Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 16, 2021 4:05 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 04, 2013 6:06 pm
Posty: 1243
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Jak odniesiecie sie do wadomosci o smierci Bartszewskiego i tym ze onet nie pozwla, aby Polacy psali komentarze,jest cenzura czy jej nie ma?


So kwi 25, 2015 5:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12580
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Cóż nie można powiedzieć prawdy o dokonaniach "profesora". W końcu był jednym z tych którzy dzielili nasze społeczeństwo. Przypomnę tylko jak określał swoich przeciwników politycznych mianem BYDŁO

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


So kwi 25, 2015 5:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15794
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Dla mnie Bartoszewski jest dużym pouczeniem na starość. Człowiek, którego postawa w dalekiej przeszłości (choć zawierająca niejasne momenty) była generalnie godna szacunku, na starość dał się zmanipulować jak dziecko. Za odrobinę uwagi mediów, za publiczny komplement popisywał się w niegodny sposób, dawał się nazywać "profesorem" (choć nie miał matury) itd.

Muszę zapamiętać, by na starość umieć zejść ze sceny.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So kwi 25, 2015 6:36 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 646
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Partyzanci Broz-Tity wyzwolili Jugosławię
Bez pomocy Sowietów, awantura na zabawie
Ci z sąsiedniej wsi zaczęli, myśmy skończyli
Rambo 8 w telewizji – patrzcie moi mili
Więc mam wyższe wykształcenie, chociaż studiów nie skończyłem
Jak prezydent Kwaśniewski
, Jaskiernia stróż prawości
Okazało się, że pastor King nie był Murzynem
Ani czarnym – on był Afroamerykaninem


So kwi 25, 2015 8:13 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
1)Bartoszewski
2)Nepal
Zgadnijcie co mnie bardziej porusza?


So kwi 25, 2015 8:23 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 26, 2014 12:32 am
Posty: 332
Lokalizacja: Podbeskidzie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Stary był, dlatego tekie głupoty gadał. Gdyby wczesniej odszedł na emeryturę i pisał jakieś filozoficzne książeczki, to ludzie by go dobrze zapamiętali. A tak, to dużo osób zapamieta go jako platformerskiego klakiera. Szkoda.

_________________
Laudare, Benedicere, Pradicare


N kwi 26, 2015 12:36 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
tesia napisał(a):
Jak odniesiecie sie do wadomosci o smierci Bartszewskiego i tym ze onet nie pozwla, aby Polacy psali komentarze,jest cenzura czy jej nie ma?

Widocznie moderacja onet'u czyta komentarze i wie jaki jest ich poziom.
Oraz co by niektórzy ludzie z tego hmm... "Wydarzenia" zrobili swoimi komentarzami.


N kwi 26, 2015 3:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 28, 2007 12:00 pm
Posty: 4288
Lokalizacja: Pomorskie
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Filip Kaszyński napisał(a):
Stary był, dlatego tekie głupoty gadał. Gdyby wczesniej odszedł na emeryturę i pisał jakieś filozoficzne książeczki, to ludzie by go dobrze zapamiętali. A tak, to dużo osób zapamieta go jako platformerskiego klakiera. Szkoda.

W mediach mętnego nurtu przejawia się bezkrytyczna ocena człowieka, niesłusznie tytułowanego profesorem.
Nawet dzisiaj w programie:"Woronicza 17" Błaszczak stwierdził, że o zmarłym dobrze albo wcale i nie przypomniał tego w jaki sposób Bartoszewski "jednoczył ludzi". Ta pochwała o jednoczeniu brzmi najbardziej kuriozalnie, dla tych co pamiętają o jego atakowaniu opozycji i nazywaniu jej bydłem.
Szkoda, że tymi ostatnimi latami w których bezkrytycznie popierał rządzącą sitwę zamazał swoje chlubne lata życia.
Od Boga też nikt nie powinien być mądrzejszy i żartować sobie ze śmierci. Zmarł nagle i niespodziewanie, niech to będzie przestrogą dla tych, którzy żyją jakby Boga nie było.

_________________
"Dopóki macie czas, dobro czyńcie"
Święty Paweł z Tarsu


N kwi 26, 2015 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15794
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Filip Kaszyński napisał(a):
Stary był, dlatego tekie głupoty gadał. Gdyby wczesniej odszedł na emeryturę i pisał jakieś filozoficzne książeczki, to ludzie by go dobrze zapamiętali. A tak, to dużo osób zapamieta go jako platformerskiego klakiera. Szkoda.
Dokładnie tak to widzę.
Za tę chwilę w reflektorach studia telewizyjnego, chwilowy fałszywy poklask na jakiejś konwencji, jakieś pochlebstwa w sumie w miare porządny człowiek zrobił z siebie pośmiewisko.
Niech spoczywa w pokoju - a nam niech zostanie nauka.
Już teraz zapisuję sobie na starość (bo pewnie też stracę krytycyzm) "nie robić z siebie błazna za fałszywe pochlebstwa".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N kwi 26, 2015 12:17 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 04, 2014 1:33 pm
Posty: 837
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Tak o zmarłym...

To kilka faktów:

Cytuj:
Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego „Przyszłość” w Warszawie. Maturę zdał w 1939. Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce profesora Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW Stanisława Turskiego został w październiku 1962 skreślony z listy studentów.

W latach 1973–1982 i 1984–1985 prowadził, jako starszy wykładowca, wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem wojny i okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego[4].

W latach 1983–1984 i 1986–1988 był profesorem wizytującym w Instytucie Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Ludwiga-Maksymiliana w Monachium (na tej uczelni także w Instytucie Nauki o Mediach w latach 1989–1990). Między 1984 a 1986 gościnnie wykładał na Katolickim Uniwersytecie Eichstätt-Ingolstadt[5]. W 1993 był recenzentem pracy doktorskiej Jana Tkaczyńskiego na tej uczelni[6]. W roku akademickim 1985–1986 wykładał na Wydziale Historii i Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Eichstätt w RFN. Od 1988 do 1989 wykładał w Katedrze Nauk Politycznych na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Augsburgu[7].
za wiki.
Tu jeszcze KUL:
http://www.kul.pl/zyciorys-wladyslawa-bartoszewskiego,art_12046.html

wytłuszczenie moje.
Możliwe, że matura z 1939 roku dla nie których się nie liczy, ale jednak zdał.
Pewnie można i tak:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wladyslaw-bartoszewski-bartman-zyd-kolaborant-zdrajca-2013-09 oczywiście wstyd.


Przypomnę tylko że:
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. cyfra 8.

Moim zdaniem dużo dobrego zrobił w życiu, rzadko zdarzają się tacy ludzie.
Oczywiście można mówić jak to media zupełnie nie zmąconego nurtu (jedynie trochę cuchnącego szam...), jaki złu człowiek, jak się źle wyraził - można ale obowiązku nie ma.

Pokój Jego duszy.

_________________
Chwalę Boga każdym przebiegniętym metrem - JarStary
I watched the small free birds fly.
ישוע


Pn kwi 27, 2015 2:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 515
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Jockey napisał(a):
Cóż nie można powiedzieć prawdy o dokonaniach "profesora".

- raz powiedział o wyborcach PiS-u "bydło"
- nie ma tytułu naukowego profesora, jedynie honoris causa + wykładał na różnych uczelniach

Jeszcze jakieś straszliwe grzechy miał na sumieniu żeby go tak w czambuł potępiać? Może myli się Wam z Zygmuntem Baumanem?


Cz kwi 30, 2015 12:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz kwi 02, 2015 7:10 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Cytuj:
- raz powiedział o wyborcach PiS-u "bydło"


Nie tylko.Takich wypowiedzi było dość sporo.Warto przypomnieć o:

--politycznej nekrofilii,
--dyplomatołkach,
--``porównując np. Jarosława Kaczyńskiego do pijaka spotkanego w autobusie``,
czy też:

-- "lepszym prezydentem będzie ktoś, kto wychował pięcioro dzieci, niż człowiek z doświadczeniem hodowli zwierząt futerkowych"...

I wiele,wiele innych.


Cz kwi 30, 2015 3:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 13, 2008 1:34 pm
Posty: 477
Lokalizacja: Z najczarniejszej sotni i reakcji:)
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
pachura napisał(a):

Jeszcze jakieś straszliwe grzechy miał na sumieniu żeby go tak w czambuł potępiać? Może myli się Wam z Zygmuntem Baumanem?


Nic się nie myli, tylko w tym wątku nie wymieniono nawet połowy "zasług" p. "profesora".
Dorzucam kilka dodatkowych, tego "najlepszego polskiego życiorysu".

Zasiadając w Kapitule Orderu Orła Białego, Włd Bartoszewski (samemu już będąc odznaczonym tym właśnie orderem) wydaje negatywną opinię dotyczącą przyznania tegoż odznaczenia rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

O Irenie Sendlerowej, świat też nie dowiedział się z ust "profesora". Gdyby nie dwie młode Amerykanki, prawdopodobnie Irena Sendlerowa zmarłaby w całkowitym zapomnieniu.

O swojej "przewodniej roli" w Żegocie, "profesor" łaskawie raczył poinformować cały świat dopiero po śmierci córki Z. Kossak-Szczuckiej.

Nigdy też nie protestował przeciwko opluskwianiu tej wybitnej patriotki, nazywaniu ją przez media głównego ścieku antysemitką, gdzie antysemityzm to to samo co nazizm.

"Najlepszy polski życiorys" nie miał za to oporów przed przyjęciem orderu im Gustawa Stresemanna; znamienitego polakożercy.

Wybitny znawca arkanów dyplomacji i demaskator "dyplomatołków" dał pokaz swych dyplomatycznych umiejętności w pamiętnym wystąpieniu w Knessecie. Wielokrotnie też kłamał na temat tego wystąpienia, próbując tę żydowską rewię antypolonizmu zredukować do wystąpienia jednego ekstremisty.

Nigdy nie wystąpił jako minister spraw zagranicznych przeciwko "polskim obozom koncentracyjnym" i "polskim obozom zagłady"

Jako minister rządu polskiego nie wzbraniał się przyjmować grantów od niemieckiej fundacji.

Jako przewodniczący Prezydium Międzynarodowej Rady Państwowego Muzeum w Oświęcimiu dość dobrze przyczynił się do usunięcia krzyży z Żwirowiska.

i I tak dalej, i tak dalej.
Naprawdę "zasług" "najlepszego polskiego życiorysu" jest wiele...

_________________
Otóż jeszcze tej samej nocy, znalazłem się w zgoła odmiennych okolicznościach...


Pt maja 01, 2015 1:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 04, 2004 1:42 am
Posty: 535
Lokalizacja: Kran
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
Marlow
Cytuj:
Zasiadając w Kapitule Orderu Orła Białego, Włd Bartoszewski (samemu już będąc odznaczonym tym właśnie orderem) wydaje negatywną opinię dotyczącą przyznania tegoż odznaczenia rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

Gdzie można zapoznać się z treścia owej negatywnej opinii?
Cytuj:
Nigdy nie wystąpił jako minister spraw zagranicznych przeciwko "polskim obozom koncentracyjnym" i "polskim obozom zagłady"

Ilu ministrów spraw zagranicznych i w jaki konkretnie sposób wystąpiło przeciwko „polskim obozom koncentracyjnym/zagłady”?

_________________
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.


Pt maja 01, 2015 2:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Smierc Bartoszewskego, czy onet boi sie prawdy
"Żydzi polscy dzisiaj"
Tadeusz Bednarczyk
dodatek uzupełniający do książki
"Życie codzienne warszawskiego getta"
str. 152-153.
" Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo dostał się
do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było wydarzeniem
niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP - Front
Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię
Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza - TJ, w
połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to
doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława
Bieńkowskiego, ps. " Wencki" - kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z
biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a
wreszcie w 1942/43 do organizacji "Żegota", mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań
jako pobratymiec krwi.

Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze,
zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę
mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin,
w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę
związaną z wiekiem. Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu,
zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez
Bieńkowskiego -" Wenckiego". To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał
zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski "roztropnie" o nim nie wspominał, choć miał takie
okazje gdy pracował w tyg. "Stolica", bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał
Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie,
coś tam statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka lat za
AK, choć działał w Delegaturze Rządu - a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez
żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku
Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy
wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów,
kreowano go na "profesora", ale nie ma tego tytułu, Żydzi mu tego nie załatwili, a
przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że
jest bez kwalifikacji. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie
zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W
Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski,
opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo -
załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten
zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech,
wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś
odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -"profesorskie". Będąc żydowskiego
pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia "
Wolności", pchała go jako "wielkiego katolika" na ministra spraw zagranicznych u katolika
Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca,
podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI
1996 r.. List ten był opubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go
do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła
Białego ! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela
."
DRUGA CZESC

Bartoszewski opublikował 18 grudnia 2004 w gazecie Rzeczpospolita swój artykół pt. "Moja Jerozolima, mój Izrael" - Wspomnienia W. Bartoszewskiego.
Rodzice Bartoszewskiego przeszli na katolicyzm jak np A.Hemar. Syn Bartoszewskiego tez jest obywatelem Izraela i mieszka w Izraelu. Bartoszewski miał trzy żony.
Bartoszewski jak był ministrem MSZ-u był w Izraelu w listopadzie 2000 roku. Miał wystapienie w izraelskim Knesecie (sejmie). W trakcie swojego wystąpienia UBLIŻAŁ Polakom używajac słów "... ciemniaków z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią ..." oraz oczerniał oficjalnie Polaków w inny sposób. Elementarne zasady dyplomacji sprzeciwiają się temu, aby w obcym kraju OCZERNIAĆ naród, który się REPREZNTUJE, a historia światowej dyplomacji NIE ZNA przypadku, aby czynił to urzędujący minister. [Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego, Rzeczpospolita 278(5748), 29 listopada 2000, s. A6]

Bartoszewski jest UZURPATOREM i każe się tytułowac "profesor".
Władysław Bartoszewski swoja edukacje skoczył w wieku 17 lat i ukonczył tylko 3 lata szkoły sredniej. Mature zdobył w "podziemiu" w czasie wojny. Ten człowiek nie miał i NIE MA tytułu nawet "magister" a do profesora jest jemu daleko. W Krakowie był uważany za żydowskiego bohatera w kregach zydowskich, więc ułatwiono mu wykłady na KUL o holocoiscie, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej. Potem zapraszano jego na wykłady do róznych uczelni o holocouscie, ale NIGDY on NIE miał prawa EGZAMINOWAĆ studentów bo NIE MA KWALIFIKACJI. Potem po 1990 roku zydzi przy władzy w polsce KREOWALI jego na "profesora", ale nie ma tego tytułu,
Żydzi mu tego nie ZAŁATWILI, a przecież to dla nich to DROBNOSKA ale się NIE DAŁO tego zrobić.
Ten tytuł "profesora" to UZURPATORSTWO Bartoszewskiego jak jego zaczeli tak nazywac w telewizji i mediach, ale NIE na uczelniach.
Po wyzwiskach Bartoszewskiego w Knesecie pod adresem Polaków, 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca i napisało list otwarty do PAN za PROFANOWANIE tytułu "profesora" przez Bartoszewskiego co ma TYLKO skonczoną szkołę średnią i NIC WIĘCEJ.
Protestowali także, że Bartoszewski NIE MA kwalifikacji, aby być ministrem w polskim MSZ-e.
Bartoszewski jest tym tzw. "autorytetem moralnym", ale TYLKO dla żydów, gdyż należy do ŁOWCÓW tzw. antysemitów i tzw. "szmalcowników" bo jak twierdzi Bartoszewski jest ich pełno w Polsce.

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt maja 01, 2015 9:51 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL