoje doświadczenie już zostało przeprowadzone.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz sty 07, 2016 6:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Quo vadis człowieku?
Wywiad z byłym pracownikiem NASA na temat kształtu Ziemi.


Cz sty 07, 2016 6:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2236
Płeć: mężczyzna
Post Re: Quo vadis człowieku?
Statek znikający za horyzontem
https://www.youtube.com/watch?v=7nUFLLUahSI

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz sty 07, 2016 6:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 117  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL