Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=30609
Strona 5 z 14

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 5:53 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Hm... Sam się wyprowadź i odetnij żonę od kasy.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 5:56 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Ma swoją bo "wzięła pigułkę". Praca, kariera, kariera, praca...nałóg, alkohol...długi

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 5:58 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Przykra sytuacja. Może jednak warto przemyśleć temat jak wstrząsnąć kobietą?

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:02 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

"twarda miłość" nic innego. Czekam cierpliwie na dno. Od niego może się jeszcze odbić. Może... Tylko bez kręgosłupa katolickiego będzie piekielnieeee trudno. Pan Bóg jest też ten zły.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:09 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

No dobra, to nie mój temat.
Chciałem tylko powiedzieć, że inni (czytaj ANDPOL) też mają problem z celibatem małżeńskim i jakoś muszą z tym żyć.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 6:11 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Temat nie Twój, ale to jest problem, który należy rozwiązać, a nie odkładać na półkę, bo żona to "mur z żelbetu". Czasem trzeba postawić sprawę na ostrzu noża, bo w takich sytuacjach nie można odpuścić, kiedy jedna strona lekceważy drugą i uważa, że to jest porządku.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:15 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Cierpliwość, cierpliwość i miłość. Nic innego. Nożem można się tylko poranić, tym bardziej, jak ktoś przysięgę małżeńską ma za nic.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:27 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Ktoś tutaj kiedyś podrzucił link do wykładów ks. Dziewieckiego o uzależnieniach. Po obejrzeniu paru konferencji na ten temat trochę w moim ciasnym rozumku się rozjaśniło i teoretycznie znam już mechanizmy, chociaż ciągle się łapię na tym, że daję sobą manipulować.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 6:29 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Podstawa to wiedza, że ktoś próbuje manipulacji. Mając taką świadomość łatwiej jest wyłapać takie sytuacje i ich uniknąć.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:36 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Dlatego też nic nie będę robił na siłę i stawiał na ostrzu noża bo to da efekt odwrotny. Jak to mówią specjaliści, ostatnia deska ratunku uzależnionego to własne cierpienie i ten etap już powoli następuje. Czekam co czas przyniesie. Może doczekam a może nie... Martwi mnie tylko moja frustracja i coraz większe zniechęcenie.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 6:38 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Potrzebne Ci wsparcie kogoś na miejscu z rodziny lub przyjaciół, kto podtrzyma Cię na duchu i pomoże przetrwać ew. załamanie.

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 6:50 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Nie ma nikogo takiego. Wszyscy to bagatelizują (każdy ma swoje życie i swoje problemy) a objawy uzależnienia (w zasadzie to już uzależnień) są podręcznikowe. Jak obejrzałem pierwszą konferencję to tak jakby powstała na naszym przykładzie. Wszystko się zgadza punkt po punkcie. Tylko w pierwszym momencie człowiek nie chce wierzyć. Jak to mnie coś takiego spotyka? Oczywiście przespałem a właściwie przespaliśmy ten pierwszy "zły" moment a potem to już kula śniegowa.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 6:52 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

To może warto poszukać jakiejś grupy wsparcia dla osób w takiej sytuacji jak Twoja?

Autor:  ANDPOL [ Pt lip 17, 2020 7:04 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Myślałem o SYCHAR ale jestem typem zamkniętego w sobie milczka i nie lubię się obnosić ze swoimi problemami. Tutaj jest łatwiej sobie "ponarzekać" bo jest to bardziej anonimowe. Na razie się nie poddaję i czekam cierpliwie na "lepsze czasy" chociaż w chwilach zwątpienia myślę, że lepiej to już było. Pocieszam się tym, że łączy nas jednak SAKRAMENT a to coś znaczy (przynajmniej dla mnie) i jest KTOŚ tam na górze, kto nam pomaga i pewnie ma dla nas tysiące kół ratunkowych. :D

Autor:  Yarpen Zirgin [ Pt lip 17, 2020 7:06 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Taka grupa może być tym kołem ratunkowym, więc warto jednak rozważyć dołączenie do niej.

Strona 5 z 14 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/