Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 01, 2020 3:46 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Nareszcie wypłata! – społeczeństwo konsumentów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2644
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nareszcie wypłata! – społeczeństwo konsumentów
Mniszku pospolity. Nie wydajesz pieniędzy na rozrywki, sport, jedzenie czy ciuchy dlatego, bo nie jesteś przyzwyczajony do rozrywek, czy wygód.
Wystarczyłoby, żebyś zarabiał nieco lepiej i godniej, lub jak kto woli, adekwatnie do wykonywanej pracy, aby korzystać z życia nieco więcej. Może tak wycieczka po najpiękniejszych zakątkach naszego kraju pozwoliłaby na to, żeby obejrzeć na własne oczy, jakie to wspaniałości stworzył nasz Pan?
Sport to zdrowie, a basen, czy zajęcia sportowe w których mógłbyś uczestniczyć, pozwoliłyby zachować lepsze samopoczucie i zdrowie.
Dobrze jest poznawać nowych ludzi, może znajdzie się dobrych przyjaciół, na których można polegać, aby nie iść przez życie zupełnie samotnie.
Życie polegające prawie wyłącznie na zasadach praca-dom, dom- kościół, paciorek i spać, to moim zdaniem marnowanie życia. Otwórz swoją głowę, swoje serce, a doświadczysz jeszcze więcej Bożej obecności w swoim życiu.


Wt sty 28, 2020 5:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2442
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nareszcie wypłata! – społeczeństwo konsumentów
Jaśminowa, nie do końca tak jest jak piszesz. W swoim życiu miewałem wiele rozrywek, zwiedziłem pół Polski jak nie lepiej (Tatry, Bałtyk, Kraków, Poznań, Bieszczady, Pieniny, jeziora...), poza tym 2500zł. uważam za przyzwoite pieniądze - jak dla mnie w sam raz ;d Teraz przez tydzień będę pracował na dwóch obiektach - łącznie 11 godzin (i sobota), więc będzie na co "wydawać". Ciuchy też kupuję, a o basenie myślę jak najbardziej (sam trenowałem piłkę nożną w LO i jako dzieciak sztuki walki :wink: )

Jeżdżę też na spotkania RSMU (Rodzina Serca Miłości Ukrzyżowanej), mam wielu znajomych - nie jestem jakimś typowym ponurakiem siedzącym w czterech ścianach. W lutym jadę do siostrzeńców, siostry, spotykam się z przyjacielem - aż tak to "czarno" na pewno nie jest.

Po prostu uważam, że wiele rzeczy nie jest mi potrzebnych (po co drugi laptop czy trzeci telewizor w domu?), teraz wolę wyjścia do kina - też ze znajomymi (wspominałem o tym) ; jak będzie więcej czasu, to można poszerzać horyzonty - dla kogoś kto ostatnie "dzieje życia" miał podzielone na zakon i szpital, to nie tak łatwo wejść w rytm "super konsumenta" - wydawać nawet na to co nie jest mi w tej chwili potrzebne. Kupuję kosmetyki, itd., ":dbam o siebie", "nie gromadzę skarbów" na ziemi, bo ważne są te w Niebie :wink:

Nie wydaje mi się, żebym "marnował życie" (dziękuję Bogu, że wciąż je mam), ani też nie żyję takim prostym schematem jaki przedstawiłaś: praca-dom, dom-kościół, paciorek i spać, ale dziękuję za radę :wink:

Po prostu bycie "konsumentem" nie jest dla mnie najważniejsze, i po tym co nie tak dawno w końcu przeżyłem przewartościowałem cele - być ponad mieć i dawać niż brać. ;d Do grobu nic nie zabierzemy, ale też uleganie szaleństwu zakupowemu, kopiowanie zachowań większości ludzie nie jest dla mnie - (jak w innym temacie, kiedy się wypowiem - wierność zasadom ^^ ) , a nie sztywnym nawykom. ^..^

PS Zapomniałem dodać, że obiady w pracy mam za darmo, więc jem : ) ale też kupuję żywność - spokojnie : )

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Wt sty 28, 2020 11:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2644
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nareszcie wypłata! – społeczeństwo konsumentów
Cytuj:
Mieszkam i żyję w tzw. "Polsce B" - nie wiem jak zarabiają ludzie w innych częściach Polski, ale w Lublinie tak jakoś różowo to nie jest. Mam ponad 2000zł. na rękę - dla jednych to śmiech na sali, dla innych być może sporo (ale raczej tych po prostu ubogich). I co ja mam robić z tymi pieniędzmi, które zarobię? Prowadzę bardzo "monotonny" styl i tryb życia. Nie dla mnie jakieś drogie restauracje, siłownie, fitnesy, baseny (choć myślę teraz o tym). Ostatnio byłem ze znajomym i jego żoną na Psach III Pasikowskiego w kinie ; taka rozrywka.

Mniszku, przeczytaj powyższy tekst jeszcze raz, ale z perspektywy osoby, która Cię nie zna i nie śledzi Twoich wpisów.
Następnie piszesz:
Cytuj:
Jaśminowa, nie do końca tak jest jak piszesz. W swoim życiu miewałem wiele rozrywek, zwiedziłem pół Polski jak nie lepiej (Tatry, Bałtyk, Kraków, Poznań, Bieszczady, Pieniny, jeziora...), poza tym 2500zł. uważam za przyzwoite pieniądze - jak dla mnie w sam raz ;d Teraz przez tydzień będę pracował na dwóch obiektach - łącznie 11 godzin (i sobota), więc będzie na co "wydawać". Ciuchy też kupuję, a o basenie myślę jak najbardziej (sam trenowałem piłkę nożną w LO i jako dzieciak sztuki walki :wink: )

Jeżdżę też na spotkania RSMU (Rodzina Serca Miłości Ukrzyżowanej), mam wielu znajomych - nie jestem jakimś typowym ponurakiem siedzącym w czterech ścianach. W lutym jadę do siostrzeńców, siostry, spotykam się z przyjacielem - aż tak to "czarno" na pewno nie jest.

Po prostu uważam, że wiele rzeczy nie jest mi potrzebnych (po co drugi laptop czy trzeci telewizor w domu?), teraz wolę wyjścia do kina - też ze znajomymi (wspominałem o tym) ; jak będzie więcej czasu, to można poszerzać horyzonty - dla kogoś kto ostatnie "dzieje życia" miał podzielone na zakon i szpital, to nie tak łatwo wejść w rytm "super konsumenta" - wydawać nawet na to co nie jest mi w tej chwili potrzebne. Kupuję kosmetyki, itd., ":dbam o siebie", "nie gromadzę skarbów" na ziemi, bo ważne są te w Niebie :wink:

Nie wydaje mi się, żebym "marnował życie" (dziękuję Bogu, że wciąż je mam), ani też nie żyję takim prostym schematem jaki przedstawiłaś: praca-dom, dom-kościół, paciorek i spać, ale dziękuję za radę :wink:

Po prostu bycie "konsumentem" nie jest dla mnie najważniejsze, i po tym co nie tak dawno w końcu przeżyłem przewartościowałem cele - być ponad mieć i dawać niż brać. ;d Do grobu nic nie zabierzemy, ale też uleganie szaleństwu zakupowemu, kopiowanie zachowań większości ludzie nie jest dla mnie - (jak w innym temacie, kiedy się wypowiem - wierność zasadom ^^ ) , a nie sztywnym nawykom. ^..^

PS Zapomniałem dodać, że obiady w pracy mam za darmo, więc jem : ) ale też kupuję żywność - spokojnie : )


Być może, źle Cię zrozumiałam.


Śr sty 29, 2020 1:55 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL