Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 23, 2020 9:53 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
mniszek_pospolity napisał(a):
Bo może najzwyczajniej w świecie nie chce im się samym szukać odpowiedzi, wyjść poza ramy GW i TVN-u, sprawdzić u źródeł, poczytać, popytać. Po co? Skoro mają już swoją wizję i odpowiedzi nasiąknięte mitami i stereotypami. Zwykłe lenistwo, od którego nie są wolni ludzie inteligentni i wykształceni. Prawda mogłaby ich "zaboleć", spowodować, że idealny świat nagle runie. Zresztą chodzi też o zakłamywanie rzeczywistości. Muzułmanie dokonują zamachu terrorystycznego, to jaka jest przeważnie odp., ludziom sprzyjającym liberałom oraz lewicowcom (komunistów w to włączając)? Ano, w Średniowieczu były wyprawy krzyżowe, palono ludzi na stosie... Ręce opadają.

Moim zdaniem dochodzi tutaj jeszcze jeden czynnik, mianowicie charakter propagandy. Jak wiadomo, nie ma neutralnych mediów i jak ktoś się decyduje czerpać wiedzę z jakiejś bańki informacyjnej, to automatycznie wraz z faktami, które te media mają relacjonować, przejmie również interpretację tych faktów.

Porównajmy sobie propagandę TVP z propagandą TVN.
Propaganda TVP jest ordynarna, jawna, bije po oczach i nie trzeba być specjalnie bystrym czy oczytanym, żeby to zauważyć. Często słyszę od sympatyków PiS, że im się nie podoba sposób, w jaki działa telewizja publiczna, samochwalstwo partii rządzącej, która sobie zrobiła z TV tubę propagandową. Ta telewizja raczej działa na niekorzyść wizerunku PiS niż na jego korzyść.

Ale ta ordynarna propaganda ma swoją dobrą stronę, ponieważ zmusza jej odbiorców do weryfikowania informacji z innymi źródłami. I tak jest. Z badań wynika, że wyborcy PiSu mają bardziej "urozmaiconą dietę medialną" niż wyborcy KO. Rzadko ograniczają się tylko do TVP czy związanych z nią mediów.

Tymczasem wyborcy KO polegają na TVNie i mediach, które wspierają retorykę TVN-u, co spowodowane jest ich większym zaufaniem do tego, że te media w rzetelny sposób relacjonują fakty. Wszystko z powodu subtelnej propagandy. Mówi się, że TVN kłamie 24h na dobę, ale kłamie umiejętnie, inteligentnie, dzięki czemu widz TVNu nie jest świadom, że łyka propagandę.

Mając do wyboru pomiędzy TVP a TVN człowiek rozgarnięty umysłowo sięgnie do TVNu, jeśli chce uzyskać w miarę obiektywne informację, tym bardziej, ze TVN wspiera opozycję, co zdejmuje z niego podejrzenie, że jest tubą władzy.
Cytuj:
Posłanka Lewicy a dawniej Ruchu Palikota Wanda Nowicka zasłynęła wielką gafą. Tak głupich rzeczy dawno nie słyszałem. Otóż twierdziła w jednej z komercyjnych telewizji, że Bruno Schulz został spalony na stosie... (zginął w 1942 od strzału w tył głowę przez Niemców).

Giordano Bruno a Bruno Schulz...jeden pies :-D Tak samo jak nacjonalizm i nazizm albo faszyzm.
Cytuj:
I kto takie bzdury opowiada publicznie? Filolog klasyczny z wykształcenia, była nauczycielka... To nie ma co się potem dziwić "wyznawcom lewicowej politycznej poprawności" jak ich guru takie głupoty mówią.

Chociaż trzeba im przyznać, ze potrafią się odciąć od co większych gafiarzy. Np. niedawno się dowiedziałam, że nie chcą się przyznać do Magdaleny Środy albo Moniki Płatek. Czyli klasyczny "prawdziwy Szkot". Kiedy oni sami tak się odcinają, to jest to ok, a jak narodowcy chcą się odciąć od faszyzmu, to wtedy już nie jest ok. Podwójne standardy to typowe dla lewicy :)

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz lis 14, 2019 4:02 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 594
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
Towarzyski Pelikanie,

Cytuj:
Nawet jeśli osoby o osobowości autorytarnej mogą mieć jakieś ciągoty do PiSu, to nie sądzę, że ten autorytaryzm jest przyczyną głosowania na PiS, raczej mamy tu do czynienia z korelacją, ponieważ PiS na poziomie retorycznym jest partią konserwatywno-katolicką, to wiadomo, że przyciąga sporo osób, które są konserwatystami.


Mówiłyśmy cały czas właśnie o związku, korelacji. Raczej powiedziałabym w ten sposób, że wiele osób o przekonaniach demokratycznych, liberalnych autorytaryzm Pis jest przyczyną, która sprawia, że nigdy nie zagłosują na tę partię.

Cytuj:
Jednak Polak konserwatysta i katolik ma gdzie te swoje potrzeby autorytarne zaspokoić, mianowicie we wspólnocie Kościoła. Ma swojego papieża, hierarchów, zestaw dogmatów i zasad. Tymczasem liberał ateista, który programowo odrzuca tradycyjne autorytety, musi sobie tę lukę jakoś zapełnić, w związku z tym będzie miał większą motywację, żeby swoje autorytarne potrzeby realizować poprzez oddanie głosu na odpowiednią partię, np. taką, która popiera silną integracją europejską czy nawet stworzenie jednego europejskiego superpaństwa, co oczywiście oznacza większą biurokratyzację, centralizację władzy, uniformizację.


Mam wrażenie, że wychodząc od obserwacji, które częściowo mogłabym uznać za celne, tworzysz tu bardzo dziwne konstrukcje opierając się do pewnego stopnia bardziej na swoich skojarzeniach.

Cały Twój wywód bazuje na założeniu, że każdy człowiek posiada "osobowość autorytarną", jedynie różnice między ludźmi polegają na tym, gdzie oni te "ciągoty" realizują. Moim zdaniem to się nie broni. Nie każdemu pasuje "autorytarny" model, co niekoniecznie oznacza brak autorytetów, ani tym bardziej zasad. Ludzie, którzy dobrze funkcjonują w "społeczeństwie obywatelskim", być może działają w różnych organizacjach i stowarzyszeniach, czują, że ich głos się jakoś liczy po prostu bardzo często ograniczanie wolności i zamordyzm uważają za głupie, irracjonalne.
Dalej usiłujesz łączyć poparcie dla integracji europejskiej z centralizacją władzy i uniformizacją, co jest kompletnie nielogiczne - wygląda to tak, jakbyś po prostu przeskakiwała pomiędzy jakimiś swoimi skojarzeniami, bez względu na to, czy jedno faktycznie wynika z drugiego.

Cytuj:
Stąd zresztą się biorą takie ruchy jak KOD, hasłowanie "konstytucja". Nienawiść do PiS się bierze z tego, że PiS zawiódł jako partia niepraworządna, łamiąca konstytucję, czyli nie sprawdził się jako autorytet władzy. Osoby o konserwatywnym światopoglądzie, nawet jeśli będą jak najbardziej zgodne co do tego, że PiS łamie konstytucję, przychylą się do krytyki, to nie będą z tego robić takiej tragedii jak liberałowie, ponieważ dla nich system świeckiej władzy jako taki nie gra aż tak wielkiej roli.


Nie wiem, czy to jest nienawiść, ale na pewno,trudno za łamanie konstytucji i niszczenie praworządności popierać Pis. Co do nie robienia tragedii z tych powodów przez konserwatystów - rozumiem, że są osoby, dla których polityka jest drugorzędna i chcą skupić się np. na "rozwoju duchowym". Trudno jednak w tych kategoriach traktować osobę, która na przykład poświęca godziny na dyskusje internetowe i bronienie Pis. Tu lekceważenie tych kwestii jest jasną deklaracją pewnego światopoglądu.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Pt lis 15, 2019 11:11 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 594
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
Cytuj:
Słusznie, dlatego uznałam, ze jednak bardziej trafne będzie przymiotnik "naukowe", przez co rozumiem taką naukowość przepuszczoną przez filtr poprawności politycznej. Pewnych rzeczy nawet w nauce nie wypada kwestionować, np. chyba nawet w dyskusji z Tobą, jeśli dobrze pamiętam, kiedyś wyszło, że według Ciebie samo posługiwanie się pojęciem "rasa" jest niedopuszczalne. Taka emocjonalna reakcja raczej nie przystoi komuś kto chce być naukowy. Nie chcę, żebyś to brała do siebie, bo nie jesteś pierwsza i ostatnia osobą, która reaguje w taki sposób na pewne tematy, a jednocześnie powołuje się na naukę jako swój autorytet. Podałam ten przykład dla zilustrowania tego, o czym piszę.


Oczywiście nie wszystko, co aspiruje do miana "naukowości" rzeczywiście takie jest. Co do pojęcia "rasa" - nie pamiętam już tej dyskusji, ale sądzę, że chodziło raczej o pewien społeczny kontekst. Inna sprawa, że nie wiem, w jakim kontekście dzisiaj to pojęcie broniłoby się i było "użyteczne". Możemy mówić o pewnym podziale na rasy na podstawie fenotypu, ale nie jest to do końca precyzyjne i ciężko o porozumienie wśród naukowców, ile tych ras miałoby być. Badania genetyczne np. Projekt Poznania Ludzkiego Genomu w ogóle nie potwierdzają, by podział na rasy miał uzasadnienie.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Pt lis 15, 2019 11:24 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
MayKasahara napisał(a):
Mówiłyśmy cały czas właśnie o związku, korelacji. Raczej powiedziałabym w ten sposób, że wiele osób o przekonaniach demokratycznych, liberalnych autorytaryzm Pis jest przyczyną, która sprawia, że nigdy nie zagłosują na tę partię.

Czy sam autorytaryzm jako taki jest przyczyną odcinania się liberałów od tej partii czy autorytaryzm w wykonaniu PiS?
Cytuj:
Mam wrażenie, że wychodząc od obserwacji, które częściowo mogłabym uznać za celne, tworzysz tu bardzo dziwne konstrukcje opierając się do pewnego stopnia bardziej na swoich skojarzeniach.

Przyczyną tego jest moja przypadłość, która polega na tym, że kiedy szybko odpisuje zapominam, że odbiorca może nie nadążać za moim tokiem myślenia. Z natury nie jestem typem analityka (lewopółkulowca), tylko holistyka (prawopókulowca), co przejawia się w ten sposób, że moje rozumowanie nie wygląda w ten sposób 1->2->3->4->5, tylko (1-4)->5. Myślę na skróty i odruchowo na skróty odpisuje. Muszę się trochę napocić, żeby potem "rozebrać trupa" na poszczególne członki, czyniąc moją wypowiedź zrozumiałą dla osoby o umyśle analitycznym. W każdym razie dziękuję, że mi zwracasz na to uwagę.
Cytuj:
Cały Twój wywód bazuje na założeniu, że każdy człowiek posiada "osobowość autorytarną", jedynie różnice między ludźmi polegają na tym, gdzie oni te "ciągoty" realizują. Moim zdaniem to się nie broni.

Powiedzieć, że każdy ma osobowość autorytarną byłoby przesadą. Raczej chciałam powiedzieć, że rozkład osób o takiej osobowości jest słabo skorelowany z sympatiami politycznymi, ponieważ autorytaryzm ma wiele twarzy i nie jest (jak się licznym wydaje) zarezerwowany dla prawicy (konserwatystów, katolików etc.).
Cytuj:
Nie każdemu pasuje "autorytarny" model, co niekoniecznie oznacza brak autorytetów, ani tym bardziej zasad. Ludzie, którzy dobrze funkcjonują w "społeczeństwie obywatelskim", być może działają w różnych organizacjach i stowarzyszeniach, czują, że ich głos się jakoś liczy po prostu bardzo często ograniczanie wolności i zamordyzm uważają za głupie, irracjonalne.
Dalej usiłujesz łączyć poparcie dla integracji europejskiej z centralizacją władzy i uniformizacją, co jest kompletnie nielogiczne - wygląda to tak, jakbyś po prostu przeskakiwała pomiędzy jakimiś swoimi skojarzeniami, bez względu na to, czy jedno faktycznie wynika z drugiego.

Więc może zacznijmy od tego, jak Ty rozumiesz autorytaryzm. Z Twoich wypowiedzi możemy wywnioskować, że łączy się z zamordyzmem, ograniczaniem wolności, antydemokratycznoscią, brakiem postawy obywatelskiej etc.

Jak zatem odniesiesz się do kwestii:
- ograniczania wolności polityczną poprawnością (szczególnie popierane przez środowiska liberalno-lewicowe)
- ograniczeniem suwerenności państw członkowskich UE poprzez przedkładanie centralnych postanowień organów UE nad rozwiązaniami uznanymi wewnątrz państwa, a nawet postulowanie stworzenia jednego superpaństwa europejskiego
- ograniczanie wolności w obszarze manifestowania swoich poglądów (próby zakazywania, blokowania Marszu Niepodległości, delegalizowania organizacji narodowych przez środowiska liberalne)

Jak to się ma do wspierania społeczeństwa obywatelskiego, demokracji i wolności?
Cytuj:
Trudno jednak w tych kategoriach traktować osobę, która na przykład poświęca godziny na dyskusje internetowe i bronienie Pis. Tu lekceważenie tych kwestii jest jasną deklaracją pewnego światopoglądu.

To zależy, w jaki sposób tego PiSu broni. Jeśli na uwagę o łamaniu konstytucji odpowiada "No i co z tego?", to na pewno coś jest na rzeczy. Natomiast jeśli idzie w stronę "A u was Murzynów biją", to raczej chodzi o bronienie PiSu jako mniejszego zła.
Cytuj:
Oczywiście nie wszystko, co aspiruje do miana "naukowości" rzeczywiście takie jest. Co do pojęcia "rasa" - nie pamiętam już tej dyskusji, ale sądzę, że chodziło raczej o pewien społeczny kontekst. Inna sprawa, że nie wiem, w jakim kontekście dzisiaj to pojęcie broniłoby się i było "użyteczne". Możemy mówić o pewnym podziale na rasy na podstawie fenotypu, ale nie jest to do końca precyzyjne i ciężko o porozumienie wśród naukowców, ile tych ras miałoby być. Badania genetyczne np. Projekt Poznania Ludzkiego Genomu w ogóle nie potwierdzają, by podział na rasy miał uzasadnienie.

Ok, taka wypowiedź jest dla mnie ok :) Po prostu mam alergię, kiedy ktoś na moje wspomnienie o rasie reaguje emocjami, wyzywając od rasistów, ksenofobów i faszystów.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So lis 16, 2019 1:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2255
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
Ja tylko wtrącę, że swego czasu w kampanii prezydenckiej w Warszawie pan Trzaskowski mówił "Warszawa dla wszystkich". I jak się potem okazało (chwilkę później) nie zgodził się na Marsz Niepodległości "argumentując", że "nie ma miejsca na ulicach Warszawy dla faszystów".

Czyli taki schemat: kampania ----> Stolica dla każdego ----> wygrane wybory ----> zakaz Marszu Niepodległości -----> faszyści (raz, że nieprawda, bo jak już był organizowany przez środowiska narodowe a nie faszystowskie). A dwa, że jednak wcale nie dla wszystkich, tylko dla tych "wybranych". W paradach LGBT sam brał udział. Tam jest miłość, pokój, szanowanie każdego, a na marszach burdy, antysemityzm i rasizm.

Zresztą w tej dyskusji też wyszło jak te schematy "działają". Twierdzi się, że ktoś z ONR-u jest w Konfederacji, a to wierutna bzdura. ONR (można przeczytać na ich oficjalnej stronie) odcina się od jakiejkolwiek formacji politycznej w Polsce, bo działa oddolnie.

Cytuj:
Nie jesteśmy partią polityczną, gdyż nie interesuje nas udział w oligarchicznych rozgrywkach parlamentarnych.


A potem jak coś "przeskrobie" jakiś członek ONR-u, to obrywa się politykom prawicowym. Konfederacja idzie na pierwszy ogień, ale przypomnę, że jak zawsze coś złego działo się na marszu, to nie brakło opinii, że to "wina Kaczyńskiego".

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So lis 16, 2019 1:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 594
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
Cytuj:

Więc może zacznijmy od tego, jak Ty rozumiesz autorytaryzm. Z Twoich wypowiedzi możemy wywnioskować, że łączy się z zamordyzmem, ograniczaniem wolności, antydemokratycznoscią, brakiem postawy obywatelskiej etc.

Jak zatem odniesiesz się do kwestii:

- ograniczania wolności polityczną poprawnością (szczególnie popierane przez środowiska liberalno-lewicowe)
- ograniczeniem suwerenności państw członkowskich UE poprzez przedkładanie centralnych postanowień organów UE nad rozwiązaniami uznanymi wewnątrz państwa, a nawet postulowanie stworzenia jednego superpaństwa europejskiego
- ograniczanie wolności w obszarze manifestowania swoich poglądów (próby zakazywania, blokowania Marszu Niepodległości, delegalizowania organizacji narodowych przez środowiska liberalne)



Ad. 1) To dla mnie trochę kwestia kultury osobistej i empatii. Wolność słowa powinna łączyć się z tym, że każdy z nas sam, we własnym sumieniu te kwestie rozważa i bierze odpowiedzialność za wypowiadane słowa. Mam wrażenie, że ostatnio "walką z poprawnością polityczną" próbuje się usprawiedliwić mówienie rzeczy po prostu zwyczajnie głupich, raniących czy wynikających z ignorancji. Może postaram się to ukazać na przykładzie spoza polskiej polityki.

Można się śmiać, że przykładowo, "poprawność polityczna nakazuje, by nie nazywać Indianina Indianinem" co dla Europejczyka może być naturalne. Poznając jednak przykładowo historię rdzennych ludów Kanady, takich jak Inuici, uświadamiając sobie ogrom zbrodni kulturowej, których doświadczyli (jeszcze w II połowie XX wieku rdzenne dzieci powszechnie były przymusowo odbierane rodzicom do szkół z internatem, gdzie zmuszano je do porzucenia tożsamości, panowały tam straszne warunki, przemoc i wykorzystywanie seksualne). Poznając ten kontekst i ogrom zbrodni, po prostu rozumiem, że używanie "narzuconego" słowa "Indianin" w odniesieniu do Inuitów byłoby raniące. W takim przypadku warto mieć świadomość tego, że język może dalej pogłębiać krzywdy.

Ad.2.

Weź pod uwagę, że zdecydowana większość społeczeństwa polskiego (70-80%) popiera nasze członkostwo w PE. Oczywiście przynależność do wybranych organizacji międzynarodowych powoduje rezygnację z części suwerenności, ale jest to dobrowolny wybór (tak samo, jak człowiek wychodząc za mąż czy wstępując do seminarium duchownego dobrowolnie rezygnuje z części "wolności"). Warto tu również pamiętać, że Polska zrzekając się części suwerenności w UE jednocześnie zyskuje tę suwerenność w innych obszarach, co bez członkostwa nie byłoby możliwe.

Ad.3.

Co do zasady jestem za tym, by również nacjonaliści mieli prawo demonstrować swoje poglądy, także podczas marszów, nawet jeśli uważam, że są one zwyczajnie głupie i szkodliwe. Moim zdaniem jednak słusznie polskie prawo wyznacza tu pewne granice, jak np. podżeganie do nienawiści na tle rasowym, gdyż to już poważnie zagrażałoby najbardziej podstawowym prawom innych osób. Jeżeli dochodzi do łamania prawa podczas marszów, to oczywiście na to zgody być nie może.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N lis 17, 2019 6:36 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sekciarstwo w dobie mediów społecznościowych
MayKasahara napisał(a):
Ad. 1) To dla mnie trochę kwestia kultury osobistej i empatii. Wolność słowa powinna łączyć się z tym, że każdy z nas sam, we własnym sumieniu te kwestie rozważa i bierze odpowiedzialność za wypowiadane słowa. Mam wrażenie, że ostatnio "walką z poprawnością polityczną" próbuje się usprawiedliwić mówienie rzeczy po prostu zwyczajnie głupich, raniących czy wynikających z ignorancji. Może postaram się to ukazać na przykładzie spoza polskiej polityki.

Można się śmiać, że przykładowo, "poprawność polityczna nakazuje, by nie nazywać Indianina Indianinem" co dla Europejczyka może być naturalne. Poznając jednak przykładowo historię rdzennych ludów Kanady, takich jak Inuici, uświadamiając sobie ogrom zbrodni kulturowej, których doświadczyli (jeszcze w II połowie XX wieku rdzenne dzieci powszechnie były przymusowo odbierane rodzicom do szkół z internatem, gdzie zmuszano je do porzucenia tożsamości, panowały tam straszne warunki, przemoc i wykorzystywanie seksualne). Poznając ten kontekst i ogrom zbrodni, po prostu rozumiem, że używanie "narzuconego" słowa "Indianin" w odniesieniu do Inuitów byłoby raniące. W takim przypadku warto mieć świadomość tego, że język może dalej pogłębiać krzywdy.

Podałaś przykład mało kontrowersyjny, z którym ciężko się nie zgodzić. Rzeczywiście, jeśli ogół społeczeństwa jest świadomy, że pewne nazwy określające jakieś grupy społeczne maja pejoratywne znaczenie, to ludzka przyzwoitość nakazuje się od tych nazw odciąć, ale też nie należy się dać zwariować. Najważniejsze są intencje. Większość osób, które posługują się takim terminami jak "Indianin", "Eskimos" czy "Murzyn", nie mają na celu nikogo obrazić. W naszych głowach to są po prostu określenia neutralne. W takim "Murzynie" etymologicznie trudno znaleźć coś obraźliwego, a jednak określenie to uchodzi za niepoprawne politycznie.
Tym bardziej, ze my używamy bez żenady etymologicznie obraźliwej albo nieeleganckiej (przynajmniej według jednej z hipotez) nazwy "Niemcy" na naszych zachodnich sąsiadów i póki co nikt się nie buntuje.

Poprawność polityczna jednak wykracza daleko poza sam język, obejmując akceptowalne w dyskursie publicznym poglądy a nawet hipotezy naukowe, choćby wspomnianą kwestię rasy, różnic pomiędzy osobami o różnym pochodzeniu albo płci. Pewnych tematów tykać nie wypada, ponieważ któraś z uprzywilejowanych grup społecznych może się obrazić na fakty, a to już w poważny sposób ogranicza wolność słowa i myśli.
Cytuj:
Weź pod uwagę, że zdecydowana większość społeczeństwa polskiego (70-80%) popiera nasze członkostwo w PE. Oczywiście przynależność do wybranych organizacji międzynarodowych powoduje rezygnację z części suwerenności, ale jest to dobrowolny wybór (tak samo, jak człowiek wychodząc za mąż czy wstępując do seminarium duchownego dobrowolnie rezygnuje z części "wolności"). Warto tu również pamiętać, że Polska zrzekając się części suwerenności w UE jednocześnie zyskuje tę suwerenność w innych obszarach, co bez członkostwa nie byłoby możliwe.

Większość społeczeństwa polskiego popiera również "autorytarne" rządy PiS, czego dowodem są po raz kolejny wygrane wybory parlamentarne, co oczywiście wiąże się z jakimś ograniczeniem suwerenności, ale jest to dobrowolny wybór. Co do ew. wyjścia z UE, to być może stracilibyśmy suwerenność w jakichś obszarach, ale zyskalibyśmy w innych, więc wychodzi na to, że różnica pomiędzy osobami, które popierają członkostwo w UE a tymi, które są uniosceptyczne, sprowadza się do priorytetów.
Cytuj:
Co do zasady jestem za tym, by również nacjonaliści mieli prawo demonstrować swoje poglądy, także podczas marszów, nawet jeśli uważam, że są one zwyczajnie głupie i szkodliwe. Moim zdaniem jednak słusznie polskie prawo wyznacza tu pewne granice, jak np. podżeganie do nienawiści na tle rasowym, gdyż to już poważnie zagrażałoby najbardziej podstawowym prawom innych osób. Jeżeli dochodzi do łamania prawa podczas marszów, to oczywiście na to zgody być nie może.

Mam nadzieję, ze dokładnie takie same wymagania stawiasz marszom równości i np. demonstrowanie braku szacunku do symboli religijnych, a więc podżeganie do nienawiści a tle religijnym, potępiasz w równym stopniu co jakieś rasistowskie hasła na marszach organizowanych przez środowiska narodowe.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lis 18, 2019 11:36 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL