Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 10, 2019 10:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 447 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30
 Spowiedź II 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1654
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Ale ok, wyłożę ci to prościej sachol. Katolikowi korona z głowy nie spadnie jeśli od czasu do czasu zrobi coś więcej niż powinien/musi/ma obowiązek, wręcz przeciwnie - „Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące.”. To oszczędza takich pytań jak to. Bo co się katolikowi jeśli nie pojedzie na wakacje do Turcji, a gdzieś indziej, albo pojedzie i wyłoży kasę na dojazd do kościoła czy wybór miejsca w którym kościół jest nawet jeśli nie musiał? Druga rzecz - jeśli dla katolika możliwość spędzenia urlopu w Turcji jest jednak ważniejsza niż to być w niedzielę na Mszy świętej to powinien dążyć do wyrobienia w sobie takiej dyspozycji by było odwrotnie.
Na forum piszą różne osoby, jeśli formuła odpowiedzi jakichś kategorii użytkowników albo konkretnych użytkowników ci nie odpowiada to zaznacz to na starcie i oszczędź czasu tym którzy odpowiedzi tobie go zużyli i przy okazji złośliwości jeśli odpowiedź cię nie satysfakcjonuje - pomijając w ogóle że kwestie grzechu to rozstrzyga się w konfesjonale.


Cz wrz 12, 2019 3:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1867
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
Ale ok, wyłożę ci to prościej sachol. Katolikowi korona z głowy nie spadnie jeśli od czasu do czasu zrobi coś więcej niż powinien/musi/ma obowiązek, wręcz przeciwnie - „Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące.”. To oszczędza takich pytań jak to. Bo co się katolikowi jeśli nie pojedzie na wakacje do Turcji, a gdzieś indziej, albo pojedzie i wyłoży kasę na dojazd do kościoła czy wybór miejsca w którym kościół jest nawet jeśli nie musiał? Druga rzecz - jeśli dla katolika możliwość spędzenia urlopu w Turcji jest jednak ważniejsza niż to być w niedzielę na Mszy świętej to powinien dążyć do wyrobienia w sobie takiej dyspozycji by było odwrotnie.
Na forum piszą różne osoby, jeśli formuła odpowiedzi jakichś kategorii użytkowników albo konkretnych użytkowników ci nie odpowiada to zaznacz to na starcie i oszczędź czasu tym którzy odpowiedzi tobie go zużyli i przy okazji złośliwości jeśli odpowiedź cię nie satysfakcjonuje - pomijając w ogóle że kwestie grzechu to rozstrzyga się w konfesjonale.

Tak masz racje, aczkolwiek zyjac w małżeństwie gdzie druga strona np nie widzi nic zlego w nie pójściu w niedziele do kościoła z powodu wakcji znacznie obnkża pole manewru w tym temacie. Zawsze można sie postawic i powiedziec "nie jade" jedz sam, ale czy to pozytuwnie wplynke ma relacje małżeńska? Zycie i decyzje nie sa zero jedynkowe


Pt wrz 13, 2019 11:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17148
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Trzeba było znaleźć inną żonę... Albo zacząć wychowywać w wierze tą, którą masz.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt wrz 13, 2019 11:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1654
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
sachol napisał(a):
Zawsze można sie postawic i powiedziec "nie jade" jedz sam, ale czy to pozytuwnie wplynke ma relacje małżeńska? Zycie i decyzje nie sa zero jedynkowe

W pierwszej kolejności myślę że nie trzeba stawiać sprawy na ostrzu noża, ale rozmawiać i to szczerze. Nie żyję w małżeństwie ale moje praktyki religijne bywa że w jakiś sposób dotyczą innych, zwłaszcza z bliższego otoczenia którzy potrzebują się dostosować - a ci inni to z reguły niewierzący, więc płaszczyzna porozumienia jeszcze mniejsza niż między katolikami. Jednakowoż kiedy zdają sobie sprawę że coś dla mnie jest ważne to jedynie rzadko kiedy dają mi do zrozumienia, mniej lub bardziej oględnie, "a co to mnie obchodzi?". I to raczej z reguły tylko wtedy gdy ich ogólny stosunek do mnie jest negatywny, przynajmniej w danej chwili. Zdecydowanie w większości przypadków są gotowi współdziałać ze mną, nawet kosztem swoich niedogodności. Ale faktem jest że staram się nigdy nie wymuszać na nich czegokolwiek, nie strzelać fochów, nie obrażać się, dąsać, kłócić - pytam, wyjaśniam, proszę, przyjmuje odmowę spokojnie, za zgodę dziękuję i okazuję wdzięczność. I jestem w swoich praktykach religijnych konsekwentna - otoczenie np. wie że w niedziele chodzę zawsze do kościoła, że to ważne dla mnie. Bo jeśli przykładowo byłoby tak że "odpuszczałabym" sobie Mszę w niedzielę kiedy mi byłoby tak wygodniej to myślę że na większe zrozumienie nie miałabym co liczyć gdybym nagle stwierdziła że teraz to muszę i to koniecznie.
Z mężem powinno być o tyle łatwiej że to osoba najbliższa, pozytywnie do nas nastawiona więc tym bardziej skłonna do tego by się o realizację tego co ważne dla nas zatroszczyć, tu. na urlopie udać się na Mszę świętą w niedzielę - nawet jeśli dla niego to takie istotne nie jest. I o tyle trudniej że odmowę możliwe że bywa że trudniej jest przyjąć spokojnie - ale bez tego porozumienie staje się trudniejsze, a odmowa prędzej stanie się definitywna, nawet jeśli początkowo taka nie była.


Pt wrz 13, 2019 11:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1867
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Yarpen Zirgin napisał(a):
Trzeba było znaleźć inną żonę... Albo zacząć wychowywać w wierze tą, którą masz.

Ja nie mam żony bo jej miec nie moģe bedac kobieta:)


Pt wrz 13, 2019 12:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1867
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
Z mężem powinno być o tyle łatwiej że to osoba najbliższa, pozytywnie do nas nastawiona więc tym bardziej skłonna do tego by się o realizację tego co ważne dla nas zatroszczyć, tu. na urlopie udać się na Mszę świętą w niedzielę - nawet jeśli dla niego to takie istotne nie jest. I o tyle trudniej że odmowę możliwe że bywa że trudniej jest przyjąć spokojnie - ale bez tego porozumienie staje się trudniejsze, a odmowa prędzej stanie się definitywna, nawet jeśli początkowo taka nie była.

Dla męza jeśli coś nie jest grzechem, czyli nie pojść w niedzielę na Msze bo nie ma takiej możliwości w danym miejscu to jest dozwolone a ja przesadzam ot i cała rozmowa z nim:)


Pt wrz 13, 2019 12:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1654
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
sachol napisał(a):
Dla męza jeśli coś nie jest grzechem, czyli nie pojść w niedzielę na Msze bo nie ma takiej możliwości w danym miejscu to jest dozwolone a ja przesadzam ot i cała rozmowa z nim:)

A on chodzi do kościoła gdy ma taka możliwość, tylko dlatego że inaczej to grzech? Bo jeśli nie to powinien raczej być skłonny żeby wybrać miejsce urlopu tak by to i tam było możliwe - z tych samych względów dla których chodzi do kościoła zwykle. Jeśli tak, to rozmowa bez pogłębienia przynajmniej wiedzy męża o Mszy świętej - i najlepiej też jego duchowości - w istocie może być trudna. Nie wiem sachol, to twój mąż, więc powinnaś lepiej wiedzieć jak z nim rozmawiać. Ale ja ze swych międzyludzkich relacji w każdym razie uważam lepiej jest bazować na stronie pozytywnej - wskazywać na pozytywne aspekty czegoś, tu udania się na urlop w miejsce gdzie można uczestniczyć we Mszy, możliwości, wagę wspólnego przeżycia czegoś - a nie negatywnej - tu zajmować się tym czy to grzech czy nie.


Pt wrz 13, 2019 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1867
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
sachol napisał(a):
Dla męza jeśli coś nie jest grzechem, czyli nie pojść w niedzielę na Msze bo nie ma takiej możliwości w danym miejscu to jest dozwolone a ja przesadzam ot i cała rozmowa z nim:)

A on chodzi do kościoła gdy ma taka możliwość, tylko dlatego że inaczej to grzech? Bo jeśli nie to powinien raczej być skłonny żeby wybrać miejsce urlopu tak by to i tam było możliwe - z tych samych względów dla których chodzi do kościoła zwykle..

Być może tak jest. Nie włożysz wyższej wrażliwości religijnej komuś na siłe. Ja byłam wychowywana przez silnego ojca, który kazał mi chodzić do koscioła także w tygodniu mimo że ja nie czułam takiej potrzeby i nie chciało mi sie, z czasem dość długi jakoś to we mnie zaprocentowało, teraz sama chodze do kościoła głownie z potrzeby serca. No ale męża do niczego zmusić nie mogę, czasem mu poprostu oświadczam że ide do kościoła w tygodniu a on mówi że ok i zostajre w domu.


Pt wrz 13, 2019 12:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1654
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
To wracamy do tego że jeśli nie z lepszych i wyższych pobudek, to zawsze może może udać się na urlop w bardziej dogodne dla katolickich praktyk miejsce czy do koscioła ze względu na ciebie i dla ciebie - tak jak moje osoby z mojego otoczenia zdarza się ze to robią. To tez dobrze bo od czegoś trzeba zacząć. Jeśli w istocie to dla ciebie ważne.


Pt wrz 13, 2019 1:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt paź 27, 2009 7:06 pm
Posty: 25
Odpowiedz z cytatem
Post Nieodprawione pokuty ze spowiedzi
Witam
Mam wiele nieodprawionych pokut ze spowiedzi
Wyglądało to zazwyczaj tak że ponieważ od 2014 roku co około 5 dni chodziłem do spowiedzi to dostawałem bardzo wiele pokut
Ponieważ dawniej bardziej przykładałem się do wiary do około 2018 roku pokuty mam odprawione.
Natomiast od 2018 roku zupełnie straciłem rachubę pokut(to były zwykle pokuty nie na 1 ojcze nasz, a np różaniec albo koronka) :oops:

Nie jestem teraz w stanie odtworzyć pokut które były zadawane przez księży podczas tych wszystkich spowiedzi?
Spowiadałem się u każdego księdza który tylko wszedł do konfesjonału ze strachu przed piekłem :oops:


Co teraz zrobić?


Cz wrz 19, 2019 5:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5065
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Pokuta w postaci (zwykle) modlitwy nie ma raczej zadania karać swą upierdliwością grzesznika, tylko ma pomóc mu w nawróceniu, więc doceniaj ją właśnie w ten sposób - jako pomoc w wydobyciu się z bagna.

Co masz robić? Pójść do spowiedzi i powiedzieć o tym (tzn. o olanych modlitwach, które były naznaczone jako pokuta) księdzu. On jedynie jest władny wyplątać Cię z tego. Pewnie nałoży jakąś pokutę w postaci modlitwy, a może nabożeństwa (uczestnictwu w nim), a może przeczytaniu np. kawałka Biblii. Tym razem tego nie olej.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz wrz 19, 2019 8:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 1041
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Nic innego nie doradzę jak to co napisał PeterW.

Przy następnej spowiedzi wyznać księdzu co i jak. On już będzie wiedział co "zrobić".

Tak myślę, że jak posiada ktoś skłonność do zapominania o odprawieniu pokuty, to może czynić to od razu po sakramencie pokuty i pojednania? Oczywiście jeżeli jest to nie wiem, dajmy na to Kornka do Miłosierdzia Bożego czy Modlitwa Różańcowa. Ja zwykle tak robię - od razu udaję się do kaplicy adoracji, jak mam czas rzecz jasna. Potem może się zdarzyć, że "wyleci z głowy", choć ja osobiście nigdy nie zapominałem.

Pokuta to przecież taka "automatyczna część" tegoż sakramentu. Iść, wyspowiadać się i co... No należy pokutę odprawiać. Dawniej, zresztą teraz też się tego używa w formułce takie stwierdzenie na samym początku spowiedzi - mówi się czy też mówiło się "Ostatni raz u spowiedzi byłem/byłam tego i tego i zaraz po tym zadaną pokutę wypełniłem/odprawiłem..."

Może w tym momencie dodać, że nie i powiedzieć od razu o tych innych.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt wrz 20, 2019 9:09 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 447 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL