Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 24, 2020 1:37 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 383 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 26  Następna strona
 Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5716
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Nie rozumiesz. Kościołom lokalnym przewodniczą i mają władzę wykładni biskupi, a całego Kościoła - papież (też z resztą biskup, ale Rzymu). To co proponujesz to pójście w ślady Lutra.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N paź 20, 2019 6:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
PeterW napisał(a):
Nie rozumiesz. Kościołom lokalnym przewodniczą i mają władzę wykładni biskupi, a całego Kościoła - papież (też z resztą biskup, ale Rzymu). To co proponujesz to pójście w ślady Lutra.
To raczej Ty nie zrozumiałeś co próbowałem przekazać.

Pytanie:
Czy w związku z obecną sytuacją w Kościele Katolickim szeregowi katolicy mają tylko i wyłącznie czekać z założonymi rękoma, bez działań praktycznych i modlić się (tym samym wspierając biskupów i Papieża), czy dodatkowo jeszcze działać lokalnie wspierając i ukierunkowując rozchwianych, zlęknionych, zagubionych współbraci w wierze zgodnie z przesłaniem deuterokatechumenatu??


N paź 20, 2019 9:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15352
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Obawiam sie że za tymi pięknie brzmiacymi slowami kryją się działania rozłamowe.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn paź 21, 2019 11:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
WeźSieTato napisał(a):
PeterW napisał(a):
Nie rozumiesz. Kościołom lokalnym przewodniczą i mają władzę wykładni biskupi, a całego Kościoła - papież (też z resztą biskup, ale Rzymu). To co proponujesz to pójście w ślady Lutra.
To raczej Ty nie zrozumiałeś co próbowałem przekazać.

Pytanie:
Czy w związku z obecną sytuacją w Kościele Katolickim szeregowi katolicy mają tylko i wyłącznie czekać z założonymi rękoma, bez działań praktycznych i modlić się (tym samym wspierając biskupów i Papieża), czy dodatkowo jeszcze działać lokalnie wspierając i ukierunkowując rozchwianych, zlęknionych, zagubionych współbraci w wierze zgodnie z przesłaniem deuterokatechumenatu??

To zalezy jak rozumiesz Kosciol i wiare, szczegolnie jak widzisz zycie we wspolnocie Kosciola.
Wiesz chyba ze wszystko co jest w Proroctwach musi sie spelnic, wiec cokolwiek bys nie robil, nie przeciwstawisz sie Bogu.
Nie znaczy to ze Bog tak chce, tylko ze ludzkie dzialania do tego zmierzaja i sa nieuniknione, a Bog to przewidzial i ujal w planie Zbawienia.
Nie twoja i nie moja glowa w tym by przeciwstawiac sie dzialaniu calej ludzkosci, wystarczy ze wykonamy swoje drobne zadanie w Planie Boga dotyczacym Zbawienia.

Myslisz ze wiesz lepiej od Boga co nalezy zrobic?

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn paź 21, 2019 11:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
sam2 napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
PeterW napisał(a):
Nie rozumiesz. Kościołom lokalnym przewodniczą i mają władzę wykładni biskupi, a całego Kościoła - papież (też z resztą biskup, ale Rzymu). To co proponujesz to pójście w ślady Lutra.
To raczej Ty nie zrozumiałeś co próbowałem przekazać.
Pytanie:
Czy w związku z obecną sytuacją w Kościele Katolickim szeregowi katolicy mają tylko i wyłącznie czekać z założonymi rękoma, bez działań praktycznych i modlić się (tym samym wspierając biskupów i Papieża), czy dodatkowo jeszcze działać lokalnie wspierając i ukierunkowując rozchwianych, zlęknionych, zagubionych współbraci w wierze zgodnie z przesłaniem deuterokatechumenatu??

To zalezy jak rozumiesz Kosciol i wiare, szczegolnie jak widzisz zycie we wspolnocie Kosciola.
Jestem agnostykiem, jednak dostrzegam olbrzymią rolę Kościoła w zachowaniu wartości moralnych mających źródło w jego nauczaniu. Jestem po prostu zwolennikiem Kościoła Katolickiego, widząc w jego nauczaniu i misji jedną z najważniejszych ról w utrzymaniu zdrowej kondycji moralnej społeczeństwa. Od tego bowiem może zależeć przetrwanie ludzkiej cywilizacji.

sam2 napisał(a):
Wiesz chyba ze wszystko co jest w Proroctwach musi sie spelnic, wiec cokolwiek bys nie robil, nie przeciwstawisz sie Bogu.
Nie znaczy to ze Bog tak chce, tylko ze ludzkie dzialania do tego zmierzaja i sa nieuniknione, a Bog to przewidzial i ujal w planie Zbawienia.
Chcesz przez to powiedzieć, że Bóg chce abyśmy wybiórczo traktowali jego nauki? Gdy byłem młodym człowiekiem działałem w Ruchu Światło i Życie (Oaza) i idea deuterokatechumenatu jest mi bliska. Chcesz powiedzieć, że czas dorastania we wspólnocie do bycia dojrzałym chrześcijaninem, czyli takim, który potrafi nim być w każdej sytuacji i który zdobywa innych dla Chrystusa jest obecnie już nieaktualna??

sam2 napisał(a):
Nie twoja i nie moja glowa w tym by przeciwstawiac sie dzialaniu calej ludzkosci, wystarczy ze wykonamy swoje drobne zadanie w Planie Boga dotyczacym Zbawienia.
Czyli zdobywanie innych dla Chrystusa, wzmacnianie, ukierunkowywanie zagubionych, zlęknionych współbraci w wierze jest już niepotrzebne? Obecnie trzeba tylko czekać na wypełnienie proroctw, modlić się i postępować tak, by nie wstąpić na drogę drzechu?

sam2 napisał(a):
Myslisz ze wiesz lepiej od Boga co nalezy zrobic?
Skąd wniosek? Uważałem dotąd (a wcześniej święcie w to wierzyłem), że Bóg chce abym był "gorący albo zimny, bo letniego wypluje". Jeśli sądzę, że wierzący katolik powinien zdobywać innych dla Chrystusa, wątpiących wspierać i przywracać na właściwą ścieżkę, itd - to jestem tym samym butny myśląc, że wiem lepiej od Boga co należy robić?


Wt paź 22, 2019 6:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Na cala twoja wypowiedz, odpowiedz jest jedna, nawracanie innych przez przecietnego wierzacego polega na gloszeniu Ewangelii swoim wlasnym zyciem prowadzonym wedlug przykazan i Nauk Jezusa.
To jest to o czym mowi sama Ewangelia, a ten co tak nie prowadzi wlasnego zycia, po prostu nie zna Ewangelii, nie rozumie jej.
Po prostu jest to dawaniem innym przykladu, a nie klepanie wkolko kazdemu tresci Pism.
Aby glosic Ewangelie slowami, trzeba samemu byc przykladem, innaczej jest sie hipokryta ktory nikogo nic nie nauczy.

Jesli przyszedl bym do ciebie doradzac jak zabezpieczyc dom przed kradzierzami, a sam bym ci przy tym cos ukradl, to uwierzysz w te moje doradzanie?

Kazdy sie rwie do slownego gloszenia Ewangelii, bo to najlatwiejsze i najprostrze i nie wymaga zadnych zmian w swoim zyciu, ale skutki takiego gloszenia Ewangelii sa po prostu zalosne i oplakane, a owoce zadne.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 6:56 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
sam2 napisał(a):
Na cala twoja wypowiedz, odpowiedz jest jedna, nawracanie innych przez przecietnego wierzacego polega na gloszeniu Ewangelii swoim wlasnym zyciem prowadzonym wedlug przykazan i Nauk Jezusa.
To jest to o czym mowi sama Ewangelia, a ten co tak nie prowadzi wlasnego zycia, po prostu nie zna Ewangelii, nie rozumie jej.
Po prostu jest to dawaniem innym przykladu, a nie klepanie wkolko kazdemu tresci Pism.
Aby glosic Ewangelie slowami, trzeba samemu byc przykladem, innaczej jest sie hipokryta ktory nikogo nic nie nauczy.

Jesli przyszedl bym do ciebie doradzac jak zabezpieczyc dom przed kradzierzami, a sam bym ci przy tym cos ukradl, to uwierzysz w te moje doradzanie?

Kazdy sie rwie do slownego gloszenia Ewangelii, bo to najlatwiejsze i najprostrze i nie wymaga zadnych zmian w swoim zyciu, ale skutki takiego gloszenia Ewangelii sa po prostu zalosne i oplakane, a owoce zadne.
Czyli nic się nie zmieniło. Właśnie o tym pisałem, doskonale rozumiem w jaki sposób można doprowadzić innych do zmian. "Głoszenie Ewangelii swoim własnym życiem prowadzonym według przykazań i Nauk Jezusa".

Spotykacie się w około 10 osób (w trzy rodziny), w sobotni wieczór i po wspólnej kolacji rozmawiacie o Synodzie dla Amazonii. Jeden z Was jest wielce zatroskany, zaczyna wątpić, jest zagubiony, widzisz, że gdy będzie trwał w tym stanie, istnieje duża szansa, że w konsekwencji może porzucić Kościół.

W opisanej powyżej sytuacji:

1. Zmieniasz tok rozmowy, tworząc nowy wątek np o przyszłości polskiej piłki nożnej.

2. Klepiesz przyjaciela po plecach mówiąc, nie łam się, wszystko będzie dobrze, po czym zmieniasz temat. (Po powrocie do domu żarliwie modlisz się, by współbrat w wierze nie porzucił Kościoła).

3. Przytakujesz mówiąc: "rzeczywiście źle się dzieje w naszym Kościele, również obawiam się, ze coś złego może z tego wyniknąć". Po czym narzekacie jak to jest źle, jak protestantyzacja kościoła ewoluuje, itd.

4. Przyznajesz, że te zmiany mogą budzić niepokój, jednak lepiej trwać przy słowach Chrystusa i nie lękać się, przypominasz jego naukę dotyczącą tematu, wspominasz o niezmienności dogmatów, wskazujesz na wypowiedzi biskupów krytykujących proponowane zmiany i próbujesz przyjaciela przekonać, by nie odstępował od wiary ze względu na chwiejność innych wierzących i powszechną skłonność ludzi do grzechu, że zło nie śpi, ze jesteśmy w Kościele walczącym ("nie pokój, a miecz"), itd.

Którą opcję z powyższych wybierzesz?


Wt paź 22, 2019 7:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
4
Ale z innymi tlumaczeniami sasiadowi.
Wiesz, wazne jest tez czy ktos wytrwa w swojej wierze, bo sama wiara na dzis, to nie wszystko.
Wiara to nie czlonkowstwo w klubie sportowym i jak jeden z zawodnikow nie bedzie ci sie podobal to odejdziesz z klubu.
Jak ktos z jakiegos powodu odchodzi to znaczy ze tak naprawde nie wierzyl, a przynajmniej nie rozumial wiary.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 8:08 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Wybierasz 4, no właśnie. O czymś takim pisałem w poprzednich postach.
sam2 napisał(a):
Jak ktos z jakiegos powodu odchodzi to znaczy ze tak naprawde nie wierzyl, a przynajmniej nie rozumial wiary.
Zapewniam Cię, że można porzucić Kościół rozumiejąc wiarę ale wciąż zakładać, że Bóg istnieć może, jednak niekoniecznie rozumiany po katolicku. Wiara bez uczynków jest martwa i często życie ateistów lub agnostyków jest bardziej żywe w tym względzie niż wierzących.

Nie nadużywajmy cierpliwości modów i skończmy z off topem ;)


Wt paź 22, 2019 8:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Juz w samym okresleniu "ze Bog istniiec moze" jest niewiara, bo gdyby to bylo wiara to napisal bys "ze Bog jest", poprostu stwierdzil bys fakt, a nie przypuszczal.
Co do Synodu Amazonskiego to chocby cos bylo zlego to ma czemus sluzyc, jak nie przesianiu plewow od ziarna, to do nawrocenia tych ktorzy nie wierza.
Podstawowa sprawa to to ze wiara ksiedza, czy biskupa nie jest wiara parafian, kazdy odpowiada za swoje czyny.
Jak juz pisalem, Kosciol to nie klub pilkarski.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 8:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15352
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Mniemanie, że jak coś się dzieje - nawet niedobrego - w Kościele, to jest to z pewnością "wola boża" jest po prostu głupie. Wiele złego dzieje się na świecie i nie jest to bynajmniej wyrazem woli bożej.
Możemy się spierać co do tego co się dzieje na synodzie - ale nie wpadajmy w ton że cokolwiek się dzieje to dobrze.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 22, 2019 8:52 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Ale czy ktos tu pisal-mniemal, ze to wola Boza?

Jesli o mnie chodzi to pisalem ze to skutki dzialania ludzi, ktore sa wziete pod uwage w planie Zbawienia

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 8:56 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
sam2 napisał(a):
Juz w samym okresleniu "ze Bog istniiec moze" jest niewiara, bo gdyby to bylo wiara to napisal bys "ze Bog jest", poprostu stwierdzil bys fakt, a nie przypuszczal.
Przecież napisałem Ci, że jestem agnostykiem, pod avatarem masz: "bezwyznaniowiec", więc nie rozumiem twojej uwagi. A od kiedy w przypadku wiary w to, ze Bóg istnieje jest mowa o fakcie tego istnienia? To jest przecież wyznanie wiary, a nie fakt. To może być fakt, tego jednak nie wiemy.
sam2 napisał(a):
Co do Synodu Amazonskiego to chocby cos bylo zlego to ma czemus sluzyc, jak nie przesianiu plewow od ziarna, to do nawrocenia tych ktorzy nie wierza.
Podstawowa sprawa to to ze wiara ksiedza, czy biskupa nie jest wiara parafian, kazdy odpowiada za swoje czyny.
.
Obawiam się, że wracamy do punktu wyjścia :| Przecież wybrałeś pkt 4, a teraz znów: "każdy odpowiada za swoje czyny" :? Wiadomo, że każdy odpowiada za siebie i grzechy lub odstępstwo innych jeśli wpływają na braci w wierze negatywnie - są swojego rodzaju papierkiem lakmusowym badającym siłę wiary. To jednak nie znaczy, że szeregowi katolicy nie są powołani do uczynków, dzięki którym mogą zwrócić braci Chrystusowi.
sam2 napisał(a):
Jak juz pisalem, Kosciol to nie klub pilkarski
Co Ty masz z tym klubem piłkarskim? Powoli tracę cierpliwość. Jeśli pod mój adres kierujesz takie słowa zacytuj którąś z moich wypowiedzi i wykaż, że można ją interpretować w sposób, by rozumieć w taki denny sposób (Kościół=klub piłkarski :|

Co do Synodu. Smutne wieści:
Kapłaństwo kobiet. Zdrada Chrystusa - Synod Amazoński. Jose Antonio Ureta


Wt paź 22, 2019 9:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
Po prostu wyjasnialem o co chodzi w wierze, a nie krytykowalem twoich wypowiedzi. Odnosilem sie do pytan, a sformulowania jakie uzylem zawieraja wlasnie sedno tych odpowiedzi, dlatego ich uzylem, a nie by cos sugerowac odnosnie twojej osoby.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 10:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2332
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod dla Amazonii. Diakonat kobiet, kapłaństwo żonatych
I nie wprowadzaj innego znaczenia odnosnie klubu pilkarskiego bo wyraznie pisalem ze Kosciol to nie klub pilkarski, a nie jak to napisales w swojej odpowiedzi zastepujac czesc slow znakiem odejmowania, ktory w takim ukladzie sugeruje rownanie.

Poza tym sunod jeszcze nie zakonczyl obrad i nie podjal zadnych ustalen i dzialan, wiec o czym tu mowa, o przypuszczeniach?
Czy na podstawie przypuszczen mozna kogos osadzic?

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt paź 22, 2019 10:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 383 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arwena, Google Adsense [Bot], Tonans i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL