Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=29459
Strona 5 z 7

Autor:  sachol [ N gru 30, 2018 11:17 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

https://www.youtube.com/watch?v=WC4Vu7V-ye4

może słuchałaś ojca Szustaka

https://www.youtube.com/watch?v=7Bh6AuS-7cA

tutaj mówi Ojciec Szustak że nie jesteśmy odpowiedzialni za życie swoich rodziców, i w przypadku domów toksycznych, w których jesteśmy krzywdzeni to powinniśmy się absolutnie zdystansować (opuścić) ten dom, i nie ma to nic wspólnego z łamaniem 4 przykazania.
Poczucie winny względem domu które jest toksyczny jest nieprawdziwe.
Jest też zadanie "Jeśli Twój ojciec maltretuje Twoja matkę, to zabierz ją stamtąd" - jednakowoż chyba matka autorki od oprawcy odejść nie chce.

Autor:  merss [ N gru 30, 2018 11:25 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

W takich sytuacjach chora jest cała rodzina, matka jest nie tylko wsoółuzależniona i dzwoni do córki, by się jedynie wyplakać z bezradności, ale do tego nie poradzi sobie finansowo i nie widzi w tej sprawie innego wyjścia niż kontynuowanie toksycznej relacji. Ojciec wie, że to sprawa czasu i wróci do domu na swoich warunkach. Wygląda na to, że nie widzi problemu w sobie, więc terapia jest niecelowa.
Poczucie winy Natalii to wyuczona realcja psychologiczna a nie grzech. Poza tym ja jednego nie rozumiem. O ile pamiętam, Natalia poddana była terapii, więc wszystko powinna wiedzieć.

Autor:  Brandeisbluesky [ N gru 30, 2018 11:59 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Natalia22,
Natalia22 napisał(a):
Choroba ojca jest zaawansowana ,wciąż pije i wygląda jak chodząca śmierć brudny ,śmierdzący ,przebity i docpiany menel który nie potrafi nawet iść na cmentarz trzeźwy do swojej matki ,obcy ludzie na cmentarzu zwracali mu uwagę jak szedł chodnikiem ,wytykają go palcami...(...)
Ojciec zawsze pod wpływem substancji odurzających robi się agresywny i dochodzi do rękoczynów ,mama w nerwach rzuciła go wazonem . To nie jest pierwsza taka sytuacja ,to jest codzienność. Raz dostał patelnią kuchenną tak że się zgięła ,innym razem gdy szarpał moją mamę to bijąc się z nim wypiła pięścią całe drzwi frontowe od mojego pokoju ,były szklane ..pokaleczyła sobie wtedy ręce. ...ojciec raz ją omal nie przejechał samochodem ,jak wsiadł pod wpływem za kierownice i jeździł za nią po całym osiedlu gdy próbowała od niego uciec do dziadków...
(...)
matka (...)boi się że nie poradzi sobie finansowo ,a mój młodszy brat jeszcze się uczy i nie pracuje.


Twój tato może przecież nagle umrzeć z powodu nałogów. Wtedy Twoja mama będzie musiała poradzić sobie sama. Rodzice mogą się pozabijać, albo poważnie pouszkadzać. Co wtedy z bratem? Wzywaliście policję, były oględziny u lekarza, dokumentowanie kolejnych awantur?

Dla przykładu tutaj możesz prosić o modlitwy za siebie i za Twoją rodzinę:

https://www.katolik.pl/skrzynka-intencji.html
http://snegliwice.org/modlitwa/

Autor:  Jaśminowa [ Pn gru 31, 2018 12:17 am ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Moje zdanie- Jeżeli Twój ojciec z jakiegoś powodu umrze, to wreszcie cała rodziną odetchnie z ulgą.
Wątpię w jego przemianę, w tych sprawach jestem realistką. Prawda jest taka, że Twój tatą tych długów nie spłaci, o rezygnacji z nałogów nie wspomnę.
Warto już teraz podjąć kroki prawne, aby spadku z całym dobrodziejstwem inwentarza, nie przejąć.
Pomyślnie trochę o swoim ziemskim życiu, aby nie było zatrute do reszty.
Jeżeli masz możliwość, wyprowadź się z domu i zabierz mamę i brata, zanim dojdzie do tragedii.
Kiedyś się ręka wymcknie w kierunku ojca i jeszcze któreś pójdzie do więzienia za takiego " ojca" do tego grzech zabójstwa...

Autor:  Brandeisbluesky [ Śr sty 16, 2019 1:38 am ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Niedawno byłam na prewencyjnym spotkaniu/pogadance dla młodzieży i ich rodziców, którego celem było poinformowanie jak radzić sobie w sytuacjach potencjalnego lub realnego uzależnienia swojego, lub bliźniego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciel biura prokuratora okręgowego rozkręcający akcje walki z używkami, nauczyciel jednego gimnazjum, który był uzależniony w przeszłości, ale udało mu się wyrwać z uzależnienia i teraz prowadzi spotkania 12 kroków (jego matka modliła się za niego parę lat, zanim zdecydował się na ośrodek odwykowy), znana osoba z reklamy, której dziecko zmarło wskutek przedawkowania, i jeszcze jedna osoba, która organizuje spotkania dla osób uzależnionych od różnych używek. Spotkanie to uzmysłowiło mi, że uzależnienia to problem nie tylko indywidualny osoby uzależnionej, czy osób mających styczność z osobą uzależnioną, ale problem społeczności lokalnej. Wydaje mi się, że warto brać udział w tego typu spotkaniach, żeby po prostu wiedzieć, jak postępować w sytuacjach, gdy w życiu spotykamy z problemem uzależnienia, czy współuzależnienia.

Autor:  natashaa23 [ N wrz 29, 2019 7:27 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Witajcie kochani .

Z tej strony autorka wątku Natalia22 .

Nie było mnie bardzo dawno na forum za co was z góry przepraszam Postanowiłam odświeżyć swój wątek ponieważ w moim domu rodzinnym wiele się zmieniło .

Otóż mój ojciec oficjalnie złożył pozew o rozwód . Sprawa jest wyznaczona na początek lutego , po 30 latach tego całego koszmaru moja rodzina której i tak nigdy nie miałam się rozpadała. Ojciec chce aby cała sprawa rozeszła się po kościach ,rozwód jest bez orzekania o winie .Na co oczywiście moja matka zgodzić się nie chce. Chce alimentów na Siebie i mojego młodszego brata który się aktualnie jeszcze uczy.

Prawdopodobnie będę naocznym świadkiem w sądzie.Możliwe że nie skończy się tylko na rozwodzie ale ojca czeka sprawa karna -matka w pozwie oskarża go o gwałt, przemoc i znęcanie się nad rodziną. Byłam już z mamą u prawnika , rozmawiałam z nim i powiedziałam co robił mi ojciec i jak mnie traktował jego zdaniem moje zeznania mogą być kluczowe i dadzą sądowi szerszy obraz mojego ojca. W pozwie prawnik również opisał moją relacje z tatą i jak to wszystko odbiło się na moim zdrowiu.

Ja się tego wszystkiego boje, jeszcze rozmawiając z prawnikiem mamy dowiedziałam się że w czasie moich zeznań ojciec może być obecny na sali nie wiem myślałam ze może da się uprościć sąd o wyproszenie go ,przecież ja sie ze wstydu spalę przed tymi wszystkimi obcymi ludźmi w dodatku będę musiała jeszcze patrzeć na tego bandytę?

Mama jest totalnie rozbita,cały czas na środkach uspokajających ..ojciec ją zostawił bez środków do życia (ona pracuje na pół etatu ze względu na swoje orzeczenie o niepełnosprawność ) bratu przysyła kilka stów z łaski jak do niego wydzwania i go wybłaga że nie ma na nowe buty czy kurtkę a on go przy okazji poniża . Ostatnio brat już nie miał na pieniędzy na jedzenie i zadzwonił do ojca po 27 gdy dostaje wypłatę czy wyślę mu cokolwiek to on mu powiedział że jeszcze nie sprawdzał czy dostał wygrodzenie 8O tak się interesuje jego losem. Straszne i przykre.

Autor:  Brandeisbluesky [ Śr paź 02, 2019 7:11 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Faktycznie, wygląda to bardzo smutno. Tym bardziej módlcie się i zawierzajcie Bogu całą sprawę i proście innych o modlitwę w Waszej intencji.

Autor:  Jozek [ Wt paź 08, 2019 11:29 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Natalia22 napisał(a):
Ale potem gdzieś tam z tyłu głowy mam Pana Boga ,mam przykazania mam też sumienie. Mam też spory dylemat moralny ,ten człowiek nigdy się nie zmieni ,ja już się z tym pogodziłam ,nie marzy mi się żadne przepraszam z jego strony ani żadne pozytywne kontakty .Po prostu ze względu na Siebie i swoje zdrowia psychiczne zwłaszcza ,mam prawo zamknąć przed nim drzwi ?


To twój ojciec zniszczył wasze relację, rodzinę, Ciebie. Ściślej mówiąc zrobiło to zło, które go opanowało i zniewoliło. To nie jest twoja wina. Z powodu całego tego zła, którego się dopuścił ojciec i ran jakie tobie zadał, masz pełne prawo do tego, aby zamknąć przed nim swoje drzwi. I nikt cię z tego nie bedzie rozliczał ani tutaj, ani w niebie. Nie masz takiego obowiązku, ani nakazu.

Ale możesz też te drzwi ojcu otworzyć, nie ze względu na wewnętrzny przymus sumienia, ani nie ze względu na przymus obowiązku, albo prawa (X przykazań). Również nie ze względu na miłość do ojca która w sercu być powinna, ale której z wiadomych względów przecież nie ma. Nie czyń sobie wyrzutów z tego powodu. Możesz otworzyć drzwi ojcu, ze względu na twoją miłość do Jezusa Chrystusa. I to też - możesz, ale nie musisz. Sama zdecydujesz.

Autor:  Natalia22 [ N lip 05, 2020 11:51 am ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Witam Serdecznie.

Nie byłam aktywna na forum przez długi czas. Jednak postanowiłam się odezwać bo potrzebuje z kimś porozmawiać a wiadomo że nie mam z kim . We wtorek będę świadkiem w sądzie w sprawie rozwodowej moich rodziców za nimi już pierwsza sprawa tzw ugodowa ,rodzice się nie pogodzili i prawdopodobnie w końcu się rozstaną ..

Z mamą jedzie jeszcze babcia ,ciocia i mój młodszy brat .Wszyscy są świadkami w rozpowie. Ojciec żąda od matki zgody na rozwód polubowny nie chce żeby robiła problemy i prała wszelkie brudy przed sądem szantażuje że nie prześlę alimentów mojemu młodszemu bratu ,mama nie chciała się na to zgodzić i w tym miesiącu brat nie dostał alimentów a na wskutek tego nie ma za co żyć . Mama będzie musiała go utrzymać i nie opłaci czynszu w tym miesiącu...

Ojciec ma obowiązek łożyć też na matkę i na ich dom bo jeszcze formalnie jest jego żoną i do czasu rozwodu powinien łożyć pieniądze na hipotekę mieszkania które jest na niego, dostał wyrok z sądu i ma łożyć 1500 zł miesięcznie do czasu rozwodu. Oczywiście nie stosuje się do wyroku który zapadł z pół roku temu ? Mama była w tej sprawie u komornika ale on też ma związane ręce bo ojciec pracuje poza granicami kraju i ściągniecie zobowiązań jest w tej sytuacji utrudnione brak podstawowych danych miejsca zamieszkania ,obecny adres ,nieznane miejsce zakładu pracy...

Mówiąc w skrócie -jest źle ,a do dopiero początek .. Ja się boje tej rozprawy i wstydzę się spraw które będę musiała poruszyć przed obcymi ludźmi ,nie wiem jak dam Sobie radę . Ale terapeutka mówiła że to dobra decyzja że chce iść i powiedzieć co wiem . Cały czas powtarzam Sobie że muszę być silna .Bo co innego mi zostało?

Autor:  sachol [ N lip 05, 2020 11:55 am ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Natalia22 napisał(a):
Witam Serdecznie.

Nie byłam aktywna na forum przez długi czas. Jednak postanowiłam się odezwać bo potrzebuje z kimś porozmawiać a wiadomo że nie mam z kim . We wtorek będę świadkiem w sądzie w sprawie rozwodowej moich rodziców za nimi już pierwsza sprawa tzw ugodowa ,rodzice się nie pogodzili i prawdopodobnie w końcu się rozstaną ..

Z mamą jedzie jeszcze babcia ,ciocia i mój młodszy brat .Wszyscy są świadkami w rozpowie. Ojciec żąda od matki zgody na rozwód polubowny nie chce żeby robiła problemy i prała wszelkie brudy przed sądem szantażuje że nie prześlę alimentów mojemu młodszemu bratu ,mama nie chciała się na to zgodzić i w tym miesiącu brat nie dostał alimentów a na wskutek tego nie ma za co żyć . Mama będzie musiała go utrzymać i nie opłaci czynszu w tym miesiącu...

Ojciec ma obowiązek łożyć też na matkę i na ich dom bo jeszcze formalnie jest jego żoną i do czasu rozwodu powinien łożyć pieniądze na hipotekę mieszkania które jest na niego, dostał wyrok z sądu i ma łożyć 1500 zł miesięcznie do czasu rozwodu. Oczywiście nie stosuje się do wyroku który zapadł z pół roku temu ? Mama była w tej sprawie u komornika ale on też ma związane ręce bo ojciec pracuje poza granicami kraju i ściągniecie zobowiązań jest w tej sytuacji utrudnione brak podstawowych danych miejsca zamieszkania ,obecny adres ,nieznane miejsce zakładu pracy...

Mówiąc w skrócie -jest źle ,a do dopiero początek .. Ja się boje tej rozprawy i wstydzę się spraw które będę musiała poruszyć przed obcymi ludźmi ,nie wiem jak dam Sobie radę . Ale terapeutka mówiła że to dobra decyzja że chce iść i powiedzieć co wiem . Cały czas powtarzam Sobie że muszę być silna .Bo co innego mi zostało?

Nie wiem czy musisz brać w tym udzial jesli nie chcesz? Jako czlonek rodziny może mozesz odmówić zeznać? Twoi rodzice szarpia sie o pieniadze a czy to tego warte?

Autor:  Natalia22 [ N lip 05, 2020 12:05 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

sachol napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Witam Serdecznie.

Nie byłam aktywna na forum przez długi czas. Jednak postanowiłam się odezwać bo potrzebuje z kimś porozmawiać a wiadomo że nie mam z kim . We wtorek będę świadkiem w sądzie w sprawie rozwodowej moich rodziców za nimi już pierwsza sprawa tzw ugodowa ,rodzice się nie pogodzili i prawdopodobnie w końcu się rozstaną ..

Z mamą jedzie jeszcze babcia ,ciocia i mój młodszy brat .Wszyscy są świadkami w rozpowie. Ojciec żąda od matki zgody na rozwód polubowny nie chce żeby robiła problemy i prała wszelkie brudy przed sądem szantażuje że nie prześlę alimentów mojemu młodszemu bratu ,mama nie chciała się na to zgodzić i w tym miesiącu brat nie dostał alimentów a na wskutek tego nie ma za co żyć . Mama będzie musiała go utrzymać i nie opłaci czynszu w tym miesiącu...

Ojciec ma obowiązek łożyć też na matkę i na ich dom bo jeszcze formalnie jest jego żoną i do czasu rozwodu powinien łożyć pieniądze na hipotekę mieszkania które jest na niego, dostał wyrok z sądu i ma łożyć 1500 zł miesięcznie do czasu rozwodu. Oczywiście nie stosuje się do wyroku który zapadł z pół roku temu ? Mama była w tej sprawie u komornika ale on też ma związane ręce bo ojciec pracuje poza granicami kraju i ściągniecie zobowiązań jest w tej sytuacji utrudnione brak podstawowych danych miejsca zamieszkania ,obecny adres ,nieznane miejsce zakładu pracy...

Mówiąc w skrócie -jest źle ,a do dopiero początek .. Ja się boje tej rozprawy i wstydzę się spraw które będę musiała poruszyć przed obcymi ludźmi ,nie wiem jak dam Sobie radę . Ale terapeutka mówiła że to dobra decyzja że chce iść i powiedzieć co wiem . Cały czas powtarzam Sobie że muszę być silna .Bo co innego mi zostało?

Nie wiem czy musisz brać w tym udzial jesli nie chcesz? Jako czlonek rodziny może mozesz odmówić zeznać? Twoi rodzice szarpia sie o pieniadze a czy to tego warte?


Nie chce ale muszę .Szlak mnie trafia że ten człowiek robi co chce i nikt nie może nic mu zrobić. Nie można go po prostu zamknąć ?On wszystko zostawił a rachunki nie zniknął ,zobowiązania hipoteczne też nie zniknął a mój brat nie przestanie jeść do czasu aż on się zastanowi czy mu prześlę alimenty.

Autor:  Terremoto [ N lip 05, 2020 1:03 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Trzeba jednak mieć z czego żyć. Więc rozumiem zaangażowanie w sprawę.

Sprawdźcie, poradźcie się, czy Twoja mama nie mogłaby dostawać dla syna świadczeń z funduszu alimentacyjnego (to takie wsparcie państwa, gdy ojciec nie płaci zasądzonych alimentów).

Autor:  sachol [ N lip 05, 2020 5:37 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Natalia22 napisał(a):
sachol napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Witam Serdecznie.

Nie byłam aktywna na forum przez długi czas. Jednak postanowiłam się odezwać bo potrzebuje z kimś porozmawiać a wiadomo że nie mam z kim . We wtorek będę świadkiem w sądzie w sprawie rozwodowej moich rodziców za nimi już pierwsza sprawa tzw ugodowa ,rodzice się nie pogodzili i prawdopodobnie w końcu się rozstaną ..

Z mamą jedzie jeszcze babcia ,ciocia i mój młodszy brat .Wszyscy są świadkami w rozpowie. Ojciec żąda od matki zgody na rozwód polubowny nie chce żeby robiła problemy i prała wszelkie brudy przed sądem szantażuje że nie prześlę alimentów mojemu młodszemu bratu ,mama nie chciała się na to zgodzić i w tym miesiącu brat nie dostał alimentów a na wskutek tego nie ma za co żyć . Mama będzie musiała go utrzymać i nie opłaci czynszu w tym miesiącu...

Ojciec ma obowiązek łożyć też na matkę i na ich dom bo jeszcze formalnie jest jego żoną i do czasu rozwodu powinien łożyć pieniądze na hipotekę mieszkania które jest na niego, dostał wyrok z sądu i ma łożyć 1500 zł miesięcznie do czasu rozwodu. Oczywiście nie stosuje się do wyroku który zapadł z pół roku temu ? Mama była w tej sprawie u komornika ale on też ma związane ręce bo ojciec pracuje poza granicami kraju i ściągniecie zobowiązań jest w tej sytuacji utrudnione brak podstawowych danych miejsca zamieszkania ,obecny adres ,nieznane miejsce zakładu pracy...

Mówiąc w skrócie -jest źle ,a do dopiero początek .. Ja się boje tej rozprawy i wstydzę się spraw które będę musiała poruszyć przed obcymi ludźmi ,nie wiem jak dam Sobie radę . Ale terapeutka mówiła że to dobra decyzja że chce iść i powiedzieć co wiem . Cały czas powtarzam Sobie że muszę być silna .Bo co innego mi zostało?

Nie wiem czy musisz brać w tym udzial jesli nie chcesz? Jako czlonek rodziny może mozesz odmówić zeznać? Twoi rodzice szarpia sie o pieniadze a czy to tego warte?


Nie chce ale muszę .Szlak mnie trafia że ten człowiek robi co chce i nikt nie może nic mu zrobić. Nie można go po prostu zamknąć ?On wszystko zostawił a rachunki nie zniknął ,zobowiązania hipoteczne też nie zniknął a mój brat nie przestanie jeść do czasu aż on się zastanowi czy mu prześlę alimenty.

Nie wiem czy musisz. To raczej problem Twojej mamy bo Ty jesteś już dorosła. A brat chyba nie jest tez malutki że umrze z glodu bez pieniędzy ojca.
Tyle że pewnie chodzi o kase, Twoja matka prwnie chce wiecej niz dostanie z funduszu alimentacyjnego
Dlugi hipoteczne? Przeciez to mega problem skoro Twoi rodzice sie nie umieją dogadać, a mama sama nie splaci dlugu to lepiej splacic czesc kredytu, nieruchomosć sprzedać i mieć spokój, niż się szarpać przez reszte życia.
A czy serio az tak nienawidzisz ojca że chcesz go widzieć za kratami?
Za dlugi alementacyjne idzie się siedzieć po jakomś czasie.

Autor:  Natalia22 [ N lip 05, 2020 5:52 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Cytuj:
Nie wiem czy musisz. To raczej problem Twojej mamy bo Ty jesteś już dorosła. A brat chyba nie jest tez malutki że umrze z glodu bez pieniędzy ojca.
Tyle że pewnie chodzi o kase, Twoja matka prwnie chce wiecej niz dostanie z funduszu alimentacyjnego
Dlugi hipoteczne? Przeciez to mega problem skoro Twoi rodzice sie nie umieją dogadać, a mama sama nie splaci dlugu to lepiej splacic czesc kredytu, nieruchomosć sprzedać i mieć spokój, niż się szarpać przez reszte życia.
A czy serio az tak nienawidzisz ojca że chcesz go widzieć za kratami?
Za dlugi alementacyjne idzie się siedzieć po jakomś czasie.



Chce pomóc mamię no i nie podoba mi się fakt iź ojciec chce rozwodu bez orzekania o winie za rozpad małżeństwa. Chodzi o prawdę a ona jest inna niż ojciec twierdź ,umywa ręce od wszystkiego.

Tak alimenty są ważne ,mama jest schorowana ,jest na rencie i leczy się u specjalisty ,pracuje na pół etatu . A brat się uczy więc nie ma żadnego stałego dochodu.

Pieniądze z funduszu alimentacyjnego będą jakimś rozwiązaniem ale one nie są wyższe niż 500 zł miesięcznie ,ja utrzymując się sama i na samo wyżywienie wydaje więcej....

Autor:  Terremoto [ N lip 05, 2020 10:49 pm ]
Tytuł:  Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ

Wiem, że to stosunkowo niewiele, ale warto i o to 500 zł zadbać.
Warto sprawdzić, czy w szkole brata (nie wiemy, ile ma lat) nie ma jakichś socjalnych stypendiów. Dofinansowania obiadów itp.

Trudno, skoro ojciec nie wywiązuje się z obowiązków, to jeśli konsekwencją będą kraty - to niemiłe, ale nie dramatyzowałabym. I nie szukałabym tu nienawiści.
Stoję po stronie ofiar.

Strona 5 z 7 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/