Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 19, 2020 6:05 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 845 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  Następna strona
 Miłość, sex, grzech 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 26, 2014 12:32 am
Posty: 332
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
ZubenNinja napisał(a):
Filip Kaszyński napisał(a):
ZubenNinja napisał(a):
Też kiedyś tak jak Ty Filipie usprawiedliwiałem każde zdanie i decyzje Kościoła dopóki sam nie wczułem się w sytuację ludzi cierpiących. Dam Ci prosty przykład: Kościół naucza, że prawo do współżycia mają jedynie małżeństwa. Co to tak naprawdę znaczy? To znaczy ze wszystkie inne stosunki seksualne są niedopuszczalne i grzeszne względem Boga. Czyli prawo do przyjemności cielesnej mają tylko małżonkowie i tylko małżeństwa mogą cieszyć się seksem. Tymczasem na świecie żyje wiele ludzi z wadami genetycznymi, zdeformowanych, pokrzywionych, chorych (posiadających normalny popęd seksualny), które nie są zdolne do zawarcia małżeństwa albo nie są w stanie znaleźć sobie żony czy męża - i co zgodnie z nauką Kościoła takie osoby nie mają prawa do przyjemności bo nie są w związku małżeńskim?
Słuchaj - to nie jest wszystko takie oczywiste jak naucza Kościół. Tylko nie próbuj pisać nic w stylu: "Tylko Bóg zna na to odpowiedź".

Nie każdy ma prawo do szczęścia.


Bóg doświadcza ludzi w różny sposób. Kościół Katolicki nigdy nie lekceważył ludzkiego cierpienia. A prawo do przyjemności to wstęp do hedonizmu.

Czyli uważasz że takie osoby nie mają prawa sobie ulżyć chociaż raz w życiu tylko dlatego że zabrania tego Kościół? To po co im popęd seksualny? Po co maja się całe życie z tym męczyć? Uważam to za niesprawiedliwe względem takich osób i nie waham się stwierdzić, że nie mam nic przeciwko by tacy ludzie w tej jednej jedynej sytuacji skorzystali z usług prostytutki. Trudno, że to grzech - czasami trzeba zgrzeszyć.



Przyzwyczailem sie juz do takich tekstów oglądając TVN24, wiec nie robią one na mnie większego wrażenia. Ale uważam, że pisanie takich rzeczy po ustawieniu sobie w profilu katolickiego wyznania, na katolickim forum!, jest celowe, obraźliwe, bezczelnie i ostatecznie obrzydliwe! Pamiętaj, że wszystko sie w życiu wraca!

_________________
Laudare, Benedicere, Pradicare


Ostatnio edytowano Wt maja 26, 2015 10:50 am przez Filip, łącznie edytowano 1 raz



Wt maja 26, 2015 10:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Otrzymaliśmy już kompetentne odpowiedzi na chyba wszystkie pytania o seks przedmałżeński, o współżycie małżeńskie. I ku naszej uciesze - okazuje się, że można, można inaczej: więcej, bardziej nowocześnie, żeby i doznania cielesne były, no jakieś hardcore trochę. W czasach, kiedy praktykuje się wcześniej - to logiczne przecież...
Tylko że... Hmm, nie zastanawialiście kiedyś nad tym, że to TAK może być jedynie pochyleniem się nad naszą ludzką (wygenerowaną chyba w głównej mierze przez rozerotyzowane media) - słabością? A docelowo to chodzi jednak o...


Mama chciała pójść z dziećmi na basen, ale te ...zapragnęły wykąpać się w wielkiej kałuży. Prosiły, nalegały: mamo, Kaśka, Jasiek to mogli, ...aż mama mówi: no dobra, spróbujcie.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt maja 26, 2015 10:50 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:43 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Krysia napisał(a):
Otrzymaliśmy już kompetentne odpowiedzi na chyba wszystkie pytania o seks przedmałżeński, o współżycie małżeńskie. I ku naszej uciesze - okazuje się, że można, można inaczej: więcej, bardziej nowocześnie, żeby i doznania cielesne były, no jakieś hardcore trochę. W czasach, kiedy praktykuje się wcześniej - to logiczne przecież...
Tylko że... Hmm, nie zastanawialiście kiedyś nad tym, że to TAK może być jedynie pochyleniem się nad naszą ludzką (wygenerowaną chyba w głównej mierze przez rozerotyzowane media) - słabością? A docelowo to chodzi jednak o...


Mama chciała pójść z dziećmi na basen, ale te ...zapragnęły wykąpać się w wielkiej kałuży. Prosiły, nalegały: mamo, Kaśka, Jasiek to mogli, ...aż mama mówi: no dobra, spróbujcie.


Ale chyba każdy katolik z pełną łącznością z Papierzem nie bierze na serio niektórych wywodów...które są tutaj przytaczane...

_________________
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

NPP = Nakarmić, Przytulić, Pochwalić


Wt maja 26, 2015 10:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
prawie_nawrocony napisał(a):
Ale chyba każdy katolik z pełną łącznością z Papierzem nie bierze na serio niektórych wywodów...które są tutaj przytaczane...

Już nawet abstrahując od łączności... Kurcze, chciałoby się, żeby było też trochę estetycznie. To chyba nie grzech?

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt maja 26, 2015 11:10 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:43 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Jasne :-D
Wydawałoby się, że użytkownik pyta o grzech a potem gdy dostaje informację, że jest, opisuje jak to robi, a to już staje się co najmniej niesmaczne...i nie potrzebne...

_________________
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

NPP = Nakarmić, Przytulić, Pochwalić


Wt maja 26, 2015 11:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Cytuj:
Z tego co napisaliście wywnioskowałem że każdy wytrysk poza pochwą spowodowany aktywnością seksualną jest grzechem niezależnie czy ma miejsce w małżeństwie czy poza nim.
Tak.Choć oczywiście ciężar tych grzechów jest nieporównywalny.
Cytuj:
Teraz nasuwa się kolejne pytanie:

Załóżmy, że mąż z żoną są początkujący w sferze seksualności i pierwszy raz zdecydowali się na współżycie. Zdecydowali, że wytrysk zakończy się w pochwie żony. Niestety mąż nie mając doświadczenia, podczas rozbudzania seksualnie swojej żony nie wytrzymał i mimowolnie popuścił nasienie. Czy w tym przypadku również jest to grzech? (mając na uwadze ich pozytywne zamierzenie i brak doświadczenia).
Nie ma możliwości popełnienia grzechu bez takiej intencji. Jednak nie powinno to być pretekstem do zaniedbań.

W ogóle widzę ze wiele osób traktuje chrześcijaństwo starotestamentowo.
Oczywiście "lepiej jest umrzeć, niż zgrzeszyć", ale grzech nie jest głównym tematem w Nowym Przymierzu. Należy się raczej zastanawiać czy dobrze postępujemy (grzech jest wtórny do tego).

Cytuj:
Ja zapytam,czy jest to grzech ciężki,a może lekki,kiedy kobieta daje mężowi wbrew swojej woli,leżąc z zaciśniętymi pięściami,a po jej policzkach lecą łzy,nie z rozkoszy,ale z żalu,bo boi się kolejnej ciąży?
To nie kategoria grzechu, tylko choroby. Powinna czym prędzej odwiedzić terapeutę.

tesia napisał(a):
Lepton pisze o prawe Bozym, prawo to 10 przykazan jeszcze nauki biblijne Jezusa, wec ja pytam w ktorym miejscu w Biblii Jezus mowil ze nasienie mezczyzny ma byc zlozone w drogach rodnych kobety?
Nigdzie. Powiedział za to na przykład:

J 14:26 bt5 "A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem."

Łk 10:16 bt5 "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."

Mt 16:19 bt5 "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie."
Cytuj:
Niezgodne z natura,to są czyny sodomistyczne, kobieta z kobieta,facet z facetem,o tym mowa w bibli,a nie o tym gdzie plemniki zostaną złożone.Ja słucham Boga i wierze Bogu,a nie wymysłom ksieży.
....co (jak widać z powyższych cytatów) oznacza również, że nie wierzysz Bogu.
Co Było Do [łatwego] Udowodnienia
Cytuj:
Za czasów Mieszka I związki małżeńskie z 10-12 latkami były czymś powszechnym i zupełnie normalnym... Takie dziewczynki uznawane były za dorosłe i jakoś zachodziły w ciążę a wiec musiały mieć dojrzałość płciową.
Czyli ich przykład jest nieprzydatny w rozmowie o pedofilii.
ZubenNinja napisał(a):
MatC napisał(a):
Czyli są w stanie znaleźć sobie partnera seksualnego a już do małżeństwa nie są zdolni?

Mam na myśli ludzi z poważnymi defektami, którzy mają nikłe szanse na znalezienie żony lub męża a które posiadają popęd seksualny. Przykładem może być człowiek ze zdeformowaną twarzą lub zgarbiony od urodzenia.

Seks nie służy - i nie może służyć - wyłącznie przyjemności. Jest ona ważna, ale nie wystarczająca.
ZubenNinja napisał(a):
Tak, tak podczas seksu cały czas trzeba się pilnować by przypadkiem kropelka spermy nie znalazła się poza pochwą gdyż popełniamy straszliwy grzech - to już wiemy.
No cóż, widzę że dyskutujesz o czyms czego nie rozumiesz. Grzech nie wynika z tego że jakaś część spermy znajdzie się na zewnątrz, tylko z tego że żadna część nie znajdzie się na swoim miejscu. To fundamentalna różnica.
A może rozumiesz, tylko "ustawiasz sobie" dyskutanta i jego tezy do łatwiejszej polemiki?
Cytuj:
Uważam, że Kościół czasami robi z igły widły i co z tego?
Jaaasne. Wykorzystanie Bożych darów w sposób inny niż określił Darczyńca to "z igły widły"?
To są Bracie takie "widły" o jakich Ci się w życiu nie śniło. A Ty myślisz że to mała igła...
tesia napisał(a):
To tego nie wiedziałam,że w katolicyźmie,można żonatemu panu wstępować do seminarium,to jakaś nowość.
Można, choc to rzadkie. Oczywiście jeśli masz na myśli obrządek rzymskokatolicki, bo w wielu innych częściach Kościoła Katolickiego nie ma przeszkód.
Cytuj:
Biblia to kodeks praw i obowiazkow katolików.
Pomyliłaś z Koranem.
Cytuj:
Czyli uważasz że takie osoby nie mają prawa sobie ulżyć chociaż raz w życiu tylko dlatego że zabrania tego Kościół?
Nie. Nie mają prawa tego zrobić, bo tak chce Bóg.
Cytuj:
To po co im popęd seksualny? Po co maja się całe życie z tym męczyć? Uważam to za niesprawiedliwe względem takich osób i nie waham się stwierdzić, że nie mam nic przeciwko by tacy ludzie w tej jednej jedynej sytuacji skorzystali z usług prostytutki. Trudno, że to grzech - czasami trzeba zgrzeszyć.
Nie masz pojęcia biedaku czym jest grzech.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt maja 26, 2015 11:19 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
ZubenNinja napisał(a):
MatC napisał(a):
Czyli są w stanie znaleźć sobie partnera seksualnego a już do małżeństwa nie są zdolni?

Mam na myśli ludzi z poważnymi defektami, którzy mają nikłe szanse na znalezienie żony lub męża a które posiadają popęd seksualny. Przykładem może być człowiek ze zdeformowaną twarzą lub zgarbiony od urodzenia.


To niestety nie jest odpowiedź na moje pytanie.

Krysia napisał(a):
MatC napisał(a):
Czyli są w stanie znaleźć sobie partnera seksualnego a już do małżeństwa nie są zdolni?


Odpowiedź na Twoje pytanie:
https://www.youtube.com/watch?v=csDnqS7PFvg


Choć kontekst pytania był nieco inny, to mimo wszystko daje to pewne światło. Może warto, żeby ZubenNinja się z nim zapoznał.

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Wt maja 26, 2015 11:53 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Życie to jednak życie - Możecie się kłócić i obstawać przy swoim ale sami się kiedyś przekonacie na własnej skórze, że nie wszystko jest takie kolorowe i oczywiste jak naucza Kościół. Ile to jest na świecie kobiet i mężczyzn, którzy zawierzyli naukom Kościoła iż stracą dziewictwo dopiero po ślubie z tym jedynym a kończą jako nieszczęśliwi 40-letni kawalerowie bądź panny, które ciągle maja nadzieję że spotkają swego księcia z bajki.


Wt maja 26, 2015 11:57 am
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
ZubenNinja napisał(a):
Życie to jednak życie - Możecie się kłócić i obstawać przy swoim ale sami się kiedyś przekonacie na własnej skórze, że nie wszystko jest takie kolorowe i oczywiste jak naucza Kościół. Ile to jest na świecie kobiet i mężczyzn, którzy zawierzyli naukom Kościoła iż stracą dziewictwo dopiero po ślubie z tym jedynym a kończą jako nieszczęśliwi 40-letni kawalerowie bądź panny, które ciągle maja nadzieję że spotkają swego księcia z bajki.

Gdzie skarb Twój, tam serce Twoje. Jakie wartości sobie cenisz, to do takich dążysz i z różnicy tych wartości, wynika różnica zdań. Przypomnę tylko, że od próby samostanowienia prawa moralnego, wszystko się zaczęło...

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Wt maja 26, 2015 12:19 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Filip Kaszyński napisał(a):
Przyzwyczailem sie juz do takich tekstów oglądając TVN24, wiec nie robią one na mnie większego wrażenia. Ale uważam, że pisanie takich rzeczy po ustawieniu sobie w profilu katolickiego wyznania, na katolickim forum!, jest celowe, obraźliwe, bezczelnie i ostatecznie obrzydliwe! Pamiętaj, że wszystko sie w życiu wraca!

Przykro mi ale ja nie oglądam TVN-u od czasów tej całej propagandy homoseksualnej czyli już jakieś dobre 3-4 lata. Więc przykro mi ale nie trafiłeś.

Co do drugiej części chcę Cię poinformować, że patrzę na życie obiektywnie - mam swoje zdanie i argumenty, nie zgadzam się do końca ze wszystkim co twierdzi Kościół w sprawach "łóżkowych" - nie podoba mi się to, że Kościół nie pozwala na zwykły seks oralny między małżonkami bez penetracji ale gdy już mają zamiar uprawiać seks klasyczny to nic nie stoi na przeszkodzie by "walili" się oralnie i analnie. To jest dla mnie OBŁUDA!


Wt maja 26, 2015 12:21 pm
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Handjob/Footjob w małżeństwie a grzech
ZubenNinja napisał(a):
Witam - zarejestrowałem się na tym forum, gdyż widzę, że siedzą tutaj naprawdę dojrzałe osoby w przeciwieństwie do innych for o tej tematyce.

Jeżeli chodzi o wątek, nigdzie w internecie nie znalazłem podobnego tematu dlatego postanowiłem, że założę go tutaj.

Dobrze a więc sprawa wygląda następująco: załóżmy że żona jest w trakcie dni płodnych i z wiadomych powodów wraz z mężem wstrzymuje się z odbyciem właściwego współżycia (czyt. penetracja pochwy penisem). Mąż zdając sobie z tego sprawę, że w tym czasie nie może dojść do stosunku prosi żonę aby ta w ramach "zastępstwa" regularnie pieściła jego członka stopami bądź dłonią. I teraz moje pytanie: Jeżeli w czasie tych pieszczot mąż za bardzo się podnieci i jego nasienie spłynie po dłoni lub stopie żony - to czy w tym przypadku jest to uznawane za grzech?

Wiem, że przykład może wydawać się śmieszny ale traktuję to całkowicie poważnie.


Zubenninja,
Jeżeli uważasz że tutaj są mądre osoby, to dlaczego nie słuchasz ich rad popartych cytatami z Pisma Świętego ?
Będąc w pełnej jedności z papieżem akceptujesz to co głosi kościół, w tym jest posłuszeństwo i szacunek dla tego, który powołał kapłanów i papieża do ich posługi. W tym jest szacunek dla Boga. Postawa jaką prezentujesz to pycha - sam wiesz najlepiej jak żyć, nikt ci nie będzie zaglądać pod kołdrę. Lubie masturbacje z żoną wiec napewno Kościół i księża sie mylą. Ograniczenie prędkości do 50km/h? Co za idiota to wymyślił, są trzy pasy a ja mam jechać tak wolno? Mój szef to kretyn, nie potrafi podjąć dobrej decyzji - ja wiem co trzeba zrobić.
Jeśli chcesz zbliżyć sie do Boga musisz odrzucić swoją cielesnosc, popedy, pozadliwosci i pyche. Musisz uczyć sie pokory akceptujac również to z czym sie nie zgadzasz. W przyjęciu nauki Kościoła jest pokora, w przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego jest pokora i szacunek dla życia, w słuchaniu swojego szefa jest pokora i miłość bliźniego.
Możesz iść własną drogą, łatwą, szeroką, zbuntowac sie i odrzucić to co trudne. Możesz robić w życiu tylko rzeczy łatwe i takie które nie wymagają wysiłku. Bóg zaakceptuje Twoją decyzję, bo z miłości dał ci wolność. Również do tego żebyś sie przeciwko niemu i Jego Kościołowi zbuntowal. Z doświadczenia własnego życia mogę tylko doradzic Tobie - wybierz drogę pełną wyrzeczeń, drogę krzyża. Ten krzyż o jakim wszyscy mówią to nie cierpienie fizyczne, rak i inne choroby. Ten krzyż to pojscie za Jezusem, drogą prawdy i sprawiedliwości, pełną wyrzeczeń i służby Bogu. Ten krzyż to zaparcie sie siebie. Kiedy ciało mówi: mam ochotę na orgazm, Ty prosisz Boga aby zabrał pokusę i dał siły wytrwać we wstrzemiezliwosci. Ten krzyż to posłuszeństwo w małych rzeczach aby i w wielkich dochowac wierności.
Oddaj ten problem Bogu, modl sie o siły potrzebne do wytrwania we wstrzemiezliwosci. Wiem ze jest trudno bo też mam żonę. Mi pomaga modlitwa, oddaje moją porzadliwosc Bogu.


Wt maja 26, 2015 12:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
ZubenNinja napisał(a):
Życie to jednak życie - Możecie się kłócić i obstawać przy swoim ale sami się kiedyś przekonacie na własnej skórze, że nie wszystko jest takie kolorowe i oczywiste jak naucza Kościół. Ile to jest na świecie kobiet i mężczyzn, którzy zawierzyli naukom Kościoła iż stracą dziewictwo dopiero po ślubie z tym jedynym a kończą jako nieszczęśliwi 40-letni kawalerowie bądź panny, które ciągle maja nadzieję że spotkają swego księcia z bajki.


O czym tu ty piszesz?
Gdzie w nauce Kościoła jest mowa, ze jeśli człowiek będzie postępował z nią zgodnie i preferencyjnie to znajdzie jedynego?

Może wróć do fundamentu, o co w ogóle chodzi w wierze i jaka rolę ma tu Kościół. Bo mocne wzburzenie, słowa o zakazach Kościoła oderwane od kontekstu i fundamentu będę i są tak jak piszesz - frazesem, nieżyciowe, nie przystępujące do realiów świata i cielesnej natury człowieka. Co byśmy nawet najmądrzejszego nie na pisali, jakiś fragmentów Pisma św. byśmy tu nie przytoczyli, ile historii życia osób uznanych za świętych byśmy tu nie przytoczyli - nie stanowią one żadnego argumentu, kiedy nie wynikają z fundamentów wiary w Boga będącego Miłością, który "szaleje" z miłości do człowieka.
To jest punkt wyjściowy., a nie osiąganie zadowolenia, zaspokojenia swoich popędów.
To co co mówisz o życiu, o zderzeniu wyobrażeń o wierze z twardą brutalna rzeczywistością tylk pokazuje, jak łatwo łudzić się, że w to co się wierzy jest Prawdą.
Do jakichkolwiek zmian, do przyjęcia tej Prawdy najpierw trzeba zostać uzdolnionym i się na to otworzyć. Czasami to otwieranie idzie nadspodziewanie łatwo, a czasami wymaga lat popadania w ułudę, przeczołgania, ubabrania się zgnilizną, aż po czubek nosa, aby zrobić jeden krok do przodu.

Zawsze jest wybór opcji, ja wiem lepiej wobec tego co już kilka tyś lat tradycji twierdzi, zupełnie coś przeciwnego.


Wt maja 26, 2015 1:30 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Handjob/Footjob w małżeństwie a grzech
marcin9098 napisał(a):
Zubenninja,
Jeżeli uważasz że tutaj są mądre osoby, to dlaczego nie słuchasz ich rad popartych cytatami z Pisma Świętego ?
Będąc w pełnej jedności z papieżem akceptujesz to co głosi kościół, w tym jest posłuszeństwo i szacunek dla tego, który powołał kapłanów i papieża do ich posługi. W tym jest szacunek dla Boga. Postawa jaką prezentujesz to pycha - sam wiesz najlepiej jak żyć, nikt ci nie będzie zaglądać pod kołdrę. Lubie masturbacje z żoną wiec napewno Kościół i księża sie mylą. Ograniczenie prędkości do 50km/h? Co za idiota to wymyślił, są trzy pasy a ja mam jechać tak wolno? Mój szef to kretyn, nie potrafi podjąć dobrej decyzji - ja wiem co trzeba zrobić.
Jeśli chcesz zbliżyć sie do Boga musisz odrzucić swoją cielesnosc, popedy, pozadliwosci i pyche. Musisz uczyć sie pokory akceptujac również to z czym sie nie zgadzasz. W przyjęciu nauki Kościoła jest pokora, w przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego jest pokora i szacunek dla życia, w słuchaniu swojego szefa jest pokora i miłość bliźniego.
Możesz iść własną drogą, łatwą, szeroką, zbuntowac sie i odrzucić to co trudne. Możesz robić w życiu tylko rzeczy łatwe i takie które nie wymagają wysiłku. Bóg zaakceptuje Twoją decyzję, bo z miłości dał ci wolność. Również do tego żebyś sie przeciwko niemu i Jego Kościołowi zbuntowal. Z doświadczenia własnego życia mogę tylko doradzic Tobie - wybierz drogę pełną wyrzeczeń, drogę krzyża. Ten krzyż o jakim wszyscy mówią to nie cierpienie fizyczne, rak i inne choroby. Ten krzyż to pojscie za Jezusem, drogą prawdy i sprawiedliwości, pełną wyrzeczeń i służby Bogu. Ten krzyż to zaparcie sie siebie. Kiedy ciało mówi: mam ochotę na orgazm, Ty prosisz Boga aby zabrał pokusę i dał siły wytrwać we wstrzemiezliwosci. Ten krzyż to posłuszeństwo w małych rzeczach aby i w wielkich dochowac wierności.
Oddaj ten problem Bogu, modl sie o siły potrzebne do wytrwania we wstrzemiezliwosci. Wiem ze jest trudno bo też mam żonę. Mi pomaga modlitwa, oddaje moją porzadliwosc Bogu.

W sumie mądrze napisałeś, tylko przyczepie się do pierwszego zdania - nikt nie zacytował tutaj fragmentów z Pisma Świętego dlaczego wypływ nasienia poza pochwą jest grzechem ciężkim. Jeżeli żona chciałaby abym zrobił jej "hiszpankę" w dni płodne - mam jej tego odmówić bo jest to grzech ciężki? Poprosi bym zaspokoił ją palcami to też mam jej tego odmówić bo Kościół nie pozwala na to bez zamiaru złożenia nasienia w pochwie?


Wt maja 26, 2015 2:51 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
marcin9098 jak zwykle bardzo mądrze napisał 8), ja bym jeszcze tylko dodał że w Izraelu, istniała instytucja prawna - "szaliah", w której "Szaliah" był absolutnym pełnomocnikiem (dokonania takiego pełnomocnika po prostu uznawane było z aktu samego mocodawcy i nie wymagały już żadnego potwierdzenia ani ratyfikacji). Jeśli taki pełnomocnik podjął decyzję, mocodawca nie mógł już jej w żaden sposób unieważnić. Przypomnijmy sobie, że kiedy Eliezer wybrał Izaakowi żonę, ani on, ani Rebeka nie mieli cienia wątpliwości, że Abraham oraz Izaak ten wybór zaakceptują. Podobnie i Chrystus ustanowił władzę kościelną, której to dał na wzór „szaliahu” swoje pełnomocnictwo, swym apostołom, gdzie obecnie tą funkcję dalej pełni papież.

Pierwszym papieżem był św. Piotr, któremu Chrystus powiedział:
„Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie".

Abraham dał Eliezerowi tak nieograniczone pełnomocnictwo i to w tak ważnej sprawie, bo po prostu mu ufał. Otóż właśnie tu leży klucz do zrozumienia, czym jest władza w Kościele. Po prostu Chrystus zaufał ludziom, których uczynił pasterzami swojej owczarni. Zaufał im pomimo że są grzesznikami, tak jak wszyscy, iż władzy odpuszczenia grzechów będą używali tylko w służbie ludzkiego zbawienia, że będą prawdziwie głosili Ewangelię i nie będą jej przykrawali do ludzkich oczekiwań i wyobrażeń, że dyscyplinę kościelną będą starali się budować na prawie Bożym i zasadzie miłości.

Jak wiadomo, w obietnicy danej Piotrowi "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie" Kościół katolicki odczytuje m.in. zapowiedź nieomylności papieża jako nauczyciela wiary. Nieomylnie naucza Ewangelii nie tylko papież, ale również złączone z nim kolegium biskupów, nieomylna jest również wiara całego Kościoła, złączonego ze swoimi biskupami i papieżem. Prawdę tę przypomniał -- warto o tym wiedzieć, ostatni Sobór. Następca Piotra jest bowiem znakiem jedności Kościoła, przez niego szczególnie ujawnia się nieomylna wiara Kościoła; wszakże jest to nie tylko jego wiara -- wiara, której naucza papież, jest wiarą całego Kościoła.

"Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" (Łk 10,16).

Dlatego też, osoby które tutaj tak ostro krytykują, iż papież się myli że masturbacja jest grzechem, to tak jakby mówili, Jezusowi Chrystusowi – Nie, nie masz racji że to złe, ja mogę robić co mi się podoba! Tak, Bóg dał Ci wolna wolę i Ty decydujesz czy chcesz iść drogą Boga, czy Złego, i nie mówcie potem że Was nie ostrzegano, bo Jezus już nauczał o konsekwencjach i „płaczu i zgrzytaniu zębów”…

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


Wt maja 26, 2015 3:49 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Dobrze ale czy to od razu oznacza, że mając żonę musiałbym zrezygnować z ulubionych pieszczot w dni płodne, które wspólnie sprawiają nam przyjemność tylko dlatego że jest to grzech i Kościół na to nie przyzwala (mowa tutaj o hiszpance)? Katolicy i tak robią to co lubią w łóżku - ilu tak naprawdę przestrzega tych wszystkich ograniczeń? Bo z tego co widzę to tylko najbardziej ortodoksyjni. To jeszcze nic - sporo jest małżeństw katolickich gdzie małżonkowie ciągle grzeszą seksualnie i decydują się nie chodzić do komunii bo wiedzą, że i tak będą dalej grzeszyć (choćby stosując prezerwatywę z obawy przed wpadką). I nie ma im się co dziwić.


Wt maja 26, 2015 4:17 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 845 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL