Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 25, 2020 9:19 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona
 Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3486
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
ANDPOL napisał(a):
Ktoś tutaj kiedyś podrzucił link do wykładów ks. Dziewieckiego o uzależnieniach. Po obejrzeniu paru konferencji na ten temat trochę w moim ciasnym rozumku się rozjaśniło i teoretycznie znam już mechanizmy, chociaż ciągle się łapię na tym, że daję sobą manipulować.

To nie dawaj. Ks. Dziewiecki właśnie doradza twarda miłosć w takich przyadkach czyli pozostoawienie uzaleznionemu wszelkich konsekwencji swojego nalogu

https://youtu.be/c12sVWtzh5o


Pt lip 17, 2020 9:08 pm
Zobacz profil
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
pawelv - jest jeszcze opcja, że Twoja żona nigdy nie była Tobą szczerze zainteresowana i nigdy nie wywoływałeś w niej podniecenia. Czyli związaliście się z braku lepszych opcji i teraz w konsekwencji tego niesiesz swój krzyż.


So lip 18, 2020 4:19 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
A ja uwazam ze nie rozumieli czym jest milosc, gdy mysleli ze sie kochaja.
Nikt im tego nie wytlumaczyl w naukach przedmalzenskich.
Tak w ogole to skoro tak wiele malzenstw ma w tym wzgledzie problemy, to jest to dowodem na to ze w naukach przedmalzenskich tkwi jakis podstawowy blad.

_________________
someone1@opoczta.pl


N lip 19, 2020 1:52 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 375
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
U mnie w ogóle nie było nauk przedmałżeńskich. Wszyscy, którzy w szkole średniej chodzili na religię otrzymywali automatycznie świadectwo ukończenia kursu przedmałżeńskiego. Taka fikcja. A nie pamiętam, żeby chociaż w 2 zdaniach ktoś na tej religii nauczał o małżeństwie.


N lip 19, 2020 8:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2398
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
Kiedyś poruszyłem temat tzw. "białych małżeństw" (chodziło o dwoje ludzi po ślubie, którzy rezygnują ze współżycia), to wtedy wszyscy bez wyjątku jak jeden mąż odparli., że to nie do pogodzenia, bo jednym z celów małżeństwa jest też współżycie ze sobą, potomstwo itd. Dlatego pytanie samo ciśnie się na usta (a raczej na klawiaturę): po co w ogóle było się żenić/wychodzić za mąż, jak teraz rezygnujecie ze współżycia i zamierzacie żyć jak brat czy siostra zakonna? Chcieliście czystości, to trzeba było pukać do furty zakonnej a nie stawać przed ołtarzem na ślubnym kobiercu... Ja tego kompletnie nie pojmuję.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N lip 19, 2020 9:17 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 10, 2011 11:49 pm
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
mniszek_pospolity napisał(a):
Kiedyś poruszyłem temat tzw. "białych małżeństw" (chodziło o dwoje ludzi po ślubie, którzy rezygnują ze współżycia), to wtedy wszyscy bez wyjątku jak jeden mąż odparli., że to nie do pogodzenia, bo jednym z celów małżeństwa jest też współżycie ze sobą, potomstwo itd. Dlatego pytanie samo ciśnie się na usta (a raczej na klawiaturę): po co w ogóle było się żenić/wychodzić za mąż, jak teraz rezygnujecie ze współżycia i zamierzacie żyć jak brat czy siostra zakonna? Chcieliście czystości, to trzeba było pukać do furty zakonnej a nie stawać przed ołtarzem na ślubnym kobiercu... Ja tego kompletnie nie pojmuję.

Co innego gdy dwoje ludzi w porozumieniu ze sobą WSPÓLNIE rezygnuje ze współżycia , a co innego gdy jedna strona pragnie mieć dziecko,(dzieci ) rodzinę i status małżonka i nic poza tym (czyli wszystkie zewnętrzne cechy małżeństwa) a druga pragnie pełni życia małżeńskiego.
ANDPOL napisał(a):
U mnie w ogóle nie było nauk przedmałżeńskich. Wszyscy, którzy w szkole średniej chodzili na religię otrzymywali automatycznie świadectwo ukończenia kursu przedmałżeńskiego. Taka fikcja. A nie pamiętam, żeby chociaż w 2 zdaniach ktoś na tej religii nauczał o małżeństwie.

I to w wielu przypadkach a również moim jest prawdą.
W dobie gdy nie było internetu z całej słyszanej wówczas nauki Kościoła można było się tylko dowiedzieć tego że przed małżeństwem nie wolno współżyć i aby unikać wszelkiej okazji do grzechu ....i to wszystko.
Najpierw są narzeczeni , narzeczeństwo (które absolutnie nie wiadomo jak powstaje i skąd się bierze) , a potem małżeństwo w którym jedyną najważniejszą rzeczą jest ślub.
Zuben Ninja napisał(a):
pawelv - jest jeszcze opcja, że Twoja żona nigdy nie była Tobą szczerze zainteresowana i nigdy nie wywoływałeś w niej podniecenia. Czyli związaliście się z braku lepszych opcji i teraz w konsekwencji tego niesiesz swój krzyż.

W tym też może być prawda.


N lip 19, 2020 11:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3486
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
pawelv napisał(a):
mniszek_pospolity napisał(a):
Kiedyś poruszyłem temat tzw. "białych małżeństw" (chodziło o dwoje ludzi po ślubie, którzy rezygnują ze współżycia), to wtedy wszyscy bez wyjątku jak jeden mąż odparli., że to nie do pogodzenia, bo jednym z celów małżeństwa jest też współżycie ze sobą, potomstwo itd. Dlatego pytanie samo ciśnie się na usta (a raczej na klawiaturę): po co w ogóle było się żenić/wychodzić za mąż, jak teraz rezygnujecie ze współżycia i zamierzacie żyć jak brat czy siostra zakonna? Chcieliście czystości, to trzeba było pukać do furty zakonnej a nie stawać przed ołtarzem na ślubnym kobiercu... Ja tego kompletnie nie pojmuję.

Co innego gdy dwoje ludzi w porozumieniu ze sobą WSPÓLNIE rezygnuje ze współżycia , a co innego gdy jedna strona pragnie mieć dziecko,(dzieci ) rodzinę i status małżonka i nic poza tym (czyli wszystkie zewnętrzne cechy małżeństwa) a druga pragnie pełni życia małżeńskiego.

Zatem masz na żone wpływ, czegoś ona od Ciebie chce m.in statusu małzonka. Wiec możesz ja probować wstrzasnać że bedzie separacja jesli nie zacznie szukać rozwiazania problemu. Ale Ty wolisz być bierny i narzekać po internetach niż realnie działać.


Pn lip 20, 2020 11:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1169
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
pawelv napisał(a):
W dobie gdy nie było internetu z całej słyszanej wówczas nauki Kościoła można było się tylko dowiedzieć tego że przed małżeństwem nie wolno współżyć i aby unikać wszelkiej okazji do grzechu ....i to wszystko.

Chyba miałam szczęście. dobie, gdy nie było internetu, w 1. poł. lat 80-tych, na katechezie w salkach, w kasie maturalnej, były elementy całkiem solidnego kursu przedmałżeńskiego, razem z analizą metody objawowo-termicznej itd. Inna rzecz, ile się z tego zapamiętało.


Śr lip 22, 2020 5:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
Barney napisał(a):
pawelv napisał(a):
Wiem że z żoną nigdy nie będę mógł współżyć.Ona tego nie chciała i nie chce.
Zacząłem inaczej postrzegać to wszystko.Obecnie uznaję współżycie małżeńskie jeśli nie służy poczęciu dzieci jako grzech .,,Kto pożądliwie spojrzy na kobietę już w swym sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa"...
Staram się obojętnie patrzeć na wszystkie kobiety aby nie ulec pokusie.
Sex jest dziełem szatana.Wyjątkiem jest poczynanie dzieci które jest Bożym prawem.Jeśli nie chce się mieć dzieci, współżycie jest grzechem bo pomija się płodność która jest dziełem bożym.W wizjach piekła nie jest wspominane to że idą tam wstrzemiężliwi. Natomiast wiele się mówi o tych duszach które tam cierpią przez sex.
Sorry, ale to mi wygląda tak, że obrzydzasz sobie dobro, które jest dla Ciebie niedostępne.


Ciekawie to sformulowales, ale to nie zmienia faktu ze pozadanie nim manipuluje, a bez opanowania pozadania nie bedzie w stanie popatrzec na problem obiektywnie.
A tak poza tym to co bys mu sugerowal zanim cokolwiek zmieni? Powinien sie onanizowac, isc na prostytutki, poszukac innej, czy moze powinien gwalcic zone?
A w ogole to kto i jakim prawem moze zmusic jego zone do wspolzycia?

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr lip 22, 2020 10:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
sam2 napisał(a):
A w ogole to kto i jakim prawem moze zmusic jego zone do wspolzycia?


Zmusić nikt. Ale w małżeństwie współżycie jednak powinno istnieć jako więź scalająca chociażby. Bez współżycia małżeństwo jest zagrożone, kiedy jedna strona chce pełni małżeństwa, a druga nie zgadza się na współżycie i dodatkowo nie ujawnia czy nie stara się dojść do tego gdzie jest problem i jak temu zaradzić. Chyba w interesie małżonków, obojga, jest i powinno być aby małżeństwo ratować i starać się o nie.


Cz lip 23, 2020 8:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
equuleuss napisał(a):
sam2 napisał(a):
A w ogole to kto i jakim prawem moze zmusic jego zone do wspolzycia?


Zmusić nikt. Ale w małżeństwie współżycie jednak powinno istnieć jako więź scalająca chociażby. Bez współżycia małżeństwo jest zagrożone, kiedy jedna strona chce pełni małżeństwa, a druga nie zgadza się na współżycie i dodatkowo nie ujawnia czy nie stara się dojść do tego gdzie jest problem i jak temu zaradzić. Chyba w interesie małżonków, obojga, jest i powinno być aby małżeństwo ratować i starać się o nie.

To jak powinno byc nie zmienia tego jak jest, ani nie wyjasnia co powinien zrobic autor.
Czy ktos potrafi odroznic to ze teoria to nie praktyka, a tu autor potrzebuje konkretnej rady-rozwiazania sytuacji, ktora z roznych wzgledow moze sie przeciagac przez czas nieokreslony, bo nie jest to sprawa ktora w obecnym stanie moze byc natychmiast rozwiazana.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 23, 2020 9:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18924
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
sam2 napisał(a):
To jak powinno byc nie zmienia tego jak jest, ani nie wyjasnia co powinien zrobic autor.

Autor tematu dostał już sporo rad na temat tego, co powinien zrobić więc... Daruj sobie takie teksty.


Cz lip 23, 2020 10:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
Yarpen Zirgin napisał(a):
sam2 napisał(a):
To jak powinno byc nie zmienia tego jak jest, ani nie wyjasnia co powinien zrobic autor.

Autor tematu dostał już sporo rad na temat tego, co powinien zrobić więc... Daruj sobie takie teksty.

A w jaki sposob one mu w tej chwili pomoga, czy chodzby jutro czy pojutrze.
Rozwiazanie wedlug tych rad moze przyjsc za pol roku, za 5 lat, albo w ogole sie nie zdarzyc.
Nikt mu nic nie radzil co ma w chwili obecnej i najblizszej przyszlosci z soba zrobic, zanm wasze rady dadza jakisz skutek?

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 23, 2020 11:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18924
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
Nie ma rady, która da rozwiązanie problemu "na już", bo kwestię, którą poruszył, rozwiązuje się bardzo powoli. Zawalono sprawę dawno temu, więc teraz trzeba się będzie namęczyć i naczekać na doprowadzenie tego małżeństwa do stanu normalności.


Cz lip 23, 2020 12:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie ma rady, która da rozwiązanie problemu "na już", bo kwestię, którą poruszył, rozwiązuje się bardzo powoli. Zawalono sprawę dawno temu, więc teraz trzeba się będzie namęczyć i naczekać na doprowadzenie tego małżeństwa do stanu normalności.

Ale to co piszecie nie jest rozwiazaniem obecnej sytuacji i nic nie mowi autorowi jak ma postepowac ze soba samym, jak ma zyc zanim spraw zostanie rozwiazana chocby wedlug waszych rad.
Przeciez on wyraznie o to pytal, co ma zrobic, jak to przetrwac, a dostal mase klapsow i rady co robi zle, a nie co w tej chwili ma zrobic ze soba. Z tego wzgledu wszystkie wasze odpowiedzi sa nie na temat.
I powtorze pytanie jakie zadalem w odpowiedzi na Marka wpis. Co on ma zrobic, onanizowac sie, isc na prostytutki, znalesc inna kobiete, czy gwalcic wlasna zone?

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 23, 2020 12:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL