Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sty 15, 2021 5:19 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 14  Następna strona
 wojny/żołnierze 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Dwa Litry Wody,

od dłuższego czasu zbieram się do napisania komentarza do Twojego ostatniego postu. Wybacz zwłokę, to nie było tak proste, jak codzienna forumowa "przepychanka". Ale nie dlatego, że nie zgadzam się z jego wymową. Wręcz przeciwnie, uważam, że w kwestii przydatności kobiet do służby wojskowej masz rację, do tego wyłożyłeś ją wyjątkowo przekonująco.
Zacznę od konkluzji Twojego wywodu:
Cytuj:
Innymi słowy, zamknięcie kobietom drzwi do sił zbrojnych to rażący przykład nieefektywnego gospodarowania zasobami ludzkimi, którego bezpośrednim efektem jest znaczące uszczuplenie puli osób z których mogą rekrutować formacje o ściśle bojowym profilu bez konieczności obniżania standardów.

Naturalnie i to jest zasadnicza przyczyna, z powodu której w II WŚ zasilano kobietami szeregi Armii Czerwonej. Jak i powód przyjmowania ich w poczet żołnierzy współcześnie.
Mężczyzn jest za mało, by zapewnić sprawne funkcjonowanie gospodarki i utrzymać odpowiednio liczną armię np. w Izraelu.
Masz całkowitą rację pisząc o przydatności kobiet do służby wojskowej, zarówno liniowej, jak i w jednostkach pomocniczych. Od siebie dodam, że nie można kobietom odmówić patriotyzmu, determinacji, ani gotowości do poświęceń.
Dlaczego więc zabieram głos w tej sprawie? Gdyż nadal mam wątpliwości.
Najważniejszym jest kulturowo umocowany nakaz chronienia własnych kobiet i dzieci. Ma on głęboki sens. Społeczność mogła sobie pozwolić na znaczne straty w populacji mężczyzn pod warunkiem, że ocalały kobiety. To one zapewniały ciągłość istnienia grupy. Dobitnym na to przykładem, jest wyczyn polskich kobiet, które zaledwie 10 lat potrzebowały, by wyrównać dramatyczne straty populacyjne z II WŚ.
Tymczasem żołnierz na wojnie jest traktowany jako zastępowalny element, poświęcany dla osiągania ważnych celów. I dowódcy, oraz koledzy, muszą się z tym godzić bez oporu. Dochodzi do tego aspekt podnoszony przez Robura - kobiety w niewoli. Niestety, zawsze w dziejach kobiety w rękach wroga czekało specjalne traktowanie, czasem nazywane losem gorszym od śmierci. Trudno mi przejść nad tym do porządku, choć rozumiem, że może to wynikać z subiektywnego, męskiego poglądu, wynikającego z patriarchalnego treningu.

Napisałem, że trudno odmówić kobietom patriotyzmu. I jestem co do tego głęboko przekonany. Z jednym wszakże wyjątkiem, choć ma on w przypadku wojska mniejsze znaczenie, niż np. w pracy tajnych służb. Jest nim biologicznie warunkowana lojalność zakochanej kobiety wobec swojego mężczyzny. Mogąca znacznie przewyższać lojalność wobec kraju. I choć powszechnie znane są przypadki zdradzania tajemnic wojskowych przez facetów branych na seks, to w przypadku pań jest to o tyle groźniejsze, że dla kochanka zrobią one wszystko z całym oddaniem.

Chciałbym, byś odniósł się do zastrzeżeń które podniosłem i przekonał mnie, że jednak się mylę.


Cz kwi 17, 2014 9:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
exeter napisał(a):

Naturalnie i to jest zasadnicza przyczyna, z powodu której w II WŚ zasilano kobietami szeregi Armii Czerwonej. Jak i powód przyjmowania ich w poczet żołnierzy współcześnie.
Mężczyzn jest za mało, by zapewnić sprawne funkcjonowanie gospodarki i utrzymać odpowiednio liczną armię np. w Izraelu.


No pewnie, braklo facetow to i kobiety sie zdaly- tak samo jak i z wsadzaniem kobiet na tratory, nic nowego. Do tej smutnej koniecznosci dorobiono ideologie, odsuwajac kobiety od wychowywania dzieci, ktore z kolei 'powierzono' panstwu.

exeter napisał(a):
Najważniejszym jest kulturowo umocowany nakaz chronienia własnych kobiet i dzieci. Ma on głęboki sens. Społeczność mogła sobie pozwolić na znaczne straty w populacji mężczyzn pod warunkiem, że ocalały kobiety. To one zapewniały ciągłość istnienia grupy. Dobitnym na to przykładem, jest wyczyn polskich kobiet, które zaledwie 10 lat potrzebowały, by wyrównać dramatyczne straty populacyjne z II WŚ.


Ano- i tu widzisz biologia idzie w zgodzie z kultura a nawet zdrowym rozsadkiem.

exeter napisał(a):
Niestety, zawsze w dziejach kobiety w rękach wroga czekało specjalne traktowanie, czasem nazywane losem gorszym od śmierci. Trudno mi przejść nad tym do porządku, choć rozumiem, że może to wynikać z subiektywnego, męskiego poglądu, wynikającego z patriarchalnego treningu.


Nie bardzo rozumiem co moze wynikac z owego meskiego pogladu: to ze kobiety gwalcono w niewoli czy ze trudno Ci przejsc nad tym do porzadku?

exeter napisał(a):
Napisałem, że trudno odmówić kobietom patriotyzmu. I jestem co do tego głęboko przekonany.


I chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie mial innego zdania.


exeter napisał(a):
Z jednym wszakże wyjątkiem, choć ma on w przypadku wojska mniejsze znaczenie, niż np. w pracy tajnych służb. Jest nim biologicznie warunkowana lojalność zakochanej kobiety wobec swojego mężczyzny. Mogąca znacznie przewyższać lojalność wobec kraju. I choć powszechnie znane są przypadki zdradzania tajemnic wojskowych przez facetów branych na seks, to w przypadku pań jest to o tyle groźniejsze, że dla kochanka zrobią one wszystko z całym oddaniem.


Byc moze zdarzaly sie takie przypadki ale nie sadze izby kobieta swiadomie idaca do tajnych sluzb, kierujaca sie glebokim patriotyzmem nagle zakochiwala sie 'bez pamieci' we wrogu. Oraz kobiet 'na seks' wziac sie raczej nie da, w odroznieniu od facetow (kobieta potrafi lepiej kontrolowac swoje libido). Znasz takie przypadki? Ja szczerze mowiac nie.
Natomiast jest wiele przykladow bohaterskich kobiet-wywiadowczyn (w tym Polek). Poza tym, 'gdzie diabel nie moze tam babe posle'- stad mysle ze akurat w wywiadzie panie moga byc bardziej skuteczne.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt kwi 22, 2014 12:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Derayes,

Cytuj:
No pewnie, braklo facetow to i kobiety sie zdaly- tak samo jak i z wsadzaniem kobiet na tratory, nic nowego. Do tej smutnej koniecznosci dorobiono ideologie, odsuwajac kobiety od wychowywania dzieci, ktore z kolei 'powierzono' panstwu.

Pytałeś kobiety, czy chciałyby przywrócić całkowitą zależność finansową od mężów, otrzymując w zamian "przywilej" zajmowania się wyłącznie dziećmi i domem?
Cytuj:
exeter napisał(a):
Niestety, zawsze w dziejach kobiety w rękach wroga czekało specjalne traktowanie, czasem nazywane losem gorszym od śmierci. Trudno mi przejść nad tym do porządku, choć rozumiem, że może to wynikać z subiektywnego, męskiego poglądu, wynikającego z patriarchalnego treningu.


Nie bardzo rozumiem co moze wynikac z owego meskiego pogladu: to ze kobiety gwalcono w niewoli czy ze trudno Ci przejsc nad tym do porzadku?

Mea culpa, nieprecyzyjnie to wyraziłem.
Godząc się na służbę wojskową kobiet musimy akceptować fakt, że będą trafiały do niewoli i, że będą wtedy molestowane. Nie możemy temu w żaden sposób zapobiec.
Trudno mi orzec, czy mój sprzeciw wobec takich faktów wynika z niezgody na krzywdę spotykającą umundurowane przedstawicielki mojej nacji, czy jest efektem patrzenia na to z męskiej perspektywy? Widzenia w zgwałceniu nie tylko aktu agresji wobec kobiety, ale i odebranie jej "honoru", w oczach "swoich" mężczyzn. Stąd pogląd o losie "gorszym od śmierci". Niedaleko naszego kraju, w Europie, zdarzają się przypadki zabójstw dziewcząt, kobiet, tylko dlatego, że miały kontakty płciowe z niewłaściwym mężczyzną, albo zostały "zhańbione" siłą. U nas zabójstwa "honorowe" nie mają miejsca, ale to nie znaczy, że podobne myślenie w społeczeństwie(a zwłaszcza w jego męskiej części), nie występuje. A to jest ewidentnie dziedzictwo patriarchatu.

Jestem ciekawy, jak ten problem widzą nasze forumowe koleżanki?


Wt kwi 22, 2014 6:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
exeter napisał(a):

Pytałeś kobiety, czy chciałyby przywrócić całkowitą zależność finansową od mężów, otrzymując w zamian "przywilej" zajmowania się wyłącznie dziećmi i domem?


Niektore bez pytania mowily ze rzucilyby robote w kat i chetnie zajely TYLKO domem i dziecmi. Inne ze chcialyby aby zajal sie tym facet. Oj, zaraz tam calkowita? :)
Wiesz, sytuacja ze oboje rodzice gonia za groszem a dziecko wychowuje internet czy podworko tez nie jest dobra......

Cytuj:

Niedaleko naszego kraju, w Europie, zdarzają się przypadki zabójstw dziewcząt, kobiet, tylko dlatego, że miały kontakty płciowe z niewłaściwym mężczyzną, albo zostały "zhańbione" siłą. U nas zabójstwa "honorowe" nie mają miejsca, ale to nie znaczy, że podobne myślenie w społeczeństwie(a zwłaszcza w jego męskiej części), nie występuje. A to jest ewidentnie dziedzictwo patriarchatu.


Jest tez i prawo szariatu ktore pozwala mezowi tluc zone jesli ta bedzie nieposluszna. Nie wiem jak ze stosowaniem tego wsrod muzulmanow osiadlych w krajach Europy.
Ja nie mowie o patologiach ktore w dodatku podpierane sa religia czy tez jakims chorym pojeciem 'hanby' czy 'honoru' - w takim akurat kontekscie (pamietam film o wojnie w Jugoslawii- amerykanski zolnierz ratowal dziewczyne ktora oprocz wrogow zewnetrznych tropil rodzony tatus i braciszek celem zabicia jej gdyz 'zhanbila dobre imie rodziny' bo 'dala' sie zgwalcic. Tych dwoch ja osobiscie bym zastrzelil mimo ze brzydze sie przemoca i wojnami.

Jednakowoz jak czulbys sie Ty (czy ja) gdyby to Ciebie zgwalcono (a jest to mozliwe, pominmy szczegoly)- ponizony, odarty z godnosci- i o to chodzi w owym 'zhanbieniu'. Bynajmniej nie o to iz zgwalcona kobieta nosilaby juz 'hanbe' na sobie na zawsze.

Tu aby przyznac racje Twoim podejrzeniom co do owego sposobu myslenia wsrod polskej populacji z kolei przypomina mi sie opowiesc pewnej kobiety pochodzacej ze wspolczesnej polskiej wsi, ktora pisala mi raz, ze mieszka tam inna kobieta przed laty zgwalcona zbiorowo przez 'chlopcow z sasiedztwa'- wszyscy wiedza ktorzy to byli, ci 'mili chlopcy' pozakladali rodziny i zyja w najlepsze wsrod swoich zas kobieta zyje odsunieta i wytykana przez ludzi jako 'felerna'. Bez komentarza, moze tylko ze chodzi o czas terazniejszy, nie wieki temu.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt kwi 22, 2014 9:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz gru 16, 2010 11:12 am
Posty: 228
Lokalizacja: Puławy
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
MayKasahara napisał(a):
JANA 17:17 napisał(a):
thorwald napisał(a):
Sama odmowa brania udziału w wojnie często nie da nic, bo Ty odmówisz, a Twoi wrogowie nie, doprowadzisz więc tylko do masakry swoich.


nie masakry, ponieważ JEZUS CHRYSTUS swoim uczniom obiecał zmartwychwstanie, więc nie jest to masakra - to że źli nie odmówią nie znaczy że uczniowie mają drogę otwartą do tego samego

_________________
Google : JAK ANTYCHRYST OSZUKA WIELU CHRZEŚCIJAN

, Youtube : jedyny lek na wszelką depresję

, YT : MŁODY WIEK ZIEMI


Pt maja 02, 2014 3:04 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
W niektórych miejscach na świecie nadal obowiązują reguły opisane przeze mnie w bieżącym wątku i tylko prawo chroni nas przed ich powrotem:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15891328,Dziewczynki_porwane_ze_szkoly_w_Nigerii_sa_zmuszane.html#TRrelSST_SP

Derayes,

Cytuj:
z kolei przypomina mi sie opowiesc pewnej kobiety pochodzacej ze wspolczesnej polskiej wsi, ktora pisala mi raz, ze mieszka tam inna kobieta przed laty zgwalcona zbiorowo przez 'chlopcow z sasiedztwa'- wszyscy wiedza ktorzy to byli, ci 'mili chlopcy' pozakladali rodziny i zyja w najlepsze wsrod swoich zas kobieta zyje odsunieta i wytykana przez ludzi jako 'felerna'.

Tak się dzieje ponieważ rządzą nami biologiczne imperatywy. Choć nie chcesz przyjąć tego do wiadomości. :wink:
Na pewno słyszałeś tę piosenkę Hołdysa, opisuje identyczny przypadek:
http://www.youtube.com/watch?v=WVCSu4sRrsk


Pt maja 02, 2014 7:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
exeter napisał(a):

Tak się dzieje ponieważ rządzą nami biologiczne imperatywy. Choć nie chcesz przyjąć tego do wiadomości. :wink:
Na pewno słyszałeś tę piosenkę Hołdysa, opisuje identyczny przypadek:
http://www.youtube.com/watch?v=WVCSu4sRrsk


To od czego inteligencja, kultura, emaptia - ot, takie tam 'mrzonki' ktorymi mielibysmy sie w zalozeniu na korzysc odrozniac od zwierzat?
Poniekad nie slyszalem o gwaltach wsrod zwierzat ale mozliwe ze tez sie zdarzaja.

Ja przyjmuje ze jesli na to wewnetrznie pozwolimy (odrzucimy jakakolwiek moralnosc czy wrazliwosc) bedziemy krasc, zabijac i gwalcic i tu mierzi mnie nazywanie przez Ciebie czlowieczenstwa 'otoczka' czy tam 'opakowaniem'. Jest to dosc cyniczne. Poza tym Bog bynajmniej nie stworzyl nas z gruntu zwierzecymi, po cos dal nam rozum. Oraz wolna wole.

A ze z tego pierwszego nie wszyscy chca korzystac za to z drugiego korzystaja zle to juz inna sprawa....

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


N maja 04, 2014 10:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Tak mi sie przypadkowo znalazło na temat :wink:
Obrazek


Cz maja 15, 2014 8:24 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
he he he - dobre... :-D


Cz maja 15, 2014 9:01 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Wrzucam tu, bo ciekawe: Cud na Filipinach (1986 r.) - upadek dyktatury w kilka dni dzięki Różańcowi

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=46

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pn maja 19, 2014 9:02 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn paź 18, 2010 2:05 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Wojny były i będą ludzie się już niezmienią .


Cz cze 05, 2014 9:09 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6520
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
"Ludzie są po to, żeby mogli walczyć. Ludzie są i nie będą nigdy lepsi" - Lady Pank ;)


Cz cze 05, 2014 9:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Obserwacja osobista:
Parę dni temu moja osobista Córunia (latek 9) zapytała mnie czy dziewczyny mogą być millitare (czyli po norwesku sołdatami). Jak to mama usłyszała to jej szczeka opadła, mnie mniej bo znając Córunie mogłem się tego spodziewać. :wink: Charakterek to ta moja młoda ma... Poza tym zażyczyła sobie zakupu mundurku moro bo kolega taki ma i jej sie spodobało.
Od razu zaznaczam że dziecko samo na ten pomysł wpadło, ani w szkole ani w domu nikt jej tego nie podsuwał.
Na pytanie odpowiedziałem zgodnie z prawda że jak chcą to mogą i w Norwegii nawet często są.
Obrazek
Mundurek zamówiłem zgodnie z życzeniem, bo stwierdziłem że przyda się na wycieczki i na ryby.
Wizja Córuni w kamaszach może szczególnie mnie nie zachwyca (choć i nie przeraża) ale myślę sobie że w tym wieku zdąży jeszcze wiele razy zmienić zdanie...
A co Wy powiedzielibyście na taki szalejący gender we własnym domku?


Pn cze 16, 2014 4:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
Eryk Bloodeaxe,

Cytuj:
A co Wy powiedzielibyście na taki szalejący gender we własnym domku?

Dopóki na pagonach mundurku nie ma gwiazdek i nie ogłasza w nocy alarmów, możesz się nie przejmować. ;)


Pn cze 16, 2014 8:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: wojny/żołnierze
exeter napisał(a):
Eryk Bloodeaxe,

Cytuj:
A co Wy powiedzielibyście na taki szalejący gender we własnym domku?

Dopóki na pagonach mundurku nie ma gwiazdek i nie ogłasza w nocy alarmów, możesz się nie przejmować. ;)


Ja chcialem byc strazakiem oraz policjantem albo detektywem- ale to bylo jak bylem mlodszy niz 9 lat. Potem chcialem byc gwiazda rocka. Jest szansa ze z tego wyrosnie.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Pn cze 16, 2014 8:24 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL