Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 04, 2020 1:56 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1855 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124  Następna strona
 Aborcja i sumienie - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
PeterW napisał(a):
Irbisol napisał(a):
PeterW napisał(a):
Jak się zajmujesz symulacją czegoś tam.. Wklepujesz do komputera jakieś dane początkowe, wpisujesz odpowiednie algorytmy i oglądasz wyniki w postaci wykresów, map, czy czego tam jeszcze.. A.. nie.. Rozumiem.. Ty ręcznie zaznaczasz każdy piksel na wykresie czy mapie, ew. wklepujesz daną wynikową do tabelki.. No można i tak..

Nie pisz nigdy "rozumiem" - chyba że z "nie" bezpośrednio przed.


Acha.. Czyli jednak ręcznie malujesz wykresik..

Z tego, że czego nie rozumiesz nie wynika, że rozumiesz.
Staram się wytłumaczyć ci logikę na poziomie przedszkola i jakoś jestem pewien że i to cię przerasta.

Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
Właśnie o tym piszę - w twoim umyśle mieści się tylko jeden scenariusz.


W Twoim także - że jest nieskończona liczba stwórców, którzy się nawzajem tworzą..

Przecież ja podałem wiele różnych scenariuszy, a nie jeden. Może naucz się rozumieć, co czytasz, zanim się odezwiesz.


============

Cytuj:
Ok, ale skąd założenie, że to właśnie jaźń ma być wyznacznikiem człowieczeństwa?

Bo człowieczeństwo to odczuwanie, a nie tylko procesy biochemiczne w strukturach z określonym DNA.

Cytuj:
Stąd moje pytanie (od którego uciekłeś) czy osoba, której mózg wysiadł w wyniku jakiegoś urazu czy choroby, traci z automatu człowieczeństwo?

Na to ci odpowiedziałem, ale jesteś za mało rozgarnięty, żeby zrozumieć. Jeżeli nie ma narządu, który jest odpowiedzialny za jaźń, to nie ma człowieka.
Więc ten mózg musiałby wysiąść permanentnie - wtedy to już nie jest człowiek, tylko zbiór tkanek.
Jeżeli uda się w laboratorium wyhodować ludzkie erytrocyty, to to są ludzie?
Albo jak pobierze się szpik kostny, to mamy nowego człowieka?

Cytuj:
"Silna zasada antropiczna" stwierdza ni mniej ni więcej tylko, że Wszechświat musiał spełniać takie a nie inne warunki, bo zaistnienie w nim obserwatorów było koniecznością.

Fakt - chodziło mi o wieloświaty lub wszechświat cykliczny (co na jedno wychodzi w omawianym kontekście).

Cytuj:
Tezy o istnieniu innych Wszechświatów, czy innym rodzaju życia niż opartego na węglu nie mają nawet śladu poszlak, ale z jakichś powodów mam je uznać za równie wartościowe, co zdecydowanie bardziej prawdopodobną tezę o istnieniu Stwórcy tego Wszechświata i tego życia?

Wszechświat na pewno zaistniał co najmniej raz, więc dlaczego nie miałby zaistnieć wcześniej, później albo obok? A Bóg to póki co mitologia. Więc w trochę dziwny sposób liczysz to prawdopodobieństwo.

Cytuj:
Problem dotyczył wykazania, że stworzenie jest w istocie dziełem Stwórcy, a nie przypadku.

Wtedy tak naprawdę dodajesz więcej pytań niż rozwiązujesz.
Skoro skomplikowany stwórca mógł sobie być ot tak, to dlaczego proste stałe fizyki nie mogą?

Cytuj:
A Twoje dywagacje są tylko pustą zabawą myślową w multiplikowanie kolejnych "matrioszek", w które można zamknąć poprzednią.

Po prostu zastosowałem twoje własne rozumowanie. Ty jednak - z nieznanych przyczyn - ograniczasz to rozumowanie do jednego przypadku. Nie zero, nie dwa, nie tysiąc, ale akurat jeden. Bo tak.

Cytuj:
Cytuj:
Najbardziej infantylny agrument porównywalny z "przecież nie widzę krzywizny Ziemi, więc musi być płaska".
Zobacz sobie, jakie dzieła tworzy natura. Bez projektanta - to dzieje się samo.
Matematycznie zajmuje się tym teoria chaosu, fraktale i algorytmy ewolucyjne (niekoniecznie chodzi tu o ewolucję biologiczną).

Infantylne są te Twoje mądrości o tym, że coś się dzieje "samo". Wszystkie procesy zachodzące w przyrodzie, dzieją się w oparciu o takie, a nie inne prawa fizyki, o to "dostrojenie", o które się tu rozchodzi.

O dostrojeniu mowa jest wyżej - najpierw wytłumacz, jak twój Bóg się "dostroił".
Teraz pisałeś o tym, że wszystko jest przemyślane i ma autora, a tymczasem się okazuje, że wystarczy kilka prostych praw i stałych i już reszta dzieje się sama.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt lis 20, 2020 5:12 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11936
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Najlepiej podsumował to jeden z prezydentów USA
„Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić.”
Ronald Reagan
Wiem lewica i lewactwo go nienawidzili
Mozecie sobie prowadzić nowe definicje wcześniej nieznane. Próbować określić od kiedy to jest się człowiekiem a od kiedy nie ale fakty są właśnie takie ze z ludzkiego zarodka urodzi się zawsze człowiek. I bez względu jak będziecie próbowali to zakłamać zawsze będzie się aborcja wiązała z zabiciem człowieka. Kwestia poziomu rozwoju ale zawsze będzie to człowiek.
Lewica od zawsze próbuje przedefiniować pojęcia tak aby można było manipulować i wprowadzać swoje chore poronione poglądy i ideologie. Tak właśnie ideologie. To to co często próbują zarzucić konserwatystom. Niestety ale lewica to co promuje to ideologia śmierci i zniszczenia. Tak. Już mieliśmy takich lewicowców co to chcieli stworzyć raj na ziemi tylko bez Boga. I zawsze wyszło z tego piekło. Przypomne Adolfa Hitlera i Józefa Stalina. Tak to lewicowcy którzy wprowadzali idee lewicowe między innymi aborcje. Tak w ramach postępu i tego ze chcieli wychodować nowego człowieka. Zawsze kończyło się to tragicznie i mnóstwem krwi i śmierci.
To co lewica ma do zaproponowania to właśnie nieszczęście , smierć, przemoc ...

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt lis 20, 2020 9:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Ok, ale skąd założenie, że to właśnie jaźń ma być wyznacznikiem człowieczeństwa?

Bo człowieczeństwo to odczuwanie, a nie tylko procesy biochemiczne w strukturach z określonym DNA.

I nie tylko odczuwanie. Człowiek, który uległ wypadkowi, w wyniku którego utracił jaźń, nie jest mniej wartościowym człowiekiem. O jego człowieczeństwie decyduje przynależność do rodzaju ludzkiego. Kropka.
Nawet jeśli nie wierzysz w duszę, nie możesz komuś odmówić tej przynależności ze względu na niedostatki w jego rozwoju albo ubytki ograniczające jego funkcje życiowe.

Cytuj:
Na to ci odpowiedziałem, ale jesteś za mało rozgarnięty, żeby zrozumieć.

Sądziłem, że to dyskusja, a nie zabawa w przedszkole. Jeśli możesz, wyświadcz mi tą grzeczność i daruj sobie takie odzywki.

Cytuj:
Więc ten mózg musiałby wysiąść permanentnie - wtedy to już nie jest człowiek, tylko zbiór tkanek.
Jeżeli uda się w laboratorium wyhodować ludzkie erytrocyty, to to są ludzie?
Albo jak pobierze się szpik kostny, to mamy nowego człowieka?

Czyli taki "zbiór tkanek" można bez problemu wyrzucić na śmietnik albo do pieca?
Różnica jest taka, że z erytrocytów albo szpiku nie powstanie dorosły osobnik. Z zygoty - owszem.

Cytuj:
Wszechświat na pewno zaistniał co najmniej raz, więc dlaczego nie miałby zaistnieć wcześniej, później albo obok? A Bóg to póki co mitologia. Więc w trochę dziwny sposób liczysz to prawdopodobieństwo.

Jeśli czas i przestrzeń powstały wraz powstaniem Wszechświata (a na to wskazuje teoria Wielkiego Wybuchu), to takie pojęcia jak "obok" albo "wcześniej" stają się cokolwiek problematyczne.
Istnienia alternatywnego Wszechświata również nie możesz dowieść więc co czyni tą hipotezę czymś więcej niż mitologią?

Cytuj:
Skoro skomplikowany stwórca mógł sobie być ot tak, to dlaczego proste stałe fizyki nie mogą?

Nie możesz przykładać do Stwórcy tych samych kategorii co do stworzenia, czyli np. oceniać stopnia Jego skomplikowania. Nie mogą Go bowiem ograniczać czas, przestrzeń i materia, bo te powstały dopiero z początkiem Wszechświata.

Cytuj:
Po prostu zastosowałem twoje własne rozumowanie. Ty jednak - z nieznanych przyczyn - ograniczasz to rozumowanie do jednego przypadku. Nie zero, nie dwa, nie tysiąc, ale akurat jeden. Bo tak.

Bo istnienie jednej pierwotnej przyczyny jest zawarte w samej definicji Boga i jest jedyną możliwością, gdy mówimy o Jego koncepcji. Cofając się do początków, musisz napotkać na jednego Stwórcę, który sam nie byłby stworzony, ale istniał samoczynnie i był źródłem wszystkiego, co powstało. W przeciwnym razie będziesz się tak cofał w nieskończoność.

Cytuj:
O dostrojeniu mowa jest wyżej - najpierw wytłumacz, jak twój Bóg się "dostroił".

Jeszcze raz tłumaczę - Bóg nie musiał się "dostrajać", ponieważ jako Stwórca to On określił zasady, jakimi rządzić się będzie Jego stworzenie, ale nie on sam.

Cytuj:
Teraz pisałeś o tym, że wszystko jest przemyślane i ma autora, a tymczasem się okazuje, że wystarczy kilka prostych praw i stałych i już reszta dzieje się sama.
[/quote]
Ale w oparciu o niezmienne zasady rządzące światem materialnym. Wszystkie te cuda tworzone przez naturę są takie, bo istnieją określone prawa fizyki, określony budulec itd. Natura i jej twory są tego pochodnymi. Dlatego fakt, że natura coś "tworzy", że np. życie się samo multiplikuje i zmienia, bynajmniej nie wyklucza istnienia autora.


Pt lis 20, 2020 11:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 827
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Bo człowieczeństwo to odczuwanie, a nie tylko procesy biochemiczne w strukturach z określonym DNA.

A czy pacjent w znieczuleniu ogólnym nie jest człowiekiem?

polexit napisał(a):
Jeśli czas i przestrzeń powstały wraz powstaniem Wszechświata (a na to wskazuje teoria Wielkiego Wybuchu), to takie pojęcia jak "obok" albo "wcześniej" stają się cokolwiek problematyczne.

Jeśli czas nie istniał, to jak mogło dojść do wybuchu?


So lis 21, 2020 9:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Jockey napisał(a):
Najlepiej podsumował to jeden z prezydentów USA
„Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić.”
Ronald Reagan

Argument dziecka.
Bo ci, co popierają aborcję, to pewnie nie chcą żeby w ogóle się jakiekolwiek dzieci rodziły.
Argument równie durny jak np. "zauważyłem że wszyscy, którzy popierają oszczędzanie wody, jednak się myją".
Razem z PeterW jesteście najmniej ogarniętymi osobnikami na tym forum. Inni jeszcze jakieś argumenty mają.

===========

polexit napisał(a):
I nie tylko odczuwanie. Człowiek, który uległ wypadkowi, w wyniku którego utracił jaźń, nie jest mniej wartościowym człowiekiem. O jego człowieczeństwie decyduje przynależność do rodzaju ludzkiego. Kropka.

To roślina z procesami biochemicznymi. Mowa oczywiście o permanentnej utracie jaźni.

Cytuj:
Różnica jest taka, że z erytrocytów albo szpiku nie powstanie dorosły osobnik. Z zygoty - owszem.

Można sklonować człowieka.

Cytuj:
Cytuj:
Wszechświat na pewno zaistniał co najmniej raz, więc dlaczego nie miałby zaistnieć wcześniej, później albo obok? A Bóg to póki co mitologia. Więc w trochę dziwny sposób liczysz to prawdopodobieństwo.

Jeśli czas i przestrzeń powstały wraz powstaniem Wszechświata (a na to wskazuje teoria Wielkiego Wybuchu), to takie pojęcia jak "obok" albo "wcześniej" stają się cokolwiek problematyczne.
Istnienia alternatywnego Wszechświata również nie możesz dowieść więc co czyni tą hipotezę czymś więcej niż mitologią?

Inne wszechświaty mają swoje czasy i przestrzenie. "Obok" używam z braku odpowiedniego słowa.
Co do mitologii, to argument dostałeś - wszechświat przynajmniej raz zaistniał. W twojej terminologii: objawił się i codziennie się objawia. Może jest jakiś inny, a może nie - ale przynajmniej jeden jest, więc wiadomo przynajmniej, że wszechświaty są możliwe. Z Bogiem jest trochę kicha w tym zakresie - liczba instancji może wynosić ZERO.
Jak też pisałem - może to być cały czas ten sam wszechświat, który kwantowo fluktuuje w inny bo wystarczająco długim czasie (który jest nawet obliczony), ew. powtarza cykle Wielkiego Wybuchu.

Cytuj:
Nie możesz przykładać do Stwórcy tych samych kategorii co do stworzenia, czyli np. oceniać stopnia Jego skomplikowania.

I to jest całe sedno - krytykujesz wszystko, ale Boga już nie. Musi być dokładnie jeden, dokładnie taki a nie inny (odpowiednio dostrojony) i zabronione są pytania jak coś tak skomplikowanego samo powstało. Proste prawa fizyki - tu jest problem, ale skomplikowany Bóg - przyjmujesz na klatę bez zastrzeżeń.

Cytuj:
Jeszcze raz tłumaczę - Bóg nie musiał się "dostrajać", ponieważ jako Stwórca to On określił zasady, jakimi rządzić się będzie Jego stworzenie, ale nie on sam.

Czyli sam określił zasady, jaki sam jest?
Znowu błędne koło.

Cytuj:
Ale w oparciu o niezmienne zasady rządzące światem materialnym. Wszystkie te cuda tworzone przez naturę są takie, bo istnieją określone prawa fizyki, określony budulec itd. Natura i jej twory są tego pochodnymi. Dlatego fakt, że natura coś "tworzy", że np. życie się samo multiplikuje i zmienia, bynajmniej nie wyklucza istnienia autora.

O stałych jest mowa wyżej.
Jak rozumiem, nie kwestionujesz samoorganizacji materii - te stałe fizyki cię tylko interesują?

=====
@feelek
Odpowiedź na śpiączkę farmakologiczną masz wyżej.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So lis 21, 2020 12:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14368
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Sto lat temu wysłaliby cię z takimi poglądami do psychiatryka, dziś mamy odwrócenie znaczeń i trzeba to przyjąć do wiadomości...do czasu. Potem będzie chwila oddechu, by znów pojawili się tacy reformatorzy czlowieka i wówczas wszystko uporzadkuje już Bóg ostatecznie. Zapędy eugeniczne dobrze czytać, bo niektórym ludziom wróci rozum na właściwe miejsce, jeśli poczytają sobie takie ideologiczne zapędy lewactwa. Świat dla mlodych zdrowych i pieknych, ale innych wykasować. Nauczyciel eugeniki na pewnym spędzie łoświeconych przekonywał do eutanazji, zapomnial przy tym, że sam był po osiemdziesiątce. Dałby przykład, ale nie - on chciał żyć w nieskończoność. Nie sklonowano człowieka to raz, po drugie nie masz pojecia o niebezpieczeństwach klonowania organizmów. Ponad nim mamy zawsze do czynienia z rozmnażaniem płciowym jako najbezpieczniejszym dla utrzymania gatunku. In vitro też niesie za sobą oslabienie żywotności populacji, bo to co natura eliminuje, jest wprowadzane do świata ludzi. Podobnie chów wsobny, tym razem bez wglądu w to, że druga osoba jest z tej samej wsi.

Jeszcze kiedyś czytałam Irbisola z zainteresowaniem, ale w tym temacie totalnie odleciał, albo pokazał swoją ideologiczną rewolucyjną twarz. Mamy obraz nowego czlowieka i to jest interesujące. Rewolucja potrafi niszczyć, ale ma mgliste pojęcie o nie tylko rzeczywistości, ale i przyszlości.

To nawet nie jest natura zwierzęca, bo samica zabija małe, gdy nie potrafi im zapewnić pokarmu lub sama ma problemy psychiczne (ogrody zoologiczne). Tu czytamy zimny plan wpływu na populację ludzi, by były generowane najniższe koszty. Etyka użyteczności. Kiedy zderzają się ze soba dwie różne etyki to kończy się argumentacja tematyczna, można rozmawiać jedynie o etyce. Mój komentarz dotyczy więc spojrzenia z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej. Irbisol się z niej wymiksował lub będąc synem oficera WP (ojciec lotnik, tak kojarzę) nigdy jej nie poznał. Rewolucja bolszewicka przyniosła nam aborcję na życzenie ( Lenin -1920 rok), ale ona była jedynie konsekwencją wartości zwanej równością braterską. Kobieta z legitymacja partyjną nie mogła odmówić mężczyźnie, gdy miał na nią ochotę. Mamy sporo literatury, także beletrystyki, na ten temat. Tak rozumiano równość: zmuszenie do współżycia a potem jej zmartwienie, by ciążę usunąć. Dziś mamy to samo: wmawia się kobiecie przedmiotowość, by ponosić odpowiedzialność również za nieodpowiedzialne zachowania mężczyzn. Wracamy do czasów barbarzyństwa. Poczawszy od oświecenia, wszystkie kolejne rewolucje degradowały wartość kobiety sprowadzając ja do przedmiotu użycia, tym razem im wmówiono, że aborcja to przywilej kobiet. A jeszcze pół wieku temu było to mniejsze czasem zło, czyli zło. Mężczyźni uwolnili się od odpowiedzialności, czyli ich rozwój zatrzymał się na zwierzęcym popędzie, który należy zaspokoajać bez odpowiedzialności. Czasem nawet doprowadzali kobiety do ciąż, a po zawodach sportowych były aborcje. Naturalny środek zwiększający wydolność organizmu.


So lis 21, 2020 2:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
merss napisał(a):
Sto lat temu wysłaliby cię z takimi poglądami do psychiatryka

No widzisz - zatrzymałaś się w rozwoju mentalnym i cywilizacyjnym na poziomie sprzed stulecia.
Obecnie to ty i tobie podobni jesteście dziwni i rewolucyjni.

Nawet twoje sekciarskie nawoływanie nafaszerowane kłamstwami jest już jakby mniej skuteczne. Za bardzo liczysz w nim na to, że odbiorca jest idiotą.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So lis 21, 2020 8:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14368
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Jak napiszesz kolejną porcję niedorzeczności, wrzucimy kolejne podsumowanko. Trochę popracuj nad bajkami. Generale: ależ ty masz wywiad! Ty wiesz kto mnie czyta i jakie ma zdanie na temat moich wpisów. Jesteś wielki! Nie będziesz mi chyba przywoływał privów? A może tyś jasnowidz?
To prawda, że lewactwo pomieszało glupim kobietom w głowach. Chcą się dowartościować i mogą tylko w jeden sposób. Sporo o tym w psychologii które kobiety należą do bardziej dostepnych (klucz osobowościowy). Sprowadzono je do czasów niewolnictwa. Niewolnik był podczłowiekiem i należał do swego pana. Kobieta 'wyzwolona' uznaje innego czlowieka za wlasność swego brzucha. Zostaje też sama z 'problemem'. Tymczasem to mężczyźni pilnuja swoich interesów traktując je jak rzeczy. Chcą seksu bez zobowiązań i coraz mniej chcą trwałych relacji, nawet nie potrafią budować wychowani na pornografii.

W czasie rewolucji Francuskiej stawiano je na oltarzu katedry Notre Dame i adorowano Naga kobieta była dumna, tylko to miała do zaoferowania, mężczyźni walczyli z Bogiem wykorzystując do tego kobiety. Bolszewicy poszli dalej w braterstwie: zmusili do współżycia i zaproponowali darmową aborcję (trudniej wyłożyć z własnej kasy). Holendrzy docenili prostytucję i postawili kobiecie pomnik kobiety pracującej (2007). W celu zwiększenia dostepnoścoi do kobiet zaproponowali jej antykoncepcję hormonalną.
Nowy człowiek tak ma. Korzysta z bazy pojęciowej chrześcijańskiej, ale odwraca znaczenie. Jesteś nowoczesny, nie negowałam. Cechą jednak nowego człowieka jest sprowadzenie jego rozumu do emocji. Irbisol nie zna podbudowy filozoficznej swej nowoczesności. Macha chorągiewką. Księga Machabejska nazywa te sprawy po imieniu i wskazuje na czasy. Apokalipsa też. Ewangelie też.

Takie odjazdy jakie tu prezentujesz próbując zdefiniować czlowieka to nawet krzysiekniepiekło nie osiągnął w tematyce religijnej. Czytam i zastanawiam się czy facet na trzeźwo tak myśli.
Koniec uprzejmości. Nie zapominaj, że mi nie odpisujesz. Nie zniżaj się do ciemnogrodu. Wszystko nas różni w tej kwestii, więc na razie bywaj zdrów.:-D


So lis 21, 2020 9:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
feelek napisał(a):
Jeśli czas nie istniał, to jak mogło dojść do wybuchu?

Aktem woli Boga.

Irbisol napisał(a):
To roślina z procesami biochemicznymi. Mowa oczywiście o permanentnej utracie jaźni.

Jakie to proste - kogoś, kto nie przystaje do naszych całkowicie subiektywnych kryteriów człowieczeństwa, możemy sobie przemianować na roślinkę albo inną "masę histologiczną" i - cyk - lecimy z nim na kompościk... Oczywiście nie podejrzewam, by zaświtała Ci myśl, że jeśli pozwolimy, by uznaniowe kryteria decydowały o możliwości odebrania komuś człowieczeństwa (i życia), to za niedługo może przyjść ktoś ze swoimi całkiem nowymi kryteriami. Dzisiejsi ludożercy jeszcze się spodziewają, co ich czeka gdy ich adepci przjemą pałeczkę.

Cytuj:
Można sklonować człowieka.

Owszem, doktorze Frankenstein.

Cytuj:
Inne wszechświaty mają swoje czasy i przestrzenie. "Obok" używam z braku odpowiedniego słowa.
Co do mitologii, to argument dostałeś - wszechświat przynajmniej raz zaistniał. W twojej terminologii: objawił się i codziennie się objawia. Może jest jakiś inny, a może nie - ale przynajmniej jeden jest, więc wiadomo przynajmniej, że wszechświaty są możliwe. Z Bogiem jest trochę kicha w tym zakresie - liczba instancji może wynosić ZERO.

Wiemy że zaistniał NASZ konkretny Wszechświat, a zatem hipoteza o istnieniu innych kazałaby je raczej przypisać do światów alternatywnych wobec naszego, a nie realnie istniejących. To już jest tylko czysta zabawa myślowa.

Cytuj:
Jak też pisałem - może to być cały czas ten sam wszechświat, który kwantowo fluktuuje w inny bo wystarczająco długim czasie (który jest nawet obliczony), ew. powtarza cykle Wielkiego Wybuchu.

To nadal nie rozwiązuje zagadnienia jego powstania. Gdyby nawet założyć, że tak jest, to kiedyś musiałby zaistnieć pierwszy Wielki Wybuch, a zatem musiałaby istnieć pierwsza przyczyna, którą nie mógłby być sam Wszechświat, ale inny byt zdolny powołać go do istnienia.

Cytuj:
I to jest całe sedno - krytykujesz wszystko, ale Boga już nie. Musi być dokładnie jeden, dokładnie taki a nie inny (odpowiednio dostrojony) i zabronione są pytania jak coś tak skomplikowanego samo powstało. Proste prawa fizyki - tu jest problem, ale skomplikowany Bóg - przyjmujesz na klatę bez zastrzeżeń.

Wciąż próbujesz zamknąć Boga w kategoriach opisujących nasz świat. Rzutujesz na Stwórcę obraz Jego stworzenia i sądzisz przez to, że tego Stwórcę też ktoś musiał stworzyć i tak w kółko. To błąd. Bo jeśli czas, materia i przestrzeń powstały wraz z Wszechświatem, to Bóg siłą rzeczy był, jest i będzie poza tym wszystkim.

Cytuj:
Czyli sam określił zasady, jaki sam jest?
Znowu błędne koło.

Bóg i Wszechświat to nie to samo. Żadnego błędnego koła tu nie ma.

Irbisol napisał(a):
No widzisz - zatrzymałaś się w rozwoju mentalnym i cywilizacyjnym na poziomie sprzed stulecia.
Obecnie to ty i tobie podobni jesteście dziwni i rewolucyjni.

Zważywszy na to, że nasza cywilizacja osiągnęła już swój szczyt i teraz trwa jej stopniowy rozkład, to nie chwaliłbym się byciem w awangardzie tego gnicia.


N lis 22, 2020 12:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
polexit napisał(a):
Irbisol napisał(a):
To roślina z procesami biochemicznymi. Mowa oczywiście o permanentnej utracie jaźni.

Jakie to proste - kogoś, kto nie przystaje do naszych całkowicie subiektywnych kryteriów człowieczeństwa, możemy sobie przemianować na roślinkę albo inną "masę histologiczną" i - cyk - lecimy z nim na kompościk...

Czyli każda tkanka ludzka to człowiek? Bo naukowcy twierdzą, że już dadzą radę sklonować człowieka.

Cytuj:
To nadal nie rozwiązuje zagadnienia jego powstania.

Oczywiście, że nie. Ale hipoteza Boga tak samo niczego nie rozwiązuje, bo więcej pytań jest o owego Boga niż pytań przez niego rozwiązanych.
Więc skoro coś musiało być "od zawsze", to dlaczego skomplikowany Bóg a nie proste prawa? Dlaczego te prawa nie mogą być - jak się wyraziłeś - "poza wszystkim", tylko potrzebny jest jeszcze jakiś Bóg, który w dodatku swoim infantylnym opisem spełnia kryteria postaci baśniowej?

Cytuj:
Cytuj:
Czyli sam określił zasady, jaki sam jest?
Znowu błędne koło.

Bóg i Wszechświat to nie to samo. Żadnego błędnego koła tu nie ma.

Ale określanie zasad to to samo. Dlatego błędne koło jest.

Cytuj:
Zważywszy na to, że nasza cywilizacja osiągnęła już swój szczyt i teraz trwa jej stopniowy rozkład, to nie chwaliłbym się byciem w awangardzie tego gnicia.

A po czym poznajesz ten rozkład? Wolałbyś żyć 100 lat temu, gdzie medycyna była słaba, ludzie biedowali, była wyższa przestępczość? O technologii nie wspomnę - żeby podyskutować, nie wchodziłbyś na forum internetowe, tylko spotykał się przy łuczywach - chyba żeby już zelektryfikowali miejsce, gdzie mieszkałbyś.

To takie typowo sekciarskie gadanie : czasy ostateczne zawsze są TERAZ. Zawsze TERAZ trzeba najbardziej uważać i "dopełni się przepowiednia".
Gwarantuję ci, że za 10 lat czasy będą jeszcze bardziej "ostateczniejsze".
Że też ludzie to łykają jak młode pelikany.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lis 22, 2020 12:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5777
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
To nadal nie rozwiązuje zagadnienia jego powstania.

Oczywiście, że nie. Ale hipoteza Boga tak samo niczego nie rozwiązuje, bo więcej pytań jest o owego Boga niż pytań przez niego rozwiązanych.
Więc skoro coś musiało być "od zawsze", to dlaczego skomplikowany Bóg a nie proste prawa? Dlaczego te prawa nie mogą być - jak się wyraziłeś - "poza wszystkim", tylko potrzebny jest jeszcze jakiś Bóg, który w dodatku swoim infantylnym opisem spełnia kryteria postaci baśniowej?


Bóg tak w zasadzie jest bytem niezłożonym...
Prawa przyrody uważasz za proste? Gratuluję. Może się pochwalisz Noblem?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lis 22, 2020 2:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1282
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Wy naprawdę wciąż rozmawiacie z Irbisolem? Toż to troll pełną gębą. Nie znacie go?
Równie dobrze można puścić sobie taśmę z monologiem w jakimś afrykańskim narzeczu i próbować groźbą, prośbą nakłonić taśmę do zmiany tego co ma nagrane. Efekt będzie taki sam a może i lepszy.


N lis 22, 2020 3:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Czyli każda tkanka ludzka to człowiek?

Nie - każdy człowiek to człowiek. Że też trzeba tłumaczyć takie oczywistości...

Cytuj:
Oczywiście, że nie. Ale hipoteza Boga tak samo niczego nie rozwiązuje, bo więcej pytań jest o owego Boga niż pytań przez niego rozwiązanych.
Więc skoro coś musiało być "od zawsze", to dlaczego skomplikowany Bóg a nie proste prawa?

Hipoteza Boga rozwiązuje wszystko. M.in. dlatego jest tak piękna (pomijając już samo to, że jest prawdziwa). Już PeterW Ci napisał, że Bóg nie jest skomplikowany. To jego dzieło jest takie. "Od zawsze" może istnieć tylko byt nieograniczony żadnymi prawami.

Cytuj:
Dlaczego te prawa nie mogą być - jak się wyraziłeś - "poza wszystkim", tylko potrzebny jest jeszcze jakiś Bóg, który w dodatku swoim infantylnym opisem spełnia kryteria postaci baśniowej?

Infantylne są Twoje zaczepki, ale litościwie je pominę. Pytasz czemu te prawa nie mogą istnieć "poza wszystkim" - ano dlatego że łącza się nierozerwalnie z kategoriami świata którego dotyczą. Prawa regulujące oddziaływanie cząstek materii w czasie i przestrzeni nie mogą od nich abstrahować, czyli istnieć "poza". Nie mogły też niczego stworzyć
- są skutkiem stworzenia a nie jego przyczyną.

Cytuj:
Ale określanie zasad to to samo. Dlatego błędne koło jest.

Mieszasz.

Cytuj:
A po czym poznajesz ten rozkład?

Po upodleniu, do jakiego doprowadziła się ludzkość właśnie z tego powodu, że odrzuciła Boga i Jego prawa. Że straciła z oczu perspektywę wieczności, a więc i pojęcia zbawienia, grzechu etc. Że zapomniała gdzie jest jej miejsce.

Cytuj:
Wolałbyś żyć 100 lat temu, gdzie medycyna była słaba, ludzie biedowali, była wyższa przestępczość? O technologii nie wspomnę - żeby podyskutować, nie wchodziłbyś na forum internetowe, tylko spotykał się przy łuczywach - chyba żeby już zelektryfikowali miejsce, gdzie mieszkałbyś.

To nie jest kwestia tego, co bym wolał. To tylko moja ocena współczesności. Pan Bóg powołał mnie do życia tu i teraz. Staram się wypełniać to, co do mnie należy najlepiej jak umiem bez względu na okoliczności.
Co do tych kryteriów "lepszości", to wybrałeś sobie akurat takie. Ja wybrałbym inne.


N lis 22, 2020 6:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
PeterW napisał(a):
Bóg tak w zasadzie jest bytem niezłożonym...

OPIS Boga jest niezłożony.
Ale coś, co tyle potrafi - właściwie wszystko - to trochę jest złożone.

Cytuj:
Prawa przyrody uważasz za proste? Gratuluję. Może się pochwalisz Noblem?

A to jakieś odkrycie Ameryki, że prawa przyrody są proste?
Tobie się chyba myli prawo z możliwością wykorzystania go do obliczeń.

===============

polexit napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Czyli każda tkanka ludzka to człowiek?

Nie - każdy człowiek to człowiek. Że też trzeba tłumaczyć takie oczywistości...

Coś kontekst zatraciłeś.
Wcześniej pisałeś, że zygota to człowiek, bo może powstać z niej ... człowiek.
Więc skoro da się człowieka sklonować z tkanki, to to też powinien być wg ciebie człowiek.

Cytuj:
Hipoteza Boga rozwiązuje wszystko.

Dopóki nie zapytasz o samego Boga.
Tak samo jakiś multimikser-opiekacz rozwiązuje w kuchni wszystko. Ale jest skomplikowany.

Cytuj:
Cytuj:
Dlaczego te prawa nie mogą być - jak się wyraziłeś - "poza wszystkim", tylko potrzebny jest jeszcze jakiś Bóg, który w dodatku swoim infantylnym opisem spełnia kryteria postaci baśniowej?

Infantylne są Twoje zaczepki, ale litościwie je pominę. Pytasz czemu te prawa nie mogą istnieć "poza wszystkim" - ano dlatego że łącza się nierozerwalnie z kategoriami świata którego dotyczą. Prawa regulujące oddziaływanie cząstek materii w czasie i przestrzeni nie mogą od nich abstrahować, czyli istnieć "poza". Nie mogły też niczego stworzyć
- są skutkiem stworzenia a nie jego przyczyną.

To nie są zaczepki, lecz stwierdzenie faktu - poczytaj sobie definicję baśni.
Poza tym Bóg jest opisany jako niezbyt lotny i zazdrosny tyran - i to nie ja ten opis tworzyłem. Jest w waszej świętej księdze.
Wracając do tematu - skąd wiesz, że jeżeli coś się łączy ze światem, którego dotyczy, to poza tym światem już nie może istnieć? Czyli skąd ten postulat "nierozerwalności". Robiłeś jakieś doświadczenia, że to wykazałeś? Wiesz, że te prawa musiały być tworzone a nie są wieczne?
Poza tym być może tak jest, że te prawa wynikają z czego innego, ale dlaczego to miałby być Bóg?
A jeżeli nawet jest to jakiś transcendentny byt, to dlaczego miałby być właśnie taki, w jakiego wierzycie?

Cytuj:
Cytuj:
Ale określanie zasad to to samo. Dlatego błędne koło jest.

Mieszasz.

Wręcz przeciwnie - ujednolicam.

Cytuj:
Cytuj:
A po czym poznajesz ten rozkład?

Po upodleniu, do jakiego doprowadziła się ludzkość właśnie z tego powodu, że odrzuciła Boga i Jego prawa. Że straciła z oczu perspektywę wieczności, a więc i pojęcia zbawienia, grzechu etc. Że zapomniała gdzie jest jej miejsce.

Czyli zwykłe sekciarskie pierdzielenie. Zawsze jest upadek, upodlenie i "czasy ostateczne". Gdyby teraz był komunizm, to byłbyś wzorowym towarzyszem partyjnym - jesteś bardzo podatny na prymitywne manipulacje.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lis 22, 2020 6:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 827
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Aborcja i sumienie - wydzielony
Irbisol napisał(a):
Więc skoro da się człowieka sklonować z tkanki, to to też powinien być wg ciebie człowiek.

Człowiekiem jest zapłodniona komórka (zygota), a nie tkanka.


N lis 22, 2020 7:09 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1855 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL