Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 10, 2020 12:59 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona
 Kącik samotnych serc 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
Cytuj:
A to do mniszka czy Zubena? Bo Mniszek też uważa że się nie nadaje.




Dodam tylko, że sam motyw wyjścia za mąż czy ożenienia się (?) dla zwiększenia liczby obowiązków, to chyba nietrafiony pomysł. To trochę takie cierpiętnictwo - O, poświęcam się, więc się ożenię i nie będę egoistą zwalając na siebie kolejne obowiązki... Albo znów źle zrozumiałem.

W każdym razie naprawdę miło było, ale temat już się naprawdę wyczerpał (przynajmniej dla mnie) ; padł tu jeszcze mój nick, więc się odniosłem.

Mniszku ale nikt nie twierdził ze w malżeństwo należy wchodzić po to aby zwiekszyć liczbę obowiazków :P
Motywem małżenstwa jest miłość, a miłość wiaże sie ze slużba ale to jasne ze w milosci daje sie ale i też coś bierze:)


Wt cze 02, 2020 4:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Cytuj:
Mniszku ale nikt nie twierdził ze w malżeństwo należy wchodzić po to aby zwiekszyć liczbę obowiazków :P
Motywem małżenstwa jest miłość, a miłość wiaże sie ze slużba ale to jasne ze w milosci daje sie ale i też coś bierze:)


Wiem, wiem sachol ;) Niedługo wydam chyba encyklopedię dotyczącą małżeństwa ^^

Dzięki za Wasze posty, ale już czas "mniszkowania" dobiegł końca w tym temacie. Bez miłości żadne powołanie nie ma sensu.

Jak się ożenię, to dam znać, a teraz też usuwam się w cień :cfaniak:

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Wt cze 02, 2020 7:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Świadectwo w sam raz do tego watku.

"– Poznali się we francuskich Alpach, w kolejce do kibl... tzn. klubowej toalety. Wkrótce ze sobą zamieszkali – zdradzają Monika i Marcin Gomułkowie (Początek Wieczności)

– On przeniósł się dla niej ze Śląska do Torunia. Żyli ze sobą prawie rok. Jak małżeństwo. Nowoczesne. Z pigułkami, bez kredytu.

Dla uspokojenia sumienia raz na jakiś czas – za jej namowami – chadzali na niedzielną mszę. On żył na obrzeżach Kościoła, prowadził imprezowy styl życia, miał problem z alkoholem, szóstym przykazaniem.

Do postrzępionego sumienia docierało niekiedy, że wiele osób modli się za niego. Ona od wczesnego dzieciństwa wierzyła w „bozię”. Gdy jej się przypomniało, odmawiała „paciorek”. Gdyby przestała, to nic by się w jej życiu nie zmieniło.

Wiele spraw mieli nieprzepracowanych. Byli jak dorosłe dzieci („byli” hehe). Ranili się, a to stawianiem innych osób przed sobą, a to imprezowymi wybrykami. Naiwnie myśleli, że dadzą radę.

Było pysznie, bo bez Boga.

Jeśli o Nim myśleli, to raczej w duchu niewiary (skąd mogli wiedzieć, że Ojciec jest wszechmogący?!): „Z naszymi problemami nawet Ty sobie nie poradzisz”. On jednak cierpliwie i – co najważniejsze – delikatnie kruszył ich serca.

Pewnego dnia wysłuchali opowieści małżeństwa w średnim wieku o tym, jak życie z Bogiem zmieniło ich relację, rozwinęło miłość, dało moc i… zaczęli w sercu pragnąć. Pragnąć prawdziwej miłości (Oz 11,4).

Najpierw Duch Święty uświadomił im ich duchową biedę i grzeszność, zaprowadził do kratek konfesjonału. On sza(w)łowo, ona małymi kroczkami… weszli na Drogę.

Decyzja o nawróceniu była kluczowa, ale nie załatwiła wszystkiego – tak jak wszystkiego we wspólnym życiu nie załatwi obrączka na palcu.

Doświadczając Bożej Miłości, zdecydowali się na walkę o czystość z odzysku.

Odrzuceni przez otoczenie (nie od razu), a także przez najbliższych, przekonali się, że walka o serce nie jest możliwa bez łaski. Dzięki częstej spowiedzi, Eucharystii, modlitwie, pracy nad sobą (z tym różnie) i wzajemnemu wspieraniu się, poznawali siebie na nowo. Coraz rzadziej zamiatali problemy pod dywan, coraz częściej rozmawiali o trudach (2 Kor 12,10).

On lądował na policyjnym dołku (!), ona rzucała pierścionkiem zaręczynowym. W końcu…

…27 czerwca 2015 roku ślubowali wzajemną miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz przyrzeczenie wytrwania przy drugiej osobie aż do śmierci, wraz ze wszystkim tym, czym (i kim!) Bóg zechce ich obdarzyć (Jr 29, 11).

Marzyli o tym, by zaświadczyć przed gośćmi weselnymi o tym, że Pan jest Panem, nie dodatkiem, ale istotą i celem. Że nie trzeba żyć w celi (i z batem!), by tego doświadczać.

„To był najlepszy ślub na jakim byłam”, „moc”, „zazdroszczę wam takiej wiary”, „ale wyście się uśmiechali”, „co za radość”, „nigdy nie byłam na takiej mszy"… to tylko niektóre ze świadectw, które usłyszeli, przeczytali.

Oni marzyli, Pan Bóg zrobił (i stale robi!) resztę.

Po 5 latach małżeństwa wciąż ponoszą konsekwencje grzechów sprzed ślubu, wciąż grzeszą nowymi. Mimo najszczerszych chęci i ciągłego przebaczania, są tylko ludźmi i czasami odrywają strupy ze starych ran.

Na całe szczęście Jezus jest wierny i nie nuży się zalewaniem oliwą i winem skutków ich życiowych wywrotek. Chcą żyć z Nim. On żyje z nimi. Tak, jak obiecał (Mt 18, 19-20). "


Wt cze 02, 2020 7:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 12, 2019 2:47 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Ja ostatnio mam wątpliwości czy słowa św Pawła nie odnoszą się do mnie: "lepiej jest wstąpić w związek małżeński niż płonąć pozadliwoscia" otóż pisałem kiedyś w dziale świadectwa o wyjściu z nałogu masturbacji i fajnie trwam bez tego dziadostwa już 3 lata ale ostatnie tygodnie demony przeszłości wracają,niewiarygodne ale przypominają się sceny,obrazy których od 3 lat nie oglądam,wszystko to staram się odrzucać ale tyle tego ostatnio było w ciągu dnia tzn nawałnic nieczystych myśli(pokus) że cud że jakos wytrwalem..uznałem w sumieniu że nie podawałem sie tym myślom i odrzucalem je a ze non stop przychodziły mimo woli co zrobić?cóż za kobietami przesadnie staram sie nie oglądać ale niestety kilka dni temu raz oko polecialo...chciałbym abym potrafił żyć w czystości jak kiedyś 2 lata temu kiedy miałem około 1 rok życia w wolności od porno i masturbacji wtedy naprawdę chyba Bóg był ze mną,kobiety na ulicach nie działały na mnie,nieczyste pokusy były bardzo sporadyczne..teraz się bardzo obawiam powrotu do nałogu gdyż ciągnie mnie ogólnie do seksu do alkoholu na szczęście tylko czasem i przelotne to jest..Może powinienem szukać żony? Potem szybki ślub kościelny i wg św Pawła warto tak zrobić jeśli się płonie..


Cz cze 11, 2020 5:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
artur96 napisał(a):
Ja ostatnio mam wątpliwości czy słowa św Pawła nie odnoszą się do mnie: "lepiej jest wstąpić w związek małżeński niż płonąć pozadliwoscia" otóż pisałem kiedyś w dziale świadectwa o wyjściu z nałogu masturbacji i fajnie trwam bez tego dziadostwa już 3 lata ale ostatnie tygodnie demony przeszłości wracają,niewiarygodne ale przypominają się sceny,obrazy których od 3 lat nie oglądam,wszystko to staram się odrzucać ale tyle tego ostatnio było w ciągu dnia tzn nawałnic nieczystych myśli(pokus) że cud że jakos wytrwalem..uznałem w sumieniu że nie podawałem sie tym myślom i odrzucalem je a ze non stop przychodziły mimo woli co zrobić?cóż za kobietami przesadnie staram sie nie oglądać ale niestety kilka dni temu raz oko polecialo...chciałbym abym potrafił żyć w czystości jak kiedyś 2 lata temu kiedy miałem około 1 rok życia w wolności od porno i masturbacji wtedy naprawdę chyba Bóg był ze mną,kobiety na ulicach nie działały na mnie,nieczyste pokusy były bardzo sporadyczne..teraz się bardzo obawiam powrotu do nałogu gdyż ciągnie mnie ogólnie do seksu do alkoholu na szczęście tylko czasem i przelotne to jest..Może powinienem szukać żony? Potem szybki ślub kościelny i wg św Pawła warto tak zrobić jeśli się płonie..

Ślub tylko po to aby nie grzeszyć to słaby pomysł. Chyba trzeba wybrankę poznać czy sie na żonę nadaje oraz czy samemu jest sie w stanie sprostać wymaganiom małżenstwa.
Co do pojawiania się pokus to bywa czas łaski ale i czas gdzie trzeba bardziej walczyć. To chyba coś normalnego. Bo co to za proboem nie grzeszyć gdy cie do niczego nie ciagnie.


Cz cze 11, 2020 5:56 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 12, 2019 2:47 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Zobaczę w jakim kierunku to pójdzie,mam nadzieje że już niedługo minie ten czas pokus i będą sobie spokojnie żył.W każdym razie chyba dawne rygory musze sobie narzucić czyli zacząć na poważnie umartwiac wzrok i nie ogladac się za kobietami jak czynilem dawniej zaraz po wyjściu z moich nałogów..oraz modlić się gorliwie o czystość.Powiem tak nie jest łatwo żyć w czystości mając 20 kilka lat z drugiej strony szukać kogoś na siłę aby za pół roku wziąć ślub kościelny i uprawiać seks na legalu też kiepski pomysł..inaczej gdyby człowiek kogoś miał to po co przesadnie zwlekać ze ślubem wtedy wiadomo że warto o ślubie myśleć...Zresztą założyć dziś rodzine to nie tak łatwo,w znaczeniu nie wystarcza dobre chęci ale tez trzeba byc stabilnym finansowo i zawodowo bo wtedy się juz jest odpowiedzialnym za siebie i rodzine więc mysle ze właściwa kolejność to ogarnąć sie zawodowo aby godnie zarobić i dopiero co myśleć o rodzinie.


Cz cze 11, 2020 6:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
artur96 napisał(a):
Zobaczę w jakim kierunku to pójdzie,mam nadzieje że już niedługo minie ten czas pokus i będą sobie spokojnie żył.W każdym razie chyba dawne rygory musze sobie narzucić czyli zacząć na poważnie umartwiac wzrok i nie ogladac się za kobietami jak czynilem dawniej zaraz po wyjściu z moich nałogów..oraz modlić się gorliwie o czystość.Powiem tak nie jest łatwo żyć w czystości mając 20 kilka lat z drugiej strony szukać kogoś na siłę aby za pół roku wziąć ślub kościelny i uprawiać seks na legalu też kiepski pomysł..inaczej gdyby człowiek kogoś miał to po co przesadnie zwlekać ze ślubem wtedy wiadomo że warto o ślubie myśleć...Zresztą założyć dziś rodzine to nie tak łatwo,w znaczeniu nie wystarcza dobre chęci ale tez trzeba byc stabilnym finansowo i zawodowo bo wtedy się juz jest odpowiedzialnym za siebie i rodzine więc mysle ze właściwa kolejność to ogarnąć sie zawodowo aby godnie zarobić i dopiero co myśleć o rodzinie.


Sw tomasz z Akwinu pisał że ślub tylko ze wzgłedu na współżycie jest grzechem lekkim. Jak chcesz na sile byc z kims do konca zycia? To chyba nie wyjdzie z tego nic dobrego
A stabilnosc finansowa nie jest priorytetem, mozna ja wraz z zoną ja zdobywać. Wazne zeby miec w glowie poukladane do czego sie czlowiek zoobowiazuje biorac slub.
https://youtu.be/jPboSe01OAA


Cz cze 11, 2020 10:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5514
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Potrzebna jest mądra równowaga. Pociąg fizyczny do płci przeciwnej jest pokusą, ale też motorem który sprawia że chcemy znaleźć tę drugą połówkę, że chcemy się z nią związać. Pociąg fizyczny sprawia że chcemy (albo i nie chcemy, ale się na to godzimy ;-) ) mieć potomstwo - nowe istnienia no i jest czynnikiem silnie spajającym małżeństwo.
Pornografia często lekceważona (przez tych "nowoczesnych"), jest jak widać na przykładzie Artura i wielu, wielu innych - czymś bardzo destrukcyjnym. Przeciera drogę na skróty - zaspokojenie swojego popędu bez drugiej (z natury rzeczy potrzebnej do tego aktu) osoby - "prosto, łatwo i przyjemnie". Przychodzi otrzeźwienie, walka z pokusą i.. coś co można nazwać wylewaniem dziecka z kąpielą - "zamykaniem oczu" na widok kobiety. Jak w takim przypadku zachować "zdrowy" popęd (pozwalający na poszukanie towarzyszki/towarzysza na całe życie), jednocześnie nie wchodząc na tą bardzo prostą, znaną już ścieżkę? Ciężka sprawa gdy problemem staje się "oglądnięcie się" za dziewczyną, które jak najbardziej ma być, tyle że bez wirtualnego rozbierania - tego się trzeba nauczyć - patrzymy, uśmiechamy się jak się ona uśmiecha, zagadujemy, robimy głupie rzeczy. Nie rozbieramy jej - tego nie, reszta - tak. Spojrzenie ma być, jednym z kryteriów wyboru jest wygląd, tego się nie przeskoczy...

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt cze 12, 2020 12:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
O. Leon Knabit OSB głosił, że najważniejszym narządem seksualnym jest mózg. Jak w głowie jest wszystko poukładane, to współżycie też dokonuje się z Wolą Bożą. Pewnie, że nie jest łatwo zachowywać czystość - zwłaszcza dziś, gdzie mamy chwilę i gotowy obraz, zdjęcie, filmik, opowiadanie - wszystko z pornografią. I jak ktoś się uzależni i tylko w ten sposób jest w stanie zaspokoić popęd seksualny, to i z żoną mu nie wyjdzie. Życie to nie jest film pornograficzny - jeżeli żenić się tylko dlatego, żeby móc zaspokajać swoje potrzeby seksualne, to lepiej w ogóle się nie żenić i trwać w czystości. Jak mówi Pismo Św.: "kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony" - a tak tylko się zwiedziemy (nie wiem, może potrzeba jakiejś terapii?), bez miłości jakiekolwiek powołanie traci sens na samym początku.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt cze 12, 2020 1:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7009
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
O. Leon Knabit OSB głosił, że najważniejszym narządem seksualnym jest mózg.

O! O. Leon Knabit OSB myśli tak samo, jak ja :D Oczywiście chodzi o to, że mózg jest "urządzeniem sterującym."


Pt cze 12, 2020 2:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
bez miłości jakiekolwiek powołanie traci sens na samym początku.

Trzeba by jeszcze zdefiniować czym jest miłość.


Pt cze 12, 2020 4:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2114
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Cytuj:
Trzeba by jeszcze zdefiniować czym jest miłość.


To sobie zdefiniuj i podziel się swoją definicją. Być może będzie komuś pomocna. :)

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt cze 12, 2020 9:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
mniszek_pospolity napisał(a):
Cytuj:
Trzeba by jeszcze zdefiniować czym jest miłość.


To sobie zdefiniuj i podziel się swoją definicją. Być może będzie komuś pomocna. :)

A po coż.


Pt cze 12, 2020 9:39 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13876
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
Nareszcie! Tak trzymaj! :-D


Pt cze 12, 2020 9:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2865
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kącik samotnych serc
merss napisał(a):
Nareszcie! Tak trzymaj! :-D

A do kogo to?


Pt cze 12, 2020 9:41 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 500 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL