Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 05, 2020 5:46 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona
 Wdrażamy program naprawczy? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Yarpen Zirgin napisał(a):


No to dziwne, bo chociażby ISS da się obserwować przez teleskop.


Probuj !


Cytuj:
Natomiast sygnal nadany z odleglosci dwudziestu tysiecy km (i to na fali krotszej ***, niz najczesciej uzywana fala systemu telefonii komorkowej) z nadajnika o takiej samej mocy, co przecietny nadajnik telefonii, wiszacy na maszcie- jest w oczywisty sposob nie do wykrycia przez tego rodzaju odbiornik jak odbiornik GPS, czy telefon komorkowy.
---
Ja cię nie prosiłem o kolejny pokaz Twoich wyobrażeń, tylko pytałem czy przeprowadziłeś badania, które potwierdząją Twoja tezę, że sygnał nadany z satelity znajdującego się na orbicie odległej o 20 tys km jest na Ziemi niewykrywalny.


A po co ja mialbym to robic?
Miejze Ty rozum czlowieku !

Przeciez to jest oczywistosc dla kazdego kto zajmuje sie np. telefonia komorkowa.
Malo tego!
Dla kazdego kto korzysta z telefonu komorkowego.

Elementarne doswiadczenie zyciowe: sygnal telefonu komorkowego ZANIKA (brak zasiegu).
(No moze nie takie "elementarne", bo nie kazdy jeszcze korzysta z telefonu komorkowego)
Kazdy (niemal) sie z tym spotkal w swoim zyciu.
Najpewniej wiele razy i nierzadko.

A maszty telefonii rozstawione sa w takiej sieci, ze niemal zawsze najblizszy jest kilka km od telefonu. Gdy wiec wjezdzasz w takie miejsce, ze maszt jest dalej, to masz brak zasiegu.

Maszt telefonii komorkowej nie wystarczy wiec nawet na odleglosc kilkudziesieciu km.


W szczegoly na ile dokladnie nie bede sie wdawal, bo to nieistotne.
Bo czytaj nizej:

Jesli nie wystarczy na taka odleglosc (dziesiatki Km) =>nie wystarczy i na dwadziescia tysiecy km.


Elementarz myslenia.

Takie wiec doswiadczenie, ktorego Ty sie domagasz zostalo juz WIELOKROTNIE przeprowadzone przez tych, ktorzy budowali siec nadajnikow telefonii komorkowych.
Oraz WIELOKROTNIE przez tych, ktorym "braklo zasiegu".

Co jednak zrobic jesli ci, ktorym "braklo zasiegu" nie kojarza prostych faktow?


N sty 18, 2015 10:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
No to dziwne, bo chociażby ISS da się obserwować przez teleskop.

Probuj !

A wiesz, że mam coraz większą ochotę? Tylko czy jak Ci powiem, że zobaczyłem ISS, to mi uwierzysz, że ta stacja rzeczywiście orbituje nad nami?

Cytuj:
Cytuj:
Ja cię nie prosiłem o kolejny pokaz Twoich wyobrażeń, tylko pytałem czy przeprowadziłeś badania, które potwierdząją Twoja tezę, że sygnał nadany z satelity znajdującego się na orbicie odległej o 20 tys km jest na Ziemi niewykrywalny.

A po co ja mialbym to robic?

Bo bez tego Twoje tezy na ten temat są czystą gdybologią i znaczą tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Fakty są takie, że sygnał z tych satelitów jest odbierany przez miliony urządzeń GPS. Jeżeli masz zamiar twierdzić, że jest inaczej i on nie pochodzi z tych satelitów, to Twoim obowiązkiem jest przedstawić namacalny dowód w postaci wyników badań potwierdzających, że masz rację, a nie obecnie prezentowaną gdybologię.


N sty 18, 2015 10:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):


No to dziwne, bo chociażby ISS da się obserwować przez teleskop.

Probuj !

Tak nawiasem mówiąc, to ISS można też zobaczyć bez przyrządów. Jutro będziesz mógł sam ją obejrzeć pomiędzy 05:53:28 a 05:54:48 (dane dla Warszawy).


N sty 18, 2015 11:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
A może ktoś po prostu umie obliczyć.

Jakiej mocy nadajnik jest potrzebny, żeby nadać sygnał o częstotliwości 1575,42 MHz (lub 1227,6 MHz) na odległość 20183 km.


N sty 18, 2015 11:14 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Jesli nie wystarczy na taka odleglosc (dziesiatki Km) =>nie wystarczy i na dwadziescia tysiecy km.

Dzięki MJ'owi dane mi jest poznać jak wielki i potężny jest bezmiar niewiedzy. MJ - nie miałem racji sugerując Ci pójście do szkoły i douczenie się. Nie idź bo zmarnujesz czas - takich zaległości nie da się już nadrobić. Szkoda czasu - jesteś już stracony dla istot rozumnych.

Okazuje się, że nie tylko nie masz pojęcia o propagacji fal, ale nawet o tym czym jest ziemska atmosfera. Gdybyś zajrzał do dowolnego źródła to byś się dowiedział, że niemal 100% powłoki gazowej znajduje się do kilkunastu km nad powierzchnią Ziemi. Co z tego? Ano to, że sygnał z odległości 20 tys. km przemierza głównie próżnię, która nie stawia "oporu". Dopiero na samym końcu musi przejść przez atmosferę.

Gdyby moc potrzebna do transmisji była tak duża jak sądzisz to sondy kosmiczne przemierzające dość odległe obszary kosmosu musiały by mieć w sobie wielkie elektrownie jądrowe by wytworzyć odpowiednią ilość energii do wysłania komunikatów na Ziemię i do tego antenę wielkości dziesięciu wodospadów Niagara. Inaczej MJ nie odbierze sygnału. Tylko "dziwnym trafem" mamy pomiary z tych sond i mamy zdjęcia mijanych obiektów itd. Oczywiście przepustowość łącz nie jest wielka, ale działa to od lat.
Wiem - MJ nie uwierzy, że takie sondy istnieją i że zdjęcia są prawdziwe, ale cóż zrobić jeśli ktoś nie wierzy w działanie GPS'u. A pamiętasz wcześniejszy system satelitarny Transit? Wiesz jak on działał? Przecież też miał segment kosmiczny (satelity). A wierzysz w istnienie satelitów Inmarsat krążących na geostacjonarnych orbitach? Masz przez nie łącza telefoniczne i możesz porozmawiać z babcią będąc na środku oceanu. Czy uwierzysz gdy porozmawiasz?

Kol. MJ'a nie da się już uratować, ale może inne osoby niezdecydowane czy pójść śladem swego mistrza MJ czy może lepiej podążać za rozumem wezmą sobie do serca wypowiedzi tych myślących osób, które znajdują w sobie siłę (mimo obrzydzenia głupotą) i odpowiadają merytorycznie na idiotyzmy typu "satelitów nie ma". Ratujcie się póki jest jeszcze czas i póki nie wpadliście w szpony obłędu MJ'a.


N sty 18, 2015 11:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
To ( sztuczne) co krazy wokol ziemi (istnieja bowiem wysokie loty) nie krazy wedlug zasad takich, jak mowia.
Takie wiec dokladnie "satelity" o jakich bajaja- nie istnieja.

Zatem na co ukierunkowana jest antena satelitarna (taka jak przy popularnych platformach cyfrowych) jak nie na satelitę geostacjonarną?
Obrazek


Pn sty 19, 2015 12:03 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Nawiązując trzeci raz o ISS, to na tej stronie jest nadawany na żywo obraz z jednej z wybranych kamer tej stacji. Czasem można zobaczyć coś fajnego, czyli np. serduszko z chmur, które udało mi się złapać print screenem:

Obrazek


Pn sty 19, 2015 9:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
zawi napisał(a):
Okazuje się, że nie tylko nie masz pojęcia o propagacji fal, ale nawet o tym czym jest ziemska atmosfera. Gdybyś zajrzał do dowolnego źródła to byś się dowiedział, że niemal 100% powłoki gazowej znajduje się do kilkunastu km nad powierzchnią Ziemi. Co z tego? Ano to, że sygnał z odległości 20 tys. km przemierza głównie próżnię, która nie stawia "oporu". Dopiero na samym końcu musi przejść przez atmosferę.


Glownym powodem spadku natezenia promieniowania nie jest "atmosfera", ale PRZESTRZEN.

[Elementarz matematyki.]

Np. dla zarowki o mocy 100 W w odleglosci 1 metra od tej zarowki oswietlenie wynosi X luksow, a w odleglosci 2 m wynosi: jedna czwarta X.
Cztery razy mniej.
Nie dzieje sie tak z powodu "powietrza".
Tylko z powodu PRZESTRZENI.
Zarowka promieniuje w przestrzen, we wszystkich kierunkach.
Na oko w odleglosci 1 metra od zarowki pada, mowiac prostym jezykiem "cztery razy wiekszy wycinek calosci" tego, co wypromieniowuje zarowka, niz na oko w odleglosci 2 m.

Patrz kula i jej wlasnosci. Patrz elementarz matematyki.

Analogicznie jest w przypadku tzw. "fali elektromagnetycznej", wypromieniowanej w przestrzen.
Slabnie przede wszystkim z powodu przestrzeni.
Ilosc mocy przypadajaca na kat brylowy jest stala- zalezy od mocy zrodla
Ale powierzchnia sferyczna przypadajaca na ten kat brylowy rosnie z kwadratem odleglosci. Dlatego w odleglosci 10 razy wiekszej powierzchnia jest sto razy wieksza, zatem natezenie promieniowania (natezenie mocy) na jednostke powierzchni (czyli sila sygnalu) sto razy slabsze (sila sygnalu sto razy slabsza).

Elementarz matematyki.

Promieniowanie slabnie wiec glownie z powodu "rozcienczenia" w przestrzeni.


Dlatego np. z duzej odleglosci nie zobaczymy zarowki 100 W, nawet gdyby ona swiecila w prozni. Nasz detektor (oko) odbiera bowiem zbyt slaby sygnal. Musielibysmy powiekszyc powierzchnie oka (siatkowki) tak aby zachowac minimalny kat brylowy, przy ktorym oko widzi zarowke o takiej akurat mocy.



Cytuj:
Gdyby moc potrzebna do transmisji była tak duża jak sądzisz to sondy kosmiczne przemierzające dość odległe obszary kosmosu musiały by mieć w sobie wielkie elektrownie jądrowe by wytworzyć odpowiednią ilość energii do wysłania komunikatów na Ziemię i do tego antenę wielkości dziesięciu wodospadów Niagara. Inaczej MJ nie odbierze sygnału. Tylko "dziwnym trafem" mamy pomiary z tych sond i mamy zdjęcia mijanych obiektów itd. Oczywiście przepustowość łącz nie jest wielka, ale działa to od lat.


Nie ma zadnych "sond" nadajacych obrazy z gigantycznych odleglosci.
Sa zas obrazy pokazywane w kapliczkach telewizyjnych, ktore pokazuja ze "jakies sondy nadaja takie obrazy". Sa to tzw. "fakty medialne" (podobnie jak tzw. "ladowanie czlowieka na ksiezycu") wedlug terminologii znanego masona, ktory juz nie zyje -prof. Geremka.

[Ktoremu nawiasem mowiac jeszcze za czasow PRL u klaniali sie dygnitarze tzw. Zachodu. Tak wysoka mial pozycje w lozy swiatowej. Sytuacja podobna do "pocalunku Berlusconiego". Berlusconi calowal Kadaffiego po dloniach, co zarejestrowaly kamery-poniewaz w lozy Kadafii najpewniej mial o wiele znaczniejsza pozycje.]

Cytuj:
Wiem - MJ nie uwierzy, że takie sondy istnieją i że zdjęcia są prawdziwe, ale cóż zrobić jeśli ktoś nie wierzy w działanie GPS'u.


Alez ja wierze w dzialanie GPS.
Tylko ze ten system nie dziala w oparciu o "sztuczne satelity umieszczone na orbicie"

Cytuj:
A pamiętasz wcześniejszy system satelitarny Transit? Wiesz jak on działał? Przecież też miał segment kosmiczny (satelity). A wierzysz w istnienie satelitów Inmarsat krążących na geostacjonarnych orbitach? Masz przez nie łącza telefoniczne i możesz porozmawiać z babcią będąc na środku oceanu. Czy uwierzysz gdy porozmawiasz?



Podaja wam "wyjasnienie" po to by was w blad wprowadzic.

Nie po to byscie dobrze rozumieli, lecz byscie mieli wrazenie, ze rozumiecie.

To jest stara zasada masonska. Tym z nizszych stopni wtajemniczenia podaje sie "wyjasnienie", takie by oni mysleli, ze rozumieja.
Celowo wprowadza sie ich w blad, by miec nad nimi przewage.

Podobnie masoneria czyni profanom, czyli wam.
Profanow mozna bowiem w ich jezyku nazwac "najnizszym stopniem wtajemniczenia w lozy". A loza jest dla nich caly swiat.

Temu wlasnie sluzy "wiedza" rozsiewana dzisiaj po swiecie.
I maja nad wami przewage.
Ale tylko dlatego, ze wy polykacie to, co wam podaja do polkniecia.

Dopoki kupujecie ich wyjasnienia, majace pozor Prawdy- dopoty oni maja nad wami przewage.
A wy jestescie spetani przez falszywa wiedze, czyli "wiedze".

W razie potrzeby zamkna wam usta "wiedza", ktora was nakarmili od dziecinstwa.

To co wielokrotnie powtarzane od dziecinstwa- wgryza sie w rozum.
Klamstwo wielokrotnie powtorzone staje sie "prawda".- Goebbels.
Elementarz propagandy.
Lekacie sie zatem "wiedzy", bo ona jest bozkiem i usta zamyka.
Bo wgryzla sie w rozum.

Ja jednak "wiedzy" sie nie boje.
Albowiem Pan wyrwal mnie z obledu.
I polecil mi pisac.
Prawde.


Pn sty 19, 2015 10:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Cytuj:
Gdyby moc potrzebna do transmisji była tak duża jak sądzisz to sondy kosmiczne przemierzające dość odległe obszary kosmosu musiały by mieć w sobie wielkie elektrownie jądrowe by wytworzyć odpowiednią ilość energii do wysłania komunikatów na Ziemię i do tego antenę wielkości dziesięciu wodospadów Niagara. Inaczej MJ nie odbierze sygnału. Tylko "dziwnym trafem" mamy pomiary z tych sond i mamy zdjęcia mijanych obiektów itd. Oczywiście przepustowość łącz nie jest wielka, ale działa to od lat.

Nie ma zadnych "sond" nadajacych obrazy z gigantycznych odleglosci.

Masz na to jakieś dowody? Jeżeli tak, to je przedstaw. Jeżeli nie... To pisz, zgodnie z prawdą, czyli dodając na początku takich wypowiedzi
frazę "wierzę, że".
Cytuj:
Cytuj:
Wiem - MJ nie uwierzy, że takie sondy istnieją i że zdjęcia są prawdziwe, ale cóż zrobić jeśli ktoś nie wierzy w działanie GPS'u.


Alez ja wierze w dzialanie GPS.
Tylko ze ten system nie dziala w oparciu o "sztuczne satelity umieszczone na orbicie"

Masz na to jakieś dowody?

Jeżeli tak, to je przedstaw. Jeżeli nie... To pisz, zgodnie z prawdą, czyli dodając na początku takich wypowiedzi frazę "wierzę, że...".


Pn sty 19, 2015 10:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
watchman napisał(a):
MJ napisał(a):
To ( sztuczne) co krazy wokol ziemi (istnieja bowiem wysokie loty) nie krazy wedlug zasad takich, jak mowia.
Takie wiec dokladnie "satelity" o jakich bajaja- nie istnieja.

Zatem na co ukierunkowana jest antena satelitarna (taka jak przy popularnych platformach cyfrowych) jak nie na satelitę geostacjonarną?
Obrazek


Tego mi poznac nie dano.

Mam swoje domysly, jak uzyskuja "efekt satelitow telekomunikacyjnych, geostacjonarnych".
Lecz nie bede pisal o przypuszczeniach.


Pn sty 19, 2015 10:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11080
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
watchman napisał(a):
MJ napisał(a):
To ( sztuczne) co krazy wokol ziemi (istnieja bowiem wysokie loty) nie krazy wedlug zasad takich, jak mowia.
Takie wiec dokladnie "satelity" o jakich bajaja- nie istnieja.

Zatem na co ukierunkowana jest antena satelitarna (taka jak przy popularnych platformach cyfrowych) jak nie na satelitę geostacjonarną?
Obrazek


Tego mi poznac nie dano.
Kto Ci nie dał tego poznać MJ'ocie...?
Toż już papież Paweł VI na 1. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu mówił o sztucznych satelitach...

Środki oddziaływania społecznego miały w tym przeobrażeniu udział wyraźny, czasem nawet rozstrzygający. Oczekuje się zaś jeszcze nowych, zadziwiających osiągnięć, jak np. przyszłych transmisji telewizyjnych przez "mondowizację", za pośrednictwem sztucznych satelitów.

We wszystkim tym widzimy objawiający się i konkretyzujący się wspaniały zamysł Bożej Opatrzności, która otwiera geniuszowi ludzkiemu nowe drogi dla jego własnego doskonalenia się i dla starania się o ostateczny cel człowieka.

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn sty 19, 2015 12:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Glownym powodem spadku natezenia promieniowania nie jest "atmosfera", ale PRZESTRZEN.
[Elementarz matematyki.]
Np. dla zarowki o mocy 100 W w odleglosci 1 metra od tej zarowki oswietlenie wynosi X luksow, a w odleglosci 2 m wynosi: jedna czwarta X.
Cztery razy mniej.

Wiesz co - niektórzy z rana czytają jakiś dowcip w sieci dla poprawienia humoru na dobry początek. Ja tak nie robię, ale Twój wpis zadziałał na mnie analogicznie jak dobry dowcip. Uwierz albo nie, ale rozbawiłem się szczerze.
Piszesz o matematyce (nawet o jej elementarzu) więc skup się - istnieje nie tylko emisja dookólna, ale i kierunkowa! Rozumiesz. Piszesz o spadku gęstości mocy przy emisji we wszystkie strony. Ale na sondach kosmicznych nie stosuje się anten o charakterystyce dookólnej, a kierunkowej. Weź sobie antenę paraboliczną i w jej ognisku ustaw źródło promieniowania. Antena będzie dawać wiązkę równoległą tylko w jednym kierunku. Nie ma oczywiście fizycznych przedmiotów wykonanych idealnie (więc zawsze jakieś straty i jakaś niewielka rozbieżność będzie), ale gdyby rozważyć teoretyczny przypadek idealnej geometrii anteny kierunkowej to pośle ona w przestrzeń wiązkę dokładnie równoległą, która przez próżnię będzie mknąć sobie niezmiernie daleko. Odległość z krańca naszego układu słonecznego jest malutka dla takiej wiązki (a najdalsza nasza sonda już minęła granicę naszego układu słonecznego).
Myśl zatem MJ zanim napiszesz jakąś głupotę obnażającą braki w podstawach. Przypominam - parabola jest omawiana w szkole podstawowej! (za moich czasów była).

MJ napisał(a):
Nie ma zadnych "sond" nadajacych obrazy z gigantycznych odleglosci.

Alez ja wierze w dzialanie GPS. Tylko ze ten system nie dziala w oparciu o "sztuczne satelity umieszczone na orbicie"

No widzisz. Dziwisz się, że ludzie nie wierzą w Boga którego nie widać, a Ty nie wierzysz nawet w istnienie satelitów które widać. Nie ma żadnych argumentów na kogoś, kto wbrew faktom twierdzi, że nie ma czegoś co jest ewidentnie.
Gdy powiem, że w Krakowie nie ma sukiennic i będę się upierał to przyznasz mi rację z tego powodu, że bardzo głośno krzyczę czy z politowaniem spojrzysz jak na idiotę?

P.S. MJ - a co z tym systemem Transit? Był taki i miał satelity czy też nie (o zasadę działania nie pytam, bo byś musiał dowiedzieć się co to jest efekt Dopplera, a pewnie też nie wierzysz, że taki efekt istnieje - to taki "fakt medialny").


Pn sty 19, 2015 1:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
zawi napisał(a):
Wiesz co - niektórzy z rana czytają jakiś dowcip w sieci dla poprawienia humoru na dobry początek. Ja tak nie robię, ale Twój wpis zadziałał na mnie analogicznie jak dobry dowcip. Uwierz albo nie, ale rozbawiłem się szczerze.
Piszesz o matematyce (nawet o jej elementarzu) więc skup się - istnieje nie tylko emisja dookólna, ale i kierunkowa! Rozumiesz. Piszesz o spadku gęstości mocy przy emisji we wszystkie strony.


Spadek nastepuje przy kazdej emisji rozproszonej.
Nie tylko tej dookola.
Lecz takze i tej stozkowej (kat brylowy).
I dokladnie tak, jak opisalem.

(Powierzchnia kata brylowego powieksza sie z kwadratem odleglosci, nawet jesli kat jest maly)

Cytuj:
Ale na sondach kosmicznych nie stosuje się anten o charakterystyce dookólnej, a kierunkowej. Weź sobie antenę paraboliczną i w jej ognisku ustaw źródło promieniowania.


Nie interesuja mnie "sondy kosmiczne".
Bo ich zwyczajnie nie ma.
I nie tylko z powodu "problemow komunikacyjnych" ale i innych.


Natomiast tzw. "satelita GPS" wedle tego, co mowia musialby dawac wiazke stozkowa. A to wynika z matematyki i ze slow, tych ktorzy mowia o "satelitach" oraz o ziemi.
Ziemia ma srednice jak mowia ok. 12 tys km. A rzekomy "satelita" jest jak mowia w odleglosci 21 tys km.
Narysuj wiec sobie kolo o srednicy 12 cm i punkt oddalony od tego kola o 21 cm. I patrz na stozek jaki powstaje (tzn. kat- przekroj kata brylowego).
Rzekomy "satelita" musi "patrzec"(promieniowac, pokrywac sygnalem) na cala (widoczna dla niego) powierzchnie ziemi.

Musi wiec rozpraszac energie- promieniowac katem brylowym.

Podobnie antena telefonii komorkowej nie promieniuje w cala przestrzen (dookola), ale tylko w maly wycinek przestrzeni.
Bo, mowiac prostym jezykiem nie promieniuje "w ziemie" i w "niebo", bo to nie mialoby sensu. Byloby duza strata energii.

Lecz promieniuje tylko waskim pasmem "nad horyzont".

A to znaczy, ze moje wstepne oszacowanie pozostaje wazne.

Dla uproszczenia nie wdawalem sie w rozwazania wiazki- poniewaz to dotyczy i pierwszego (rzekomego "satelity") i drugiego (prawdziwych anten telefonii komorkowej.)
[A ewentualna istotna roznica moglaby byc tylko wtedy gdyby np. antena telefoniczna promieniowala dookola, a rzekomy "satelita" bardzo waska wiazka.]

Domniemany "satelita" musialby miec moc przynajmniej ok. milion razy wieksza, niz nadajnik telefonii komorkowej. Bo "jest" (tzn. "ma rzekomo byc") w odleglosci ponad tysiac razy wiekszej.

To, ze odbiornik GPS wyglada podobnie jak telefon komorkowy jest najprostszym dowodem, ze sila obu sygnalow musi byc porownywalna.
A to znaczy, ze zrodlo obu sygnalow jest w podobnej odleglosci.



[Czy nigdy was nie zaciekawilo to, ze GPS rozwinelo sie razem z telefonia komorkowa?]

Cytuj:
Odległość z krańca naszego układu słonecznego jest malutka dla takiej wiązki (a najdalsza nasza sonda już minęła granicę naszego układu słonecznego).


Nie ma zadnych "sond" w kosmosie i na innych planetach.
Podobnie jak nie ma "satelitow GPS" ani "telekomunikacyjnych".

Lecz w tlumaczenie tego nie bede sie juz wdawal.


Cytuj:
No widzisz. Dziwisz się, że ludzie nie wierzą w Boga którego nie widać, a Ty nie wierzysz nawet w istnienie satelitów które widać.


Widziales kiedys?

(Poza obrazem w kapliczce telewizyjnej, czy poza zdjeciem).




Cytuj:
P.S. MJ - a co z tym systemem Transit? Był taki i miał satelity czy też nie (o zasadę działania nie pytam, bo byś musiał dowiedzieć się co to jest efekt Dopplera, a pewnie też nie wierzysz, że taki efekt istnieje - to taki "fakt medialny").
[/quote]

Juz napisalem powyzej na temat "sztucznych satelitow".
Patrz to, co napisalem OGOLNIE.
Wiec po co pytasz?

A teraz Ty napisz: co z sila sygnalu z rzekomych "satelitow GPS" co z moca ich nadajnikow?


Pn sty 19, 2015 2:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ, to może przedstaw wreszcie jakieś dowody, które potwierdzą głoszoną przez Ciebie naukę, że nie istnieją żadne sondy kosmiczne, które badają planety i inne obiekty w Układzie Słonecznym, jak również nie ma żadnych sztucznych satelitów wokół Ziemi.
Dowody, a nie puste hasło "było dane mi poznać".


Pn sty 19, 2015 2:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19108
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
MJ, to może przedstaw wreszcie jakieś dowody, które potwierdzą głoszoną przez Ciebie naukę, że nie istnieją żadne sondy kosmiczne, które badają planety i inne obiekty w Układzie Słonecznym, jak również nie ma żadnych sztucznych satelitów wokół Ziemi.
Dowody, a nie puste hasło "było dane mi poznać".

Pokazalem np. sprzecznosci, ktore wynikaja ze slow klamcow, ktorzy mowia o "satelitach GPS".

Nie, pokazałeś własne tezy na ten temat i dużo lania wody jak to, które pominąłem cytując Twój posty. Teza zaś, podobnie jak lanie wody czy pustych haseł w stylu "Bóg dał mi poznać", nie jest dowodem, bo sama wymaga udowodnienia. Dlatego powtarzam prośbę:

Przedstaw dowody, które potwierdzą głoszoną przez Ciebie naukę, że nie istnieją żadne sondy kosmiczne, które badają planety i inne obiekty w Układzie Słonecznym, jak również nie ma żadnych sztucznych satelitów wokół Ziemi.


Pn sty 19, 2015 3:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL