Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 12, 2020 6:18 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N sty 05, 2020 3:15 pm
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Witam,
Chciałabym zadać jedno pytanie.
Mamy z mężem dwie córki. Obie są chore na choroby genetyczne. Są to dwie różne choroby, całkowiie od siebie niezależne to znaczy, że żaden z nas nie jest "nosicielem" tych chorób i teoretycznie (choćprawdopodobieństwo jest różne) moglibyśmy mieć zdrowe dzieci.
Nasza druga córka poczęła się w czasie stosowania NPR. Widocznie coś źle określiłam. Zawsze marzyliśmy o trójce dziei, ale niestety choroby córek zmuszają nas do rezygnacji z tych marzeń.
Niezależnie od tego, nie jestem w stane ponownie zaufać NPR.

I przechodząc do pytania:
Czy zgodzie z nauką kościoła nie powinniśmy z mężem wsółżyć już wcale? Czy może są jednak jakieś wyjątki od NPR dla takich sytuacji?


Śr sty 08, 2020 2:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18414
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Bardziej wskazane było by przejście jakiegoś kursu doszkalającego z NPR, albo przeniesienie współżycia wyłącznie na fazę poowulacyjną.


Śr sty 08, 2020 4:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Po pierwsze, najpierw należałoby medycznie określić zagrożenie.
Po drugie - o ile by istniało, należy zastosować NPR uważniej. W tej chwili "pełna" (wieloobjawowa) NPR ma taką skuteczność praktyczną jak metody hormonalne, a dużo większą od mechanicznych i chemicznych.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 08, 2020 9:43 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3040
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Barney napisał(a):
Po pierwsze, najpierw należałoby medycznie określić zagrożenie.
Po drugie - o ile by istniało, należy zastosować NPR uważniej. W tej chwili "pełna" (wieloobjawowa) NPR ma taką skuteczność praktyczną jak metody hormonalne, a dużo większą od mechanicznych i chemicznych.

A nie pisał Jan Paweł II w Miłość i odpowiedzialnosć jesli absolutnie nie można miec dziecka to nie nalezy wsółżyc?


Cz sty 09, 2020 12:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Dlatego napisałem o medycznej ocenie zagrożenia.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sty 09, 2020 12:40 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N sty 05, 2020 3:15 pm
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Barney napisał(a):
Dlatego napisałem o medycznej ocenie zagrożenia.


Medyczna ocena zagrożenia - choć napisanie tego może się wydawać łatwe to nie do końca w życiu tak jest.
Kariotyp mój i mężą jest prawidłowy, a to oznacza, że teoretycznie mamy szanse na zdrowe dzieci.
Aby dowiedzieć się więcej i poznać realną ocenę zagrożenia medycznego powinniśmy wykonać badanie mikromacierzy, które dla jednej osoby kosztuje prawie 2,5 tys. Oczywiście mamy teraz ważniejsze wydatki.

Zdażało nam się z mężem nie współżyć przez około pół roku, ale nasze małżeństwo na tym cierpi. Zupełnie się od siebie oddalamy, a nasza codzienności i tak wymaga od nas wielu wyrzeczeń.


Cz sty 09, 2020 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Zdaję sobie sprawę, iż problem jest trudny do zdiagnozowania, a jego ewentualne implikacje (brak współżycia) są... również trudne.
Niemniej nie bardzo widzę inne wyjście z sytuacji.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt sty 10, 2020 12:50 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N sty 05, 2020 3:15 pm
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Rozumiem, bardzo dziękuje.
A czy ktoś jest w stanie określić czy jest to w naszym przypadku grzech ciężki?


Pt sty 10, 2020 10:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18414
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
Spowiednik.


Pt sty 10, 2020 11:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3040
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
gania napisał(a):
Rozumiem, bardzo dziękuje.
A czy ktoś jest w stanie określić czy jest to w naszym przypadku grzech ciężki?

Antykoncepcja jest uznawana za czyn wewnetrznie zly zatem jego wybór jest zawsze zlem.
Rozwiazaniem aby nie grzeszyc jest doszkolemie sie z NPR sa konkretne poradnie.
Współzycie w fazie nieplodnosci bezwzglednej daje 100 procentowa skutecnosc. Najlepiej nie współzyc po miesiaczce tylko w drugiej czesci cyklu. Wiaze sie to z czasowa abstynecja okolo 2 tygodni, ale czymze to jest w porownaniu z zyciem w grzechu?


Pt sty 10, 2020 5:34 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N sty 05, 2020 3:15 pm
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
sachol napisał(a):
gania napisał(a):
Rozumiem, bardzo dziękuje.
A czy ktoś jest w stanie określić czy jest to w naszym przypadku grzech ciężki?

Antykoncepcja jest uznawana za czyn wewnetrznie zly zatem jego wybór jest zawsze zlem.
Rozwiazaniem aby nie grzeszyc jest doszkolemie sie z NPR sa konkretne poradnie.
Współzycie w fazie nieplodnosci bezwzglednej daje 100 procentowa skutecnosc. Najlepiej nie współzyc po miesiaczce tylko w drugiej czesci cyklu. Wiaze sie to z czasowa abstynecja okolo 2 tygodni, ale czymze to jest w porownaniu z zyciem w grzechu?


Czasowa abstynencja nie jest dla mnie trudna. Jednak na NPR mimo to nie jestem gotowa. Znam te wszystkie zasady. Kiedy zaszłam w ciąże także je znałam. Choc widocznie niewystarczająco. Aktualnie tez nie miesiączkuje ponieważ karmie córkę.

Nie stosujemy antykoncepcji. Można powiedzieć, ze nie wspolzyjemy, choc mimo to nie żyjemy w czystości. Dochodzi między nami tylko do zbliżeń oralnych. Nie potrafię tego lepiej nazwać ale myśle, ze to chyba zrozumiałe. Współżycia wcale sobie nie wyobrażam ani teraz, ani kiedyś.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Choc ta rzeczywistość jest niezwykle dla mnie przykra.


Pt sty 10, 2020 8:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3040
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba dzieci a dalsze współżycie w małżeństwie
gania napisał(a):
sachol napisał(a):
gania napisał(a):
Rozumiem, bardzo dziękuje.
A czy ktoś jest w stanie określić czy jest to w naszym przypadku grzech ciężki?

Antykoncepcja jest uznawana za czyn wewnetrznie zly zatem jego wybór jest zawsze zlem.
Rozwiazaniem aby nie grzeszyc jest doszkolemie sie z NPR sa konkretne poradnie.
Współzycie w fazie nieplodnosci bezwzglednej daje 100 procentowa skutecnosc. Najlepiej nie współzyc po miesiaczce tylko w drugiej czesci cyklu. Wiaze sie to z czasowa abstynecja okolo 2 tygodni, ale czymze to jest w porownaniu z zyciem w grzechu?


Czasowa abstynencja nie jest dla mnie trudna. Jednak na NPR mimo to nie jestem gotowa. Znam te wszystkie zasady. Kiedy zaszłam w ciąże także je znałam. Choc widocznie niewystarczająco. Aktualnie tez nie miesiączkuje ponieważ karmie córkę.

Nie stosujemy antykoncepcji. Można powiedzieć, ze nie wspolzyjemy, choc mimo to nie żyjemy w czystości. Dochodzi między nami tylko do zbliżeń oralnych. Nie potrafię tego lepiej nazwać ale myśle, ze to chyba zrozumiałe. Współżycia wcale sobie nie wyobrażam ani teraz, ani kiedyś.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Choc ta rzeczywistość jest niezwykle dla mnie przykra.

Czyli jednak życie w grzechu, szkoda


So sty 11, 2020 9:04 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL