Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 11, 2019 8:58 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2015 4:44 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
Czy osoby które mają dzieci ze związków cywilnych mogą zawrzeć ślub koscielny na tych samych prawach co ludzi bez przeszłości i rozwodów cywilnych? Czy moralnie nie jest to gorszenie otoczenia? Co z byłymi partnerkami ? Czy nowa narzeczona nie staje na drodze jednosci tej rodziny? W sensie ze może byłaby możliwość powrotu i zawarcia ślubu kościelego rodziców tych dzieci . Prosze o opinie i moze ktoś zna przyklady z życia wzięte.


Pn wrz 28, 2015 4:52 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt sty 02, 2015 10:51 pm
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
Dosyć chaotyczny post, jak dla mnie... Rozumiem, że jest dany związek niesakramentalny faceta i babeczki, tak? i że mają dzieci z poprzednich związków?
w drugiej kolejności mamy rozważyć, czy lepiej, żeby facet wrócił do byłej, z którą ma dziecko, zamiast zawrzeć małżeństwo sakramentalne z obecną partnerką?

W nawróceniu małżonków niesakramentalnych nie ma zgorszenia. To bardzo budujące, że chcą uświęcić swój (pewnie grzeszny) związek, dawać przykład innym, szczególnie dzieciom, które wychowują.

Nie rozważam powrotu do byłych, bo jestem za młody i się nie znam. ;-)

W ślubie sakramentalnym ważne jest, żeby narzeczeni wiedzieli na co się piszą- że sakrament ma uświęcać, że trwa aż do śmierci pierwszego z małżonków, żeby czuli biblijne znaczenie rodziny, itd. przejść kurs przedmałżeński od nowa (ja np. w liceum taki sobie zrobiłem, bo była okazja w szkole, ale po latach się zapomni o wielu sprawach)

Najlepiej pogadać o tym z księdzem który zajmuje się duszpasterstwem związków niesakramentalnych w okolicy. On ma duże doświadczenie, wie jak przekazać wiedzę teologiczną o małżeństwie w taki sposób, żeby narzeczeni coś zapamiętali.

Najgorsze co można zrobić ze ślubem, to poślubić się dla tej drugiej połówki (w sensie, że dlatego, że nalega), dla babci, albo żeby sąsiedzi nie gadali, albo dlatego, że taki mamy krąg kulturowy. Bez sensu jest przyjmowanie sakramentów jeżeli nie żyje się religijnie, gdy do kościoła łazi się tylko na Wielkanoc i Boże Narodzenie. i to też- gdy łazi się tam wyłącznie dla podtrzymania jakiejś rodzinnej tradycji, bo tak się zostało wychowanym.

Prosiłeś/ prosiłaś o historie z życia wzięte, to ci powiem, że w opisaną sytuację wpasowuje się dokładnie mój wujek z ciocią- oboje mają dzieci z poprzednich związków, jednak dopiero ze sobą wzięli sakramentalny ślub, a potem mieli nawet wspólne dziecko. Długo już są razem. Mimo wszystko są letnimi katolikami. Podejrzewam, że gdyby działo się między nimi źle, to wzięliby rozwód i nie przejmowali się religijnymi konsekwencjami.


Pn wrz 28, 2015 10:55 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2015 4:44 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
@marcopolo Chodzi mi o to czy taka rodzina zbudowana na zgliszczach dwoch związków ma szanse na przetrwanie? Co na to Kościół? Jak na to zapatruja sie inni ? Mam na mysli taką typową patchworkowa rodzine . W dzisiejszych czasach jest to coraz częściej spotykany model .


Wt wrz 29, 2015 2:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
jeżeli obie osoby wcześniej nie przysięgały sakramentalnie komuś - to z punktu widzenia prawa kanonicznego są osobami wolnymi. Jako że mamy konkordat podpisany - to nie jest możliwe udzielenie samego ślubu kościelnego - zawsze idą za tym zobowiązania cywilne - więc ważne jest też aby cywilnie osoby te nie były w związku. Sprawiedliwość wymaga zadbania o już istniejące ich dzieci, ale nie ma tu konkretnego wskazania jak to miałoby wyglądać. Oczywiście zgorszeniem byłoby gdyby np. osoba taka biorąc ślub dzieci oddała do domu dziecka, ale myślę że to się raczej nie zdarza.

A szanse na przetrwanie i miłość zależą głównie od tego czy osoby te swoje małżeństwo budować będą na skale (Jezusie) czy na piasku (sobie)...

Łk 6,47-49(BT)
"Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je.
Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.
Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki."

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Wt wrz 29, 2015 11:14 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 6:44 pm
Posty: 71
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
Witam,
przy wcześniej zawartym związku cywilnym pojawia się konieczność uzyskania zezwolenia, bowiem chodzi, jak to już było poruszone na forum, o zadbanie np. losu wspólnego potomstwa.
Pozdrawiam!


Wt wrz 29, 2015 11:54 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
Ciekawy problem moralny.
Nie da sie absolutnie rozstrzygnąć tego bez znajomości historii poprzednich związków. Jeżeli ktoś bawil się w tate w zwiazku cywilnym, potem sie znudzil znalazl drugą kobietę i porzucił swoją "cywilną" rodzinę aby stworzyć "sakramentalny" związek z inną kobietą, to jakoś nie bardzo mogę taką osobę wyobrazić sobie podchodząca do komunii św. Ale jeżeli w związku cywilnym kobieta zdradzala i oszukiwala to wg mnie facet miał prawo odejść i zbudować nową sakramentalna rodzinę.
Wszystko zależy od okoliczności.


Wt wrz 29, 2015 2:07 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn wrz 28, 2015 4:44 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
marcin9098 napisał(a):
Ciekawy problem moralny.
Nie da sie absolutnie rozstrzygnąć tego bez znajomości historii poprzednich związków. Jeżeli ktoś bawil się w tate w zwiazku cywilnym, potem sie znudzil znalazl drugą kobietę i porzucił swoją "cywilną" rodzinę aby stworzyć "sakramentalny" związek z inną kobietą, to jakoś nie bardzo mogę taką osobę wyobrazić sobie podchodząca do komunii św. Ale jeżeli w związku cywilnym kobieta zdradzala i oszukiwala to wg mnie facet miał prawo odejść i zbudować nową sakramentalna rodzinę.
Wszystko zależy od okoliczności.


Nie bylo zdrady . Kobieta odeszla z dziecmi bo facet nie pomagal wogole . Przy trójce dzieci nigdy nie zmienil nawet pieluchy . Problemy i wzajemne oskarzenia narastaly az doszlo do separacji i rozwodu . Facet odrazu znalazl nowa kobiete i planuje slub koscielny
Uwazam ,ze nie byly to jakies problemy nie do rozwiazania a zniszczono dziecinstwo 3 dzieci . Mysle ,ze w takiej sytuacji nie powinien miec mozliwosci zakladania nowej rodziny skoro z pierwsza nie umial sobie poradzic . Czy ksiadz dajac slub takiej osobie pozostawia to w ich sumieniach ? Tj krzywde dzieci ,moze rozczarowanie pierwszej zony itp


Wt wrz 29, 2015 6:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
Ksiądz może nie wiedzieć o wszystkim, dlatego jest coś takiego jak zapowiedzi, które kapłan kończy mniej wiecej słowami: gdyby ktoś wiedział o przeszkodach w zawarciu związku małżeńskiego przez.... proszony jest o ich zgloszenie.
Na miejscu porzuconej kobiety poszedł bym do tego kościoła gdzie będzie ślub i przedstawił uczciwie sprawę do rozważenia przez księdza.
Gdybym był ksiedzem nie zgodzilbym się na ślub wiedząc że facet porzucił trójkę dzieci. To by bylo gorszace. Z resztą sa księża którzy zawarte małżeństwo cywilne uważają za nierozerwalne i nie pozwalaja na ślub kościelny. Może nie slubowal przed Bogiem ale slubowal...


Śr wrz 30, 2015 3:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 507
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy są jakieś moralne, prawne przeciwskazania do ślubu?
1. Załóżmy że ksiądz nie udzieli facetowi ślubu kościelnego. Co to da? Facet który przy trójce dzieci nigdy nie zmienił pieluchy i nie miał problemu z porzuceniem matki swojej dzieci i natychmiastowym związaniu się z kimś innym i tak nie wróci. Nie ma szans żeby nagle sporządniał.

2. Porzucenie matki z dziećmi nie należy do przeszkód w zawarciu związku małżeńskiego. Urzędnika kościelnego interesuje stan na moment zawierania ślubu, nie coś co działo się w przeszłości. Ewentualnie jeśli uchyla się od płacenia alimentów na swoje dzieci to może, może...

Cytuj:
czy taka rodzina zbudowana na zgliszczach dwoch związków ma szanse na przetrwanie

Myślę że całkiem spore, ponieważ będzie już po kryzysie wieku średniego. Nowy start.


Śr wrz 30, 2015 9:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL