Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 20, 2019 7:04 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstwa. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
Barney,

Cytuj:
To, oczywiście, świadczy o braku wiedzy na temat teorii poznania.
Przykro mi, ale przedstawiając się jako człowiek mający rzekomo "naukowe podejście do świata" łudzisz się.

Tak, wiem. Mam bardzo dużo wad i tracę przy bliższym poznaniu. ;)

towarzyski.pelikan,

Cytuj:
Wiara nie jest ślepa na argumenty i jak najbardziej toleruje zwątpienie.

Chrześcijaństwo zbudowane jest na wierze w wydarzenia cudowne i nieprawdopodobne, na które nie ma żadnych dowodów. Taka wiara musi być ślepa i twarda jak granit żeby mogła przetrwać. Ponieważ w zwykłym życiu trudno o ideał i wierze przeciętnego wyznawcy wiele do niego brakuje, hierarchowie wychodzą z założenia, że trzeba ich chronić przed zgubnym wpływem rozmaitych czynników takich jak: LGBT, gender, teoria heliocentryczna, czy teoria ewolucji, i na wszelki wypadek zwalczać te zagrożenia ze wszystkich sił.
Co dotyczy też niejakiego exetera i tego co wypisuje na Katolik.pl. Chcesz dowodów, zobacz moje posty w tym wątku, gęsto inkrustowane na czerwono ingerencjami forumowej władzy.
Cytuj:
Natomiast na argumenty i zwątpienie zamknięta jest WIEDZA/PEWNOSĆ.

To przeciwstawienie światopoglądu religijnego, światopoglądowi ateistycznemu, oparte jest o zupełnie fałszywe stereotypowe założenie, że wiedza zdobyta dzięki zastosowaniu metody naukowej jest WIEDZĄ dającą PEWNOŚĆ. Przeniosłaś na ateistów własne przekonania - to wiara daje niewzuszoną PEWNOŚĆ, natomiast nauka dostarcza jedynie chwilowego obrazu świata który jutro może wyglądać zupełnie inaczej.
Wie o tym każdy kto choć odrobinę interesuje się nauką.
Cytuj:
Osoby wierzące w Boga osobowego nie odrzucają nauki, tylko Boga umieszczają w nadprzyrodzonej sferze świata, którą nauka się nie zajmuje, stąd metoda naukowa nie ma tutaj zastosowania.

To racjonalizacja trudnego dla Was zjawiska nazywanego "głodem mieszkaniowym Pana Boga". Pod tą metaforą ukryte jest wypychanie Boga z kolejnych obszarów będących przedmiotem zainteresowania naukowców, potrafiących wyjaśnić jedną po drugiej tajemnice Wszechświata. Ale to tylko robienie dobrej miny do złej gry i gdyby sytuacja się odwróciła i gdybyście mieli więcej władzy w rękach, wróciłyby zakazy badań i indexy ksiąg zakazanych. Gdyż w oczywisty sposób konflikt między religią i nauką ma miejsce.

Spotykam argumenty mówiące o tym, że religia i nauka są dwoma odmiennymi ale równorzędnymi metodami badawczymi. Trudno się z tym zgodzić, gdyż gdyby to była prawda, to telefony komórkowe i reaktory jądrowe powstałby w średniowiecznych klasztorach cystersów i dominikanów, a obecnie to z Watykanu dostalibyśmy technologię komunikacji międzygalaktycznej i podróży nadświetlnych.
Ponieważ tak nie jest, należy uznać naukę za ułomne, ale najlepsze jakie mamy narzędzie poznawania rzeczywistości.
Cytuj:
Nie ma takich badań, które by zaprzeczyły istnieniu Boga, ponieważ nauka nie dysponuje takimi narzędziami. Hipoteza Boga jest nie do obalenia. Zauważ, że kiedyś ludzie bogom przypisywali działania, które dzisiaj można wyjaśnić prawami natury i mimo że Bóg przestał być konieczny do wyjaśniania jakichś zjawisk przyrody, to ludzie cały czas wierzą. Bóg został wypchnięty poza świat materialny i macki naukowców Go nie sięgają.

Zgoda, nie ma takich badań, gdyż nie o to chodzi, że nauka nie ma odpowiednich narzędzi, ale, że nie ma takiej potrzeby. Hipoteza Boga jest...zbędna, do wyjaśniania i tłumaczenia zjawisk w naszym świecie.
W tym sensie Bóg jest całkowicie bezpieczny i nauka Mu nie zagraża. :)

Wspomniałaś o roli religii w dawnych społeczeństwach. Religie były jednym z najważniejszych wynalazków ludzkości i odegrały fundamentalnie ważną rolę. I jak każde narzędzie, z czasem zużyły się i wymagają zmian. Życzę i Wam i sobie, żeby te zmiany były jak najmniej bolesne. :)


Śr sie 14, 2019 6:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
PeterW, Yarpen Zirgin

Cytuj:
My to zrobimy, a Wam już dziękujemy.


Jak? Promując zboczenie (lbgt) czy rozdają za darmo prezerwatywy? Bądź czasem poważny..

i
Cytuj:
No cóż, przecież od wieków wiadomo, że rozpowszechnianie antykoncepcji i wprowadzenie aborcji na żądanie, to najlepsza metoda do zwiększenia liczby porodów i przywrócenia zastępowalności pokoleń. ;)


(Ciachciacz - trolowanie)
Proszę o odpowiedzi - jak w tym okresie zmieniała się dzietność rodaków i jak owa ideologia wpłynęła na wzrost religijności?

Mam nadzieję, że będzie równie wylewni jak przed chwilą. ;)


Śr sie 14, 2019 7:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3871
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
viewtopic.php?p=1150428#p1150428


Śr sie 14, 2019 8:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
Wybacz, ale rzadko i niechętnie udaję się do magla.

Chcesz porozmawiać, wiesz gdzie mnie szukać.


Śr sie 14, 2019 8:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2692
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
exeter napisał(a):
Chrześcijaństwo zbudowane jest na wierze w wydarzenia cudowne i nieprawdopodobne, na które nie ma żadnych dowodów.

Zgoda, że opiera się na wierze w wydarzenia cudowne i nieprawdopodobne, ale nie jest prawdą, że nie ma to żadnych dowodów. Mamy jakieś źródła historyczne, które potwierdzają, że takie zdarzenia miały miejsce, natomiast ich wiarygodność i znaczenie to już odrębny problem. Według Ciebie nie są to źródła wiarygodne, dla chrześcijan tak.
Cytuj:
Ponieważ w zwykłym życiu trudno o ideał i wierze przeciętnego wyznawcy wiele do niego brakuje, hierarchowie wychodzą z założenia, że trzeba ich chronić przed zgubnym wpływem rozmaitych czynników takich jak: LGBT, gender, teoria heliocentryczna, czy teoria ewolucji, i na wszelki wypadek zwalczać te zagrożenia ze wszystkich sił.

Jak można zestawiać obok siebie teorię heliocentryczną i ewolucji z LGBT i gender? Naukę z ideologią? Na pewno były takie czasy, kiedy środowiska religijne były jakoś antynaukowe, bo ta wiara opierała się mocno na uzasadnionym w przyrodzie antropocentryzmie. Jednak wraz z wypchnięciem Boga do sfery nadnaturalnej problem antynaukowości zniknął, przynajmniej u katolików. Płaskoziemcy i kreacjoniści przeważają u protestantów. Nie dziw się, ze na tym forum mało kto Cię traktuje poważnie, skoro wyskakujesz z argumentami, które mogły robić wrażenie, ale w minionych wiekach, a nie dziś.
Cytuj:
Co dotyczy też niejakiego exetera i tego co wypisuje na Katolik.pl. Chcesz dowodów, zobacz moje posty w tym wątku, gęsto inkrustowane na czerwono ingerencjami forumowej władzy.

Moderacja ma na Ciebie alergię, bo się wywyższasz. I to nie mając ku temu podstaw, bo co rusz się kompromitujesz swoją ignorancją zarówno jeśli chodzi o tematykę okołoreligijną, jak i taką ogólną wiedzę o świecie. Masz na pewno przewagę nad innymi, jeśli chodzi o znajomość ewolucji, ale nikt się nie będzie chciał niczego od Ciebie nauczyć, jeśli Ty będziesz oporny na wiedzę przekazywaną od piszących tu osób. Chcesz szacunku, zacznij szanować innych ludzi. Szacunku nie wyraża się wielkimi literami, żarliwymi apelami do maluczkich, tylko … pokazaniem, że w ogóle słuchasz drugiego człowieka, że próbujesz go zrozumieć, jego argumenty. A Ty jesteś głuchy jak pień, bo masz ludzi w dupie.
Cytuj:
To przeciwstawienie światopoglądu religijnego, światopoglądowi ateistycznemu, oparte jest o zupełnie fałszywe stereotypowe założenie, że wiedza zdobyta dzięki zastosowaniu metody naukowej jest WIEDZĄ dającą PEWNOŚĆ. Przeniosłaś na ateistów własne przekonania - to wiara daje niewzuszoną PEWNOŚĆ, natomiast nauka dostarcza jedynie chwilowego obrazu świata który jutro może wyglądać zupełnie inaczej.
Wie o tym każdy kto choć odrobinę interesuje się nauką.

Masz rację, że nauka nie opiera się na pewności i ja wcale nie przenoszę tego na naukę, to sobie już sam dopowiedziałeś. Natomiast scjentyści Twojego pokroju z nauki robią religię, a więc trzymają się naukowych teorii jak dogmatów i z tej pozycji świeckich religiantów chcą krytykować religię!
Skoro taki jesteś niepewny, to nie powinieneś z taką niewzruszoną pewnością wkluczać tego, że dawniej miały miejsca czy wciąż mają cuda, zjawiska nieprawdopodobne z perspektywy dzisiejszej nauki. Jednak Ty to z góry odrzucasz, bo WIESZ.
Cytuj:
To racjonalizacja trudnego dla Was zjawiska nazywanego "głodem mieszkaniowym Pana Boga". Pod tą metaforą ukryte jest wypychanie Boga z kolejnych obszarów będących przedmiotem zainteresowania naukowców, potrafiących wyjaśnić jedną po drugiej tajemnice Wszechświata. Ale to tylko robienie dobrej miny do złej gry i gdyby sytuacja się odwróciła i gdybyście mieli więcej władzy w rękach, wróciłyby zakazy badań i indexy ksiąg zakazanych. Gdyż w oczywisty sposób konflikt między religią i nauką ma miejsce.

Nie ma żadnego konfliktu między religią a nauką, ponieważ wiedza religijna nie dotyczy tego, jak funkcjonuje świat przyrodniczy, tylko duchowy - z definicji wymykający się przyrodzie. To "wypychanie" Boga można interpretować jako coraz lepsze rozumienie przez człowieka, że sfera religijna jest sferą odrębną od sfery naukowej. I nie należy ich sobie przeciwstawiać, ale dążyć do tego, by się uzupełniały.

I na marginesie, mam prośbę, nie pisz do mnie w liczbie mnogiej, bo ja jestem Pelikan - człowiek pojedynczy i nie reprezentuje żadnego kolektywu, tylko samą siebie, jak mniemam - w odróżnieniu od Ciebie.
Cytuj:
Spotykam argumenty mówiące o tym, że religia i nauka są dwoma odmiennymi ale równorzędnymi metodami badawczymi. Trudno się z tym zgodzić, gdyż gdyby to była prawda, to telefony komórkowe i reaktory jądrowe powstałby w średniowiecznych klasztorach cystersów i dominikanów, a obecnie to z Watykanu dostalibyśmy technologię komunikacji międzygalaktycznej i podróży nadświetlnych.
Ponieważ tak nie jest, należy uznać naukę za ułomne, ale najlepsze jakie mamy narzędzie poznawania rzeczywistości.

Takimi tekstami tylko się kompromitujesz. To tak jakby mieć pretensje do psychologów, że nie wynaleźli nowoczesnego statku kosmicznego. Jak chcesz porównywać dokonania religii od nauki, to skoncentruj się proszę na naukach humanistycznych i społecznych.
Cytuj:
Zgoda, nie ma takich badań, gdyż nie o to chodzi, że nauka nie ma odpowiednich narzędzi, ale, że nie ma takiej potrzeby. Hipoteza Boga jest...zbędna, do wyjaśniania i tłumaczenia zjawisk w naszym świecie.
W tym sensie Bóg jest całkowicie bezpieczny i nauka Mu nie zagraża.

Wow. Oczywiście, nie przyszło Ci do głowy, że hipoteza Boga w ogóle nie temu służy, żeby wyjaśniać zjawiska przyrodnicze. Zadajesz sobie czasem pytania egzystencjalne? Tam szukaj celu religii.

_________________
Zwięzłość słowa rodzi szerokość myśli. Jean-Paul Sartre


Pt sie 16, 2019 8:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 569
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Niż demograficzny, przyczyny rezygnowania z rodzicielstw
Wracając do tematu:
Niejaki Calhoun przeprowadził myszaty eksperyment: zapewnił myszom bezstresowe warunki życia i odwaliło im totalnie, z dobrobytu wyginęły doszczętnie. Nie przesądzam tu poprawności wniosków wysuwanych przy tej okazji ale historia wskazuje na dekadencje okresów schyłkowych. Pismo Święte zaś nas nieomylnie poucza, że Żydzi gdy im się powodziło popadali w bałwochwalstwo i ogólną szajbę. Coś jest tu na rzeczy i nie chcę was martwić, ale obserwowane zjawiska społeczne jak rezygnacja z dzieci z powodu klimatu, aborcjonizm, feminizm, LGBT tu mają swoją genezę. W odróżnieniu od myszy nie jesteśmy społecznością zamkniętą i zanim wyginiemy zaleją nas inne populacje, co widzimy własnoocznie. Niczyja wina w sumie. Taki dobór naturalny jakiś:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Calhouna

Okres stagnacji – trwał od dnia 315 do dnia 559. Na początku tej fazy żyło 620 osobników. Populacja dubluje swoją liczebność co 145 dni. U samców następuje stopniowy zanik umiejętności obrony własnego terytorium, natomiast u samic powszechniejsze stają się zachowania agresywne i następuje zanik instynktu macierzyńskiego – potomstwo jest odrzucane przez matki. Rozwijają się zachowania homoseksualne – dominujące samce wykorzystują te słabsze. W fazie tej populacja myszy osiągnęła szczytową liczebność wynoszącą 2200 osobników. Stale zamieszkanych była tylko jedna piąta boksów przeznaczonych dla myszy.

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


N sie 18, 2019 2:35 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL