Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 27, 2019 12:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Nowenna Pompejańska 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr maja 22, 2019 9:57 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Nowenna Pompejańska
Witajcie. Chce podzielić się swoim świadectwem, szerzyć Nowennę Pompejańską i kult Niepokalanej Maryi. Moją pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłem w bardzo trudnym dla mnie czasie. Pomimo tego że zewnętrznie wydawałem się normalnie funkcjonującym człowiekiem, żyłem w ciężkim grzechu, ciemności, beznadziei. Po jej skończeniu myślałem że nie zostałem wysłuchany. Intencja się nie spełniła. Po latach stwierdzam jednak, że dostałem o wiele więcej niż się modliłem. Pan Bóg za wstawiennictwem Najświętszej Niepokalanej Maryi przemienił moje życie, zaczął się proces mojego prawdziwego nawrócenia (który oczywiście nadal trwa ). Zostałem uwolniony od rzeczy z których mogłem wychodzić latami. Ciężko to wszystko ubrać w słowa. Ale Pan Bóg wyciągnął mnie z ciemności, zaczął przemieniać, uwalniać. Chyba dopiero po latach byłem w stanie to zrozumieć i zauważyć. Drugą Nowennę odmówiłem, a właściwie odmówiliśmy z żoną kilka miesięcy temu, w chyba najtrudniejszym momencie mojego, naszego życia. Potem odmówiłem jeszcze jedną. Okazało się że nasze pierwsze dziecko może urodzić się niepełnosprawne, że może nie przeżyć. Tego jak straszne to było ciężko mi opisać. Właściwie od początku miałem myśl żeby zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia naszego dziecka. Tego samego dnia kiedy dostaliśmy tą straszną wiadomość zaczęliśmy odmawiać Nowennę. Pojechaliśmy do Gietrzwałdu, prosić naszą Mamę o ratunek. Już po tygodniu dostaliśmy informacje które dawały nadzieję. A po dwóch tygodniach wspaniałe wieści. Nasza córeczka urodziła się zdrowa, bez żadnych komplikacji, dostała 10 na 10 punktów. Ma na imię Maria :) . Moja żona świetnie zniosła poród. Bóg wszechmogący za wstawiennictwem Matki Bożej wysłuchał naszych próśb. Nieskończone jest Boże Miłosierdzie, ogromna jest miłość Przenajświętszej Maryi, naszej mamy. Gdy czekaliśmy na wyniki badań, w tym bardzo trudnym czasie, czytałem świadectwa nt. Nowenny Pompejańskiej. Dodawały mi otuchy, nadziei. Pamiętam zdanie z jednego z nich że nasza Mama nigdy nie zostawia nas bez pomocy. To absolutnie prawda, Matka naszego Pana Jezusa Chrystusa kocha nas w sposób niesamowity i pomaga nieustannie. Przepraszam za styl itd. , ciężko ubrać w słowa to wszystko. Modliłem się też do Św. Rity, Św. Judy Tadeusza, Św. Charbela i pewnie innych Świętych. Chce również im podziękować za wstawiennictwo u Boga Najwyższego. Bogu niech będą dzięki.


Śr maja 22, 2019 10:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 276
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna Pompejańska
No pięknie, nawet nie wiesz, jak się cieszy całe Niebo.
Należy pamiętać, że jeśli się o coś modlimy, to Pan Bóg może "spełnić" tą prośbę, jeśli jest ona oczywiście zgodna z Jego wolą. Trzeba też tu nadmienić, że nasze ludzkie myślenie jest złudne co do "szybkości odpowiedzi Pana Boga". W jednym filmie na yotubie ks. Dominik Chmielewski, którego bardzo lubię, opowiadał historię, nie wiem czy z Pisma Św. chyba ze Starego Testamentu, mówił, że ktoś się o coś modlił i długo oczekiwał na ruch Pana Boga. Ten ktoś myślał już, że chyba nie ma sensu się modlić, skoro Bóg nie słucha. Jak się potem okazało, modlitwa już pierwszego dnia została wysłuchana, tylko Archanioł (już nie pamiętam dokładnie który) musiał walczyć ze złymi duchami, aby wykonać to o co prosił ten człowiek w modlitwie. Jakoś tak było w tej historii.

Czasami trzeba się modlić długimi latami, a czasami krócej. Niezbadane są wyroki Pana. Ja do swojej pierwszej w życiu Nowenny Pompejańskiej podchodziłem jakoś w październiku, jakoś na jesień 2018, kiedy prosił o nią właśnie ks. Dominik, w intencji odnowy duchowej narodu polskiego. Ale niestety po kilku dniach poległem. Modlę się jednak w tej intencji różańcem.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Cz maja 23, 2019 12:10 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL