Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=25055
Strona 6 z 30

Autor:  Yarpen Zirgin [ Wt sty 13, 2015 4:18 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

rol23mak napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zaś wracając do zmian, to jednak Bóg pewne sprawy zmienia. Np. Prawo Mojżeszowe, które obowiązywało żydów przez ponad tysiąc lat, chrześcijan już nie obowiązuje. :D


To jest wyjątek, gdy syn Boży zszedł na Ziemię, poza tym Prawo Mojżeszowe obowiązywało tylko Izraelitów, więc jakim cudem miałoby obowiązywać chrześcijan?
Tu również widać Twój brak kompetencji.

Wybacz, ale się ośmieszasz. Prawo Mojżeszowe nie obowiązuje chrześcijan dlatego, że Apostołowie wraz z Duchem Świętym i starszymi podjęli taką decyzję (vide Dz 15,28), a nie bo "obowiązywało tylko Izraelitów". Jeżeli więc ktoś tutaj pokazuje brak kompetencji, to tą osobą jesteś Ty, a nie ja.

Autor:  corolla [ Wt sty 13, 2015 4:32 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

do P : znawco tematu - mąż nie może dopieścić ''oralnie'' żony po stosunku jeśli nie szczytowali jednocześnie ?

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 4:47 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

zawi napisał(a):
Ale nade wszystko jest to przypadek całkowicie wyjątkowy. Pewien procent małżeństw zastosuje taką specjalną prezerwatywę (przedziurawioną) co najwyżej kilka razy w życiu. Ten przypadek użycia prezerwatywy nijak się ma do praktyki codziennej.
A czy ja wcześniej, pisząc iż nie zgadzam się z Twoim zdaniem jakoby prezerwatywa była tylko zła(zamiast, że prezerwatywa tak jak i młotek jest ani dobra ani zła) mówiłem, że to co miałem na myśli pisząc, że jest "dobra" prezerwatywa, dotyczy większość zwonników legalizacji w ogóle prezerwatyw przez Kościół...?

Autor:  corolla [ Wt sty 13, 2015 5:05 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

zawi - balonik to zabawka dla małych chłopców, nie dla mężczyzn, którzy mają jaja i biorą pełną odpowiedzialność za to co robią, a nie stwarzają tylko jej pozory... nie skazuj swojej kobiety na gumową izolację... nie przeszkadza jej to, że nie ma dostępu do najistotniejszej (w danym momencie) części Twojego ciała... wzrok, dotyk,itd. moim zdaniem to istotne ograniczenie... nie wspominając już o dyskomforcie: pęknie/nie pęknie, zsunie się/ nie zsunie... taki seks ma być wspaniały? dla kogo?

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 5:32 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

corolla napisał(a):
do P : znawco tematu - mąż nie może dopieścić ''oralnie'' żony po stosunku jeśli nie szczytowali jednocześnie ?
Pytanie uzasadnione jeśli wymienia się jako dozwolone takowe pieszczoty podczas "gry wstępnej", jako "przerywnik" w środku aktu, pomijając jego zakończenie w sytuacji gdy żona nie szczytowała w trakcie... :wink:

Autor:  rol23mak [ Wt sty 13, 2015 7:12 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Forum katolickie a tu pełna rozpusta, seks oralny, brakuje tylko seksu analnego do szczęścia. Dziwne że przy obecnym dbaniu o higienę, gdzie myje się ręce na każdym kroku, niektórzy chcą brać narządy wydalnicze do buzi.

Autor:  Morfi [ Wt sty 13, 2015 7:47 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Trudny temat,z jednej strony człowiek chciałby żyć słuchając głosu rozsądku,planując rodzinę według wykładnika zamożności i własnego wygodnego dla siebie planu , czyli stosując antykoncepcje lub sex oralny w ramach urozmaicenia pożycia ,z drugiej strony jednak każdy katolik pewnie marzy o tym aby żyć w pełnej zgodności z Bogiem i jego wolą , brakuje nam mocnej wiary która pozwoliła by zaufać i w pełni oddać się w Boże ręce tak aby to On kierował naszym życiem,bo tylko Bóg wie co jest dla nas najlepsze , brakuję nam wiary że zdołamy z Boża pomoca spokojnie wychować pięcioro,sześcioro a nawet więcej dzieci ,bo jesteśmy zaślepieni trochę współczesnym życiem opartym $$$$

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 8:21 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

rol23mak napisał(a):
brakuje tylko seksu analnego do szczęścia.
No cóż...forum katolickie to nie miejsce gdzie spełniają się wszystkie marzenia...
Cytuj:
Dziwne że przy obecnym dbaniu o higienę, gdzie myje się ręce na każdym kroku, niektórzy chcą brać narządy wydalnicze do buzi.
Penis, to nie tylko narząd wydalniczy(to tak gwoli ścisłości), nie zmienia to jednak faktu, że nie jest to zgodne z prawem Bożym(i natury) miejsce na wytrysk...

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 8:29 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

chodzi oczywiście o buzię... :roll:

Autor:  Boro [ Wt sty 13, 2015 9:08 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim,

Miałem już nic nie pisać, ale jedno pytanie ciśnie mi się na usta. Skąd założenie, że nienaturalne = niemoralne?

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 9:29 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Boro napisał(a):
sahcim,

Miałem już nic nie pisać, ale jedno pytanie ciśnie mi się na usta. Skąd założenie, że nienaturalne = niemoralne?
Że niemoralne, z nauczania Kościoła, że nienaturalne, ze swoich obserwacji natury...nie znam takiego rodzaju zwierząt, których samce w trakcie kopulacji wkładają swój narząd do pyska samicy aby tam złożyć nasienie...jak Ty znasz, to dawaj ??

Autor:  koteczek [ Wt sty 13, 2015 9:37 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim napisał(a):
Boro napisał(a):
sahcim,

Miałem już nic nie pisać, ale jedno pytanie ciśnie mi się na usta. Skąd założenie, że nienaturalne = niemoralne?
Że niemoralne, z nauczania Kościoła, że nienaturalne, ze swoich obserwacji natury...nie znam takiego rodzaju zwierząt, których samce w trakcie kopulacji wkładają swój narząd do pyska samicy aby tam złożyć nasienie...jak Ty znasz, to dawaj ??

Rozumiem, że jak z żoną współżyjesz to też tylko zapładniasz i koniec, bo jakie zwierzę współżyje dla przyjemności :|

Autor:  sahcim [ Wt sty 13, 2015 9:46 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Nie wnikam co Ty rozumiesz koteczku, a czego nie...odpowiedziałem na pytanie Boro...

Autor:  koteczek [ Wt sty 13, 2015 10:00 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim napisał(a):
Nie wnikam co Ty rozumiesz koteczku, a czego nie...odpowiedziałem na pytanie Boro...

To poproszę o informację jakie zwierzęta sprawiają sobie przyjemność współżyjąc?
Dla mnie to niepojęte porównywać współżycie dwóch kochających się osób do zwierząt i na tej podstawie określać co jest naturalne i moralne czyt. dozwolone.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Wt sty 13, 2015 10:05 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Wiesz, a dla mnie niepojęte jest inne kochanie się z żoną niż takie, jakie przewidział Bóg. Możliwość uprawiania z nią seksu oralnego lub analnego po prostu nie mieści mi się w głowie.

Strona 6 z 30 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/