Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So mar 06, 2021 2:22 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2444 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119 ... 163  Następna strona
 Dla rozrywki. Zagadka historyczna. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Naprawdę nikt (oprócz Exacera) nie łapie? To przecież prościzna...
No dobra podpowiedź: Poszukiwany władca- oszust za pieniądze zgromadzone przez poddanych kupił im, zamiast obiecanych samochodów inne pojazdy , o trakcji gąsienicowej. Tymi pojazdami, obywatele pojechali na dłuższe wycieczki krajoznawce.


Wt maja 06, 2014 1:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Adolf Hitler?


Wt maja 06, 2014 5:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
No nareszcie.... Teraz jeszcze trzeba znaleźć jakie wózki obiecał swojemu ludowi i co z tego wynikło.


Wt maja 06, 2014 8:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
No nareszcie.... Teraz jeszcze trzeba znaleźć jakie wózki obiecał swojemu ludowi i co z tego wynikło.

Obiecał Volkswagena Typ 1, czyli Garbusa. Ale szczegółów nie znam.


Wt maja 06, 2014 8:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Nonie że było łatwe?
A historia ta wyglądała tak:
Cytuj:
Hitler niemal od razu po objęciu władzy zaczął, przy okazji swych płomiennych wystąpień, rozsnuwać wśród Niemców wiarę w to, że wkrótce każda niemiecka rodzina będzie miała samochód – „wóz ludowy”. Już w roku 1933 Führer zlecił prace nad tym ważnym projektem jednemu z najznamienitszych ówczesnych inżynierów motoryzacyjnych, dr Ferdinandowi Porsche. Hitler ogłosił, że pojazd powinien oferować miejsce dla dwóch osób dorosłych i trójki dzieci, maksymalna prędkość miała oscylować w okolicach 100 km / h, zużycie paliwa nie powinno przekroczyć 7 litrów a cena 1000 marek.

Porsche już wcześniej miał styczność z pojazdem tej klasy. W roku 1931 zaprojektował "Auto für Jedermann" (samochód dla każdego) na zlecenie firmy Zündapp. Tak powstał prototyp Porsche Typ 12, który do złudzenia przypominał pojazd zaprojektowany wcześniej przez Hansa Ledwinke i Paula Jaray – prototypową Tatrę V570 (później ewoluowała ona w seryjną Tatrę 97).

Ze współpracy z Zündappem nie zrodził się samochód seryjny ale wkrótce potem pojazdem zainteresowała się firma NSU. Projekt rozwinięto i znów skończyło się na jedynie lekko zmodernizowanym prototypie Porsche Typ 32.

Gdy Hitler „poprosił” Porsche o samochód dla ludu, ten miał już niemal gotowy samochód – swoją drogą w znaczący sposób skopiowany od Tatry. Porsche chciał załatwić sprawę z Tatrą, prawdopodobnie planował zapłacenie czeskiemu producentowi samochodów za wykorzystanie ich patentów. Adolf Hitler stwierdził, że sam zajmie się tą sprawą wiedząc, że już wkrótce Czechosłowacja zniknie z mapy świata. Później okazało się to błędem, bowiem w roku 1961 Tatra wygrała proces sądowy i Volkswagen musiał zapłacić jej 3 miliony marek niemieckich odszkodowania.

Pod koniec roku 1935 Porsche zbudował dwa pierwsze prototypy, oznaczone jako V1 (sedan) i V2 (kabriolet). Wkrótce po tym powstały kolejne trzy egzemplarze oznaczone jako V3. Te pierwsze pięć prototypów zbudowano w przydomowym garażu Porsche w Stuttgarcie. W swych założeniach całkowicie opierały się one na wcześniejszych prototypach dla Zündappa i NSU.

Hitler początkowo chciał by produkcją Volkswagena zajęły się istniejące zakłady produkcyjne, takich koncernów jak Daimler-Benz, czy Auto Union. Ostatecznie żaden z niemieckich producentów nie był zainteresowany wytwarzaniem Volkswagena wiedząc, że przy odgórnie ustalonej cenie detalicznej na 1000 marek, będzie to przedsięwzięcie wysoce deficytowe.

Trudno było bowiem wyprodukować pełnoprawny samochód osobowy w cenie dobrego motocykla. W związku z tym, w roku 1937 całość zagadnienia produkcji wozu ludowego została powierzona organizacji Niemieckiego Frontu Pracy (Deutsche Arbeitsfront), która powołała Towarzystwo Budowy Wozu Ludowego, na czele którego stanął dr Bodo Lafferentz. Budżet na to zadanie opiewał na kwotę 50 milionów marek.

Na zlecenie Towarzystwa Budowy Wozu Ludowego, Daimler-Benz wyprodukował w Sindelfingen 30 egzemplarzy wersji przedprodukcyjnej – 29 sedanów i jeden kabriolet. Egzemplarze te znane są jako seria "VW 30". Wiosną 1937 roku rozpoczęły się ich, zakrojone na szeroką skalę testy, w ramach, których to, pojazdy te przebyły łącznie ok 2,4 miliona kilometrów, z czego wiele wozów ponad 100 tys. km. Testy te miały wyeliminować choroby wieku dziecięcego i umożliwić długoletnią produkcję bez konieczności wprowadzania zmian. To bowiem masowość i niezmienność produkcji miała być kluczem do niskiej ceny, a nie ograniczanie rozmiarów i możliwości samochodu.

Przed wojną powstała jeszcze jedna seria 50 egzemplarzy (VW39), która charakteryzowała się tylną dzieloną na pół szybą. Była to wersja gotowa do produkcji seryjnej, bez konieczności wprowadzania dalszych zmian. Powstała w wersji sedan, kabriolet i z faldachem.

26 maja 1938 Hitler osobiście wmurował kamień węgielny pod budowę fabryki wozu ludowego w Fallersleben. Sam Volkswagen zyskał zaś oficjalną nazwę KdF. Po raz pierwszy na widok publiczny wystawiono też trzy egzemplarze KdF, we wszystkich wersjach nadwozia. Wersje z otwieranym dachem miały być dostępne dla każdego ale ich cenę skalkulowano powyżej 1000 marek.
Obrazek

Ciekawie rozwiązano sam projekt zakładu produkcyjnego, który miał być olbrzymim kompleksem, zdolnym do budowy pojazdów niemal w 100% we własnym zakresie, bez konieczności współpracy z kooperantami. Fabryka miała zająć się wszystkim, od przetopienia stali po uszycie tapicerki. Zlokalizowano ją zaś przy autostradzie hamburskiej, linii kolejowej i na brzegu Mittellandkanal - Kanału Śródlądowego, umożliwiającego bezpośrednie połączenie miasta z systemem wodnym Łaby i Odry.

Mało tego, powstała specjalna fabryka „Vorwerk”, która zobligowana została do wyprodukowania aparatury produkcyjnej. Przy fabryce KdF zaplanowano powstanie nowego miasteczka na ok. 60 tys. mieszkańców. Przed wojną miasto to nosiło nazwę Stadt des KdF Wagens – Wolfsburg a po wojnie przemianowane zostało po prostu na Wolfsburg (dziś mieszka tam ponad 120 tys. ludzi). O tempie prac niech świadczy fakt, że w momencie wmurowywania kamienia węgielnego do prac budowlanych zatrudnionych było 2000 pracowników a ich liczba miała szybko rosnąć.
Niemcy bardzo entuzjastycznie podeszli do idei wozu ludowego. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa inż. Władysława Rudzińskiego, który tak oto relacjonował przebieg wystawy samochodowej w Berlinie, w roku 1939:

„Hala pierwsza w części tzw. honorowej zawiera ogromnych rozmiarów mapę, ilustrująca w sposób bardzo przejrzysty rozwój motoryzacji w Niemczech przez podanie rozmieszczenia ośrodków przemysłu samochodowego, danych, obrazujących rozwój produkcji w tychże ośrodkach, oraz imponującej sieci autostrad. Nieco dalej znajdują się eksponaty, stanowiące bodajże centralny punkt zainteresowania całej wystawy. Są to słynne wozy ludowe, zwane K.d.F. (Kraft durch Freude) – czyli siła poprzez radość. Samochody te oblężone są przez tłumy o każdej porze dnia w ciągu całego czasu trwania wystawy; nic dziwnego – są to samochody przeznaczone dla szerokich mas, dostępne już niedługo niemal dla każdego za niesłychanie niska cenę 990 marek i to spłacanych po 5 marek tygodniowo.” [Mechanik nr 3, rok 1939]
Z pewnych przyczyn można stwierdzić jednak, że to nie sam wóz i jego konstrukcja była ważna a najistotniejsza z historycznego i politycznego punktu widzenia była forma sprzedaży samochodu. Volkswagen powstał bowiem nie po to by zmotoryzować Niemców, a ich okraść. Hitler stwierdził, że „Niemcy chcą swój dobrobyt przejeść” – słowa te odnosiły się do wzmożonych wydatków na żywność importowaną np. pomarańcze. Naziści musieli opracować plan by nadwyżki domowych budżetów trafiały na cele zbrojeniowe, zamiast na wspomniane pomarańcze. Tak powstała największa w historii Niemiec akcja oszczędnościowa. KdF’a nie można było kupić za gotówkę a jedynie poprzez „kartę oszczędności KdF”.
Obrazek
Przyszły nabywca miał wpłacać cotygodniowo pięć marek a po uzbieraniu 750 marek otrzymać samochód i dalej spłacać go do kwoty 990 marek. Pojazd miał być ubezpieczony na dwa lata - w tym autocasco. Kwoty nie podlegały oprocentowaniu a rezygnacja wiązała się z utratą 20% „zaoszczędzonych” pieniędzy. Z charakteru przedsięwzięcia po części zdawano sobie sprawę już przed wojną – tak oto mechanizm ten opisano we wrześniowym numerze miesięcznika „Auto” w roku 1938:

„Karty oszczędności KdF będą również jedynie pewną odmianą książeczek oszczędnościowych zaś przy pomocy akcji sprzedaży wozu ludowego rząd niemiecki zamierza osiągnąć wreszcie wielki, trudny do osiągnięcia cel: zmniejszenie importu tych towarów, których wwozu nie można ograniczyć cłem czy przymusem, tj. towarów spożywczych. Zamiast pół kila pomarańcz – kilkadziesiąt feningów do skarbonki glinianej, zamiast pięćdziesięciu papierosów dziennie – piętnaście. Różnicę ceny zakupu pochłonie gliniana świnka, której zawartość powędruje co tydzień do kasy „KdF” (przez proste chociażby skreślenie 5 RM z pensji…) „Po trzech latach będę miał auto” – myśli Pan Kaninchen”. Ostatecznie na konta trafiła niebagatelna kwota 278 milionów marek a samochodu nie otrzymał nikt!

W momencie wybuchu wojny oszczędności poszły na cele zbrojeniowe a fabryka zaczęła produkować pojazdy wojskowe VW typ 82 Kübelwagen
Wielka kariera cywilnego "Garbusa" zaczęła się dopiero po wojnie i produkowano go bez żadnych zmian aż do roku 2003.


Wt maja 06, 2014 8:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
W czasie wojny krymskiej w zachodnich marynarkach wojennych na skutek specyficznego zakresu zadań okazało się, że na gwałt potrzebne są okręty klasy, która zanikła jakiś czas po wojnach napoleońskich. O jaki typ okrętów chodziło?


Wt maja 06, 2014 9:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Pływające baterie takie jak francuskie „Devastation”, „Tonnante” „Lave”?
Obrazek


Wt maja 06, 2014 11:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Nie. Chodzi o klasę okrętów, która już istniała i zanikła jakiś czas po wojnach napoleońskich, a nie o konkretne jednostki (w tym przypadku należące do zupełnie innej).


Wt maja 06, 2014 11:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Hmm.. O co to moze chodzić?
Moze o duze trójpokładowe okrety liniowe?
To był najważniejszy typ w okresie wojen napoleońskich ale po ich zakończeniu zaczął tracić na znaczeniu na rzecz lżejszych i szybszych fregat. W czasie Wojny Krymskiej głównym zadaniem floty okazała sie walka z umocnieniami nabrzeżnymi (Sewastopol) więc liniowce - powolne ale za to z dużą artyleria znowu okazały sie potrzebne. Jednak okazało się ze drewniane okręty sa za mało odporne na ostrzał i dlatego z Francji przyholowano wspomniane pływające baterie które osłaniał żelazny pancerz.


Śr maja 07, 2014 12:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Też nie. Liniowce, w tym trójpokładowe, miały się w owym czasie świetnie i ciągle były uważane za główną siłę marynarki wojennej.
Podpowiem, że chodzi o dość niepozorny typ okrętu jeżeli chodzi o wielkość i uzbrojenie.


Śr maja 07, 2014 2:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Szukam i szukam i nic nie znajduję... Może chodzi o lekkie korwety i slupu potrzebne do utrzymania blokady i zadań patrolowych? Jeśli nie to proszę o podpowiedź.


Cz maja 08, 2014 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 9:56 pm
Posty: 3829
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Kiedyś czytałem, że w tej wojnie pierwszy raz uzyto okretów "pancernych" z pancerzami z kutego zelaza. Lecz nie pamietam jak byly one nazywane.
a ale Eryk o tym pisal. /edycja/


Cz maja 08, 2014 10:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Moździerzowce.

Przykładowo w Royal Navy po roku 1829 nie zwodowano żadnej jednostki tej klasy, a z kolei ostatni rozebrano w 1851. Wojna krymska wybuchła trzy lata później i okazało się, że nie ma czym ostrzeliwać twierdz: klasyczne armaty strzelające pełnymi kulami i haubice Paixhansa strzelające granatami, w które były uzbrojone okręty, okazały się nieskuteczne. W efekcie zaczęto przebudowywać małe jednostki na moździerzowce i produkować dla nich moździerze. Co ciekawe: Nowe armaty tego typu wiecznie się psuły, a jedyny moździerz, który nie miał żadnej awarii, pochodził jeszcze z czasów napoleońskich.


Cz maja 08, 2014 11:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19448
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
To może coś prostszego:

Przed każdą bitwą okręty przechodzą przez procedurę przygotowania do boju. Im większy okręt tym jest ona bardziej skomplikowana. Miało to miejsce również przed bitwą Jutlandzką na brytyjskich krążownikach liniowych. Jeden z nich wyróżniał się spośród pozostałych dodatkową procedurą, która nie była uwzględniona na oficjalnej liście przygotowań do bitwy.

1. O który okręt chodzi?
2. Jakie to były przygotowania?


Pt maja 09, 2014 12:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dla rozrywki. Zagadka historyczna.
Jakoś wcale nie łatwiejsza...
Tak na chłopski rozum kombinuję że mogło chodzić o któryś z ekstrawaganckich pomysłów admirała Beattyego (z których był znany) i flagowiec HMS Lion.
Czy to dobry trop?


So maja 10, 2014 11:13 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2444 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119 ... 163  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL