Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=29490
Strona 1 z 1

Autor:  emenems [ N lis 18, 2018 12:59 am ]
Tytuł:  Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Cześć!

Tak jak w tytule, mam ponad 25 lat i nie byłam w żadnym prawdziwym związku (nie całowałam się też). Spotykałam się z wieloma facetami, ale jakoś nigdy nie chciałam się bardziej zaangażować, bo po prostu czułam, że to nie jest to i kończyłam te relacje, żeby być uczciwą wobec drugiej osoby.

Ostatnio jednak spotkałam w końcu mężczyznę z którym dogaduję się wspaniale i chciałabym z nim być, tylko.. Właśnie jest on dużo młodszy ode mnie (o kilka lat) i do tego ma duże doświadczenie w związkach. Problem w tym, że bardzo wstydzę się tego mojego braku doświadczenia - nie rozmawialiśmy nigdy o tym wprost - jemu chyba wydaje się, że muszę mieć duże doświadczenie ze względu na mój wiek.. I właśnie ta moja przeszłość paraliżuje mnie przed zaangażowaniem się. Rozmawiałam o tym ze starszym kolegą - powiedział, że on nawet woli jak dziewczyna nie ma za dużego doświadczenia, tylko że wydaje mi się, że byłoby mi łatwiej być jednak ze starszym chłopakiem. Cały czas czuję na sobie tę presję przez bycie starszą - że powinnam być bardziej doświadczona, a tak zupełnie nie jest..

Więc pytanie do Was - czy możecie mi coś doradzić w tej sytuacji? Czy ta relacja z dużo młodszym chłopakiem może mieć sens? Od długiego czasu nie mogę przestać o tym myśleć, będę wdzięczna za wszelkie wskazówki :)

Autor:  witoldm [ N lis 18, 2018 10:18 am ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Sęk w tym że każdy facet z doświadczenami czy bez, niezależnie od ich rodzajów. Chce darzyć zaufanem swą wybrankę życia, jako jedyną i tylko jemu od początku oddaną. Oczywiście jest to egoistyczne podejście. Ty jesteś jednak tą cenną nieskarzoną w takim układzie. Jesteś gratką dla potencjalnego partnera. Inna sprawa to możesz źle trafić. Możesz trafić na kogoś kto nie umie znosić przeciwności. Sztuka bycia razem to sztuka znoszenia wzajemnie sobie czynionych przeciwności. To nawet nie będzie świadome. Ale dobory już tak mają. Lepiej znać kogoś dobrze, gdy się chce z nim być. Znać pod tym kątem, by rozważyć czy dam radę znosić to, co u niego jest jakąś niedobrą przywarą.
Jednak zakochania nie patrzą realiami. Patrzą sercem a to ma inne priorytety. By wyraźnie określić, jest to po prostu otumamienie. Lotnie nazywane zakochaniem i miłością. Jednak inaczej się trudno zdecydować na partnera. Taki stan pomaga w takiej decyzji. Z drugiej strony nikt do końca nie wie jak będzie. Więc jest to jednak loteria. Dlatego by w tym było wsparcie, są dokonywane śluby. One pomagają we wzajemnym dotarciu się. No a sądząc po tym co piszesz. To jesteś ostrożna. Ostrożność jednak to jedno. A życie to dwa. Jeśli chcesz być z kimś, to jednak nie możesz w tym kalkulować. To się zawsze kończy rozejściem. Kalkulacje z jednej strony, wywołują podobną reakcję z drugiej strony. Z resztą wszystkie inne zachowania podobnie działają. No bo są to po prostu odpowiedzi.Świetnie do tego pasuje to. Nie czyń drugiemu to, co tobie nie miłe.
Na koniec, to ogólne spostrzeżenia, nie muszą zaistnieć w twym związku. Dobrze byś już była dojrzałą do takiego kroku. Bo to tylko twoja i wyłączna decyzja. Jeśli z jakichś powodów złą podejmiesz decyzję. To pamiętaj świat się nie wali po takich decyzjach. Takiego dystansu tobie życzę.

Autor:  PeterW [ N lis 18, 2018 11:27 am ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

emenems napisał(a):
Cześć!

Tak jak w tytule, mam ponad 25 lat i nie byłam w żadnym prawdziwym związku (nie całowałam się też). Spotykałam się z wieloma facetami, ale jakoś nigdy nie chciałam się bardziej zaangażować, bo po prostu czułam, że to nie jest to i kończyłam te relacje, żeby być uczciwą wobec drugiej osoby.

Ostatnio jednak spotkałam w końcu mężczyznę z którym dogaduję się wspaniale i chciałabym z nim być, tylko.. Właśnie jest on dużo młodszy ode mnie (o kilka lat) i do tego ma duże doświadczenie w związkach. Problem w tym, że bardzo wstydzę się tego mojego braku doświadczenia - nie rozmawialiśmy nigdy o tym wprost - jemu chyba wydaje się, że muszę mieć duże doświadczenie ze względu na mój wiek.. I właśnie ta moja przeszłość paraliżuje mnie przed zaangażowaniem się. Rozmawiałam o tym ze starszym kolegą - powiedział, że on nawet woli jak dziewczyna nie ma za dużego doświadczenia, tylko że wydaje mi się, że byłoby mi łatwiej być jednak ze starszym chłopakiem. Cały czas czuję na sobie tę presję przez bycie starszą - że powinnam być bardziej doświadczona, a tak zupełnie nie jest..

Więc pytanie do Was - czy możecie mi coś doradzić w tej sytuacji? Czy ta relacja z dużo młodszym chłopakiem może mieć sens? Od długiego czasu nie mogę przestać o tym myśleć, będę wdzięczna za wszelkie wskazówki :)


Nie wiem czemu uważasz, że powinnaś mieć (większe) doświadczenie od swojego (ewentualnego) partnera? I co to w ogóle oznacza to "doświadczenie"? Jeśli sprawy łóżkowe, to daruj, ale jeśli chcesz (chcecie) żyć po Bożemu, to w tych sprawach z natury rzeczy oboje powinniście być niedoświadczeni, bo seks dopiero po ślubie.
W sprawach takich bardziej ogólnych.. To też nie tak. To on ma się postarać by Cię zdobyć (bo jest mężczyzną), to on powinien przejmować inicjatywę.
Jak już będziecie razem, w związku, to będzie czas na uczenie się o sobie nawzajem od siebie.

Autor:  joannabw [ N lis 18, 2018 12:09 pm ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

PeterW napisał(a):
ale jeśli chcesz (chcecie) żyć po Bożemu

Myślisz, że on chce żyć po Bożemu? No weź... Dziewczyna ma dwadzieścia pięć lat, a on jest kilka lat młodszy. To ile może mieć? 23? 20? I ponoć już nieźle doświadczony. Albo niezły z niego kombinator, albo ściemnia, żeby zaimponować dziewczynie.
PeterW napisał(a):
To on ma się postarać by Cię zdobyć (bo jest mężczyzną), to on powinien przejmować inicjatywę.

Coś w tym jest, ze wszystkich znanych mi długotrwałych związków najczęściej było tak, że to on wkładał wszelkie wysiłki , żeby zdobyć upatrzoną dziewczynę.

Nie wiem czy ma jakiś sens patrzenie na potencjalnego partnera przez pryzmat doświadczeń. Może lepiej postawić sobie jakieś granice przyzwoitości i się ich trzymać, a jeśli chłopak będzie usiłował je przekroczyć, zastopować go? I starać się nie przesuwać tych granic, w czym chyba jesteśmy rewelacyjni.

Kiedyś wpadła mi w ręce ciekawa myśl, nie pamiętam jakiego autora.
Gdy kobieta bierze sobie starszego męża, wybiera raj na ziemi,
gdy rówieśnika- ziemską prozę,
gdy młodszego- piekło na ziemi.
Ciekawe, ale ja bym nie generalizowała.

Autor:  Barney [ N lis 18, 2018 12:13 pm ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Świat robi się dziwny. Dziewczyna wstydzi się, że "nie ma doświadczeń", podczas kiedy to raczej "doświadczenia" mogłby być powodem do wstydu. Również męskie.

Autor:  sachol [ N lis 18, 2018 7:27 pm ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Barney napisał(a):
Świat robi się dziwny. Dziewczyna wstydzi się, że "nie ma doświadczeń", podczas kiedy to raczej "doświadczenia" mogłby być powodem do wstydu. Również męskie.

Zgadza sie

Autor:  joannabw [ N lis 18, 2018 8:33 pm ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Jak dobrze pamiętam to pierwotnie chodziło o coś innego ze wstydem związanym z brakiem doświadczeń. W środowiskach, w których ja się obracałam dziewczyna niedoświadczona równała się dziewczynie, której nikt nie chciał i kijem by nie ruszył. Niektóre po prostu chyba chciały się dowartościować.

Autor:  pachura [ N lis 18, 2018 8:52 pm ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

emenems napisał(a):
Problem w tym, że bardzo wstydzę się tego mojego braku doświadczenia - nie rozmawialiśmy nigdy o tym wprost - jemu chyba wydaje się, że muszę mieć duże doświadczenie ze względu na mój wiek.. I właśnie ta moja przeszłość paraliżuje mnie przed zaangażowaniem się.
Nie rozmawiasz o swoich uczuciach ze swoim chłopakiem tylko z kolegą?
Zakładasz co mu się wydaje? I to Cię paraliżuje? Bez sensu.
Porozmawiaj z nim - kto wie, może nawet spodoba mu się że jesteś mało doświadczona...?

emenems napisał(a):
wydaje mi się, że byłoby mi łatwiej być jednak ze starszym chłopakiem.
Im starszy, tym mniejsza szansa że będzie prawiczkiem.

emenems napisał(a):
Cały czas czuję na sobie tę presję przez bycie starszą - że powinnam być bardziej doświadczona, a tak zupełnie nie jest...
No to rozpraw się z tymi nerwicami raz na zawsze i porozmawiaj z chłopakiem.

Autor:  sachol [ Pn lis 19, 2018 7:06 am ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

Cytuj:
emenems napisał(a):
wydaje mi się, że byłoby mi łatwiej być jednak ze starszym chłopakiem.
Im starszy, tym mniejsza szansa że będzie prawiczkiem.

.

To nie kryterium wieku ale wartosci jakie wyznaje mezczyzna. Jesli Ci przeszkadza ze chlopak w wieku 20 lat puszczal sie z wieloma kobietami to dobry znak. Szukaj wartosciowych mezczyzn takich ktorzy z wyboru zachowali czystosc

Autor:  pachura [ Wt lis 20, 2018 12:16 am ]
Tytuł:  Re: Starsza dziewczyna.. brak doświadczenia

sachol napisał(a):
To nie kryterium wieku ale wartosci jakie wyznaje mezczyzna. Jesli Ci przeszkadza ze chlopak w wieku 20 lat puszczal sie z wieloma kobietami to dobry znak. Szukaj wartosciowych mezczyzn takich ktorzy z wyboru zachowali czystosc

Przecież autorka wątku wyraźnie pisze że doskwiera jej jej własny brak doświadczenia a nie to że partner ma go za dużo.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/