Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 15, 2021 10:51 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Seks w małżeństwie nie planującym dzieci 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4235
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
feelek napisał(a):
sachol napisał(a):
Współżycie małżonków ma być połączone z otwarciem na potomstwo. Otwarcie oznacza potencjalność a nie aktualność, dlatego dopuszcza się NPR.

Właśnie tego nie mogę zrozumieć. Jeśli ma się świadomość, że skuteczność NPR "wielokrotnie przekracza skuteczność prezerwatyw", to czy nie jest tak, że stosowanie prezerwatyw jest bardziej otwarte na potomstwo od NPR?

Ludzie nie stosuja prezerwatywy dlatego ze chca mieć dzieci a dlatego ze ich nie chca i stosuja taka metode zabezpieczenia.


Śr sty 06, 2021 2:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 1011
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Zupełnie tak samo jak NPR.


Śr sty 06, 2021 3:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4235
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
feelek napisał(a):
Zupełnie tak samo jak NPR.

Nie. NPR jest tylko wtedy godziwy jesli jest ta potencjalność poczecia i jestes na nie otwarty jesli by się poczelo a nie stosujesz dodatkowe srodki zabezpieczajzce aby dziecko sie nie poczelo.


Śr sty 06, 2021 3:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3439
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Barney napisał(a):
sachol napisał(a):
Wszystko tez zalezy od rodzju porodu jego trudnoaci czy krocze bylo nacinane, czy moze sie zakonczyl proznociagiem, cesarskim cieciem itd. Napewno przed rozpoczeciem wspolzycia lepiej poradzic sie lekarza niz zrobic sobie jakas krzywde opierajac sie na wytycznych z internetu:)
Oczywiście. Zakładam, że kobieta w połogu jest pod opieką lekarza.

Tak,jeżeli masz gruby portfel i stać Cie na wizyty prywatne przez całą ciażę i po rozwiazaniu.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr sty 06, 2021 3:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4235
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
mareta napisał(a):
Barney napisał(a):
sachol napisał(a):
Wszystko tez zalezy od rodzju porodu jego trudnoaci czy krocze bylo nacinane, czy moze sie zakonczyl proznociagiem, cesarskim cieciem itd. Napewno przed rozpoczeciem wspolzycia lepiej poradzic sie lekarza niz zrobic sobie jakas krzywde opierajac sie na wytycznych z internetu:)
Oczywiście. Zakładam, że kobieta w połogu jest pod opieką lekarza.

Tak,jeżeli masz gruby portfel i stać Cie na wizyty prywatne przez całą ciażę i po rozwiazaniu.

Chyba sobie jaja robisz :D ginekolog na NFZ nie jest poza zasiegiem. Koleżanka cała ciąze prowadziła na NFZ


Śr sty 06, 2021 3:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15790
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
mareta napisał(a):
Tak,jeżeli masz gruby portfel i stać Cie na wizyty prywatne przez całą ciażę i po rozwiazaniu.
Po pierwsze, nieprawda.
Po drugie, nawet jakby to była prawda - na coś musi się znaleźć forsa, na coś nie. Do dentysty chodzisz?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 06, 2021 4:45 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3439
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Barney napisał(a):
mareta napisał(a):
Tak,jeżeli masz gruby portfel i stać Cie na wizyty prywatne przez całą ciażę i po rozwiazaniu.
Po pierwsze, nieprawda.
Po drugie, nawet jakby to była prawda - na coś musi się znaleźć forsa, na coś nie. Do dentysty chodzisz?

Niestety doświadczyłam tego ja i moje córki. Do dentysty chodzę też prywatnie,o psz.. protezy zębów mam na NFZ

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr sty 06, 2021 10:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3439
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
sachol napisał(a):
mareta napisał(a):
.


Chyba sobie jaja robisz :


Chciałabym. Comiesięczne wizyty w trakcie ciąży 150 zł, osobno badania krwi i moczu co miesiąc, osobno usg. Ten sam lekarz, który na NFZ nie miał miejsca, bo przyjmował raz w tygodniu przez 2 godziny-na prywacie zgarniał kasę chyba grabiami.

W małym miasteczku sa mniejsze możliwości zapisu do lekarza na NFZ.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr sty 06, 2021 10:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4235
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
mareta napisał(a):
Barney napisał(a):
mareta napisał(a):
Tak,jeżeli masz gruby portfel i stać Cie na wizyty prywatne przez całą ciażę i po rozwiazaniu.
Po pierwsze, nieprawda.
Po drugie, nawet jakby to była prawda - na coś musi się znaleźć forsa, na coś nie. Do dentysty chodzisz?

Niestety doświadczyłam tego ja i moje córki. Do dentysty chodzę też prywatnie,o psz.. protezy zębów mam na NFZ

Kobieta w ciazy musi być przyjeta do ginekologa w ciagu 7 dni. Wiec nie wiem czemu tego doswiadczylas. Warto znać swoje prawa i je egzekwować. A jak sie gdzies spitkamy ze sciana to warto pisać skargi. Jak już mowilam kolezanka prowadziła cała ciaze na NFZ ona w ogole leczy sie sama jak i teraz corke tylko na NFZ. Bo jest dosc oszczedna. Kolezanka mieszka na wsi. Kwestia dojechania do przychodni 5-10 km


Śr sty 06, 2021 11:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 514
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Ciekawe czy istnieją jakieś statystyki ile katolickich małżeństw stosuje NPR... najlepiej z rozbiciem na wersję "light" - czyli zwyczajnie nie chcemy mieć dzieci więc współżyjemy tylko w dnie niepłodne - oraz "hard" - przekładamy moment poczęcia kolejnego dziecka tylko ze względów zdrowotno-finansowo-lokalowych oraz każdy stosunek obowiązkowo kończymy wytryskiem w pochwie. Strzelam że będą to odpowiednio 15% i 3%.


So sty 09, 2021 11:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15790
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
pachura napisał(a):
Ciekawe czy istnieją jakieś statystyki ile katolickich małżeństw stosuje NPR... najlepiej z rozbiciem na wersję "light" - czyli zwyczajnie nie chcemy mieć dzieci więc współżyjemy tylko w dnie niepłodne - oraz "hard" - przekładamy moment poczęcia kolejnego dziecka tylko ze względów zdrowotno-finansowo-lokalowych oraz każdy stosunek obowiązkowo kończymy wytryskiem w pochwie. Strzelam że będą to odpowiednio 15% i 3%.

Po pierwsze - jakie to ma znaczenie dla samej zasady, ile osób ją stosuje?
Po drugie - skąd Twoje strzały? Bo Ci się tak wymysliło? Jesli tak, to jaką mają wartość merytoryczną?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 09, 2021 1:41 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 600
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Barney napisał(a):
alicja.or napisał(a):
Witam ponownie, moje zdanie nadal jest takie same, co jest przykre ale nawet nie mówiąc konkretnie o mojej sytuacji to właściwie temat seksu u katolików jest bardzo skomplikowany.
Przeciwnie - jest klarownie prosty.
Problem zaczyna sie, gdy chce się jednocześnie robić wszystko, co przyjdzie do głowy a jednocześnie kombinować, jak to "wszystko" wytłumaczyć sobie jako zgodne z katolicką etyką.
Cytuj:
Czytam sobie na jakiś stronach, żeby katolicy cieszyli się seksem w małżeństwie i wszystko super. ale jak ?
Jedyną formą ,,antykoncepcji'' jest NPR
Pozostawiając na boku kwestię czy NPR jest antykoncepcją - z powyższego wynika, że w Twoim mniemaniu cieszyć się seksem w małżeństwie można tylko stosując antykoncepcję. Inaczej nie?
Po drugie: w czym antykoncepcja jest - Twoim zdaniem - lepsza niż NPR?
Cytuj:
a i to jest przez jakąś część negowane jako grzech
Zawsze jakaś część wygaduje różne rzeczy (choć oczywiście można używać NPR grzesznie). Słuchaj Kościoła a nie "jakiejś cześci".

Cytuj:
albo jako coś co tylko na początku może jest skuteczne a potem te wszystkie obliczenia się sypią po urodzeniu dziecka, połogu, kolejnych nieplanowanych ciążach i frustracji małżonków.
"Obliczenia" mają miejsce gdy stosuje się współżycie przed owulacją - i wówczas rzeczywiście skuteczność spada, zwłaszcza w przypadkach takich jak połóg. Trzeba do tego pewnej wprawy.
Współzycie po owulacji nie wymaga obliczeń, tylko obserwacji - i jej skuteczność jest praktycznie na poziomie najskuteczniejszych (ale najbardziej niemoralnych) metod antykoncepcyjnych (tj. hormonalnych), i wielokrotnie przekracza skuteczność np. prezerwatywy (patrz http://analizy.biz/marek1962/skutecznosc.htm ).

Cytuj:
Sfera seksualna chyba ma być dla nas okazją do uświęcania się przez jej ignorowanie i jako krzyż, który możemy nieść.
To, oczywiście, bzdura na resorach.
Cytuj:
Jeśli małżeństwo katolickie nie stosuje żadnej antykoncepcji to ile będą mieć dzieci i jak, przepraszam za wyrażenie, wyeksploatowana przez porody, karmienie i noszenie dzieci będzie kobieta ?
Odpowiem, bo żyję właśnie w takim małżeństwie (w tym roku będzie 30 lat): mamy dwu synów.
Cytuj:
To tak jakby w naszym życiu seks był przewidziany na niezbyt dużą ilość razy, jakby niby był tym podtrzymywanie więzi małżonków i ,,scalaniem 2 ciał w 1" ale w sytuacji gdy robią dziecko a nie tak po prostu dla przyjemności.
No cóż, jak widać, nie znasz nauki Koscioła na temat seksu. Warto się w nią wgłębić (i nie piszę tego złośliwie).

Cytuj:
Bo o npr czytałam i na początku myślałam, że no spoko właściwie skoro jest taki skuteczny ale potem dotarłam do informacji kobiet po latach kiedy mają depresje i małżeństwo im się niemal rozpada bo może i na początku związku był seks i łatwo się obliczało dni niepłodne a potem się posypało i właściwie abstynencja jeśli nie chce się mieć 8 dziecka.
Co to znaczy "się posypało"?
I na czym niby polega ta "trudność"?

Idealizujesz antykoncepcję. 7 małżeństw (w wieku płodnym) na każde 100 stosujących prezerwatywę w ciągu roku zajdzie w ciążę.
Zalinkowana wcześniej tabela skuteczności antykoncepcji ujawnia, iż skuteczność środków antykoncepcyjnych jest mocno ograniczona. Konstatację tę wspierają dane statystyczne: na przykład w Stanach Zjednoczonych 60 proc. ciąż (3,1 mln rocznie) to ciąże nieplanowane. W tym 47% powstaje w czasie stosowania antykoncepcji* . Jest to tym bardziej zaskakujące, że 73% stosowanej w USA antykoncepcji, to najbardziej skuteczne środki doustne. Specjaliści** twierdzą, że statystyczna kobieta stosująca antykoncepcję doświadczy w ciągu życia przeciętnie 1,8 raza zawodności środków antykoncepcyjnych.

Oprócz zawodności środków antykoncepcyjnych istotnym czynnikiem są też zaniedbania w ich stosowaniu
  • W Stanach Zjednoczonych 25−47% kobiet zapomina zażyć przynajmniej jedną pigułkę antykoncepcyjną w ciągu cyklu.
  • Badania francuskie*** wykazały na podstawie wywiadu, iż 27% kobiet zapomniało zażyć pigułkę w ciągu 4 tygodni cyklu. Gdy powtórzono badania, tym razem mierząc jednak regularność przyjmowania pigułki elektronicznie, okazało się że wskaźnik ten jest znacznie większy i wynosi od 67 do 81%
  • U 52% osób badanych osób stosujących prezerwatywę zdarzyło się pęknięcie lub ześlizgnięcie prezerwatywy w ciągu 3 miesięcy przed badaniem****
  • Jeszcze gorzej jest wśród młodzieży – w zależności od badań 47***** do 50%****** nastolatków mieszkających razem doświadcza zawodności w ciągu roku stosowania antykoncepcji (a 30% w ciągu roku zaraża się chorobą przenoszoną drogą płciową)


Cytuj:
Tak jakby albo masz ciągle dzieci albo w nie uprawiasz seksu co też może być właściwie grzechem bo mamy się rozmnażać i w małżeństwie mamy uprawiać seks.
Dlaczego nie uprawiać seksu?!
Cytuj:
Problem jest dla mnie tak niepojęty, że nie wiem jak tak naprawdę funkcjonują długoletnie katolickie małżeństwa i czy są na tym polu szczęśliwe.
To pytaj, chętnie odpowiemy.

* Potter L. S.,Obstetrics &Gynecology, 1996, Vol. 88, No 3, Suppl
** Trussell J., Vaughan B.,Family Planning Perspectives,1999, 31 (2)
*** Moreau C.,Bouyer J., Gilbert F.,Perspectives on Sexual and Reproductive Health, 2006, 38
**** Kelly J., A. Grazioli, BMJ, 1996, 312
***** Aishan Fu, Darroch J., Haas T., Rajnit N., Family Planning Perspectives, 1999, 31 (2): 56−63
****** Dinerman L., Wilson M., Duggan A., Joffe A., Archives of Pediatrics & Adolescent Medicine, 1995, 149 No. 9



Doceniam Barney Twoją cierpliwość w tłumaczeniu tego wszystkiego.


Ale czy to nie jest tak że z powodu otwartość na życie sama relacja intymna w małżeństwie nie staje się dla mężczyzny zwłaszcza, źródłem nadmiernej kontroli ,napięcia i jakiegoś lęku ? Ogólne zasady znamy wszyscy ale jak to wygląda w praktyce tego nie wiem zwłaszcza jeśli współżycie nie wygląda `jak w zegarku a ludziom zależy na ich respektowaniu. I czy to całe spotkanie nie jest zbyt mocno poporządkowane ten konkretnej chwili i zamiast skupić się na innych jego aspektach (równie ważnych) małżonkowie całą swoją energię kierują tylko na to tym żeby było jak należy? czyli zgodnie z nauczaniem. I czy to może być żródłem stresu ? . Nie wiem czy dobrze się wyraziłam i czy wiesz co mam na myśli . :)


So sty 09, 2021 8:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14974
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Życie można urządzić sobie na dwa sposoby: rozwijać się cieleśnie lub duchowo. To nie pokrywa się z przynależnością religijną. Po prostu w pierwszym przypadku przyjmujesz prawdy wiary jako coś zewnetrznego i nie potrafisz tego wbudować w swoją budowę charakteru, nie wiesz kim być powinieneś. Stanowi swoistą kulę u nogi. Tak postrzegasz jednak wszystkich mężczyzn. Oni nie przyjmują pokusy jako czegoś nad czym można przejąć kontrolę, jako jakieś cząstki swego życia. Widzisz ich jako automaty kierujące się seksualnością. Seksualność jest pragnieniem, tak samo jak potrzeba jedzenia, tyle że jeść trzeba. Można jednak byle jak i zapłacisz za to chorobami. Nie będziesz budował charakteru pod kątem duchowym to pozostaniesz człowiekiem świata z banalnym obrazem Jezusa.
Freud nazwał to zamieszkiwaniem piwnicy i sam siebie tam też umieścił. Prawdziwych chrześcijan widział jako zamieszkujących piętro domu. W piwnicy jest ciemno i obijasz się o ściany; zakazy, nakazy, instynkty, popędy, etykietki nadane przez innych (meżczyzna powinien, kobieta powinna). Nie masz kontroli nad swoim życiem, błąkasz się w ciemnościach. Na piętrze mieszkając wiesz kim jesteś i widzisz współżycie jako element miłości pozwalający być bardziej szlachetnym. Tak bowiem działa miłość, ona pozwala mężczyźnie być lepszym, bo chce równać szlachetnej kobiecie. Ona natomiast stworzona jest do budowania relacji. Nie ma mowy o żadnym seksie w kontekście planowania dzieci. Taki seks to czysta technika. Kiedy moja koleżanka nie mogła zajść w ciąże to dobry lekarz jej doradził: kupcie sobie butelkę dobrego wina i po prostu cieszcie się sobą bez lęku o zajście w ciążę. Strywializował, ale to pytanie o sprawy techniczne i prawo. Mamy jeszcze prawość, która widzi szerzej.

Szlachetna kobieta, która dobrze wybierze stwarza w małżeństwie prawość a nie prawo, które wymaga skrupulatności. Taka osoba urzadzająca siebie cieleśnie reinterpretuje prawo jako antyprawo, ale nie wyprowadzi z tego prawości. Brakuje jej ducha, by to odkryć.


So sty 09, 2021 8:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15790
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Natalia22 napisał(a):
Ale czy to nie jest tak że z powodu otwartość na życie sama relacja intymna w małżeństwie nie staje się dla mężczyzny zwłaszcza, źródłem nadmiernej kontroli ,napięcia i jakiegoś lęku ?

Nie jestem pewien, jak rozumiesz w tym zdaniu "otwartość na życie", ale wydaje mi się, że to właśnie brak otwarcia powoduje owe napięcia...

Owszem, NPR wymaga pewnej wstrzemięźliwości (i zawsze będzie wymagało, bo na tym polegają te metody), ale za to kiedy już można... ;)

Ale masz trochę racji co do tego:
Cytuj:
I czy to całe spotkanie nie jest zbyt mocno poporządkowane ten konkretnej chwili i zamiast skupić się na innych jego aspektach (równie ważnych) małżonkowie całą swoją energię kierują tylko na to tym żeby było jak należy?
Wprawdzie w zasadzie niemal nie ma zasad związanych z samym współżyciem (poza pewnym szacunkiem do siebie i siebie nawzajem), ale rozumiem że mówisz o coitus (czyli, mówiąc wprost, kończeniu we właściwym miejscu, tj w pochwie).
Otóż mam głębokie przekonanie, że należy tu unikać przeginek (tj. zakładamy, że tak ma być, ale nie jest tak, że jak nastąpi wczesniej to grzech i poruta, świat się zawalił. Następnym razem będziemy rozsądniejsi).
Nie byłoby dobrze, gdyby za dużo uwagi na to zwracać i się jakichś nerwic dorabiać.
Porównałbym to - może trochę frywolnie - do tańca. Staramy się, ażeby robić właściwe kroki, ale nie we właściwych krokach tkwi istota tańca :)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 09, 2021 10:03 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 600
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Seks w małżeństwie nie planującym dzieci
Barney napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Ale czy to nie jest tak że z powodu otwartość na życie sama relacja intymna w małżeństwie nie staje się dla mężczyzny zwłaszcza, źródłem nadmiernej kontroli ,napięcia i jakiegoś lęku ?

Nie jestem pewien, jak rozumiesz w tym zdaniu "otwartość na życie", ale wydaje mi się, że to właśnie brak otwarcia powoduje owe napięcia...

Owszem, NPR wymaga pewnej wstrzemięźliwości (i zawsze będzie wymagało, bo na tym polegają te metody), ale za to kiedy już można... ;)

Ale masz trochę racji co do tego:
Cytuj:
I czy to całe spotkanie nie jest zbyt mocno poporządkowane ten konkretnej chwili i zamiast skupić się na innych jego aspektach (równie ważnych) małżonkowie całą swoją energię kierują tylko na to tym żeby było jak należy?
Wprawdzie w zasadzie niemal nie ma zasad związanych z samym współżyciem (poza pewnym szacunkiem do siebie i siebie nawzajem), ale rozumiem że mówisz o coitus (czyli, mówiąc wprost, kończeniu we właściwym miejscu, tj w pochwie).
Otóż mam głębokie przekonanie, że należy tu unikać przeginek (tj. zakładamy, że tak ma być, ale nie jest tak, że jak nastąpi wczesniej to grzech i poruta, świat się zawalił. Następnym razem będziemy rozsądniejsi).
Nie byłoby dobrze, gdyby za dużo uwagi na to zwracać i się jakichś nerwic dorabiać.
Porównałbym to - może trochę frywolnie - do tańca. Staramy się, ażeby robić właściwe kroki, ale nie we właściwych krokach tkwi istota tańca :)



NPR wymaga pewnej wstrzemięźliwość ale nie tylko w okresach gdy faktycznie małżeństwo nie planuje poczęcia kolejnego dziecka ale też w okresie poporodowym np. Gdzie płodność u kobiety może wrócić nawet po 2 latach i w takich sytuacjach wiele małżeństw się podaje twierdząc że stosowanie jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia jest uzasadnione a tak długa wstrzemięźliwość mogłaby wpłynąć niszcząco na relacje małżeńską czy doprowadzić nawet do zdrady. Nawet dla małżeństw którym zależy na nauce Kościoła w tym względzie to jest trudna próba. A co dopiero takich osób jak Autorko tego wątku. :)


N sty 10, 2021 2:24 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL