Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=25055
Strona 25 z 27

Autor:  Krysia [ Pn maja 07, 2018 7:26 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

artur1259 napisał(a):
Przypominam iż wymagania seksualne były przedstawione przed ślubem. Żona mi się oświadczyła. Jedyną granicą w sprostaniu nim był sakrament małżeństwa, na co przystałem.


Masz bardzo cierpliwą żonę. Aż dziwne, że wytrzymała przy boku tak egoistycznego monarchy 16 lat i nadal, z pewną korektą swojej służby, postanawia trwać.
Uzależnienie od seksu to choroba, trzeba ją leczyć. Od seksu, bo o współżyciu małżeńskim, zdaje się nie bardzo wiesz cokolwiek.
Jak to się stało, że to żona oświadczyła się tobie?


artur1259 napisał(a):
Wie że dla mnie bez zbliżeń nie ma ''Nas'', a bez "NAS" nie ma rodziców dla naszej trójki dzieci.

To szantaż.
Niestety, wskazujesz na wierzchołek góry lodowej Waszych problemów małżeńskich.


Aby być darem dla drugiego człowieka, aby dać siebie drugiemu, najpierw muszę siebie posiadać, czyli muszę umieć sobą kierować, muszę potrafić nad sobą zapanować. To posiadanie samego siebie to nic innego jak wolność. Wolność zatem to „posiadanie siebie samego” (MN 50). Tak rozumie wolność Jan Paweł II i dalej pisze, że „jest ona nieodzowna, ażeby człowiek mógł «siebie dawać», ażeby mógł stawać się darem” (MN 50). Aby być darem dla siebie nawzajem, mężczyzna i kobieta muszą być wolni, to znaczy każde z nich musi posiadać samego siebie. „Wolni wewnętrznie od przymusu własnego ciała i płci, wolni wolnością daru − pisze Jan Paweł II − mężczyzna i kobieta mogli się radować całą prawdą, całą oczywistością człowieczeństwa, tak jak Bóg Jahwe im je objawił w tajemnicy stworzenia” (MN 50). Wolność prowadzi do prawdy i pozwala żyć zgodnie z pierwotnym zamysłem Boga. A pierwotny zamysł Boga polegał na tym, aby każdy człowiek był kochany bezinteresownie. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę, aby stawali się dla siebie darem, aby kochali się bezinteresownie, aby pragnęli nawzajem dla siebie dobra.

https://opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/edycja_cialo.html

Autor:  Barney [ Pn maja 07, 2018 8:09 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Jestem zszokowany, że ktoś może podchodzić tak do małżeństwa, Arturze.
"Wymagania seksualne" - brrrr....
Dla mnie taka koncepcja "małżeństwa" to po prostu zalegalizowana prostytucja.
I jeszcze to, ze rzucasz na szalę dobro rodziny i dzieci... nie mam słów.

Autor:  mareta [ Pn maja 07, 2018 8:22 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Krysia napisał(a):
Aż dziwne, że wytrzymała przy boku tak egoistycznego monarchy 16 lat i nadal, z pewną korektą swojej służby, postanawia trwać.

Postanawia trwać, bo kocha miłością Chrystusową i dlatego stara się o nawrócenie współmałżonka :bukiet:

artur1259 napisał(a):
Przypominam iż wymagania seksualne były przedstawione przed ślubem. Żona mi się oświadczyła. Jedyną granicą w sprostaniu nim był sakrament małżeństwa, na co przystałem.


czy wasz sakramentalny ślub był jednostronny?

Autor:  mareta [ Pn maja 07, 2018 8:38 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Zuza33 napisał(a):
Dlatego też korzystanie z tej metody celem ustalenia dni płodnych jest zbyt ryzykowne w moim przypadku. Proszę doradzcie mi jak to pogodzić? Zwierzylam się podczas ostatniej spowiedzi z tego problemu ale ks nie skomentował w ogóle. Mój mąż mówi że przecież w tym przypadku nie mogę zajść w ciążę też ze względów zdrowotnych więc to nie jest grzech ciężki ale nie wiem jak to jest?


Zuza33, gratuluję podwójnego szczęścia rodzicielskiego.Spowiednicy często nie komentuja, bo nie za bardzo znają się na problemach medycznych penintentek, takich jak skutki zdrowotne CC i zagrożenia ewentualnej następnej ciąży. Może kapłan nie chciał Cie urazić i chwała mu za to.
Postaraj się o stałego spowiednika i jego ponownie zapytaj.
Zuza, idź do poradni małżeńskiej i umów się na indywidualne spotkania.

Pewno trzeba będzie wrócić do obsrwacji cyklu, ale to przecież potrafisz.
Są też na rynku testery płodności, niestety nie mam doświadczenia w tym względzie, na pewno młodsze panie wiedzą więcej.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję. :bukiet: :bukiet:

Autor:  Krysia [ Pn maja 07, 2018 8:46 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

mareta napisał(a):
Postanawia trwać, bo kocha miłością Chrystusową i dlatego stara się o nawrócenie współmałżonka

Z pewnością tylko taka motywacja pozwala tej kobiecie wytrzymać w tej chorej, niewiele, albo nic niemającej wspólnego z miłością relacji. "Układ", "kontrakt"? Jak ten stan nazwać? Bycie mężem z łaski, a nawet bycie ojcem z łaski..
Choć nie napisała ani słowa, to już wiadomo, że za historią kryje się bardzo nieszczęśliwa żona i matka, a jej mąż zaabsorbowany swoimi "potrzebami", zdaje się w ogóle tego nie zauważać.
Sorry, Arturze, ale potrzebujesz mocnego słowa.

Autor:  Stefan12 [ Pn lis 19, 2018 4:26 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Czy w kwestii rozrodczości mamy wolną wolę, czy jesteśmy tylko narzędziem, który ma zaludniać Ziemię?
Kiedyś wielodzietność miało sens ponieważ była duża umieralność dzieci, krótka średnia długość życia człowieka, mała gęstość zaludnienia.
Czy obecnie nadal mamy zaludniać Ziemię? Czy ktoś się zastanowił co by było gdyby teraz w Europie wskaźnik dzietności byłby na poziomie 4-5?
Czy ktoś się zastanawia co się niedługo stanie jak liczebność ludzi w Afryce się podwoi?
Wezwanie św. Pawła miało sens w tamtych czasach, kobieta zachodziła w ciąże praktycznie non-stop tak jak biologia regulowała jej płodność - ciąża, okres karmienia piersią i kolejna ciąża. Żadnego planowania rodziny nie było.
Czy ktoś nie zastanawiał się również nad aspektem rozszerzania się religii poprzez demografię? To co teraz dzieję się u muzułmanów, to działo się w czasach wczesnochrześcijańskich, dlatego duża dzietność była pożądana z punktu widzenia szerzenia Ewangelii.

Autor:  pachura [ Wt lis 20, 2018 12:19 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan12 napisał(a):
Czy w kwestii rozrodczości mamy wolną wolę, czy jesteśmy tylko narzędziem, który ma zaludniać Ziemię?

Uwaga, wiadomość: Ziemia jest już zaludniona.

Autor:  Barney [ Wt lis 20, 2018 3:38 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Zagrozenie demograficzne - przynajmniej w sensie przeludnienia - to mit.

Autor:  pachura [ Wt lis 20, 2018 4:42 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Napisałem: zaludniona, nie: przeludniona. Czyli co, mamy się rozmnażać aż Ziemia będzie na granicy przeludnienia i wtedy się zastanowimy co dalej? W międzyczasie wybijając kolejne gatunki zwierząt i roślin, zanieczyszczając powietrze, wodę i co się tylko da, generując stosy śmieci...?

Poza tym, może obszarowo nie jest przeludniona, ale miasta są. Nie można przecież ładować nowych pokoleń na środek Sahary...

Autor:  Viridiana [ Wt lis 20, 2018 6:51 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

pachura napisał(a):
Poza tym, może obszarowo nie jest przeludniona, ale miasta są. Nie można przecież ładować nowych pokoleń na środek Sahary...

Na środek Sahary wiadomo, że nie, ale póki co są jeszcze takie miasta, które mogłyby przyjąć kolejnych ludzi. Ja żyję w niezbyt dużym mieście i jego sporym problemem jest to, że mieszkańców z każdym rokiem coraz mniej.

Generalnie natomiast jeśli chodzi o to, jak w pewnej części postrzegam kwestię dzieci w małżeństwie: wydaje mi się, że jednym z celów małżeństwa jest to, że wyzbywamy się egoizmu, poświęcamy się, pozwalamy czasami na kompromis na rzecz drugiej osoby. Dzieci są w pewien sposób też jakby wyzwaniem dla małżonków, aby czasami poświęcić własny czas i potrzeby, a więc dzieci są też jakimś wypełnieniem celu małżeństwa. Nie mówiąc już o tym, że akurat Europa się starzeje i potrzebuje młodych ludzi.

Autor:  pachura [ So lis 24, 2018 2:43 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Viridiana napisał(a):
Nie mówiąc już o tym, że akurat Europa się starzeje i potrzebuje młodych ludzi.

Jak teraz napłodzimy dzieci na potęgę to za 60 lat będzie kolejna fala starców. Tak się bez końca nie da.

Autor:  Viridiana [ So lis 24, 2018 4:52 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Nie mówiąc już o tym, że akurat Europa się starzeje i potrzebuje młodych ludzi.

Jak teraz napłodzimy dzieci na potęgę to za 60 lat będzie kolejna fala starców. Tak się bez końca nie da.

Jeśli dobrze mi się wydaje, współczynnik przyrostu naturalnego powinien wynosić 2,4 promile, aby była zastępowalność pokoleń. To wcale nie jest tyle, żeby wszyscy powinni mieć po 10 dzieci.

Autor:  Stefan12 [ Śr mar 13, 2019 9:54 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Czy małżonkowie mogą używać w seksie akcesoriów z sex shopu? Nie w celu antykoncepcyjnym, ale dla zwiększenia doznań?

Czy stosowanie viagry jest również dopuszczalne?

Autor:  Yarpen Zirgin [ Śr mar 13, 2019 10:01 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Polecam Ci książkę o. Ksawerego Knotza: "Seks jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga."

Autor:  Stefan12 [ Śr mar 13, 2019 10:11 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

No jeśli ją przeczytałeś, to może znasz odpowiedzi na moje pytania.

Strona 25 z 27 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/