Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 16, 2019 8:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Celibat małżeński 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
W takim wypadku istnieje podstawa do stwierdzenia nieważności.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lis 27, 2018 7:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 706
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Yarpen Zirgin napisał(a):
Powinna iść z mężem to poradni, a nie do księdza. Ksiądz nie jest winny tego, że jej mąż ma jakieś problemy.


Nigdzie nie napisałem, że ksiądz jest winny.
Idąc tokiem Twojego rozumowania winny jest pracownik poradni?

Chodziło mi raczej o to, żeby nastraszyć tego faceta. Po pierwsze możliwością unieważnienia małżeństwa. Po drugie przestraszyłby się i zaczął wstydzić tego, że przed drugim facetem i to na dodatek obcym zostanie ujawnione to, że ma jakieś problemy. Gdybym ja miał taki problem z żoną, to poszedłbym do księdza po poradę. Nie mówię, że musi to być ksiądz który udzielał ślubu. Powiedziałbym normalnie, że jak nie idzie ze mną to idę sam i tyle. Pojawia się wtedy strach, że ksiądz może zaproponować unieważnienie małżeństwa z winy drugiej osoby. Choć zdaję sobie sprawę, że coś takiego to ostateczność i ksiądz nie zaproponowałby takiego rozwiązania na pierwszym spotkaniu, tylko może na pięćdziesiątym.


Wt lis 27, 2018 7:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Dociekliwy napisał(a):
Chodziło mi raczej o to, żeby nastraszyć tego faceta. Po pierwsze możliwością unieważnienia małżeństwa.

Nie ma czegoś takiego w Kościele, więc to kiepski straszak.

Cytuj:
Po drugie przestraszyłby się i zaczął wstydzić tego, że przed drugim facetem i to na dodatek obcym zostanie ujawnione to, że ma jakieś problemy. Gdybym ja miał taki problem z żoną, to poszedłbym do księdza po poradę. Nie mówię, że musi to być ksiądz który udzielał ślubu. Powiedziałbym normalnie, że jak nie idzie ze mną to idę sam i tyle.

Nie sądzisz, że poradnia małżeńska była by lepsza?

Cytuj:
Pojawia się wtedy strach, że ksiądz może zaproponować unieważnienie małżeństwa z winy drugiej osoby.

Nie może, bo jw. w pierwszym akapicie.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lis 27, 2018 8:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 706
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
W Kościele nie ma rozwodów, ale unieważnienie istnieje. Przykładem jest Wojciech Cejrowski, który unieważnił swoje małżeństwo.


Wt lis 27, 2018 8:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Dociekliwy napisał(a):
W Kościele nie ma rozwodów, ale unieważnienie istnieje. Przykładem jest Wojciech Cejrowski, który unieważnił swoje małżeństwo.

Przykro mi, ale dalej pleciesz bzdury. W Kościele katolickim nie ma unieważnienia małżeństwa, czyli rozwodu. Jest wyłącznie stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli wydanie orzeczenia, iż małżeństwo nie zostało ważnie zawarte i de facto nie zaistniało.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lis 27, 2018 8:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 706
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Yarpen Zirgin napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
W Kościele nie ma rozwodów, ale unieważnienie istnieje. Przykładem jest Wojciech Cejrowski, który unieważnił swoje małżeństwo.

Przykro mi, ale dalej pleciesz bzdury. W Kościele katolickim nie ma unieważnienia małżeństwa, czyli rozwodu. Jest wyłącznie stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli wydanie orzeczenia, iż małżeństwo nie zostało ważnie zawarte i de facto nie zaistniało.


To miałem na myśli. Nie myślałem, że takie detale słowne mają znaczenie.


Wt lis 27, 2018 8:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Mają olbrzymie znaczenie bo to nie jest "detal słowny": Unieważnienie i stwierdzenie nieważności to nie jest to samo.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lis 27, 2018 9:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 506
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Przecież to żadna różnica. Idziecie do sądu, zeznajecie, jest decyzja, dostajecie papierek i znowu jesteście panną i kawalerem. Szczególnie łatwe jak nazywasz się Cejrowski, Kaczyńska, Pazura, Skrzynecka, Górniak czy Damięcki...


Wt lis 27, 2018 11:44 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Takie mnie naszło pytanie w związku z tym. Skoro okazało się, że małżeństwo było nieważne to czy pożycie było w tym czasie grzechem?


Śr lis 28, 2018 8:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
ANDPOL napisał(a):
Takie mnie naszło pytanie w związku z tym. Skoro okazało się, że małżeństwo było nieważne to czy pożycie było w tym czasie grzechem?

Nie. Gdzie nie ma świadomości, nie ma również grzechu.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr lis 28, 2018 9:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3290
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Dociekliwy napisał(a):
. Jeżeli on nie chce iść z Tobą, to idź sama - do księdza który udzielał Wam ślubu........


Do księdza tak,ąle dlaczego akurat do tego "który udzielał Wam ślubu"? Prawda jest taka, że małżonkowie udzielają sobie ślubu nawzajem, nie ksiądz. Kapłan jest urzędowym świadkiem Kościoła.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lis 28, 2018 8:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 706
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
pachura napisał(a):
Przecież to żadna różnica. Idziecie do sądu, zeznajecie, jest decyzja, dostajecie papierek i znowu jesteście panną i kawalerem. Szczególnie łatwe jak nazywasz się Cejrowski, Kaczyńska, Pazura, Skrzynecka, Górniak czy Damięcki...


Albo wystarczy mieć 10 000 zł. Fakt autentyczny. Więcej nie mogę powiedzieć.


Cz lis 29, 2018 11:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Dociekliwy napisał(a):
pachura napisał(a):
Przecież to żadna różnica. Idziecie do sądu, zeznajecie, jest decyzja, dostajecie papierek i znowu jesteście panną i kawalerem. Szczególnie łatwe jak nazywasz się Cejrowski, Kaczyńska, Pazura, Skrzynecka, Górniak czy Damięcki...


Albo wystarczy mieć 10 000 zł. Fakt autentyczny. Więcej nie mogę powiedzieć.

Nie wystarczy. Prawa nie przeskoczysz. Zaś wbrew temu, co pisze pachura, ani nie jest to ten sam efekt, ani proces nie jest tak prosty, jak przy rozwodzie.


Aha... Fakt jest z samej swojej natury autentyczny. ;)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lis 29, 2018 11:55 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 506
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie wystarczy. Prawa nie przeskoczysz.
Ale przecież wszystko zależy od decyzji sądu; to nie jest tak jak w przypadku - nie wiem - prawa podatkowego, że albo zapłaciłeś w terminie należny podatek i jest git, albo dostajesz karę. Przewód tu dotyczy nie chwili obecnej ale chwili ślubu (być może wiele lat wstecz), nadto odnosi się do kwestii psychologicznych - czy małżonkowie byli świadomi swoich obowiązków, czyli nikt nie wywierał na nich (choćby i łagodnej) presji, czy ksiądz udzielający ślubu wystarczająco jasno wyartykułował pytania itp. itd. Pole do interpretacji jest szerokie.

Yarpen Zirgin napisał(a):
Zaś wbrew temu, co pisze pachura, ani nie jest to ten sam efekt, ani proces nie jest tak prosty, jak przy rozwodzie.
Nie napisałem bynajmniej że proces jest prosty - wszak rozwody cywilne też mogą się ciągnąć latami, wydzieranie sobie dziecka, spory o alimenty itp.

Yarpen Zirgin napisał(a):
Aha... Fakt jest z samej swojej natury autentyczny. ;)
A Fakty TVN?


Cz lis 29, 2018 10:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16849
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Celibat małżeński
pachura napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie wystarczy. Prawa nie przeskoczysz.
Ale przecież wszystko zależy od decyzji sądu; to nie jest tak jak w przypadku - nie wiem - prawa podatkowego, że albo zapłaciłeś w terminie należny podatek i jest git, albo dostajesz karę. Przewód tu dotyczy nie chwili obecnej ale chwili ślubu (być może wiele lat wstecz), nadto odnosi się do kwestii psychologicznych - czy małżonkowie byli świadomi swoich obowiązków, czyli nikt nie wywierał na nich (choćby i łagodnej) presji, czy ksiądz udzielający ślubu wystarczająco jasno wyartykułował pytania itp. itd. Pole do interpretacji jest szerokie.

Poczytaj sobie o przeszkodach zrywających.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lis 29, 2018 10:19 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL