Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 25, 2019 10:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Jak przebiega postulat wśród zakonników? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lis 13, 2017 9:21 am
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Jak przebiega postulat wśród zakonników?
Piszę powieść, w której jednym z bohaterów jest właśnie prenowicjat, który następnego dnia będzie już nowicjatem. I teraz tak. Wiem, że prenowicjat jest jakby kandydatem na kandydata, może bez konsekwencji zrezygnować w każdej chwili. Natomiast nowicjat jest kandydatem na zakonnika. Nie wiem, jakie są konsekwencję zerwania nowicjatu. Czy prenowicjat i nowicjat mają ten sam plan dnia co zakonnik? Jeśli nie, to interesowałby mnie plan dnia prenowicjata,... wszystko, co jest z nim związane. Czy prenowicjat nosi habit?


Krótko mówiąc, interesują mnie:

1. Życie prenowicjata (plan dnia, ubiór).
2. Jak wygląda przejscie z prenowicjatu na nowicjat? Czy to może odbyć się w niedzielę (byłoby to kluczowe w mojej książce)?
3. Jakie są konsekwencję zerwania prenowicjatu?

Generanie im więcej, tym lepiej.

To chyba wszystko. Z góry dziękuję za pomoc.


So gru 23, 2017 1:45 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 200
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak przebiega postulat wśród zakonników?
Hmmm... Może zacznijmy od odpowiedniej terminologii.

- prenowicjat nie może być bohaterem. To termin odpowiedni dla okresu przed nowicjatem - inaczej można też mówić (w zależności w jakim zakonie się jest) postulat.

Chyba źle się do tego zabierasz. Kandydatem często jest już osoba żyjąca jeszcze poza klasztorem. Natomiast żadnych konsekwencji nie ma kiedy ktoś opuszcza zakon przed złożeniem pierwszych ślubów , które składa się przeważnie na 1 rok. Inaczej jest już po ślubowaniu profesji wieczystej (na całe życie).

I dalej... Postulanci nie noszą habitu, tylko świeckie ubranie. Habit otrzymują przy wstępowaniu do nowicjatu, ale uwaga: to nie jest żadna reguła. U nas było tak: miesiąc postulatu (prenowicjatu), potem chwila w domu i rok nowicjatu, przy czym habit otrzymywało się po roku nowicjatu - przy składaniu pierwszych ślubów.

W niektórych zakonach i zgromadzeniach mija kilka lat (nawet do czterech w przypadku marianów) zanim otrzyma się strój duchowny.

No i nie ma kogoś takiego jak nowicjat, tylko nowicjusz

Plan dnia - bardzo różny (wszystko zależy od konkretnego zakonu). Generalnie w formacji początkowej są wykłady, ćwiczenia duchowe, więcej modlitwy, obowiązki, praca i codzienna Msza św. oraz lektura i medytacja Słowa Bożego.

U nas było tak, że modlitwy liturgiczne, posiłki i rekreacje odbywały się ze wspólnotą ojców i braci "spoza nowicjatu" - czyli tych starszych zakonników. Jak nowicjat nie jest zbyt liczebny, to często tak bywa.

Poza tym w bardzo wielu zgromadzeniach postulat - prenowicjat trwa dwa lata i jest połączony ze studiami filozoficznymi (pasjoniści, kamilianie, barnabici, józefici...) - czyli plan dnia to głównie modlitwa i nauka związana ze studiami (kolokwia, ćwiczenia, zaliczenia, egzaminy).

Owo "przejście" nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeważnie wspólnota głosuje czy kandydat może "przejść dalej" czyli rozpocząć kolejny etap formacji. Bardzo często to O. Prowincjał decyduje samodzielnie co do dopuszczenia do ślubów i rozpoczęciu nowicjatu (po wysłuchaniu rady i opinii mistrza nowicjatu, magistra postulatu, ojca duchownego).

Może być w niedzielę po południu, ale równie dobrze w czwartek wieczorem lub wtorek rano. Nie ma na to żadnej reguły. U mnie było tak, że po miesiącu prenowicjatu na tydzień jechało się do domu i stamtąd do nowicjatu gdzie po tygodniowych rekolekcjach rozpoczynało się nowicjat (była wtedy środa z tego co pamiętam) :wink:

Co do ubioru jeszcze, to w klasztorze się pracuje: myje naczynia, zamiata, odkurza, ściera kurze, myje podłogi, pierze, prasuje, ma dyżur w kuchni, przy obieraniu ziemniaków, grabieniu liści, odśnieżaniu, koszeniu trawy, pracy w ogrodzie... i wtedy ubranie mam być do pracy - czyli praktyczne.

My w niedzielę musieliśmy od rana do nieszporów chodzić w garniturach co latem było istną katorgą... Osobiście nie lubię nosić "garniaka" ;)

Uff...to chyba tyle. Mam nadzieję, że pomogłem. Polecam się na przyszłość i oczekuję medalu za wytrwałość :-D

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So kwi 13, 2019 2:38 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL