Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Celibat małżeński
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=29368
Strona 4 z 6

Autor:  sam2 [ Śr lis 07, 2018 11:41 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Absurdem sa wszystkie tu napisane posty bo az plakac sie chce jak malo ludzie wiedza na temat Milosc i malzenstwa.
Sam jaszcze dp niedawna mialem tak samo metne na ten temat pojecie, wiec nie bierzcie tago jako wymadrzanie sie.

Chcialbym jedynie sklonic do refleksji jak my sami to rozumiemy i czy jest to wlasciwe rozumienie.

Autor:  kezsats [ Pn lis 12, 2018 6:57 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

sachol napisał(a):
Czy pieszczoty ciala zony np calowanie piersi w okresie plodnym bez zamiaru wspolzycia sa grzechem?


Myślę że nie, ale musi być zgoda obydwoje małżonków na taką formę okazywania uczuć.

Autor:  mareta [ Pn lis 12, 2018 10:59 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Jowita napisał(a):
Rozmawiałam dziesiątki razy. A o specjaliście mąż nie chce słyszeć. Dlatego doszłam do wniosku, że pozostaje mi pogodzić się z losem.

To nie jest dobre rozwiązanie. Pojawi sie inny facet, który dostrzeże w Tobie kobietę i dalej pójdzie jak po maśle tyle,że w niedobrą stronę.

Autor:  mareta [ Pn lis 12, 2018 11:52 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Yarpen Zirgin napisał(a):
Jowita napisał(a):
Ale zdesperowany człowiek, szuka pomocy, gdzie się da.

Ok. Rada od faceta: Postaw sprawę na ostrzu noża: Albo ruszy cztery litery i powie prawdę co się dzieje, albo ma się wyprowadzić (ew. Ty się wyprowadzisz) i nie wracać dopóki nie dorośnie i zacznie zachowywać jak dojrzały facet (czyli przestanie udawać greka i powie prawdę). I nie może być to czcza zapowiedź, tylko ultimatum, które zostanie dotrzymane w jakimś rozsądnym terminie (np. 2 tygodnie).

.

Brawo facet, jestem pod wrażeniem.
pachura napisał(a):
I właśnie to możnaby zasugerować mężowi, nawet umówić go na te badania, a nie zakładać "że......

Konkretny, umówiony termin. Kochanie, umówiłam nas na jutro.

Autor:  kezsats [ Wt lis 13, 2018 10:33 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Jowita napisał(a):
Nie, nasza komunikacja tak nie wygląda. Pisząc, że próbowałam wszystkiego miałam na myśli dokładnie wszystko. Przyciskałam go wiele razy. A na pewno się nie cackałam. I ponieważ nie znalazłam żadnego sposobu, zapytałam jak mam z tym żyć.


Proponuję separację aby nie doszło do całkowitego zobojętnienia jeśli o sex.
Wiem to z własnego doświadczenia...

Autor:  sachol [ Cz lis 15, 2018 8:03 am ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

kezsats napisał(a):
Jowita napisał(a):
Nie, nasza komunikacja tak nie wygląda. Pisząc, że próbowałam wszystkiego miałam na myśli dokładnie wszystko. Przyciskałam go wiele razy. A na pewno się nie cackałam. I ponieważ nie znalazłam żadnego sposobu, zapytałam jak mam z tym żyć.


Proponuję separację aby nie doszło do całkowitego zobojętnienia jeśli o sex.
Wiem to z własnego doświadczenia...

Separacja musi być z ważnych powodów

Autor:  pachura [ Cz lis 15, 2018 11:17 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

sachol napisał(a):
Separacja musi być z ważnych powodów

Rozpad jednego z filarów małżeństwa to nieważny powód?

(1 Kor) Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan.

Autor:  sachol [ Pt lis 16, 2018 11:01 am ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

pachura napisał(a):
sachol napisał(a):
Separacja musi być z ważnych powodów

Rozpad jednego z filarów małżeństwa to nieważny powód?

(1 Kor) Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan.

Pytanie co ta separacja chce sie osiagnac?
Przeciez seksu dalej nie bedzie
Czy seks jest filarem malzenstwa? Nazwala bym waznym dodatkiem ale nie filarem

Autor:  kezsats [ Pt lis 16, 2018 12:38 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

sachol napisał(a):
pachura napisał(a):
sachol napisał(a):
Separacja musi być z ważnych powodów

Rozpad jednego z filarów małżeństwa to nieważny powód?

(1 Kor) Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan.

Pytanie co ta separacja chce sie osiagnac?
Przeciez seksu dalej nie bedzie
Czy seks jest filarem malzenstwa? Nazwala bym waznym dodatkiem ale nie filarem

Brak pożycia przez długi czas spowoduje całkowite wygaśnięcie pociągu seksualnego i będą mieszkać jak brat z siostrą. Wiem co mówię. Separacja pozwoli zatrzymać pozytywne uczucia i będzie do czego wrócić.

Autor:  sachol [ Pt lis 16, 2018 2:54 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

kezsats napisał(a):
Brak pożycia przez długi czas spowoduje całkowite wygaśnięcie pociągu seksualnego i będą mieszkać jak brat z siostrą. Wiem co mówię. Separacja pozwoli zatrzymać pozytywne uczucia i będzie do czego wrócić.

Pociag wynika z testosteronu i nie zalezy od mieszkania lub nie ieszkania razem. Z wiekiem tez sam wygasa.

Autor:  ANDPOL [ Pt lis 16, 2018 3:02 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Separacja z powodu braku seksu? No bez przesady...

Autor:  Terremoto [ Pt lis 16, 2018 5:17 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Separacja, tak w sensie prawa kościelnego, jak i państwowego, jest oparta na konkretnych przesłankach. Nie jestem prawnikiem. Nie wierzę w interpretacje prawa przez laika. Przeczytać przepis potrafię, wykładni i interpretacji nie znam.
Sugeruję zdobycie profesjonalnej opinii co do warunków, przesłanek do separacji w sensie kościelnym. Żeby zrozumieć realia.
Oczywiście jest szansa, że na forum pojawi się zaraz iks amatorskich interpretacji, ale sugeruję zachować do nich dystans. Mimo dobrych chęci - wybaczcie, to nie musi miec sensu, forum przyjmie, prawo niekoniecznie.

Autor:  Dociekliwy [ Wt lis 27, 2018 6:44 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku, żeby to kobieta błagała faceta o seks. To jest poniżające. Jeżeli on nie chce iść z Tobą, to idź sama - do księdza który udzielał Wam ślubu. Wytłumacz mu wszystko.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Wt lis 27, 2018 6:50 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Powinna iść z mężem to poradni, a nie do księdza. Ksiądz nie jest winny tego, że jej mąż ma jakieś problemy.

Autor:  equuleuss [ Wt lis 27, 2018 7:23 pm ]
Tytuł:  Re: Celibat małżeński

Dociekliwy napisał(a):
Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku, żeby to kobieta błagała faceta o seks.


Są takie przypadki. Chociażby żony homoseksualnych mężczyzn.

Strona 4 z 6 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/