Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 21, 2019 3:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 Moje świadectwo uzdrowienia 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Moje świadectwo uzdrowienia
Moje świadectwo uzdrowienia:
Trzy lata temu byłam we Wilnie. Wilno słynie z dużej ilości kościołów. Wchodząc do każdego kościoła trzeba było w każdym przyklęknąć. Nie wiem czy klękanie na zimnej posadzce, czy to była inna przyczyna, ale po tym zwiedzaniu coś mi się stało w kolana. Miałam silne ciągłe bóle obydwu kolan. Najgorsze było schodzenie ze schodów. Siedzenie ze zgiętymi nogami też sprawiało wielki ból. Stosowałam różne sposoby leczenia, ale one nie pomagały. Około roku po tym zdarzeniu zupełnie przypadkowo w Internecie weszłam na stronę Kościoła, w którym jeden raz w miesiącu odprawiane są msze uzdrawiające. Postanowiłam również tam pojechać nie w celu doznania uzdrowienia, bo w to nie wierzyłam. Chciałam jechać, by zobaczyć jak wyglądają upadki ludzi po nałożeniu rąk. Jako, że byłam w tym okresie osobą poszukującą wiary, chciałam zaspokoić swoją ciekawość? Msza trwała 2 godziny. To był marzec, więc w kościele było zimno. Kolana mnie tak rwały, że nie mogłam się doczekać do końca mszy. Pod koniec mszy, ludzie wychodzili na środek i ksiądz nakładał na ich głowy ręce, mówiąc modlitwy. Dużo ludzi upadało, byli to ludzie młodzi jak również starsi. Ja również chciałam tego doświadczyć, więc również wyszłam. Gdy zbliżał się do mnie ksiądz-zastanawiałam się czy uklęknąć, bo przecież posadzka była tak zimna a ja miałam chore kolana. Uklękłam-ksiądz nałożył na moją głowę ręce. Nic nie poczułam, nie upadłam i wróciłam do ławki. Niedługo msza się skończyła i wsiedliśmy z synem do samochodu. Siedząc w samochodzie mówię do syna-nie wiem, co się dzieje ale ja nie czuję nóg, żadnego bólu i dodatkowo są takie lekkie . Myślałam, że to z wrażenia, że to podwyższony poziom adrenaliny sprawił takie moje odczucie. Od tego zdarzenia minął już ponad rok a mnie kolana w ogóle nie bolą. Jeszcze dwukrotnie byłam na tych uzdrawiających i dwukrotnie doświadczyłam upadku. Muszę przyznać, że za wszelką cenę chciałam zachować równowagę i nie upaść, ale była to taka siła, taka moc, że człowiek staje się słaby i bezwolny. To nie są żarty. Myślę, że jeżeli ktoś już tego doświadczył, to wie, o czym ja piszę.

Napisałam swoją historię uzdrowienia-działania mocy Bożej. Myślę, że Bóg dał mi tą łaskę, aby mnie umocnić w wierze.
Bardzo proszę, aby ktoś, kto przeczyta moje świadectwo a również doświadczył coś również pięknego ja ja-doświadczył miłości i działania Boga, podzielił się swoją historią. Nie zawsze możemy taką historię komuś opowiedzieć, bo inni ludzie mogą różnie to ocenić. Tu na tym forum myślę, że możemy opowiedzieć swoją historię, aby inni wątpiący również ją poznali.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pt sie 26, 2016 11:26 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
wybrana napisał(a):
Niedługo msza się skończyła i wsiedliśmy z synem do samochodu. Siedząc w samochodzie mówię do syna-nie wiem, co się dzieje ale ja nie czuję nóg, żadnego bólu i dodatkowo są takie lekkie . Myślałam, że to z wrażenia, że to podwyższony poziom adrenaliny sprawił takie moje odczucie. Od tego zdarzenia minął już ponad rok a mnie kolana w ogóle nie bolą.


Takie pytanie praktyczne. Mówisz o efekcie, o miejscu itd.
Czy przed podejściem do modlitwy podjęłaś jakieś decyzję dotyczące zmiany swojego sposobu życia?
Skoro zostałaś uzdrowiona po co chęć doświadczania upadku?
Jak zmieniła się twoja religijność (jak wyglądała a jak teraz wygląda twoja modlitwa, udzielasz się wspólnotowo, masz stałego spowiednika, odkryłaś swoją piętę achillesowa odsuwającą od bliskości z Bogiem) po doświadczeniu uzdrowienia?


Pt sie 26, 2016 2:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
castorian napisał(a):
wybrana napisał(a):
Niedługo msza się skończyła i wsiedliśmy z synem do samochodu. Siedząc w samochodzie mówię do syna-nie wiem, co się dzieje ale ja nie czuję nóg, żadnego bólu i dodatkowo są takie lekkie . Myślałam, że to z wrażenia, że to podwyższony poziom adrenaliny sprawił takie moje odczucie. Od tego zdarzenia minął już ponad rok a mnie kolana w ogóle nie bolą.


Takie pytanie praktyczne. Mówisz o efekcie, o miejscu itd.
Czy przed podejściem do modlitwy podjęłaś jakieś decyzję dotyczące zmiany swojego sposobu życia?
Skoro zostałaś uzdrowiona po co chęć doświadczania upadku?
Jak zmieniła się twoja religijność (jak wyglądała a jak teraz wygląda twoja modlitwa, udzielasz się wspólnotowo, masz stałego spowiednika, odkryłaś swoją piętę achillesowa odsuwającą od bliskości z Bogiem) po doświadczeniu uzdrowienia?



Jeżeli chodzi o moje świadectwo uzdrowienia, to myślę, że otrzymałam tą łaskę głównie w celu mojego nawrócenia. Tak jak napisałam pojechałam na tą mszę głównie z ciekawości i nigdy nie z myślą, że może być coś we mnie uzdrowione, po prostu w tym okresie wiara była we mnie bardzo mała, na zasadzie: nie neguję i nie potwierdzam. Myślę, że Bóg dał mi tą łaskę, by mnie doświadczyć sobą, swoim działaniem. Myślę, że dotyk Boga był mi dany głównie po to, by posłużył mojemu nawróceniu. Nie byłam może złym człowiekiem, ale nie modliłam się, a jeżeli już to tylko w myślach, nie chodziłam do Kościoła, chyba, że nie raz okazjonalnie. Będąc na tej Mszy, pomyślałam, że jak uklęknę na tej zimnej posadzce, to stan moich kolan się pogorszy, a tu się stało odwrotnie.
Uważam, że Bóg jest z nami i zna nasze pragnienia i często działa, tylko my tego działania nie zawsze dostrzegamy. Teraz z perspektywy czasu, gdy mam 55 lat i wychowałam 3 dzieci widzę, że był przy mnie często i to w niejednej trudnej sytuacji życiowej.
Jestem z natury osobą praktyczną i dlatego jeżeli nie jestem do czegoś bardzo przekonana, to trudno mi to zaakceptować.
Gdy 34 lata temu miałam operację kręgosłupa (guza wewnątrz rdzeniowego) i lekarz neurochirurg powiedział doi mojej rodziny - jeżeli jestecie osobami wierzącymi, to uznajcie to za cud, bo według mnie nie powinna przeżyć tej operacji. Po całkowitym porażeniu i całkowitym bezwładzie rąk i nóg powinnam być rośliną. Poi pól roku rehabilitacji zaczęłam chodzić, a za 5 lat urodziłam 2 dziecko, a za następne 5 lat trzecie dziecko.
Wtedy 34 lata temu miałam małą wiarę i nie wierzyłam lekarzowi, że to cud.
Dodam jeszcze, że wychowałam 3 dzieci i każde dziecko ma ukończone wyższa studia, mimo, że miałam męża alkoholika. Z perspektywy czasu, mogę stwierdzić, że mimo, że ja nie chciałam Boga znać, Bóg mnie nie skreślił, był przy mnie często i bardzo mnie wspomagał. Teraz wiem to na pewno. Wiem, że jest żywy, prawdziwy, kochający, miłosierny i, że zawsze jest z nami.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pt sie 26, 2016 2:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
Piękne świadectwa dotyku Boga możemy zobaczyć na stronie
szukajacBoga.pl w zakładce - MOJA HISTORIA.
Możemy tam obejrzeć ludzi, którzy opowiadają jak Bóg zmienił ich życie.
Gorąco polecam.

https://szukajacboga.pl/

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn paź 10, 2016 7:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
wybrana, piękne swiadectwo, jestem pod wrażeniem, chwała Panu!

castorian nie czepiaj się :wink:

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Pn paź 10, 2016 9:30 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
wybrana napisał(a):
Myślę, że Bóg dał mi tą łaskę, by mnie doświadczyć sobą, swoim działaniem. Myślę, że dotyk Boga był mi dany głównie po to, by posłużył mojemu nawróceniu. (...)Będąc na tej Mszy, pomyślałam, że jak uklęknę na tej zimnej posadzce, to stan moich kolan się pogorszy, a tu się stało odwrotnie.
(...)
Jestem z natury osobą praktyczną i dlatego jeżeli nie jestem do czegoś bardzo przekonana, to trudno mi to zaakceptować.


Naprawdę mocne. Bóg zna nas jak nikt. Ja szukamy, to doświadczymy nawet będąc mocno praktycznymi i twardo stąpającymi po ziemi. Chwała Panu!!!


Pn paź 17, 2016 12:31 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
W życiu każdego człowieka, wcześniej czy później, przychodzi moment, kiedy zadać
sobie musi dramatyczne pytanie o cel i sens swojego życia. Dla ludzi wierzących ziemska
egzystencja nie jest pasmem mniej lub bardziej pomyślnych zbiegów okoliczności czy
przypadkowych wydarzeń, pociągających za sobą takie a nie inne konsekwencje. W sytuacjach
granicznych, czyli w skrajnych momentach egzystencjalnych, w sposób szczególny stajemy
przed prawdą, że nic na tej ziemi nie jest w stanie kompletnie wypełnić naszej duszy i ukoić
naszego serca. Ani dobra materialne, ani intelektualne bogactwo, ani satysfakcjonujące
kontakty z innymi. Przychodzi taka chwila, iż stajemy przed prawdą, że nie ma takiego
człowieka, ani takiego ziemskiego dobra, które byłyby w stanie obdarzyć nasze serce pokojem.
Ta trudna do nazwania tęsknota, którą nie zawsze rozumiemy, jest czymś świętym, ponieważ to
pragnienie głębszej relacji z Bogiem, gdyż dopiero wtedy, kiedy kompletnie otworzymy się na
Jego łaskę i działanie, pokój zawita w naszych sercach. Często jednak, zanim odkryjemy to
święte źródło naszych tęsknot i pragnień, upłynie sporo czasu. „Świat jest wypełniony ludźmi,
którzy wierzą w Boga, ale tak naprawdę nie wierzą, że On jest szczęściem i szczęścia szukają
poza nim.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pn lis 14, 2016 8:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
Piszę dzisiaj i nie wiem, czy mój ten wpis już jest ostatnim wpisem.
Dzisiaj zrobiono mi rezonans magnetyczny kręgów szyjnych. Potwierdził on wynik badania tomografu komputerowego, który odebrałam na początku tego tygodnia.
Na poziomie kręgu C-3, mam guz wewnątrz rdzeniowy w wielkości 12mm/9mm/8mm. Zakrywa on niemal powierzchnię światło rdzenia.
Miałam już operację guza umieszczonego niżej w kręgach szyjnych 35 lat temu. Po tej operacji miałam porażenie 4 kończynowe z całkowitym bezwładem. Po pół roku zaczęłam chodzić.
Lekarz stwierdził, ze to cud, że przeżyłam a na uzyskanie sprawności nie dawał szans.
Bardzo dziękuję Bogu, że dał mi jeszcze 35 lat życia, że mogłam wychować dziecko,które w tym okresie miało niecałe 2 latka, że urodziłam jeszcze 2 dzieci, że mogłam je wychować i być z nich dumna,że mam wspaniałe synowe i 4 wspaniałych wnuków.
Teraz czeka mnie operacja i nie wiem, czy dane będzie mi żyć, czy nie zostanę rośliną.
Proszę Boga, by zechciał mnie powołać do swojego Królestwa. Nie straszna mi śmierć ciała, bo wiem, że to co najpiękniejsze jest przede mną.

Bardzo przepraszam i proszę o przebaczenie, jeżeli swoim wpisem kogokolwiek zniesmaczyłam bądź uraziłam.
Nie wiem, czy będzie mi dane jeszcze tu napisać.
Kochajcie Boga i Jezusa Chrystusa - Syna naszego Ojca w Niebie.

Bóg jest miłością zbawieniem moim i bardzo kocha mnie dziecię swe.
Więc śpiewaj duszo ma Bóg jest miłością, Bóg jest miłością - miłuje mnie.

Żegnajcie

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


So wrz 07, 2019 11:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6275
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
Trzeba się modlić o zdrowie, o to by Bóg dał Ci siłę przejść przez ten trudny czas. Wiara czyni cuda. Guz może się przecież wchłonąć, albo operacja (jeśli do niej dojdzie) może być pomyślna. Ufaj, że będzie dobrze.


N wrz 08, 2019 9:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4941
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo uzdrowienia
Medycyna z przed 35 lat to nie ta sama medycyna co dzisiaj. Są lepsze procedury, jest lepsza technika, więcej optymizmu. Będzie dobrze!

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N wrz 08, 2019 10:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL