Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 18, 2021 5:36 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 20, 2021 8:12 pm
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Wszyscy wiemy, jakie stanowisko ma Kościół Katolicki wobec antykoncepcji - jest uznawana za grzech.

Z drugiej strony mamy coś takiego, jak grzechy przeciw Duchowi Świętemu - czyli te niewybaczalne. Charakteryzują się one tym, że nie są jednorazowym uczynkiem, tylko wieloletnią, często do śmierci, postawą.

Mam 17 lat i się tak zastanawiam. Zapewne kiedyś będę w związku, zapewne ta osoba nie będzie zagorzałym katolem tak jak ja i skończy się oczywiście na antykoncepcji - czy to prezerwatywach, czy partnerka sama będzie brała hormony. No i tu właśnie jest problem.

Czy to przypadkiem nie jest idealny przepis na grzech niewybaczalny? Wieloletnie popełnianie tego samego grzechu z nadzieją, że Bóg go odpuści, w zasadzie bez nadziei na to, że przestanie się ten grzech popełniać, aż żona będzie miała menopauzę.

Nie wybieramy za bardzo w kim się zakochujemy, więc co, mam żyć w celibacie?

Dlatego bardziej zastanawia mnie to, czy będzie to grzech niewybaczalny, jeśli będę się spowiadał z antykoncepcji, jednocześnie bojąc się "kary" - czyli z żalem niedoskonałym. Można takie coś nazwać zuchwałym grzeszeniem przeciwko Duchowi Świętemu, jeśli jest się świadom, że na pewno i tak popełnisz ten sam grzech w niedalekiej przyszłości? (Mimo, że grzechu nie chce się popełniać, ale między innymi dla utrzymania małżeństwa w dobrym stanie).

Zdaję sobie sprawę z istnienia naturalnej antykoncepcji, ale rzadko kiedy ktokolwiek się na nią decyduję, być może mógłbym w jakimś zakresie wpłynąć na decyzję partnerki, ale nie mogę przecież zmuszać...


Wt lip 20, 2021 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20252
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
witekrif napisał(a):
Mam 17 lat i się tak zastanawiam. Zapewne kiedyś będę w związku, zapewne ta osoba nie będzie zagorzałym katolem tak jak ja i skończy się oczywiście na antykoncepcji - czy to prezerwatywach, czy partnerka sama będzie brała hormony. No i tu właśnie jest problem.

Zamiast szukać problemu, poszukaj sobie żony, która będzie wyznawała identyczne wartości, co Ty.


Śr lip 21, 2021 8:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 16274
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
witekrif napisał(a):
Zapewne kiedyś będę w związku, zapewne ta osoba nie będzie zagorzałym katolem tak jak ja i skończy się oczywiście na antykoncepcji - czy to prezerwatywach, czy partnerka sama będzie brała hormony. No i tu właśnie jest problem.
Dlaczego ma się tak skończyć?

Cytuj:
Nie wybieramy za bardzo w kim się zakochujemy, więc co, mam żyć w celibacie?
Mylisz się. Człowiek wybiera w kim sie zakochuje. To znaczy może, jesli chce.
CO więcej, wybiera z kim się żeni.

Cytuj:
Dlatego bardziej zastanawia mnie to, czy będzie to grzech niewybaczalny, jeśli będę się spowiadał z antykoncepcji, jednocześnie bojąc się "kary" - czyli z żalem niedoskonałym. Można takie coś nazwać zuchwałym grzeszeniem przeciwko Duchowi Świętemu, jeśli jest się świadom, że na pewno i tak popełnisz ten sam grzech w niedalekiej przyszłości? (Mimo, że grzechu nie chce się popełniać, ale między innymi dla utrzymania małżeństwa w dobrym stanie).
Raczej skorzystaj z rady Yarpena.

Cytuj:
Zdaję sobie sprawę z istnienia naturalnej antykoncepcji
Naturalna antykoncepcja nie jest niczym dobrym. Mamy z nią do czynienia wówczas, kiedy metody naturalne stosowanie są w sposób antykoncepcyjny.
Cytuj:
ale rzadko kiedy ktokolwiek się na nią decyduję, być może mógłbym w jakimś zakresie wpłynąć na decyzję partnerki, ale nie mogę przecież zmuszać...
Ciekawe. Ona może "zmuszać" Cię do życia w grzechu, a Ty nie?
Czy aby nie masz prpblemu z hierarchią wartości?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 21, 2021 8:26 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Ja bym powiedział tak:
1) Poznaj jakąś fajną dziewczynę
2) Pochodźcie ze sobą (trzymanie się za ręce, przytulanki, całuski, bez seksu)
3) Uzgodnijcie swoje życiowe priorytety - wizje swojego życia razem, dzieci itp
4) Jeśli wasze wizje są mniej więcej zbieżne w tym i stosowanie/niestosowanie antykoncepcji - po bardzo głębokim zastanowieniu się - żeńcie się. Jeśli nie - szukaj dalej (powrót do punktu 1)

Pamiętaj że życie w małżeństwie to wiele decyzji które podejmujecie razem i dobrze by było gdyby zwłaszcza w aspekcie seksu, posiadania dzieci i ich wychowywania, wasze poglądy były zgodne. Jeśli chcesz żeby były zgodne z etyką katolicką, musisz znaleźć pannę (późniejszą żonę) która ma podobne nastawienie do Twojego.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lip 21, 2021 9:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2414
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Twoje dywagacje przypominają mi pewną znajomą, tyle że ta swoje życie w młodym wieku "przewidziała " w drugą stronę - tzn. duża rodzina, wiele dzieci. Była tego pewna. Tymczasem ktoś kto nie starał się o dzieci nie ma pojęcia o swojej zdolności do spłodzenia dziecka czy zajścia w ciążę. No i ona latami się leczyła zanim - jak to określała - cudem w ciążę zaszła. Potem się udało jeszcze drugi raz, ale i tak nijak się to miało do jej wizji, z którą w bólach się żegnała. Spokorniała w tym wszystkim więc wyszło jej to chyba na dobre. A ona nie odkładała zajścia w ciążę tym samym miała dużo czasu i na diagnostykę i leczenie.
Niepłodność obecnie już traktowana jest jako choroba cywilizacyjna - dotyczy średnio ok. 20% par - a prognozy na przyszłość są takie że problem będzie narastał. Dlatego choć zgadzam się z przedmówcami to jedynie chcę zauważyć, że nie masz tak naprawdę pojęcia z jakimi problemami przyjdzie ci się zmierzyć w dorosłym życiu. Może okazać się że nie będzie to antykoncepcja aż do menopauzy żony...


N lip 25, 2021 10:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4375
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
bergamotka napisał(a):
Twoje dywagacje przypominają mi pewną znajomą, tyle że ta swoje życie w młodym wieku "przewidziała " w drugą stronę - tzn. duża rodzina, wiele dzieci. Była tego pewna. Tymczasem ktoś kto nie starał się o dzieci nie ma pojęcia o swojej zdolności do spłodzenia dziecka czy zajścia w ciążę. No i ona latami się leczyła zanim - jak to określała - cudem w ciążę zaszła. Potem się udało jeszcze drugi raz, ale i tak nijak się to miało do jej wizji, z którą w bólach się żegnała. Spokorniała w tym wszystkim więc wyszło jej to chyba na dobre. A ona nie odkładała zajścia w ciążę tym samym miała dużo czasu i na diagnostykę i leczenie.
Niepłodność obecnie już traktowana jest jako choroba cywilizacyjna - dotyczy średnio ok. 20% par - a prognozy na przyszłość są takie że problem będzie narastał. Dlatego choć zgadzam się z przedmówcami to jedynie chcę zauważyć, że nie masz tak naprawdę pojęcia z jakimi problemami przyjdzie ci się zmierzyć w dorosłym życiu. Może okazać się że nie będzie to antykoncepcja aż do menopauzy żony...

Większość z marszu stosuje antykoncepcję. I może nawet nie wie że jak by jej nie stosowali to by też nie zaszli w ciążę


Pn lip 26, 2021 4:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So lut 27, 2021 8:04 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Oczywiście, że nie wybieramy tego, w kim się zakochujemy, ale to nie jest po katolicku, abyśmy kierowali się uczuciami. Bóg dał nam rozum i wolną wolę, abyśmy uczucia i namiętności poskramiali, a nie byli na ich usługach. Właśnie na tym polega idea wolności w religii katolickiej: jest to stała dyspozycja i umiejętność pełnienia woli Bożej. Z kolei wolność w znaczeniu światowym (świeckim) polega na robieniu co mi się podoba.
Wiedząc, że Bóg nas wyposażył w rozum i wolną wolę, wcale nie musimy skończyć z letnim katolikiem i ulegać światu: stosować antykoncepcję, bo tak trzeba i "każdy tak robi". To tylko pokazuje, że my także jesteśmy letni, a nie że "opuszczamy się, bo to wina tej drugiej połówki".

Nie trzeba żyć w celibacie, trzeba żyć w czystości. W każdym stanie czystość wygląda inaczej, dla osoby stanu wolnego czystością jest po prostu wstrzemięźliwość seksualna do sakramentalnego związku małżeńskiego.

Podejście, gdzie z premedytacją grzeszymy i spowiedź traktujemy jako przykre zerowanie licznika nosi znamiona zuchwałego grzeszenia przeciwko duchowi świętemu. Takie podejście jest często połączone z brakiem żalu za grzechy, który jest konieczny do dobrej/poprawnej/skutecznej spowiedzi. Najczęściej taka sytuacja dotyczy konkubinatów - to jest uporczywe trwanie w grzechu ciężkim, trwanie w sytuacji/okolicznościach proszących się o grzechy ciężkie.

Każda sytuacja jest indywidualna, wymaga szczerego rachunku sumienia i szczerej spowiedzi.


Śr sie 04, 2021 8:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 20, 2021 8:12 pm
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Cytuj:
Podejście, gdzie z premedytacją grzeszymy i spowiedź traktujemy jako przykre zerowanie licznika nosi znamiona zuchwałego grzeszenia przeciwko duchowi świętemu. Takie podejście jest często połączone z brakiem żalu za grzechy, który jest konieczny do dobrej/poprawnej/skutecznej spowiedzi. Najczęściej taka sytuacja dotyczy konkubinatów - to jest uporczywe trwanie w grzechu ciężkim, trwanie w sytuacji/okolicznościach proszących się o grzechy ciężkie.

No i o tym właśnie mówię. Wydaje mi się to przerażające zważywszy, że w takim razie cała moja rodzina i większość osób które poznam w życiu skończą w piekle. Czy radość z bycia zbawionym przy jednoczesnej świadomości, że całą twoją rodzinę czekają nieskończone katusze nie jest egoistyczna? To mi się po prostu nie mieści w głowie. Niebo, w którym nie ma każdego człowieka... wydaje mi się nie być prawdziwym rajem. A taki raj w religii chrześcijańskiej nie istnieje. Apokatastaza jest uważana za herezję, argument o tym, że narusza ona wolną wolę jest w zasadzie logiczny. Czuję się z tym wszystkim naprawdę źle. Tak postawiona religia chrześcijańska powoduje, że odechciewa mi się czegokolwiek...


Cz sie 05, 2021 11:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 14, 2012 12:39 pm
Posty: 361
Lokalizacja: 50°5'N21°E
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Odpowiedzi masz. Każdy tu Ci napisał coś wartościowego. Przeczytaj wszystko jeszcze raz i się nie zadręczaj. Problemy będą wyglądały inaczej niż sobie wyobrażasz.
Podam ci przykład z mojego życia:
Od 15 lat nie stosujemy z żoną żadnej antykoncepcji i mamy tylko dwoje dzieci. Dokładnie tyle ile chcieliśmy, takie jak chcieliśmy i w takiej kolejności jak chcieliśmy.
Zaraz po ślubie kupiliśmy prezerwatywy bo ja pracowałem w innym mieście więc nie chcieliśmy tak od razu dziecka.
Z pół roku trwało zanim przeniosłem się na stałe do żony i zaczęliśmy się starać o dziecko. A dalej to tak mniej więcej jak bergamotka napisała.
Prezerwatywy się przeterminowały i zakup okazał się nietrafiony.


Pt sie 06, 2021 7:05 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So lut 27, 2021 8:04 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
witekrif, jeśli ktoś definiuje niebo jak miejsce, gdzie będzie wiecznie żył z kolegami/bliskimi z tego świata, to znaczy, że jest przywiązany do tego świata i nie gromadzi swoich skarbów u Boga: "Tam Twoje serce, gdzie Twój skarb".

To prawda, że grzechem jest cieszenie się z tego, że inni zostaną potępieni, a ja nie... w zasadzie to jest paradoks, to jest sprzeczne wewnętrznie, bo takim myśleniem tak naprawdę sami siebie już potępiamy.

Z pańskiej wypowiedzi bije żal wobec tego, że Bóg zorganizował świat tak, jak zorganizował, a nie tak jak człowiek by sobie tego zażyczył. Przez to przebija także roszczeniowość i pycha. Albo się godzimy z Wolą Bożą, albo idziemy zgodnie z Szatanem "Non serviam!" ("Nie będę służył!"). Co czeka buntowników dobrze wiemy: potępienie. Mamy od Boga wolną wolę i rozum, aby się opowiedzieć, po którejś ze stron, nie ma opcji tzw. "złotego środka".

W Nowym Testamencie jest analogiczne pytanie do Jezusa. To pytanie saduceuszy o to, z którym mężem będzie po zmartwychwstaniu żyła kobieta, jeśli w ciągu życia poślubiła 7 mężów. Załączony komentarz mówi, m.in. o tym, że:
- "Jezus wyjaśnił, że małżeństwo jest potrzebne ludziom w tym świecie, ale po zmartwychwstaniu wierzących, potrzeby ziemskie nie będą potrzebami dzieci Bożych."
- "Ważniejsze od relacji małżeńskiej jest pytanie o to, czy mężczyźni i kobiety posiadają wiarę i zmartwychwstaną do życia wiecznego z Bogiem."
- "Saduceusze muszą uwierzyć w moc Boga do wskrzeszenia człowieka oraz zrozumieć, że życie po zmartwychwstaniu będzie się bardzo różniło od życia ziemskiego."
- "Saduceusze nie rozumiejąc Pisma i nie wierząc w moc wskrzeszenia, błądzą, są zwiedzeni przez swój rozum. Kierują się mądrością tego świata, która radykalnie różni się od mądrości Bożej. Saduceusze mogą jeszcze poruszyć wiele innych tematów, mnożąc sytuacje hipotetyczne, pozorne, a nawet w stosunku do Jezusa podstępne. Ponieważ każdy temat można obrócić w żart."

Odpowiadając krótko. Niebo, to nie jest przedłużenie życia ziemskiego i jego "przyjemności" na wieczność.


Pt sie 06, 2021 11:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 14, 2012 12:39 pm
Posty: 361
Lokalizacja: 50°5'N21°E
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Iustus napisał(a):
W Nowym Testamencie jest analogiczne pytanie do Jezusa...

Kiedy byłem na etapie poszukiwania żony czytałem ten fragment NT i bardzo mi to wtedy nie pasowało.
Teraz mi pasuje.
Pismo się nie zmieniło nawet o jotę.
Ja się zmieniłem.
I to nie w ten sposób, że postanowiłem i wielkim wysiłkiem...
Nic z tych rzeczy. Zmieniło się moje postrzeganie rzeczywistości.


So sie 07, 2021 6:06 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So lut 27, 2021 8:04 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antykoncepcja a grzechy niewybaczalne
Dodałbym, że to sprawa łaski Bożej. Czasami dopiero po długich modlitwach ukazują nam się treści, które wcale nie były zaszyfrowane. Podobnie ze zwalczaniem wad, pewne rzeczy wydają nam się po ludzku niemożliwe, aż nagle się okazuje, że modlitwy zostały wysłuchane.
Nie zawdzięczamy tego sobie, tylko właśnie łasce Bożej. M.in. za to trzeba codziennie Bogu dziękować. Nie zawdzięczamy tego sami sobie, że jesteśmy w Kościele i że mamy okazję Go poznać.


So sie 07, 2021 7:38 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL