Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 10, 2020 2:05 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 34  Następna strona
 Kącik samotnych serc 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 136
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
sachol napisał(a):
Nie wiem skad przekonanie ze powolanie to musi byc cos co czlowiek jest na mur beton pewien. Watpliwosci sa i beda sie pojawiac bo jestesmy ludzmi.

To chyba nie do mnie. Bo ja podobnych tez nie głosiłam. Przeciwnie, zgadzam się z tym, że wątpliwości to normalna rzecz.


Wt kwi 14, 2020 8:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
A co myślicie o tzw. białych małżeństwach, które Kościół akceptuje?

https://deon.pl/wiara/biale-malzenstwo-uratowalo-nasza-wiare,283692

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So kwi 18, 2020 12:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
A co myślicie o tzw. białych małżeństwach, które Kościół akceptuje?

https://deon.pl/wiara/biale-malzenstwo-uratowalo-nasza-wiare,283692

Nie akceptuje. Małżeńnstwo można rozwiazać jesli nie bylo współżycia. A tkz białe małżenstwa dotyczy zwiazków cywilnych ktore de fakto powinny powrócić do sakramentalnego małżonka


So kwi 18, 2020 1:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1118
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Koscioł może nie popiera entuzjastycznie, ale toleruje takie związki jako forme nawracania się, np. ze wzgl. na dobro dzieci. Powrotu czasem nie ma. Czyli para zostaje w związku niesakramentalnym, cywilnym, rezygnuje ze współżycia, nie jest stawiana przez Kościoł pod ścianą: albo wrócisz do sakrametalnej żony lub męża, albo piekło.
Aczkolwiek są ludzie, patzący z boku, którzy o tym piekle chętnie by wyrokowali.


So kwi 18, 2020 4:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
W takim razie ja najwyraźniej pomyliłem pojęcia - myślałem, że tzw. "białe małżeństwa", to takie po ślubie katolickim, które decydują się na małżeństwo bez współżycia... co by oznaczało, że nie będą mieć dzieci, co już wydaje się jakieś takie nielogiczne :wink:

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So kwi 18, 2020 6:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
W takim razie ja najwyraźniej pomyliłem pojęcia - myślałem, że tzw. "białe małżeństwa", to takie po ślubie katolickim, które decydują się na małżeństwo bez współżycia... co by oznaczało, że nie będą mieć dzieci, co już wydaje się jakieś takie nielogiczne :wink:

No do zawarcia waznego małżenstwa chęc posiadania potomstwa musi być.

Tutaj skrót prawa małżnskiego Kościoła Katolickego. Warto poczytać
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TA ... ie_00.html


So kwi 18, 2020 6:46 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 136
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Jest możliwe białe małżeństwo po ślubie kościelnym, gdy już wydadzą na świat potomstwo. Jest taka para małżeńska, którzy są błogosławieniu czy też teraz toczy się ich proces beatyfikacyjny, nie pamiętam nazwiska, trzeba by było poszukać. To oni po iluś tam latach małżeństwa, gdy już mieli kilkoro dzieci zdecydowali się na ślub czystości. Dzięki temu mogli kochać się czystszą miłością bez przymieszki żądzy cielesnej.


So kwi 18, 2020 7:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Cytuj:
Jest możliwe białe małżeństwo po ślubie kościelnym, gdy już wydadzą na świat potomstwo. Jest taka para małżeńska, którzy są błogosławieniu czy też teraz toczy się ich proces beatyfikacyjny, nie pamiętam nazwiska, trzeba by było poszukać. To oni po iluś tam latach małżeństwa, gdy już mieli kilkoro dzieci zdecydowali się na ślub czystości. Dzięki temu mogli kochać się czystszą miłością bez przymieszki żądzy cielesnej.


Czyli jednak nie błądziłem całkiem po omacku ;) Dzięki za info. Właśnie o to mi chodziło i Wasze zdanie o takich małżeństwach, które dobrowolnie godzą się na życie w czystości.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So kwi 18, 2020 7:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Sanata napisał(a):
Jest możliwe białe małżeństwo po ślubie kościelnym, gdy już wydadzą na świat potomstwo. Jest taka para małżeńska, którzy są błogosławieniu czy też teraz toczy się ich proces beatyfikacyjny, nie pamiętam nazwiska, trzeba by było poszukać. To oni po iluś tam latach małżeństwa, gdy już mieli kilkoro dzieci zdecydowali się na ślub czystości. Dzięki temu mogli kochać się czystszą miłością bez przymieszki żądzy cielesnej.

Mowisz o Luigi i Marii Quattrocchi. Ale mylisz pojęcia. Współzycie w małżenstwie nie jest niczym złym ani niepowduje jakiejs nieczystości. Polecam Encyklike Deus Caritas Est Benedykta XVI dobrze pisał o Eros i Agape. A to że oni tak zrobili wcale nie znaczy ze było to dobre i że nalezy ich nasladowac. Bo coz np św. Augustyn nigdy sie nie spowiadał a o. Pio byl raptusem. A jak ktos mysli ze bez współzycia jego małżenstwo bedzie świetsze to tkwi w herezji.


So kwi 18, 2020 7:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
sachol napisał(a):
A to że oni tak zrobili wcale nie znaczy ze było to dobre i że nalezy ich nasladowac. Bo coz np św. Augustyn nigdy sie nie spowiadał a o. Pio byl raptusem.

Ale zaraz zaraz oni zostali beatyfikowani i stanowią dla nas wzór. Mamy naśladować ich w dążeniu do świętości a nie w ich wadach czy słabościach. Małżonkowie Quattrocchi złożyli ślub czystości za radą ojca duchowego. I co on ich namówił do złego albo co najmniej wątpliwego? A Kościół ich beatyfikując wprowadza w błąd? Serio ale nie ma co tu próbować wymyślać koła na nowo tylko zaakceptować prosty fakt, iż rezygnacja ze współżycia w małżeństwie może być sposobem na pogłębienie jedności i miłości małżeńskiej. Jakkolwiek komuś się to może wydawać niemożliwe, to jednakże świadczy to o ograniczeniu tego kogoś a nie o samej niemożliwości.
Jednakże mając na uwadze z jednej strony rolę zjednoczenia cielesnego w małżeństwie a z drugiej problemy z zachowaniem czystości w małżeństwie podjęcie takiej decyzji - chodzi o rezygnację z pożycia - w sposób właściwy (jako rezygnacja z dobrego na rzecz lepszego) i z czystą intencją wydaje mi się bardzo trudne. Do wolności wyswobodził nas Chrystus, tym samym taka decyzja też powinna być podjęta w sposób wolny. I z miłości - bo bez niej jak pisze św. Paweł można wydać ciało na spalenie a i tak nic nie zyskać. Jakkolwiek sama wypowiadam się z pozycji teoretyka - bo nie żyję w małżeństwie - to jednakże nawet tu na forum, w dziale wokół rodziny, dużo jest wypowiedzi świadczących o problemach i z własną seksualnością i z jej realizacja w małżeństwie.


So kwi 18, 2020 7:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
bergamotka napisał(a):
Ale zaraz zaraz. Oni zostali beatyfikowani i stanowią dla nas wzór. Mamy naśladować ich w dążeniu do świętości a nie w ich wadach czy słabościach. Małżonkowie Quattrocchi złożyli ślub czystości za radą ojca duchowego. I co on ich namówił do złego albo co najmniej wątpliwego?

Bład. To ze ktoś jest świety nie znaczy że jest nieomylny i bezbłędny i ze wszystko co robił było dobre i że mamy go naślaadować. Wspołżycie w małżenstwie jest czymś normanym i dobrym i powstrzymywanie się od niego nie czyni małzenstwa ani czlowieka świetszym. A oni zostali beatyfikowani za calość życia anie za to że ze sobą nie współżyli i ze to miało jakikolwiek wplyw na ich świetość. A coż może ojciec duchowny sam mial jakis problem z seksualnoscia jakąś awersje że im to doradził.

Cytuj:
A Kościół ich beatyfikując wprowadza w błąd? Serio ale nie ma co tu próbować wymyślać koła na nowo tylko zaakceptować prosty fakt, iż rezygnacja ze współżycia w małżeństwie może być sposobem na pogłębienie jedności i miłości małżeńskiej. Jakkolwiek komuś się wydaje to wydawać się możne niemożliwe, to jednakże świadczy to o ograniczeniu tego kogoś a nie o samej niemożliwości.

Każde małżenstwo na dłuzszy czy krótszy czas nie wspólzyje, czy to z powodu NPR, chorób połogu, zmęczenia itd. Ale skrajnościa jest nie współzyć w ogole że niby to uświeca małżenstwa
Kosciół głosi coś zgoła odwrotnego
Miłość wyraża się i dopełnia w szczególny sposób właściwym aktem małżeńskim. Akty zatem, przez które małżonkowie jednoczą się z sobą w sposób intymny i czysty, są uczciwe i godne; a jeśli spełniane są prawdziwie po ludzku, są oznaką i podtrzymaniem wzajemnego oddania się, przez które małżonkowie ubogacają się sercem radosnym i wdzięcznym.." Gaudium et spes - Sobór Watykański II

Cytuj:
Jednakże mając na uwadze z jednej strony rolę zjednoczenia cielesnego w małżeństwie a z drugiej problemy z zachowaniem czystości w małżeństwie podjęcie takiej decyzji - chodzi o rezygnację z pożycia - w sposób właściwy (jako rezygnacja z dobrego na rzecz lepszego) i z czystą intencją wydaje mi się bardzo trudne.

Błąd. Brak współżycia w małżenstwie nie jest czymś lepszym.

"Nie można tedy żadną miarą mniemać, iż popęd seksualny, który ma swoją własną celowość w człowieku, celowość z góry określoną, niezależną od woli i samostanowienia człowieka, jest czymś, co znajduje się poniżej osoby i poniżej miłości."-Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła

Cytuj:
Jakkolwiek sama wypowiadam się z pozycji teoretyka - bo nie żyję w małżeństwie - to jednakże nawet tu na forum, w dziale wokół rodziny, dużo jest wypowiedzi świadczących o problemach i z własną seksualnością i z jej realizacja w małżeństwie.

To że ktos ma problemy z własną seksualnościa nie znaczy że współzycie w małzeństwie jest czymś złym i że należy go całkowicie zaprzestać. Wielu ludzi też jest otylych przez jedzenie za dużo i wcale to nie oznacza ze wszyscy powinni przestać jeść czy też że jedzenie jest czyms zlym.


So kwi 18, 2020 8:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
sachol napisał(a):
Bład. To ze ktoś jest świety nie znaczy że jest nieomylny i bezbłędny i ze wszystko co robił było dobre i że mamy go naślaadować.

A gdzie ja niby napisałam to co kwestionujesz? I po co wobec tego Kościół trudzi się z procesami beatyfikacyjnymi i kanonizacyjnymi ludzi skoro ich życie jest dla nas nie pomocą na naszej drodze do świętości ale nawet nie wiadomo czym. A gdy nie robili tego co realizuje praktycznie cała reszta to możemy w ogóle stwierdzić że robili źle. Kierownik duchowy prowadzący ludzi którzy zostali beatyfikowanio miał zapewne problemy sam z sobą. Kościół tego nie wyłapał, sami zainteresowani też za to sachol ma lepszy ogląd. I ona jest niemylna. Stąd jak coś nie przystaje do jej wizji albo czegos nie rozumie to dyskwalifikacja.,
sachol napisał(a):
Każde małżenstwo na dłuzszy czy krótszy czas nie wspólzyje, czy to z powodu NPR, chorób połogu, zmęczenia itd. Ale skrajnościa jest nie współzyć w ogole że niby to uświeca małżenstwa

A kto i gdzie coś takiego niby twierdzi, a zwłaszcza ja? W sensie że rezygnacja z pożycia małżeńskiego podnosi rangę małżeństwa albo zwiększa jego świętość? Bo znowu dyskutujesz sama z sobą. Ale jaki sens ma cytowanie mnie?
sachol napisał(a):
To że ktos ma problemy z własną seksualnościa nie znaczy że współzycie w małzeństwie jest czymś złym i że należy go całkowicie zaprzestać

Ale ja przecież nic innego nie twierdzę. Piszę o wolnej (prawdziwie) rezygnacji i to z miłości. I rezygnacji z dobrego na rzecz lepszego. I znowu jaki sens ma cytowanie mnie skoro z uporem godnym lepszej sprawy zwalczasz tezy które sama stawiasz?
Ale to mój błąd albo skleroza że w ogóle wdałam się dyskusję z tobą. No ale człowiek uczy się na błędach wiec może i warto było


So kwi 18, 2020 9:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1118
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Wiesz, Bergamotko, to, że dane małżeństwo kiedyś (KIEDYŚ, nie wspólcześnie) zrezygnowało ze współżycia i takie jest wynoszone na ołtarze, to niekoniecznie znaczy, że ta rezygnacja to "coś lepszego" (rezygnacja z dobrego na rzecz lepszego, jak pisałaś) albo coś do naśladowania w świetle dzisiejszego nauczania Kościoła.
Czasy się zmieniają i nie jesteśmy wzywani do naśladowania każdego z zachowań świętych.
Zauważ, że w historii były i małżeństwa białe od początku (nie na zasadzie rezygnacji po iks latach). Takie osoby, typ: św. Kinga (https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24a.php3) wyniesiono na ołtarze i nikt tego nie podważa, ale też nie jest tak, jakobyśmy mieli to naśladować; dzisiejsza teologia małżeństwa jest inna.
Życie świętych niekoniecznie w każdym detalu jest dla nas pomocą.


So kwi 18, 2020 10:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Pełna zgoda. Tyle że małżonkowie Quattrocchi swe dorosłe życie przeżyli de facto w XX wieku a zostali beatyfikowani w 2001 roku. To nie są jakie relikty sprzed wieków mimo ze - zgadzam się - nieco trudno ich życie "ugryźć". I powstaje pytanie czemu Kościół to zrobił, czemu akurat ich jako pierwszą parę wspólnie wyniósł na ołtarze. Czemu akurat ich zechciał nam dać? Ja widzę w tym sens i logikę. I piękno, choć nie widzę większego sensu by na tym deliberować. Nie wiem kto powiedział "że tylko miłość jest bezkarna" - jakoby jakiś święty. Ale dla mnie ich życie jest doskonała ilustracją tego że miłość nie zna granic. Choć my - niekiedy z słusznych bardzo względów- chcielibyśmy je wytyczyć.
____________________________________________________

Zerknęłam jeszcze z ciekawości do homilii podczas Mszy beatyfikacyjnej Marii i Alozjego Quattrocchi i tam padają tam słowa podkreślające aktualność świadectwa ich życia dla naszych czasów. I tak "Trudno byłoby znaleźć szczęśliwszą i bardziej wymowną okazję, niż dzisiejsza beatyfikacja, by uczcić dwudziestolecie adhortacji apostolskiej Familiaris consortio. Dokument ten, który i dzisiaj jest bardzo aktualny, przedstawia znaczenie małżeństwa i zadania rodziny, a zwłaszcza wzywa do szczególnego zaangażowania na drodze do świętości. Małżonkowie są do niej powołani mocą łaski sakramentu, która «nie wyczerpuje się w samym sprawowaniu sakramentu małżeństwa, ale towarzyszy małżonkom przez całe ich życie». Piękno tej drogi jaśnieje w świadectwie błogosławionych Alojzego i Marii, wzorowej pary Włochów, przedstawicieli narodu, który tak wiele zawdzięcza małżeństwu i opartej na nim rodzinie." I dalej "Bogactwo wiary i miłości małżonków Alojzego i Marii Beltrame Quattrocchi jest żywym przykładem tego, co Sobór Watykański II mówi o powołaniu wszystkich wiernych do świętości, precyzując, że małżonkowie osiągają ten cel «propriam viam sequentes» — «idąc własną drogą» Wypełnieniem wskazania Soboru jest dzisiejsza pierwsza w historii beatyfikacja pary małżonków, którzy dochowali wierności Ewangelii i rozwinęli cnoty w stopniu heroicznym jako małżonkowie i jako rodzice."
pełny teks tutaj https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/ja ... 02001.html

Nota bene ich kierownicy duchowi zostali określeni mianem " światłych"


Ostatnio edytowano N kwi 19, 2020 8:09 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



So kwi 18, 2020 10:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Terremoto napisał(a):
Życie świętych niekoniecznie w każdym detalu jest dla nas pomocą.

Flooduje na całego ale teraz mnie naszła jeszcze kolejna refleksja. Wydaje mi się że w ogóle skupianie się na detalach - mniejszych czy większych - w przypadku życiorysów świętych i błogosławionych - takich czy innych - jest zupełnie chybione. Bo przecież ich życie jest niepodrobienia, nie do powtórzenia - tak kropka w kropkę - przez kogokolwiek. A bywa że w ogóle tak wyjątkowe że niepodobne absolutnie do przeżyć kogokolwiek. Ale nie oznacza to że są bezwartościowe. Przykładowo jedną z bardziej popularnych świętych w Polsce jest św. Faustyna - prosta, słabo wykształcona chłopka, siostra konwerska wykonująca w klasztorze pracę fizyczną, mistyczka którą Pan Jezus wykorzystał do szerzenia nowego nabożeństwa. Które z tych przeżyć podzielają ludzie którzy traktują jej Dzienniczek jako lekturę niemal obowiązkową? Chcę wierzyć że jest ona dla nich autentyczna inspiracja i pomocą do przemiany życia a nie źródłem takich czy innych uczuciowych wzruszeń.

I teraz pojawia się pytanie czy naśladować błogosławionych małżonków Quattrocchi oznacza teraz, zaraz, jeszcze dzisiaj złożyć ślub czystości ze swoim małżonkiem? Moim zdaniem absolutnie nie, i jest to w ogóle okropne spłycenie i świadectwa ich życia i życia tych dla których oni mieliby być inspiracja i pomocą. Bo to trochę tak jakby twierdzić że w naśladować św. Faustyny to chodzi o to by wymalować nowy obraza Pana Jezusa. Przecież oni do tej decyzji dojrzewali przez dwadzieścia lat. I pracowali na nią dwadzieścia lat życia. Życia " o niezwykłym bogactwie ducha" I dokonali tego z pomocą Boża - bo przecież wierzymy że wspierał On ich swoją laską. Myślę że znaczące jest że w tej homilii z jednej strony uwypuklone zostało to co zwykłe w ich małżeństwie a z drugiej trudności jakie przeżywają każdy małżonkowie, możliwe zagubienie i rozmaite cierpienie.

Jak zauważyła schol każde małżeństwo ma krótsze czy dłuższe okresy wstrzemięźliwości. Ale ilu małżonków przeżywa je wielkodusznie widząc w tym umacniające miłość przeżycie? A w ilu przypadkach wychodzi nieład moralny w postaci co najmniej pokus dla różnych nadużyć w sferze pożycia małżeńskiego? I to nadużyć usprawiedliwianych tym że Kościół mając jako jedyne rozwiązanie w pewnych wypadkach zachowanie wstrzemięźliwości seksualnej przez małżonków się myli, nie zna, bo przecież tak się nie da, to nienormalne, nieunaturalniane itp., godzi w małżeństwo albo że może i do zasady tak jest coś tam jest złe ale w tym konkretnym przypadku to właśnie prowadzi do dobra. Wydaje mi się że świadectwo małżonków Quattrocchi prędzej niż nieżyciowe - bo oni przecież tylko "przeżywali swoje zwyczajne życie w sposób nadzwyczajny" - dla kogoś może być niewygodne. Bo wskazujące że niejednokrotnie rozwiązaniem nie jest zmiana sytuacji ale zmiana siebie, zmiana przeżywania danej sytuacji. Tak jak w modlitwie Jabbesa "Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje..."


N kwi 19, 2020 10:45 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 34  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL