Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=25055
Strona 1 z 29

Autor:  Morfi [ So sty 10, 2015 2:08 pm ]
Tytuł:  Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Witam,mam pytanie bo księża mówią różnie i nie do końca dają mi odpowiedź na moje pytania , otóż czy każdy inny rodzaj seksu w małżeństwie który nie kończy się wewnątrz kobiety jest grzechem? konkretnie chodzi o to że mamy z żoną już jedno dziecko , nie za bardzo stać nas na drugie , jeszcze długo sytuacja pewnie się nie zmieni , czy w takiej sytuacji sex z zabezpieczeniem,sex oralny itp. to grzech ciężki ?

Bardzo chcielibyśmy mieć kolejne dziecko , nawet trójkę brzdąców :) ale doprowadziło by to do sytuacji że nie było by nas stać na zapewnienie podstawowych środków do życia,jedzenie,pampersy ,leki,ubrania...to wszystko kosztuje sporo.

Dni niepłodne w miesiącu występują dość krótko a co z resztą tego czasu?czy wtedy mamy utrzymywać wstrzemięźliwość i hamować swoje potrzeby seksualne ?

Pozdrawiam

Autor:  Barney [ So sty 10, 2015 9:14 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Na wszystkie pytania: TAK

Autor:  pachura [ So sty 10, 2015 10:30 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Morfi napisał(a):
Dni niepłodne w miesiącu występują dość krótko a co z resztą tego czasu?czy wtedy mamy utrzymywać wstrzemięźliwość i hamować swoje potrzeby seksualne ?

Tak. To się nazywa "bycie otwartym na życie".

Autor:  agrafon [ N sty 11, 2015 12:00 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Dawno temu miałem w ręku rachunek sumienia gdzie było napisane "polowanie" na dni nieplodne to grzech.
Zazdroszczę tym ludziom wiary:https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&ei=B6CxVO6zFYXcywOH9IDQBg&url=http://www.youtube.com/watch%3Fv%3DOysdlD1zzsc&ved=0CC8QtwIwBzge&usg=AFQjCNFleATXsD3mKLeoO8NZapvyH-60LQ

Autor:  Barney [ N sty 11, 2015 1:56 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

prawie_nawrocony napisał(a):
Dawno temu miałem w ręku rachunek sumienia gdzie było napisane "polowanie" na dni nieplodne to grzech.
Nie wierz we wszystko co piszą. Wiele zależy od kontekstu.

Autor:  Boro [ N sty 11, 2015 2:34 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Barneyu drogi, które przykazanie brzmi "nie rób loda"?

Autor:  sahcim [ N sty 11, 2015 2:49 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Swojej żony się zapytaj Boro...(najlepiej po obiedzie)

Autor:  Boro [ N sty 11, 2015 3:12 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim napisał(a):
Swojej żony się zapytaj Boro...(najlepiej po obiedzie)

Wybacz, ale nie wiem co chcesz przez to powiedzieć.

Autor:  sahcim [ N sty 11, 2015 3:33 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Boro napisał(a):
sahcim napisał(a):
Swojej żony się zapytaj Boro...(najlepiej po obiedzie)

Wybacz, ale nie wiem co chcesz przez to powiedzieć.
Którego słowa nie zrozumiałeś...?

Autor:  Morfi [ N sty 11, 2015 9:57 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

nie wydaje mi się aby wyczekiwanie dni niepłodnych to był grzech , wyobraźmy sobie sytuacje że ktoś nie żyje według kalendarzyka , i po 5 latach ma pięcioro dzieci , i sumienie ma czyste , grzechu nie popełniał ,ale kto teraz nakarmi jego dzieci ? mówiąc prościej jedno dziecko to wydatek miesięczny około 600 zł ,mając już trójkę maluchów koszty jeszcze bardziej rosną , przypuśćmy że budżet rodziny to 3000 zł , opłaty mieszkaniowe to 1300 zł ,zostaje 1700 zł , opiekunka lub przedszkola dla takiej gromadki to miesięczny wydatek rzędu 1200 zł , pozostaje nam 500 zł na życie na cały miesiąc ... same kaszki,obiadki dla dzieci to koszt przewyższający 500 zł , a gdzie reszta wydatków ,rodzice nie muszą jeść? uważam że rodzinę trzeba planować według własnych indywidualnych możliwości finansowych , nie problem jest mieć pięcioro fajnych dzieciaków i mieszkać w 1 pokoju na zasiłkach jedząc suchy chleb i głodząc siebie i rodzinę tworząc kolejną polską patologie ,nasze państwo w niczym nam nie pomoże niestety -jesteśmy zdani na siebie. Kolejna sprawa to sex oralny itp., jak młodzi ludzie w dzisiejszym świecie mają chętnie brać ślub skoro po ślubie i tak będą najprawdopodobniej popełniać ten sam grzech czyli uprawiając sex z zabezpieczeniem lub oralny , bardzo wiele osób woli żyć na "kocią łapę" bo po ślubie tak naprawdę nie otrzymają żadnych "przywilejów" jeżeli chodzi o sex małżeński ,wiem że małżeństwo to szersza sprawa,chodzi nie tylko o sex,wiem bo to odczułem i odczuwam do dziś ale wydaje mi się że kościół powinien być w tych tematach bardziej liberalny,tzn. mierzyć siły na zamiary i oddzielić osoby które nie chcą mieć dzieci bo tak im wygodnie od rodzin które chcą mieć dzieci ale ich na nie nie stać i zmusza ich do takich czynów sytuacja finansowa .

Autor:  tesia [ N sty 11, 2015 9:58 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Kiedy się współżyje tylko w dni niepłodne,a jest to popierane przez KK, to jakie to jest otwarcie na życie,czegoś tu nie rozumiem.Otwarcie na życie to nie unikanie współżycia,bo wtedy wyrzucamy Boga z sypialni inie pozwalamy mu działać.

Autor:  Yarpen Zirgin [ N sty 11, 2015 11:07 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

tesia napisał(a):
Kiedy się współżyje tylko w dni niepłodne,a jest to popierane przez KK, to jakie to jest otwarcie na życie,czegoś tu nie rozumiem.Otwarcie na życie to nie unikanie współżycia,bo wtedy wyrzucamy Boga z sypialni inie pozwalamy mu działać.

Wiesz, tesiu, że to Bóg stworzył cykl płodności?

Autor:  Boro [ N sty 11, 2015 12:58 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim napisał(a):
Boro napisał(a):
sahcim napisał(a):
Swojej żony się zapytaj Boro...(najlepiej po obiedzie)

Wybacz, ale nie wiem co chcesz przez to powiedzieć.
Którego słowa nie zrozumiałeś...?

Nie zrozumiałem co ma do tego moja żona (której zresztą nie posiadam) i dlaczego miałaby mi odpowiadać na to pytanie.
Ok... wiem, że zadałem pytanie nieco prowokacyjnie, ale mimo to chciałbym podyskutować konkretnie. O ile jest to na tym forum możliwe przy takich tematach :-(

Autor:  sahcim [ N sty 11, 2015 5:10 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Boro napisał(a):
Nie zrozumiałem co ma do tego moja żona (której zresztą nie posiadam) i dlaczego miałaby mi odpowiadać na to pytanie.
No to zapewne dlatego nie zrozumiałeś, że wciąż nie opuściłeś ojca i matki i nie połączyłeś się jeszcze ze swoją żoną...
Cytuj:
Ok... wiem, że zadałem pytanie nieco prowokacyjnie, ale mimo to chciałbym podyskutować konkretnie. O ile jest to na tym forum możliwe przy takich tematach :-(
Widzisz Boro...jeżeli osoba wierząca rzeczywiście chce dyskutować w poważny sposób o seksie oralnym w małżeństwie, to nie zadaje infantylnych pytań typu które przykazanie brzmi "nie rób loda"?

Autor:  Boro [ N sty 11, 2015 5:15 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

sahcim napisał(a):
No to zapewne dlatego nie zrozumiałeś, że nie opuściłeś ojca i matki i nie połączyłeś jeszcze ze swoją żoną...

Nie widzę związku. Nie dyskutujemy o mnie tylko o sprawach ogólnych.
sahcim napisał(a):
Widzisz Boro...jeżeli osoba wierząca rzeczywiście chce dyskutować w poważny sposób o seksie oralnym w małżeństwie, to nie zadaje infantylnych pytań typu które przykazanie brzmi "nie rób loda"?

Ok. Możemy roztrząsać przez kolejne kilka postów czy pytanie było infantylne czy nie. Możemy też przejść do konkretów. Jeśli wolisz pierwszą opcję, to poczekam aż temat podejmie ktoś inny.

Strona 1 z 29 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/