Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 19, 2019 12:16 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
 Liberalizm a handel w niedzielę 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5345
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Liberalizm a handel w niedzielę
Bóg dał nam jeden dzień w tygodniu na odpoczynek. Ale zwolennicy liberalizmu, "świętego kapitalizmu" chcą by zatrudnieni w różnych Biedronkach musieli pracować nawet w niedzielę.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Wt lip 05, 2016 2:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3273
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Andy72 napisał(a):
Bóg dał nam jeden dzień w tygodniu na odpoczynek. Ale zwolennicy liberalizmu, "świętego kapitalizmu" chcą by zatrudnieni w różnych Biedronkach musieli pracować nawet w niedzielę.


Wprowadzić w niedzielę handel było łatwo, ale przestać- bardzo ciężko.
A i stosowne przepisy regulujące tę kwestię, wreszcie mogłyby się urodzić
My, konsumenci też gdzie jesteśmy bez winy. Zaraz po Mszy św, połowa wiernych udaje się gdzie?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt lip 05, 2016 2:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 28, 2007 12:00 pm
Posty: 4288
Lokalizacja: Pomorskie
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
mareta napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Bóg dał nam jeden dzień w tygodniu na odpoczynek. Ale zwolennicy liberalizmu, "świętego kapitalizmu" chcą by zatrudnieni w różnych Biedronkach musieli pracować nawet w niedzielę.


Wprowadzić w niedzielę handel było łatwo, ale przestać- bardzo ciężko.
A i stosowne przepisy regulujące tę kwestię, wreszcie mogłyby się urodzić
My, konsumenci też gdzie jesteśmy bez winy. Zaraz po Mszy św, połowa wiernych udaje się gdzie?

My? Ja do nich nie należę i jestem przeciwna handlowi w niedzielę. Zresztą projekt ustawy przewiduje tyle ustępstw, że każdy, kto będzie musiał kupić w niedziele, znajdzie odpowiedni punkt sprzedaży.

_________________
"Dopóki macie czas, dobro czyńcie"
Święty Paweł z Tarsu


Wt lip 05, 2016 4:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14175
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Pewnie Was zdziwię (a może i oburzę), ale... to nie jest takie proste. Wydaje mi się, że niedzielne zakupy stały się w wielu rodzinach jedyną formą spędzania razem czasu - ergo - formą świętowania.

Nie zrozumcie mnie źle - nie podoba mi się to - ale taki chyba jest fakt. W tej sytuacji nie wiem, czy nie potraktować niedzielnego wyjścia Rodaków do "Galerii Handlowej" (co za głupia nazwa...), podczas której jedzą razem posiłek w knajpce i wałęsają sie po sklepach na tej samej zasadzie jak niedzielnego wyjścia do kawiarni, teatru czy kina.

Może lepsze takie wspólne świętowanie niż żadne?
(wiem, że wkładam kij w mrowisko)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lip 05, 2016 7:12 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Nie no tak faktycznie jest.
Jednak jeśli zaprzestaniemy zakupów w niedziele process się wykruszy.
Zero utargu - zero sensu na płacenie sprzedawcy.
Tylko jak tego dokonać w świecie gdzie każdy niby katolik a w życiu zero stosowania jakichkolwiek zasad.
Mi się udało. Żona uwielbiała zakupy jak ją poznałem - która kobieta nie lubi. Jakoś po 6 latach się wyleczyła - teraz robi zakupy raz no czasem 2x na tydzień w tygodniu.Do slklepów z nią nie chodzę no chyba że chcę aby mi coś wybrało do "chodzenia" - raz na rok.
Art spożywcze w poniedziałek czasem piątek. Oduczyliśmy się posiad w centrum handlowym. Niedziele spędzamy w domu ew. na łodce na jeziorze lub gdzieś się wybieramy pomaszerować lub pojeździć na rowerkach.
Jest fajnie. Zobaczymy jak to będzie z dzidzią bo będę miał córkę na nowy rok .

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Wt lip 05, 2016 7:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
mareta napisał(a):
Wprowadzić w niedzielę handel było łatwo, ale przestać- bardzo ciężko.


Bo też i czasy trochę inne. Na przykład obecnie mnóstwo ludzi pracuje w sobotę lub popołudniami i niedziela jest często jedynym dniem na większe zakupy.
Zresztą - poza uzasadnieniem religijnym nie ma żadnego powodu, aby niedziela była dniem wolnym od handlu. Bo dlaczego niedziela a nie wtorek na przykład?

Cytuj:
My, konsumenci też gdzie jesteśmy bez winy. Zaraz po Mszy św, połowa wiernych udaje się gdzie?


Chyba tam gdzie chce?
Zresztą, uczestniczących we mszy jest w Polsce mniej niż 30% ogółu obywateli. Jeśli z nich połowa niczego nie kupuje w niedzielę (ale to absolutnie niczego, włączając stacje benzynowe czy handel online - w co, sorry, nie wierzę), to co to ma obchodzić pozostałe 85% społeczeństwa?

To zresztą wolny kraj i ciężko, żeby państwo regulowało, co obywatel ma robić w niedzielę, a co w środę.

Kolejny punkt: łatwo sączyć jad na markety, ale czy wszyscy nie korzystacie z całej masy dóbr i usług dostępnych 24/7? Czy waszych samochodów nie pilnują ciecie na strzeżonych parkingach całą dobę? Waszych osiedli? Nie korzystacie z usług online, które muszą być nadzorowane cały czas, świątek piątek i niedziela? Nie zdarza wam się pobiec do apteki całodobowej w weekend późnym wieczorem, bo nagła sytuacja?
Call center, portale internetowe, serwery - niektóre muszą być obsługiwane cały czas. To nie jest ohydny konsumpcjonizm przecież :) Telewizję też oglądacie. Radia słuchacie. A tam też pracują. Do kina fajnie pójść w weekend, na basen, do zoo. A to, że ktoś tam musi pracować? No to trudno, musi.
Za to handel w niedzielę - zgroza!

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Wt lip 05, 2016 7:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Zakaz handlu w niedzele obowiazjue w mało katolickich Europejskich krajach zachodu wiec skoro tam mozna czemu nie u nas? obalajać mit że niedizela dla pracvujacych jest jedynym czasem na zakupy nadmienie że niektóre supermarkety są czynne 24h na dobe


Wt lip 05, 2016 8:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
To wszystko wynika z grzechu.
Braku poszanowania dnia świętego. Grzechu przeciwko 3 przykazaniu.
Gdyby świat się nawrócił mimo uparcia kapitalistów łakomych na kase - otwarty sklep w niedziele nie przynosiłby żadnych dochodów - momentalnie by je pozamykał aby zaoszczędzić kase, która jest jego Cielcem. Którą upierdliwie zbiera na zaś do sakwy wbrew słowu zawartym w piśmie żeby nie zbierać na zapas.

My mamy nie zwracać uwagi na zboczony świat i jego dziwaczne pomysły lecz kierować się tym czego pragnie Duch. Ja się staram. Politykę już dawno olałem, zakupy robimy w tygodniu - dni powszednie. Nie oglądam telewizyjnych bredni (no czasem się zdarzy jak mówią o czymś konkretnym). ale unikam.

Te argumenty które rzucają ateiści że to wolność i każdy ma prawo robić co chce to niestety realia - świat nie idzie w stronę Boga lecz w stronę Ego i filozofii konkretnych ludzi lub grup społecznych czy politycznych.Czasem idzie za modą, czasem za polityką ale raczej nigdy za Słowem Bożym bo ludziom wydaje się ze od niego są mądrzejsi. Jak to jajko od kury.
Przykre....
Trza to mieć zawsze na uwadze i podejmować przemyślane decyzje.

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Wt lip 05, 2016 8:48 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4293
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Słynny Poznań ma najwięcej galerii w Polsce przeliczając na mieszkańców i wymarłe popołudniami centrum. Galerie żyją w soboty i niedziele, kiedy to z miejscowości cosik 100 km od Poznania zjeżdżają się ludzie na zasadzie - jeśli dziś pierwsza niedziela miesiąca to jesteśmy w King Krosie, a jeśli trzecia sobota w Pestce.
Problem "zapracowanych ludzi" zmuszonych kupować w niedzielę rozwiązano już dawno. Wystarczy w dużym mieście zostawić w sobotę i niedzielę czynny jeden dyżurny duży supermarket i jedną Galerię. To postawiłoby na granicy bankructwa sklepy w galeriach. Stworzono pseudo wolnościowy system zmuszając ludzi do pracy w niedzielę. Ano, przez pracę do wolności, czyli postęp...


Wt lip 05, 2016 9:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Katka ma rację. Usługi w niedzielę, to by się chciało, a handel to już be.
Może od razu zakazać również usług w gastronomii - czym w końcu różnią się fastfoody od supermarketu? Tu i tu kupujemy produkt. A restauracje i kawiarnie? W sumie też żadna różnica. A jadanie na mieście nie jest jakąś podstawową potrzebą, żeby nie dało się tym biednym kucharzom i kelnerom, sprzątaczkom i szatniarkom dać święcić niedzieli. Kino? Po co kino, przecież to też do życia nie jest konieczne. Tak samo teatry, baseny, hale sportowe - to tylko rozrywka.
Służby medyczne to w ogóle mają pecha, bo tu zakazać będzie ciężko. A w końcu tam też ludzie pracują i należałby im się wolna niedziela, ciekawe czemu ich nikt w obronę nie bierze? Cała energetyka, to samo. Stacje benzynowe, no bez jaj, jeździć się zachciało w niedzielę - to trzeba było pomyśleć i zatankować w tygodniu.
A może księżom też dacie wolne w niedzielę?


Śr lip 06, 2016 12:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3273
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Torri napisał(a):
Katka ma rację. Usługi w niedzielę, to by się chciało, a handel to już be.
Może od razu zakazać również usług w gastronomii - czym w końcu różnią się fastfoody od supermarketu? Tu i tu kupujemy produkt. A restauracje i kawiarnie? W sumie też żadna różnica. A jadanie na mieście nie jest jakąś podstawową potrzebą, żeby nie dało się tym biednym kucharzom i kelnerom, sprzątaczkom i szatniarkom dać święcić niedzieli. Kino? Po co kino, przecież to też do życia nie jest konieczne. Tak samo teatry, baseny, hale sportowe - to tylko rozrywka.?


Usługi, rozrywka i gastronomia były obecne już przed wojną w naszej, polskiej rzeczywistości. Poza tym zyski knajpki, lodziarni, czy basenu z zyskiem supermarketu są nieporównywalne.
Zysk jest głównym powodem otwierania tych instytucji. Kiedy powstały supermarkety, w pogoni za zyskiem właśnie, otwiera się je w każdą niedzielę. Powstał nowy zwyczaj "świętowania" niedzieli.
Przy okazji przymus dla pracowników. :no:
Łatwo jest wylewać krokodyle łzy.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lip 06, 2016 11:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
mareta napisał(a):
Usługi, rozrywka i gastronomia były obecne już przed wojną w naszej, polskiej rzeczywistości.


I za czym dokładnie ma to być argument?

Cytuj:
Poza tym zyski knajpki, lodziarni, czy basenu z zyskiem supermarketu są nieporównywalne.


Zyski? Chyba masz na myśli obroty.
Zyski są jak najbardziej porównywalne i radzę się nad tym argumentem dobrze zastanowić. Bo jeśli weźmiemy pod uwagę proporcje, to zdecydowanie większy zysk na czysto ma kawiarnia, która sprzedaje za 8,90 zł kawę latte wartą może 1-2 zł (trochę kawy, mleko, koszt amortyzacji ekspresu, odrobinka kosztów stałych typu pensja pracownika i koszty lokalu) niż market, który kupuje w hurcie pomidory za 2,30 PLN za kilogram, a sprzedaje dajmy na to za 2,70 PLN za kg.
Oczywiście kwestia skali - obroty marketu są takie, że każde 5-10% przebitki na towarze daje w skali całości ogromny zysk, zwłaszcza w porównaniu z kosztami stałymi wypracowania tego zysku. Ale nie czyni to z nich żadnych krwiopijców, bo przebicie na produktach gastro może być kilku- lub nawet kilkunastokrotne.

Zatem jeśli ktoś z was zdziera skórę, to uwierzcie mi, naprawdę w w mniejszym stopniu Tesco niż lokalna herbaciarnia. Jeśli chcecie poszukać chciwości, to idźcie do tych, co wam sprzedają kubek herbaty za 10 zł.

Cytuj:
Zysk jest głównym powodem otwierania tych instytucji.


Czyli przeszkadza ci tylko to, że ktoś zarabia dużo pieniędzy, a sam fakt świadczenia usług i sprzedaży w niedzielę ci nie wadzi?

To nie są instytucje, tylko przedsiębiorstwa. Z reguły po to istnieją - aby zarabiać pieniądze. Nikt raczej nie prowadzi biznesu dla strat.

Cytuj:
Kiedy powstały supermarkety, w pogoni za zyskiem właśnie, otwiera się je w każdą niedzielę. Powstał nowy zwyczaj "świętowania" niedzieli.
Przy okazji przymus dla pracowników. :no:
Łatwo jest wylewać krokodyle łzy.


Tak, łatwo jest wylewać krokodyle łzy, tym bardziej, że nie jest to żaden przymus. Jeśli dla kogoś praca w niedzielę jest nieakceptowalna, to nie idzie do pracy w markecie. Ale tak samo jeśli dla kogoś praca związana z zabijaniem jest nieakceptowalna, to nie idzie do rzeźni. Przy czym w markecie można jeszcze z reguły wziąć takie zmiany, żeby tej niedzieli unikać. Tak bywa - pracują np. studenci zaoczni.

Nie odniosłaś się do tego, czy ci przeszkadzają firmy ochroniarskie, IT, call center, gastronomia, szkoły i uczelnie oraz inne jednostki gospodarcze pracujące w weekendy. Rozwieję twoje złudzenia od razu - ich celem też jest zysk. Tak, celem studiów zaocznych odbywających się w weekendy też jest zysk!
Uniwersytet Jagielloński pracuje w niedziele tak samo jak Tesco. I ochroniarz na cieciówie na tym uniwerku też pracuje tak samo jak Tesco. A nie, przepraszam. Kasjerka w Tesco w niedzielę o 21 może zwykle iść do domu. Ochroniarz na UJ nie bardzo, bo zwykle ma szychtę 24. Tak, w niedzielę też.

Ale tam zyski są nieduże, więc pewnie wszystko jest w porząsiu :D

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Śr lip 06, 2016 12:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Komentarz od znajomego przedsiębiorcy:

"Wchodzi podatek i pewnie wolne niedziele.
Zostaną wysokie czynsze i masa pracownikow i faktur do opłacania, kontrakty do wykonania (wolumenu sprzedaży, zobowiązania promocyjne itd) , odprawy pracownicze (sieci zatrudniają legalnie. Głównie zagraniczne).Ja nie sugeruję co zrobili właściciele konkretnych sieci.
Pisze co ja bym zrobił.

Otóż ,wyprowadził bym do spółki zagranicznej na Cyprze której byłbym właścicielem (wszyscy ja mają) wszelkie wpływy ze sprzedaży przez jak najdłuższy okres przez który dostawcy nie zaczną egzekucji , nie płacił bym czynszów ani podatków , ZUSów itd ( publiczno prawne warto płacić jak chce się mieszkać w kraju, mało kto mieszka) czekał aż ktoś zacznie egzekucję, wygra sprawy w Sądach poda spółkę do upadłości.
Wiecie jakie są miesięczne obroty dużych prywatnych?sklepów?
To miliardy.
Starczy do końca życia właściciela , jego żon , obecnych. byłych i przyszłych i dzieci.
Stracą :
-skarb Państwa (fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych , SP, ZUS, pochodne).
-fundusze inwestycyjne które są właścicielami pakietów akcyjnych i wierzycielami
-pracownicy
-dostawcy
-producenci
-właściciele centrów handlowych w których są sklepy lub inni wynajmujący
-banki
-prywatni inwestorzy
Itd.
Właściciele uwolnią się od konieczności wstawania do pracy wiodąc wygodne życie na Cyprze a klienci w rożnej postaci zapłacą stary wycenach/podatkach.
Im gorzej tym lepiej.
A wszystko legalnie."

Ale grunt, że katolickie sumienia tych czy owych będą zaspokojone ;)

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Pt lip 29, 2016 9:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5345
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Katka napisał(a):
Otóż ,wyprowadził bym do spółki zagranicznej na Cyprze której byłbym właścicielem (wszyscy ja mają) wszelkie wpływy ze sprzedaży przez jak najdłuższy okres przez który dostawcy nie zaczną egzekucji , nie płacił bym czynszów ani podatków , ZUSów itd ( publiczno prawne warto płacić jak chce się mieszkać w kraju, mało kto mieszka) czekał aż ktoś zacznie egzekucję, wygra sprawy w Sądach poda spółkę do upadłości.


Czyli byłby złodziejem

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Pt lip 29, 2016 9:38 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4871
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Liberalizm a handel w niedzielę
Katka napisał(a):
Komentarz od znajomego przedsiębiorcy:

Otóż ,wyprowadził bym do spółki zagranicznej na Cyprze której byłbym właścicielem (wszyscy ja mają) wszelkie wpływy ze sprzedaży przez jak najdłuższy okres przez który dostawcy nie zaczną egzekucji , nie płacił bym czynszów ani podatków , ZUSów itd ( publiczno prawne warto płacić jak chce się mieszkać w kraju, mało kto mieszka) czekał aż ktoś zacznie egzekucję, wygra sprawy w Sądach poda spółkę do upadłości.


Och, ach.. Wybacz, ale to co mówi ten Twój znajomy to wynurzenia szui i mendy. Pewnie zapomniał dodać o niepłaceniu pensji swoim pracownikom, jak się tylko długo da, nie? Dzięki takim złodziejom, w naszym kraju nigdy dobrze nie będzie

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lip 29, 2016 10:47 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL