Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 09, 2020 8:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
 Kryzys w Kościele 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11024
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Kryzys w Kościele
https://www.dorzeczy.pl/religia/120072/ ... bozej.html
Od razu powiem że pan Tomasz Terlikowski jest dość kontrowersyjną postacią ale chciałbym ominąć dyskusję o nim a przyjrzeć się temu o czym pisze.

Cytuj:
Maryja w Akicie wzywa do modlitwy różańcowej za papieża, biskupów i kapłanów. Skąd taki apel? Odpowiedzi dostarcza sama Maryja, ukazując, dokąd może doprowadzić Kościół uleganie duchowi kompromisu. „Działanie diabła będzie przenikało także do Kościoła w taki sposób, że będzie się zdarzało, iż kardynałowie będą przeciwko kardynałom, biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzani i będą natrafiali na przeszkody ze strony swoich współbraci… Kościoły i ołtarze będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromisy, i diabeł będzie skłaniał wielu kapłanów i wiele dusz konsekrowanych do porzucenia służby Panu. Szatan będzie szczególnie zaciekły przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mojego smutku jest myśl o utracie tak wielu dusz. Jeżeli grzechy będą się mnożyły oraz stawały się coraz cięższe, to nie będzie dla nich przebaczenia” – ostrzegała Matka Boża.


https://www.pch24.pl/po-fatimie---akita ... 286,i.html

https://www.piotrskarga.pl/japonia--ost ... 831,i.html
Cytuj:
„Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat.”

„Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”.

„Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów”.

„Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom”.

„Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci.”

„Świątynie i ołtarze będą plądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu.”

„Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz.”

„Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.”

”Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem.”

„Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni".


Objawienia te zostały uznane za autentyczne. Pytanie czy to co mówiła Maryja nie dzieje się na naszych oczach i czy aby nie powinniśmy podjąć wyzwania.

Dość kontrowersyjny tekst pojawił się https://www.fronda.pl/a/diabel-przenikn ... 35247.html
Ale może trochę racji w nim jest?

Proszę tylko żeby nie przenosić dyskusji o Synodzie bo jest temat o synodzie. Tutaj raczej chciałbym rozmawiać o kryzysie w Kościele w świetle objawień japońskich.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Wt lis 12, 2019 11:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3029
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Jockey napisał(a):
https://www.dorzeczy.pl/religia/120072/ostrzezenie-matki-bozej.html
Od razu powiem że pan Tomasz Terlikowski jest dość kontrowersyjną postacią ale chciałbym ominąć dyskusję o nim a przyjrzeć się temu o czym pisze.

a czemu niby kontrowersyjna?
Bo wg mnie nie jest ani troche

Jockey napisał(a):
Cytuj:
Maryja w Akicie wzywa do modlitwy różańcowej za papieża, biskupów i kapłanów. Skąd taki apel? Odpowiedzi dostarcza sama Maryja, ukazując, dokąd może doprowadzić Kościół uleganie duchowi kompromisu. „Działanie diabła będzie przenikało także do Kościoła w taki sposób, że będzie się zdarzało, iż kardynałowie będą przeciwko kardynałom, biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzani i będą natrafiali na przeszkody ze strony swoich współbraci… Kościoły i ołtarze będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromisy, i diabeł będzie skłaniał wielu kapłanów i wiele dusz konsekrowanych do porzucenia służby Panu. Szatan będzie szczególnie zaciekły przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mojego smutku jest myśl o utracie tak wielu dusz. Jeżeli grzechy będą się mnożyły oraz stawały się coraz cięższe, to nie będzie dla nich przebaczenia” – ostrzegała Matka Boża.


https://www.pch24.pl/po-fatimie---akita ... 286,i.html

https://www.piotrskarga.pl/japonia--ost ... 831,i.html
Cytuj:
„Jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat.”

„Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym”.

„Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów”.

„Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom”.

„Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci.”

„Świątynie i ołtarze będą plądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu.”

„Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz.”

„Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.”

”Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem.”

„Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni".


Objawienia te zostały uznane za autentyczne. Pytanie czy to co mówiła Maryja nie dzieje się na naszych oczach i czy aby nie powinniśmy podjąć wyzwania.

Dość kontrowersyjny tekst pojawił się https://www.fronda.pl/a/diabel-przenikn ... 35247.html
Ale może trochę racji w nim jest?

Proszę tylko żeby nie przenosić dyskusji o Synodzie bo jest temat o synodzie. Tutaj raczej chciałbym rozmawiać o kryzysie w Kościele w świetle objawień japońskich.

Być może częsciowo spelniają sie te objawienia, ale wg mnie bedzie o wiele gozej i to dopiero zalazki tefo kryzysu


Ostatnio edytowano Wt lis 12, 2019 11:59 am przez Jockey, łącznie edytowano 1 raz

poprawiono cytowanie



Wt lis 12, 2019 11:29 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11024
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
A możesz dokładniej napisać o co masz na myśli?

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Wt lis 12, 2019 12:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5579
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Cytat z podlinkowanego materiału (tego ostatniego)
Cytuj:
Czy w tym kontekście nie wydają się przerażające słowa kard. Muellera, który mówi, iż wierni „nie muszą być posłuszni heretyckim biskupom”? To niby stwierdzenie ogólne, ale przecież odnosi się do konkretnej rzeczywistości. I jest niezwykle surowe w treści.


To są bardzo niebezpieczne słowa. Skąd szary wierny (ot taka w średnim wieku prosta kobiecina, czy siwiejący pan który pragnie być jak najbliżej Boga, ale oboje mają niedostatki w wiedzy teologicznej) ma wiedzieć czy jakiś tam biskup (zakładam że formalnie należący do KK) głosi herezje? Po uważaniu? Skąd ma wiedzieć że ten który wskazuje na herezję ma rację i należy za nim iść, a nie słuchać heretyka albo "heretyka"?
Czy ten który jest grzmiący to ten dobry czy zły? A może ten spolegliwy?
Jeden będzie wskazywał na czystość doktryny, moralności, ten drugi na miłosierdzie Boże..
Nie każdy jest powołany do głębokich studiów biblijnych - przeciętny szary, ale szczery wierny chciałby wierzyć księdzu, że wskazuje właściwą drogę.

M. Luter rozpoczynając swoją Reformację wskazywał na całkiem oczywiste zło jakie się działo w Watykanie, wśród hierarchów. Czy to znaczy że oddzielając się od Kościoła postąpił dobrze? Jego naśladowcy tak się zapędzili, że teraz jest ileś tam tysięcy denominacji, każda z nich ma patent na swoją prawdę. Niektórzy taką dali galopadę, że nawet już w Trójcę Świętą nie wierzą.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt lis 12, 2019 12:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11024
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
PeterW napisał(a):
To są bardzo niebezpieczne słowa. Skąd szary wierny (ot taka w średnim wieku prosta kobiecina, czy siwiejący pan który pragnie być jak najbliżej Boga, ale oboje mają niedostatki w wiedzy teologicznej) ma wiedzieć czy jakiś tam biskup (zakładam że formalnie należący do KK) głosi herezje? Po uważaniu? Skąd ma wiedzieć że ten który wskazuje na herezję ma rację i należy za nim iść, a nie słuchać heretyka albo "heretyka"?

Słowa bardzo niebezpieczne. I to są teksty do których odwołują się wszelkiego rodzaju schizmatycy.
Co nie zmienia faktów, że ludzie mają coraz większy mętlik w głowach. I wciaż mamy różnych księży. Jedni nauczają i trzymają się w nauczaniu tego co było od wieków. Mamy też księży którzy próbują iść na kompromis z tzw. światem
PeterW napisał(a):
Czy ten który jest grzmiący to ten dobry czy zły? A może ten spolegliwy?
Jeden będzie wskazywał na czystość doktryny, moralności, ten drugi na miłosierdzie Boże..
Nie każdy jest powołany do głębokich studiów biblijnych - przeciętny szary, ale szczery wierny chciałby wierzyć księdzu, że wskazuje właściwą drogę.
Masz rację. Ale czasy idą ciężkie. A wielu wiernych lubi zaostrzyć sobie

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Wt lis 12, 2019 12:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3029
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
PeterW napisał(a):
Cytat z podlinkowanego materiału (tego ostatniego)
Cytuj:
Czy w tym kontekście nie wydają się przerażające słowa kard. Muellera, który mówi, iż wierni „nie muszą być posłuszni heretyckim biskupom”? To niby stwierdzenie ogólne, ale przecież odnosi się do konkretnej rzeczywistości. I jest niezwykle surowe w treści.


To są bardzo niebezpieczne słowa. Skąd szary wierny (ot taka w średnim wieku prosta kobiecina, czy siwiejący pan który pragnie być jak najbliżej Boga, ale oboje mają niedostatki w wiedzy teologicznej) ma wiedzieć czy jakiś tam biskup (zakładam że formalnie należący do KK) głosi herezje? Po uważaniu? Skąd ma wiedzieć że ten który wskazuje na herezję ma rację i należy za nim iść, a nie słuchać heretyka albo "heretyka"?
Czy ten który jest grzmiący to ten dobry czy zły? A może ten spolegliwy? .

Nie potrzeba wielkiej wiedzy tologicznej. Wystarczy czytać Ewangelię i porownywac z tym co dany biskup mówi. Jak mówi ze mimo ze masz inna zone/meza to przystepuj do Komunii to jest heretykiem i nie nalezy go.sluchac.
Nalezy tez nadmienic ze brak poglebiania wiedzy religijnej przez katolika jest grzechem zaniedbania.
Jako przyklad mozna podac ze wiekszosc katolikow nie wie co to jest Niepokalane Poczecie, myslac ze to o poczęcie Pana Jezusa chodzi a nie Maryje


Wt lis 12, 2019 12:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11024
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
sachol napisał(a):
Nie potrzeba wielkiej wiedzy tologicznej. Wystarczy czytać Ewangelię i porownywac z tym co dany biskup mówi. Jak mówi ze mimo ze masz inna zone/meza to przystepuj do Komunii to jest heretykiem i nie nalezy go.sluchac.
Najkrótsza droga do schizmy. Na takiej właśnie podstawie Luter właśnie odszedł. Też czytał Biblię i wyciągnął wnioski. Wiele takich wspólnot Odnowy stało się wolnymi kościołami.
sachol napisał(a):
Jako przyklad mozna podac ze wiekszosc katolikow nie wie co to jest Niepokalane Poczecie, myslac ze to o poczęcie Pana Jezusa chodzi a nie Maryje
Jak spali na katechezie to kto winien?

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Wt lis 12, 2019 1:56 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5579
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
sachol napisał(a):
Nie potrzeba wielkiej wiedzy tologicznej. Wystarczy czytać Ewangelię i porownywac z tym co dany biskup mówi.


Czy każdy chrześcijanin ma obowiązek znać grecki koine? W wielu już różnych kazaniach i konferencjach słyszałem, jak nauczający ksiądz tłumaczył poprzez właśnie grekę jak daną frazę rozumieć - często słyszę nawet lekkie wybrzydzanie na jakość tłumaczenia Tysiąclatki - bądź co bądź oficjalnej wersji tłumaczenia Biblii w Kościele polskim.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt lis 12, 2019 2:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2275
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
To nie o tlumaczenie chodzi tylko rozumienie tego tlumaczenia, a to rozumienie jest strona odbiorcy a nie tlumaczenia.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt lis 12, 2019 2:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11024
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
O widać objawił się kolejny znawca
Tysiąclatka nazywana przez biblistów Biblia Tysiąca błędów.
Ks. bp Andrzej Siemieniewski mówił żeby uważać na czytanie biblii. Czytać trzeba ale w łączności z kościołem. Inaczej to może być czytanie na własna zgubę

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Wt lis 12, 2019 2:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13957
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
W czasach Lutra było prościej. Pojawił się ogromny chaos, ale trwał krótko. Miedzy Lutrem a teologami katolickimi pojawiły się debaty, nawet notarialnie zapisywane i te debaty pozwoliły na przycisnięcie Lutra do muru i wyciśnięcia z niego prawdy. Na samym dnie odnaleziono skrupulantyzm, z którym nie potrafił się uporać i w końcu wykonal skok na skróty i zmienił znaczenie wiary. Odtąd przestał czekać na łaskę, ale sam ją sobie wziął. Wiara więc ma dać mu całkowitą pewność zbawienia. Napisal on: Przeczytałem zdanie z Listu do Rzymian* i wtedy jakby bramy raju się przede mną otworzyły.
Jemu się wydawało, że to on sam mocą wiary nadaje sobie sprawiedliwość w oczach Boga. Od tego momentu wierzyć znaczyło być sprawiedliwym w oczach Boga a to oznacza liczyć na zbawienie. Nie dziwcie się więc, że tak ostro traktuję skrupulantów; polegną bez pomocy i prowadzenia duchowego. Luter sam sobie pomógł - tylko jakim kosztem? Cena była ogromna, bo to odkrycie nie tylko podzieliło Kościół, ale bezwzględnie traktowano tych, co śmią myśleć jak papiści. Dzięki zmianie definicji wiary osiągnął wewnętrzny spokój co odczytał jako prawdę i był już dalej konsekwentny w tym co robił. Bardzo zmienił się też ton jego pism. Odtąd zaczął utożsamiać wiarę z pewnością. W tej sytuacji wyrzuty sumienia, slabości są traktowane jako coś co należy przezwyciężyć i pokonać jako coś pochodzacego od złego ducha..
Jego formuła brzmi: jak się wierzy tak się ma.
Jeśli wierzę, jestem zbawiony. Bóg staje sie instrumentem dającym mi zaspokojenie pragnień i wewnętrzny spokój.
Potem pojawiają się kolejne pytania i konsekwentnie zaczynamy iść w innym kierunku. Jeśli mam pewność zbawienia to przestaje być potrzebny kapłan i sakramenty. Msza znika. Sakramenty bowiem nie są już kanałem łaski a kapłan ich szafarzem.
Luter mijal się też z prawdą, wszem i wobec głosił, że jest pokrzywdzony, ośmieszany i nikt nie interesuje się tym co ma do powiedzewnia. Fakty były inne. Prowadzono z nim debaty. 1.10.1518r. spotkal się w Augsburgu z kard. Kajetanem - legatem papieskim, więc zarzut był falszywy. Kluczowym przedmiotem 2- dniowego sporu było rozumienie sakramentów. Druga publiczna debata z przełomu lipca i sierpnie 1518r. z prof. teologii Janem von Eck'iem odbyła sie w Lipsku. To była wielka debata, z udzialem wielu teologów. Zapisano jej przebieg notarialnie. W czasie tej dyskusji Luter zostaje przyparty do muru i musi stwierdzić, że on tak naprawdę podważa cała naukę i musi stwierdzić, że i Soborów i papieży. I wtedy staje się jasne, że odrzuca całą Tradycję. Co mu więc zostaje? Odpowiada, że pozostaje mu siła wlasnej wiary i siła przekonania... z którym bardzo trudno dyskutować.

Luter mial możliwość pokazywania swego stanowiska. Spotykal się wielokrotnie z przedstawicielami Rzymu, ale w listach, które wysyłał do Leona X za każdym razem mówił, że nikt go nie chce słuchać, nikt go nie traktuje poważnie, nie daje mu szansy wypowiedzi, że papież jest otoczony przez złych ludzi, że oni nie pozwalają z tym co jest nowe i jego doktrynami dotrzeć do papieża i przekonać o swych racjach.
Ileż razy mileiśmy do czynienia i na naszym forum z takimi zarzutami; brak akceptacji oznacza brak zrozumienia i niesprawiedliwość dziejową! Kościół się myli, ja wiem jak jest!

Od listopada 1520 roku Luter już wie, że nie jest w stanie uzgodnić swego nowego rozumienia wiary, łaski i potępienia ludzkiej wolności, czyli swej doktryny. Winą obarcza Kościół który nie chce zaakceptować jego propozycji zmian. Potem jego poglądy jeszcze bardziej radykalizują się. Pocżatkowo nie kwestionowal celibatu i głosił, że pozostanie zakonnikiem i będzie go obowiązywał celibat. W momencie, gdy się żeni w 1525 roku z mniszką, uruchamia gigantyczną kampanię antyzakonną, gdzie uważa, że śluby zakonne są formą tyranii, którą sprawuje papiestwo nad sumieniem zwykłych ludzi.
Z faktu odrzucenia papiestwa czynił fundamentalną zasadę nowej wiary.

Te pytania XVI wieku powróciły dziś i napierają z ogromną siłą, od lat...to dyżurne tematy. Konsekwencje sa widoczne, bo zostało to przerobione na cudzesach. Czy papież może być heretykiem? Może, odpowiadają znawcy tematu i raz czy dwa się już zdarzyło w historii Kościoła. Nigdy natomiast dotąd nie chciano tak szybko wprowadzać zmian, bo to łączy się z oporem wiernych. Od lat stosuje się więc strategię salami: pomalutku, powolutku, by nikt niczego nie zauważył. Zastanowić się więc należy nad inna sprawą: może to dobrze, że zradykalizowanie zostało zauważone? Jeśli coś widać, dostrzegamy problem i można reagować, nikt nas nie wyprowadzi tam dokąd chce i nie obudzimy się w innym Kościele. Pytanie mamy to samo co w czasach Lutra - a gdzie leży prawda? W XVI wieku szybko ukazała się granica i było wiadomo po której kto stoi stronie i dlaczego. Dziś trudniej znaleźć ten obszar prawdy i ludzi, którzy ją prezentują. Drugą stronę należy rozumieć - o co im naprawdę chodzi? Jeśli to wiemy, dla siebie wiemy wszystko. I wiadomo jak postępować.

Ukladu hierarchicznego Kościoła z papieżem i męskiego kapłaństwa chciał Bóg. To przestrzeń, ktorej nie powinno się opuszczać. Dobrze też rozumieć na czym tak naprawdę polega posłuszeństwo.
Pawet napominiał Piotra, ale nie zakwestionował urzędu.

_____________________________
W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boza, która od wiary pochodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: sprawiedliwy z wiary życ bedzie (Rz1, 17)


Wt lis 12, 2019 3:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2275
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Jockey napisał(a):
O widać objawił się kolejny znawca
Tysiąclatka nazywana przez biblistów Biblia Tysiąca błędów.
Ks. bp Andrzej Siemieniewski mówił żeby uważać na czytanie biblii. Czytać trzeba ale w łączności z kościołem. Inaczej to może być czytanie na własna zgubę


No i czemu lub komu ma sluzyc ta personalna wstawka?
Poza tym kompletnie nie zrozumiales tego co napisalem, bo znaczy to tyle ze ten czytajacy powinien miec to natchnienie i lacznosc z Kosciolem by zrozumiec tresc, bo chocby nawet najlepszy teolog przetlumaczyl Bilblie, to od czytajacego zalezy jak ja zrozumie.
Dokladnie zreszta tak jak tu wlasnie przedstawiles swoje rozumienie tego co napisalem. Tak to wlasnie jest ze te same slowa kazdy rozumie innaczej.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt lis 12, 2019 7:36 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5579
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Sam. Łączność z Kościołem to nie jest żadne natchnienie. Przy czytaniu masz się kierować interpretacją jaką daje Kościół, a praktycznie to jak interpretują to mądrzejsi od Ciebie, i jednocześnie mający mandat do tego by wyjaśniać Pismo (czyli katoliccy kapłani i bibliści). Inaczej jeszcze natrafiając na trudną wypowiedź powinieneś szukać objaśnień zarówno w komentarzach dołączonych do wydania Biblii (mających Imprimatur), jak i w innych źródłach firmowanych przez zaufanych teologów.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt lis 12, 2019 8:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Papież Paweł IV już dawno temu wyjaśnił, jak należy reagować, gdyby pojawiła się herezja u hierarchów.

PAWEŁ IV - KONSTYTUCJA APOSTOLSKA CUM EX APOSTOLATUS OFFICIO:

"Na mocy urzędu apostolskiego, który pomimo naszej niegodności został nam powierzony przez Boga, jesteśmy odpowiedzialni za ogólną opiekę nad trzodą Pańską. Z tego powodu, aby stado mogło być wiernie strzeżone i dobroczynnie kierowane, jesteśmy zobowiązani do pilnej czujności na wzór czujnego Pasterza i dołożenia wszelkich starań, aby pewni ludzie, którzy studiowaniem prawdy gardzą, zostali wypędzeni z owczarni Chrystusa i nie rozpowszechniali błędu z pozycji władzy. Odnosimy się w szczególności do tych, którzy w tym wieku, pobudzeni swoją grzesznością i wsparci przebiegłością, atakują niezwykłą nauką i złośliwością dyscyplinę prawdziwej wiary, a ponadto, wypaczając znaczenie Pisma Świętego, dążą do rozerwania jedności Kościoła katolickiego i gładkiej tuniki Pańskiej.
1. Oceniając nasz obowiązek i obecną sytuację, uznaliśmy, że sprawa jest tak poważna i niebezpieczna, że Biskupowi Rzymu, który jest przedstawicielem Boga na ziemi (...), mimo to można zaprzeczyć, jeśli okaże się, że odstąpił od wiary. Pamiętając również, że tam, gdzie niebezpieczeństwo jest większe, należy pełniej i pilniej przeciwdziałać, obawiamy się, aby fałszywi prorocy, a także inni, nawet mający tylko świeckie jurysdykcje, nie usidlili nieszczęśliwie dusz prostych i nie pociągnęli za sobą na zatracenie, zniszczenie i potępienie niezliczonych ludów im powierzonych, zarówno w sprawach duchowych, jak i doczesnych; martwimy się także, abyśmy nie zetknęli się z obrzydliwością spustoszenia w miejscu świętym, o której mówił prorok Daniel. W związku z tym naszym pragnieniem jest wypełnienie duszpasterskiego obowiązku, o ile z pomocą Boga jesteśmy w stanie, by schwytać lisy, które zajmują się niszczeniem winnicy Pańskiej i powstrzymać wilki w owczarni, abyśmy nie okazali się głupimi psami, nie potrafiącymi szczekać, i byśmy nie zginęli z niegodziwymi rolnikami ani nie stali się podobni najemnikom. (...)"

Tłumaczone na szybko z angielskiego, stąd:

http://www.dailycatholic.org/cumexapo.htm

Zachęcam do przeczytania całego dokumentu.


Wt lis 12, 2019 9:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13957
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
sam2 napisał(a):
Poza tym kompletnie nie zrozumiales tego co napisalem, bo znaczy to tyle ze ten czytajacy powinien miec to natchnienie i lacznosc z Kosciolem by zrozumiec tresc, bo chocby nawet najlepszy teolog przetlumaczyl Bilblie, to od czytajacego zalezy jak ja zrozumie.

To jest typowo protestanckie podejście, które wyżej opisałam. Polega to na tym, że to ja decyduję o tym, że mam natchnienie. To utożsamianie wiary z pewnością. Odmawiam modlitwę do Ducha Świętego i przyjmuję, że On natychmiast staje na posterunku i wbija mi do głowy znaczenie Pisma. Luter postawił tezę, że człowiek jest niczym juczne zwierzę. Jeśli dosiada go Bóg to idzie w jedną stronę a gdy diabeł to idzie w przeciwną. To ja decyduję o doktrynie. Bóg nie jest jednak narzędziem, ale celem. Na tę okoliczność, że żadne natchnienie nie upoważnia mnie do autorskiego rozumienia Pism jest zastrzeżenie w samym Piśmie.
Kolejna sprawa to owo natchnienie. Znów sam definiuję czym ono jest. Jak to odróżnię od pokusy, pragnienia zmysłowego? Po kolorze, czuciu, ekstatycznym odpłynięciu w zaświaty?


Cytuj:
Dokladnie zreszta tak jak tu wlasnie przedstawiles swoje rozumienie tego co napisalem. Tak to wlasnie jest ze te same slowa kazdy rozumie innaczej.

Niezrozumienie wynika z wielu przyczyn: począwszy od braku precyji przekazu, przez inne rozumienie wiary aż po brak wiary. A kasta proroków/mistyków to jeszcze inna kategoria błędów.

I jeszcze jedno. Biblia, Bóg i ja, czyli moje natchnienie i przekonanie, że należę do Kościoła katolickiego prowadzą mnie ku poznaniu prawdy. Nieprawda. Znów mamy do czynienia z prywatnym przekonaniem, sprzecznym z przekazem biblijnym. Boga nie można zmianipulować, zmusić do przsłania łaski, gdy tego oczekuję. Nigdzie nie znajdziesz takiego zapisu biblijnego, że łaska zależy od mego oczekiwania na nią. Wyraźnie napisano, że Duch wieje kędy chce a Pismo nie jest do samodzielnego interpretowania. Napisano w liście do Galatów, że gdyby nawet anioł z nieba przekazał co innego niż podaje Tradycja należy to ignorować. Zasada, żeby była prawdziwą (czytam Pismo i wiem) musiałaby mieć oparcie w samym Piśmie. Nigdzie nie stwierdzono w Piśmie, że tylko Pismo decyduje.

W czasach zamętu teologicznego pojawilo się utrudnienie. Mamy jednak ciągłość nauczania i tu należy szukać owej ciągłości a wykluczyć sprzeczności. Mamy KKK.


Wt lis 12, 2019 9:24 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL