Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lis 28, 2020 10:26 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona
 Wdrażamy program naprawczy? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
watchman napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Ja to wskazałem. Przegapiłeś?

No wskazałeś, że podobno tyle było lotów "księżycowych" i tylko tyle żeś wskazał..

Nie "podobno". Właśnie tyle ich było i chociażby ta lista pokazuje kłamstwo głoszonej przez MJa tezy.


So sty 17, 2015 12:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie "podobno". Właśnie tyle ich było i chociażby ta lista pokazuje kłamstwo głoszonej przez MJa tezy.

Nie, ta lista pokazuje, że tyle było wystawionych przedstawień pt.
"lecimy na księżyc".
Faktycznie nigdy na księżycu nie byli.


So sty 17, 2015 12:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Zapraszam do przedstawienia dowodów, że nie było lądowania na Księżycu. Możesz nawet założyć do tego osobny temat.


So sty 17, 2015 12:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zapraszam do przedstawienia dowodów, że nie było lądowania na Księżycu. Możesz nawet założyć do tego osobny temat.

Nie będę przedstawiał dowodów. To jest kwestia mojej wiary, a raczej braku wiary w dowody, które są przez NASA przedstawiane..
Uważam, że kłamią. Mogę? Czy może popełniłem tym wielkie wykrocznie i zbrodniomyśl?


So sty 17, 2015 1:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
watchman napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zapraszam do przedstawienia dowodów, że nie było lądowania na Księżycu. Możesz nawet założyć do tego osobny temat.

Nie będę przedstawiał dowodów.To jest kwestia mojej wiary, a raczej braku wiary w dowody, które są przez NASA przedstawiane..
Uważam, że kłamią. Mogę? Czy może popełniłem tym wielkie wykrocznie i zbrodniomyśl?

Możesz. Tak samo jak możesz wierzyć, że księżyc jest z sera. Nie zmienia o faktu, że MJ głosząc tezę, że lądowania na Księżycu nie było, po prostu mija się z prawdą. Tak samo zresztą jak i Ty.


So sty 17, 2015 1:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Lądowania późniejsze może były, ale w pierwsze ja też nie wierzę. Przy lądowaniu i włączonych silnikach pył spod lądownika byłby wymieciony, a wszędzie jest go tyle samo i nie ma go wcale na lądowniku. Jak to wytłumaczysz?


So sty 17, 2015 1:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Pit CK napisał(a):
Lądowania późniejsze może były, ale w pierwsze ja też nie wierzę. Przy lądowaniu i włączonych silnikach pył spod lądownika byłby wymieciony, a wszędzie jest go tyle samo i nie ma go wcale na lądowniku. Jak to wytłumaczysz?

Na Księżycu nie ma atmosfery, więc nie powstają zawirowania, które przerzuciły by pył nad lądownik. To po pierwsze. Po drugie, to naoglądałeś się za dużo filmów S-F w kwestii "wymiecenia". Zaś ślady odrzutu silnika widać bardzo ładnie na tym zdjęciu:
Obrazek


So sty 17, 2015 1:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
zawi napisał(a):
Mam zupełnie inne odczucie. Skuteczny kłamca powinien być właśnie przekonujący, a MJ bredzi tak, że tylko z politowaniem można odczytywać jego wypociny.
Kto uwierzy w tę 1/3 gwiazd spadających dosłownie na Ziemię i w inne głoszone brednie?


Kazdy kto prawdziwie wierzy Panu Bogu i Jego Slowu.

Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.

Cytuj:
Pamiętacie jak twierdził, że ta 1/3 gwiazd z nieba nam spadnie na głowę? Niby dosłownie. To tak, jakby na ziarenko piasku spadła cała Ziemia. Jakby jedna bakteria niosła na plecach stado słoni.


Kazdy kto nadyma sie "wiedza" ma rozum zacmiony przez pyche.
Ty nawet i tego nie widzisz na jakich zalozeniach opierasz swoje slowa i swoje myslenie.
Jezeli gwiazdy sa naprawde "odleglymi sloncami" i jezeli "kosmos" naprawde jest taki, jak dzisiaj nauczaja, to slowa Twoje sa prawdziwe.

Wytluscilem Ci kluczowe slowa.

Jakze ciezka choroba rozumu jest "wiedza" !
Powiadam wam: to polecono mi napisac, byscie sobie zapisali, a przekazali potomnym:

CIEZKA CHOROBA ROZUMU JEST "wiedza"!


Bo "wiedzacy" nie widzi nawet zalozen wlasnego myslenia.
Lecz nadyma sie pycha, gardzi innymi i popada w zacmienie.
Koncem jego jest ciemnosc, gdzie mieszka "pan wiedzy".

Gdyby ktoś mniemał, że coś "wie", to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy


Swiety Pawel Apostol.

Czy "wiedzacy" tego czasu wiedza co znaczy "wiedziec" i jak wiedziec nalezy?


O, jakze straszny bedzie upadek bozka "wiedzy"!
Cielsko bozka zmiazdzy glowy "wiedzacych".
I ujdzie z nich powietrze.


Cytuj:
Kto uwierzy, że GPS działa bez satelitów umieszczonych w odpowiedniej konstelacji?


Kazdy kto Prawde poznaje, gdy Ona mowi.

Cytuj:
Każdy kto zna działanie systemu i jego ograniczenia wyśmieje ten pogląd i będzie miał rację. A czym się różni ruski Glonass, jeśli nie między innymi konstelacją satelitów? Jak to możliwe skoro zdaniem MJ satelitów nie ma? Ale takie brednie wychodzą, gdy ktoś pisze o rzeczach, na których się absolutnie nie zna. Nie ma nawet pojęcia w zarysie, a wymądrza się jak dzieciak co prowadzi do kompromitacji.



Dziekuje Bogu za to, ze nie wiem!
I blogoslawie Go za to, ze sie nie znam!
Gdybym bowiem "wiedzial", zwatpilbym w Prawde, Ktora dano mi poznac.
Jak zwatpili "wiedzacy" z powodu swej "wiedzy".
A gdybym sie "znal", przerazilbym sie "znanego", jak i "znajacy" przestraszyli sie slow, ktore ich bozek wypluwa.
I dziekuje Panu, ze "nie mam pojecia", bo gdybym je mial- nie uwierzylbym w Prawde !

Bo czy Swiety Piotr moglby chodzic po wodzie, gdyby "mial pojecie" o wszystkich tych "silach, procesach natury", ktore sa w wodzie, a ktore badaja dzisiaj "wiedzacy"?
Powiadam wam, od razu by zwatpil !
Z powodu nadmiaru swej "wiedzy" o "silach, procesach" i roznych "warunkach".
Albo czy Jozue moglby zatrzymac slonce na niebie nad Gibeonem, gdyby mial "wiedze" o "ukladzie sloncznym"?
Powiadam wam- natychmiast zadreczylby sie pytaniem "jak to mozliwe?" i nie dokonalby Cudu.
Albo czy niewidomy, ktorego Wiara uzdrowila, o czym zaswiadczyl Pan Jezus moglby przejrzec na oczy, gdyby zaczal analizowac te "wszystkie procesy w siatkowce i w mozgu", ktore bada dzis "wiedza"?
Gdyby "wiedzial" o tych wszystkich "niemozliwosciach natury"- jakze moglby uwierzyc, ze przejrzy?
A gdyby nie uwierzyl, jakze by przejrzal?
Czy Bog jasno nie zaswiadczyl, ze to Wiara, a nie "wiedza" go uzdrowila?

To polecila mi Prawda napisac, sluchajcie Prawdy, gdy Ona mowi:

Dzieci, jakze straszliwa choroba rozumu jest "wiedza"! Ci, ktorzy chca "wiedziec" drecza sie pytaniem "jak?, jak to mozliwe?". Dlatego Ojciec nie moze dokonac w nich Cudu, bo duch zwatpienia i udreki jest w nich. Nie ufaja oni Dobremu Bogu, ktory powiedzial, ze dla Niego wszystko jest mozliwe. I sa pyszni, bo chcieliby wiedziec, jak On Dziela dokona. Dzieci, to nie do was nalezy ! Wasz rozum i tak Bozej Wszechwiedzy nie pomiesci, bo ona jest nieskonczona, a wasz rozum skonczony. Zaufajcie Ojcu waszemu, Ktory jest w Niebie, tak jak male dziecko ufa swemu tatusiowi, gdy ten go prowadzi. A wcale nie musi wiedziec i rozumiec wszystkiego, co ojciec czyni. Ojciec wasz niebieski chce dokonac w was Cudu, lecz wy stawiacie Mu przeszkode, ktora jest wasza niewiara. Dzieci, nie bojcie sie Ojca ! On jest prawdomowny, nie klamie. Jezeli powiedzial, ze wszystko, co dobre moze uczynic, to wszystko moze, doslownie. Proscie Ojca o Laski bez zadnego zwatpienia, a On wam udzieli, bo jest laskawy i dobry. A nie dreczcie sie pytaniem "jak to mozliwe?", lecz tak Mu powiedzcie: "Ojcze kochany ufam Ci bezgranicznie, nie watpie, Ty wszystko mozesz, Ty nie klamiesz". Wtedy usuniecie przeszkode, ktora jest wasza niewiara, wasze zwatpienie. Wtedy "jak?" przejdzie na Ojca i stanie sie Jego "zmartwieniem". Nie waszym! On chce wziac wasze zmartwienia na Siebie, lecz wy musicie Mu chciec je powierzyc, musicie Jemu zaufac. Dzieci, straszna choroba jest "wiedza" i pytanie "jak jest mozliwe?" ! One rodza niewiare i pyche. A bez Wiary i w pysze zaden Cud stac sie nie moze.


To polecila mi Ona napisac.
Sluchajcie Prawdy, gdy mowi !

Straszliwa choroba duszy jest "wiedza"!
Dwa jej owoce sa pewne.
Pierwszym jest PYCHA.
Drugim zwatpienie, niewiara.

Ci, ktorzy "wiedza" sie nadymaja- albowiem "wiedza" nadyma, jak Pismo zaswiadcza- pogardzaja tymi, ktorzy "wiedzy" nie maja.
A ci, ktorzy zawsze chca "wiedziec" potykaja sie o pytanie "jak to mozliwe" i z powodu swej "wiedzy" nabieraja zwatpienia. Albowiem kazda nowa "wiedza" wiecej pytan rodzi, niz odpowiedzi przynosi.

To jest przeklenstwo "wiedzy" !
Od weza starodawnego, pana "zwiedzenia".

Cytuj:
Jakim więc kłamcą jest MJ? Beznadziejnym! On jest chorym człowiekiem, któremu ubzdurało się prorokować i chrzani bez sensu.


Oto sa wiec pytania od niemajacego "wiedzy", chorego czlowieka do czlowieka zdrowego, "wiedzacego":

Dlaczego do odbierania sygnalu GPS wystarcza malutki, jak telefon komorkowy odbiornik (patrz np. nawigacja w samochodzie), ale gdy chcesz odbierac tzw. "telewizje satelitarna" to musisz rozstawiac ogromny (w porownaniu z odbiornikiem GPS) talerz zbierajacy z duzej powierzchni energie tzw. "fal elektromagnetycznych" ?
Jezeli do odbioru rzekomo "sygnalu z sateliow " (GPS) w zupelnosci wystarcza malutki odbiornik, to po co te wielkie talerze do odbioru takze "sygnalu z satelitow" ?
Jak to mozliwe, ze jeden "sygnal z satelity", ktory jest tym samym co do istoty, co drugi "sygnal z satelity" (tzw. "fala elektromagnetyczna") i ktory, jak mowia jest nadawany mniej wiecej z jednakowych odleglosci "z kosmosu" wymaga wielkiego talerza ze wzmacniaczem, a drugi w ogole tego nie potrzebuje ?

Co odpowie "zdrowy, wiedzacy"?


So sty 17, 2015 2:10 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 05, 2008 11:15 pm
Posty: 248
Lokalizacja: Bartoszyce
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Cytuj:
Dlaczego do odbierania sygnalu GPS wystarcza malutki, jak telefon komorkowy odbiornik (patrz np. nawigacja w samochodzie), ale gdy chcesz odbierac tzw. "telewizje satelitarna" to musisz rozstawiac ogromny (w porownaniu z odbiornikiem GPS) talerz zbierajacy z duzej powierzchni energie tzw. "fal elektromagnetycznych" ?


O częstotliwość chodzi, duże talerze ułatwiają odbiór niskich częstotliwości.
Sygnał GPS a odbiór telewizji w HD przez satelitę, to dwie różne kategorie.
Tu jest wszystko wyjaśnione, niestety skalane "rozumem".
http://en.wikipedia.org/wiki/Satellite_dish#History

_________________
"Religion is excellent stuff for keeping common people quiet."
-- Napoleon Bonaparte


So sty 17, 2015 2:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Co odpowie "zdrowy, wiedzacy"?

Odpowie, że nie masz pojęcia o gęstości mocy, o wymaganiach związanych z przepustowością łączy, o zależności propagacji od częstotliwości itd. Wiedza dot. radiokomunikacji jest niezależna od wiary w Boga, ale Ty się brzydzisz wszelką wiedzą i jeszcze się tym chwalisz pisząc: "Dziekuje Bogu za to, ze nie wiem! I blogoslawie Go za to, ze sie nie znam!". To po co teraz pytasz? Przecież nie po to aby się douczyć!

Już Ci raz napisałem - skoro wiedza i technika są szatańskie to przestań używać komputera, nie łącz się z szatańskim wymysłem jakim jest sieć Internet i uwolnij nas od swego towarzystwa. Nie godzi się by tak wspaniały prorok kalał się dotykaniem do lucyferiańskiego pomiotu jakim jest sieć komputerowa!


So sty 17, 2015 2:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
zawi napisał(a):
Mam zupełnie inne odczucie. Skuteczny kłamca powinien być właśnie przekonujący, a MJ bredzi tak, że tylko z politowaniem można odczytywać jego wypociny.
Kto uwierzy w tę 1/3 gwiazd spadających dosłownie na Ziemię i w inne głoszone brednie?


Kazdy kto prawdziwie wierzy Panu Bogu i Jego Slowu.

Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.

Co nie oznacza, że należy wierzyć Tobie.

MJ napisał(a):
Gdyby ktoś mniemał, że coś "wie", to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy

Swiety Pawel Apostol.

No popatrz jak te słowa pasują do Ciebie.

MJ napisał(a):
Cytuj:
Kto uwierzy, że GPS działa bez satelitów umieszczonych w odpowiedniej konstelacji?

Kazdy kto Prawde poznaje, gdy Ona mowi.

I stąd wiemy, że Ty mówisz to, co sobie wymyśliłeś, a nie Prawdę.


So sty 17, 2015 3:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19106
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
watchman napisał(a):
zawi napisał(a):
Nie godzi się by tak wspaniały prorok kalał się dotykaniem do lucyferiańskiego pomiotu jakim jest sieć komputerowa!

Kpina i szyderstwo pochodzą od diabła..

Kłamstwa, które rozpowszechnia MJ, również. I co dalej?


So sty 17, 2015 3:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Mamoulian napisał(a):
Cytuj:
Dlaczego do odbierania sygnalu GPS wystarcza malutki, jak telefon komorkowy odbiornik (patrz np. nawigacja w samochodzie), ale gdy chcesz odbierac tzw. "telewizje satelitarna" to musisz rozstawiac ogromny (w porownaniu z odbiornikiem GPS) talerz zbierajacy z duzej powierzchni energie tzw. "fal elektromagnetycznych" ?


O częstotliwość chodzi, duże talerze ułatwiają odbiór niskich częstotliwości.
Sygnał GPS a odbiór telewizji w HD przez satelitę, to dwie różne kategorie.
Tu jest wszystko wyjaśnione, niestety skalane "rozumem".
http://en.wikipedia.org/wiki/Satellite_dish#History


Niestety tu nie jest "wyjasnione", a tylko zaciemnione.

Zatem czlowiek chory, "niewiedzacy" ma kolejne pytania do ludzi zdrowych, "wiedzacych"

Z informacji, ktore mozna zdobyc od ludzi "wiedzacych" wynika, ze czestotliwosci fal na ktorych pracuje GPS i telefonia komorkowa niewiele sie roznia (mowiac ogolnie zakres pomiedzy 1-2 GHz, zatem fale bardzo krotkie, krotsze np. od tzw. "ultrakrotkich fal radiowych", ktore i tak maja maly zasieg, bo jak uczy tzw. "fizyka" im krotsza fala, tym mniejszy zasieg. Kazdy moze sie o tym przekonac: program radiowy na fali dlugiej slychac z dalsza, niz program UKF)

Teraz pytania:

Jakze sie to wiec dzieje, ze poslugujac sie telefonem komorkowym z latwoscia spotykamy sie ze zjawiskiem "braku zasiegu", choc maszty telefonii komorkowej rozstawione sa bardzo gesto i latwo je dostrzec (podrozujac np. samochodem- bardzo czesto je widzimy), a to znaczy ze sa w zasadzie zawsze w bliskiej odleglosci, nie wiekszej niz powiedzmy dziesiatki km?
I jak to sie w zwiazku z tym dzieje, ze sygnal GPS nadawany na podobnych czestotliwosciach, ale z odleglosci rzekomo ponad tysiac razy wiekszej ("dwadziescia tysiecy km") wcale tak czesto sie nie gubi?
Jak to wyjasnic biorac pod uwage ten fakt, ze nadajniki telefonii komorkowej niewatpliwie maja wieksza moc (sa na masztach "wrosnietych w ziemie" i maja ze tak powiem "bardzo latwy dostep do pradu", czego nie mozna powiedziec o tych rzekomo wiszacych ponad ziemia, daleko, daleko) ?
Jak to wszystko mozliwe zwazywszy, ze program radiowy nadawany na falach UKF, ktore sa dluzsze od fal GPS, czy telefonii komorkowej (zatem o wiekszym zasiegu) nigdy nie bedzie slyszany nawet w odleglosci kilku tysiecy km?
Jak to mozliwe, jezeli nadajniki radiowe naziemne rowniez niewatpliwie maja wieksza moc (przyczyna- patrz wyzej, o nadajnikach telefonii komorkowej)?

Coz o tym mowia "ludzie wiedzacy", a zdrowi?


So sty 17, 2015 3:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Lecz Pan Jezus , Syn Bozy JEST Czlowiekiem i Matka Boza JEST Niewiasta.
Oni maja CIALA.

Gdziez wiec Oni przebywaja razem ze SWYMI CIALAMI, jezeli w kosmosie wedle wspolczesnej wizji nie ma dla Nich miejsca?

Caly bowiem "wszechswiat", o ktorym dzisiaj bajki opowiadaja zawiera cala istniejaca materie.
Lecz Ich Ciala takze sa materialne.

Gdziez sie wiec znajduja jezeli nie we "wszechswiecie"?

Ta diaboliczna wizja kosmosu jest celowo tak wymyslona, aby Bog i Jego namacalne Dziela (jak np. Ciala Swietych w Niebie) kojarzyl sie tylko z czyms niematerialnym, niekonkretnym i wyrzuconym poza obszar calego istniejacego swiata, czyli "wszechswiata".


Ale przecież materia jest formą energii. Według koncepcji de Broglie'a jest falą.
We wszechświecie jest Bóg i święci i niebo i piekło, ale naszymi zmysłami nie jest ono odbierane.

Wyobraź sobie odbiornik radiowy, który odbiera tylko częstotliwości fal w pewnym zakresie. Fale spoza tego zakresu nie są przez odbiornik zauważane.
Tak więc nie widzimy Nieba w kosmosie, bo jest ono w innym wymiarze, którego my naszymi zmysłami nie jesteśmy w stanie odebrać (istnieje w innej "częstotliwości", niedostępnej dla naszych zmysłów).

Czy pomiędzy nami nie ma aniołów a nawet samego Pana Jezusa? A więc dlaczego Ich nie widzimy? Z tego samego powodu.
Jako ludzie zbawieni otrzymamy ciała podobne do Zmartwychwstałego Chrystusa. Ciało to posiadało pewne właściwości - emanowało światłem, przechodziło przez materię (zamknięte drzwi Wieczernika), ale również "znikało".
Ciało więc zmartwychwstałych ludzi będzie innym stanem energii. Będzie to oczywiście materia, ale o innej energii.

Teraz jak to piszę, to brzmi to jak jakieś New Age :) .

Podaje jednak ten przykład, żeby uświadomić Ci, że na tyle mało wiemy o świecie, że nie musimy mu przypisywać naszych przyziemnych skojarzeń w stylu: "Niebo ma miejsce gdzieś nad chmurami a skoro żaden kosmonauta go nie widział, to znaczy, że żadnych lotów kosmicznych nie było.

Tak jak nie da się ogarnąć Boga naszymi przyziemnymi skojarzeniami

tak i nie da się ogarnąć Jego stworzenia, więc i kosmologii naszymi przyziemnymi skojarzeniami.

Kosmos działa inaczej niż wyobrażają to sobie materialiści - uczeni. Nie oznacza to jednak, że nad chmurami da się zobaczyć fruwające aniołki.

Pozdrawiam


So sty 17, 2015 6:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11078
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
watchman napisał(a):
Ale wiedza nie jest obojętna, neutralna. Wiedza to zbiór myśli dotyczących określonego aspektu rzeczywistości.
A ta definicja czym jest WIEDZA, to z jakiego źródła pochodzi, drogi watchmanie, dobrego czy złego...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So sty 17, 2015 7:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL