Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 13, 2020 5:17 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona
 Problem krzyża w strefie publicznej 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
trenerek napisał(a):
Chcieli
Cytuj:
porad życiowych poruszających się w dziedzinie więzi osobistych, społecznych, psychiki, etyki, moralności

ale ich była setka a Ty jeden, to wierzę im a nie Tobie :P

Ja nie wyznaję zasady "tłum ma zawsze rację".


N sie 02, 2020 12:32 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Ok, to pozostaje nam tylko pięknie się różnić.


N sie 02, 2020 12:35 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13967
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Wespecjan napisał(a):
Zależy co od pana chcieli. Bo jeśli usług i porad życiowych poruszających się w dziedzinie więzi osobistych, społecznych, psychiki, etyki, moralności, to uważam że źle robią. Agnostyk po prostu żyje tak jakby Boga nie było i nie uwzględnia Go w swoich modelach procesów, o których myśli lub się nimi zajmuje.

Nie należy generalizować bez dopytania/ poznania człowieka, bo mamy do czynienia z różnymi szkołami psychologicznymi. Ludzie też racjonalizują i im bardziej intelegentni tym sprytniej. Psychologia może współpracować z duchowością lub nie, to już zależy od wdrukowanego kodeksu etycznego. Pracuje psychologia i duchowość chrześciajańska na innych sferach człowieka i powinny tworzyć całość oparta o wartości chrześcijańskie. Inaczej czlowiek nie zostanie scalony. Dojrzałość człowieka może być postrzegana analogicznie jak dojrzałość psychiczna widziana jako komplementarna do duchowości chrześcijańskiej lub idzie psychologia w kierunku realizacji potrzeb człowieka. Mamy też do czynienia z niedojrzałością psychiczną, której zawsze towarzyszy niedojrzałość duchowa i przedmiotowe traktowanie Boga czy supermarketowe religii.
Są ludzie niewierzący, którzy widzą w chrześcijaństwie wielką wartość i podążają jego drogą. Nie potrafią nawiązać realcji z Bogiem i na przeszkodzie nie stoi Dekalog. Nie potrafią odnaleźć tej blokady/ przeczą jej.
Może jest im bliżej do Boga niż wierzącym 'głęboko', którzy nie widzą stanu swej psychiki ani duszy, ale bardzo łatwo oceniaja innych w kategoriach człowieczeństwa. Ta skłonność do oceny innych zawsze ich odsłania.

BXVI zwracał się więc do niewierzących, by próbowali żyć jak chrześcijanie skoro nie mogą uwierzyć. Jeśli chrześcijanie maja być światłem w tym świecie pożądliwości to światło nie opowiada o naturze fal, ale wskazuje drogę samo będąc niewidocznym.
JPII - Notatki


N sie 02, 2020 7:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18422
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
trenerek napisał(a):
I druga:
merss napisał(a):
Tak jak katolikowi nie powinien przeszkadzać Budda na stoliku koleżanki, tak ateiście nie powinien przeszkadzać krzyż. Jeśli przeszkadza, mamy do czynienia z postawą religijną - antyteizm.


To niekoniecznie antyteizm. To raczej wartości przyjęte (wszczepione), od których chciałbym się uwolnić, a krzyż o nich przypomina i wzbudza to co w odpowiedzi Yarpenowi nazwałem dyskomfortem, a jest zwyczajnym, niezbyt nasilonym, ale poczuciem winy. Chcę się od niego uwolnić, a krzyż przeszkadza. Lepiej, gdy go nie ma. Nie chcę więcej na ten temat pisać, gdyż to jest osobista sprawa.

To udaj się do psychologa, aby pomógł Ci poradzić sobie ze stresem i poczuciem winy, który powoduje w Tobie obecność krzyża. To, że czujesz "dyskomfort" patrząc na niego, nie daje Ci najmniejszego prawa do domagania się od innych, aby go usuwali Ci sprzed oczu. Możesz co najwyżej o to poprosić, ale nikt nie ma obowiązku, aby tę prośbę spełnić.


N sie 02, 2020 8:49 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13967
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Racjonalizacja wszystko pouklada wedle swojej myśli, więc rada chybiona ( jak to z człowiekiem -> wielką niewiadomą, może być i cenna). Na poziomie duchowości to sprawa sumienia, na poziomie psychiki to poczucie dyskomfortu. Dyskomfort znika, gdy skojarzenie (krzyż) znika z pola widzenia. Należy więc oczyszczać pole widzenia ze wszystkiego co przywołuje niemiłe skojarzenia. Po prostu osoba niewierzaca nie potrafi zejść niżej. Czlowiek z natury nie chce czynić zmian, więc idzie po linii najmniejszego oporu. Nie odczyta, że ten dyskomfort może być dobijaniem się Boga do sumienia. Odczyta psychiczne poczucie winy jak zaszłość wychowawczą.
A nawrócenia się zdarzają i człowiek nie wraca do przeszłości. Traktuje ją neutralnie emocjonalnie.
Nic nie da wbijanie człowiekowi do głowy, że ma działające sumienie, żywe a nie martwe. Musi sam do tego dojść. Rada jest jedna: pozwolić być w pobliżu, włączyć w wspólne działania tam, gdzie kodeks etyczny jest wspólny.. Pogonienie na cztery wiatry upewni go jedynie w prawidłowości wyboru niewiary. Włączanie we wspólne działania to nie akceptacja niewiary, ale i tak to zostaje często odczytane - nieważne w co kto wierzy, najważniejsze że to dobry człowiek. Poruszamy się więc po ukladance niewiadomych.


N sie 02, 2020 9:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Jak widać, koniec końców nie chodzi o "wolność" tylko o fobie i wrogość tego, kto stara się je w "wolność" ubrać.
Typowe

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 02, 2020 11:16 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Yarpen Zirgin napisał(a):
To udaj się do psychologa, aby pomógł Ci poradzić sobie ze stresem i poczuciem winy, który powoduje w Tobie obecność krzyża. To, że czujesz "dyskomfort" patrząc na niego, nie daje Ci najmniejszego prawa do domagania się od innych, aby go usuwali Ci sprzed oczu. Możesz co najwyżej o to poprosić, ale nikt nie ma obowiązku, aby tę prośbę spełnić.


Tylko że to działa w obie strony. Komuś, kumy krzyż w przestrzeni wspólnej jest potrzebny do funkcjonowania, a co najmniej do poczucia komfortu, mogę dać taką samą radę, I co najwyżej może poprosić o zgodę na powieszenie krzyża, ale nikt nie ma obowiązku, aby się na to godzić.

Merss napisał(a):
Po prostu osoba niewierzaca nie potrafi zejść niżej. Czlowiek z natury nie chce czynić zmian, więc idzie po linii najmniejszego oporu. Nie odczyta, że ten dyskomfort może być dobijaniem się Boga do sumienia. Odczyta psychiczne poczucie winy jak zaszłość wychowawczą.


To, co zaznaczyłem w Twojej wypowiedzi, to jest ten kawałek, który m. in. odsunął mnie od religii. Założenie, że religijność czyni lepszym, mądrzejszym, że się więcej widzi, potrafi, generalnie jest się fajniejszym.


N sie 02, 2020 11:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18422
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
trenerek napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
To udaj się do psychologa, aby pomógł Ci poradzić sobie ze stresem i poczuciem winy, który powoduje w Tobie obecność krzyża. To, że czujesz "dyskomfort" patrząc na niego, nie daje Ci najmniejszego prawa do domagania się od innych, aby go usuwali Ci sprzed oczu. Możesz co najwyżej o to poprosić, ale nikt nie ma obowiązku, aby tę prośbę spełnić.

Tylko że to działa w obie strony.

Nie, to nie działa w obie strony. Swoje problemy związane z widokiem krzyża powinieneś rozwiązać, a nie żądać od innych, aby Ci usuwali sprzed oczu przedmiot powodujący dyskomfort psychiczny. Nie jesteś pępkiem świata i nikt nie ma obowiązku spełniać Twoich zachcianek.


N sie 02, 2020 11:31 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Barney napisał(a):
Jak widać, koniec końców nie chodzi o "wolność" tylko o fobie i wrogość tego, kto stara się je w "wolność" ubrać.
Typowe


I jeszcze to. Przypisywanie intencji (w domyśle gorszych, niskich) tym, którzy chcą myśleć inaczej. Gdzie widzisz wrogość? Ja wiem lepiej (w końcu to moje intencje), że takich nie miałem i nie mam.

Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie, to nie działa w obie strony. Swoje problemy związane z widokiem krzyża powinieneś rozwiązać, a nie żądać od innych, aby Ci usuwali sprzed oczu przedmiot powodujący dyskomfort psychiczny. Nie jesteś pępkiem świata i nikt nie ma obowiązku spełniać Twoich zachcianek.

A moja koleżanka, która chce wieszać krzyż we wspólnym pokoju, jest pępkiem świata i mam się godzić na jej zachcianki?
Chociaż, jest na tyle fajna, że maleńkim pępuszkiem może być :x .


N sie 02, 2020 11:38 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18422
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
trenerek napisał(a):
[code][/code]
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie, to nie działa w obie strony. Swoje problemy związane z widokiem krzyża powinieneś rozwiązać, a nie żądać od innych, aby Ci usuwali sprzed oczu przedmiot powodujący dyskomfort psychiczny. Nie jesteś pępkiem świata i nikt nie ma obowiązku spełniać Twoich zachcianek.

A moja koleżanka, która chce wieszać krzyż we wspólnym pokoju, jest pępkiem świata i mam się godzić na jej zachcianki?
Chociaż, jest na tyle fajna, że maleńkim pępuszkiem może być :x .

Nie próbuj odwracać kota ogonem do dołu. Nikt Cię nie zmusza do modlitw przed tym krzyżem czy praktykowania wiary katolickiej w jakikolwiek inny sposób, więc nie następuje naruszenie Twoich praw. Twój "dyskomfort psychiczny" wynikający z odrzucenia wiary musisz rozwiązać w inny sposób, a nie domagając się od całego świata, aby usuwał Ci krzyże sprzed oczu.


N sie 02, 2020 11:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1546
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
trenerek
No i widzisz? Chciałeś pogadać szczerze a okazało się że jesteś wrogiem, z fobiami i masz się leczyć. Zrozumienie ze strony katolików na pewno cię teraz raduje.


N sie 02, 2020 11:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18422
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Ależ my rozumiemy jego problem, tyle, że nie widzimy powodu do tego, aby traktować go jak bożka z cynfolii i usuwać mu sprzed oczu krzyże, bo odczuwa "dyskomfort" na ich widok. Ja np. odczuwam dyskomfort oglądając plakaty wyborcze PO (zwłaszcza pokazujące osoby z kierownictwa tej partii), ale nie jest to dla mnie powód, aby domagać się ich zdjęcia z płotów czy innych miejsc, w których są zawieszane, bo to jest mój problem i nie daje mi on prawa ingerowanie w to, co robią inni ludzie.
Znaj proporcje, mocium panie.


N sie 02, 2020 12:16 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie próbuj odwracać kota ogonem do dołu. Nikt Cię nie zmusza do modlitw przed tym krzyżem czy praktykowania wiary katolickiej w jakikolwiek inny sposób, więc nie następuje naruszenie Twoich praw. Twój "dyskomfort psychiczny" wynikający z odrzucenia wiary musisz rozwiązać w inny sposób, a nie domagając się od całego świata, aby usuwał Ci krzyże sprzed oczu.


Ależ wcale się tego nie domagam. Jeśli już, to piszę o jednym konkretnym przykładzie (wspólnie wykorzystywanego gabinetu), gdzie zresztą problem w rzeczywistości nie występuje, chociaż mógłby, bo faktycznie różnimy się podejściem do religii. Chciałem tylko przybliżyć, skąd m. in. może brać się niechęć niedowiarków do symboli religijnych we wspólnej przestrzeni. I to miała być odpowiedź na Twoje pytanie do Inczuczuny. Musiała być jednak poruszająca, skoro tylu wierzących uznało, że warto zabrać głos i próbować udowodnić, że, jak to napisał Inczuczuna
Cytuj:
trenerek
No i widzisz? Chciałeś pogadać szczerze a okazało się że jesteś wrogiem, z fobiami i masz się leczyć. Zrozumienie ze strony katolików na pewno cię teraz raduje.


Plakaty PO czy PIS na płocie mogą sobie wisieć, pomniki Jana Pawła II też mogą sobie stać we wspólnej przestrzeni a dzwony o 6 rano mogą dzwonić (na szczęście mam mocny sen). Chodzi o przestrzeń której jestem współgospodarzem, mam prawo do współdecydowania o niej, a ktoś mi wtedy wyjeżdża z wolnością wyznania. To ja wtedy wyjeżdżam z wolnością niewyznania. Pisałem o tym w pierwszym swoim poście w tym temacie. I ten mój wyjazd spotyka się z zarzutami o manipulację (Yockey), odwracaniem kota ogonem do dołu, skierowaniem do psychologa (Yarpen) bądź też zarzucaniem wrogości i pogardliwym lekceważeniem(w moim odbiorze, być może niezgodnym z intencjami) u Barneya.
Barney napisał(a):
Typowe


N sie 02, 2020 12:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Inczuczuna napisał(a):
trenerek
No i widzisz? Chciałeś pogadać szczerze a okazało się że jesteś wrogiem, z fobiami i masz się leczyć. Zrozumienie ze strony katolików na pewno cię teraz raduje.
No cóż, jeśli ktoś jest do tego stopnia wrogi, że nie może ścierpieć krzyża na ścianie to trudno zarzucać Jego adwersarzom, że na to zwrócili uwagę.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 02, 2020 12:37 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 10:30 pm
Posty: 145
Lokalizacja: centrum Polski
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aktualności II
Barney napisał(a):
No cóż, jeśli ktoś jest do tego stopnia wrogi, że nie może ścierpieć krzyża na ścianie to trudno zarzucać Jego adwersarzom, że na to zwrócili uwagę.

To ciekawe, załóżmy, że lubisz pomidorówkę, jest Ci wręcz niezbędna do życia. Jeśli ktoś jej nie lubi (nie ma alergii, po prostu nie lubi) i nie może jej ścierpieć na talerzu, to nie nazywasz go wrogim. Co najwyżej powiesz mu, żeby się przesiadł do innego stołu, gdzie zapach pomidorówki nie będzie dochodził. A jeśli razem pójdziecie do knajpy na obiad, to w jakiś sposób dogadacie się żebyście obaj z obiadu byli zadowoleni.


N sie 02, 2020 1:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL