Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 25, 2021 12:38 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 750 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 50  Następna strona
 Kowid 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4336
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Barney napisał(a):
To jest "zniewolenie" typu "nie założę czapeczki, bo jestem wolny!".
A tymczasem w Wielkiej Brytanii: w ciągu ostatniego tygodnia zmarło 66 osób, czyli o ponad o 43 proc. więcej niż w poprzednim tygodniu.
W ciągu ostatniej doby 7540 nowych przypadków (i krzywa rośnie - 66% więcej niż w zeszłym tygodniu).
Z tego w szpitalach ponad 1000 osób, w tym tylko 3 osoby w pełni zaszczepione.

Za to jest rekord zapisów na szczepienia - nagle ci, co je lekceważyli zdecydowali się. Lepiej przyjśc do rozumu później, nie wcale...

Obrazek


Pt cze 18, 2021 1:47 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15499
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
O pandemiach typu hit and run, czyli uderz i uciekaj, przywileju jedzenia kwaśnych cytryn, teoriach nie całkiem spiskowych i o tym, co czeka we wrześniu tych, którzy się nie zaszczepią „Menedżer Zdrowia” rozmawia z prof. Tomaszem J. Wąsikiem kierownikiem Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii Wydziału Nauk Farmaceutycznych w Sosnowcu SUM w Katowicach.

Czym wariant wietnamski różni się od poprzednich? I co on nam mówi o możliwościach wirusa, o jego mutacjach?
- Wiemy jeszcze niewiele. Minister zdrowia Wietnamu wydał na ten temat oświadczenie, a z tego co już wiadomo wariant wietnamski zawiera parę mutacji, które występują i są charakterystyczne dla wariantu z hrabstwa Kent, czyli brytyjskiego (wariant Alfa) i parę mutacji, które zawiera wariant indyjski (wariant Delta). Najprawdopodobniej jakiś pacjent był zarażony dwoma wariantami i doszło do dość rzadkiego zjawiska, do rekombinacji. Najprawdopodobniej, ale tego nie wiemy na 100 proc., wytworzyła się hybryda, która ma cechy każdego z wymienionych wariantów, czyli m.in. łatwiej się przenosi od tych wariantów, które do tej pory znano w Wietnamie, stąd ten wzrost zachorowań. Natomiast czy ciężkość przebiegu choroby będzie większa, czy śmiertelność będzie większa – tego jeszcze nie wiemy. O wariancie brytyjskim wiemy bardzo dużo, bo on pojawił się już we wrześniu zeszłego roku. Wiele osób przechorowało zakażenie tym wariantem i w konsekwencji zdominował on Europę, wiemy, że przebieg choroby jest cięższy niż przy innych wariantach. Wiemy też dużo o wariancie brazylijskim, którego dosyć się boimy, bo zawiera dwie groźne mutacje, tzw. mutacje ucieczki. Mamy w tym kontekście wątpliwości czy szczepionki, którymi dysponujemy będą równie skuteczne.

Jak bardzo będzie zwiększona zdolność do rozprzestrzeniania się, jak się będzie zachowywać ta wietnamska hybryda, czy wyprze inne warianty, tego jeszcze nie wiemy. Musimy obserwować, sekwencjonować, badać sytuację. Do tej pory ani Centers for Disease Control and Prevention (CDC), ani World Health Organization (WHO) nie wpisały tego wariantu na listę alarmową.

Co zwiększa prawdopodobieństwo powstania nowych wariantów?

- Wiemy, że każdy wirus mutuje z określoną częstością. Prawdopodobieństwo powstania nowych wariantów jest większe, gdy w populacji jest więcej wirusa, czyli gdy mamy populację podatną na zakażenie – jest duża gęstość populacji i naiwność immunologiczna, co oznacza że dane społeczeństwo nie ma żadnej ochrony ze strony przeciwciał, bowiem nie przechorowało albo nie jest zaszczepione, albo nie jest zaszczepione odpowiednią szczepionką. Musimy wziąć pod uwagę, że Azja Południowo-Wschodnia szczepi się szczepionkami z Chin, które w Europie nie są dopuszczone, bo Chińczycy nie pozwalają nam ich zbadać według naszych standardów.
Natomiast jeżeli chodzi o powstawanie rekombinatów - jest to bardziej charakterystyczne dla takich wirusów jak wirus grypy, który ma segmentowany genom. Tutaj mamy genom ciągły więc zjawisko rekombinacji będzie zachodziło rzadziej, ale nie jest niemożliwe. Natomiast nie jest to coś o czym byśmy nie wiedzieli, nie znali mechanizmu powstawania. Do takich rekombinacji mogło dochodzić wcześniej, tylko nie były to warianty alarmowe. Przecież nie wszystkie zmiany, które zachodzą w genomie wirusa przekładają się potem na zmiany jego zachowania. Jeżeli mamy system, który jest dosyć dobrze wyregulowany jak genom wirusowy i zaczniemy w nim coś zmieniać to raczej jest większe prawdopodobieństwo, że się w nim coś popsuje niż naprawi. Rzadko się zdarza, że to nowe białko, głównie chodzi nam o białko kolca (białko S) nabierze takich właściwości, że będzie się łatwiej wiązać z naszym receptorem, a taki wariant będzie bardziej zakaźny. Jeżeli na tym białku powstaną inne epitopy to przeciwciała, które mamy po szczepionkach albo po przechorowaniu, po zakażeniu innym wariantem mogą się słabiej z tym białkiem łączyć, czyli wirus będzie uciekał od nacisku naszego układu immunologicznego. Prawdopodobieństwo zmian jest tym większe, im większa ilość wirusa krąży w populacji. Najlepszym wyjściem, żeby się chronić przed tymi zmianami jest jak najszybsze wyszczepienie jak największej części populacji. Wtedy prawdopodobieństwo wystąpienia nowych wariantów będzie znacznie niższe.

Mutacje to ucieczka przed naszą odpornością.
- Nie wszystkie wirusy mają mutacje związane z mutacjami ucieczki. Zejdźmy na poziom wirusa – wnikając do naszej komórki jest namnażany, czyli komórka namnaża nowe wirusy na podstawie wirusowej informacji genetycznej. To są konie trojańskie, które zawierają informację genetyczną jako drużynę Odyseusza, która walczy w Troi, czyli w naszych komórkach. Na podstawie tej informacji powstają nowe warianty. Na skutek zmienności genetycznej te warianty trochę się między sobą różnią a na to nakłada się selekcyjny nacisk naszego układu immunologicznego. Te warianty, które są dobrze rozpoznane, będą eliminowane. Natomiast te, gdy limfocyty T czy przeciwciała nie rozpoznają dobrze nowych epitopów to takie wirusy nie będą eliminowane, a w konsekwencji będą łatwiej rozchodziły się w populacji. Na tym to polega – mutacje w wirusie są bezkierunkowe, ślepe i zachodzą zupełnie przypadkowo, zgodnie z teorią mutacji a na selekcję ma wpływ nasz układ immunologiczny. Nasze systemy obronne chcą wyłapać jak najwięcej mutacji, ale są i takie mutacje, które udadzą krzak i wyglądają podobnie jak żołnierze, którzy sobie na hełm maskujące krzaczki układają, żeby udawać, że są fragmentem przyrody. To analogia, bo takie wirusy są wtedy nierozpoznawane, są namnażane i pacjent te warianty będzie rozprzestrzeniał. Dlatego śledzimy szczególnie warianty białka S, które jest głównym antygenem i głównym białkiem, które „łapie się” do naszych komórek.

Z jednej strony, jak pan mówi, mutacje w wirusie są bezkierunkowe, ślepe i zachodzą zupełnie przypadkowo, z drugiej świetnie się kamuflują i wyprzedzają nas. Jak z nimi walczyć?
- W perspektywie mamy wprowadzenie nowych leków antywirusowych, ale zastanawiamy się już czy nie powstają warianty lekooporne, tak jak jest z HIV. Mamy tam całą grupę mutacji związanych z lekoopornością. Przed rozpoczęciem terapii HIV zawsze musimy zbadać, jakie mutacje związane z lekoopornością wirus niesie, żebyśmy mogli włączyć odpowiednie leki. Będziemy mieli podobną sytuację z koronawirusem, gdy rozpoczniemy celowaną terapię. Mam nadzieję, że zaczniemy wygrywać z tym wirusem. Wprowadzimy swoiste leki przeciwko SARS-CoV-2, będziemy bardzo intensywnie przyglądać się genowi, temu fragmentowi, który koduje proteazę wirusową - czy tam nie powstają jakieś mutacje, które spowodują, że białko przeciwko któremu będzie skierowany lek straci punkt uchwytu na skutek tej zmiany. Są to procesy, na które jesteśmy przygotowani, które musimy monitorować i odpowiednio reagować. Dzięki rozwojowi biologii molekularnej mamy narzędzia, które umożliwią nam mimo wszystko szybkie reagowanie tak jak przy szczepionkach mRNA. Wiemy, że Pfizer i Moderna pracują nad szczepionkami, które będą wycelowane w warianty alarmowe, łącznie z wariantami ucieczki.

O lekach mówi pan pewnym głosem.
- Jestem optymistycznie nastawiony i sądzę że niedługo będziemy mieli efektywne leki przeciwkoronawirusowe, za to sen z powiek spędza mi nastawienie społeczeństwa do szczepionek. Gdy było kilkadziesiąt tysięcy zakażeń dziennie, ludzie wykazywali chęć do szczepień, teraz jesteśmy na fali zjazdowej z kolejnego szczytu zachorowań, zbliżają się wakacje i ludzie zaczynają bardziej myśleć o grillu niż o zaszczepieniu się. To błąd, bo kto się teraz nie zaszczepi wyląduje we wrześniu w szpitalu z ciężkim przebiegiem COVID-19.

Szczepienia w Polsce spowolniły.
- Nie dotarliśmy do bardzo dużej grupy 60., 70. i 80- latków. Jak można wymagać od osoby starszej, która ze względu na inne choroby porusza się w sposób ograniczony, nie korzysta z komputera, żeby się zarejestrowała - od tego są służby socjalne. Ten odsetek wykluczonych jest bardzo duży, ale o nim się nie mówi. A przecież mamy zespoły wyjazdowe, mamy bazę PESEL – do tych najstarszych można dotrzeć.

A jak ocenia pan metodę kija nie marchewki w stosunku do nie chcących się szczepić?
Jestem za działaniami zgodnymi z prawem – na przykład na AGH, żeby osoby nie zaszczepione nie stanowiły zagrożenia ich praktyki są przesuwane na następny rok. Jestem za. Każde postępowanie, które lekko zmusi ludzi do rozważenia szczepienia jest warte zastosowania, np. decyzje, żeby zaszczepieni, posiadający paszport covidowy, nie byli zaliczani w limity na siłowniach, basenach, w samolotach. Jestem wielkim zwolennikiem certyfikatu covidowego, bowiem chodzi o zdrowie publiczne. Osoby niezaszczepione są zagrożeniem i spowolniają wyjście z pandemii. Nie możemy użyć kija, czyli obowiązkowych szczepień, bo to byłoby kontrproduktywne przy przekornym charakterze Polaków. Można było to wprowadzić w ramach stanu klęski żywiołowej, ale na to się nie zdecydowano.

Pana apel?
- Są bezpieczne szczepionki i to za darmo, to się wszyscy szczepmy, może szybciej z tego wyjdziemy.
Przypomnę w tym miejscu anegdotę z czasów Nelsona: admiralicja, choć nic nie wiedziała o witaminie C, stwierdziła, że na statkach, gdzie były cytryny nie stwierdzano szkorbutu. Wydano więc dekret, że każdy marynarz musi tygodniowo zjeść ileś cytryn. Podniósł się bunt. Lordowie pomyśleli i zmienili prawo, że wprowadza się dla kadry oficerskiej przywilej zjedzenia tygodniowo kilku cytryn, marynarze ich nie dostają. Podniósł się znowu bunt – że marynarze też powinni mieć przydział więc znowu zmieniono dekret. I co? Wszyscy jedli cytryny aż im się uszy trzęsły. Podobnie jest ze szczepionkami, gdybyśmy wprowadzili zasadę przywileju, że tylko zaszczepieni mogą z czegoś korzystać... Ale poważnie – to aktualne podejście – ja się nie szczepię, bo już nie trzeba jest niebezpieczne.

Może błąd był popełniony na samym początku – zdecydowano, że żeby się zaszczepić trzeba się zarejestrować. Dlaczego? Przecież jest baza PESEL – kto się nie chce szczepić, powinien się wyrejestrować. Ale dzisiaj to jest gdybanie. Co mogę zrobić? Gorąco polecam szczepienia przed wakacjami. Bo jeżeli wyszczepialność gwałtownie spadnie, będziemy mieli powtórkę z rozrywki.

Dobrym pomysłem okazały się mobilne punkty szczepień korzystające ze szczepionek Johnson&Johnson.
- Tak, jednodawkowe są najwygodniejsze, bo z niewiadomych przyczyn ciągle jesteśmy przypisani do jednego punktu szczepień jak Burki na łańcuchu. Mam nadzieję, że wariant brytyjski nie dopuści do nas wariantu indyjskiego albo południowoafrykańskiego (zawierają one mutacje ucieczki). Jeśli większość z nas się zaszczepi możliwości tych wariantów będą mniejsze. Te szczepionki, które mamy chronią dobrze przed kolejnymi wariantami, choć nie tak jak przed brytyjskim.

Dlaczego?
- Mamy dwa wirusy A i B, jeśli wdycha pani oba to zakazi się tym, który łatwiej dotrze do naszych receptorów i będzie się intensywniej namnażał. Jest to normalna zasada konkurencji między patogenami – ten bardziej przystosowany opanuje konkurencję, tak więc nie dopuści tego mniej przystosowanego. Na stronach ECDC (European Centre for Disease Prevention and Control) można znaleźć dane o częstości występowania wariantów alarmowych w poszczególnych krajach – u nas dominuje brytyjski a wariant brazylijski i indyjski to 1,5 proc. – 10 proc.. Oczywiście, te kraje, które mają większe związki z Afryką czy Azją, np. Francja – tam częstość tych wariantów jest większa.

Każda zapowiedź nowego leku budzi u lekarzy pewien niepokój, który niedawno wyraziła prof. Cholewińska – żeby pacjenci nie sądzili, że gdy jest lek nie trzeba się szczepić.
- W chorobach zakaźnych jest zasada – prewencja jest lepsza niż leczenie i dlatego powtarzam: szczepienia i jeszcze raz szczepienia. Jeżeli zakazimy się to wczesne podanie leku uratuje nas przed ciężkim rozwojem choroby i przed śmiercią. Mamy lek i szczepionkę czyli tarczę i miecz. Najpierw tarcza, potem miecz. Proszę zauważyć co się dzieje z tymi chorobami zakaźnymi, na które nie mamy szczepionek. Dla zakażonych HIV w latach 80. tworzono specjalne szpitale, które były w zasadzie umieralniami. Obecnie w dalszym ciągu nie mamy szczepionki na HIV i ze względu na charakter wirusa długo jej nie będziemy mieć. Ale mamy świetne leki i pacjenci mogą prowadzić normalne życie. Podobnie jest z HCV – nie ma szczepionki, ale też mamy leki i pacjenci po ich podaniu są w coraz lepszej formie, większość pacjentów po terapii jest wolna od wirusa. Lek przeciwwirusowy, który hamuje namnażanie się wirusa musi być podany jak najwcześniej po wystąpieniu objawów klinicznych. Podany później będzie selekcjonował warianty lekooporne jak jest przy grypie. Kwestia dobrej diagnostyki wirusologicznej jest tu niezwykle ważna. Moim zdaniem SARS-CoV-2 nie zniknie z naszej populacji, będziemy z nim żyć jak z HCV, HPV, czy wirusem grypy A. To będzie kolejny patogen, na który co jakiś czas będziemy musieli się szczepić, a gdy dojdą swoiste leki to prawdopodobieństwo zgonu będzie małe, a przecież teraz odsetek zgonów jest bardzo wysoki.

Dlaczego? Statystyki, które teraz się uspokoiły, były dramatyczne.

- U nas duża nadumieralność jest spowodowana sytuacją w ochronie zdrowia, przyczyną jest też nasz specyficzny charakter. Ludzie nie przestrzegają badań kontrolnych i dlatego jesteśmy w gorszej formie niż np. społeczeństwo szwedzkie. Na to się nakłada wirus. Podsumowując, zbyt późno wzywamy pogotowie a wirus nie czeka, on lawinowo niszczy komórki płuc, jelit, naczyń krwionośnych.

Jak zauważono - to nie jest choroba wyłącznie układu oddechowego.
- Kaszel, krótki oddech to są pierwsze charakterystyczne symptomy. Ten wirus „łapie się” do receptora, którym jest konwertaza angiotensyny II – AC-II, ale w płucach na pneumocytach i na makrofagach nie jest tych receptorów najwięcej – w jelitach i w innych tkankach jest ich o wiele więcej. To, co jest niebezpieczne to fakt, że AC-II występuje na komórkach wyściełających naczynia krwionośne, stąd potem mamy te długofalowe efekty, uszkodzenia wielonarządowe. Jeżeli to się nałoży na otyłość i cukrzycę czy choroby immunologiczne – negatywny efekt się kumuluje.

Charakterystyczny jest też long covid.
- SARS, który wywołał epidemię w 2002 roku tego nie miał. Okres wylęgania był krótki, kto się zakaził, szybko miał objawy kliniczne, odwirusowe zapalenie płuc i praktycznie wszyscy, którzy chorowali nie wstawali z łóżek, byli dzięki temu izolowani. Okres wylęgania był znacznie krótszy i praktycznie nie było zakażeń bezobjawowych,. SARS-CoV-2 ma inną charakterystykę. Wielokrotnie zastanawiam się, dlaczego tak się zachowuje. Sądzę, że jest to związane z reakcją naszego układu immunologicznego, który jest różny u każdego z nas. Pierwsze godziny zakażenia do uruchomienia mechanizmów obronnych są decydujące. Z jaką intensywnością produkowane są interferony, jaki jest poziom interleukin i chemokin prozapalnych – to decyduje. Od tego punktu „ustawienia zakażenia” zależy jaki będzie przebieg choroby, może bezobjawowy a może ciężki, pełnoobjawowy.

Jest w nas trochę rezygnacji, bo oddala się wizja świata na zawsze bez COVID-19.
- Mam nadzieję, że z czasem ten patogen będzie tracił zjadliwość, ale na pewno zostanie z nami, będą zgony wśród niezaszczepionych. Jeżeli lekarze dostaną dobry miecz, będzie świetna terapia, wtedy zagrożenie dla populacji będzie małe, jednak wirus nadal będzie krążył. Obawiam się, że w najbliższych latach tych chorób nowych lub nawracających, nie tylko odwirusowych, będzie pojawiać się coraz więcej.

To już jest wizja pesymistyczna.

- To jest realizm. Jesteśmy populacją, która nadmiernie się rozwinęła. Już w czasie mojego życia populacja ludzka podwoiła swoją liczebność, co jest niespotykane wśród innych gatunków. Wchodzimy na tereny do tej pory dziewicze, spotykamy się z gatunkami zwierząt, które mają swoje wirusy. Będzie dochodziło do zoonoz czyli przekazywania patogenów ze zwierząt do ludzi i niektóre z nich będą się rozprzestrzeniały. Tak było na początku XX wieku, gdy HIV przeniósł się z szympansa na człowieka. Pamiętajmy też, że mamy wirusa ZIKA – to nie jest wirus, który rozprzestrzenił się w naszej populacji dopiero przed olimpiadą w Brazylii. Nie, pierwsze informacje o nim mamy z 1947 roku, po raz pierwszy odnotowany został wtedy na wyspach na Pacyfiku. Rozprzestrzenił się wraz ze swoim wektorem, komarem. Dlaczego wiele niebezpiecznych wirusów grypy pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej? Tam są idealne warunki dla wirusów – duża gęstość populacji, ludzie żyjący w wielu rejonach bardzo blisko inwentarza. Są ludzie polujący na terenach dzikich i ambicje polityczne wyrażające się w budowie laboratoriów, o których niewiele wiemy.

Powróciła wcześniej wyśmiana teoria, że SARS-CoV-2 to wytwór laboratoryjny. Teraz coraz więcej jest argumentów, że może tak być.
- Przyglądam się genomowi, porównuję i skłaniam się do twierdzenia, że jest to „naturalny produkt”, wynik zoonozy, że przeniósł się z nietoperza na człowieka. Nie sądzę, że jest to wytwór „szalonych naukowców”, żadna broń biologiczna, podobnie jak HIV nie jest produktem CIA stworzonym po to, żeby ograniczyć populację afroamerykanów w USA. Nie wykluczam, że w trakcie badań nad nowym koronawirusem wymknął się z laboratorium w Wuhan, natomiast nie sądzę, że jest to produkt celowej manipulacji genetycznej
Jest za to pewne, że do zakażeń dochodziło już w listopadzie, a nawet wcześniej. Był wtedy zjazd komunistycznej partii Chin i dopóki towarzysze się nie rozjechali, starano się jak najdłużej utrzymać sprawę w tajemnicy. Gdyby po pierwszych przypadkach zakażeń podniesiono alarm a na całym świecie utworzono kordon sanitarny, byłoby duże prawdopodobieństwo, opanowania sytuacji. Gdy wirus rozprzestrzeniał się w Wuhan, było to miasto otwarte. Delegacja przemysłowców amerykańskich, turyści Chińczycy pracujący w Europie przenieśli wirusa do Ameryki Północnej i Europy. Skąd Lombardia? Chińczycy, którzy byli pracownikami domów opieki wrócili z tym wirusem do Włoch. Mamy dowody z sekwencjonowania – wiele tych sekwencji pierwotnych wirusa znalazło się w USA. Dlatego nie wykluczam, że do zoonozy mogło dojść w laboratorium wirusologicznym w Wuhan podczas badania wirusów występujących wśród nietoperzy. Ale jestem ostrożny co do teorii spiskowych dziejów.

Dlaczego?
- Ten wirus nie nadaje się na broń biologiczną. To jest broń obosieczna, gdy wypuścimy bakterię albo wirusa nie możemy nad nimi panować. Podobnie było pod Ypres, gdzie wypuszczono pierwsze gazy bojowe. Owszem, wybiły najpierw Francuzów, ale gdy się wiatr zmienił tak samo wytruły oddziały niemieckie. Nie sądzę, żeby Chińczycy bawili się w konstruowanie jakiegoś wirusa zagłady.

Na zakończenie musi się pojawić sakramentalne pytanie - czy będzie czwarta fala. Pewnie ono pana złości.
- Złości mnie numerowanie fal, bo wiadomo, że w pandemii mamy oscylacje. W zasadzie w Polsce nie mieliśmy pierwszej fali, tej która była w Europie. Był bardzo silny reżim i tej pierwszej fali po prostu nie było. Kiedy u nas notowano 100-200 zakażeń dziennie - we Francji było kilka tysięcy. Wiemy, że pandemie tego typu wirusami typu „hit and run”, czyli uderz i ucieknij, trwają z reguły 3 do 4 lat, najcięższy przebieg mają w drugim roku a potem wygasają. Wiec jeśli będą jakieś kolejne fale, będą one o wiele mniejsze. Najgorsze już nas spotkało jakieś dwa miesiące temu. Jeżeli nic się nie zmieni w przyszłym roku dołączymy SARS-CoV-2 do zestawu wirusów, który krąży, ale nie będzie dużym zagrożeniem. I w przeciwieństwie do grypy czy rhinowirusów nie będzie to wirus sezonowy, tu nie zgadzam się z niektórymi epidemiologami.


Pt cze 18, 2021 2:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6072
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
merss napisał(a):
Pana apel?
- Są bezpieczne szczepionki i to za darmo, to się wszyscy szczepmy, może szybciej z tego wyjdziemy
Po co wkleiłaś cały wywiad z tym naganiaczem?

p.s na dodatek kłamcy, bo nie da się powiedzieć że te preparaty są bezpieczne, bo nie robiono badań tox i kancerogennych.


Pt cze 18, 2021 3:24 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15499
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Podałam źródło. Służba zdrowia dawno wyszczepiona na tyle na ile sama chciała. Napisany jest przystępnym językiem, bo tego wymaga formuła wywiadu.
Wyłapujesz słówko z kontekstu i nadajesz temu emocjonalny a nie faktograficzny charakter. Fakty pomijasz, bo nie pasują do wespecjanowego spojrzenia na kwestię wirusa.

Menedżer Zdrowia skierowany jest do
- dyrektorów i wicedyrektorów szpitali, zoz-ów i nzozów
- ordynatorów, kierowników katedr i klinik
- kierowników aptek szpitalnych
- szefów centralnych sterylizatorni
- pielęgniarek naczelnych, oddziałowych i epidemiologicznych
- pracowników Ministerstwa Zdrowia
- oddziałów NFZ
- członków senackich i sejmowych komisji zdrowia
- przedstawicieli samorządów lokalnych
- pracowników sanepidów
- przedstawicieli firm farmaceutycznych i producentów aparatury medycznej
- firm konsultingowych
- renomowanych kancelarii prawnych
- firm ubezpieczeniowych
- dyrektorów banków


Pt cze 18, 2021 4:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12943
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
merss że ci się chce. Mówisz tak jakby przeciwnicy szczepień byli zdolni do myślenia.
Podziwiam twój zapał.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt cze 18, 2021 5:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15499
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Zdolność do myślenia wychodzi tam, gdzie nie myli się faktów i nie przypisuje im emocji. To sztuka, by umieć to różnicować. Jeśli w wypowiedzi znajduje się tylko jedno zdanie, które jest faktem to ja je wyłuskam. Wespecjan natomiast wyłuska w wypowiedzi zawierającej rzetelnych informacji >90% nawet jedno zdanie o innym charakterze i całą wypowiedź zdyskwalifikuje. Kiedy ocenia się tak człowieka to mamy tragedię. Zawsze widzi człowieka w kontekście wad i chętnie się tym dzieli. On nadaje się na polityka, dobry jest w demagogii. W przypadku medycyny to myślenie bezwartościowe.

Leki to nie witaminy podawane wg potrzeb pokarmowych. Witaminy syntetyczne to nie witaminy naturalne. On je tak traktuje. To konwersacja, więc uczę się innych ludzi. Byłam ciekawa jakie zdanie zakwestionuje i nada mu charakter nadrzędny. :)


Pt cze 18, 2021 5:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12943
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Skoro już zaczęliśmy to:
merss napisał(a):
Zdolność do myślenia wychodzi tam, gdzie nie myli się faktów i nie przypisuje im emocji.
Dla mnie to też szacowanie wiarygodności źródeł. Sprawa dość mocno złożona.
merss napisał(a):
Jeśli w wypowiedzi znajduje się tylko jedno zdanie, które jest faktem to ja je wyłuskam. Wespecjan natomiast wyłuska w wypowiedzi zawierającej rzetelnych informacji >90% nawet jedno zdanie o innym charakterze i całą wypowiedź zdyskwalifikuje.
Co widać było zwłaszcza w rozmowach o Kościele. Dlatego zdziwiłem się, że ci się chce.
merss napisał(a):
Zawsze widzi człowieka w kontekście wad i chętnie się tym dzieli. On nadaje się na polityka, dobry jest w demagogii. W przypadku medycyny to myślenie bezwartościowe.
Nie nadaje się na polityka. Obserwuję świat polityki od wielu lat. Polityk to ktoś kto potrafi na chłodno rozgrywać on tej zdolności nie ma. Oprócz tego polityk nigdy nie jest czarno-biały a on jest. Bycie demagogiem to tylko w pewnych skrajnych partiach politycznych. W ogólnym nurcie jest ich mało.
merss napisał(a):
Leki to nie witaminy podawane wg potrzeb pokarmowych. Witaminy syntetyczne to nie witaminy naturalne. On je tak traktuje.
To kolejny przykład braku wiedzy i wypowiadania się. Jeden z moich znajomych ma takie powiedzonko odnośnie różnych mądrali internetowych, że działają na zasadzie: "nie znam się dlatego się wypowiem"
merss napisał(a):
To konwersacja, więc uczę się innych ludzi. Byłam ciekawa jakie zdanie zakwestionuje i nada mu charakter nadrzędny.
Skoro cię to bawi... powodzenia

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt cze 18, 2021 5:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6072
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
merss napisał(a):
Wespecjan natomiast wyłuska w wypowiedzi zawierającej rzetelnych informacji >90% nawet jedno zdanie o innym charakterze i całą wypowiedź zdyskwalifikuje.
Podstawą zaufania do człowieka jest spójność jego przekazu i spójność czynów ze słowami.
Człowiek z wywiadu na początku udawał bezstronnego eksperta, ale wyszło szydło z worka kiedy nieprzebadane w zwyczajowych wieloetapowych i wieloletnich badaniach klinicznych (i z tego powodu dopuszczone przez UE jedynie warunkowo) preparaty zwane "szczepionkami" określił jako bezpieczne. Jeśli był by uczciwym, spójnym naukowcem nie powinien powiedzieć, że są bezpieczne, bo nawet często przebadane leki w III etapach badań klinicznych, po kilku latach bycia na rynku są wycofywane poprzez toksyczność ujawnianą po latach. Dlatego odkrył się jako rządowy naganiacz, post-factum adwokat woli cezara, uniwersytecka prostytutka.


Pt cze 18, 2021 6:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12943
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
@merss
Właśnie to jest to co mówiłem. Długo nie musiałem czekać na potwierdzenie tezy.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt cze 18, 2021 6:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15499
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Jedzie na emocjach aż miło. Dlatego nazwałam to językiem politycznym. Dzieli i widzi w ciemnych kolorach całą rzeczywistość. Porównuje Wespecjan covida do grypy, Tymczasem opracowywane są projekty rehabilitacji po przebytym covidzie i nie tylko ciężko. Armia obniża wymogi w egzaminach sprawnościowych dla ozdrowieńców.

Choć zazwyczaj pacjenci po COVID-19 wracają do zdrowia po 2-6 tygodniach od zakażenia, to jednak niektóre objawy mogą się utrzymywać lub powracać przez kolejne tygodnie lub miesiące. Wysoki odsetek osób po chorobie nadal zgłaszał jako utrzymujące się następujące objawy: zmęczenie (53,1%), duszność (43,4%), ból stawów (27,3%) i ból w klatce piersiowej (21,7%), kaszel (18%) (Carfi 2020). Może się to również zdarzyć u osób, które łagodnie przebyły chorobę. Istotne jest, że te osoby w czasie utrzymywania się przetrwałych objawów nie zakażają innych. Rehabilitacja pacjentów po COVID-19 stanowi bardzo istotny element całościowego podejścia do leczenia pacjentów.

Nie ma leków bezpiecznych. One są tylko w głowach antyszczepionkowców. Jeszcze przy trzech lekach możemy nad tym panować, ale przy pięciu mamy wolną amerykankę. Tam, gdzie czytam o bezpiecznych farmaceutykach to są one bezpieczne pod kątem przebadanych interakcji i fizjologii tych, którym je podano. To co niebezpieczne dla rasy czarnej, może być mało szkodliwe dla białej. Lek skuteczny u jednego pacjenta, zupełnie nie zadziała u innego i podaje się mu inny.

Swoją drogą uważam szczepienia za bardziej bezpieczne od zachowań, które wywołują ciągłą produkcję kortyzolu w organizmie, czyli walczących antyszczepionkowców. Oni najpierw wymyślają problemy a potem je zwalczają. Ogłaszają np przymus szczepień. Nie ma go. Tyle, że zaraz zgłasza się postulaty idące od natury roszczeniowej: należy mi się! Tu mamy dopiero obniżanie odporności organizmu i padnie to co było najsłabsze. Zaszczepiony - w tym ujęciu - jest w znacznie lepszej sytuacji.


Pt cze 18, 2021 7:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6072
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
merss napisał(a):
Nie ma leków bezpiecznych.
W farmakologii zasada jest prosta: co nie pomaga, to szkodzi. Branie jakichkolwiek specyfików przez zdrowych ludzi, w tym szczepionek a tym bardziej "szczepionek" przez osoby z grup niskiego ryzyka jest aktem niewiedzy albo głupoty.

merss napisał(a):
Wysoki odsetek osób po chorobie nadal zgłaszał jako utrzymujące się następujące objawy: zmęczenie (53,1%), duszność (43,4%), ból stawów (27,3%) i ból w klatce piersiowej (21,7%), kaszel (18%) (Carfi 2020).
Kubek w kubek powikłania grypowe, szczególnie u starszych pogrypowców.

Zrobili z grypy pandemię.
Przypominam że w 2009 roku w Szwecji wyszczepili masowo swoją populację szczepionkami Pandremix na świńską grypę, co skończyło się zauważalnym skokiem przypadków nieuleczalnej narkolepsji, zwłaszcza u osób młodych. Pewnie dlatego, że wtedy popełnili taki błąd ulegając panice, teraz Szwedzi zachowali się bardzo sceptycznie wobec masowej histerii koronaświrusowej - i mieli rację.


Pt cze 18, 2021 8:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6072
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Obrazek

Obrazek

https://www.dw.com/pl/szwecja-p%C5%82ac ... a-19257185


Pt cze 18, 2021 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3691
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
Ta dyskusja szczepić się czy nie jest absurdalna, bo te preparaty w ogóle nie powinny zostać dopuszczone do użytku. Warunkiem ich dopuszczenia był brak skutecznych leków, tymczasem już na początku tzw. pandemii pojawiły się głosy o potencjalnie skutecznych lekach. Co z nimi zrobiono? Zagłuszono. U nas w Polsce stopowano badania nad amantadyną, a np. w USA iwermektynę.

Pamiętam na początku jak już zaczęto wytwarzać emocjonalne zapotrzebowanie na szczepionkę, sama się na to nabrałam, zaczęłam mówić "oby powstał jakiś lek albo szczepionka", oczywiście mówiłam tak, bo naczytałam/nasłuchałam się w mediach jak eksperci z nadzieją wyglądają szczepionki, ale zasmucają dziennikarzy, że na szczepionkę trzeba będzie długo poczekać. A pod koniec roku co? Niespodzianka, mamy szczepionki i to do wyboru, do koloru! No to jak? Chciałaś pelikan szczepionkę, a teraz wybrzydzasz, że za szybko powstała? No cóż, pelikan w ciągu tych miesięcy zdążyła się zorientować, że cała pandemia strachu to był chwyt marketingowy obliczony m.in. na wyszczepianie. Jeśli nie ma popytu na szczepionki, to trzeba go stworzyć.

Nie sądzę, żeby w szczepionkach były jakieś ukryte niespodzianki, natomiast spodziewam się, że te niespodzianki zaskoczą samych twórców i szczepionek i pandemii.

Paszporty szczepionkowe były w planach już od wielu lat, tak samo badana "sceptycyzmu szczepionkowego" czy reklama niewiele wartych szczepionek na grypę, więc zanim w ogóle pojawił się jakiś covid-19 już było wiadomo, że kiedyś nastąpi moment, kiedy trzeba będzie stworzyć popyt.

Warto zauważyć, ze wraz z propagowaniem szczepień idzie wypieranie faktu, że istnieje coś takiego jak odporność naturalna, co powinno dać do myślenia, że nie chodzi o jednorazowy projekt sprzedaży szczepionek na covid-19. To jest część projektu transhumanistycznego. Transhumanizm wszystko co naturalne chce zastąpić tym co sztuczne, chce znieść granicę między człowiekiem a maszyną, chce zabić człowieka w takim znaczeniu jakie znamy.

W świetle powyższego ja nawet przy założeniu, że covid-19 stanowiłby dla mnie poważne zagrożenie, niemal z pewnością nie przyjęłabym preparatu. Nie mam zamiaru brać udziału w tym lucyferiańskim przedsięwzięciu. Jak Bóg będzie chciał przeżyje, a jak nie to będę miała powikłania albo umrę. Wolę zachorować albo umrzeć niż szukać wybawienia u transhumanistów.

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Pt cze 18, 2021 8:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3691
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
merss napisał(a):
Oni najpierw wymyślają problemy a potem je zwalczają. Ogłaszają np przymus szczepień. Nie ma go.

Jest:
przymus
1. «presja wywierana na kogoś lub okoliczności zmuszające kogoś do czegoś; też: silna wewnętrzna potrzeba zrobienia czegoś»
2. «środki prawne zmuszające do zastosowania się do przepisu prawa lub wyroku sądowego»

Nie muszę się szczepić, ale jak tego nie zrobię:
- nie polecę samolotem
- nie będę mogła odbywać praktyk na studiach
- nie będę mogła pracować z klientami
- nie dostanę kredytu
- nie wpuszczą mnie do supermarketu

To wszystko wywiera presję.

Przysięgłam sobie, że nie ulegnę, nawet jeżeli zabronią mi wejścia do pociągu, uniemożliwiając kontakt z bliskimi. Trudno, przerzucę się na rower albo kupię samochód, ale nikt mi nie wmówi, że nie opieram się w ten sposób silnej presji.

Szatan kusi człowieka wygodą, świętym spokojem. "Głupia dziewucho, zaszczep się, po co robisz sobie pod górę? Zobacz, wszyscy wokół się już wyszczepili, no daj spokój. I tak będziesz musiała to zrobić"

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Pt cze 18, 2021 8:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6072
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kowid
towarzyski.pelikan napisał(a):
"Głupia dziewucho, zaszczep się, po co robisz sobie pod górę? Zobacz, wszyscy wokół się już wyszczepili, no daj spokój. I tak będziesz musiała to zrobić"
"Pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon»."

Za tak niewiele otwiera się tak wiele - katolikowi powinna się zawsze świecić czerwona lampka jak to słyszy.

-----------
Jak jednym zdaniem odpowiadasz tym którzy pytają się dlaczego się nie szczepisz?


Pt cze 18, 2021 8:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 750 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 50  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL